Gość: Tomek IP: *.lunar.com.pl 16.08.01, 13:25 Czy zauwazyliscie ze golfami szczegolnie nowymi jezdza prawie wylacznie lyso ogolone glowy w dresach i do tegoo sluchaja strasznych tluczkow? Normalnemu czlowiekowi wstyd sie takim autem pojawic. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: LKRAW Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: 190.1.2.* 16.08.01, 13:43 Nie przejmuj sie - tak jest w calej Europie. Link Zgłoś
Gość: yos Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: 192.168.100.* / 212.244.95.* 16.08.01, 13:51 Poważnie ? Napisz coś więcej o zagranicznych dresach - jestem zaskoczony.Ale z drugiej strony - znowu dogoniliśmy Europę w bardzo ''chwalebnej" dziedzinie ... Link Zgłoś
Gość: LKRAW Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: 190.1.2.* 16.08.01, 13:57 A co Wy myslicie, ze dresy to sa tylko w Polsce?? Widzialem takich samych agregatow w Sztokholmie, Goteborgu, Oslo (ooo - Ci to sa piekni), Rotterdamie, a poludnie Europy?? Dajcie spokoj - daleko nam do nich! :-))) Link Zgłoś
Gość: yos Re: może to Polonia ? IP: 192.168.100.* / 212.244.95.* 16.08.01, 14:00 nie sprawdzałeś ? Może to emigranci lub emisariusze naszych ;) Link Zgłoś
Gość: LKRAW Re: może to Polonia ? IP: 190.1.2.* 16.08.01, 14:03 No wiesz - nie gadalem z nimi. Moze to i Polonusy, ale jakos nie mialem okazji. Ale chyba nie bo sluchali tubylczej muzyki - takiego naszego Liroja ;) Link Zgłoś
Gość: Michal Re: może to Polonia ? IP: *.telia.com 16.08.01, 14:40 Dlaczego? Proste bo uzywany jest tani. Moj syn zaraz po skonczeniu gimnazjum otrzymal prawo jazdy.Przyjezdza z kolegami z rocznikow wwyzszych, bylo ich dwoch,Oczywiscie dwa golfy no i ta muzyka glosniki zamntowane stylu zajmujace cala powierzchnie wzmacniacze 1000W. Motor musi pracowac jak wlaczaja basy jest taki cholerny pobor pradu ze biedna pradnica i batteria nie wydalaja.Pyta sie mnie jak mi sie to podobalo. Odpowiadam synu no wiesz kulturalny czlowiek nie gra tak glosno.Za jakis czas pozycza matki Honde i znika na pare godzin.Zona ktoregos dnia mowi do mnie wiesz zamontowal mnie radio. Oj grzeczny synek Tzn wymontowal mamy a wsadzil swoje oczywiscie z CD. Za dwa dni zona lamentuje niemoge nic wsadzic go bagaznika jakies olbrzymie glosniki stercza ra dio wyje basy takie ze od infra dzwiekow malo co szyby nie wylatuja. Naszczescie bylo tak tylko rok dzisiaj ma swojego golfa i zwykle radio przeszlo taki wiek.Michal Link Zgłoś
Gość: X Dresy tak IP: *.lunar.com.pl 17.08.01, 15:17 Kazde auto ma swojego odbiorce. Golf dresiarzy Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 17.08.01, 15:40 Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? A dlaczego nie? Link Zgłoś
Gość: X Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 20:26 Po prostu sa Link Zgłoś
Gość: X Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 21:18 Dresy do robot publicznych Link Zgłoś
Gość: Glen A ja wiem dlaczego IP: *.usask.ca 17.08.01, 23:11 Bo zarowno golf jak i dres to galanteria odziezowa. Razem do siebie swietnie pasuja golf i dol od dresu. :) Link Zgłoś
Gość: Michal2 Re: A ja wiem dlaczego IP: *.mediacom.pl 18.08.01, 12:41 Gość portalu: Glen napisał(a): > Bo zarowno golf jak i dres to galanteria odziezowa. Razem do siebie swietnie > pasuja golf i dol od dresu. :) buehehehe Link Zgłoś
Gość: SZYMEK Golfy a inne auta IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 23:52 a dlaczego golfy to mają byc dresiarskie auta ....a co normalni ludzie niejeżdżą Golfami ...nierozumiem was ludzie dres tylko się kojarzy z Golfem i BMW i niczym więcej... ,a może jest to zazdrośc co do marki bo niektóre osoby niemoga ścierpieć że jeden taki sobie ma Golfa ,a on nie !!! tylko telepie sie innym autem można to zawsze zaobserwować na tzw. sztachet zabawach wiejskich ( bez urazy dla wsi ) idzie sobie gościu i widzi ładne autko ,ładniejsze od jego no i co to z kopa i ma tamten wgnieciony błotnik czy cos innego uszkodzonego ....to jest popieprzona polska mentalność !!!! za duża zazdrośc tkwi w polskim narodzie Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Golfy a inne auta IP: *.chello.pl 20.08.01, 00:19 Od pierwszych słów daje się zauważyć, że twórca tej "poezyjki" jeździ właśnie Wolfem. Otóż drogi ("wielki") bracie! Mało kto zazdrości użytkownikom tych kartonów, bo mało co się tak sypie od wielu lat, jak szmelcwageny. (Pewnie jesteś na tyle zaślepiony w swoim poobklejanym pewnie na wszystkie wieśniackie sposoby kartonie, że nie docierają do ciebie głośne stale afery serwisowe u szm-wagena). Poza tym przeciętny pokrój użytkownika wolfa zbliża się niestety do podgatunku "stare beemwe", co wystarczająco odpycha człowieka na poziomie od chęci jego posiadania. Nie mówiąc już o tym, że wobec popularności tej "maści" wśród półświatka zakup tego "cuda" wiąże sie z ryzykiem oddania go jakiemuś drobnemu mafioso, który będzie nim po przebiciu numerów chciał, jak Ty zaszpanować pod remizą (rozumiem, że często Ci kopią w błotnik, jeśli tak dobrze masz spenetrowany ten problem (włącznie z wywiadami o motyw wśród kopiących, jak rozumiem). Ja również należę do pogardliwie zaglądających do wnętrza wolfów, by zanotować w pamięci kolejną (zwykle zakazaną lecz wielce dumną) facjatę. I robię to bez cienia zazdrości. Moim alibi (bo twierdzisz, że zazdroszczą Ci, co ich nie stać (kartona III da się kupić za dychę)) jest 24- zaworowe V6 z kontrolą trakcji, zawieszone na 18-elementowym multi-linku, wyprzedzające każdego, nawet najbardziej skretyniałego i ambitnego kartona BEZSZELESTNIE NA ZAKRĘCIE, i odjeżdżające im w siną dal nawet na zimowych gumach, ze szlachetnym szeptem 24 zaworów i miłym poszumem automatycznej klimatyzacji (którą niektórzy debile nazwaliby "klimatronic"). Tak więc spasuj kolego. Podejdź do zjawiska bardziej socjologicznie, i zastanów się nad rzeczywistymi powodami takiego, a nie innego stereotypu w społeczeństwie zamiast próbować w kolejny sposób dokarmić swoje bufoniarstwo i chorą ambicję (co zresztą dla wolfiarzy charakterystyczne. Gdy kiedyś jednego w G IV, któremu dupa uciekała na każdym zakręcie, wyprzedziłem ostro na wyjściu z łuku, bo piekielnie mnie irytowł tym hamowaniem, i rzeźbieniem łuku, ten natychmiast wrzucił kierunkowskaz, i zjechał na pobocze w szczerym polu (że niby on dalej nie jedzie, i tylko dlatego "coś go mogło wyprzedzić")). A potem się dziwić, że ludzie się śmieją. Good Luck! Link Zgłoś
Gość: Michal2 Re: Golfy a inne auta IP: *.mediacom.pl 20.08.01, 10:05 Brdzo mi sie podoba ten post!! Brawo!! :)))))))) Link Zgłoś
Gość: HANS Re: Golfy a inne auta IP: *.*.*.* 26.09.01, 13:53 wsiadaj do tego swojego Fiata Punto i spierdalaj stad!!! :-))))) a moze do Deawoo Tico :-)))) pajacu!!!! Verfluchten, Arschloch - leck mich an Arsch, du Scheisskerl!!! Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Golfy a inne auta IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 26.09.01, 14:16 Gość portalu: HANS napisał(a): > Verfluchten, Arschloch - leck mich an Arsch, du Scheisskerl!!! Bardzo fajnie masz na imie i nazwisko: Hans "Verfluchten, Arschloch - leck mich an Arsch, du Scheisskerl!!!" Czy te ostatnia czesc nazwiska trzeba wymawiac glosniej? To brzmi jak rozbudowane nazwiska hiszpanskie lub portugalskie. Po prostu pieknie!!! Przyznaj sie, ze pochodzisz z arystokracji... tej z blekitna krwia i z hakenkreuzem na sercu... Tylko dlaczego jezdzisz Golfem, a nie.... Link Zgłoś
Gość: HANS Re: Golfy a inne auta IP: *.*.*.* 26.09.01, 14:25 bo byl tani frajerze...dalem tylko 60 tys. PLN, u nas w Niemczech koszuje 35 tys DM :-))))))) Verstanden???!!! Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Golfy a inne auta IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 26.09.01, 14:28 Gość portalu: HANS napisał(a): > Verstanden???!!! Dalsza czesc nazwiska? Link Zgłoś
Gość: Piotr Och Artur, ale z Ciebie gosc! Juz mam mokro! IP: *.deu.dupont.com 26.09.01, 14:11 Link Zgłoś
Gość: Jarecki Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 00:07 Ja jeżdżę Golfem i oprócz tego jestem na trzecim roku inżynierii molekularnej na WAT i nie jestem żadnym dresiarzem. Czy masz jakiś problem z Golfiarzami czy poprostu jeździsz maluchem albo Tavrią i cię w dupe szczypie, że nie Golfem. Nie życzę sobie takich tekstów i uogólnień. Link Zgłoś
ssaczek Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? Do Jareckiego! 18.08.01, 00:53 No nareszcie ktoś z Jądrami na tym forum. Pozdr. Link Zgłoś
Gość: Pleśniak Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.radio.com.pl 18.08.01, 08:41 Patrząc na innych znajomych których Jarecki posiada to wychodzi na to że Golfiarze to elita i mysle ze jakby ten Tomek podjechał na nasze potkania to by mu szczęka opadła i by zmienił zdanie... choć... zdania pewnie nie zmieni bo jego zawiść i nienawiść do marki zasłania mu racjonalne myślenie. Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.chello.pl 20.08.01, 01:22 Tekst pt. (cytuję) "nię życzę sobie..." świadczy o molekularnych zmianch w mózgu (być może pod wpływem WAT''u). Żartuję, ale coś jest na rzeczy. Niektórym wojakopodobnym wydaje się, że rozkazem można zmienić rzeczywistość. Przeczytaj może najpierw rozsądne wypowiedzi takich zdrowych na umyśle facetów, jak "Tolek", i zastanów się, (jeśli to leży w zakresie Twoich możliwości), co z tego logicznie wynika. Nikt nie przeczy, że poza "dresami" i "pałami" nie jeżdżą wolfami poczciwcy, jak Ty, czy ja. Ale faktem jest, że dresiarze i pały jeżdżą głównie wolfami i bmw. I jeszcze jakiś inteligent napisał, że "wyprodukowano...wolfów" i "gdyby każdy wolf miał w środku dresa...". Pane havranec! A gdzież tu logika? Trzeba by najpierw wziąć skądś mnóstwo pał do ich (wolfów) zapełnienia. Na szczęście nie ma ich jeszcze aż tyle zmotoryzowanych. Co prawda Jarecki, być może nie jesteś pałą, i nie słuchasz w aucie ubijania piany, ale coś Ci się już udzieliło. Jakieś chore przeświadczenie o wyższości. (Ten tekst o szczypaniu w dupę). Mnie osobiście szczypie w dupę stereotyp, i nie wsiadłbym do wolfa, starej eski, czy beemki, żeby nie być identyfikowanym z tą kategorią. Natomiast sam wolf mnie nie szczypie. A jeżdżę takim "maluchem/Tavrią'' za którego musisz dać w salonie trochę ponad 160 z podstawowym wyposażeniem. Nie przeżywam więc III, IV, czy XI w kategoriach pojazdu marzeń. Mógłbym to kupić dziecku, jak podrośnie (jeśli zniknie do tej pory skojarzenie dresa, i jeśli nauczą się to po ludzku projektować (wymiana żarówki na dzień dobry w Wolfie IV), i wykonywać (patrz choćby artykuły w nadwornym Auto bild''zie)). Bardzo jest pouczająca Twoja "lista życiowych dokonań" w kolejności: "jeżdżę Golfem i OPRÓCZ TEGO jestem na trzecim roku inżynierii molekularnej na WAT". Cieszę się, że się cieszysz. Każdemu według potrzeb... Gość portalu: Jarecki napisał(a): > Ja jeżdżę Golfem i oprócz tego jestem na trzecim roku inżynierii molekularnej > na WAT i nie jestem żadnym dresiarzem. Czy masz jakiś problem z Golfiarzami czy > > poprostu jeździsz maluchem albo Tavrią i cię w dupe szczypie, że nie Golfem. > Nie życzę sobie takich tekstów i uogólnień. Link Zgłoś
Gość: dresiasz Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.wil.pk.edu.pl 03.10.01, 12:04 wiekszego buca niż Artur to jeszcze nie widziałem(jego wypociny można znaleźć gdzieś u góry). Chłopie lecz się na nogi bo na głowę już za późno!! masz wyimaginowany BEZSZELESTNIE WYPRZEDZAJĄCY każdego kartona bolid???? hehehehe bufon na 100%. Baranie masz chyba za małego i musisz się dowartościować krytykując innych. Dla mnie właśnie takie auto jak "twoje" jest wybitnym przykładem dresowozu. (24-zaworowe V6 z kontrolą trakcji, zawieszone na 18-elementowym multi-linku itd. itp. - hehehehe) Zupełnie nie trawię takich skretyniałych palantów PS nie mam ani VW ani wyimaginowanego BEZSZELESTNIE WYPRZEDZAJĄCEGO każdy karton pojazdu, tylko cywilną wersję seryjnego produktu. Link Zgłoś
Gość: Kaczor Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 18.08.01, 11:36 Przykro mi kolego , ale powinieneś się zastanowić co mówisz , czyżbyś był właścicielem auta marki którą wybrał naród polski i wyprzedził Cię ostatnio Golf z ''77 roku ? Oczywiście dresiarnia jeździ Golfami , tylko sprawdź sobie ile sztuk aut tej marki zostało wyprodukowane , i gdyby wszyscy właściciele byli drechami , to pół Europy by było w stanie wojny domowej . Link Zgłoś
Gość: Tolek Może ktoś wreszcie odpowie, zamiast snuć złośliwe domysły... IP: 217.8.166.* 18.08.01, 14:32 ...na temat: jakim samochodem jeżdżą ci, którzy dostrzegli dresiarzy w Golfach. Faktem jest, że wśród kierowców Golfów jest wyraźna nadreprezentacja dresów. Gadanie, że ich stać jest nic nie warte, bo stać ich też na inne auta w podobnej cenie, a tamtymi jakoś jednak nie jeżdżą, albo jeżdżą rzadziej. Więc niech nikt nie pieprzy, że to stereotyp, że dresy lubia golfy i BMW. Lubią i już. Jakby było inaczej i tylko kryteria finansowe wchodziłyby w grę, to jeździliby np. volvo, saab (zamiast BMW) oraz almerą czy focusem (zamiast golfa). Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Może ktoś wreszcie odpowie, zamiast snuć złośliwe domysły... IP: *.telia.com 18.08.01, 15:13 Przed godzina mlodzsy syn poprosil mnie pappa czy moglbys przywiesc moj rower stoi przy szkole w miescie. Pojechalem wykladam kufer plastikowa mata i nagle poczulem sie jak na poligonie w Nebrasce.Zaczyna mi serce niepokoic sie w pierwszej chwili kojarze vertol to taki olbrzymi dwusmigolwy helikopter nie huey200 taki co uzywano Vietnamie czestotliwosc pasowala schodzil do ataku glowa automatycznie wchodzi pomiedzy kolana przezylem to to jest trauma, po chwili nie no przeciez to jest pod szkolo podnosze glowe dzwiek jest na caly plac i co zobaczyle nowiutka IV ciemne szyby z tylu z przodu dwoch po 18-lat zwolnili pomachali przjaznie i attak na miasto odjechal dlugo bylo slychac ten dosc fajny odglos. Komentarz musza miec dobre serca ze miesien od infra dzwiekow sie nie oberwie. czesc Michal Szwecja. Link Zgłoś
Gość: Młody idź się leczyć IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 18.08.01, 17:53 jeżeli chcesz porównywać golfa do almery albo focusa to idź się leczyć! to jest KLASA, wręcz dzieło sztuki samochodowej, a nie jakaś popierdułka forda czy nissana. Link Zgłoś
Gość: Tolek Re: idź się leczyć IP: 217.8.166.* 18.08.01, 18:00 Gość portalu: Młody napisał(a): > jeżeli chcesz porównywać golfa do almery albo focusa to idź się leczyć! to jest > > KLASA, wręcz dzieło sztuki samochodowej, a nie jakaś popierdułka forda czy > nissana. Młody, ty naprawdę jesteś młody... Link Zgłoś
Gość: Mario Re: idź się leczyć IP: *.chello.pl 20.08.01, 02:00 Tolek podsumował tę wypowiedź najtrafniej (mimo, że tak lapidarnie). Ale może uściślijmy. Jest to dzieło sztuki. Wszystko w nim jest sztuką. Od rozsypującej się mechaniki (moi znajomi pracują w branży (części)) - do wymiany żarówki w IV (polecam, jeszcze zabawniej jest tylko w jednym pojeździe na świecie. Jakiej firmy? .... Zwie się New Beetle). Sztuką dużą (Niemców w ogólności) jest również wykupić 75% czasopism motoryzacyjnych, mieć w ten sposób załatwione wszelkie plebiscyty i inne "szopki dla matołków", i tytuł samochodu roku dla Golfa XXVII już dziś. Niektórym młodym ludziom to wszystko, wraz z obklejonymi "szybami dla niewidomych", zaspray''owanymi światłami, i klamkami od furgonetki kojarzy się z tzw. "klasą". Mnie też. Z I-III Liceum. Potem powinno się już wyrosnąć, i zauważać rzeczywistość spoza bełkotów typu "wiesz, co masz". Jaakość wykonania podzespołów (nie mylić z kawałkiem plastiku za 5 marek z dumnym napisem VW przykrywającym prymitywnie wykonany silnik), ich trwałość (pokaż mi wolfa robiącego 250-400tys. na końcówkach drążków, lub 150-200 na klockach, czy amorach), klasę zestrojenia zawieszeń, ich relację komfortu do własności jezdnych (przykro mi, ale nawet opluty Focus i Almera pozostawiają tu wolfa w tyle), dopracowanie silników (te rodzime VW zawsze były żenujące (poza staruchem VR6), teraz Audi ratuje trochę bratu skórę) i inne. Ale żeby to ocenić, trzeba mieć nieco doświadczenia spoza "Auto Świata", i trochę pojeździć. Nie martw się chłopcze. Może też dorośniesz! W 5-6 samochodzie (o ile nie będzie to stale wolf) zrozumiesz, i nabierzesz pokory dla różnych punktów widzenia. Polecam też brytyjski periodyk Car. Ułatwia dorastanie. (Tam Niemcy za artykuły nie płacą. A i rodzimemu (kiedyś) Rolls''owi mają odwagę rzeczowo przywalić. Przeciwieństwo tekstów na poziomie pieśni do Stalina na akademii pierwszomajowej 1952 rodem ze schwabischeautopresse). Nie cenię Forda, ale jeśli Focus, czy Mondeo (które miałem okazję do upadu objeżdżać (Passat, to przy nim misiu), to popierdułka, to... no comments. (Pomijam tu zawodność w typie prawie VW) Rozumiem, że znasz je z obrazków, i kolory Ci nie pasują do dresu... Gość portalu: Młody napisał(a): > jeżeli chcesz porównywać golfa do almery albo focusa to idź się leczyć! to jest > > KLASA, wręcz dzieło sztuki samochodowej, a nie jakaś popierdułka forda czy > nissana. Link Zgłoś
Gość: Jarek VW klasa - wolnw tlum. "jakosc dla ludu" IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 20.08.01, 08:46 Dajcie spokoj Mlodemu! Ludzka rzecz sie mylic. Swoja droga patrzac na ceny to faktycznie jest to "klasa". Swego czasu kupujac kompakta (klasa srednia) odwiedzilem takze salon VW w Nadarzynie pod W-wa. Za cene auta francuskiego z przyzwoitym dieslem moglem kupic VW Polo ze slabym silnikiem benzynowym (wiec nieco mniejszy). Oczywiscie na ten rarytas nalezalo sie nieco wyczekac. Nie ujmujac jakosci niemieckiemu wyrobowi pragne nadmienic, ze we francuskim kompakcie po dwoch latach eksploatacji nic sie nie psulo, a sredni roczny przebieg ksztaltowal sie na poziomie 30-35 tys. km. Wywalczono w tym kraju demokracje, wiec kazdy moze jezdzic, czym chce. Ja osobiscie nie widze powodu do bezkrytycznego i balwochwalczego umilowania do niemieckich marek. Pozdrowienia dla uzytkownikow drog, w tym rowniez VW Golfa Link Zgłoś
Gość: Tolek Re: idź się leczyć IP: 217.8.166.* 20.08.01, 09:59 Gość portalu: Mario napisał(a): Niektórym młodym ludziom to wszystko, wraz z > obklejonymi "szybami dla niewidomych", zaspray''''owanymi światłami, i klamkami o > d > furgonetki kojarzy się z tzw. "klasą". Mnie też. Z I-III Liceum. Doskonały tekst. Kapelusze z głów. Ewentulanie liceum można poprawić na technikum. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: idź się leczyć IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 20.08.01, 10:05 Technikum? Ale samochodowe. Link Zgłoś
Gość: Michal2 Re: idź się leczyć IP: *.mediacom.pl 20.08.01, 10:15 Gość portalu: Młody napisał(a): > jeżeli chcesz porównywać golfa do almery albo focusa to idź się leczyć! to jest > > KLASA, wręcz dzieło sztuki samochodowej, a nie jakaś popierdułka forda czy > nissana. Kolego!!! Zdecydoanie za dlugo czytasz Auto SWIAT. Hitlerowskie "dziela sztuki" tam sa zawsze wychwalane, zawsze najlepsze w testach i zawsze najladniejsze itd. Link Zgłoś
Gość: Yodas więcej IQ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 09:20 Ekipa golfiarzy!!! Wiemy dobrze co nasze autka potrafią i proponuję nie dać się prowokować jakiemuś ... co widział raz w życiu gościa w dresie i to przypadkiem w Golfie. Jak ktoś ma koreańskie pudło albo pentium II (Punto) i nie może uzbierać na Golfa to go krew zalewa i pisze takie brednie. No to do zobaczenia na drodze VW. Link Zgłoś
Gość: Jarek więcej czego? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 20.08.01, 09:31 Po co tyle jadu? Przejez sie przez Pruszkow i obejrzyj sobie dokladnie kierowcow Golfow, ewentualnie BeeMWe. Wiekszosc na pewno w wyniku dbalosci o higiene osobista codziennie odwiedza fryzjela, a styl jazdy pretenduje ich do tylulu "kur... -turalny kerowca" (bledy zamierzone). Moj znajomy jezdzi Golfem, ale "jedynka". Brakuje mu oblejonych szyb, glosnikow wielkosci wyrosnietego arbuza itp., ale jego zbalosc o 18-letnie auto budzi moj pelen szacunek. Pozdr Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.waw.cdp.pl 20.08.01, 09:37 Słyszałem, że w firmach tuningowych można kupić szklane drzwi do Golfa - lepiej widać paski na dresie. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 20.08.01, 09:42 Nie prawda!!! To sie tyczylo BeeMWe. Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.waw.cdp.pl 20.08.01, 09:49 Ktoś zauważył, że szklane drzwi do BMW dobrze się sprzedają i zaczął ich produkcję do Golfa. Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.lunar.com.pl 20.08.01, 11:27 Proponuje ustanowic specjalny podatek by wszystkich golfiarzy wyposazyc w: 1. szklane drzwi do ogladania dresow 2. dresy 3. wielki napis przez tylnia szybe Poza tym podoba mi sie list golfiarza ktory zatytulowal go wiecej IQ w domysle dla dresiarzy w VW Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Wielu rozmówców po prostu szokuje ... "rzeczowością ocen" IP: 193.59.192.* 20.08.01, 11:47 Nie wiem skąd twierdzenie, że Golf to niebo przy Focusie, skoro we wszelkich testach, również niemieckich, opinie są dokładnie odwrotne. Ja osobiście wolałbym jednak Golfa ponieważ cudownie prowadziło mi się to auto nawet z silnikiem 1,4 16V 75 KM. Focusem jeżdżę często 1,8Tdi ale pozostawia to auto pare uwag - np. czarna dziura mocy poniżej 2 tys. obr i ogromne zużycie paliwa (7,5 - 8 ltr/ 100 km średnio). Pozostaje jeszcze kwestia "chodliwości" tego auta wśród ludzi "branży". Dla bezpieczeństwa wolałbym Toyotę Corollę (brzydka jak noc ale niezawodna i 3 lata gwarancji). Bardzo podoba mi się też nowa Honda Civic 5 drzwi (van) i sportowa 3 drzwiówka. Warto również pomyśleć o Nissanie (nowootwarty centralny magazyn części w Polsce). Niskie utraty wartości - szacunek wśród kierowców. Tak więc Panowie, proszę się zachwycać przedmiotem godnym uwagi. Dla mniej zamożnych Yaris jest w sam raz. 3 lata spokoju i duża wartość przy odsprzedaży (pamiętacie Starletkę, Mazdę 323 ... itd.)? Link Zgłoś
Gość: Piotr Pomowmy o najlepszych 307 focus civic IP: *.lunar.com.pl 20.08.01, 11:58 Zgadzam sie w znacznej czesci z poprzednikiem. Focus jest o niebo lepszy od Golfa szczegolnie jesli chodzi o uklad jezdny. Niemcy maja jednak problemy z jakoscia wykonczenia i wysokim zuzyciem paliwa swych aut. Polecam dlatego japonczyka lub francuza. Warto poczytac lipcowy Moto magazyn test 307 vs Civic vs Focus. To najlepsze auta klasy kompaktowej obecnie. Wygrywa 307. A golf no coz auto ktore jedzie na zupelnie niez\asluzonej opinii niezawodnego i dobrego a na zasluzonej opinii dresiarskiego. Link Zgłoś
Gość: Heniu Re: Pomowmy o najlepszych 307 focus civic IP: 153.112.40.* 21.08.01, 11:16 Jeśli tak znasz się na kobietach jak na samochodach, to lepiej powieś się zanim Twoje dzieci będą miały problem. Link Zgłoś
Gość: Krooger Wolne żarty IP: 206.0.7.* 20.08.01, 16:31 GENERALIZUJESZ! Kto powiedział, że Golf to samochód dla dresów? Czy to znaczy, że każdym Golfem musi jeździć dresiarz. A jak ja bym chciał kupić Golfa, musiałbym kupić dres? Nie sądze :P Nie wiem, też komu przeszkadza głośna muzyka w samochodzie. Przecież ważny jest rodzaj muzyki a nie ilość decybeli. Jedni lubią Bajlando a inni mocne Techno lub Hip-Hop a w wielu Golfach ryczy czasami mocny Hardcore. Czy tymi ostatnimi jeżdżą dresiarze? Nie sądze ale i w tym przypadku nie należy generalizować, niektózy dresiarze może i lubią coś mocniejszego ale dresiarze to stereotyp i tyle. Ja osobiście jeżdże Passatem, który należy do zacnej rodziny VW i jestem z niego zadowolony. Silnik diesel''a turbo i mam na liczniku 400.000 km przejechane a ani z zewnątrz ani w silniku tego nie czuć. Muzyka gra i to głośno, samochód jest lekko stunowany. Wiele kierowców oszukało się na wyższości ich bolidów widząc "samochód dla emerytów" jak nazywają go tacy jak TY, znikający szybko za horyzontem... taki vanishing point... Czy to oznacza, że jestem emerytem lubiącym sobie poszaleć? Nie, jestem stosunkowo młody, dopiero wkroczyłem na drogę podążającą do 30-tki a PJ mam od ok. 3 lat i mogę pochwalić się zacną dawką kkm przejechanych za kółkiem "Paska". Mam w dupie gadki jaką ty tutaj zacząłeś ale denerwują mnię takie "bubki" jak ty... Stereotypy samochodów są śmieszne i ludzie, którzy wygłaszają sie o samochodach, że te są dla tych a tamte dla innych mają po prostu mały iloraz inteligencji albo poprostu zżera ich zazdrość i tyle! Powodzenia i radzę Ci, żebyś nie spotkał mnię gdzieś na trasie bo może runąć cała twoja życiowa ideologia... buraczku... Link Zgłoś
Gość: Tolek Re: Wolne żarty IP: 217.8.166.* 20.08.01, 16:50 Gość portalu: Krooger napisał(a): > GENERALIZUJESZ! > Kto powiedział, że Golf to samochód dla dresów? Czy to znaczy, że każdym Golfem > > musi jeździć dresiarz. > > A jak ja bym chciał kupić Golfa, musiałbym kupić dres? Nie sądze :P Przeczytaj jeszcze raz uważnie posty w tym wątku, może zrozumiesz. Nikt nie powiedział, że golf to samochód tylko dla drechów. Chodzi o to, że drechy są nadreprezentowane wśród posuadaczy golfów. Dam przykład: to tak samo jak z dresami (chodzi o ubranie, a nie tych ludzi). Nie każdy w dresie jest dresiarzem. Jeżeli np. profesor uniwersytetu włoży dres do sprzatania na podwórku, to nie staje się automatycznie dresiarzem. Nadal jest profesorem, tylko akurat w dresie, a nie garniturze. Nie zmienia to faktu, że dresiarze chodzą w dresach, a nie np. kraciastych marynarkach. Reasumując: nie każdy w golfie jest dresiarzem, tak samo, jak nie każdy w dresie jest dresiarzem. Ale dresiarze chodza raczej w dresach, a nie w garniturach i jeżdżą raczej golfami, a nie np. astrami classic. Jeżeli nadal czegoś nie rozumiesz, napisz - czego. > Stereotypy samochodów są śmieszne i ludzie, którzy wygłaszają sie o > samochodach, że te są dla tych a tamte dla innych mają po prostu mały iloraz > inteligencji albo poprostu zżera ich zazdrość i tyle! A co to ma wspólnego z ilorazem inteligencji. Jak widze zaliczasz się do sporej na forum grupy, której reprezentanci każdego myślącego inaczej niz oni podejrzewaja o niski iloraz inteligencji lub o kompleksy. Równie dobrze mogliby pisać: "na pewno masz małego ptaszka", albo "masz nieświeży oddech". Przecież to absurd. Skąd wiesz, kto ma jaki iloraz, albo czy zazdrości komuś golfa (notabene, ten golf, to - zdaje się - jest jednak troche tańszy niż jaguar, prawda?). Na podstawie wypowiedzi na forum raczej nie da się tego stwierdzić. > Powodzenia i radzę Ci, żebyś nie spotkał mnię gdzieś na trasie bo może runąć > cała twoja życiowa ideologia... buraczku... A to dlaczego? Jak to się ma do Twoich powyższych uwag o inteligencji. Zwracam uwagę na sformułowania: "buraczku" i "mnię". Link Zgłoś
Gość: Michal2 Re: Wolne żarty IP: *.mediacom.pl 20.08.01, 20:20 Kolego tolek popieram w stu procentach Twoje zdanie. Powyzej moglismy zobaczyc jak czlowiek "ktory ceni sobie swoj wysoki iloraz inteligencji" grozi innym i wyzywa od buraczkow popelniajac jednoczesnie bledy ortograficzne. Nie rozumiem tez stwierdzenia, iz Ci, ktorzy nie jezdza golfami czegos komus zazdroszcza. Ja tam golfem nie jezdze. Jezdze natomiast Renault Clio 2. Kupujac uzywany samochod moglem rownie dobrze wybrac golfa czy polo albo nawet jakiegos passata. Nie zrobilem tego, gdyz poprostu nie podobaja mi sie te auta ani mnie niczym nie zachwycaja. Golfy w szczegolnosci. Zatem jeszcze raz prosze o tolerancje (wyjatek: dresy - zero tolerancji!!!!!!!!!!!!) dla czyichs postow i nie obrzucanie sie wyzwiskami typu buraczek. Nie podoba mi sie rowniez grozenie sila co w rzeczywistosci jest nierealne zeby taki "nie chce mi sie juz patrzec na ten jego hitlerowski nickname" :) uniosl sie w stosunku do autora watku. PZDR Link Zgłoś
Gość: Tolek Re: Wolne żarty IP: 217.8.166.* 20.08.01, 21:00 Dzięki za poparcie, Michale 2. Na forum najbardziej śmieszą mnie różni psycholodzy-amatorzy. Napiszesz, że golf jest ulubioną marką dresiarzy - to oni, że pewnie Cie nie stać na golfa (śmieszne, zwłaszcza jak zarzucą to posiadaczowi volvo). Napiszesz, że drażnią Cię tacy, co lewym pasem jada 40 na godzinę, to zaraz odpiszą Ci, że na pewno jesteś dresiarzem (a może ty jesteś akurat minister Siwiec i jezdzisz 160 na Katowickiej pod Piotrkowem). I tak dalej. Najgorsze jest to, że psycholodzy amatorzy zwykle nie rozumieją, co piszesz. Napiszesz np., że mafia jeżdzi często BMW, to oni zaraz: "a mój wujek jest dyrektorem i jeździ BMW, czyli nie masz racji ha ha ha". Potem musisz tłumaczyc pięc razy, że Twoim zdaniem "mafia jeździ często BMW", a to nie to samo co "wszyscy w BMW to mafia". Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Michal2 DRESY A DRESIARZE IP: *.mediacom.pl 20.08.01, 21:56 Rozroznijmy drodzy forumisci :) dresiarza od czlowieka w dresach. Czy czlowiek ktory nie ma pieniedzy na jakies drogie ubrania i ma na sobie spodnie z paskami jest dresiarzem? Mysle ze nie. Samo posiadanie spodni typu "swiecace" nie swiadczy o niczym. Dresiarz to ktos chodzacy w dresie o "wybitnych" zdolnosciach umyslowych tudziez praktycznych, cham, cwaniaczek, jezdzacy samochodem w dresie,idacym po miescie w dresie itd itp. Jeszcze raz powtarzam! Nie kazdy czlowiek w spodniach dresowych zasluguje na miano dresiarza (czytaj lumpa). Dla wiadomosci potencjalnych zlosliwcow: nigdy nie mialem i nie mam dresow, a co z tego wynika: nie chodze w ubraniu tego typu, nie jezdze Golfem ani zadnym hitlerowskim dzielem sztuki. PZDR. Link Zgłoś
Gość: Kupej Re: DRESY A DRESIARZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.01, 23:10 (...)ani zadnym hitlerowskim dzielem sztuki. PZDR.(...) Cześć Michal2, W sumie nie przepadam za golfami i nawet z większością Waszych(Tolka i Twoich) opinii się zgodzę, ale w świetle powyższego opisu, jak powinienem się... skatalogować...? Jeżdżę hitlerowskim dziełem sztuki, pt Mercedes-Benz... Czekać na nowy wątek... czy cosik napiszesz/cie ? ;-))) Pozdrawiam serdecznie. Kupej. Link Zgłoś
Gość: Michal2 Re: DRESY A DRESIARZE IP: *.mediacom.pl 21.08.01, 08:07 Gość portalu: Kupej napisał(a): > Jeżdżę hitlerowskim dziełem sztuki, pt Mercedes-Benz... > > Czekać na nowy wątek... czy cosik napiszesz/cie ? ;-))) > > Pozdrawiam serdecznie. Kupej. Kolego Kupej :)))))) Mercedesa nie uwazam jednah za "hitlerowskie dzieło sztuki"=golf, ale za normalny samochod dobrej marki o wysokim prestizu. Te slowa o tym dziele sztuki nie dotyczyly wszystkich niemieckich aut. PZDR serdecznie. :)))))))) Link Zgłoś
Gość: Kupej Re: DRESY A DRESIARZE IP: 153.112.43.* 21.08.01, 10:41 > Gość portalu: Kupej napisał(a): > Kolego Kupej :)))))) Mercedesa nie uwazam jednah za "hitlerowskie dzieło > sztuki"=golf, ale za normalny samochod dobrej marki o wysokim prestizu. Te slow > a o tym dziele sztuki nie dotyczyly wszystkich niemieckich aut. PZDR > serdecznie. :)))))))) Kolego Michal2... ;) Ufff... czy w takim razie spokojnie mogę się cieszyć moim nowym CD na lusterku; świecącą antenką; podświetlanym podwoziem; tubą mega-bassem 1000W i szklanymi drzwiami, hehe....??? No i ... nowiutkim dresikiem ;-)))))))))))) Pozdrawiam serdecznie. Kupej ;-)))))) Link Zgłoś
Gość: Kupej Mocne i zajebiste... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.01, 23:03 Tolku, Nie znam Cię, ale po tym poście, zasłużyłeś na wielki browarek ;-)) Gratuluję lekkości pióra, wyczucia smaku i poczucia humoru... aż mniĘ buraczkowy rumiĘniec obsypał, heh heh... Pozdrawiam serdecznie. Kupej z Mercedesa ;-) Link Zgłoś
Gość: Tolek Re: Mocne i zajebiste... IP: 217.8.166.* 21.08.01, 11:23 Gość portalu: Kupej napisał(a): > Tolku, > > Nie znam Cię, ale po tym poście, zasłużyłeś na wielki browarek ;-)) > Gratuluję lekkości pióra, wyczucia smaku i poczucia humoru... > aż mniĘ buraczkowy rumiĘniec obsypał, heh heh... > > Pozdrawiam serdecznie. Kupej z Mercedesa ;-) Po pierwsze dzieki, po drugie bedzie ciężko, bo do Wrocławia mam daleko, a po trzecie: po którym konkretnie poście zasłużyłem na ten browarek? Link Zgłoś
Gość: Kupej Re: Mocne i zajebiste... IP: 153.112.43.* 21.08.01, 11:29 > Po pierwsze dzieki, PROSZE po drugie bedzie ciężko, bo do Wrocławia mam daleko, CZY NAPISAŁEM GDZIEŚ, ŻE JESTEM Z WROCKA? a po trzecie: po którym konkretnie poście zasłużyłem na ten browarek? PO TYM: https://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=AUTO- MOTO&wid=126522&aid=140683 Pozdrawiam serdĘcznie ;-)) Link Zgłoś
Gość: Tolek Re: Mocne i zajebiste... IP: 217.8.166.* 21.08.01, 12:05 Gość portalu: Kupej napisał(a): > > Po pierwsze dzieki, > > PROSZE > > po drugie bedzie ciężko, bo do Wrocławia mam daleko, > > CZY NAPISAŁEM GDZIEŚ, ŻE JESTEM Z WROCKA? Nie napisałeś. Ale IP: wroclaw.dialog.net Link Zgłoś
Gość: Tomek Golf = dress IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 20:49 Nie rozumiem o co niektorym chodzi przeciez nikt nie mowi ze wszyscy golfiarze to dresiarze lecz wiekszosc. Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Golf = dress IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 00:17 Dresy powinny byc w standartowym wyposazeniu Golfow. Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Wolne żarty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 00:20 Hehe.Czytam sobie te Wasze farmazony i widzę, że macie poważny problem. Nawet nie przypuszczalem,że jadąc w moim Golfie na sale pograc w koszykowke ubrany w dres (z tego, co wiem to jest stroj sportowy)i sluchajac jazzu na wysokiej jakości sprzęcie(w ramach formalności jazz to gatunek muzyki wywodzący sie z Nowego Orleanu,będącej matką dla wszystkich innych gatunków muzyki-również dle tej,którą Wy,baranie łby sluchacie w swoich V6 24V supercharged turbolotach,bo wolicie nie slyszeć szumu,który robi wir w Waszym baku)zostane osądzony jako dresiarz,wieśniak i burak do kwadratu. Poza tym zastanawiam się dlaczego,drodzy Golfiarze i inni VW-jowcy w ogóle wdajecie się w tak prymitywną dysputę z zadufanymi przeciwnikami wszystkiego, co ich nie dotyczy?! Link Zgłoś
Gość: uhu Golf to Golf IP: *.el-4100100.acn.pl 22.08.01, 00:41 Może jestem zapatrzony w tą markę, ale zarówno dla mnie jak i dla wielu moich znajomych VW to nie dres (jak uwaza wielu baranów). Stereotyp Golfa jako samochodu dla dresiarza umiera, popatrzcie kto jeździ IV-mi? Ja widzę w Wawie przewaznie same kobiety lub starszych facetów, owszem jeżdzą też młodzi, ale mało który z nich to dresiarz. pozdr Link Zgłoś
Gość: X Re: Golf to dres IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 09:39 Sami mowicie ze nosicie dresy Link Zgłoś
Gość: uhu Re: X to dres !!! IP: *.el-4100100.acn.pl 24.08.01, 21:30 Gość portalu: X napisał(a): > Sami mowicie ze nosicie dresy Naucz się czytać X i dopiero wyrażaj opinię i od... się od Golfów, napisz czym śmigasz po Gdańsku to sobie pogadamy. Link Zgłoś
Gość: X Re: uhu to cham !!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 09:10 Jezdze renault. Ale na pewno nie posluguje sie takim slownictwem jak ty od ciebie to slychac nawet ze nosisz dresy. Link Zgłoś
Gość: she Re: Wolne żarty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 14:24 bardzo mnie cieszy to dyskusja na wysokim poziomie, a temat uwazam za jeden z istotniejszych w historii motoryzacji... dzieki wam juz wiem, z ktora "grupa sopleczna" sie identyfikowac. Jezdzac przez 4 lata starym golfem nie wpadlam na to, ze marzenie o nowszym modelu jest w istocie odzwierciedleniem gleboko ukrytej potrzeby akceptacji przez dresiarzy, czy stania sie JEDNA z nich. Moze rowniez przemysle kwestie rzucenia studiow... Link Zgłoś
Gość: Han Re: Do She IP: *.telia.com 25.08.01, 18:31 Nie przejmuj sie. Ten post zostal ulozony w wielki upal. Mielismy okazje sie wyzyc do woli. Wiadomo im temperatura wyzej to sie lot obniza ,nikt nie przypuszczal ze takie bedzie wziecie. Ja przynajmniej serdecznie sie ubawilem. Pzdr.Han Link Zgłoś
Gość: ffmarkus Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? Oto dlaczego. IP: *.icpnet.pl 27.09.01, 19:23 A co powiecie na żółtego Golfa III z otwartą szybą, przez którą łupie muza na maxa, podczas ulewnego deszczu ? Takiego parę dni temu widziałem. To już musi być dresiarska desperacja i nieodparta chęć "podzielenia się" z innymi swoim disco-muzykalnym dorobkiem. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? Oto dlaczego. IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 28.09.01, 15:45 Gość portalu: ffmarkus napisał(a): > A co powiecie na żółtego Golfa III z otwartą szybą, przez którą łupie muza na m > axa, podczas > ulewnego deszczu ? Takiego parę dni temu widziałem. To już musi być dresiarska > desperacja i > nieodparta chęć "podzielenia się" z innymi swoim disco-muzykalnym dorobkiem. MELO-VW-MAN Link Zgłoś
Gość: POOL Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.01, 14:51 W moich stronach, dresiarze jeżdżą Alfami Romeo. Biedny dress ma 33, średnio zamożny jeździ 145 lub 146, full wypas dress 156. Kolor nieważny, ważne alusy, uchylone szybki, łup,łup, łup z subwofera. Kaszkietówka, kolczyk, dwuczęściowy nie od parki dresik, łapka zwisająca za okienkiem. Pisk z pod świateł. Zawsze przy próbie wyprzedzenia przyśpieszają, jak nie dają rady zajeżdżają drogę. Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.brzozow.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 10:50 z Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Dlaczego Golfy to dresiarskie samochody? IP: *.brzozow.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 10:52 Golf to dobre auto, ale bez przesady to zwykłe auto, które psuje się tak samo jak inne w zależności jaki dresiarz nim jeździ. Mit woldzwagiena ciągnie się od garbusa, wystarczy porównać to auto choćby z Fiatem125, osobiście wolę F125 Link Zgłoś