luka5555
14.12.11, 18:33
Otoz niektorzy kierowcy pytani o technike jazdy w korku twierdza ze tocza sie na jedynce albo dwojce bez uzycia zadnego z pedalow. Z tym, ze jak to jest mozliwe, ze wg nich auto samo jedzie? mam corollę rocznik 2009 diesel 90km i jak na jedynce albo dwojce poczekam az auto wyhamuje to w pewnym momencie obroty spadna ponizej 1000-1100 i zaczyna szarpac a ostatecznie silnik gasnie. wiec moglby ktos wyjasnic o co tutaj chodzi? niektorzy mowia ze caly korek praktycznie tocza sie na jedynce bez zadnego gazu i normalnei nic im nie szarpie i nie gasnie.
i jeszcze od razu zadam drugie pytanie - jak dlugo mniej wiecej powinno zajac prawidlowe ruszenie (do momentu calkowitego puszczenia sprzegla) ? Ja rownoczesnie popuszczam sprzeglo i dodaje odrobinke gazu, przytrzymuje sprzeglo w polowie na 2 sekundy po czym dodaje ejszcze wiecej gazu i puszczam sprzeglo calkoiwicie. lacznie zajmuje mi to ok. 3 sekundy.