Dodaj do ulubionych

Ford -silnik 1.0 Ecobost

23.11.12, 14:21
Ciekawie rozwiazanie w ukladzie rozrzadu .Zastanawia mnie jakie to moze miec zalety
animacja
www.youtube.com/watch?v=LNfQqHooQZI&feature=relmfu
Obserwuj wątek
    • wsk175 Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 23.11.12, 18:57
      serwisanci będą szczęśliwi z takich wynalazków
    • karkochas Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 23.11.12, 19:06
      chodzi ci o koła zmiennych faz rozrządu?! bo nie kminie
      • soner3 Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 23.11.12, 19:34

        Chodzi mi o pasek rozrzadu , nie widzisz tam nic dziwnego?
        • pies_w_studni Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 23.11.12, 23:09
          Ze pasek chodzi w oleju? Myslalem ze guma nie lubi goracego oleju.
          • mariusz-ef Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 24.11.12, 00:22
            k***wa, jak czytam niektóre posty na forum to mam czasami wrażenie, że gimnazjum to max co niektórzy ukończyli, a i to dlatego, że w międzyczasie skończyli 18 lat i przestał ich "łapać" obowiązek szkolny...

            - Niech mi powie jeden z drugim, czy jego zdaniem postęp oznacza powrót do gaźników, czy może do zaprzęgów?
            Bo jak czytam pierdoły o awaryjności nowych silników, które jeden z drugim widział tylko na YT to mi się rzygać chce...
            Stare Polskie przysłowie mówi z tyłku byłeś i kupę widziałeś.... tu pasuje jak ulał!

            Niby co złego jest w pasku zanurzonym w oleju (a dokładnie nawilżanym oparami oleju)?
            Tylko mi proszę nie pierdzielić, że guma, że olej, że się nie lubią... Guma pojęcie szerokie, ale paski rozrządu nie są wykonane z naturalnego kauczuku..! teraz wyobrażam sobie jak baaaaardzo jesteście zdziwieni!
            Wilgotny pasek rozrządu oznacza mniejsze opory, mniejsze zużycie paliwa oraz mniejsze hałasy!
            Żywotność paska będzie równa żywotności samochodu (czyli jakieś 10-15 lat, tak! tak są teraz produkowane samochody i jeśli chcecie to zmienić, to weźcie du*y w troki i idźcie na politechniki, kończcie je z tytułem inżyniera i zacznijcie coś robić a nie tylko pierdzielić smutne kawałki!)

            Ku*a ludzie! Myślcie! Raz że nie boli to jest to jeszcze powód do dumy!
            • makova_panenka Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 24.11.12, 09:58
              Weź Snickersa, bo zaczynasz gwiazdorzyć.
              • mariusz-ef Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 25.11.12, 10:43
                ...juz lepiej
                ;-)
            • greges58 Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 25.11.12, 12:57
              dla tutejszych " znawców " wydanie choćby trzech groszy
              na autoryzowany serwis i mechanika - jest całkowitą abstrakcją !!!
              wszystko ma być jak najprostsze ?
              silnik jednocylindrowy i najchętniej bez zaworów ;)
              koniecznie zagazowany !

              powtarzają legendy o awaryjnych silnikach - sprzed siedmiu lat - bo tylko takie auta kupują ?
              a koncerny już dawno robią nowe i coraz nowsze !!! i lepsze !
              problemem tutaj jest obsługa DPF ! no jak to ???
              przejechać " na darmo " kilkadziesiąt kilometrów z wysokimi obrotami aby wypalić sadze ?
              Polska, to baaardzo biedny i dziki kraj !

              ^^
    • jeepwdyzlu Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 25.11.12, 12:16
      silnik ciekawy
      pytanie nr 1 : ile naprawdę pali w mieście
      pytanie nr 2: jak wibracje...

      Zobaczymy za rok, dwa - jak ktoś podzieli się wrażeniami...
      jeep
      • mariusz-ef Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 25.11.12, 12:46
        wibracji praktycznie nie ma
        dali dodatkowy walek rownowazacy i silnik pracuje bardzo fajnie.
        Jesli ktos ma nawyki z diesli, troche drgan pojawia sie przy ruszniu (przy niskich obrotach, ale wystarczy przektorczyc 1200 obrotow, by auto fajnie-rowno przyspieszalo).

        O spalaniu za wiele nie napisze - jednemu spali 5 litrow, innemu 8, a jeszcze innemu 15. Przy normalnej jezdzie spalanie bedzie wynosilo 5,5 - 7,5 litra na 100 km.
        Mozna zejsc ponizej dolnej wartosci jaka podalem, ale ja lubie 'depnac' i wkrecic w okolice czerwonego (szcz. Jak mam auto testowe ;-) ).
        Wlasnie w wyzszych obrotach silnik czuje sie genialnie i... Wcale nie jest paliwozerny!

        Silnik 1.0 ecoboost nie jest moim marzeniem i szczerze powiedziawszy nie chcialbym go miec. W autach miejskich sprawdzi sie znakomicie. Szybko sie wkreca, moment obrotowy rowno oddaje moc (maslo jest jak kon maslany, a jaki jest kon kazdy wie) juz od 1500 obr. W lekkich samochodach bedzie fajnym serduchem. W ciezkich... Nie wiem.
        Co do awaryjnosci... Trudno cos powiedziec. W dziedzinie konstruowania silnikow spalinowych od lat 40 ubieglego wieku jakiegos dramatycznego przelomu nie bylo. Byc moze wyjda jakie choroby wieku dzieciecego, ale to beda bzdury na biezaco usuwane przez producenta. Nie ma co bac sie nowosci. Co raz glupsze wymogi ekoterrorystow przeforsowywane do kodeksow sprawiaja ze nie ma ucieczki od tego typu konstrukcji.
        Ale przeciez jesli ktos szuka duzego wolnossacego silnika to tez go znajdzie. Kwestia jest tylko cena. To ona spraiwa ze stado baranow ryczy oglupiale domagajac sie chleba i igrzysk, ale odmawiajac nie tylko pracy ale i wspolpracy.
        • rysiekk111 Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 25.11.12, 14:58
          mariusz-ef napisał:

          > Silnik 1.0 ecoboost nie jest moim marzeniem i szczerze powiedziawszy nie chcial
          > bym go miec. W autach miejskich sprawdzi sie znakomicie.

          raczej w "miejskich"
        • wujaszek_joe Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 25.11.12, 19:24
          po co się tak napinasz?
    • do.ki Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 25.11.12, 19:39
      To mógłby być fajny silnik do motocykla, ale nie do samochodu.
      • mariusz-ef Re: Ford -silnik 1.0 Ecobost 25.11.12, 21:16
        o'kay, cos zdradze:
        - nic na 100%, ale lada moment yamaha R1 bedzie miala silnik 3-cylinndrowy.
        Nie jest to jakas wielka tajemnica, ale w zasadzie mozna napisac, ze jestescie w czolowce pierwszenstwa do ktorych ta informacja dotarla.

        A co do samej idei 3-cylindrowych silnikow w motocyklach - Triumph od lat takie motocykle robi i... Nie tylko sa one coraz popularniejsze, ale i motocyklisci maja o nich swietne zdanie.

        Inny miraz auta + motocykle - honta nc 700 ma polowke silnika od... Hondy civic!
        Do czego to doszlo?!

        Ale zeby nie bylo tak entuzjastycznie - downsizing = samochody jednorazowe. Dobre, relatywnie tanie, ale jednorazowe. Cos jak komorki z niewymienialnymi bateriami. Wygladaja super, swietnie sie je obsluguje, ale po dwoch latach bateria trzyma 4 godziny, a gdy chcemy je sprzedac, to cena...
        • rysiekk111 downsizing NIE musi przeciążać mechanicznie 25.11.12, 21:48
          mariusz-ef napisał:

          > Ale zeby nie bylo tak entuzjastycznie - downsizing = samochody jednorazowe.
          sednem downsizingu jest wysilenie termodynamiczne a nie mechaniczne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka