Dodaj do ulubionych

DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ "MALUCHA"

IP: 9.67.96.* 17.08.01, 21:46
Od wczoraj na forum zauważyłem że niektórym przeszkadzają "Maluhy" na naszych
drogach. Zastanawiałem się dlaczego tak jest. Odpowiedź jest prosta:
- nigdy nie mieli malucha
- "wczoraj" dostali prawo jazdy i wózek od taty
- nie potrafią kulturalnie zachować się w żadnej sytuacji
- niektórzy młodzi kierowcy kaszlaków faktycznie trochę przesadzają - chyba
głównie między tymi amatorami (chodzi mi otych zamożniejszych) zachodzą
konflikty

Ja na maluchu nauczyłem się jeździć i zrobiłem 200000 km, doświadczenie jakie
zdobyłem na tym samochodzie pozwala jeździć dzisiaj bezpiecznie, przewidywać
sytuacje, być kulturalnym i wyrozumiałym. Gdy zaczynałem też byłem nerwowy.
Dlatego zwracam się z prośbą do tych którym kaszlak przeszkadza na lewym pasie -
kierowcy z prawego wpuście malucha, żeby nie blokował lewego pasa. Nie
stresujcie kierowcy słabszego auta swoimi brawurowymi "wężykami" z lewego na
prawy i odwrotnie. Pozwólcie kierowcy który popełnij błąd naprawić go jak
najszybciej - Wy dojedziecie wtedy szybciej i bezpieczniej do celu. Nie
ubliżając nikomu - gdyby nie możliwości nowszych aut już widzę tych płaczących
nieudaczników w takiej sytuacji.
Trochę kultury i zrozumienia, a popełniający błędy kierowcy kaszlaków nauczą
się czegoś od Was - lepiej kultury niż chamstwa, bo jak oni kupią lepszą furę
to tak samo potraktują słabszego.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotras Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.legnica.dialog.net.pl 17.08.01, 23:01
      Dlatego,że jest to małe,wolne,pierdzące,niebezpieczne badziewie,które powinno
      mieć konstytucyjny zakaz wyjazdu poza teren zabudowany.
      Kiedy się dowiedziałem,że Fiat przestał produkować malucha,czciałem dać na mszę
      dziękczynno-błagalną.
      Dziękczynną-za to,że wreszcie.
      Błagalną-żeby te struple jak najszybciej zniknęły z naszych dróg.
      A argument,że każdy jeździ tym,na co go stać jest nagłupszy na świecie.Lepiej
      nie jeździć NICZYM,niż tym czymś.
      "Jazda" też jest określeniem na wyrost.W przypadku malucha powinno się mówić,li
      tylko, o przemieszczaniu się z punktu A do punktu B. Psując nerwy innym
      użytkownikom dróg.
      Amen!

      • Gość: Tomek Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 23:09
        Gość portalu: Piotras napisał(a):

        > Dlatego,że jest to małe,wolne,pierdzące,niebezpieczne badziewie,które powinno
        > mieć konstytucyjny zakaz wyjazdu poza teren zabudowany.
        > Kiedy się dowiedziałem,że Fiat przestał produkować malucha,czciałem dać na mszę
        >
        > dziękczynno-błagalną.
        > Dziękczynną-za to,że wreszcie.
        > Błagalną-żeby te struple jak najszybciej zniknęły z naszych dróg.
        > A argument,że każdy jeździ tym,na co go stać jest nagłupszy na świecie.Lepiej
        > nie jeździć NICZYM,niż tym czymś.
        > "Jazda" też jest określeniem na wyrost.W przypadku malucha powinno się mówić,li
        >
        > tylko, o przemieszczaniu się z punktu A do punktu B. Psując nerwy innym
        > użytkownikom dróg.
        > Amen!
        >

        No i oto pierwszy nerwowy, który ma trochę pieniędzy, albo jeździ 20-sto letnim dieslem który kopci jak
        autobus. A może masz ABS i ESP - chciałbym widzieć tych cwaniaków z bajerami w poślizgu na drodze,
        już mają kupę w majtkach. A co do przemieszczania to maluch spokojnie jedzie 90 km/h - zgodnie z
        obowiązującymi w Polsce przepisami na normalnych drogach. Na autostradach 110 może nie każdy, ale
        większość to potrafi. Pozdrawiam "dawco organów".
        • ssaczek Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ 17.08.01, 23:37
          Całkowicie zgadzam się z Tomkiem - powinno się tych wszystkich cwaniaczków
          posadzić do kaszlaka aby nauczyli się prowadzić, wykorzystywać moc tego co pod
          maską, prowadzić w czasie deszczu i mocnego wiatru, może taka lekcja dała by
          troszkę pokory i wyrozumiałości. Przestała mnie dziwić ta troska o
          bezpieczeństwo, przecież taki osioł bałby się wyjechać na drogę aby nie spotkać
          sobie podobnego.
          Pozdr.
        • Gość: Piotras Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.legnica.dialog.net.pl 18.08.01, 16:17


          > No i oto pierwszy nerwowy, który ma trochę pieniędzy, albo jeździ 20-sto letnim
          > dieslem który kopci jak
          > autobus.

          A owszem, mam na tyle kasy,żeby kupić sobie SAMOCHÓD.I jest to tylko i wyłącznie
          moja zasługa.Każdy jeździ takim samochodem na jaki sobie zasłużył.

          A może masz ABS i ESP - chciałbym widzieć tych cwaniaków z bajerami w
          > poślizgu na drodze,
          > już mają kupę w majtkach.

          Albo i nie.Uważasz.że tylko kierowcy maluchów potrafią jeździć? A jak przesiądą
          się do innego,to w dziwny sposób tracą tę umiejętność?

          A co do przemieszczania to maluch spokojnie jedzie 90
          > km/h - zgodnie z
          > obowiązującymi w Polsce przepisami na normalnych drogach.

          Spokojnie???????????
          No,kochany,wyjedź kiedyś na drogi i zobacz to "spokojnie".

          > Pozdrawiam "dawco organów".

          I to jest właśnie ta różnica.Ja mogę być dawcą organów,przysłużyć się ludziom.
          Maluchersa po wypadku można przerobić li tylko na karmę dla kotów.

          Pozdrówki dla (potencjalnych) mielonych!
          • ssaczek Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ 18.08.01, 16:33
            Gość portalu: Piotras napisał(a):

            >
            >
            > > No i oto pierwszy nerwowy, który ma trochę pieniędzy, albo jeździ 20-sto l
            > etnim
            > > dieslem który kopci jak
            > > autobus.
            >
            > A owszem, mam na tyle kasy,żeby kupić sobie SAMOCHÓD.I jest to tylko i wyłączni
            > e
            > moja zasługa.Każdy jeździ takim samochodem na jaki sobie zasłużył.
            >
            > A może masz ABS i ESP - chciałbym widzieć tych cwaniaków z bajerami w
            > > poślizgu na drodze,
            > > już mają kupę w majtkach.
            >
            > Albo i nie.Uważasz.że tylko kierowcy maluchów potrafią jeździć? A jak przesiądą
            >
            > się do innego,to w dziwny sposób tracą tę umiejętność?
            >
            > A co do przemieszczania to maluch spokojnie jedzie 90
            > > km/h - zgodnie z
            > > obowiązującymi w Polsce przepisami na normalnych drogach.
            >
            > Spokojnie???????????
            > No,kochany,wyjedź kiedyś na drogi i zobacz to "spokojnie".
            >
            > > Pozdrawiam "dawco organów".
            >
            > I to jest właśnie ta różnica.Ja mogę być dawcą organów,przysłużyć się ludziom.
            > Maluchersa po wypadku można przerobić li tylko na karmę dla kotów.
            >
            > Pozdrówki dla (potencjalnych) mielonych!

            Różnica między Tobą a tym jak nazywasz "Maluchersa" polega tylko z jaką
            prędkością i w co przyłożysz. Mielone wygląda podobnie. Czy maluch czy SAMOCHÓD,
            widziałem szczątki takich pewnych bezpieczeństwa własnego SAMOCHODU.
            Ponadto popatrz kto powoduje najwięcej wypadków śmiertelnych i tu "Maluchersa"
            jest bardzo mało.
            Pozdr.

      • Gość: Joasia Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.01, 23:25
        To nie odwiedzaj nigdy Wlochow - tam jezdza jeszcze poprzednicy 126p czyli Fiat
        500 i 600
      • Gość: jurek Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 10:56
        Masz mentalność dresa.
        • Gość: Wojtek Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: 192.168.2.* / *.tu.kielce.pl 18.08.01, 21:43
          Przejechałem swoje Maluchem i wiem na czym to polega. Mimo że już od pewnego czasu jeżdze
          innym samochodem to nie "ściagam" malucha do rowu- bo tym pojazdem też jedzie człowiek, który
          chce gdzieś dojechać. Na południu Europy jeżdżą jeszcze 500 i 600 z lat wczesnych szescdziesiątych
          i mją sie dobrze...Tam nikt sie z malucha nie nabija, większość dorosłych Włochów też nauczyła sie
          jeździć na małym Fiacie, niestety w Polsce robi karierę przysłowie że frak leży dopiero w trzecim
          pokoleniu...jeśli Cię Kolego "Maluchoprzeciwniku" nie stać na dystans w stosunku do innych a to
          niestety widac po wypowiedzi to kierowcą zapewne też jesteś niebezpiecznym. Jadąc 90 zgodnie z
          przepisami (nie tylko maluchem) można narobić niezłego bigosu, większość maluchów jakie
          spotykam grzeje niewiele mniej, jeśli Ci przeszkadzają to ile Ty jeździsz??? W polsce jest tylko "kilka"
          kilometrów przyzwoitych autostrad - na innych drogach 90 malucha jest graniczną predkościa dla
          większości normalnych - pamiętaj jeśli uderzysz w przeszkode o masie równej masie Twojego auta z
          prędkością większą niż 65 km/h to żadna poduszka ani napinacze pasów Ci nie pomogą... nawet w
          Volvo....popatrz na testy....i zostaje z rajdowca dokładnie taki sam mielony jak w maluchu...
          Jadąc pomyśl !!! są jeszcze ludzie na rowerach, są ciężarówki, a moze najlepiej jakbyś miał prywatną
          droge co????
      • Gość: Nicky Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 23:37
        Gość portalu: Piotras napisał(a):

        > Dlatego,że jest to małe,wolne,pierdzące,niebezpieczne badziewie,które powinno
        > mieć konstytucyjny zakaz wyjazdu poza teren zabudowany.

        Nieprawda. Maluch jest najbezpieczniejszym samochodem swiata!
        Dlaczego?
        Poniewaz jego strefa zgniotu konczy sie na silniku :)))

      • Gość: bObO Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: 212.244.192.* 23.08.01, 17:24
        Gość portalu: Piotras napisał(a):

        > A argument,że każdy jeździ tym,na co go stać jest nagłupszy na świecie.Lepiej
        > nie jeździć NICZYM,niż tym czymś.

        Nie wiem dlaczego miałoby być lepiej. Jeździłem dwoma maluchami (w tym jeden bis)
        łącznie przez jakieś 4 lata i byłem szczęśliwy, że mam samochód. Pracowałem wtedy
        za średnią krajową, dopiero zaczynałem dorosłe życie. Przemawia przez was pycha i
        pogardliwe traktowanie gorszych samochodów. Dlaczego nie atakujecie Żuków, Starów
        itp. - jeżdżą przecież nie szybciej. Zgadzam się, że odruchowo denerwują maluchy
        jadące dwa razy wolniej, co przekłada się też na niechęć wpuszczania, gdy chcą
        włączyć się do ruchu. Jednak z tym trzeba walczyć i akceptować wszystkich, bo to
        jest właśnie kultura jazdy. A dyskryminowanie maluchów to jest właśnie buractwo.
    • Gość: Piotras Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.legnica.dialog.net.pl 19.08.01, 21:23
      Czytam wasze posty i nie wiem - śmiać się czy płakać!
      1.Chciałbym jeździć 90 km/h,ale co robić jak ten przede mną jedzie 60,
      najczęściej środkiem drogi i nie ma zamiaru choć trochę ustąpić?Czy kierowcom
      tych pojazdów zakazuje się pomagania przy wyprzedzaniu?
      2.Nie wmawiajcie mi,że WSZYSTKIE maluchy wyciągają 90 km/h,bo w to nigdy nie
      uwierzę.Zobaczcie w jakim są stanie technicznym!
      3.Zderzenia są niebezpieczne?Owszem - porównajcie zderzenie malucha z
      jakimkolwiek samochodem,nawet przy prędkości 60 km/h.Jak myślicie, kto bardziej
      ucierpi?
      4.Śmieszy mnie wasza żabia perspektywa.I kompleksy pariasa na drodze.Ale to nic
      dziwnego,bo przecież jadąc maluchem wydaje się,że każdy wyprzedzający pędzi jak
      wariat.Nawet jak na liczniku ma 90.
      Krótko - jeżeli jedziecie do cioci Zosi na wakacje,zabieracie ze sobą
      żony,dzieci,psa,walizy,gary,sprzęt do tenisa i ulubinonego grila,wybierzcie się
      autobusem.
      I tańsze to będzie i na pewno bezpieczniejsze.
      A ja jak widzę wrak kaszlaka w rowie, rezam sobie na kierownicy nacięcie.
      JEDNEJ ZAWALIDROGI MNIEJ !
      • Gość: jurek Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 21:30
        Tylko jak rezasz sobie to nacięcie gdzieś tam , to zatrzymaj samochód , bo
        sprzedawcy dresów już nigdy więcej na tobie nie zarobią.
      • Gość: Mike Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: 10.1.26.* / 193.41.231.* 20.08.01, 09:46
        Nie jak koledzy tacy jak Piotras i inni jadą swoimi niebiańskimi 20 letnimi
        BMW i innymi "luksusami" środkiem i nie dają się wyprzedzić maluchom to wtedy
        jest w porządku. Ludzie na maluchach nauczyło się jeździć i troche majsterkować
        miliony ludzi - nie tylko Polaków, troche szacunku bo niejednego z was
        bierze "kurwica" jak nie mogą utrzymać się za maluchem "lekko dłubnientym" w
        zakrętach i pakują się w krawężniki. Tylko kto z "superbolidu" przyzna się że
        gonił malucha ten przejechał, a ja nie. Tylko nie mówcie że to nie możliwe, sam
        zgubiłem w ten sposób paru świetlnych poganiaczy, których w tym momencie
        serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: makol Re: DLACZEGO NIEKTRZY NI TOLERUJ IP: 213.25.164.* 20.08.01, 09:42
      Panowie przestancie pier..... Jak widze jest to temat,
      ktory wzbudza wiele emocji ( ale malo kto przed
      napisamiem ( a w zasadzie napuciem na malucha ) troche
      sie zastanowi ).
      Na poczatek zaznacze - nigdy nie malem malucha ,
      chociaz przez pewien czas nim jezdzilem sluzbowo.
      Dobrze utrzymany maluch jedzie spokojnie 110 - a czy
      jedzie z ta predkoscia to wszystko zalezy od kierowcy.
      Druga sprawa - jazda srodkiem jezdni nie jest jak sie
      niektorym wydaje cecha konstrukcyjna malucha! Jezeli
      przesadzicie takiego jegomoscia co wali caly czas
      srodkiem do lepszego wozka to tylko z chama stanie sie
      szybszym chamem. Kultury jazdy nie sprzedaja w salonach
      samochodowych !
      Ogolnie problem maluchow to raczej problem wiekszosci
      starych aut w zlym stanie technicznym. I tak samo czuje
      sie niepewnie gdy jedzie przede mna rozklekotany maluch
      jak i przerdzewiala audica . Natomiast mijane dobrze
      utrzymane syrenki , zastawki i czym sie tak kiedys
      jezdzilo wzbudzaja tylko sympatie ( mimo ze owszem sa
      to "zawalidrogi" ) A tak na koniec - i to powinno byc
      ostatecznym argumentem zamykajacym wszelkie takie glupe
      dyskusje : Jakos nie widzialem postow po tytulem
      "wypieprzyc garbusy z polskich drog" a przeciez to
      autko slabo ekologiczne , z silnikiem bez tuningu tez
      nie rozpedzi sie ponad 110 ( sam mialem kiedys VW 1200
      ) , ale wlasciciele kochaja te auta i sa one zawsze w
      b.dobrym stanie technicznym .
      Tak wiec wypieprzmy z polskich drog , ale tylko wraki
      !!!
      • Gość: Piotras Re: DLACZEGO NIEKTRZY NI TOLERUJ IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.08.01, 17:06
        >Jakos nie widzialem postow po tytulem
        > "wypieprzyc garbusy z polskich drog" a przeciez to
        > autko slabo ekologiczne , z silnikiem bez tuningu tez
        > nie rozpedzi sie ponad 110 ( sam mialem kiedys VW 1200
        > ) , ale wlasciciele kochaja te auta i sa one zawsze w
        > b.dobrym stanie technicznym .

        Mój znajomy mówi w takich sytuacjach:"Nie porównuj gówna do twarożku!"

        > Tak wiec wypieprzmy z polskich drog , ale tylko wraki
        > !!!

        POPIERAM!
        Żeby jeszcze tak myśleli ci od przeglądów technicznych...
    • Gość: Darius Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: 212.160.211.* 20.08.01, 11:50
      Te "niektórzy" to ja, ale nie lubię też i nie toleruję niektórych maluchów,
      kaszli etc. tak jak nie toleruję pojazdów w fatalnym stanie technicznym, i kasa
      i zamożność nie ma tu nic do rzeczy, IMO nie stać cię aby poruszać się sprawnym
      pojazdem to jeździj autobusem (chociaż te też potrafią podpaść pod niesprawny
      technicznie). Co mam 126 do zarzucenia, to najczęściej obserwowane rzeczy,
      które mnie w maluchach irytują :
      1. Światła tylne na progu widzialności
      2. Blade kierunki
      3. Brak stopów, albo ich zanik w momencie zapalania się kierunków
      4. Zimą wystrugany wizjer, a reszta szyb zamarźnięta (nie jest tu
      wytłumaczeniem kiepska wydajność ogrzewania) nie musisz jeździć jak nie jesteś
      w stanie oczyścić szyby
      5. Czasami denerwuje mnie ich korkogenność, długo zbierają się z pod świateł
      I tyle tak z pamięci oczywiście dotyczy to nie tylko kaszli, ale inne pojazdy
      z tych samych powodów obniżają u mnie poziom tolerancji.
      PS.
      Nie lubię maluchów od zawsze dla osób mego wzrostu nie da sie tym jeździć
    • Gość: Bawarian Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 20:22
      Wujek chciał mi dać na urodziny w prezencie swojego 4-o letniego malucha, ale
      mu grzecznie odmówiłem. Wolę jeździć tramwajem, niż narażać się na taki
      obciach. Po prostu wstyd się w tym pokazać.
      • Gość: Aro Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: 192.168.10.* / 213.25.194.* 21.08.01, 10:42
        Popieram wypowiedź, że pokazać się w kompresorze to wstyd. (mimo iż sam nim
        jeździłem jak miał ojciec). Jednakże to bylo dawno i wtedy kupić SAMOCHÓD (a
        nie przyrząd do przemieszczania się) mogło niewielu. Teraz znam wiele osób
        które jeździły w latach 80-tych fiatem 126p, jednak u nich (jeszcze) żadnego
        sentymentu nie widzę - a nawet przeciwnie - zastanawiją sie jak w tym można
        było jeździć. Może wytłumaczeniem jest fakt, iż wtedy było znacznie mniej
        samochodów na naszych (wtedy lepszych) drogach.
        Ps.
        Nie lubie nie tylko kompresorów, ale wszystkiego co się wlecze i blokuje droge.
        Kompresor na lewym pasie to jakiaś Danteńska scena - z miejsca powinien być
        wniosek do kolegium dla pomysłowego kierowcy.
        Ps2.
        Chciałbym też, użytkowikom Samochodów przypomnieć, że w Posce obowiązuje ruch
        PRAWOSTRONNY, tak więc nawet gość co ma merola (a jedzie lewym pasem jak by
        miał na noc) powinien z miejsca dostać wniosek do kolegium.
    • Gość: QWERTY Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.08.01, 16:30
      Na początku chcę podkreślić iż jestem właścicielem 10 letniego KASZLAKA.

      Dyskusja niestety objawiła kilka smutnych wniosków:

      1. Niewielu jest kierowców którzy umieją się w miarę tolerancyjnie zachowywać
      na drodze - ale są ku temu powody - z włąsnego doświadczenia wiem (bo jeżdże
      także dużo większą Renówką i nowszą) że kierowcy kaszlaków potrafią zaszaleć i
      zachowywać się conajmniej irracjonalnie.

      2. Wielu jest takich którzy traktują z zasady MALUCHY jako przemieszczacze
      gorszej kategorii - nawet gdy ich kierowcy
      a) jadą zgodnie z przepisami (prawie :) np. 70 w mieście - bo niżej 4 bieg
      słabo ciągnie, w miejscu gdzie jest 60),
      b) zawsze trzymają się blisko WŁAŚCIWEGO krawężnika,
      c) Korzystają z lewego pasa tylko w uzasadnionych przypadkach (np. za
      skrzyżowaniem skręcają w "pierwszą w lewo"
      d) etc.

      3. Niewielu jest kierowców którzy mając "pałer" pod maską korzystają z niego w
      miarę rozumnie (skrajny przykład - koleś w nowym subaru owinął się na drzewie
      ze skutkiem śmiertelnym w strefie "uspokojonego ruchu 30/h" grzał 140 :) )

      4. Nasza tolerancyjność i umiejętnoość przewidywania zachowań innych jest
      bardzo mała i tak jak było to mówione to właśnie posiadanie np. 126, trampka,
      itp. powoduje że uczymy się tego bo chcąc przeżyć mamy oczy wokół głowy a w
      samochodzie nic nam nie dudni oprócz silnika :)

      5. Maluchy rzeczywiście są i powinny być samochodami miejskimi choć w trasie
      jadąc 80/h nie uważam że blokują ruch normalnym kierowcom. A przy 80/h mój 10
      latek pali jedynie 4,7/100. Niestety bardzo rzadko nim jeżdże poza miasto a
      Renia łyka 8.

      Może więc trochę tolerancji i kultury jazdy - WSZYSTKIM przydałobysię.

      A argumenty ad personam to nie argumenty w dyskusji.
      • Gość: Rafał Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: *.chello.pl 23.08.01, 17:11
        Nie tolerują Malucha głównie ci , którzy jeszcze niedawno nim jeździli.
        Przesiadka do lepszego wozu wywołuje amnezję i samozachwyt. Mnie tam wisi , czy
        przede mną jedzie PF 126 p czy Jaguar X-Type. Ważne , żeby był prowadzony przez
        człowieka , a nie zakompleksionego furiata , jakich ostatnio kilku namnożyło
        się na tym forum. Od egzekwowania stanu technicznego są diagności , ewentualnie
        policja , a z tego co wiem PF 126 ma homologację. Ciemne światła stopu zależą
        od stanu wyeksploatowania pojazdu i są notorycznym zjawiskiem np. w Mercach -
        beczkach . Nieprawidłowości w tej materii stanowią podstawę do zatrzymania
        dowodu rejestracyjnego każdego pojazdu. Jeśli ludziom , którzy nie mogą zasnąć
        przez trzy noce po przejażdzce za zderzakiem malucha , nie daje to spokoju , to
        niech dzwonią na policję z prośbą o interwencję. W przeciwnym razie - dejcie se
        siana , a nie wypisujcie głupoty.
        • Gość: Michal Re: DLACZEGO NIEKTÓRZY NI TOLERUJĄ IP: 217.8.164.* 24.08.01, 16:34
          Rowniez mialem kiedys malucha, uwazam, ze kto nauczyl sie jezdzic maluchem -
          poprowadzi kazdy samochod. Malucha jest ciezko rozpedzic - ale rowniez ciezko
          wyhamowac, trzeba strasznie uwazac przy wyprzedzaniu, poniewaz duzo wczesniej
          maluch musi zostac rozpedzony, aby manewr nie trwal dlugo - i tu
          niebezpieczenstwo jesli wyprzedzic sie nie da, a pojazd przed nami postanawia
          hamowac - sa klopoty. Maluchem zle sie jezdzi - szczegolnie po drogach
          dwupasmowych - lewy zbyt szybki (pow 120) prawy zbyt wolny (80). Ale poniewaz
          pamietam jak to bylo - nigdy nie spycham maluszkow na prawy pas - ciezko mu
          bylo rozpedzic sie do 110 zeby wyprzedzic kolumne ciezarowek jadaca 80 - wiec
          jak zwolnie do jego 110 to nic mi sie nie stanie - zaczekam az skonczy i
          przyspiesze sobie, przynajmiej chwile sie przejade zgodnie z przepisami. Z
          innej beczki - ciekawe, ze jadacy powoli - lewym pasem np volvo v40 nie
          wywoluje juz tyle niezdrowych emocji co maluszek. Pozdrawiam wszystkich
          posiadaczy maluszkow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka