Dodaj do ulubionych

Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odpala

11.11.12, 17:29
Witam mam Renault scenic 1,5dci wpadł mi pedał sprzęgła wcześniej nie było żadnych problemów ze sprzęgłem biegi wchodziły idealnie.Pod autem znalazłam plamę płynu hamulcowego.Co mogło się uszkodzić?.Chciałam zjechać z ulicy i próbowałam odpalić auto na biegu i nagle zgasło wszystko.Nie idzie go już odpalić
Obserwuj wątek
    • misiaczek1281 Diagnoza jest prosta 11.11.12, 17:35
      2ania-774 napisała:

      > Witam mam Renault scenic 1,5dci wpadł mi pedał sprzęgła wcześniej nie było żadn
      > ych problemów ze sprzęgłem biegi wchodziły idealnie.Pod autem znalazłam plamę p
      > łynu hamulcowego.Co mogło się uszkodzić?.Chciałam zjechać z ulicy i próbowałam
      > odpalić auto na biegu i nagle zgasło wszystko.Nie idzie go już odpalić

      Diagnoza jest prosta:
      Zrobiła się dziura w zardzewiałej podłodze i pedał hamulca w nią wpadł ;-)
      Sprzedaj tego 17 letniego żabojada za czapkę gruszek i kup Polo ....
      Francuski najlepszy jest ser i wino a nie samochód ;-) Haha :)
    • 2ania-774 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 11.11.12, 17:54
      Auto z 2005r
    • roney03 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 11.11.12, 17:56
      Uszkodził się siłownik sprzęgła lub przewód do tego siłownika
      W takiej sytuacji żeby jakoś awaryjnie ruszyć to próba zrobienia tego na 2 biegu.
      Przypuszczalnie zgasło wszystko bo klemy są zle przykręcone lub zaśniedziałe
      • roney03 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 11.11.12, 17:58
        klemy - to mocowanie przewodów do akumulatora (żeby kobieta wiedziała o czym mowa)
      • 2ania-774 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 11.11.12, 17:59
        Czy mógł paść bezpiecznik przy akumulatorze klemy plusowej?
        • roney03 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 11.11.12, 18:10
          Wątpliwe, bo żeby to miało miejsce musi dojść do zwarcia .Ale to chyba samemu łatwo sprawdzić?
          Ma początek sprawdz te klemy .Jeśli to nie jest przyczyna to prawdopodobnie coś sie urwało (jakiś przewód?) przy próbie ruszenia.
          • 2ania-774 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 12.11.12, 21:44
            A jednak ,padł bezpiecznik całe szczęście wymieniony i auto idzie odpalić.A co dalej dowiem się pewnie jutro w serwisie:-(
      • crannmer Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 11.11.12, 19:05
        roney03 napisał:
        > W takiej sytuacji żeby jakoś awaryjnie ruszyć to próba zrobienia tego na
        > 2 biegu.

        Na drugim albo trzecim mozna ruszac z holu innego samochodu. Natomiast do startu z wlasnego rozrusznika bezwzglednie z pierwszego biegu.
        • roney03 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 12.11.12, 12:17
          Ostatnie doświadczenie z Transitem w ktorym uszkodziło sie mocowanie siłownika z pedałem sprzęgła- na pierwszym biegu nie miał siły rozpędzić silnika .Z drugiego biegu ruszał bez protestów
    • makova_panenka Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 11.11.12, 18:44
      Zapewne padł tzw. wysprzęglik - niewielki siłownik odpowiedzialny za rozłączenie sprzęgła.
      Odpalanie auta na biegu z załączonym sprzęgłem? Przecież to zabójstwo dla rozrusznika, akumulatora i mechaniki auta.
      Waćpani miała rozum?
      • 2ania-774 Re: 11.11.12, 18:59
        Pewnie nie :-( ale czy mógł paść tylko bezpiecznik i nie idzie już odpalić? Pulpit czarny :-(( Mam nadzieję że więcej szkód nie zrobiłam
      • crannmer Nie tak ostro 11.11.12, 19:03
        makova_panenka napisała:
        > Waćpani miała rozum?
        Nie tak ostro. Znaj proporcje Mociumpanie.

        > Przecież to zabójstwo dla rozru
        > sznika, akumulatora i mechaniki auta.

        Dla mechaniki auta to akurat jest cokolwiek obojetne. Dla akumulatora w wiekszosci przypadkow tez. A rozrusznik cos takiego tez przekyje. I to conajmniej kilkunastokrotnie. Sprawa przeciwiczona w praktyce.

        Ruszenie rozrusznikiem na pierwszym biegu to nic specjalnego. Porzadne szarpniecie i samochod jedzie. A jak juz jedzie, to mozna przy odrobinie wprawy zmieniac biegi operujac samym gazem, bez sprzegla.
        • misiaczek1281 Re: Nie tak ostro 11.11.12, 19:51
          Nie znam się na tych siłownikach, ale bałbym się jeździć autem któremu coś wpada w podłogę...nieważne czy to pedał, czy fotel ... To nie najlepiej świadczy o francuskiej motoryzacji ;-)
          • crannmer Zieeeeeeewww... n/t 11.11.12, 19:53

          • wsk175 Re: Nie tak ostro 11.11.12, 20:06
            "ale bałbym się jeździć autem"
            Przygłupie, wszyscy już dawno wiedzą że ty nigdzie nie jeździsz tylko siedzisz spocony w wypierdzianym polo i się onanizujesz .
            Nie zabieraj więc głosu w sprawach , o których pojęcia nie masz.
            Na tym forum możesz jedynie pogadać z dupa55 na temat oklejania folią i masturbacji w ukochanym bolidzie.
            • misiaczek1281 Komedyja ;-) 11.11.12, 20:21
              wsk175 napisał:

              > "ale bałbym się jeździć autem"
              > Przygłupie, wszyscy już dawno wiedzą że ty nigdzie nie jeździsz tylko siedzisz
              > spocony w wypierdzianym polo i się onanizujesz .
              > Nie zabieraj więc głosu w sprawach , o których pojęcia nie masz.
              > Na tym forum możesz jedynie pogadać z dupa55 na temat oklejania folią i mastur
              > bacji w ukochanym bolidzie.

              Stul dzób !
              W moim Polo pedał się nie zapada w podłogę ! Komedia ;-)
              a jeśli to pedał hamulca?;-)
              • wsk175 Re: Komedyja ;-) 11.11.12, 20:28
                apud55 to pedał ?
              • fuiio Re: Komedyja ;-) 11.11.12, 22:17
                w twoim jak ktos tu juz zauwazyl opierdzianym polo pedal sie zapada w opierdziane siedzenie..
    • qqbek Diagnoza jest prosta... 12.11.12, 01:46
      ...pewnie linka sprzęgła albo wysprzęglik.
      Z tego co wiem, to sterowanie w Scenicu II jest już hydrauliczne a nie mechaniczne, więc pewnie to, co nazywam "linką" jest przewodem hydraulicznym i poszło (tłumaczy to też obecność płynu pod autem).
      Nic strasznego, pewnie część kosztuje ze 200-300, montaż to 50 u "Kazia" lub 100+godzinka w ASO.
      Ruszyć da sie z jedynki na rozruszniku, biegi da się zmienić bez sprzęgła (tylko trzeba odczekać sekundę na luzie i gazem odpowiednio operować w międzyczasie). Na holu/z pychu silnika z paskiem bym nie uruchamiał... można więcej stracić niż zyskać.

      Diagnoza II
      Misiaczek to skończony kretyn... miałem go za debila, ale to kretyn jest i tyle.
      Pierniczyć byleby tylko cokolwiek powiedzieć... słowny onanizm.
      • misiaczek1281 Re: Diagnoza jest prosta... 12.11.12, 12:54
        qqbek napisał:

        > ...pewnie linka sprzęgła albo wysprzęglik.
        > Z tego co wiem, to sterowanie w Scenicu II jest już hydrauliczne a nie mechanic
        > zne, więc pewnie to, co nazywam "linką" jest przewodem hydraulicznym i poszło (
        > tłumaczy to też obecność płynu pod autem).
        > Nic strasznego, pewnie część kosztuje ze 200-300, montaż to 50 u "Kazia" lub 10
        > 0+godzinka w ASO.
        > Ruszyć da sie z jedynki na rozruszniku, biegi da się zmienić bez sprzęgła (tylk
        > o trzeba odczekać sekundę na luzie i gazem odpowiednio operować w międzyczasie)
        > . Na holu/z pychu silnika z paskiem bym nie uruchamiał... można więcej stracić
        > niż zyskać.
        >
        > Diagnoza II
        > Misiaczek to skończony kretyn... miałem go za debila, ale to kretyn jest i tyle
        > .
        > Pierniczyć byleby tylko cokolwiek powiedzieć... słowny onanizm.

        prawda w oczka koli że stary fracuz to złom?

        wyzywanie od debili jest mądre......bałdzo mondre ;-)
        • qqbek Re: Diagnoza jest prosta... 12.11.12, 13:09
          onanista1281 napisał:

          > prawda w oczka koli że stary fracuz to złom?

          Akurat taka awaria przytrafić może się w każdym aucie.

          > wyzywanie od debili jest mądre......bałdzo mondre ;-)

          Chyba jednak bardziej niż pieprzenie bez sensu w każdym wątku, w którym nie ma się nic do powiedzenia.
      • crannmer Re: Diagnoza jest prosta... 12.11.12, 13:15
        qqbek napisał:
        > . Na holu/z pychu silnika z paskiem bym nie uruchamiał... można więcej stracić
        > niż zyskać.

        To ze zrywaniem paska przy rozruchu na pych czy hol to kolejna czarna Wolga samochodziarstwa.

        Zrodlem przesadu jest mozliwosc uszkodzenia samochodu, jesli sie taki rozruch przeprowadza masywnie nieprawidlowo. Ale samochod mozna uszkodzic rowniez przy np. nieprawidlowo przeprowadzonej prozaicznej i normalnej zmianie biegow czy parkowaniu. A mimo to nikt nie odradza ani zmiany biegow, ani parkowania.
        • qqbek Re: Diagnoza jest prosta... 12.11.12, 18:08
          crannmer napisał:

          > qqbek napisał:
          > > . Na holu/z pychu silnika z paskiem bym nie uruchamiał... można więcej st
          > racić
          > > niż zyskać.
          >
          > To ze zrywaniem paska przy rozruchu na pych czy hol to kolejna czarna Wolga sam
          > ochodziarstwa.

          Tylko akurat tutaj mówimy o bezpośrednim wrzuceniu jedynki, bez półsprzęgła, po rozbujaniu samochodu... tak więc może i czarna Wołga, bardzo mało prawdopodobne zdarzenie, ale warunki idealne jeżeli miałoby się zdarzyć.
          • crannmer Re: Diagnoza jest prosta... 12.11.12, 21:01
            qqbek napisał:
            > Tylko akurat tutaj mówimy

            Nie "mowimy", lecz Ty mowisz. Albowiem Twoj sposob jest cokolwiek dyskusyjny. I AFIK przez nikogo innego tu nie proponowany.

            > o bezpośrednim wrzuceniu jedynki, bez półsprzęgła, po
            > rozbujaniu samochodu...


            ...przy niedzialajacym sprzegle i stojacym silniku, a wiec po trupie synchronizatora. I rozbujanym samochodem pierwszy bieg. No masz racje - po takiej metodzie szkody w sprzecie sa gwarantowane. A jesli ich i tak nie bedzie, to trzeba dosypac piachu do wlewu oleju. W koncu misi sie udac zepsuc ten samochod ;-)

            Na powaznie:
            Zapalanie z holu samochodu z padnietym sprzeglem zaczyna sie od wlozenia biegu, np. trzeciego. Po czym podpina sie hol, ktory mozna rzucic w czasie jazdy. No bo przeciez nie mozesz po rozruchu sie zatrzymac, bo znowu zgasisz silnik. I zaczynamy holowac, a po ruszeniu silnika rzucamy hol.

            Zapalanie na pych tez zaczyna sie na juz wlozonym trzecim biegu. Tyle, ze z powodu duzych oporow trzeba miec pagurek do zjazdu albo kilku silnych popychaczy.
    • trypel Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 12.11.12, 22:01
      piatek po południu, Pilzno, 3 lata temu. Przewód z płynem wyskoczył mi z pompy w zafirze (kretyn mechanik nie załozył jakiejś tam blokady). A do domu kilkaset km + zakorkowana Praga. Co skrzyżowanie to I + rozrusznik. I silnik dał radę. I rozrusznik. I akumulator. I nawet do Wrocławia o czasie dojechałem. Największy stres to pod górkę :)
    • darmowy1 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 12.11.12, 23:11
      Kiedyś w Peugeocie 206 wpadł mi pedał sprzęgła. Zerwała się linka sprzęgłą na skrzyżowaniu. Wrażenia bezcenne....
      • soner3 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 12.11.12, 23:24
        Jak sie potrafi jezdzić to taka awaria to niewielkie utrudnienie nawet w mieście
        Pewne problemy wystepuja przy ruszaniu i zatrzymywaniu sie, to zrozumiałe.
        Ale odrobina sprytu i przełączania biegów bez zgrzytów staje sie dziecinnie proste.
      • piotr33k2 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 13.11.12, 22:08
        darmowy1 napisał:

        > Kiedyś w Peugeocie 206 wpadł mi pedał sprzęgła. Zerwała się linka sprzęgłą na s
        > krzyżowaniu. Wrażenia bezcenne....
        tak takie rzeczy tylko u"francuzów" ,he he. ja gdy miałem renówke to wymieniłem wszystkie czujniki i bezpieczniki od wszystkiego po kolei w ciagu roku ,a samochód miał ledwo piec lat ,teraz nawet gdyby mi doplacali tego francuskiego g...... bym nie kupił , he he.
    • mir11 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 13.11.12, 15:49
      Auta nie mozna uruchomić bo żeby zadziałał starter nalezy wcisnąc sprzegło.
      • crannmer Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 13.11.12, 19:03
        mir11 napisał:
        > Auta nie mozna uruchomić bo żeby zadziałał starter nalezy wcisnąc sprzegło.

        Raz, ze w wiekszosci samochodow wcisniecie sprzegla nie jest konieczne do zadzialania rozrusznika.
        Dwa, ze o ile czujnik wcisniecia znajduje sie przy pedale, to opadniety do podlogi pedal jest dla sterowania wystarczajacym stanem do uwolnienia rozrusznika.
        • sebaw471879 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 14.11.12, 01:02
          Sytuacja z 10.XI.2012r.: zerwana linka sprzegla w Cinquecento 900. Co skrzyzowanie wylaczenie silnika i 2 po czym rozruch..... i zeby nie bylo. Sytuacja miala miejsce w Poznaniu. Jak sie chce to mozna;-) Pozdrawiam
          • karkochas Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 14.11.12, 20:27
            A nie prościej było schować cieniasa do kieszeni i pójść dalej na piechotę?
          • trypel Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 14.11.12, 21:57
            wszystko fajnie ale dlaczego na II a nie na I. I rozrusznik by miał łatwiej i zapaliłby szybciej.
          • 2ania-774 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 14.11.12, 22:16
            To widzę że Poznań w weekend pechowy :-( mi się przytrafiło w niedzielę
          • fiacik-f1 Re: Renault scenic wpadł pedał sprzęgła i nie odp 14.11.12, 22:58
            W uniaku 1,4 zerwana linka. Spokojnie dało się wrzucać wszystkie biegi oprócz 1 i R. Tak samo redukować. Czyli normalna jazda tyle że trzeba było ruszać z 2 :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka