Dodaj do ulubionych

Silniki HDi z PSA

07.10.12, 08:08
Ostatnio zainteresował mnie Peugeot 5008. Samo auto bardzo mi się podoba i spełniałoby moje oczekiwania pod względem komfortu i ergonomii. Problem pojawił się w przypadku silników. Turbobenzynowy THP 1.6 ma fatalne opinie, podobno jest strasznie awaryjny. Kolejny benzynowy, wolnossący też 1.6 wydaje się z kolei za słaby do tego auta. No to zostają turbodiesle - do wyboru 1.6 i 2.0. O 2.0 słyszałem dobre opinie, ale 1.6? Jest tańszy i na pewno lepiej by mi się kalkulował...
Obserwuj wątek
    • lechujarek_wolski Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 10:33
      Ten wuzek jest "bliźniakiem" Citroëna C4 Picasso (również Grand w wersji na 7 osób), który ma lepszą gamę silników i był na rynku 2 lata wcześniej.

      Jeśli masz wahania to pomyśl o modelu Peugeot 4007 lub Citroën C-Crosser, które są montowane w Japonii przez Mitsubishi (znacznie lepsze dyzle!). Oba modele oparto na Mitsubishi Outlander.

      Jak na mój gust obecnie największą wartość w tej lub nieco mniejszej lidze prezentuje Hyundai i35/Kia Sportage (w zasadzie identyczne) lub Ford Kuga.

      ----
      Dziś w promocji: polska zdrowa sól drogowa!
      • mariusz-ef Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 11:27
        Moja opinia może być odrobinę skażona - jestem fanem peugeota i mam silnik 1.6 HTP 155 KM w swoim 508. Połączyłem go z automatyczną skrzynią biegów i.... nie mam zastrzeżeń. Auto jest niezawodne, dynamiczne, ekonomiczne.
        Pewnie przy manualnej skrzyni biegów wyszłoby że auto może mieć słabszy dół (zgaduję), ale mój automat nie pozwala mi na takie wnioski.

        Chwalę sobie i polecam.
        Na początku bałem się peugeotowskiej benzyny. Czytałem mnóstwo bzdur o awaryjności. Do tej pory byłem użytkownikiem peugoetowskich diesli i absolutnie nic złego na ich temat nie miałbym śmiałości powiedzieć (a używałem niemal zupełnie niezgodnie z zaleceniamini producenta).

        (Ford Kuga jeździ na peugeotowskim 2.0 HDi)
        • miszasty Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 11:43
          "może mieć słabszy dół"...? ...że jak?

          Po pierwsze - ten automat to nie automat tylko manual z automatycznym sprzęgłem. Dość awaryjna sprawa i niewygodna w użyciu (choć faktycznie sprzęgła wciskać nie trzeba jak w zwykłym automacie). Jedyna różnica w porównaniu do manuala, to lepsze osiągi w manualu. Tyle. I mniejsza awaryjność.
          Po drugie - THP w ogóle nie ma praktycznie turbodziury: moment max. ma bodaj od 1400 obr., a poniżej tej wartości raczej mało kto rusza z miejsca, więc praktycznie ma (choć przy 1800-2000 obr. czuć moc większą).
          Po trzecie - a ile to Kolega przejechał na tym silniku, że wypowiada się nt. awaryjności? Bo mniemam, że niewiele.
          Znane i niejednostkowe są przypadki z THP, że ludzie stają na środku drogi, naciąga się łańcuch rozrządu, padają wtryski wysokociśnieniowe - ten silnik jest równie skomplikowany co współczesne diesle (może poza DPF): nawet dwumasę ma i parę innych "gadżetów".
          Jeździ się przyjemnie, i owszem, ale jak ktoś nie ma papci na nogach, to spalanie potrafi być większe od starego silnika 2,0 z PSA, który i tak do oszczędnych nie należał.
          ...pojeździsz trochę, zobaczymy. W międzyczasie będziesz "kangurował" i potem "przyuczał sprzęgło", a to tylko czubek góry lodowej.
          Ten silnik pali mało tylo przy muskaniu gazu 60-80 km/h i tyle. Bzdety producentów, że turbo to ekologia i małe spalanie... to tylko bzdety.
          Ale problem dla użytkownika całkiem realny i nieunikniony.
          • mariusz-ef Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 14:23
            Mylisz automat ze skrzynią pilotowaną.
            Ja mam skrzynię automatyczną.

