Dodaj do ulubionych

Opony na zimę: węższe czy nie?

17.08.11, 09:23
Przeglądając forum trafiłem na wątek o napędzie w Nissanie ( forum.gazeta.pl/forum/w,20,127794400,,4x4_szaleje_uklad_w_Nissanie_xtrail.html?v=2 ).
Część dyskusji dotyczy tego czy zakładac na zimę opony węższe czy nie, itd.
Co prawda sierpien ale jako, że w tym roku czeka mnie wymiana 4 gum bo Fuldy już sie starły (a poza tym juz mam ich dość), pmyslalem, że szacowne forum zapytam co mysli.

Osobiscie skłaniam sie ku zakupowi wezszych opon i nie chodzi mu bron boze o hamowanie!

Mam auto typu minivan/mpv z automatem i tylnym napedem. Do tego fabryczny rozmiar opon to 215/65 R15
Oznacza to, ze w gorach (okolice Salmopolu) albo zamiatam tylem albo walcze z lanczuchami. Przy weekendowych wizytach w gorach oznacza to, ze nie moge podjechac pod dom (spora gorka, waziutka droga i wjazd w brame pod katem 90 st.) bez wspomnianych lancuchow. Generalnie autami z przednim napedem nigdy nie mialem klopotu... tu niestety jest.

Do tego opony, ktore mialem Fulda Kristall z kierunkowym bieznikiem tez nie specjalnie pomagaly.

Stad pytanie... jakie gumy i w jakim rozmiarze kupowac? Jakos mi sie tak wydaje, ze wezsza opona moze mi pomoc ruszac pod gore czy tez wogole toczyc sie pod gore zamiast stac w miejscu. Inna sprawa, ze jakos nie jestem przekonany do kierunkowego bieznika na zieme. Fakt wode i bloto odprowadza... tyle, ze ja 200km/h w ziemie nie jezdze za to bieznik "klockowy" jak w pierwszej Debicy Frigo czy starych Goodyear'ach Ultra Grip wydaje mi sie lepszy wlasnie w ciezkich warunkach.
Obserwuj wątek
    • fredoo Re: Opony na zimę: węższe czy nie? 17.08.11, 09:43
      Węższa opona lepiej idzie na breii bo mniej musi odgarniać i samochód trochę mniej pali.
      Tyle mi wiadomo ale są rózne szkoły.
      • galtom Re: Opony na zimę: węższe czy nie? 17.08.11, 09:54
        Breja i spalanie nie jest problemem.
        Problemem jest slizganie sie opony (tyl auta jest lekki) i zapychanie bieznika sniegiem.
        Wydaje mi sie, ze opona 215 bedzie po prostu mniej przyczepna (mniej bedzie naciskac) niz opona waska (wezsza).
        Podobnie jak do chodzenia po kopnym sniegu zaklada sie rakiety zamiast lyzew ;-)
        • kubek145 Re: Opony na zimę: węższe czy nie? 17.08.11, 13:10
          zakladaj wezsze i sie nie zastanawiaj. wezsza opona, wiekszy nacisk, lepsza przyczepnosc. co do typu opony to moge polecic continentale na zime.
          • robert888 nacisk zależy od ciśnienia a nie szerokości 17.08.11, 20:39
            • zgryzliwy1 Re: nacisk zależy od ciśnienia a nie szerokości 18.08.11, 02:51
              robert888

              > nacisk zależy od ciśnienia a nie szerokości

              mozesz to rozwinac ?
            • galtom Re: nacisk zależy od ciśnienia a nie szerokości 18.08.11, 09:54
              Jestes pewien?
            • adoptowany Re: nacisk zależy od ciśnienia a nie szerokości 18.08.11, 23:01
              absolutnie nie..nacisk zalezy w duzej mierze od szerokosci i w malym stopniu cisnienia,ale decyduje najbardziej szerokosc / masa na cm. kwadratowy/ Dwie tony oparte na mniejszej powierzchni bardziej naciskaja na pdloze.. dlatego wielotonowe czolgi posiadaja szerokie gasienice /badz kola w duzym rozmiarze/ wiec smialo smigaja po sniegu i piachu.
              • galtom Re: nacisk zależy od ciśnienia a nie szerokości 19.08.11, 10:46
                Zatem lepiej wezsze?
                • adoptowany Re: nacisk zależy od ciśnienia a nie szerokości 25.08.11, 09:42
                  galtom napisał:

                  > Zatem lepiej wezsze?


                  zdecydowanie tak.Pamietam jeszcze z czasow jazdy polonezami,jak mialem zimowa pora strasznym problem z ruszeniem z miejsca przez oblodzony niewielki oblodzony prog..a opony o ile pamietam mial modne wowczas tzw.balony wymiar 185x15x...natomiast przy fabrycznych waskich zero klopotu.
    • jeepwdyzlu nie ma potrzeby 17.08.11, 17:13
      galtom opona węższa jest tańsza
      i tyle
      zakładanie różnych opon na te same felgi jest bez sensu..
      Jeszcze rozumiem zimówki o wyższym profilu na mniejszych felgach.. Ale na tej samej?
      Kup po prostu DOBRE opony. Miałem te same kristale - to tragedia. Gówno. Nasze stomile albo barumy będą lepsze...
      A zamiast łańcuchów - polecam plastikowe nakładki na oponę, mocowane na zatrzask - trzas prask 3 sekundy i już. To samo z powrotem... Thule to robi dość drogo, ponad 1000 zł na oś, ale są chyba już tańsze zamienniki.
      Pozdrawiam
      jeep
      • galtom Re: nie ma potrzeby 17.08.11, 20:02
        jeepwdyzlu napisał:

        > galtom opona węższa jest tańsza
        > i tyle
        > zakładanie różnych opon na te same felgi jest bez sensu..
        > Jeszcze rozumiem zimówki o wyższym profilu na mniejszych felgach.. Ale na tej s
        > amej?

        A gdzie ja pisalem cos o felgaach :-p ?
        • jeepwdyzlu galtom 18.08.11, 15:50
          życzliwie Ci radzę, a Ty się czepiasz
          Tak - nie pisałeś o felgach więc dlatego zaznaczyłem że węższa do tej samej felgi jest bez sensu. Chcesz kupić nowe koła, nowe felgi, nowe opony - rób co chcesz.. Ale wężej wcale nie znaczy lepiej. Chyba , że chodzi o sex
          bez odbioru
          jeep
          • galtom Re: galtom 19.08.11, 09:59
            jeepwdyzlu napisał:

            > życzliwie Ci radzę, a Ty się czepiasz

            Wiem, dlatego sie nie czepiam tylko draznie.
            Aktualnie mam dwa komplety kol, ale jak mienie rozmiar opon to felgi tez.
        • michaelm3 Re: nie ma potrzeby 19.08.11, 00:38
          Zakladaj takie same, od 50PN/ szt. nie zbiedniejesz a przynajmniej wlasciwosci jezdne sie nie zmienia ( w sensie, dalej bedzie huczalo, buczalo przy wyzszych predkosciach ale w sytuacji ekstremalnej nie zmiecie Cie na drzewo),
          pzdr,
          • galtom Re: nie ma potrzeby 19.08.11, 10:00
            michaelm3 napisał:

            > Zakladaj takie same, od 50PN/ szt. nie zbiedniejesz a przynajmniej wlasciwosci
            > jezdne sie nie zmienia

            Wlasnie chodzi o to zeby sie zmienily bo aktualnie jest kijowo. Ja VANEM i tak 250km/h nie zapierdzielam wiec zmiecenie na drzewo mi nie grozi.
      • bimota Re: nie ma potrzeby 18.08.11, 11:34
        Ja zakladalem wezsze zimowki na te same felgi i zadnego bezsensu w tym nie zauwazylem. Prostej odpowiedzi nie ma, ale mysle, ze Galtom moze miec racje...
        • galtom Re: nie ma potrzeby 19.08.11, 10:02
          W autach przedninapedowych nigdy nie cudowalem ale po pierwsze przod byl dociazony silnikiem (a teraz wozic ze soba plyty betonowe na codzien to bez sensu) , a po drugie majac sprzeglo mialem ciut wieksza kontrole nad tym co robia kola (ale bez przesady - wiekiej roznicy tu nie ma - jak sie ma slizgac (opona) to czy automat czy manual i tak sie bedzie slizgac).

          Teraz z leciutkim tylem nie jest w gorach lekko. A 215 to nie jest waska opona (za to w lecie Previa idzie po zakretach jak przyklejona! ;-) ).
      • derwisz911 Re: nie ma potrzeby 18.08.11, 12:07
        > galtom opona węższa jest tańsza
        > i tyle
        Opona im popularniejsza tym tansza. Sa pewne rozmiary zimowek, np. 225/45r17 ktore sa smiesznie tanie, bo kazdy wiekszy ludowoz w takie zima obuty.

        > zakładanie różnych opon na te same felgi jest bez sensu..
        Czasem zalozenie opon w tym samym rozmiarze na tej samej feldze ale wersji zimowej zmienia powierzchnie docisku. 215 w jednym modelu moze sie roznic od 215tki w innym nawet o 2cm. Oczywiscie nic tez nie stoi na przeszkodzie zalozeniu czegos nominalnie wezszego - w granicach rozsadku.

        @Galtom:
        A instrukcja pojazdu nie mowi jakie maja byc opony na zime? Z pewnoscia jest takowy wpis.
        W faszystowskim panstwie, w ktorym aktualnie mieszkam, masz mozliwe rozmiary letnich i rozmiar zimowek podany w dowodzie rejestracyjnym. A za 'tjuning' w styluu opon 275 w golfie mozna slono zaplacic.


        > A zamiast łańcuchów - polecam plastikowe nakładki na oponę, mocowane na zatrzas
        > k - trzas prask 3 sekundy i już. To samo z powrotem... Thule to robi dość drog
        > o, ponad 1000 zł na oś, ale są chyba już tańsze zamienniki.
        Nie ma nic znaczaco tanszsego niestety. Przynajmniej w rozmiarach jakich dotad suzkalem :(
        • galtom Re: nie ma potrzeby 19.08.11, 10:08
          derwisz911 napisał:

          > Opona im popularniejsza tym tansza. Sa pewne rozmiary zimowek, np. 225/45r17 kt
          > ore sa smiesznie tanie, bo kazdy wiekszy ludowoz w takie zima obuty.

          Fakt, 215/65 R15 popularnym rozmiarem nie jest ale tragedii cenowej nie ma.

          > @Galtom:
          > A instrukcja pojazdu nie mowi jakie maja byc opony na zime? Z pewnoscia jest
          > takowy wpis.


          Nie wiem.... nie zagladam nigdy do takich dokumentow (jak instrukcje i manuale - Ty je czystac???) ;-)

          > W faszystowskim panstwie, w ktorym aktualnie mieszkam, masz mozliwe rozmiary le
          > tnich i rozmiar zimowek podany w dowodzie rejestracyjnym. A za 'tjuning' w styl
          > uu opon 275 w golfie mozna slono zaplacic.

          U nas w dowodzie nic na ten temat nie pisze.

          Problemem dla mnie nie jest cena opon (nie wiem dlaczego o tym wspominacie) bo czy opona kosztuje 100 zl wiecej czy mniej to bez znaczenia. Ale ma dzialac. Dotychczasowe 215 niestety sie nie sprawdzaja. Jeszcze raz - problem to trakacja a nie cena opony!

          > > A zamiast łańcuchów - polecam plastikowe nakładki na oponę, mocowane na z
          > atrzas
          > > k - trzas prask 3 sekundy i już. To samo z powrotem... Thule to robi dość
          > drog
          > > o, ponad 1000 zł na oś, ale są chyba już tańsze zamienniki.
          > Nie ma nic znaczaco tanszsego niestety. Przynajmniej w rozmiarach jakich dotad
          > suzkalem :(

          A jak to sobie radzi na lodzie? Bo lancuch super.

          Poza tym i tak musze kupic nowe opony. Lanmczuchy juz mam. Wydawac znow ponad 1500 zl na nowe opony po to zeby wydac kolejny 1000 na nakladki do nich to bez sensu. Wolabym kupic opony, ktore beda sobie po prostu lepiej radzic niz obecne.

          Zaczynam od decyzji o rozmiarze.
          • derwisz911 Re: nie ma potrzeby 26.08.11, 03:41
            > Nie wiem.... nie zagladam nigdy do takich dokumentow (jak instrukcje i manuale
            > - Ty je czystac???) ;-)
            To tym razem moze sprobuj. Powinno stac jak byk jaki rozmiar zimowek. Zwlaszcza jesli przewiduja wyzszy profil na mniejszej feldze a tarcze sa spore ;)

            > U nas w dowodzie nic na ten temat nie pisze.
            Wiem. I dlatego wlasnie czasem sie widuje takich pajacow w VW polo z oponami 255 wystajacymi 10cm poza blotnik ;)

            > A jak to sobie radzi na lodzie? Bo lancuch super.
            No wlasnie te ceny rzedu 1500zl mnie otrzezwily. Majac w perspektywie zakladanie moze 4x do roku, stwierdzilem ze nie jestem baba i kupilem zwykle lancuchy za niecala polowe kwoty :)

            > Poza tym i tak musze kupic nowe opony. Lanmczuchy juz mam. Wydawac znow ponad 1
            > 500 zl na nowe opony po to zeby wydac kolejny 1000 na nakladki do nich to bez s
            > ensu.
            I slusznie :)

            >Wolabym kupic opony, ktore beda sobie po prostu lepiej radzic niz obecne.
            > Zaczynam od decyzji o rozmiarze.
            Ale pamietaj,, ze tez i rozni producenci to rozne mieszanki. I co ciekawe w zimowkach roznice sa abrdziej zauwazalne niz w przypadku letnich.

            Owocnych poszukiwan!
    • nom73 Re: Opony na zimę: węższe czy nie? 19.08.11, 10:30
      galtom napisał:

      > Stad pytanie... jakie gumy i w jakim rozmiarze kupowac?

      Takie same jak letnie. Co prawda na błocie pośniegowym węższa opona będzie bardzie się dociskać do asfaltu (coś jak działanie klina) niż szeroka, pod którą będzie robić się "poduszka" śliskiego błota.
      Ale z drugiej strony na suchym asfalcie wąska opona będzie mieć małą powierzchnię styku i za pewne dłuższa drogę hamowania.
      • galtom Re: Opony na zimę: węższe czy nie? 19.08.11, 10:45
        nom73 napisał:


        > Takie same jak letnie. Co prawda na błocie pośniegowym węższa opona będzie bard
        > zie się dociskać do asfaltu (coś jak działanie klina) niż szeroka, pod którą bę
        > dzie robić się "poduszka" śliskiego błota.

        No to mnie wlasnie o to chodzi. I nie tle o bloto co o sam snieg, w sporych ilosciach.

        > Ale z drugiej strony na suchym asfalcie wąska opona będzie mieć małą powierzchn
        > ię styku i za pewne dłuższa drogę hamowania.

        Suchy asfalt to nie problem - ja lubie swoje auto wiec sie nie spiesze ;-)
      • bimota Re: Opony na zimę: węższe czy nie? 19.08.11, 13:37
        > Ale z drugiej strony na suchym asfalcie wąska opona będzie mieć małą powierzchn
        > ię styku i za pewne dłuższa drogę hamowania.

        Ale mniejszy docisk... wiec niekoniecznie... A szersza wlanie moze sie lepiej sprawdzic na grzaskim, bo pcha wiecej dego przed soba. To tez zalezy czy hamujemy z blokowaniem kol, czy nie.
        • speedone Re: Opony na zimę: węższe czy nie? 22.08.11, 22:18
          Wez szerokość 205 o agresywnym bieżniku właśnie np jak debica frigo.
          • nom73 Re: Opony na zimę: węższe czy nie? 22.08.11, 22:45
            speedone napisał:

            > Wez szerokość 205 o agresywnym bieżniku właśnie np jak debica frigo.
            Ale którą frigo? :-)
            Frigo S-30, frigo 2 czy frigo directional ma agresywny bieżnik? ;-)
            Sava Eskimos S3+ jest całkiem spoko jak za te pieniądze.
    • grzek Opony na zimę: węższe czy nie? 23.08.11, 09:59
      Wydaje mi się, że nawet jak kupisz opony zimowe o najlepszej dostępnej trakcji na śniegu, to one będą tylko trochę lepsze i w zasadzie problem nie zniknie. Dalej będziesz miała kłopoty z podjazdami. Moja propozycja na szybko, żeby nie bawić się z łańcuchami, to dwa kawałki linki grubości palca, ok. 0,5 m przewiązane przez felgi i opony. Do przejechania 100 m wystarczy.
      Jeśli chodzi o kwestię rozmiaru, to posiadając opony zimowe w rozmiarze 185/65R15, zmierzyłem rzeczywisty kontakt bieżnika z podłożem i okazało się, że to jest 17,5 cm, oczywiście przy prawidłowym ciśnieniu. Potem przyłożyłem bieżnik letniej do zimowej i rzeczywiście przy tym samym rozmiarze zimowa jest węższa. Nie wiem czy to tak jest ze wszystkimi oponami ale moja UG7 tak ma.
      • qqbek UG7+ 23.08.11, 13:04
        Ja zawsze 10mm węższe kładę na zimę... ale bardziej z przyzwyczajenia i na skutek rad członka rodziny, który podobno trochę się zna (właściciel zakładu oponiarskiego, z ponad 20-letnim doświadczeniem).
        Tak więc - pierwszy samochód: 195/60R15 letnie i 185/65R14 zimowe (wiem, wiem, różnica ponad 3%, ale jeździć się da, zwłaszcza, że samochód ten jest głównie do jazdy miejskiej:), drugi 205/60R15 letnie i 195/65R15 zimowe (w obydwu wypadkach zimówki to UG7+).
        I jakoś jazdy w zimie się nie boję (choć to większe autko ma napęd na tylną oś:).
        Moim zdaniem ważniejsze od rozmiaru opony zimowej jest jej zachowanie na śniegu i lodzie... ale przede wszystkim na wodzie i błocie pośniegowym (weź sobie za przykład Dębicę Frigo 2, która na śniegu i lodzie wyniki ma niezłe, ale jak miałem takowe na poprzednim samochodzie, to każda kałuża wzbudzała we mnie, całkiem uzasadnione, obawy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka