wpich
02.03.02, 16:32
Rząd złożył właśnie w Sejmie projekt ustawy o tzw. biopaliwach. Z grubsza
polega to na tym, że do naszych samochodów będzie wlewane "ekologiczne" paliwo
będące pochodzące z produkcji rolnej (każde paliwo będzie "chrzczone" estrami z
oleju rzepakowego). Pozytywne skutki społeczne w postaci 300 000 miejsc pracy i
rynku zbytu dla rolnictwa już zostały ogłoszone. Mam tylko pytanie: ile z tych
miejsc pracy to miejsca w warsztatach samochodowych naprawiających zdewastowane
silniki. "Specaliści" z PSL zapweniają że biopaliwa nie zaszkodzą naszym
silnikom. Jeśli znają się oni na silnikach samochodowych tak jak na gospodarce
to ja zaczynam się bać. Czy FORD, VW, Volvo .... podczas konstruowania swoich
maszyn wkalkulowali istnienie PSL-u? Czy jakiś niezależny ekspert mógłby się w
tej kwestii wypowiedzieć?