16.10.12, 07:12
po oddaniu bmw dostałem na 2-3 msc nastepnego zastępczego - jeden z brzydszych pojazdów na rynku czyli suberba sedana. I kompletnie subiektywnie jako osoba nie lubiąca skody od czasów 105s (sprzedałem po roku jazdy w 91 roku) postaram sie przez nastepne 10-15 tys km o ocenę tego pojazdu.
Na razie po pierwszych 50 km - rany jak tam dużo miejsca w porownaniu z bmw. Fotele wygodne. Wsiada sie i wysiada wygodnie. Wielki kufer (coś jak w saabie 9-3 ale dłuższy o 20 cm na oko).
Wady - światła drogowe gorsze niż w bmw, no i trakcja - musze sie odzwyczaić - rondko które przez ostatnie 2 msc pokonywałem przy 60/godz nagle zmusza do zwolnienia do 45-50 bo inaczej sie nie da a esp szaleje. Zawieszenie niby bardziej miękkie (wolę) ale jednoczesnie bardziej hałaśliwe. Silnik niby 170KM ale auto mniej dynamiczne niż bmw (320d), no i dalej podtrzymuję że dsg to nie to co mi pasuje. Dzisiaj pierwsza trasa - jakies 400 km wiec zobaczymy na ile połamany wysiądę.
Obserwuj wątek
    • mariusz-ef wszystko ok, ale jedno słowo: 16.10.12, 08:19
      w i z e r u n e k
      • wsk175 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 16.10.12, 10:57
        wizerunek?
        raczej "szacun u ziomali z dzielni"

        Porządni ludzie mają w dooopie, czy ich znajomy jężdzi bmwe czy skodziną.....
        Pozerzy zwrócą uwagę na typ antenki od cb i inne bzdety
        • klemens1 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 16.10.12, 13:29
          wsk175 napisał:

          > wizerunek?
          > raczej "szacun u ziomali z dzielni"
          >
          > Porządni ludzie mają w dooopie, czy ich znajomy jężdzi bmwe czy skodziną.....
          > Pozerzy zwrócą uwagę na typ antenki od cb i inne bzdety

          Widzę, że nie ja jeden dobrze zakwalifikowałem osobnika.
      • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 16.10.12, 16:27
        Trzeba miec wyjatkowo niskie poczucie wlasnej wartosci aby opierac swoj wizerunek na aucie..
        • mariusz-ef Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 16.10.12, 23:58
          poczucie własnej wartości....
          co za bzdety!?

          superb stwarza pozory przynależności do klasy premium, podczas gdy udaje... vw

          oczywiście że wizerunek jest ważny
          w superbie będziesz postrzegany jako chcący się pokazać, ale cię na to nie stać.

          tak
          wizerunek ma znaczenie
          oczywiście nie dla wszystkich, bo można jeździć skoda i byc zadowolonym, ale to jak się będzie postrzeganym... cóż nie my siebie postrzegamy tylko inni nas, więc...
          w i z e r u n e k
          • klemens1 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 12:25
            > superb stwarza pozory przynależności do klasy premium, podczas gdy udaje... vw (...)
            > w superbie będziesz postrzegany jako chcący się pokazać, ale cię na to nie stać

            Tak mogą myśleć tylko ludzie z kompleksami - i być może niektórzy właśnie dlatego kupują superba. Normalni kupują go dlatego że jest wygodny, ma dużo miejsca, jest solidne wykonany i relatywnie tani. A wizerunek, którym tak się podniecasz, zostawiają właśnie dla takich masturbatorów jak ty.
            • jamesonwhiskey Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 13:14
              > go kupują superba. Normalni kupują go dlatego że jest wygodny, ma dużo miejsca,
              > jest solidne wykonany i relatywnie tani. A wizerunek, którym tak się podniecas
              > z, zostawiają właśnie dla takich masturbatorów jak ty.

              fani zielonej kury nie sa do konca zwykli i normalni
              taki kolezka kojarzy mi sie z niedbaluchem w wykoslawionych butach
              cfeterku boys , wachami i z fryzurka na pozyczke
              oczywiscie powie ze jest ponad takimi przyziemnymi sprawami jak wizerunek

              • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 13:18
                to np niemiecki policjant majacy Skode w roli radiowozu, tez jest taki "wykoslawiony" ?
                • jamesonwhiskey Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 13:25
                  a to niemiecki policjant ma wybor co do samochodu jakim jezdzi
                  • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 13:30
                    Tym gorzej, pracodawca wciska biednego Klausa lub innego Udo do takiego okropnego auta. Odnosze wrazenie ,ze wiele osob na sile wymysla sobie jakies aspiracje, wizerunki itp bzdety. Widocznie nie maja co z czasem zrobic.
              • klemens1 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 21:18
                > fani zielonej kury nie sa do konca zwykli i normalni

                To że ktoś czegoś używa nie oznacza że jest tego czegoś fanem. Może to dla kogoś takiego jak ty zaskoczenie, ale normalni ludzie właśnie używają samochodu, a nie się nim lansują analizując czy aby dobrze sobie pomyślą o nich inni.
                Myślę że na temat swojego problemu i wyobrażeń znajdziesz sporo materiałów w sieci.
                • jamesonwhiskey Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 18.10.12, 10:25
                  > To że ktoś czegoś używa nie oznacza że jest tego czegoś fanem.

                  w przypadku samochodow ,gdzie masz jakis tam wybor w zasadzie takich samych samochodow a wybierasz jednak jakies jeden okreslony
                  i na dodatek jest to kura no to mysle ze jestes fanem
                  • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 18.10.12, 10:32
                    A to ciekawe.. powiedz mi w takim razie ktorej marki jestem fanem (marki jakimi jezdzilem):

                    Toyota - 2 sztuki + 1 Polowicy
                    Volvo - 2 sztuki
                    Citroen -1 sztuka
                    Peugeot - 2 sztuki
                    Subaru - 2 sztuki
                    • jamesonwhiskey Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 18.10.12, 11:17
                      z tego co tu wypisales wnioskuje
                      lubisz baleron ale cale zycie leciales na pasztetowej
                      dopiero na starosc postanowiles podarowac sobie odrobine luksusu
                  • klemens1 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 18.10.12, 15:28
                    > w przypadku samochodow ,gdzie masz jakis tam wybor w zasadzie takich samych sam
                    > ochodow a wybierasz jednak jakies jeden okreslony
                    > i na dodatek jest to kura no to mysle ze jestes fanem

                    To teraz przedstaw alternatywy dla superba, uwzględniając bardzo podobne wymiary, silinik o podobnej mocy (wybierz sobie dowolny), cenę i raporty o awaryjności.
                    • jamesonwhiskey Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 19.10.12, 16:47
                      i40
                      • klemens1 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 19.10.12, 18:01
                        Nie porównywałem wyposażenia, ale podejrzewam że jest podobnie.
                        Kolega właśnie zamówił superba 2.0 tsi z dsg. Czy I40 ma 200-konną wersję z dwusprzęgłowym automatem?
                        Poza tym to dobra alternatywa w ogóle, nie tylko dla skody.
          • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 12:55
            Nie wiem jak ty, ale ja na drodze zajmuje sie obserwacja czy aby kogos nie rozjade lub sam nie zostane rozjechany. Ostatnia rzecza na jaka zwracam uwage jest to jakim autem jezdza inni uczestnicy ruchu. O dodawaniu im latek okreslajacych ich "status i wizerunek" juz nawet nie wspomne.
            Im ktos jest bardziej zakompleksiony, tym wieksza ma tendencje do oceniania innych, a w sumie krytykowania, na podstawie przedmiotow jakimi sie posluguja, a auto to tylko i wylacznie przedmiot.
            • jamesonwhiskey Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 13:18
              > Im ktos jest bardziej zakompleksiony, tym wieksza ma tendencje do oceniania inn
              > ych, a w sumie krytykowania, na podstawie przedmiotow jakimi sie posluguja, a a
              > uto to tylko i wylacznie przedmiot.

              wszystko najlatwiej wytlumaczyc komplekasmi ale to nie tak
              ocenianie innych to ludzka natura
              chec pokazania osiagnietego sukcesu to tez ludzka natura
              dwa do dwoch i jak kolezka pisze
              superb pokazuje aspiracje i pokazuje ze cie nei stac na twoje aspiracje
              • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 13:27
                Ale o jakich aspiracjach jest w ogole mowa?
                Bo dla mnie fakt kupienia auta za ok 100 kpln (w porywach do 180kpln) mowi tylko i wylacznie o tym, ze ktos mial ta kase lub taka zdolnosc kredytowa. I nie mowi kompletnie nic wiecej. cala reszta to sa bajki wymyslane przez otoczenie, a takim czyms nie powinno sie w ogole przejmowac.
              • roney03 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 14:05
                Wlasnie takie wypowiedzi powoduja ze od dawna przestalem sie dziwic jak bardzo natura potrafi skaleczyc niektorych glupota
                • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 15:15
                  Niektorym ludziom nie wytlumaczysz, ze auto nie jest niczym wiecej niz narzedziem. Dla nich auto to symbol statusu spolecznego i tyle.
                  A tak swoja droga ciekawe czy w ich oczach zmieniaja sie aspiracje kogos, kto ma dwa auta. Jedno wieksze a drugie mniejsze. Gdy ten ktos jedzie mniejszym to ma mniejsze aspiracje a pare godzin pozniej, gdy jedzie duzym to tez mu sie aspiracje zwiekszaja :)?
                  • jamesonwhiskey Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 16:06
                    > Niektorym ludziom nie wytlumaczysz, ze auto nie jest niczym wiecej niz narzedz
                    > iem. Dla nich auto to symbol statusu spolecznego i tyle.


                    to dlaczego rzadowe limuzyny to A8 a nie pandy?
                    dlaczego ludzie bogaci wybieraja range rovera zamiast dustera
                    przeciez to tylko narzedzie a nie symbol statusu
                    przeciez statystyczna osoba pomysli sobie dokladnie to samo o kims
                    w lambo i o kims w zardzewialmy fiacorze , anie chyba jednak nie
                    a dyskusja dotyczny superba
                    czyli nie to pies nie wydra i bardzo zagadkowa dla mnie przedluzka
                    dla zwiekszenia miejsca z tylu tylkko jest to totalnie bez sensu
                    jak ktos ma kase na kierowce to nie wybierze skodziny jak ktos sam prowadzi to po co mu miejsce z tylu , chociaz dla jakiegos soltysa to furka akurat
                    • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 16:27
                      Mieszasz dwie zupelnie rozne rzeczy. Czym innym jest wygoda a czym innym wizerunek. Wizerunek, ocenianie ludzi po tym co posiadaja itp jest glupota.
                      • jamesonwhiskey Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 16:51
                        to raczej ty zgrywasz zdziadzialego hipisa ktory nie da o wizerunek bo jest ponad to
                        wracajac do samochodow wieswagen phateon swietny samochod ale okazal sie klapa bo lkienci nie chcieli nim jezdzic, malo wygodny , nie sadze

                        > nek. Wizerunek, ocenianie ludzi po tym co posiadaja itp jest glupota.

                        byc moze , ale tak jest
                        • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 17:14
                          Nie trzeba byc hipisem aby byc ponad to...
                          • laisar Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 17.10.12, 20:42
                            kontik_71 napisał:

                            > Nie trzeba byc hipisem aby byc ponad to...

                            Otóż to - ale dobrze Ci radzę: daj sobie spokój z tą dyskusją, bo po prostu nie przekonasz ich. My współczujemy im, a oni nam - i nie ma nadziei na porozumienie, szkoda bajtów...

                            A sam superb jest fajny - uczciwa rodzinna limuzyna (: (Bo to właśnie z myślą o rodzinie jest tak dużo miejsca z tyłu).

                            Natomiast czy wart swojej ceny? To już - na szczęście - kwestia wyłącznie subiektywnej oceny.
                            • kontik_71 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 18.10.12, 10:16
                              Problem polega na tym, ze takie myslenie "aspiracjami" wywoluje, czasami grozne, zachowania na drodze. No bo jak tu zyc skoro zostalo sie wyprzedzonym przez takiego aspirujacego w Skodzie? Nie da sie, wiec za wszelka cene nalezy przeszkodzic mu w wyprzedzeniu lub natychmiast zabrac sie za wyprzedzenie go. Pewnie urazony takim wyprzedzeniem mruczy pod nosem "nie bedzie Skoda plula mi w twarz"... Czasami widze to gdy jade Yariska Polowicy. Wyprzedzam jakiegos gostka w "powaznym" aucie i czesto gostek zaczyna glupiec w trakcie lub zaraz po wyprzedzeniu. Bo jak to tak, on tu jedzie powaznym niemieckim autem a wyprzedza go maly i brzydki japoniec!
                              Takie sytuacji nie maja miejsca gdy jade Legacy, tym autem nie depcze dumy drugiego kierowcy... :)
                              • laisar Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 19.10.12, 01:31
                                ontik_71 napisał:

                                > Problem polega na tym, ze takie myslenie "aspiracjami"
                                > wywoluje, czasami grozne, zachowania na drodze

                                No mówi mi jeszcze d: - ja się loganem mcv wożę... (((: Wiesz, co się czasami dzieje, jak ośmielę się wystartować spod świateł prędzej niż Wizerunkowotwóczy Wóz na pasie obok? Zwłaszcza czwarty raz pod rząd? <<<:
                                • des4 Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 19.10.12, 07:26
                                  to jest ten kompleks kierowców takich samochodów jak twój - parcie na udowodnienie, że można wystartować wcześniej niż inni w lepszych samochodach

                                  dzisiaj rano spotkałem takiego w loganie, palił gumy na każdych światłach, chyba chciał coś udowodnić, ja nie musiałem :)))
                                  • laisar Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 19.10.12, 09:24
                                    des4 napisał:

                                    > parcie na udowodnienie, że można wystartować
                                    > wcześniej niż inni w lepszych samochodach

                                    Bynajmniej - ja po prostu zawsze staram się ruszać sprawnie, choćbym był sam w środku nocy. Nie gazuje, nie bujam, nie straszę, nie piszczę i nie palę przy starcie, odpuszczam gaz przy 50 km/h (czy ile tam obowiązuje albo wygląda że będzie dobrze, żeby trafić na zielone na następnych światłach).

                                    Bo rzecz w tym, że to nie ja jestem taki zajedwabisty w moim wpaniałym loganowozie, tylko tak wielu kierowców po prostu śpi za kółkiem, zwłaszcza na światłach - a potem budzą się w nich upiory, bo wyprzedziła ich akurat daćkę, a nie jakaś Prestiżową Marka.
                                    • resident_troll Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 19.10.12, 12:03
                                      laisar napisał:

                                      > Bo rzecz w tym, że to nie ja jestem taki zajedwabisty w moim wpaniałym loganowo
                                      > zie, tylko tak wielu kierowców po prostu śpi za kółkiem, zwłaszcza na światłach
                                      > - a potem budzą się w nich upiory

                                      Tak na marginesie, wspomniane zjawisko to plaga polskich skrzyzowań, pogarszająca odczuwalnie ich i tak niekiedy średnią przepustowość. W zasadzie codziennie widuję takie Śpiące Królewny płci obojga, które najpierw sumiennie odczekują dobrych kilka sekund zielonego, potem zaczynają szukać dźwigni zmiany biegów by nagle wbijć gaz w podłogę i odjechać w tempie godnym Vettela. Efekt - zwłaszcza jak w kolumnie samochodów znajdzie się kilku takich przytomnych inaczej - jest taki, że na światłach zostaje później przynajmniej kilka pojazdów, które w normalnych warunkach przejechałyby bez problemów.
                                      • trypel Re: wszystko ok, ale jedno słowo: 19.10.12, 12:45
                                        dla mnie to raczej zjawisko weekendowe kiedy na drogi wyjezdza mnóstwo osób dla których auto to weekendowa rozrywka...
                                        w tygodniu w Warszawie wszyscy raczej ruszają dynamicznie. Chociaż w takim Bialymstoku przez zielone przejezdza nieraz 2 x mniej pojazdów niż w Warszawie.
    • celicaman Gwoli ścisłości, 16.10.12, 09:09
      ten model skody nazywa się Superb
    • sowizdrza Re: suberb 16.10.12, 14:05
      Ładny superb to tylko kombi, sedan jakiś nieproporcjonalny jest
      • darmowy1 Re: suberb 17.10.12, 07:35
        sowizdrza napisał:

        > Ładny superb to tylko kombi, sedan jakiś nieproporcjonalny jest

        Może Chińczycy wypuścili coś podobnego do superba ale o całkowicie innej nazwie, czyli: suberb i kolega dostał to do testowania ;)
    • trypel faktycznie superb - sorry 16.10.12, 17:43
      460 km.
      Z tego 350 autostradą.
      Żadnych kurczów nóg i bólów kolan jak w bmw. Wygoda nieporównywalna.

      Srednie zuzycie paliwa wyższe niż w bmw (o jakies 0,5 l) mimo mniejszych predkosci na autostradzie. W bmw nie wiadomo kiedy było 180-200 a w skodzie od razu czuć jak sie jedzie szybciej niż 160. Nie znaczy że źle ale czuć.
      W miescie ciszej w skodzie. W trasie ciszej w bmw.
      Ponieważ tzw prestiż mam w głebokim poważaniu to na razie mi sie podoba. Brakuje kierownicy wielofunkcyjnej ponieważ szukanie czegos na karcie sd w czasie jazdy za pomocą grzebania paluchem po ekranie jest malo przyjemne a dodatkowe koleczko obok działa beznadziejnie.

      Aha i jestem za tępy żeby bez instrukcji rozumieć kiedy otwieram duży bagaznik a kiedy mały. Bo raz udaje mi sie tak a raz inaczej.
    • makova_panenka Re: suberb 16.10.12, 20:32
      W Czechach tego dziwoląga nazywają "superblb" co w tłumaczeniu na nasze brzmiałoby mniej więcej "super(przy)głup"
    • to.niemozliwe Re: suberb 18.10.12, 20:38
      Czy konstrukcja zawieszenia tej skody jest taka, jak bmw z którym ją porównujesz? Wiesz, wielo-wahacze, czy coś innego?
      • regent206 Re: suberb 18.10.12, 22:12
        No właśnie, napisz z jakim BMW serii 3 (F30,E90) porównujesz Superba.
        Ogólnie jednak to porównywane samochody są chyba z różnych klas/segmentów czy jak to tam zwał. Nawet jako nowe, chyba dość znacznie różnią się ceną na niekorzyść BMW...
        • trypel Re: suberb 19.10.12, 07:39
          wg jednej z duzych firm leasingowych oba auta są tej samej klasy :)
          chodzi o to że do odbioru zamówionego muszą mi udostepnić auto zastępcze co najmniej tej samej klasy. Wiec po bmw (nie wiem jaki model -pierwsz w życiu bmw- rocznik 2012 kombi) dostałem superba
          • to.niemozliwe Re: suberb 19.10.12, 08:51
            Ogólnie wiadomo, że zawieszenie Superba, to na dobrą sprawę Passat/Golf (wielowahacze aluminiowe).
            • trypel Re: suberb 19.10.12, 09:00
              szczególami technicznymi zawieszenia przestałem sie przejmować dokładnie w 93 roku kiedy sprzedałem R4 ostatnie. Wszystkie 4 koła na drążkach skrętnych które nieraz wymagały podciągania :)

              teraz ważne jak mi sie jezdzi a nie ja to producent wymyslił :)
              • to.niemozliwe Re: suberb 19.10.12, 10:23
                OK, to trzeba pamiętać, że Twój opis będzie mocno subiektywny i abstrahuje od szczegółów technicznych. Ciekaw jestem Twoich wrażeń.
                • trypel Re: suberb 19.10.12, 10:29
                  już mogę napisać (850 km stuknęło), zawieszenie hałaśliwe na nierównosciach, z drugiej strony nie musze tak bardzo jak w bmw zwalniać na progach.
                  Pierwszy raz od 2 lat jezdzę autem z przednim napędem (przedtem 4x4, a ostatnio RWD) i po wtorkowym deszczu przypomniałem sobie dlaczego nie należy ostro przyspieszać na mokrym na zakręcie mając FWD :D

                  no i dalej nie rozgryłem bagaznika - ale do instrukcji nie zajrzę!
                  • roney03 Re: suberb 19.10.12, 11:00
                    trypel napisał:


                    > no i dalej nie rozgryłem bagaznika - ale do instrukcji nie zajrzę!

                    Masz 2 przyciski na klapie. Gdy chcesz hatchbacka wciskasz ten po prawej i po 2 sekundach gdy blokada mechanizmu zaskakoczy tym na srodku podnosisz calosc.
                    Wersja sedan - tylko ten na srodku
                    • trypel Re: suberb 19.10.12, 12:43
                      uff dopiero odkryłem drugi przycisk.

                      Jak otwieralem tym jednym to raz sie otwierało duże a raz małe, jak otwierałem z pilota to tylko male.
                      dzieki
            • roney03 Re: suberb 19.10.12, 15:19
              to.niemozliwe napisał:

              > Ogólnie wiadomo, że zawieszenie Superba, to na dobrą sprawę Passat/Golf (wielow
              > ahacze aluminiowe).

              Akurat tam gdzie jest wolowahaczowe to nie ma aluminium
              Aluminiowy jest w Passacie wahacz przedni tylko ze przod nie jest wielowahaczowy

              Tu jest to ladnie pokazane i porownane

              www.noweauto.com.pl/samochody/podnosnik/item/17-skoda-superb-ii-kombi-20-tdi-cr-dpf.html
              • to.niemozliwe Re: suberb 19.10.12, 20:08
                Dzięki, fajne zdjęcia. Czyli z przodu jest McPherson, a z tyłu po dwa? wahacze.
                W każdym razie, to by tłumaczyło stuki i wrażenie gośniejszej pracy zawieszenia niż w BMW (podejrzewam, ze ma też po dwa wahacze z przodu). Co do lepszego pokonywania zakrętów, to też stawiałbym na BMW za przednie zawieszenie i być może inny kąt pochylenia kół (nieco "rozkraczone"?).
    • gonzor Re: suberb 19.10.12, 00:01
      no a teraz mi wytłumaczcie sens całego tego pisania????
      • trypel Re: suberb 19.10.12, 07:41
        nie wiem jak inni. Pisze za siebie - chciałbym wybierając następny samochód znaleźć o nim opinie w sieci, nie statystyczne typu awaryjnosc itd bo mam je gdzies, nie artykuły z gazet kiblowych typu autoswiat ale opis a jeszcze lepiej porównanie napisane przez kogoś kto tym autem jezdził/jezdzi.
      • sven_b Re: suberb 19.10.12, 14:54
        Słaby dostęp do chędożenia.
    • trypel Re: suberb 28.01.13, 20:54
      z uwagi na 3 dni w delegacji i ponownie słaby dostęp do chędożenia pomyslałem ze spedzę parę chwil i z perspektywy 13 tys km w ciągu 2,5 msc ocenię superba czyli zieloną kurę jak został nazwany przez pewnego 3latka.
      Plusy:
      do samego końca i nieustannie zachwycony byłem jego obszernoscią. Może dla niektórych ilość miejsca na tylnej kanapie nie gra roli ale dla ojca dzieciom (w tym jedno fotelikowe) i owszem. To jedyny samochód jaki znam gdzie po zamocowaniu z tyłu fotelika dziecko nie ma szansy dokopać do przedniego fotela. Który w tym momencie miesci wygodnie osobę 175 cm wzrostu z maksymalnie wyciagniętymi nogami.
      Fotele przednie - takie jak lubię - wygodne, szerokie, bez trzymania bocznego za to z mozliwoscią takiego ułozenia d*py podczas 1000 km jaki w danej chwili jest wygodny.
      Wyposażenie bez uwag - co prawda nie mialem sterowania niczym na kierownicy (brakuje) i brakowało nawigacji ale poza tym był tempomat (dla mnie rzecz bardzo ważna) i automat.
      Jeszcze anegdota - przez 2,5 msc byłem przekonany że mimo przycisku phone nie mam zestawu głosnomówiącego bo "kompetentny inaczej " pracownik serwisu powiedział że zestaw aktywny jest tylko z kierownicą multifunkcyjną. Dzień przed oddaniem serwisu, nudząc sie na autostradzie odkryłem jak się go włącza. I był. I dzialał.
      Bagaznik - niezmierzony, ciężko z moich 177 cm dosięgnąć końca nie kładac sie na brzegu bagażnika. Nie lubimy sie ograniczać wyjezdzajac i powiem że to pod tym względem idealne auto.
      Zuzycie paliwa - OK nie jestem (a raczej staram sie nie byc) piratem ani Stiwem Makkłinem na ulicach San Francisco i staram sie trzymać max +10 to obowiązującego limitu, ale za to ruszam ze skrzyżowań tak dynamicznie na ile pozwala 140KM i dsg, i mniej wiecej 70% przebiegu robie w trasie. Głownie po autostradzie (wtedy tempomat i 150).
      W tych warunkach zużycie paliwa wyniosło 5.8 l wg komputera i 6,2 wg floty oczywiscie podczas całych 2,5msc. Dla mnie bajka.

      Minusy:
      podstawowy minus to logo zielonej kury zwłaszcza jak ktos ma za mało cm w spodniach. Boli paskudnie zwłaszcza jak wszyscy mówią: hoho takie fajne auto a skoda :D
      Nastepny minus - mały zbiornik paliwa - tam wchodzi jakieś 50 l (nie nalałem wiecej niz 47 jednorazowo) a nie cierpię zatrzymywać się 2 x dziennie na stacji.
      Nastepnie:
      -mały przeswit, w połączeniu z duzymi felgami zmusza do uważania na dziurach (nie lubię)
      - jak oddawałem auto z przebiegiem 38 tys km to już w zawieszeniu stukało, pukało i pojawiły sie luzy. W żadnym z poprzednich aut sie to nie pojawiło po takim (ani 2x większym) przebiegu.
      - absolutnie nie nadaje sie do dynamicznej jazdy, najlepiej na wprost, na autostradzie genialne :) na szybkich naprzemiennych zakrętach przód wylata na wprost nawet na suchym asfalcie
      - brakuje wycieraczki na tylnej szybie - niby to tak a'la sedan ale szyba brudzi sie szybko i do tyłu wtedy mamy tylko boczne lusterka.
      -wkurzał mnie brak mozliwosci wyłączenia tego doswietlania zakrętów przez halogenopodobne swiatła w zderzaku. Uważam że w miescie to wiocha i tylko wkurza innych a tu sam musiałem z tym jezdzić.
      - skoda oszukuje bo w superbie oznaczenie TDI z czerwonym D i I oznacza 140 KM a nie 170 :)

      Podsumowanie: w wersj combi 4x4 + pakiet na bezdroża byłby to idealne auto rodzinne. Ekonomiczne w zakupie i eksploatacji. Dajace sobie radę wszędzie i zawsze. Mające ładowność żuka i kosztujące dużo mniej o porownywalnej konkurencji (tym bardziej że jej nie widzę). W testowanej wersji był to sprawny samochód na codzień który zadziwiająco szybko się zestarzał (zawieszenie) - nie wiem czy to ten egzemplarz czy "potanienie" konstrukcji passata.
      W kazdym razie cieszę się ze superbem jezdziłem. Mimo że brzydki jak noc.
      • polokokt Re: suberb 28.01.13, 22:57
        i pomyslec ze moja sluzbowa Fabia 1.6 TDI 90KM spala średnio 6.3 lira.... choc ja w 75% miasto, bo styl jazdy chyba mam podobny. Ze swiatel start i potem juz jade rowno.
        • polokokt Re: suberb 28.01.13, 23:02
          aha, zeby nie było, jak jadę autostrada do poznania, to spalanie tez mam pomiedzy 6 a 7 litrów.... wiec ten 1.6 TDI volkswagena to jakis taki srednio oszczedny. Jakbym go kupił prywatnie to byłbym zawiedziony.
          • trypel Re: suberb 29.01.13, 07:59
            mamy 9 fabii 1.6 w wersji 90 KM
            srednio wg floty z ostatniego msc mam 5,2 l (rekordzista - 90% po Warszawie ma 6,3, rekordzistka w drugą stronę - małe miasto i poza 4,6)
            Ten silnik mamy nawet w caddym (długim!) i tam srednio wychodzi 7,3.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka