Dodaj do ulubionych

Oszczędna jazda na luzie?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.04, 16:12
Słyszałem, że przy zdjęciu nogi z pedału gazu i włączonym biegu odcinany jest
dopływ paliwa, a więc jest to sposób na ekonomiczną jazdę. Czy dopływ paliwa
jest również odłączany przy wrzuceniu luzu?

Pozdr
Lucar
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.fornfyndet.se 15.06.04, 16:16
      Nie.Silnik na luzie sie kreci na wolnych obrotach i zato musisz zaplacic,
      natomiast na biegu i zamknietym gazie silnik jest napedzany poprzez uklad
      napedowy masa pojazdu.Komp to czuje ,ze mu lzej i odcina paliwo.
      Pzdr.Michal
      • darr.darek Re: Oszczędna jazda na luzie? 15.06.04, 16:42
        Gość portalu: Michal napisał(a):
        > Nie.Silnik na luzie sie kreci na wolnych obrotach i zato musisz zaplacic,

        Zużycie paliwa na luzie to przy średniej wielkości silnika ok. 0.7 dm3/godz. .
        Jadąc "na luzie" przy 70km/h wychodzi "zużycie" 1 dm3/100km.
        Na biegu nie możeż jechać aż tak ... "luźno", bo działa hamowanie silnika. W
        efekcie, "luźne" dojeżdżanie po kilkast metrów jest nierealne (przy prędk.120
        km/h na trasie, można dojechać 1 km na luzie i hamować przy 80km/h).

        > natomiast na biegu i zamknietym gazie silnik jest napedzany poprzez uklad
        > napedowy masa pojazdu.Komp to czuje ,ze mu lzej i odcina paliwo.

        Z tym odcinaniem paliwa to nie "rozpędzałbym" się. Przepuszczenie przez silnik
        czystego, chłodnego powietrza mogłoby zbyt mocno schłodzić katalizator
        (nieodporny na nagłe wychłodzenia). Obiecam sprawdzić to na Espero 2.0 MPFi,
        czy działa to w tym silniku - zobaczę to, bo mam diodowy wskaźnik wzbogacenia
        mieszanki (napięcia na sondzie lambda).
        Oczywiście, nie ma żadnego "odcinania" przy instal.LPG z "mikserem".
        • Gość: AdM Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 16:52
          Też gdzieś czytałem kiedyś, że przy jeździe na biegu z zamkniętą przepustnicą
          silnik nie dostaje paliwa.
          • proceaupe Re: Oszczędna jazda na luzie? 15.06.04, 19:20
            Bo to prawda. To info bylo podane w poprzednim nrze AS w artykule nt.
            oszczednej jazdy.
            Silnik toczacy sie na biegu, ale z wcisnietym sprzeglem nie pobiera paliwa, w
            przeciwienstwie do pracy na luzie. Warunkiem jest tylko posiadanie silnka z
            wtryskiem.
            • proceaupe Re: Oszczędna jazda na luzie? 15.06.04, 19:23
              tzn. z puszczonym sprzeglem:)
    • Gość: TO JA Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.honeywell.com 15.06.04, 16:32
      Paliwo nie jest odcinane w czasie jazdy, tylko przy nodze zdjetej z gazu doplyw
      paliwa jest minimalny, taki jak przy biegu jalowym. Gdyby paliwo bylo odcinane
      to silnik by stawal i musialbys sie ratowac biegami albo starterem zeby go znow
      uruchomic i pojechac dalej. Pozdrowienia i nie kombinuj.
      • darr.darek Re: Oszczędna jazda na luzie? 15.06.04, 16:45
        Gość portalu: TO JA napisał(a):
        >Paliwo nie jest odcinane w czasie jazdy, tylko przy nodze zdjetej z gazu doplyw
        >paliwa jest minimalny, taki jak przy biegu jalowym. Gdyby paliwo bylo odcinane
        >to silnik by stawal i musialbys sie ratowac biegami albo starterem zeby go znow
        >uruchomic i pojechac dalej. Pozdrowienia i nie kombinuj.

        Widzę, że rozkręca się dyskusja sprzed roku.
        Pomyśl dobrze, odcięcie paliwa przy hamowaniu silnikiem, nie sprawi, że
        nagle ... zazgrzyta i stanie. Prawda ?

        • Gość: TO JA Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.honeywell.com 15.06.04, 16:56
          Bedzie tak jak mowisz dopoki nie wcisniesz sprzegla zeby zmienic bieg na
          nizszy. Paliwo jest odcinane jak gasisz silnik i wyjmujesz kluczyk.
          • darr.darek Re: Oszczędna jazda na luzie? 15.06.04, 17:11
            Gość portalu: TO JA napisał(a):
            > Bedzie tak jak mowisz dopoki nie wcisniesz sprzegla zeby zmienic bieg na
            > nizszy. Paliwo jest odcinane jak gasisz silnik i wyjmujesz kluczyk.

            Tu przedstawiłeś wersję procesora sterującego ... głupszego od blondynki.
            Zasadą takiego "programu odcinania" musiałoby być przecież rozpoczęcie
            podawania paliwa przy spadku obrotów silnika poniżej np.2000/min i reagowanie
            na operacje wyłaczanie biegu.
            Jak obiecałem wczesniej, sprawdzę u siebie czy w silniku MPFi działa takie cóś
            jak odcinanie benzyny.
      • Gość: zgryzliwy Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 17:53
        Gość portalu: TO JA napisał(a):

        > Gdyby paliwo bylo odcinane
        > to silnik by stawal i musialbys sie ratowac biegami albo starterem zeby go >
        > znow uruchomic i pojechac dalej.

        Jest odcinane.
        Silnik przeciez sie kreci i jest na biegu caly czas , to jak chcesz jeszcze
        sie "ratowac biegami" ??
        Naciskasz gaz i komp zaczyna podawac paliwo tak jak odcial je przy puszczeniu
        gazu.
        Nie raz to trenowalem jadac np z dlugiego zjazdu - komputer pokladowy zawsze
        pokaze 0 l/100 km chwilowego zuzycia.
        Tylko ze przy dlugich zjazdach nie za dobrze wplywa to na katalizator.
        • Gość: Michal Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.fornfyndet.se 15.06.04, 18:11
          Panowie zakladamy teoretycznie , ze tak jest . W praktyce nikt tam sie nie
          przejmuje litr w ta czy tamta.Oczywiscie sie zgodze z tym odcinaniem ze to jest
          zmniejszeniem.W praktyce to nie spada cisnienie w instalacji benzynowej i pompa
          sie nie wlacza czyli paliwo jest odciete.Zauwazcie ze pompa nigdy nie pracuje
          ciurkiem tylko caly czas uzupelnie do wlasciwego cisnienia w instalacji
          wtryskowej i sie wylacza.Dopiero przy bardzo duzym obciazeniu silnika pompa
          pracuje "ciurkiem"
          czyli bez przerwy.
          Pzdr.Michal
          P.S Potrzeba nam takich dygawacji. Podrzucajcie tematy bedziemy roztrzasac.
    • Gość: Maciek Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.arkonskie.v.pl 15.06.04, 18:05
      W ulubionej na tym forum gazecie Auto Świat podawali ostatnio ze przy zdjetej
      nodze z gazu i przy wlaczonym biegu w nowoczesnych silnikach odcinany jest
      doplyw paliwa...w AMiS tez podawali ze chyba Volvo, ale nie dam sobie "glowy
      uciac", stosuje ten patent.....
      ...A tak przyokazji, chac np dojezdzac do swiatel nie na luzie, a na biegu i
      zeby nas za bardzo nie hamowalo mozna wlaczac V bieg, ja tak czasem
      robie....hamuje troche ale znacznie mniej niz na IV czy na III biegu...
      U mnie w aucie komp. tez pokazuje, przy nodze na hamulcu, albo przy dluzszym nie
      naciskaniu gazu, spalanie 0 l/100km, a na luzie na poziomie 0,7l/godz lub
      0,7l/100km...o dziwo latem przy wlaczonej klimie pokazuje mniejsze zuzycie na
      godz. niz zima przy rozgrzanym silniku i gdy klima automatycznie sie wylacza!
    • Gość: TO JA Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.honeywell.com 15.06.04, 18:47
      Szybko zajrzalem do miejsca gdzie takie rzeczy mozna sprawdzic i sie
      dowiedzalem ze: W jednych systemach paliwo moze byc odcinane kompletnie a w
      innych mieszanka tylko zubozana. Chodzi o spaliny a nie ekonomie. W moim
      Mustangu GT(automat) 5 litrow z pewnoscia nigdy nie jest odcinane. Ten sukinsyn
      po zdjeciu nogi z gazu jedzie jak Syrenka na wolnym kole. Co do odcinania
      paliwa przez zrzucenie na luz to mysle ze jednak absolutnie nie.
      • Gość: Michal Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.fornfyndet.se 15.06.04, 18:54
        To JA,'
        To sie odnosi tylko do manuali i tiptronicow,gdzie mozesz hamowac silnikiem,
        przeciez w Twoim mastodoncie sa podwyzszone wolne obroty dlatego ze jest to
        automat i dlatego on ma ciag.Manualny bylby troszke wolniej ustawiony.Tutaj
        spelnia swoja role ten EGR zawor(zmniejszenie emisji spalin).Pzdr.Michal
    • darr.darek SPRAWDZAŁEM DZISIAJ !!! 16.06.04, 10:19
      Jak napisałem wczesniej mam diodowy wskaźnik wzbogacenia/zubożenia mieszanki.
      Jadą na benzynie wygląda to tak, że przy hamowaniu silnikiem i obrotach
      wyższych niż 2000/min, napiecie na sondzie lambda spada do ZERA - świadczy to,
      bądź o zubożeniu mieszanki, bądź, co bardziej prawdopodobne, ODCINANIU dopływu
      paliwa do silnika.
      Ciekawe tylko czy katalizator często schładzany nagłym przepływem chłodnego
      powietrza przez silnik nie dokonuje wczesniej żywota.
      Jenak istotna UWAGA : przy obrotach ok. 1800/min ... niestety ... właczane jest
      podawanie benzyny na zwykłych parametrach wzbogacenia mieszanki. Czyli przy tym
      hamowaniu na 1800obr/min, silnik zużywa 2 RAZY więcej paliwa niż przy "kręceniu
      jałowym" z obrotami ok. 900/min (mało ekonomiczne rady, aby hamować, "ale
      jednak wrzucając wczesniej wysoki bieg").

      P.S. Ponieważ już od lat przyzwyczajony jestem do dojeżdzania na luzie -
      cierpiałem strasznie, gdy daleko przed skrzyżowaniem hamowałem silnikiem auto
      przy predkości 60km/h z właczoną "trójką" (musiałem na tak niskim biegu, aby
      obroty silnika mogły być dla testów powyżej 2000/min).
      Dlaczego "cierpiałem" ? Odpowiedź : to już wie każdy zwolennik "luźnego"
      jeżdzenia i "płynięcia po szosie".

      • kierowiec1 Re: SPRAWDZAŁEM DZISIAJ !!! 16.06.04, 10:29
        Granice, ponizej ktorych silnik znowu sie wlacza, sa rozne dla roznych
        samochodow. Np. w Avensis do 1000..1100 niec sie nie dzieje (a od tej granicy
        wciskalem sprzeglo :-)

        BTW do podajacych szczegolne przypadki, jakie firmy tego rodzaju rozwiazanie
        stosuja:

        odcinanie podawania paliwa stoswane jest masowo od czasow wprowadzenia
        katalizatorow. Rowniez w samochodach z gaznikami.

        Powod: przy hamowaniu silnikiem nieodcieta mieszanka jest tak uboga, ze nie
        nastepuje zaplon. Niespalona benzyna laduje w wydechu, gdzie czasami strzela.
        Zarowno strzaly, jak i dopalanie wiekszych dawek benzyny w katalizatorze nie
        sluza jego zdrowiu. Stad koniecznosc odcinania.

        Przed zbytnich wychladzaniem katalizatora chroni automatyka podajaca od czasu
        do czasu male rozgrzewajace dawki benzyny. Ich wielkosc lezy o rzedy wielkosci
        ponizej dawek dla biegu jalowego.

        Pozdr.

        K.
      • Gość: TakMaByc? Re: SPRAWDZAŁEM DZISIAJ !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 14:14
        darr.darek napisał:

        > P.S. Ponieważ już od lat przyzwyczajony jestem do dojeżdzania na luzie -
        > cierpiałem strasznie, gdy daleko przed skrzyżowaniem hamowałem silnikiem auto
        > przy predkości 60km/h z właczoną "trójką" (musiałem na tak niskim biegu, aby
        > obroty silnika mogły być dla testów powyżej 2000/min).

        Moze jasniej - bo nie wiadomo czy chodzi o dojazd na luzie ( bez biegu ) czy
        hamowanie silnikiem.
        • darr.darek Re: SPRAWDZAŁEM DZISIAJ !!! 16.06.04, 14:42
          Gość portalu: TakMaByc? napisał(a):
          > > P.S. Ponieważ już od lat przyzwyczajony jestem do dojeżdzania na luzie -
          > > cierpiałem strasznie, gdy daleko przed skrzyżowaniem hamowałem silnikiem
          > > przy predkości 60km/h z właczoną "trójką" (musiałem na tak niskim biegu,
          > > aby obroty silnika mogły być dla testów powyżej 2000/min).
          >Moze jasniej - bo nie wiadomo czy chodzi o dojazd na luzie ( bez biegu ) czy
          >hamowanie silnikiem.

          Zgodnie z wcześniejszą obietnicą - dzisiaj zrobiłem "dzień testów" hamując auto
          silnikiem.
          Zwykle od wielu, wielu lat dojeżdżam zawsze na luzie. Stąd dziejsze
          wrażenie "cierpienia", gdy czułem jak silnik wyhamowuje mi szybko auto, gdy ja
          chciałem sobie "lecieć jak ptak" przez 200m do szkrzyżowania na czerwonym
          świetle.


      • ensignxx Re: SPRAWDZAŁEM DZISIAJ !!! 16.06.04, 14:55
        Czesc darr.darek i inni,

        Dzieki za informacje i wylozenie ich w sensowny i kulturalny sp.

        Na pewno sie przydadza wielu z nas.

        Pozdr.
    • marekatlanta71 Re: Oszczędna jazda na luzie? 16.06.04, 14:45
      Niestety tylko w Toyocie Prius...
      • etom Re: Oszczędna jazda na luzie? 16.06.04, 15:01
        marekatlanta71 napisał:

        > Niestety tylko w Toyocie Prius...

        Daaaawno temu czytalem o testach samochodow ( chyba w Szwajcarii )z dodatkowym
        kolem wirujacym magazynujacy energie, potrzebna do zapalenia silnika po jego
        wylaczeniu podczas postoju pod czerwonymi swiatlami.
        • darr.darek Re: Oszczędna jazda na luzie? 16.06.04, 15:22
          etom napisał:
          > marekatlanta71 napisał:
          > > Niestety tylko w Toyocie Prius...

          Z danymi Toyoty Prius to należałoby się dobrze zapoznać. Na razie producent
          podaje informacje w dość zakamuflowany sposób. Wiem, że spory samochód o masie
          chyba 1400kg (a jaka byłaby bez akumulatorów?) niby ma palić benzyny ok. 4
          dm3/100km (dobrze wiem?). Nie jest podane czy testy zakładały jakieś
          doładowania akumulatorów z sieci elektr..
          Nie wiadomo czy "normalna" jazda z cięższą nogą też da w efekcie te 4l na setkę
          czy nie. W ogóle ... niewiele jest wiadomo.

          >Daaaawno temu czytalem o testach samochodow ( chyba w Szwajcarii )z dodatkowym
          >kolem wirujacym magazynujacy energie, potrzebna do zapalenia silnika po jego
          >wylaczeniu podczas postoju pod czerwonymi swiatlami.

          "Zapalenie" dobrze utrzymanego silnika to minimalny wydatek energii rzędu
          tysiąca J - niewarty rozważania.
          Były jakieś testy z kołem zamachowym magazynującym sporą energię hamowania
          np.autobusów miejskich. Były też problemy sterowności w związku z ekfektem
          żyroskopowego momentu pędu. Zmagazynowanie naprawdę dużej dużej energii w czymś
          takim to, w przypadku awaryjnym, może być wirująca bomba pod maską.

          Ja wiem, że kierowca sam może panować nad stabilnością jazdy i dojeżdżania, w
          mieście które dobrze zna. Na pewno więcej to jest warte niż niedopracowane
          wynalazki dla "jeżdżących na ślepo".
          • etom Re: Oszczędna jazda na luzie? 16.06.04, 15:37
            darr.darek napisał:

            > "Zapalenie" dobrze utrzymanego silnika to minimalny wydatek energii rzędu
            > tysiąca J - niewarty rozważania.

            Chodzilo o zuzycie rozrusznika - energie i tak najpierw trzeba
            zmagazynowac,czyli zysk zaden.

            > Zmagazynowanie naprawdę dużej dużej energii w czymś
            > takim to, w przypadku awaryjnym, może być wirująca bomba pod maską.

            Jezeli potrzeba niezbyt duzej energi do rozruchu , to ...no problem.

            > Były też problemy sterowności w związku z ekfektem
            > żyroskopowego momentu pędu.

            A nie mozna by tego wykorzystac?
            Np. os ustawiona pionowo - mniejsze przechyly na zakretach,lepszy docisk przy
            podjazdach.Tylko przy zjazdach byloby gorzej :-))
          • szczurek.polny Re: Oszczędna jazda na luzie? 16.06.04, 17:47
            darr.darek napisał:

            > Z danymi Toyoty Prius to należałoby się dobrze zapoznać. Na razie producent
            > podaje informacje w dość zakamuflowany sposób. Wiem, że spory samochód o
            > masie chyba 1400kg (a jaka byłaby bez akumulatorów?) niby ma palić benzyny
            > ok. 4 dm3/100km (dobrze wiem?). Nie jest podane czy testy zakładały jakieś
            > doładowania akumulatorów z sieci elektr..
            > Nie wiadomo czy "normalna" jazda z cięższą nogą też da w efekcie te 4l na
            > setkę

            Dane Priusa podane są w sposób standardowy i dostępne pod adresem
            www.toyota.pl/_itemserver/pdf/s_spec_prius_www.pdf
            Metody pomiaru zużycia paliwa są już od dawna znormalizowane (dyrektywa UE
            80/1268-1999/100WE, na którą powołuje się Toyota). Jak dobrze pamiętam,
            pomiar "poza miastem" to jazda ze stałą prędkością 90 km/h. "Miasto" to taki
            specjalny tor przeszkód: start z zimnym silnikiem, rozpędzanie, 200 m ze stałą
            prędkością, hamowanie, 30 sekund postoju na światłach, itd. itp. - każdy etap
            bardzo dokładnie opisany w normie.

            Toyota Prius spala w mieście 4,3 l/100km, poza miastem 4,2 l/100km. Nie wymaga
            nigdy doładowywania akumulatorów z sieci elektrycznej. Waży (masa własna) 1300
            kg.

            Jest jednak pewien kruczek, którego do końca nie potrafię wytłumaczyć.
            Producent podaje spalanie średnie 5,0 l/100 km, a więc więcej niż w mieście.
            Może to być spowodowane tym, że test miejski składa się z jazdy z niewielkimi
            prędkościami (do 60 km/h), postojami (wtedy Prius wyłącza silnik spalinowy) i
            być może tym, że Prius zaczyna test z głównymi bateriami naładowanymi w 100%, a
            kończy np. z 82%... Ale to są tylko moje domysły. Jestem pewny, że badanie
            zużycia paliwa przeprowadzono zgodnie z obowiązującymi normami - inna sprawa,
            czy te normy nadają się (dają poprawne wyniki) do samochodów hybrydowych.

            Zawsze jazda z cięższą nogą odbija się na spalaniu. Sądzę, że taki Prius to
            może nawet 5,5 l/100km łyknąć!
            • marekatlanta71 Re: Oszczędna jazda na luzie? 16.06.04, 18:46
              W Priusie bardzo wiele zalezy od kierowcy:
              - jak przyspieszasz delikatnie to jedziesz tylko na elektrycznym (jezeli jest
              energia)
              - jak hamujesz delikatnie to hamowanie jest pradnica bez uzycia klockow =
              energia jest zachowywana.

              Przy takiej jezdzie elektryczny wlacza sie wylacznie by podladowac baterie od
              czasu do czasu. Mozna wtedy zejsc ponizej 4 litrow na setke (ludzie pisza o 3
              litrach).

              Ale jak gazujesz do dechy to Prius przyspiesza na elektrycznym i spalinowym
              dzialajacym rownolegle. Jak hamujesz ostro to energia zamienia sie w cieplo. I
              wtedy mozna spokojnie 5 albo i wiecej zuzyc.

              Aha - na autostradzie Prius nie jest tak oszczedny jak by sie wydawalo - jazda z
              duza predkoscia oznacza duze zapotrzebowanie na energie i w krotkim czasie
              baterie sa puste i silnik spalinowy musi przejac paleczke. Najlepsze wyniki
              spalania uzyskuje sie wlasnie przy jezdzie z mozliwie niskimi predkosciami.
    • Gość: Andrzejmat Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.aster.pl 16.06.04, 15:57
      Gość portalu: Lucar napisał(a):

      > Słyszałem, że przy zdjęciu nogi z pedału gazu i włączonym biegu odcinany jest
      > dopływ paliwa, a więc jest to sposób na ekonomiczną jazdę. Czy dopływ paliwa
      > jest również odłączany przy wrzuceniu luzu?
      >
      Witam,
      odcinany jest dopływ paliwa (na różne sposoby) przy sterowanym komputerowo
      wtrysku, jest minimalne zużycie przy antycznym nawet gaźniku - co z kolei
      wynika ze zjawisk gazodynamiki - ale to jest pryszcz w porównaniu z chwilowym
      zyskiem, polegającym na uniknięciu niepożądango hamowania. I tylko to się
      liczy naprawdę w kategorii oszczędnośc paliwa. Jest to oszczędnośc znikoma w
      warunkach rzeczywistego urozmaiconego ruchu pojazdu - chyba, że ktoś
      eksploatuje go głównie na jednej płaskiej prostej zakończonej dłuuugim
      wybiegiem, pokonywanym zawsze cierpliwie na tym kochanym luzie...

      Tylko, że:
      - (argument dla młodych) taka jazda nie jest cool... (emeryci, dziadki,
      dalszych epitetów oszczędzę)
      - taka jazda jest niebezpieczna (są na to argumenty fachowców)..
      - taka jazda w czasie rajdu ekonomii powodowała kiedyś (nie znam przepisów
      aktualnych) automatyczną dyskwalifikację.

      Pzdr
      A
      • Gość: Andrzejmat Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.aster.pl 16.06.04, 16:05
        Napisałem niejasno, więc powtarzam: jazda na luzie daje minimalne oszczędności
        ale nie jest cool, jest niebezpieczna i była niegdyś owodem dyskwalifikacji
        przy sportowej rywalizacji w rajdach ekonomii. Czyli: należy jeżdzić normalnie,
        na luz wyłączać - jeżeli już damy sobie spokój z kolejnym redukowaniem biegów w
        miarę hamowania - dopiero gdy obroty spadną do dopuszczalnie małych na danym
        biegu.
        Pzdr.
        A.
        • Gość: Andrzejmat Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.aster.pl 16.06.04, 16:18
          Acha, jeszcze jedno: w użytkowych samochodach nie ma przepływomierza,
          dokonującego POMIARU zużycia paliwa; tzw komputer wyświetla ku uciesze lub
          zmartwieniu użytkownika wyniki obliczenia /oszacowania wg takiego czy innegop
          programu. To - z punktu widzenia metrologii - jest tylko pouczający gadget.

          Pzdr.
          A.
          • Gość: wredny Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 16:56
            Gość portalu: Andrzejmat napisał(a):

            >..w użytkowych samochodach nie ma przepływomierza,
            > dokonującego POMIARU zużycia paliwa; tzw komputer wyświetla ku uciesze lub
            > zmartwieniu użytkownika wyniki obliczenia /oszacowania wg takiego czy innegop
            > programu.

            Uczony wywod,prowadzacy do stwierdzenia,ze ( w rozpatrywanym przypadku )za
            cholere nie mozna zmierzyc tego zuzycia inaczej niz przeplywomierzem.
            Tak jakby ten tzw. komputer nie mogl tego wyliczyc na podstawie czasu trwania
            wtrysku i ilosci wtryskow.!!!

            > To - z punktu widzenia metrologii - jest tylko pouczający gadget.

            Tylko jak udowodnisz,ze taki pomiar jest obarczony duzym bledem.
            Bedzie trudno,bo czynniki majace wplyw na pomiar mozna uwzglednic tak w jednym
            jak i w drugim przypadku.
            • Gość: Andrzejmat Re: Oszczędna jazda na luzie? IP: *.aster.pl 16.06.04, 17:11
              Gość portalu: wredny napisał(a):

              Tylko jak udowodnisz,ze taki pomiar jest obarczony duzym bledem.
              > Bedzie trudno,bo czynniki majace wplyw na pomiar mozna uwzglednic tak w jednym
              >
              > jak i w drugim przypadku.


              A.: Masz rację, nie udowodnię, można uwzględnić, tylko tyle, że w przypadku
              prawdziwego przepływomierza to musi być uwzględnione a w przypadku tego
              wskazania - tylko może być. I właśnie dlatego wskazania dla małych wartości są
              mało wiarygodne i mogą prowadzić do paradoksalnych wniosków. Także zreszta w
              przypadku przepływomierzy, jeżeli nie mają wystarczjaćej kompensacji dla
              pewnych warunków.
              Pzdr.
              A.



    • mavio1 Re: Oszczędna jazda na luzie? 16.06.04, 16:05
      W instrukcji do mojego auta :-) pisze, że przy SZYBKIM (lub nagłym) zdjęciu
      nogi z pedału gazu następuje odcięcie dopływ paliwa. Jednocześnie dalej pisze,
      że może w niektórych przypadkach zareagować układ ASR, który może dodać gazu,
      gdyby takie odjęcie gazu mogło spowodować poślizg (ale są to raczej rzadkie
      przypadki).

      Pozdrwawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka