conti3
05.04.12, 10:35
Sprzęgło w moim Chevrolecie Captiva (diesel) dożywa swoich dni (93.000km). Zimą w górach nie brało zbyt dobrze, dodawałem więcej gazu przy wjazdach pod górkę i czuć było swąd. Chyba trzeba wymienić ale jeszcze dycha, więc czekam bliżej wakacji. Tylko zastanawiam się jaki jest wpływ słabego sprzęgła na skrzynie biegów. Biegi wchodzą nieźle, tylko 2 z wyczuwalnym oporem. Na 1 szybki start spod świateł właściwie niemożliwy, bo dodaje się gazu a prędkość rośnie powoli, no chyba, że delikatnie się przegazuje przed startem spod świateł. Na 5 jak się wciśnie gaz do oporu to nie idać wzrostu obrotów, auto przyspiesza powoli jak to na 5 ale przyspiesza a nie tylko rosną obroty (a to podobno jest dobry sprawdzian dla stanu sprzęgła). Dodatkowo co sądzicie o regenaracji sprzęgła ? Oryginał jest za słaby dla dużego i ciężkiego samochodu i producent nawet wstrzymywał pierwszą partię aut właśnie ze względu na sprzęgła. Dobry warsztat na Młocińskiej w Warszawie regeneruje sprzęgła i dociski z jednoczesnym wzmocnieniem - mają własne materiały i wieloletnie doświadczenie. Taka regeneracja to około 200zł przy cenie nowego sprzegła około 700zł. Z resztą cena nie jest tu najistotniejsza. No i co zrobić, czy dwumas tez wymieniać ? Nie telepie autem, chociaż czuć szarpnięcia przy zmianie biegów.
I jeszcze jedno, jak skręcę i za zakrętem dodaję gazu, to jest takie niezbyt głośne trrrrrrrrrr, jakby jakaś zębatka przez chwilę się ślizgała. Czyżby jakieś półosie ?
Jakie macie doświadczenia i co poradzicie.