to.niemozliwe
24.07.11, 12:32
Jest teraz taka kampania medialna, firmowana przez Orlen, ze Holek i jeszcze jeden mistrz motocykla promuja bezpieczne wspoluzytkowanie drog przez samochody i motocykle. No i mam duze watpliwosci, jak dzis rano obejrzalem w TV krotki program. Holek proponuje i propaguje, zeby w korkach, przed swiatlami tak stawac, zeby motocykle sie zmiescily. Ok, tez tak robie, ale z tego co wiem, to do ruchu wg. przepisow sluza pasy ruchu, a nie linie je rozdzielajace. To, ze niektorzy motocyklisci wrecz traktuja ten przesmyk miedzy autami jako "miejsce okazania szpanerskiej przegazowy", to juz inny temat. No i potem Holek mowi "bo motocykl i tak pierwszy przyspieszy spod swiatel".
No i wszystko jasne...wprowadzmy przepis, ze ten z mniejsza akceleracja bezwzglednie ustepuje pierwszenstwa temu z wieksza.
Wreszcie, wysforowanie sie motocykla sluzy zwykle do przyspieszenia motocykla grubo ponad dozwolony w terenie zabudowanym limit ( wiadomo, pusta droga, nikt nie dogoni...instynkt rywalizacji kaze zakrecic manetka gazu).
No, wiec mam watpliwosci, zeby on uzywal autorytetu, jaki niewatpliwie posiada do nieformalnego akceptowanie naruszen prawa, tu akurat prawa o ruchu drogowym.