Dodaj do ulubionych

co to było

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.05.04, 10:22
w czoraj jadąc A4 w strone Gliwic 100km/h w czasie ulewy i padającego
gradu zjechałem na skraj prawego pasa bo z tyłu jechała karetka na
sygnale . I zaczeło mi w samochodzie cuś buczeć . Po powrocie na
srodek pasa przestało .Ki diabeł? Autko nawala czy skraj autostrady
tak zrobiony by budzić śpiących w czasie jazdy?????
Obserwuj wątek
    • x-darekk-x Re: co to było 24.05.04, 10:25
      dwie mozliwosci:
      1. skraj nawierzchni oklejony bialymi pasami, ktore sa poprzecznie przecinane
      2. nawierzchnia rowkowana
      obie wersje sluza temu samemu - obudzic kierowce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka