jan.kulczyk
25.05.04, 23:26
Ciekawym, czy w krajach starej Unii OC/AC też jest tak cholernie drogie jak u nas. Pytam, bo włąśnie zapłaciłem drugą ratę ubezpieczenia za moje cudo na czterech kołach i aż mnie trzęsie - 2 tys. zł (w sumie 5 tys. za rok). A to pakiet!!! I to w miarę niezły, jak na PZU, bo 6,1%.. Grrhrggrhhh..... Pomyślałem sobie, że skoro aktuariusze wyliczają składki głównie na podstawie statystyk kradzieży i wypadkowości (choć nie tylko) to w takich powiedzmy Niemczech czy Szwajcarii powinno być jednak sporo taniej. Mam oczywiście na myśli wartości procentowe, a nie bezwzględne, bo samochody są w tych krajach naturalnie droższe. Jeśli ktoś z zagranicy ma jakieś doświadczenia, dajcie znać. Aha, napiszcie może też coś o USA lub Kanadzie...