Dodaj do ulubionych

Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego

29.05.12, 21:26
W tej chwili na allegro wystawiono do sprzedaży 277117 samochodów osobowych. Kilka kliknięć w wyszukiwarkę: bezwypadkowy, benzyna, pierwszy właściciel, kupiony w salonie i zarejestrowany w Polsce zmniejsza tę liczbę do 847 (!).

Niech mi ktoś powie jak tu kupić samochód :D
Obserwuj wątek
    • misiaczek1281 Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 29.05.12, 21:30
      buraque napisał:

      > W tej chwili na allegro wystawiono do sprzedaży 277117 samochodów osobowych. Ki
      > lka kliknięć w wyszukiwarkę: bezwypadkowy, benzyna, pierwszy właściciel, kupion
      > y w salonie i zarejestrowany w Polsce zmniejsza tę liczbę do 847 (!).
      >
      > Niech mi ktoś powie jak tu kupić samochód :D

      Ja ci powiem:

      Leć do salonu po nówkę...co prawda zapłacisz 25 tys.zł więcej niż za zadbanego 4 latka , ale co tam....Przynajmniej nie będziesz marudził że z allegro
      • trypel Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 29.05.12, 22:15
        misiaczek1281 napisał:

        >
        > Leć do salonu po nówkę...co prawda zapłacisz 25 tys.zł więcej niż za zadbane
        > go 4 latka , ale co tam....Przynajmniej nie będziesz marudził że z allegro


        25 tys wiecej?????????????????? chyba tylko za polo

        mój teraz konczy 4 lata, 145 tys przebiegu (bedzie miał) i jest do wzięcia w sierpniu 140 tys poniżej ceny nowego i jakoś kolejki nie ma. :)
      • w_r_e_d_n_y Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 30.05.12, 05:15
        misiaczek1281 napisał:

        > Ja ci powiem:
        > Leć do salonu po nówkę...co prawda zapłacisz 25 tys.zł więcej niż za zadbane
        > go 4 latka , ale co tam....Przynajmniej nie będziesz marudził że z allegro


        łoqrva
        ten znowu z ta swoja mantra wyskakuje
        ty chlopie musisz miec zdrowo narabane we lbie
    • wielki_czarownik Dobre auta szybko schodzą. 29.05.12, 21:55
      Z reguły te samochody, których szukają klienci, a więc naprawdę zadbane, od 1 właściciela, kupione w polskim salonie, bezwypadkowe itp. są rozprowadzane wśród znajomych czy rodziny. Jeżeli trafiają na rynek to błyskawicznie z niego znikają wykupione przez kogoś, kto nie wierzy w dziadka Niemca sprzedającego auto za okazyjną cenę.
      Popytaj w pracy, wśród znajomych itp. Może ktoś niedługo będzie sprzedawał auto? Ja znam 3 przypadki sprzedawania takich fajnych samochodów przez ostatnie lata. Tylko jeden trafił na "wolny rynek" i został kupiony przez pierwszego oglądającego w ciągu bodajże 2 dni po wystawieniu ogłoszenia. Pozostałe dwa były sprzedane wśród znajomych.
      • panbagien Eeee tam... 30.05.12, 08:09
        Ze sprzedawaniem samochodu jest jak z pożyczaniem pieniędzy. Sprzedaż rodzinie lub znajomym to najprostsza droga do rodzinnej kłótni albo utraty przyjaciela. Wśród moich bliższych i dalszych znajomych z zasady nie sprzedaje się znajomym. Samochód to tylko samochód - choćby dotychczas działał jak najlepiej zawsze może się posypać. I tłumacz się potem, że nie jesteś wielbłądem i nie chciałeś okantować bliskiej osoby.
    • bimota Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 29.05.12, 22:06
      A z ilu musisz przebierac, by kupic ?
    • qqbek Błędne dane... 29.05.12, 22:14
      ...po pierwsze nie 900 lecz 1000 z hakiem wyskakuje.
      Sprawdziłem sobie BMW 3 - na 13 egzemplarzy (8 E46 i 5 E90) 9 sprowadzonych, 3 kupione/wygrane w Polsce, 1 sprzedany (ale też sprowadzony).
      Tak więc, jeżeli prawidłowość miałaby się potwierdzić choć w części w wypadku aut innych marek... to "salonówek od pierwszego właściciela" jest w tej chwili na Allegro poniżej 200 (czyli mniej niż 0,8 promila ofert).
      • qqbek Audi A4 B7 29.05.12, 22:19
        Na 10 sztuk 6 okazuje się być sprowadzone :)
        Poszukam jeszcze VW Passata i Mercedesa C :)
        • qqbek Passat B6 29.05.12, 22:35
          Passat B6 wyszedł lepiej - na 37 ofert 18 "pewniaków" 4 "wątpliwe" i 15 "sprowadzonych".
          C Klasa - 5 sprowadzonych, 4 wątpliwe, 4 salonowe
          • polokokt Re: Passat B6 30.05.12, 10:16
            No właśnie chciałem napisać, że masa handlarzy (i ogólnie właścicieli) zaznacza, że bezwypadkowy, kupiony w salonie a po wizycie na miejscu okazuje się, że jednak auto miało przygody. Zresztą, często nie trzeba jechać. Wystarczy poinformować sprzedającego podczas rekonesansu telefonicznego, że podczas wizyty zamierza się dokonać pomiaru powłoki lakierniczej. W połowie wypadków, jeśli auto miało coś naprawiane, sprzedawca od razu powie prawdę.... A jak nie powie przez tel, to podczas wizyty na miejscu, do razu powie ze nastepnych elementow juz nie musze mierzyc, wyjda tak samo zle... :) Dlatego po auto/motocykl nie jeździłem do tej pory dalej jak 100 km od domu. Nawet jak w oglozeniu wygladalo to na mega okazje.

            Druga sprawa, ze w przypadku mniej popularnych aut, na zachodzie nie jest lepiej. Akurat szukam fajnego autka, typu roadster (mx5, z3, slk). Patrzac na oferty z niemiec, jeśli auto ładnie wygląda już na zdjęciach, ma w miarę sensowną cenę (oczywiście droższe niż na naszym allegro, ale tez nie zpalace 95% nowego) i sprzedaje je prywatna osoba a nie jakiś turek z berlina, to auta momentalnie znikają. Zresztą potwierdzają to wpisy na forach, że właściwie trzeba jechać "na miejsce" i tam śledzić ogłoszenia, bo sensowne sztuki znikają w 1-2 dni. Na allegro to samo, jak coś sensownego to chwila i nie ma. A auta z "przeszłością" stoją tygodniami, mają po tysiące odwiedzin a kupującego brak.
            • grodek75 Re: Passat B6 01.06.12, 23:09
              Wiesz, zależy co rozumiesz przez slowo "przygody".
              Ja sprzedając swoje auto zaznaczyłem, że było bezwypadkowe bo moim zdaniem przerysowany bok to nie jest wypadek. Oczywiście przed nikim tego nie ukrywałem i jeżeli ktoś dzwonił i pytał czy auto miało jak to ładnie nazwałeś "przygody" mówiłem, że owszem był lakierowany bok. Jednak nie miało żadnego wypadku.
              Podobnie teraz mam auto które miało obtarte dwa ranty błotników (w róznym czasie).
              Oba lakierowane. To również wypadek? Bo na pewno wyjdzie przy badaniu drubości lakieru.
              Niestety kolego, ale mam wrażenie że jesteś jednym z tych pacjentów, którzy szukają auta 10 letniego, które w ogóle nie bylo eksploatowane, cały czas garażowane, a właściciel chce za nie 50% mniej niż cena rynkowa. Ale takie cuda to się nie zdarzają.
              Szukasz ideału? Salony dealerów są pełne aut...
    • jamesonwhiskey Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 29.05.12, 23:24
      to chyba latwiej pojechac do niemcowni i wziasc uzywke od dilera
      niz sie czaic na allegro
    • wujaszek_joe Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 30.05.12, 07:53
      to nie jest fenomen tylko rynek jest rozpaczliwie płytki. Roczna sprzedaż nowych aut nie jest porywająca, a pewnie 80% z tego to samochody klasy punto czy maksymalnie bravo.
      Pamiętam jak 3lata temu szukałem benzynowego krajowego focusa II. Chciałem benzynę i więcej niż 100koni. Nie było takiego na rynku!
    • boomslang99 A czego innego można się spodziewać? 30.05.12, 08:30
      Skoro w Polsce rocznie sprowadza się wciąż niemal milion aut rocznie a nowych kupuje się ok. 300 tys., z czego przez osoby fizyczne niespełna połowa to skąd ma się wziąć jakaś sensowna liczba ciekawych egzemplarzy?
    • derff Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 30.05.12, 09:30
      To wszystko zależy jaki się samochód kupuje. Jak kupujesz A4 albo Golfa to wiadomo, że niemal wszystki pochodzą od "dziadka niemca". Ale jak będziesz kupował Pandę albo Lanosa to niemal 100% jest z salonu w Polsce. Nic w tym dziwnego.
    • darmowy1 Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 30.05.12, 11:14
      Jakiś mądrala z tvn turbo wypowiadał się w ten sposób:
      - nie ustawiać filtru: bezwypadkowy, bo wiele aut ma drobne stłuczki, zarysowania traktowane przez sprzedających jako wypadkowość.

      Tyle "mondrości" tvn turbo..

      • misiaczek1281 Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 30.05.12, 16:25
        Niektórzy narzekacze forumowi to idealiści...chcą 12 letnie auto bez jednej rysy...
        Niestety świat nie jest idealny tylko realny ;-)
        • zgryzliwy1 Re: Zabawny fenomen polskiego rynku wtórnego 31.05.12, 04:04
          misiaczek1281 napisał:

          > Niektórzy narzekacze forumowi to idealiści...chcą 12 letnie auto bez jednej
          > rysy...
          > Niestety świat nie jest idealny tylko realny ;-)


          nono, forumowa przekupka filozofuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka