pitz 27.07.11, 17:18 Na autostradzie: Pomiar prędkości na A1 Swoją drogą, urzymać średnią powyżej 200 km/h przy wyprzedzających się tirach, to trzeba się nieźle starać... Link Zgłoś Obserwuj wątek
qqbek Re: ...niezle starac sie byc idiota... 27.07.11, 18:08 nazimno napisał: > Nazwijmy to po imieniu. Co racja, to racja... ...ale że aż 28 w tydzień będzie chciało swój idiotyzm udowodnić, to bym się nie spodziewał (średnio 4-ch dziennie). W Szwajcarii by hipotekę musieli obciążyć, żeby mandaty za taką jazdę popłacić... w Polsce dostaną po pięć stów i nadal będą robić swoje. Link Zgłoś
kontik_71 Re: ...niezle starac sie byc idiota... 27.07.11, 18:16 W Szwajcarii to juz nie bylby mandat tylko wyrok sadu. Do wyboru lub lacznego uzycia sa: Krzywna w wysokosci 15% dochodu rocznego, minimum 10 000 CHF Kara igraniczenia wolnosci, chyba do 2 lat Z pewnoscia odebranie prawka na przynajmniej rok. Link Zgłoś
hutchence Bez jaj... 27.07.11, 18:20 NO Straszni bandyci. A1 jest miejscami tak pusta, że 300 dałoby radę. Oczywiście 300 to przesada. Ale sam jechałem niedawno od Konina do Strykowa i ze 180 nie schodziłem. I jeszcze mnie wyprzedzali. Link Zgłoś
michaelm3 Re: Bez jaj... 27.07.11, 20:28 Nie wiem jak wyglada wspomniany w artykule 16 km odcinek pomiędzy Swarożynem a Pelplinem (podejrzewam, ze to standardowe 2 pasy w kazdym kierunku) ale generalnie nie przesadzajmy, ze jazda nowoczesnym, sprawnym technicznie autem 200km/h po autostradzie w suchy letni poranek przy zerowym natezeniu ruchu to jakis niesamowity wyczyn niosacy ogromne zagrozenie. W Niemczech nie maja problemu aby na podobnych trasach (chodzi o 2 pasy w jednym kierunku) nie obowiazywal zaden limit predkosci (np. krotkie odcinki A12 czy A10 miedzy Swieckiem i Berlinem) Zaznaczam, ze nie wiem jak ta wymieniona A1 wyglada ale jezeli podobnie do A4 to nie ma o czym gadac. Wszystko zalezy od warunkow drogowych - inaczej jest w piatek o 17-tej (jak trzeba to tez sie da ale z glowa) a inaczej w niedziele o 6-tej rano. Bez hipokryzji. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Bez jaj... 27.07.11, 20:55 Od kiedy to stosowanie sie do przepisow jest hipokryzja? Link Zgłoś
hutchence Re: Bez jaj... 27.07.11, 21:24 A od kiedy ktoś kto łamie przepisy - mówimy tylko o prędkości - to idiota? Idiota to ktoś kto wyprzedza na trzeciego, na podwójnej ciągłej, na skrzyżowaniu, zapierd.... po wiochach 140, będący po kielichu, olewających pieszych i innych użytkowników dróg. A co takiego czyni mnie idiotą gdy jadę praktycznie pustą autostradą równo 170-180? Łamię przepisy? Tak. Czy jadę jak idiota? Nie. Link Zgłoś
nazimno To, co napisalem. 28.07.11, 10:11 Idiota jest ten, ktory wyprzedza kolejke tirow z predkoscia ~ 200. To znaczy, ze wyprzedzajacy ma ZEROWA wyobraznie i zerowe doswiadczenie, albo bawi sie w ruska ruletke. Niech sobie kupi rewolwer i sie zastrzeli. Bedzie taniej. Link Zgłoś
nazimno tutaj byl przyklad: 28.07.11, 10:13 forum.gazeta.pl/forum/w,510,126713633,126713633,Typowe_na_autostradzie_.html Link Zgłoś
swan_ganz Re: To, co napisalem. 28.07.11, 12:59 Idiota jest ten, ktory wyprzedza kolejke tirow z predkoscia ~ 200. na autostradzie zwykle wolniej tego nie robię... Z daleka już widać czy tir przygotowuje się do wyprzedzania swojego kolegi czy tez stabilnie będzie jechał w konwoju.... To widać wczesniej nawet niż kierunkowskaz zdązy włączyć choćby z jego tempa jazdy... Znacznie bardziej niebezpieczne jest wyprzedzanie zwykłych moblików a nie tirowców bo ci debile w osobówkach czasem rzeczywiście próbują zaskoczyć człowieka.. Tirowice zaskoczył mnie tylko raz na przejechane grubo ponad milion kilometrów i nie na autostradzie ale w Siewierzy.... Było noc z lekka mgłą, w kierunku Warszawy jest tam taki długi podjazd pod górę i tym podjazdem wciągał się jakiś pie#$%^ny debil w tirze który stawiał zasłone dymną oraz miał przepalone wszystkei żarówki z tyłu włącznie z podświetleniem tabliczki rejestracyjnej.. Zauważyłem go dopiero jak przedarłem się przez zasłonę dymną jaką ciągnął za sobą a to było mniej niż dwadzieścia metrów do jego doopy.. Dałem radę wyhamować więc do wypadku nie doszło ale nie odpuściłem głupiemu fiutowi jego beztroski bo głupotę należy karać a najlepiej gdy kara spada na nas od razu.... Wtedy najlepiej działa :-) Link Zgłoś
nazimno Jestes dorosly, wiesz, co robisz. 28.07.11, 13:32 Co do tej opowiesci - impuls do zainicjowania wyobrazni? Tylko on byl winny? Link Zgłoś
swan_ganz Re: Jestes dorosly, wiesz, co robisz. 28.07.11, 13:45 Co do tej opowiesci - impuls do zainicjowania wyobrazni? jakby takie impulsy miały aktywować moją wyobraźnię to bym się bał z domu wyjść tym bardziej, że ja potrafię z doświadczeń innych korzystać a nie tylko z własnych... :-) Link Zgłoś
do.ki Re: Bez jaj... 28.07.11, 07:01 kontik_71 napisał: > Od kiedy to stosowanie sie do przepisow jest hipokryzja? To akurat proste: odkad przepisy staly sie idiotyczne. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Bez jaj... 28.07.11, 08:01 Czyli ograniczenie do 140 km/h na autostradzie jest wg ciebie idiotyczne.. Pewnie jestes idealnym kierowca, ktory wszystko wie najlepiej a cala reszta to banda kretynow.. Link Zgłoś
do.ki Re: Bez jaj... 28.07.11, 10:50 kontik_71 napisał: > Czyli ograniczenie do 140 km/h na autostradzie jest wg ciebie idiotyczne Tak, ten limit jest za niski. Pewn > ie jestes idealnym kierowca, ktory wszystko wie najlepiej a cala reszta to band > a kretynow.. I tu grubo sie mylisz. Nie jestem idealny, bo ideal z definicji nie istnieje w rzeczywistym swiecie. Jestem wystarczajaco dobry. Nie wiem wszystkiego najlepiej, jest zaledwie pare rzeczy, ktore wiem lepiej od paru innych osob, no i nie cala reszta to kretyni, a jedynie co najmniej polowa z "calej reszty". Prosze wiec, nie staraj sie redukowac do absurdu w ten sposob. Nie tylko idealni kierowcy, ktorzy wiedza wszystko, potrafia spokojnie i pewnie jezdzic z predkosciami wiekszymi niz obecnie dopuszczalne. Link Zgłoś
nazimno Re: Bez jaj... 28.07.11, 11:03 "Nie tylko idealni kierowcy, ktorzy wiedza wszystko, potrafia spokojnie i pewnie jezdzic z predkosciami wiekszymi niz obecnie dopuszczalne. " PS W kazdej sytuacji, niestety, "potrafia". nawet w takiej, ktora sie do tego nie kwalifikuje. I to sa wlasnie idioci bez wyobrazni. Wystarczy jedno male zaburzenie ruchu i jest karambol. Potem taki idiota wygrzebuje sie z samochodu, cale cialo mu drzy, czesto sie posra, albo posika, czasem ucieka z miejsca wypadku. Potem klamie w zeznaniach, aby uratowac ten swoj posr...ny tylek. A innych wkladaja do czarnego worka w tym czasie. I tak pare tysiecy razy w roku. Fajnie jest na drogach. Link Zgłoś
do.ki Re: Bez jaj... 28.07.11, 12:01 No dobrze, ale dlaczego ty i kontik delikatnie sugerujecie, ze kazdy, kto przekracza dozwolona predkosc to idiota bez wyobrazni? Kazdy- wiec i ja. A mnie jakos opisana przez ciebie sytuacja nie spotkala i raczej nie spotka. Link Zgłoś
swan_ganz Re: Bez jaj... 28.07.11, 11:15 > > Czyli ograniczenie do 140 km/h na autostradzie jest wg ciebie idiotyczne > > Tak, ten limit jest za niski. ee tam... Myślałęm, że mu limitami CO2 dowalisz tak że już się nie podniesie... :-) Link Zgłoś
zwn51 Re: Bez jaj... 30.07.11, 18:06 Wszystkim zwolennikom jazdy z dowolna predkoscia z powodu wiary we wlasne umiejetnosci przypomne wypadek mlodszego Pana Zientarkiego. . . Link Zgłoś
hutchence Re: Bez jaj... 30.07.11, 18:43 A gdzie doszło do wypadku matole? Na autostradzie? Link Zgłoś
do.ki Re: Bez jaj... 28.07.11, 07:04 Bez przesady, dobrze? Jechac wolniej niz sie da to marnowanie czasu (swojego i cudzego) i miejsca na drogach. Link Zgłoś
do.ki Re: ...niezle starac sie byc idiota... 28.07.11, 07:05 I to nie jest objaw zidiocenia Szwajcarow? Link Zgłoś
trypel Re: ...niezle starac sie byc idiota... 27.07.11, 20:44 qqbek napisał: > > ...ale że aż 28 w tydzień będzie chciało swój idiotyzm udowodnić, to bym się ni > e spodziewał (średnio 4-ch dziennie). tez bym sie nie spodziewał. Po podniesieniu limitu do 140 jezdzę na tempomacie ustawionym dokładnie na taką prędkosc. Podczas ostatniego miesiaca (18 kwitków z autostrady - wiem bo akurat dzisiaj sie rozliczałem w firmie) wyprzedziły mnie może 3 pojazdy. > W Szwajcarii by hipotekę musieli obciążyć, żeby mandaty za taką jazdę popłacić. > .. w Polsce dostaną po pięć stów i nadal będą robić swoje. A w Niemczech nie dostaliby nawet 500 stów, zgroza. Link Zgłoś
qqbek Re: ...niezle starac sie byc idiota... 27.07.11, 22:11 trypel napisał: > A w Niemczech nie dostaliby nawet 500 stów, zgroza. > W Niemczech to i ja ponad 200km/h jechałem... i to na odcinku dłuższym niż 16km... ale nie porównuj proszę autostrad niemieckich (zwłaszcza tych świeżutkich i równiutkich w Landach byłej NRD) do polskich:) Link Zgłoś
swan_ganz Re: ...niezle starac sie byc idiota... 27.07.11, 23:28 W Szwajcarii by hipotekę musieli obciążyć, żeby mandaty za taką jazdę popłacić. no nie wiem.. jak jadę po szwajcarskich sutostradach 150km/h to jestem chyba jednym z najwolniejszych pojazdów na tej drodze wieć nie jestem jakoś przekonany do koniecznosci obciążania tej hipoteki z powodu mandatu.. Szwajcarzy może nie są zbyt bystrzy ale też nie można powiedzieć że są kretynami więc gdyby faktycznie groziły im za szybkość mandaty to pewnie by nie pędzili... Co innego w mieście bo tam faktycznie przestrzegają limitów.. Link Zgłoś
nazimno Masz na koncie? Nie martw sie! 28.07.11, 10:26 www.telegraph.co.uk/motoring/news/7939058/Swedish-motorist-facing-worlds-biggest-speeding-fine.html PS Jak Cie to trafi, to pogadamy... Link Zgłoś
swan_ganz Re: Masz na koncie? Nie martw sie! 28.07.11, 11:13 info jest o gościu, który na dość intensywnie użytkowanej drodze przekroczył 300 paki więc nie ma się co dziwić, ze go ściągneli bo po prostu przegiął... Jakby po tym samym odcinku drogi jechał tak jak inni tam jeżdżą (w okolicach 180km/h) to nawet najbardziej znudzony pies by sie nim nie zainteresował.. Link Zgłoś
jureek Re: Masz na koncie? Nie martw sie! 28.07.11, 12:21 swan_ganz napisał: > po tym samym odcinku drogi jechał tak jak inni tam jeżdżą (w okolicach 180km/ > h) to nawet najbardziej znudzony pies by sie nim nie zainteresował.. Sprawdź Twój szybkościomierz, bo strasznie Ci zawyża. A może specjalnie go tak ustawiłeś, żeby panienki w majtki sikały? Jura Link Zgłoś
swan_ganz Re: ...niezle starac sie byc idiota... 27.07.11, 23:23 tia... rzeczywiście.. Trzeba być idiotą by po AUTOSTRADZIE jechać np. 240... :-) Link Zgłoś
samspade Re: ...niezle starac sie byc idiota... 28.07.11, 09:38 Przekraczać o 100 km/h dozwolona prędkość. Rzeczywiście jest to najnormalniejsza rzecz pod słońcem. Link Zgłoś
do.ki Re: ...niezle starac sie byc idiota... 28.07.11, 10:51 samspade napisał: > Przekraczać o 100 km/h dozwolona prędkość. Rzeczywiście jest to najnormalniejsz > a rzecz pod słońcem. Skoro jest to w ogole mozliwe, to znaczy, ze cos nie tak z limitem predkosci, nie widzisz tego? Link Zgłoś
samspade Re: ...niezle starac sie byc idiota... 28.07.11, 11:17 Nie widzę tego.Idąc tym tropem powinniśmy podnieść prędkość dopuszczalną w terenie zabudowanym. Przecież zdarzają się idioci którzy jeżdżą dużo ponad limit. Link Zgłoś
swan_ganz Re: ...niezle starac sie byc idiota... 28.07.11, 11:33 Idąc tym tropem powinniśmy podnieść prędkość dopuszczalną w terenie zabudowanym nie ma najmniejszego rozważać limitów dopuszczalnej szybkość na autostardzie vs to samo w terenie zabudowanym dlatego, ze są to zupełnie inne standardy drogi i dziwię się, ze tego nie rozumiesz... W terenie zabudowanym zbyt wiele zalezy od nieprzewidywalnych w żaden sposób okoliczności; typu pieszy, rowerzysta, psy, słonie, żyrafy, kuny, jeżozwierze, nawaleni, rozmodleni etc więc nawet jeśli literalnie przestrzegasz przepisów to i tak masz dużą szansę na główną rolę w jakim ulicznym dramacie bo nie ty piszesz scenariusze drogowych zdarzeń. Natomiast na autostradzie czy "s - ce" to juz ty piszesz scenariusz wiesz jakie dasz przedstawienie to zależy od ciebie.. Link Zgłoś
nazimno Re: 28.07.11, 11:43 "Natomiast na autostradzie czy "s - ce" to juz ty piszesz scenariusz wiesz jakie dasz przedstawienie to zależy od ciebie.." PS Scenariusz pisza tez inni "pisarze", czasem sa to beznadziejni grafomani. A i aktorzy z tego przedstawienia to raczej nie gwiazdy. Link Zgłoś
do.ki Re: 28.07.11, 12:06 > PS > Scenariusz pisza tez inni "pisarze", czasem sa to beznadziejni grafomani. > A i aktorzy z tego przedstawienia to raczej nie gwiazdy. Nieprawda. Rzadko jest tak, ze inny kierowca "wpedzil" cie w wypadek, a jesli juz tak sie zdarzy, to sam jestes sobie winien, bo nie uwazales na niego. Wlasciwie jedyny czynnik, na ktory jako kierowca nie masz wplywu, to defekty techniczne. Ale te to juz w ogole sa rzadkie. Link Zgłoś
nazimno Napisalem "tez"... 28.07.11, 12:21 Masz racje, na idiotow nalezy zwracac uwage, aby nie bylo zbyt pozno. Wszystkich idiotow na raz nie upilnujesz. Nie da sie. A jest ich dostatek. Link Zgłoś
samspade Re: ...niezle starac sie byc idiota... 28.07.11, 12:09 Nie do końca to ja piszę scenariusz na autostradach bądź też ekspresowych. Zbyt często zdarzają mi się debile dla których za wolno wyprzedzam inne samochody, ciężarówki. Zbyt często jestem informowany długimi światłami że wyprzedzanie ciężarówki jadąc z prędkością 130 km/h to za wolno. Dziwię się że nie wyczuwasz ironii. Link Zgłoś
do.ki Re: ...niezle starac sie byc idiota... 28.07.11, 12:04 samspade napisał: > Nie widzę tego.Idąc tym tropem powinniśmy podnieść prędkość dopuszczalną w tere > nie zabudowanym. Przecież zdarzają się idioci którzy jeżdżą dużo ponad limit. Sam fakt, ze dany odcinek drogi znajduje sie w obrebie miasta nie znaczy, ze od razu trzeba tam sie wlec 50-tka (czy jeszcze gorzej, 30-tka. mamy tu u nas dziki wysyp stref 30, kompletnie bez sensu. To juz podpada pod paragraf o zlosliwym utrudnianiu ruchu). Sa w miastach drogi wielopasmowe, gdzie spokojnie mozna stosowac wyzsze limity i sa one stosowane, choc niewystarczajaco. Link Zgłoś
she-fu Re: Odcinkowy pomiar prędkości już zastosowany 28.07.11, 15:57 zaskakujące Nadruki na płytach Nadruki na koszulkach Link Zgłoś