            Jeździłem pilotowaną (dealer wypożyczył mi 308 z taką transmisją i jakimś podstawowym silniczkiem 120 KM) i... nie mam zastrzeżeń.
            Na początku jedynie zmiana biegów była wyczuwalna, ale wystarczy tylko wyczuć silnik i lekko odpuścić gaz by zmiana nastąpiła niewyczuwalnie.
            Najciekawsze było to, że pilotowana skrzynia spaliła mi mniej paliwa niż podaje producent

            Moim autem przejechałem już około 40 000 km. Nie jest to wiele. To prawda. Ale też nabite w krótkim czasie, więc... pewnie gdybym miał coś złapać, to bym już miał (a przynajmniej pierwsze objawy)
            Nie mniej jednak nie mam żadnych zastrzeżeń.
            Samochód kupiłem z myślą, że przejadę nim max. 150 000 km (potem pewnie opchnę Misiowi, bo on lubuje się w używkach, a to będzie niezła okazja - Misaczek - co powiesz na 508 allure, biała perła z 4 strefową klimatyzacją, bi-xenonami, szyberdachem, nawigacją z head up displayem, (pseudo)skórą z masażem, asystentem parkowania i jeszcze kilkama bzdurami, które umilają jazdę? auto od 1 właściciela z lekką nogą; wiem, ze nie jest to wytłuczone Polo, ale może chciałbyś poczuć jak to jest pojeździć wygodnym i prawdziwym samochodem?)
            Ponieważ ostatnie czasy trochę mnie "porzucały", stąd w około pół roku taki przebieg, ale i postanowienie zakupu kolejnego samochodu, o czym już na forum pisałem.


            Tak jak napisałem, nie mam również doświadczenia ze skrzynią ręczną, stąd nie wypowiadam się o owym "dole", bo też nie onanizuję się nad danymi producentów.
            Proponowano mi jazdę tym silnikiem, ale o mocy 200 KM w modelu RCZ, ale do tak małego gó*na nie wsiądę (zaraz pojedziecie po mnie, że jednak do 308 wsiadłem).

            Moim zdaniem wystarczy mieć trochę oleju w głowie by nie zarżnąć samochodu.
            Kilka aut przez moje ręce przeszło. W większości Peugeoty. Te dbane odpłacały się bezawaryjnością. Te mniej dbane i niedbane też się nie psuły.
            Szczerze - na temat tej marki złego nie powiem (ok, peugeotowska skóra to zwykła derma, co uważam za skur***stwo, nie mniej jednak nim się na nią zdecydowałem miałem o tym wiedzę; ogólnie chodzi o to, że za taką kasę należałaby się skórka z jakiegoś słodkiego cielaczka).
    • miszasty Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 11:24
      To fakt, że THP ma fatalne opinie choć poprawili już to i owo i dalej poprawiają - problemy z rozrządem w tego typu silnikach miał też VW. Pomijając kwestię awaryjności i skrajnie wysokiego spalania, to silnik jeździ super.
      Znowuż w HDI też nie będzie sielanki.
      Jak chcesz w miarę bezawaryjny silnik, to źle szukasz - szukaj zwykłej benzyny bez turbo.
      • misiaczek1281 Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 12:58
        Dokładnie. Szukaj zwykłej benzyny bez turbo jak ja :-)
        Bez kosztownych napraw i KLEKOTU ;-)
        Cisza jak makiem zasiał ;-)
        • lechujarek_wolski Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 13:07
          Czy Ty masz problem ze wzrokiem, kolo?
          • only_the_godfather Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 13:20
            Jesteś to chyba nowy więc nie wiesz z misiaczkiem się nie dyskutuje. On jest odporny na jakiekolwiek argumenty, zawsze najlepsze jest polo cholera wie ilu letnie bo ciężko dojść koniecznie w benzynie.
            • misiaczek1281 Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 13:25
              only_the_godfather napisał:

              > Jesteś to chyba nowy więc nie wiesz z misiaczkiem się nie dyskutuje. On jest od
              > porny na jakiekolwiek argumenty, zawsze najlepsze jest polo cholera wie ilu let
              > nie bo ciężko dojść koniecznie w benzynie.

              Żal mi ciebie...wierzysz w stereotypy że misiaczek kocha tylko Polo? ... a gdybyś czytał uważniej to byś wiedział że podoba mi się także Toyota RAV4...ale ty nie czytałeś wątku o terenówkach....bo po co nie?
              Prościej przylepić łatkę misiaczkowi ;-)
              • mariusz-ef Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 14:27
                jaja sobie robisz - chcesz przesiąść się z polówki do rav4?
                Jeśli piszesz o modelach z początku lat 2000, to ok, ale jeśli nowych to już lepiej od razu strzel sobie w kolano, włóż jądra w imadło i mocno ściśnij...
                • misiaczek1281 Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 14:48
                  mariusz-ef napisał:

                  > jaja sobie robisz - chcesz przesiąść się z polówki do rav4?
                  > Jeśli piszesz o modelach z początku lat 2000, to ok, ale jeśli nowych to już le
                  > piej od razu strzel sobie w kolano, włóż jądra w imadło i mocno ściśnij...

                  a gdzie ty tam widzisz słowo "przesiąść"?
                  Doradzałem jaką terenówkę wybrać , jaka mi się podoba i jaką warto kupić a nie że przesiąść ! Chociaż kiedyś może się przesiądę na RAV4 żeby patrzeć na twoje docinki z góry;-)
                  • only_the_godfather Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 14:56
                    Nie ty nie doradzałeś jaka jest najlepsza, jaka ma dobre właściwości jezdne itd, tylko napisałem która najmniej traci na wartości a to różnica.
                    • misiaczek1281 Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 18:44
                      only_the_godfather napisał:

                      > Nie ty nie doradzałeś jaka jest najlepsza, jaka ma dobre właściwości jezdne it
                      > d, tylko napisałem która najmniej traci na wartości a to różnica.

                      jeśli RAV4 najmniej traci na wartości i jest najmniej awaryjna tak jak doradzałem to znaczy że jest najlepsza ...doradzałem która najlepsza!!!!!!!!!!!!
                  • organista_pl Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 16:10
                    misiaczek1281 napisał
                    Chociaż kiedyś może się przesiądę na RAV4 żeby patrzeć na twoje
                    > docinki z góry;-)[/b]
                    Kretynie wystarczy ubrac papcie zeby patrzec na ciebie z góry hehehehhe:
                    • misiaczek1281 Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 18:48
                      organista_pl napisała:

                      > misiaczek1281 napisał
                      > Chociaż kiedyś może się przesiądę na RAV4 żeby patrzeć na twoje
                      > > docinki z góry;-)[/b]
                      > Kretynie wystarczy ubrac papcie zeby patrzec na ciebie z góry hehehehhe:

                      wyzywać od kretynów potrafisz? cóż za wysokie loty słownictwa Hehe :)
      • baranauskas Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 14:22
        Szukam przede wszystkim minivana :-)
        Ale niestety w obecnych czasach coraz trudniej spotkać wolnossący silnik benzynowy w tego typu autach. O HDI zapytałem, bo niestety alternatyw sensownych w przypadku tego konkretnego samochodu (Peugeot 5008) brak.

        Jest jeszcze Mazda 5 z benzyniakami 1.8 i 2.0, może się im przyjrzę.
        • mariusz-ef Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 14:31
          zrób to co ja - mając podobny dylemat i również rozwazając 5008, ściągam auto z USA - dużą wolnossącą benzynę.

          A co do samego 5008 - wbrew pozorom, ten 155 KM silnik świetnie się sprawdzi.
          Peugeot 5008 jest samochodem lekkim. Jego duża bryła jest myląca.
          O ile pamiętam, jest to jedyny samochód, w którym zastosowano odcięcie przy prędkości w okolicach 200 km/h (nie pamiętam, czy to było 195 km/h, czy 196 km/h).
          Dla mnie było to zaskoczeniem - tak duże auto rodzinne zostaje wykastrowane, bo może się bujnąć powyżej 200 km/h!! rewelacja!
        • miszasty Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 16:25
          Ale Mazda 5 jest w drugim rzędzie 2-osobowa (tak realnie). Dziwne to, bo to jednak jakiś rodzaj (mini)vana, ale fakt jest faktem: 2 osoby podróżują wygodnie. A jak pośrodku kogoś usadzisz, to będzie siedział na... podłokietniku tych dwojga z boku.
          Pooglądaj na żywo.
          Chyba że nie potrzebujesz 3 miejsc i nie planujesz - to co innego.
          • baranauskas Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 17:02
            Oglądałem obydwa auta. Nie przeszkadza mi "karłowatość" środkowego siedzenia w Maździe, to akurat detal. Rodzina 2+2 da radę i w takim układzie. Pewnie zapytacie, po co mi w ogóle van? Cóż, po pierwsze, od pewnego czasu robimy kilka razy w roku spore dystanse całą rodziną i wygoda oraz pakowność ma duże znaczenie, poza tym lubimy oboje z żoną "wyższe" auta. No i last but not least, trzeci rząd siedzeń, fajny dodatek, bo nie raz zdarzały się przypadki, kiedy takie auto by się przydało, żeby zrobić krótką wycieczkę w więcej osób (np. z moimi rodzicami, którzy nie są w ogóle zmotoryzowani).

            Na tapecie cały czas jest Mazda 5, mimo wszystko Peugeot 5008, zastanawialiśmy się też nad Chevroletem Orlando (ale on to ma już skandalicznie mały bagażnik, chyba nie do przełknięcia). Jakoś nie przekonuje nas z kolei ani Grand Scenic, ani Touran (ten ostatni poza tym za drogi). Ewentualnie jeszcze Grand C-Max wchodziłby w grę i na tym to już koniec pomysłów (bo Toyota Verso też nie pasi ;-) ).
            • miszasty Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 17:40
              Verso jest najmniej awaryjna z tego całego towarzystwa, no i ma normalne benzyniaki (Mazda zdaje się też, chyba że coś się zmieniło) - z tym że stosunkowo najmniejsza, plastikowa w środku; choć od nowego roku po liftingu to z zewnątrz niebo a ziemia na korzyść tej nowej.
              A taki C4 Picasso to w ogóle drugi koniec kija - Peugeot to w sumie też PSA, ale nie jeździłem, nie wiem. Za to THP dość dużo jeździłem.
              Czyli - wybierz coś pośrodku ;)
        • salio Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 18:08
          mam w aucie 2,8 HDi przejechane 350000 km i oprócz regeneracji turbiny i naprawy osprzętu ( rozrusznik , alternator )absolutnie nic.
          • misiaczek1281 Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 19:24
            salio napisał:

            > mam w aucie 2,8 HDi przejechane 350000 km i oprócz regeneracji turbiny i napraw
            > y osprzętu ( rozrusznik , alternator )absolutnie nic.

            Pękam ze śmiechu czytając takie laurki dla własnego auta...350 000 km ?
            To dowód że Diesle są zajeżdżone...ja bym nie kupił auta z tak dużym przebiegiem...poza tym moja benzynka nie ma Turbo a jej przebieg jest o połowę mniejszy choć ma już 9 lat !!!
    • toreon Re: Silniki HDi z PSA 07.10.12, 18:17
      Silnik 1.6 HDI to chyba najlepszy diesel jakim jeździłem w tym przedziale mocy. To było akurat w 308-ce ale pewnie znaczącej różnicy nie ma. Niezła dynamika połączona z wysoką kulturą pracy i zużyciem realnym na poziomie 4.5 - 4.7. Nie wiem jak jest z awaryjnością ale powiadają i piszą że nieźle.
      • peter.szabo Re: Silniki HDi z PSA 12.10.12, 21:00
        ja jeżdżę na PSA-owskim 1.6 HDI od 4 lat (co prawda pod maską Forda - najpierw Focus II przed liftem, teraz po lifcie) i bardzo go cenię. Nie mam z nim żadnych problemów, dobre przyspieszenie, przy rozsądnej jeździe średnie spalanie na poziomie 6 litrów, no i nie trzeba co 4-5 tys km dolewać oleju jak w WV-owskim nieśmiertelnym 1.9 TDI-ku (WV Golf Plus). Szczerze mówiąc mam wrażenie, że PSA 1.6 HDI to jeden z lepszych diesli dzisiejszych czasów, montuje go z 10 producentów, i aż sie boję jaki będzie jego następca projektowany w latach kryzysu (tłoki z plastiku...?)
        • wsk175 Re: Silniki HDi z PSA 12.10.12, 21:56
          Zrobiłem 100tysi peżocikiem z HDI- i nadal to była nówka sztuka.
          Silniczek poezja......., jadąc spokojnie spalał 4,5l, jadąc agresywnie litr więcej
          Od tamtej pory jak ktoś narzeka na "francuszczyznę" to ja jej bronię.
          ps
          NIE DOTYCZY RENÓWEK.........
    • jeepwdyzlu Re: Silniki HDi z PSA 13.10.12, 10:38
      diesle HDI - a w fordzie TDCI - są dość stare i dlatego dobrze dopracowane...
      Moim zdaniem najlepszy jest 2 litrowy diesel - pali niewiele więcej niż 1,6, a daje znacznie większą frajdę z jazdy. Miałem go w volvo v50 - absolutnie bezawaryjny i przyjemny motor.
      1,6 jest chwalony w słabszych specyfikacjach, a najgorsze opinie zbiera 1.4 (ale nie wiem czy słusznie)

      Pytanie - czy diesel czy benzyna, ale to temat na inną dyskusję...
      jeep
      • misiaczek1281 Diesel śmierdzi i klekocze jak bocian KLE KLE 13.10.12, 14:21
        jeepwdyzlu napisał:

        > diesle HDI - a w fordzie TDCI - są dość stare i dlatego dobrze dopracowane...
        > Moim zdaniem najlepszy jest 2 litrowy diesel - pali niewiele więcej niż 1,6, a
        > daje znacznie większą frajdę z jazdy. Miałem go w volvo v50 - absolutnie bezawa
        > ryjny i przyjemny motor.
        > 1,6 jest chwalony w słabszych specyfikacjach, a najgorsze opinie zbiera 1.4 (al
        > e nie wiem czy słusznie)
        >
        > Pytanie - czy diesel czy benzyna, ale to temat na inną dyskusję...
        > jeep

        Co wy widzicie w tych Dieslach? spalanie litr mniejsze od benzyny ale drożej w zakupie o 10 tys.zł...zwraca się po 150 tys.km czyli po 10 latach ;-) a w uszach klekocze cały czas ;-)
        Moje benzynowe Polo jest cichutkie jak myszka i nie zepsuje mu się Turbo za 6 tys.zł ani wtryski i DPF za 5 tys.zł jak w Dieslu Hehe ;-)
        • wsk175 misiaczek śmierdzi i klekocze jak bocian KLE KLE 13.10.12, 14:30
          obszymur jeden.......
          • misiaczek1281 Re: misiaczek śmierdzi i klekocze jak bocian KLE 13.10.12, 14:33
            wsk175 napisał:

            > obszymur jeden.......

            a ty kim jesteś skoro nie potrafisz nic na temat napisać tylko umiesz wyzywać?
            Ja nie śmierdzę bo się myję ;-)
            Pisząc "śmierdzi" chodziło mi o to że bardziej zanieczyszcza powietrze bo spaliny są czarne ;-)
            • jeepwdyzlu 3 cm? 13.10.12, 15:25
              misiaczek po co prowokujesz?
              jak się mało jeździ i ma się lekkie auto - diesel nie ma sensu
              ale w większych autach i wszystkich dużo jeżdzących - kalkulacja jest inna.

              Dwa - czasy prostych benzyn tez się kończą.
              Ty masz w polo małe nie wysilone i bez turbiny.
              Polo za kilka lat będzie miał silnik 0,8 litra, 3 albo 2 cylindry, może nie 4 ale 2 suwowe, z turbiną na bank.
              I kosztami po przebiegu 100 tys, kiedy padną dwumasy - jak w dieslu...
              Czasy nieskomplikowanych motorów się skończyły...
              Zatem Twój złośliwy rechot - tak naprawdę jest pusty... i niezasadny.
              Już kilka razy Ci radziłem - więcej życzliwości wobec ludzi - bo Ci żyłka pęknie.... a fiutek dalej będzie malutki....
              • misiaczek1281 Re: 3 cm? 13.10.12, 15:50
                jeepwdyzlu napisał:

                > misiaczek po co prowokujesz?
                > jak się mało jeździ i ma się lekkie auto - diesel nie ma sensu
                > ale w większych autach i wszystkich dużo jeżdzących - kalkulacja jest inna.
                >
                > Dwa - czasy prostych benzyn tez się kończą.
                > Ty masz w polo małe nie wysilone i bez turbiny.
                > Polo za kilka lat będzie miał silnik 0,8 litra, 3 albo 2 cylindry, może nie 4 a
                > le 2 suwowe, z turbiną na bank.
                > I kosztami po przebiegu 100 tys, kiedy padną dwumasy - jak w dieslu...
                > Czasy nieskomplikowanych motorów się skończyły...
                > Zatem Twój złośliwy rechot - tak naprawdę jest pusty... i niezasadny.
                > Już kilka razy Ci radziłem - więcej życzliwości wobec ludzi - bo Ci żyłka pękni
                > e.... a fiutek dalej będzie malutki....

                o mojego fiutka się nie martw...żyje i ma się dobrze ;-)
                Czasy niewysilonych benzyn się nie kończą...Volkswagen ma co prawda technologie TSI ale nadal sprzedaje benzynki bez TSI np. 1,4 85 KM lub 1,2...podobnie inne marki...
                Za to czas dobrych solidnych Diesli które robiły przebiegi 500 000 km bez awarii się już dawno skończył....teraz produkują tylko skomplikowane i wrażliwe Diesle w technologii Common rail z filtrami DPF których wymiana kosztuje 5-8 tys.zł i z Turbo którego wymiana to 6 tys.zł Hehhehehhehee ;-)
                • mmsadlo Re: 3 cm? 14.10.12, 15:42
                  Diesle koncernu PSA mają filtry FAP a nie DPF i wymiana kosztuje ok 2.5 tys. a nie 5 czy 6 tys.
                  Poza tym jak przejadę w cztery lata 100 tys. km. 2.0 HDI to przy dzisiejszych cenach ON 5.79 za litr i spalaniu średnim 6 litrów na setkę wychodzi 6 tys. litrów x 5.79 = 34740 zł. Benzynowy spala jakieś 8 litrów na sto więc 8 tys. litrów x 5.86 = 46880 zł. Zostaje mi więc ponad 12 tys. na filtr FAP , dwumas itp.
                  • misiaczek1281 Re: 3 cm? 14.10.12, 17:24
                    mmsadlo napisał:

                    > Diesle koncernu PSA mają filtry FAP a nie DPF i wymiana kosztuje ok 2.5 tys. a
                    > nie 5 czy 6 tys.
                    > Poza tym jak przejadę w cztery lata 100 tys. km. 2.0 HDI to przy dzisiejszych
                    > cenach ON 5.79 za litr i spalaniu średnim 6 litrów na setkę wychodzi 6 tys. lit
                    > rów x 5.79 = 34740 zł. Benzynowy spala jakieś 8 litrów na sto więc 8 tys. litró
                    > w x 5.86 = 46880 zł. Zostaje mi więc ponad 12 tys. na filtr FAP , dwumas itp.

                    Benzynowy nie spala 8 litrów...mój 1,4 benzyna spala średnio 6.7 litra a to daleko do 8 litrów...!!!
                    Więc zostaje ci w kieszeni 5 tys.zł po 4 latach a FAP + dwumas + turbo kosztują 10 tys.zł więc 10-5 = 5 i jesteś w plecy 5 tys.zł + nerwy gdy się auto zepsuje Hehe ...w mojej benzynce nie jestem do tyłu ani kasy ani nerwów z powodu awarii i nie mam klekotu w uszach KLE KLE hehe ;-)
                    • misiaczek1281 Re: 3 cm? 14.10.12, 17:28
                      Moja benzynka nie ma ani dumasy, ani FAP, ani turbo...10 tysiaków mam w kieszeni ;-)
                      Silniczek ma łatwiej odpalić niż Diesel i chodzi cicho jak myszka a do tego nie wytrąca się parafina w duże mrozy Hehe ;-)
                    • only_the_godfather Re: 3 cm? 14.10.12, 19:08
                      Ty głupi jest czy udajesz? Nie każdy jara benzyna 1.4 , to raz dwa Twoje benzyna 1.4 pali straszeni dużo znam auta z silnikiem 1.4 spalanie mają 5.5 litra. Rozumiesz człowieku że porównujemy silniki o takiej samej pojemności?
                      • misiaczek1281 Re: 3 cm? 14.10.12, 20:25
                        only_the_godfather napisał:

                        > Ty głupi jest czy udajesz? Nie każdy jara benzyna 1.4 , to raz dwa Twoje benzyn
                        > a 1.4 pali straszeni dużo znam auta z silnikiem 1.4 spalanie mają 5.5 litra. Ro
                        > zumiesz człowieku że porównujemy silniki o takiej samej pojemności?

                        5,5 litra to palą Diesle....benzyna spala 6,5-7 !!! żal.pl
                        • only_the_godfather Re: 3 cm? 14.10.12, 20:50
                          żal.pl to ty sam jesteś. Weź już więcej nie pisz bo się tylko ośmieszasz.
                          • misiaczek1281 Re: 3 cm? 14.10.12, 22:26
                            only_the_godfather napisał:

                            > żal.pl to ty sam jesteś. Weź już więcej nie pisz bo się tylko ośmieszasz.

                            powiedział co wiedział i poszedł spać ;-)
                            • piotr33k2 Re: 3 cm? 14.10.12, 23:08
                              srednio trzeba przyjac ze silnik benzynowy pali co najmniej ten 1 litr wiecej na sto niz diesel o zblizonej pojemnosci choć moze byc róznie czy to w miescie czy na trasie czy z turbina czy bez itd. ale koszty diesla to nie tylko wymiany turbiny, filtra czastek stałych, dwumasy ale tez zwykłe eksploatacyjne ,w dieslu wszystko jest drozsze np wymiana filtrów, świec , elementów zawieszenia ze o oprzyrzadowaniu silnika juz nie wspomne i mówimy tu o takich samych modelach samochodów z tymi odmiennymi silnikami ,do tego dochodzi czasem bardzo spora róznica w samej cenie zakupu .jednym słowem dla zwyklego kowalskiego który niepotrzebuje samochodu do celów zarobkowych ,który nie robi ponad 50 tys rocznych przebiegów zakup diesla nowego jest za drogi a uzywanego za ryzykowony .nawet mój zaprzyjazniony mechanik u ktorego serwisuje swój juz drogu samochód (poprzedni był diesel teraz benzyna ) mówi ze teraz żeby kupic nawet uzywanego diesla trzeba byc "bogatym" i ten litr czy nawet dwa paliwa które mniej pali a jeszcze teraz gdy cena ropy i benzyny jest prawie taka sama tego nie zmieni .
                              • misiaczek1281 Re: 3 cm? 14.10.12, 23:40
                                piotr33k2 napisał:

                                > srednio trzeba przyjac ze silnik benzynowy pali co najmniej ten 1 litr wiecej
                                > na sto niz diesel o zblizonej pojemnosci choć moze byc róznie czy to w miesci
                                > e czy na trasie czy z turbina czy bez itd. ale koszty diesla to nie tylko wym
                                > iany turbiny, filtra czastek stałych, dwumasy ale tez zwykłe eksploatacyjne ,w
                                > dieslu wszystko jest drozsze np wymiana filtrów, świec , elementów zawieszenia
                                > ze o oprzyrzadowaniu silnika juz nie wspomne i mówimy tu o takich samych model
                                > ach samochodów z tymi odmiennymi silnikami ,do tego dochodzi czasem bardzo spo
                                > ra róznica w samej cenie zakupu .jednym słowem dla zwyklego kowalskiego który
                                > niepotrzebuje samochodu do celów zarobkowych ,który nie robi ponad 50 tys rocz
                                > nych przebiegów zakup diesla nowego jest za drogi a uzywanego za ryzykowony .n
                                > awet mój zaprzyjazniony mechanik u ktorego serwisuje swój juz drogu samochód
                                > (poprzedni był diesel teraz benzyna ) mówi ze teraz żeby kupic nawet uzywanego
                                > diesla trzeba byc "bogatym" i ten litr czy nawet dwa paliwa które mniej pali a
                                > jeszcze teraz gdy cena ropy i benzyny jest prawie taka sama tego nie zmieni .

                                Dodam że Diesel jest głośniejszy a benzyna cicha dlatego kupiłem benzynę. Amen.
                                • piotr33k2 Re: 3 cm? 15.10.12, 00:00
                                  z tą głośnoscią to bym akurat nie dramatyzował bo w środku wielkiej róznicy nie ma, a na trasie przy dużych predkosciach to juz w ogóle, a nawet benzyna jak wchodzi na wysokie obroty to jest czesto głosniejsza od dielsa ,mówie tu oczywiscie o nowych i nie zajechanych dieslach bo np. taki dci renówki jak jest troche wyeksplotawoany to juz dudni tak samo jak starej generacji wolnossacy klekot ,tylko że tamten sie nie psuł i był w miare tani w serwisie to sobie mogł klekota ć , he he.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka