Dodaj do ulubionych

Czy w UE OC/AC też jest tak drogie?

25.05.04, 23:26
Ciekawym, czy w krajach starej Unii OC/AC też jest tak cholernie drogie jak u nas. Pytam, bo włąśnie zapłaciłem drugą ratę ubezpieczenia za moje cudo na czterech kołach i aż mnie trzęsie - 2 tys. zł (w sumie 5 tys. za rok). A to pakiet!!! I to w miarę niezły, jak na PZU, bo 6,1%.. Grrhrggrhhh..... Pomyślałem sobie, że skoro aktuariusze wyliczają składki głównie na podstawie statystyk kradzieży i wypadkowości (choć nie tylko) to w takich powiedzmy Niemczech czy Szwajcarii powinno być jednak sporo taniej. Mam oczywiście na myśli wartości procentowe, a nie bezwzględne, bo samochody są w tych krajach naturalnie droższe. Jeśli ktoś z zagranicy ma jakieś doświadczenia, dajcie znać. Aha, napiszcie może też coś o USA lub Kanadzie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Joasia Re: Czy w UE OC/AC ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 04:09
      W Niemczech wysokosc ubezpieczenia zalezy od marki/modelu

      OC Zaczynasz z 250% albo 175% jak masz prawo jazdy dluzej niz 3 lata
      po (o ile mnie pamiec nie myli) 15 latach bezwypadkowej jazdy masz 40% stawki
      podstawowej.
      Stawki zaleza tez od regionu (duze miasto , male miasto, wies), ilosci
      uzytkownikow auta, ilosci przejechanych rocznie km, auto w garazu czy tez nie...
      i co tam jeszcze jakas ubezpieczalnia wymysli - w niektorych np. kobiety maja
      znizki...

      Kazdy model ma od wprowadzenia na rynek klasy OC/AC i czesciowego AC do
      ktorych jest zakwalifikowany
      • Gość: akwizytor Re: Czy w UE OC/AC ... IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 08:41
        Kolezance pomylilo sie OC z AC.
        OC zalezy od PS-ow, anie od marki (to AC).

        • Gość: Joasia Re: Czy w UE OC/AC ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 09:51
          Nic mi sie nie pomylilo - to kolega ma przestarzale wiadomosci
          od PS placilo sie dobrych pare lat temu - teraz od marki/modelu

          Od ponad 20 lat posiadm auta zarejestrowane w D to z pewnoscia wiem na jakiej
          podstawie obliczaja mi stawke ubezpieczenia OC.
          • Gość: akwizytor Re: Czy w UE OC/AC ... IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 10:50
            Pani Joasiu,
            Pani ma auta zarejestrowane w D, a ja tu te ubezpieczenia akwiruje.

            Nieporozumienie polega ne tym, ze zaden Vertreter nie pyta Pania o PSy Pani
            auta. Po to wlasnie potrzebny jest Hersteller Nr. i Typenschlüsselnummer.
            Poniewaz ubezpieczenie zalatwia sie zazwyczaj zanim zna sie te dane, wiec
            pytamy klientow o marke i model, ale tylko po to by okreslic Hersteller- i
            Typenschlüssel-Nummer, a te z koleji okreslaja dokladna moc danego auta.

            Do prywatnego ubezpieczenia auta OC konieczne sa ponizsze dane, one tez
            decyduja o wysokosci skladek:

            1. Gdzie (Zulassunngsbezirk)
            2.Od kiedy auto zarejestrowane
            3.Od kiedy zarejestrowane na Pania
            4.Hersteller-Nr.
            5.Typenschlüssel-Nr.
            6.Rodzaj zatrudnienia (Normal, Öffent. Dienst, Landwirt)
            7. Schadenfreiheitsklasse (Poczatkujacy do 190%, samochod dpodatkowy do 130%,
            az do najnizszych 25%)
            8.oplata (roczna, kwartalna, miesieczna)
            9.plec
            10. data urodzenia
            11.stanowisko (robotnik, umyslowy itp.)
            12. Kto jest uzytkownikiem, a kto ubezpieczycielem (Halter i
            Versicherungsnehmer)
            13.Dalsi uzytkownicy (np.dzieci)
            roczny przebieg
            14.Samochod glowny czy dodatkowy.

            Inne kryteria jak np. garaz graja role w AC a nie w OC (co zreszta jest
            logiczne).

            Pozdrawiam i chetnie ubezpiecze Pani auto.
            • kierowiec1 Re: Czy w UE OC/AC ... 26.05.04, 11:01
              Gość portalu: akwizytor napisał(a):

              > Pani Joasiu,
              > Pani ma auta zarejestrowane w D, a ja tu te ubezpieczenia akwiruje.

              A ja jestem astronauta.

              > Nieporozumienie polega ne tym, ze zaden Vertreter nie pyta Pania o PSy Pani
              > auta. Po to wlasnie potrzebny jest Hersteller Nr. i Typenschlüsselnummer.
              > Poniewaz ubezpieczenie zalatwia sie zazwyczaj zanim zna sie te dane, wiec
              > pytamy klientow o marke i model, ale tylko po to by okreslic Hersteller- i
              > Typenschlüssel-Nummer, a te z koleji okreslaja dokladna moc danego auta.

              Hersteller Nr. i Typenschlüsselnummer potrzebny jest, aby wyznaczyc aktualna
              Typklasse. W takich samych Typklasse spotykaja sie samochody o przeroznych
              absolutnych wartosciach mocy silnika. A samochody o tej samej mocy, ale o
              roznym charakterze maja rozne Typklassen.

              Tak wiec duza benzynowa limuzyna o mocy 95 KM bedzie miala minimalna Typklasse,
              a malutki wypierdek typu GSi, GTI itp. mimo identycznej mocy bedzie mial wysoka
              Typklasse.

              Poza tym zaszeregowanie do okreslonych Typklassen nie jest wieczne, lecz
              zmienia sie wraz z obrazem ilosci szkod, jakie dany typ samochodu spowodowal w
              roku rozliczeniowym. Czyli mimo niezmienionej przeciez mocy za dany samochod
              zaszeregowanie i stawka moze sie zmienic.

              > Inne kryteria jak np. garaz graja role w AC a nie w OC (co zreszta jest
              > logiczne).

              Owszem, graja. I to jest logiczne, bo samochod stojacy na dworze latwiej
              ukrasc, a za szkody spowodowane innym uzytkownikom drogi przez zlodzieja placi
              OC kradzionego samochodu.

              Moze jednak lepiej nie ;_)

              Pozdr.

              K.
              • Gość: akwizytor Re: Czy w UE OC/AC ... IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 17:25
                Drogi kierowco, tak pomieszales pojecia, ze bez wodki "nie razbierosz" ;)
                Proponuje, zebys dal sobie w swoim ubezpieczeniu wyliczyc stawki dwoch
                identycznyc aut z roznymi mocami silnikow (chocby ten wspomniany Nissan Micra).

                Zwrot za skradzione auto pochodzi z AC (Teilkasko), a nie z OC (Haftpflicht),
                dlatego garaz nie ma nic do rzeczy przy naliczaniu skladki OC.

                PS. Chyba wlasnie tak powstaja mity na forum. Ktos napisalo czyms, czego nie
                zna zbyt dokladnie, ale nie che sie juz wycofac.
                • kierowiec1 Re: Czy w UE OC/AC ... 26.05.04, 20:55
                  Gość portalu: akwizytor napisał(a):

                  > Drogi kierowco, tak pomieszales pojecia, ze bez wodki "nie razbierosz" ;)
                  > Proponuje, zebys dal sobie w swoim ubezpieczeniu wyliczyc stawki dwoch
                  > identycznyc aut z roznymi mocami silnikow (chocby ten wspomniany Nissan
                  > Micra).

                  Wylicz sobie lepiej stawki dwoch diametralnie roznych samochodow o identycznej
                  mocy.
                  Albo porownaj stawki na benzynowca i diesla tego samego typu o tej samej mocy.
                  Maly sportowy placi wiecej, niz duzy spokojny. Bo "sportowi" kierowcy
                  (preferujacy zrywne samochodziki, a nie majacy kasy na duze zrywne
                  samochodziki) produkuja wiecej szkod, niz rencisci w (wzglednie) slabo
                  zmotoryzowanych limuzynach. Diesel placi wiecej, niz benzynowiec, bo diesle
                  kupuja ci, ktorzy duzo jezdza, wiec i ryzyko wzrasta.

                  >
                  > Zwrot za skradzione auto pochodzi z AC (Teilkasko), a nie z OC (Haftpflicht),
                  > dlatego garaz nie ma nic do rzeczy przy naliczaniu skladki OC.

                  Jeszcze raz, ale powoli: jesli ukradzionym autem spowoduje sie wypadek, w
                  ktorym ucierpia osoby trzecie, ich straty pokrywane sa z OC ukradzionego auta,
                  a nie z Kasko. Ukrasc samochod z ulicy jest latwiej, niz z garazu, wiec ryzyko
                  koniecznosci pokrywania czyichs strat z Haftpflicht danego samochodu jest
                  troche zalezne od miejsca jego parkowania. Fachowiec od ubezpieczen powiniem
                  takie zaleznosci pojmowac w lot...

                  >
                  > PS. Chyba wlasnie tak powstaja mity na forum. Ktos napisalo czyms, czego nie
                  > zna zbyt dokladnie, ale nie che sie juz wycofac.

                  Ustosunkuj sie do powyzszych argumentow (rzeczowo), to porozmawiamy.

                  Pozdr.

                  K.
                  • Gość: akwizytor Re: Czy w UE OC/AC ... IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 21:57
                    Wiesz kierowiec, rece mi opadly. Wylaczam sie z tej pseudodyskusji z Toba.
                    Masz tu linka do wyliczenia skladki ubezpieczeniowej.
                    Pobaw sie troche, ale juz beze mnie:

                    www.financescout24.de/mobil/index.do?refid=google_kfz
                • kierowiec1 akwizytor (abonamentow gazet chyba) 26.05.04, 21:53
                  Gość portalu: akwizytor napisał(a):

                  > Drogi kierowco, tak pomieszales pojecia, ze bez wodki "nie razbierosz" ;)

                  Taaaak? Ciekawe. To znaczy, ze oni tez cos pomieszali:
                  Bis Mitte 1996 war die Kw-Anzahl, also die Leistung des Fahrzeugs, eines der
                  Kriterien zur Einstufung der Verkehrsteilnehmer/ Fahrzeuge in bestimmte
                  Versicherungstarife.
                  Dieses Kriterium entsprach jedoch nicht der "Risiko-Realität":
                  die "Schnellsten" sind nicht unbedingt diejenigen, die den meisten Schaden
                  verursachen.
                  Mit der Typklassenstrukturierung kam dann ein realitätsnäheres, weil
                  differenzierteres Tarifsystem zum Zug.
                  In Deutschland gibt es mittlerweile 12.000 Autotypen. Jedes zu versichernde
                  Fahrzeug wird einer von 16 Typklassen zugeteilt. Die Faustformel lautet:
                  weniger und billigere Schäden = günstigere Typklasse.
                  Jährlich wird die Einteilung in Typklassen, entsprechend den Unfallstatistiken,
                  neu vorgenommen. In diesem Jahr gelten die geänderten Typklassen in der Regel
                  ab 1. Oktober 2001

                  www.infoquelle.de/Versicherung/Kfz/Typklassen.cfm
                  Wiecej informacji jeszcze tutaj:
                  www.gdv.de/presseservice/13934.htm
                  Aktualne zaszeregowanie mozna znalezc tutaj:

                  www.typklassen.de
                  Pozdr.

                  K.
            • Gość: Holender Re: Czy w UE OC/AC ... IP: *.adsl.wanadoo.nl 30.05.04, 19:50
              w krotkim czasie przenosze sie z Holandii do Niemiec. Nie do konca rozumiem jak
              oblicza sie Schadenfreiheitsklasse.Mam w Holandii 3 lata bezwypadkowej
              jazdy.Ile to bedzie w Niemczech? Z gory dziekuje i pozdrawiam

              Latajacy Holender
              • Gość: Joasia Re: Czy w UE OC/AC ... IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.04, 20:13
                www.comfortplan.de/autoversicherung/schadenfreiheitsklassen.html
                jaka SF dostaniesz to juz lepiej zapytaj w ubezpieczalni.
        • kierowiec1 Nie poprawiaj Joasi, bo ma racje 26.05.04, 10:00
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=12932853&a=12942427
          pozdr.

          K.
          • Gość: Michal Szwecja OC i AC. IP: *.fornfyndet.se 26.05.04, 11:09
            Za kazdy rok bezwypadkowej eksploatacji jest dawane 10% upustu.
            Brany jest wiek uzytkownika pod uwage.Mlodziez szczegolnie w wieku 18-24lata
            placi najwyzsza stawke.Naprzyklad syn za swojego Galanta chlopak (20lat) placi
            miesiecznie 480SEK tylko za OC.Gdzie Papcio za swoja Camre full AC za miesiac
            ze znizka 75% max znizka jaka mozna otrzymac po 7 latach bezwypadkowych placi
            300SEK miesiecznie.
            Pod uwage sa brane podobne kryteria jak w Niemczech;
            moc silnika,
            teren w jakim odbywa sie eksploatacja,duze miasto ,male miasto ,wies,
            wiek uzytkownika,
            charakter auta (np.sportowe)
            cena auta,
            zbyt w rynku wtornym, tzn jest popyt zlodzieji na te marke (stawka zwiekszona)
            Historia uzytkownika, sprawdzanie czy mial wypadek (klient wypadkogenny)
            Samochody to nic ale wlasciciele szybkich motocykli i wiekiem mlodym placa
            majatek miesiecznie za ubespieczenie.
            To tak zgrubsza wyglada.Za darmo nic niema.Sa ubezpieczenia rozne,ale i
            odszkodowania rowniez rozne za te sama katastrofe.Pzdr.Michal
    • 01boryna Re: Czy w UE OC/AC też jest tak drogie? 26.05.04, 11:18
      Sa w Niemczech nazwijmy to "dwa" rodzaje ubezpieczycieli. Pierwsi to duze firmy
      jak Alianz czy Gotaher. Maja one swoich przedstawicieli, biura i przez to sa
      drozsi od tzw Direktversicherungen. Po latach bycia u Gothera przenioslem sie
      do DA. Wszystko zalatwia sie przez telefon albo internet. Centrala na cale
      Niemcy czynna jest na okraglo. Gwarantuja te same warunki przy nizszych
      stawkach.
      • joasia1 Re: Czy w UE OC/AC 26.05.04, 12:06
        Musiales juz regulowac jakas szkode w tej DA
        ja nie mam zaufania do takich z ktorymi moge tylko telefonowac i to do tego
        przez Call Center czyli kazdym razem z inna osoba.
        Wiecej zaplace skladki ale za to mam konkretna osobe ktora moge "ciagac za
        uszy" jak cos nie tak z regulowaniem szkody.
        • kierowiec1 Re: Czy w UE OC/AC 26.05.04, 12:21
          joasia1 napisała:

          > Musiales juz regulowac jakas szkode w tej DA
          > ja nie mam zaufania do takich z ktorymi moge tylko telefonowac i to do tego
          > przez Call Center czyli kazdym razem z inna osoba.
          > Wiecej zaplace skladki ale za to mam konkretna osobe ktora moge "ciagac za
          > uszy" jak cos nie tak z regulowaniem szkody.

          Tez jestem w DA. Szkod nie regulowalem, bo zadnych nie mialem, ale serwis i
          podejscie do klienta bylo zawsze OK.

          A jakby co, to sa jeszcze biura regionalne :-)

          Pozdr.

          K.
          • 01boryna Re: Czy w UE OC/AC 26.05.04, 14:21
            kierowiec1 napisał:

            .
            >
            > Tez jestem w DA. Szkod nie regulowalem, bo zadnych nie mialem, ale serwis i
            > podejscie do klienta bylo zawsze OK.
            >
            > A jakby co, to sa jeszcze biura regionalne :-)
            >
            > Pozdr.

            Moge potwierdzic. A powodem dla ktorego przeszedlem do DA (wczesniej bylem a
            AXA ale ze zmiana samochodu lepsze stwaki dla nowego byly wlasnie w DA) bo nie
            mialem jeszcze nigdy wypadku, mam 40%, chcialbym zeby tak zostalo, wiec po co
            placic u innych wiecej?

            pozdrowienia

    • Gość: Ziomal Re: Czy w UE OC/AC... ILE! ILE KONKRETNIE!!! IP: 217.96.29.* 26.05.04, 13:38
      Ludziska kochane na obczyźnie!

      Nie rozwodźta sie jakie są kryteria przy zawieraniu polisy tylko dajta
      konkretne przykłady.

      Ja mam 7 letniego Peugota 1,9d i w pzu samo OC bez zniżek to przeszło 2000 PLN!
      A AC do niego następne 2000 PLN. A samochodzina może ze 20000PLN warta. Czujeta
      ten smak i te różnice...!? 1/5 samochodu to roczne ubezpieczenie bez zniżek.
      Dlatego w kochanej III RP zwykły Kowalski rejestruje na dziadków, tatusiów,
      mamusiów aby zniżka maksymalna była - i zwykle samo OC. A później stres. Albo
      dwie pensje w całości na ubezpieczenie i żryj chamie wode i chleb jak sie
      zachciało 7 letniego peugeota ubezpieczyć.

      Czujeta emigranty o co sie rozchodzi!?
      Jak tak to napiszta na przykładach jak was w hajmatach aljantz po ojro kieszeni
      trzepie.

      pozdro.
      • jan.kulczyk Re: Czy w UE OC/AC... ILE! ILE KONKRETNIE!!! 26.05.04, 14:47
        Właśnie, jakoś bezsensownie się ten wątek rozwinął. MarekAtlanta i kolega ze Szwecji są jedynymi sensownymi mówcami. Ludziska, na temat PROSZĘ!!! (nawiasem mówiąc, jak czytam Marka, który za ubezpieczenie swoich 2 wozów zapłacił tyle, co ja za mój jeden (i to pewnie mniej od każdego z nich warty), to aż mnie skręca... ughhhgh. A wynajmowany samochód, to można sobie obejrzeć w folderze reklamowym hehe... Natomiast assistance kosztuje w PZU grosze, a poza tym często diler daje ci assistance w ramach gwarancji (np. ja mam na 3 lata).
      • Gość: Michal Do Ziomala my se trosku pogodoli.. IP: *.fornfyndet.se 26.05.04, 16:45
        Ziomku moje w kraju,
        Jo se bedel gadol krotko,
        u nos w tyj swecyji je tak,
        Moje Camre mo 12lotow,
        za OC i AC za inusko coly rocek muse im doc 3200Sek.
        Alys w ty suma jest 75% rabatu zo to a jo jezdil i nikogusko nie zobil i ttylko
        no jednym gozie przez ten coly czas.Place jak zyd zo zboze,ale cos zrobic
        peknie sybku to se na ich inszuranse zminie,wis pojode do kraju loupna w cusik
        tezx pojdzie na te skode.Tylko sie troszku zmortwisz, wlasne ryzyko jest
        3500sek.
        Tokze drogo krajanie przewaznie za wszystko sam placisz jestes tok wyruchony
        bez szmalcu jak dizsiaj w kazdej szonujacej sie firmie w swiecie.Lot toki
        strosny swiot sie zrobil.
        Pzdr.Michol z molej wody z polnocy.
    • marekatlanta71 Re: Czy w UE OC/AC też jest tak drogie? 26.05.04, 13:48
      Ja za 2 duze i dosc nowe (2004 i 2000) samochody place $1300 rocznie - pelne
      ubezpieczenie ze wszelkimi bajerami (wynajem samochodu zastepczego, holowanie,
      assistance i tym podobne...).
      • jan.kulczyk Re: Czy w UE OC/AC też jest tak drogie? 26.05.04, 15:10
        No i pewnie masz jakieś niezłe zniżki, ale to osobny problem.
        Aha, z tego co pamiętam, kumpel w USA (jankes) ubezpieczał mojego trupa za 500$ (kupiony tylko na czas wakacji, oby się toczył) na swojej polisie, bo twierdził, że tak będzie znacznie taniej (poza tym, że on był tubylcem i miał spory staż za kółkiem, mówił, że dopisanie drugiego wozu na polisę kosztuje znacznie taniej niż pierwszy). Może tak jest też w twoim przypadku? Nie wiem, nie chcę snuć domysłów.


        p.s. dla ciekawych to był Pontiac Sunbird LE kolor wiśniowy i miał wtedy 12 lat (rocznik 89). Był OK, z tym że klima nie działała, drzwi kierowcy otwierały się tylko od wewnątrz, zwisała podsufitka i silnik zapalał tak co drugi raz (słaby akumulator). Ale zrobiliśmy nim 8500 mil po wschodnim wybrzeżu od Maine aż do Nowego Orleanu (oczywiście nie w prostej linii). I naprawdę było cacy. A ubezpieczenie full coverage dla niego na miesiąc kosztowało mnie ok. 65 dolarów zwróconych koledze.
        • marekatlanta71 Re: Czy w UE OC/AC też jest tak drogie? 26.05.04, 16:49
          Jak juz tak dokladnie chcesz to masz:
          2000 2004
          Ponti Honda
          BODILY INJURY & PROPERTY DAMAGE LIABILITY $401.00 $166.00
          BI $100,000 EACH PERSON - $300,000 EACH ACCIDENT
          PROPERTY DAMAGE LIABILITY - $100,000 EACH ACCIDENT
          COMPREHENSIVE ACV LESS $500 DEDUCTIBLE $42.00 $55.00
          COLLISION OR UPSET ACV LESS $500 DEDUCTIBLE $198.00 $238.00
          RENTAL REIMBURSEMENT $20/DAY FOR MAX OF 30 DAYS $39.00 $39.00
          UNINSURED MOTORIST $61.00 $65.00
          $100,000 EACH PERSON - $300,000 EACH ACCIDENT
          UM PROPERTY DAMAGE $100,000 LESS $250 DEDUCTIBLE
          • Gość: Gienio Re: Czy w UE OC/AC też jest tak drogie? IP: *.speed.planet.nl 26.05.04, 19:23
            Oj juz lepiej nie mozna sie ubezpieczyc i tak tanio. Ta Ameryka to RAJ na
            ziemi !!!!!
      • Gość: Gienio Re: Czy w UE OC/AC też jest tak drogie? IP: *.speed.planet.nl 26.05.04, 19:19
        W Ameryce tylko duze przeciez macie?
    • Gość: Żubr Re: Czy w UE OC/AC też jest tak drogie? IP: 217.96.2.* 26.05.04, 14:39
      to w koncu jak jest w tym rajchu?
      taniej czy drozej?

      ile % wartosci samochodu kosztuje tam pakiet dilerski przy zakupie nowego?
      (zalozmy ze bez znizek)
    • 01boryna W Niemczech 26.05.04, 17:15
      Dopiero teraz udalo mi sie sprawdzic w papierach.
      Nowe S60, garazowane, sam jezdze, miasto landowe o malej ilosci kradziezy, 40%,
      Volkasko - 130,65 Euro kwartalnie.

      Pozdrowienia
      • niknejm Re: W Niemczech 26.05.04, 17:48
        No to taniej niż w PL. Dużo taniej.

        Pzdr
        Niknejm
    • Gość: ronin Re: Czy w UE OC/AC też jest tak drogie? IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 19:12
      Wiec ja place za moje BMW seri 5 rok 2000 (170 koni)110 Euro na 3 miechy:)
      obowiazkowe i Teilkasko:)..10 km do duzego miasta 1 milion mieszkancow :)aha
      przy 40% stawki obowiazkowej:))nigdy zadnego wypadku...niech zyja Niemcy:))
    • kierowiec1 Dla wszystkich ciekawych... 26.05.04, 21:55
      ... przykladowy kalkulator stawek:

      www.financescout24.de/mobil/index.do?refid=add4_kfz
      Pozdr.

      K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka