Dodaj do ulubionych

TOYOTA samochód na lata! BZDURA !

25.05.13, 20:42
nie kupujcie tego szrotu po pół roku będzie wam ten samochód rdzewiał ! mało tego toyota wszystko robi aby tego nie naprawic nawet w okresie gwarancji ! kuzynka ma toyote która ma 3,5 roku i też rdzewieje , po tym okresie użytkowania nie chcą naprawić swojego błędu !

Może i inne firmy też mają z tym problem ale zaraz naprawiają lub wymieniają na nowy element !
nie kupujcie tego szrotu ...
Obserwuj wątek
    • qqbek Konkrety. 25.05.13, 21:03
      Bo mięchem każdy potrafi rzucić.
      Poza tym każdy samochód rdzewieje (no może Audi A8 akurat nie), więc co dziwnego, że Toyota też?
      Szybciej bym się zdziwił, gdybym usłyszał o nowym, rdzewiejącym aucie francuskim z koncernu PSA, niż gdy czytam o Toyocie.

      Auto na gwarancji?
      Na której?
      Tej 2 lub 5-letniej, mechanicznej, czy tej 12-letniej na perforację blach?
      • miszasty Re: Konkrety. 25.05.13, 22:21
        Może mu chodzi o pewne detale - bo o ile rdzewieć Toyoty nie rdzewieją (jak np. Fordy), to nalot rdzawy w szczególności na elementach łączeniowych, spawach, podłużnicach (niewidocznych generalnie) czy np. na szynach foteli wewnątrz, pojawia się już po paru m-cach od zakupu.
        Także w tym kontekście prawda.
        Z drugiej strony - Ford rdzewiał po pół roku roku aż tak dużo, że wymieniali całe elementy..., a jak wiadomo ASO wymienia tylko jak musi.
        • caesar_pl Re: Konkrety. 26.05.13, 00:09
          Toyoty sa takrze produkowane w Turcji..?Nie smiejscie sie,to Prawda!Moj kolega z pracy ma mala Toyote wyprodukowana w Turcji i sie Zaklina ze to najlepszy samochod w jego zyciu,.Pare dni jezdzil bez jednego reflektora bo nie umial kupic taniej zarowki.Ale dalej uwaza ze ma idealne Auto.
          • miszasty Re: Konkrety. 26.05.13, 10:55
            Bo H11, którą zapewne ma - nie jest najtańsza, ale świeci lepiej i nie pali się aż tak szybko jak H7.
            Tak, w Turcji też Toyoty robią.
            Ale kraj krajem - to nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to czy i jaka kontrola jakości w danej fabryce jest!
            • dx-7 Re: Konkrety. 26.05.13, 20:05
              Mam 10 letnią Corollę - z czasami mam problem z zapiekającymi tłoczkami hamulców.

              Poza tym mechanicznie nigdy NIC nie robiłem :)
              • piotr33k2 Re: Konkrety. 26.05.13, 21:34
                a widzisz, a gdybyś miał powiedzmy tak wiekową renówke to byś co najmniej pół samochodu wymienił i dalej miał wieczne problemy , he he. jakas drobna korozja to nie awaria.
                • pogromca_kretynow Re: Masz racje, boczku. BZDURY piszesz 14.10.13, 12:46

              • przemekthor Re: Konkrety. 26.05.13, 23:18
                > Poza tym mechanicznie nigdy NIC nie robiłem :)

                Nie wymieniałeś łożysk, wahaczy albo chociaż amorków? Przez 10 lat!? Ile przejeżdżasz, 1000 km na rok? :)
                • pan99 Re: Konkrety. 27.05.13, 09:13
                  Nie wymieniałeś łożysk, wahaczy albo chociaż amorków? Przez 10 lat!? Ile przejeżdżasz, 1000 km na rok? :)

                  a co w tym takiego dziwnego? mam 10-letniego nissana, wyprodukowanego już pod rządami reno, nadal ma oryginalne łożyska, wahacze, amorki, akumulator!, cały wydech itd. Rudego też nie widać za wiele. Auto ma w tej chwili przejechane 140 000km i za każdym razem przechodzi przegląd bez łapówki. Trochę mnie to wk...wia bo już mi się znudził ten wózek i wypadałoby zmienić, ale z drugiej strony po co zmieniać jak ten jest jeszcze dobry?
                • dx-7 Re: Konkrety. 30.05.13, 09:02
                  przemekthor napisał:

                  > > Poza tym mechanicznie nigdy NIC nie robiłem :)
                  >
                  > Nie wymieniałeś łożysk, wahaczy albo chociaż amorków? Przez 10 lat!? Ile przeje
                  > żdżasz, 1000 km na rok? :)

                  W 14 letniej Felicji (170.000) w zawieszeniu wymieniałem tylko przednie sworznie na wahaczach, a w reszcie samochodu : gumy na półosiach, termostat, chłodnice, przednie przewody hamulcowe elestyczne . Tarcze, amortyzatory wciąż orginalne.
      • pejotpe4 Re: Konkrety. 28.05.13, 21:08
        Co do PSA, to Cytryny mają ocynk i bez pierdzielnięcia nie rdzewieją (nie wiem jak Pugi), chociaż mieli wpadkę z C4II z 2011 roku - źle dobrany podkład na aluminiowej masce powodował mniej więcej po roku powstanie purchli przy znaczku: wymiana maski plus malowanie na gwarancji.

        Znajomy ma Toyotę Verso od kilku lat i nie narzeka na rdzę. Chociaż jak dla mnie stylistyka Toyoty wygląda tak na dziesięć lat wstecz...
    • galtomone Cos w tym jest :-( 27.05.13, 10:20
      Kiedys tojoty byly nudne i trwale.
      Lata mijaly a Toyota nie specialnie sie zuzywala, nie psual i czlowiek nie mail w zasadzie powodu do sprzedania innego niz to ze rzygal z nudow na widok auta.

      Teraz to sam plastik :-(
      Kupilem swoja AVe. Piersza byla super, w tej po 8 latach trzeba bylo wymienic oba przednie reflektory bo byly optopione i prawie nie swiecily. :-(
      • nazimno Te same technologie, te same materialy. 27.05.13, 10:27
        Ogolnie.

        Konfekcja masowa.
        Wszystko podobne.

        Placi sie w wielu wypadkach za logo, wyobrazenia, mity, pijar, reklame, pseudoprestiz.



        • misiaczek1281 Re: Te same technologie, te same materialy. 27.05.13, 11:01
          Moje Polo nie chce rdzewieć mimo 10 lat...zardzewiał tylko tłumik ale to normalne bo tam jest woda i temperatura......raz na rok jakaś kontrolka się zapali (czujnik świateł stopu za 30 zł) i to wszystko....a współczesne auta to już nie ta solidność co kiedyś....
          • 4slash Re: Te same technologie, te same materialy. 27.05.13, 12:14
            Nie zgadzam się z tobą misiu. Moim zdaniem samochody są coraz bardziej dopracowane i bezpieczne. pamiętam jak mercedes W124 zastąpił poczciwą beczkę, znaffcy mówili, że prawdziwy Mercedes się skończył, a właśnie W124 okazał się o niebo lepszy od poprzednika.
            Obecnie jeżdżę Octavią II po lifcie 2010 - przebieg 136 000 km. W samochodzie nie było żadnej awarii. Robię tylko przeglądy co 30 000 km, przy 120 000 km wymieniałem rozrząd. Nawet dzięki fabrycznym światłom dziennym nie przepalają się żarówki - wymieniłem tylko żarówki w tych światłach - po 2 zł za sztukę w promocji w Castoramie Philips 21 W (takie jak do kierunkowskazów). Oczywiście nie robiłem nic w zawieszeniu, nawet klocki hamulcowe przy przebiegu 136 000 km są OK i będą wymieniane prawdopodobnie dopiero przy 150 000 km, a ich nie oszczędzam bo to auto firmowe. Przy okazji auto 1,9 TDI pali średnio 5- 5,5 l/100 km - nie padła turbina, dwumasa, wtryski i DPF (bo go nie mam)
            • misiaczek1281 Re: Te same technologie, te same materialy. 27.05.13, 12:48
              4slash napisał:

              > Nie zgadzam się z tobą misiu. Moim zdaniem samochody są coraz bardziej dopracow
              > ane i bezpieczne. pamiętam jak mercedes W124 zastąpił poczciwą beczkę, znaffcy
              > mówili, że prawdziwy Mercedes się skończył, a właśnie W124 okazał się o niebo l
              > epszy od poprzednika.
              > Obecnie jeżdżę Octavią II po lifcie 2010 - przebieg 136 000 km. W samochodzie n
              > ie było żadnej awarii. Robię tylko przeglądy co 30 000 km, przy 120 000 km wymi
              > eniałem rozrząd. Nawet dzięki fabrycznym światłom dziennym nie przepalają się ż
              > arówki - wymieniłem tylko żarówki w tych światłach - po 2 zł za sztukę w promoc
              > ji w Castoramie Philips 21 W (takie jak do kierunkowskazów). Oczywiście nie ro
              > biłem nic w zawieszeniu, nawet klocki hamulcowe przy przebiegu 136 000 km są OK
              > i będą wymieniane prawdopodobnie dopiero przy 150 000 km, a ich nie oszczędzam
              > bo to auto firmowe. Przy okazji auto 1,9 TDI pali średnio 5- 5,5 l/100 km - ni
              > e padła turbina, dwumasa, wtryski i DPF (bo go nie mam)

              W124 to pół miliona km przejechał a ty się chwalisz że zrobiłeś 130 tys.km ... akurat Octavia 1,9 TDI jest w miarę trwała ...ale nie daj Boże mieć pewien model francuza albo słynne 2,0 TDI albo jakiś TSI ;-)
              • 4slash Re: Te same technologie, te same materialy. 28.05.13, 10:11
                Nie chwale się, w Skodach to norma, że się nie psują. U nas są przewidziane na 300 000 km i do tego dochodzą bez awarii lub jedna drobną. Mamy 2,0 TDI i kilkanaście TSI i też nie ma problemu, a jeździ się rewelacyjnie np. 1,2 TSI w stosunku do 1,4 16V to bajka. Były problemy z 2,0 TDI w latach 2004-2006 ale to już historia. 2,0 TDI CR jest bezawaryjny podobnie jak 1,6 TDI CR produkowany w Polkowicach. Mieliśmy Toyotę Avensis 2,0 benzyna - wytrzymała 300 000 km, ale było kilka problemów i paliła jak smok 12-13 l w mieście z klimą, średnio 9-10 l/100 km.
                • misiaczek1281 Re: Te same technologie, te same materialy. 27.06.13, 22:39
                  4slash napisał:

                  np. 1,2 TSI w stosunku do 1,4 16V to bajka.

                  mój 1,4 16V mułem nie jest (13 sekund do setki) - nie ma turbiny ,jest bezawaryjny i kosztował 30% tego co nowe 1,2 TSI (30tys.zł zostaje w kieszeni więc to więc faktycznie bajka:)
                  • chris62 Re: Te same technologie, te same materialy. 08.07.13, 09:44
                    misiaczek1281 napisał:

                    > 4slash napisał:
                    >
                    > np. 1,2 TSI w stosunku do 1,4 16V to bajka.
                    >
                    > mój 1,4 16V mułem nie jest (13 sekund do setki) - nie ma turbiny ,jest bezaw
                    > aryjny i kosztował 30% tego co nowe 1,2 TSI (30tys.zł zostaje w kieszeni więc t
                    > o więc faktycznie bajka:)
                    >


                    Cieakwe bo mój autobus wyrabia setkę w około 10s i uważam go za muła...a 13 s mułem nie jest he he - przecież to jest muł ciągnący wóz!!!!
          • pawell87 Re: Te same technologie, te same materialy. 18.12.13, 23:40
            Taaak, tak, tak, tak. Słyszałem to pod koniec lat 90', że Golf IV i Astra G są awaryjnymi, przeładowanymi elektroniką badziewiami, nie to co Golf II i Kadett E. Teraz te awaryjne, przeelektronizowane buble stały się starymi, prostymi, poczciwymi, trwałymi samochodami.

            Jak ostatnio powiedziałem niemiaszkom, że ostatni dobry MB to był W124 to mnie wyśmiali i pytali o co chodzi. Wybijcie sobie te durnoty z głowy. Jakoś te Octavie II orają po 200 kkm we flotach i wielka krzywda się im nie dzieje, taksówkarze na W210/W211 jakoś też szczególnie nie narzekają, a to wszystko ma po pół Mm lekko przelatane.
        • miszasty Re: Te same technologie, te same materialy. 06.07.13, 23:24
          nazimno napisał:

          > Ogolnie.
          >
          > Konfekcja masowa.
          > Wszystko podobne.
          >
          > Placi sie w wielu wypadkach za logo, wyobrazenia, mity, pijar, reklame, pseudop
          > restiz.

          Ja w tą WIELKĄ BZDURĘ uwierzyłem, niestety. I wtopiłem jakieś 200 tys. zł w dwa auta, które potem musiałem szybko sprzedać. Wiem, wiem - kłamstwo, pseudoreklama itd.
          Wróciłem do Toyoty, gdzie może sielanki i owszem nie ma, ale nikt ze mnie durnia nie robi, że "nie umiem hamować" jak w Citroenie albo "nie umiem siadać", czy też "jeżdżę po dziurach" jak w Fordzie (choć tutaj akurat o niebo lepiej niż w tym pierwszym), "nie umiem jeździć" jak w Chevrolecie, nie umiem czytać 99-letniej gwarancji jak w Kia, gdzie gwarancja jest i owszem, ale... nie obowiązuje na nic i takie tam różne.
          Nic nie jest podobne, ale większość producentów chce, żeby klienci tak uważali, bo to łatwiejsze i tańsze niż poprawić swój produkt.
          • chris62 Re: Te same technologie, te same materialy. 08.07.13, 09:46
            miszasty napisał:

            > nazimno napisał:
            >
            > > Ogolnie.
            > >
            > > Konfekcja masowa.
            > > Wszystko podobne.
            > >
            > > Placi sie w wielu wypadkach za logo, wyobrazenia, mity, pijar, reklame,
            > pseudop
            > > restiz.
            >
            > Ja w tą WIELKĄ BZDURĘ uwierzyłem, niestety. I wtopiłem jakieś 200 tys. zł w dwa
            > auta, które potem musiałem szybko sprzedać. Wiem, wiem - kłamstwo, pseudorekla
            > ma itd.
            > Wróciłem do Toyoty, gdzie może sielanki i owszem nie ma, ale nikt ze mnie durni
            > a nie robi, że "nie umiem hamować" jak w Citroenie albo "nie umiem siadać", czy
            > też "jeżdżę po dziurach" jak w Fordzie ..


            Nie umiesz używać sprzęgła jak w Subaru :)
            Nie umiesz jeździć D4D jak w Toyocie:)
            • miszasty Re: Te same technologie, te same materialy. 08.07.13, 09:50
              Ano D4D nie mam i nie miałem, to fakt ;)) Bo jakoś uważam, ze diesle poszły w złym kierunku, a w przypadku Toyoty to albo brać benzynę albo.. hybrydę:) Ale diesla to bez sensu, no może na okres gwarancji...
      • boczek39 Re: Cos w tym jest :-( 28.05.13, 21:48
        powiem tak, wszystko co starsze było lepsze a teraz szukają oszczedności i to wychodzi, tylko naprawdę toyota po 3 latach nic wam nie zrobi gwarancyjnie jeżeli wyskoczą bąble !

        a jak macie samochód do roku i zobaczycie rdze to będą robili problem jak trochę zrobicie szumu i postraszycie tvn turbo-kamerą wtedy wymieniają klapy ...

        Jeżeli chodzi o mechanikę to ok ...
        ale i tak nie kupię toyoty ... miał to być samochód na lata ... nawet taką reklamę mieli z myjnią samochodową "program presige"

        bmw, mercedes ,fiat nawet po okresie 3 lat po gwarancji zrobią i wymienią zardzewiałą blache !!! TOYOTA NIE !
        TAKŻE SPRAWDZAJCIE WSZYSTKIE PLASTIKOWE ELEMENTY KTÓRE MAJĄ STYCZNOŚĆ Z BLACHĄ !
        • pogromca_kretynow ............bajki pindolisz boczku........... 17.09.13, 09:21
          boczek39 napisał:

          > powiem tak, wszystko co starsze było lepsze a teraz szukają oszczedności i to w
          > ychodzi, tylko naprawdę toyota po 3 latach nic wam nie zrobi gwarancyjnie jeżel
          > i wyskoczą bąble !

          Prosimy o fakty, a nie o bajki.

          > a jak macie samochód do roku i zobaczycie rdze to będą robili problem jak troch
          > ę zrobicie szumu i postraszycie tvn turbo-kamerą wtedy wymieniają klapy ...

          Twoich bajek ciag dalszy.

          > Jeżeli chodzi o mechanikę to ok ...
          > ale i tak nie kupię toyoty ... miał to być samochód na lata ... nawet taką

          Nie kupisz Toyoty? Kupisz, ale co najmniej 15 letnia. na wiecej ciebie nie stac. Nic wiec dziwnego ze rdzewieje.

          > reklamę mieli z myjnią samochodową "program presige"
          >
          > bmw, mercedes ,fiat nawet po okresie 3 lat po gwarancji zrobią i wymienią z
          > ardzewiałą blache !!! TOYOTA NIE !
          > TAKŻE SPRAWDZAJCIE WSZYSTKIE PLASTIKOWE ELEMENTY KTÓRE MAJĄ STYCZNOŚĆ Z BLACHĄ
          > !

          A co, elementy z tworzywa sztucznego tez rdzewieja?
          • nazimno ...dla porownania, inni prod. z Azji 17.09.13, 09:58
            moto.pl/MotoPL/1,90109,7801368,Cala_prawda_o_gwarancjach_cz__I.html
    • jeepwdyzlu było gorzej, może jest lepiej... 27.05.13, 12:44
      Miałem dwie corolki - pierwszą z 98 roku - ta byłą bardzo solidnie zrobiona
      I z rozpędu drugą - rocznik 2002
      I to była juz porażka...
      Niestety, gdzieś od 2005 roku Toyota ogarnięta manią SPRZEDAŻY za wszelką cenę - obniżyłą standardy - przynajmniej na europejskim rynku.
      Dziś znane są kłopoty diesli w avensisach, słabe klimatyzacje, amortyzatory które nie wytrzymują 100 tys
      Inne auta są coraz lepsze, Toyta zaś obniżyłą loty..
      Jak dodamy taką sobie stylizację modeli z lat 2005-2012
      To mamy pasztet.
      Dziś nowy auris, fajna yaris i nowy RAV wyglądają lepiej
      Chociaż forsowanie hybryd wydaje mi się wobec kupujących ŚREDNIO UCZCIWE...
      jeep
      • boczek39 Re: było gorzej, może jest lepiej... 28.05.13, 21:57
        CYT -Dziś nowy auris, fajna yaris i nowy RAV wyglądają lepiej


        DO jeepwdyzlu ... ale tylko wyglądają tylko .... mam yaris 2012 tylko ładnie wygląda ... siedzenia ma dłuższe i wygodniejsze ciut więcej miejsca dla kobiety ...

        Ale za tą rdze i te problemy .... nie kupię juz TOYOTY !!!!!
        • misiaczek1281 Re: było gorzej, może jest lepiej... 30.05.13, 14:03
          boczek39 napisał:

          > CYT -Dziś nowy auris, fajna yaris i nowy RAV wyglądają lepiej
          >
          >
          > DO jeepwdyzlu ... ale tylko wyglądają tylko .... mam yaris 2012 tylko ła
          > dnie wygląda ... siedzenia ma dłuższe i wygodniejsze ciut więcej miejsca dla k
          > obiety ...
          >
          > Ale za tą rdze i te problemy .... nie kupię juz TOYOTY !!!!!

          Kup 10 letnie Polo ! Blacha ocynk i zero rdzy !
          • nazimno Powiedz, czy jesli ktos kupi od Ciebie to polo, to 30.05.13, 14:13
            przestaniesz o nim pisac?

            Moze zrobimy zrzutke.
            • boczek39 Re: Powiedz, czy jesli ktos kupi od Ciebie to pol 30.05.13, 14:23
              nie przestane bo chce aby inni ludzie którzy zakupili toyoty sprawdzili i szybko udawali się do dealerów , bo jak minie 3 lata bedą robili to na swój koszt ...
              • nazimno Pytania nie kierowalem do Ciebie. 30.05.13, 14:34
                To, ze sobie kupiles ten produkt jest dla mnie obojetne.
                • boczek39 Re: Pytania nie kierowalem do Ciebie. 30.05.13, 14:38
                  ta reklama TOYOTY to kpina i zart !

                  www.youtube.com/watch?v=22YPIWrSnXI
                • misiaczek1281 Re: Pytania nie kierowalem do Ciebie. 30.05.13, 14:52
                  nazimno napisał:

                  > To, ze sobie kupiles ten produkt jest dla mnie obojetne.

                  Tu nie chodzi o ciebie...twoja opinia mnie nie interesuje....odpowiadałem autorowi wątku ...

                  Nie chodzi o to że ja sobie kupiłem...chodzi o to że 10 letni samochód nie rdzewieje a według tego forumowicza 3,5 letni rdzewieje więc po co przepłacać za nowy? ;-)
                  • boczek39 . 31.05.13, 20:22
                    I chyba masz rację misiaczku ... trzeba przeczekać aż te wadliwe toyoty od rocznika 2008 do 2012 ludzie zakupią i się wkur.... a wtedy sprzedaż spadnie i może TOYOTA się obudzi !? ale straci to co było do 2008 roku czyli i blacha i mechanika wporzo ...
                    • boczek39 Re: . 22.06.13, 21:24
                      i jak nikt nie ma podobnego problemu z niezawodną TOYOTĄ ????
                      • wszedlem Re: . 23.06.13, 16:03
                        nie. z tego co mowisz, jasno wynika, ze kupiles samochod, ktory spadl z lawety w trakcie transportu. byl klepany i powtornie malowany, wiec nie byl fabrycznie nowy i stad ta rdza. tyle w kwestii wyjasniania twoich klopotow. wpie... sprzedawcy, popchnij dalej albo pogodz sie z tym.
                      • adrian_ktostam Re: . 23.06.13, 17:48
                        boczek39 napisał:

                        > i jak nikt nie ma podobnego problemu z niezawodną TOYOTĄ ????

                        Nikt.

                        Pechowy jesteś. Kupisz VW, to ci silnik padnie tydzień po gwarancji, kupisz francuski, to ci ulewa elektrykę zaleje, kupisz Porsche, to po miesiącu rozbijesz, kupisz koreański, to grad ci lakier zniszczy, kupisz Hondę, to ci ją ukradną.

                        Najlepiej kup skodawkę. Wydaje się, że właśnie ten samochód będzie pasował do ciebie...
                      • fuiio Re: . 23.06.13, 22:33
                        Na parkingu kolo mnie stoi juz 3ci miesiac verso diesel z ktorego zygnal olej az przez atrape..wlasciciel chyba zbiera tysiace na remont. Auto ma ze 3 -4 lata wiec czas na zlom..
                      • nom73 Re: . 24.06.13, 22:56
                        boczek39 napisał:

                        > i jak nikt nie ma podobnego problemu z niezawodną TOYOTĄ ????

                        Oczywiście, że mają tylko mało kto się przyznaje, że wydał 60 tys. zł na samochód, który po pół roku rdzewieje. :-)
                        U mnie "na wiosce" w WORD jako samochód egzaminacyjny wybrano Toyotę Yaris, więc szkoły nauki jazdy zakupiły takie właśnie samochody. Po pół roku niemal każda ma zardzewiałą z tyłu klapę bagażnika (moich dwóch znajomych to już reklamowało, reszta czeka na samochody zastępcze ;-) ).
                        • boczek39 Re: . 27.06.13, 21:04
                          odp. do adrian_ktostam chłopie auto ma oryginalny lakier nie spadło z lawety ! po prostu beznadziejna blacha ..... nom 73 potwierdził sprawę
                          kolega kupił merca który spadł z lawety i miał robiony cały bok ... więc ten który był robiony po 5 latach nic a z drugiej strony "lakier oryginał" w pryszczach ale oczywiscie mercedes wymienił bez problemu !
                          • misiaczek1281 Re: . 27.06.13, 21:46
                            A co cię skłoniło do zakupu? reklama?:)

                            www.youtube.com/watch?v=KT0iF9i4j34
                            • boczek39 Re: . 06.07.13, 12:00
                              nie reklama,,, miałem wcześniej toyotę i wszystko było ok blacha nie rdzewiała po 3 latach lub jak w yariskach po pół roku !
                              • misiaczek1281 Re: . 06.07.13, 20:40
                                boczek39 napisał:

                                > nie reklama,,, miałem wcześniej toyotę i wszystko było ok blacha nie rdzewiał
                                > a po 3 latach lub jak w yariskach po pół roku !

                                no ja też się boję tej nowoczesnej motoryzacji...10 letnie polo jeździ bez żadnych problemów a jak kupię nowe auto,wywalę wszystkie oszczędności i okaże się że blacha gnije to bym popadł w rozpacz i depresję :-)
                                • nom73 Re: . 07.07.13, 15:45
                                  misiaczek1281 napisał:

                                  > no ja też się boję tej nowoczesnej motoryzacji...10 letnie polo jeździ bez żadn
                                  > ych problemów a jak kupię nowe auto,wywalę wszystkie oszczędności i okaże się ż
                                  > e blacha gnije to bym popadł w rozpacz i depresję :-)

                                  Sprawdź tylko elastyczne przewody hamulcowe z przodu, u mnie były popękane. Wyszło przy okazji wymiany łożyska. Fabia ma 11 lat, od nowości nie wymieniałem tych przewodów, płynu hamulcowego też, był cały czarny jak smoła. :-)
                                  Części: 2 wężyki - 2 x 60zł (ATE), płyn Texar - 1l (ale z pół litra weszło) - 24zł, wymiana - 120zł.
                                  Łożysko FAG 210zł, wymiana 50zł, ponad 500zł za wszystko - "niech żyją" 10 letnie samochody. :D
                                  Fabia była fajna, ale do czasu, teraz trzeba dokładać, tak ok. 2000zł/rok na części i mechaników. Cudów nie ma, samochód się starzeje. :D

                                  • misiaczek1281 Re: . 07.07.13, 16:27
                                    nom73 napisał:

                                    > misiaczek1281 napisał:
                                    > > no ja też się boję tej nowoczesnej motoryzacji...10 letnie polo jeździ be
                                    > z żadn> > ych problemów a jak kupię nowe auto,wywalę wszystkie oszczędności i okaże
                                    > się ż> > e blacha gnije to bym popadł w rozpacz i depresję :-)
                                    >
                                    > Sprawdź tylko elastyczne przewody hamulcowe z przodu, u mnie były popękane. Wys
                                    > Łożysko FAG 210zł, wymiana 50zł, ponad 500zł za wszystko - "niech żyją" 10 letn
                                    > ie samochody. :D
                                    > Fabia była fajna, ale do czasu, teraz trzeba dokładać, tak ok. 2000zł/rok na cz
                                    > ęści i mechaników. Cudów nie ma, samochód się starzeje. :D
                                    Dzięki za radę...Fabia to ta sama konstrukcja co Polo...części i silniki te same:) Mam ten sam problem:Raz na miesiąc muszę dolewać płynu hamulcowego bo mi powoli ubywa..pewnie wężyk przepuszcza:) Przez ostatni rok wymieniłem tylko tłumik (150zł),nowy czujnik świateł stopu(50zł), nabicie klimy(100zł), wymieniłem łącznik stabilizatora (50zł), olej +filtr oleju (100zł) i filtr powietrza + kabinowy (60zł)...razem 500zł i autko jeździ jak nowe;-)
                                    • nom73 Re: . 07.07.13, 16:43
                                      misiaczek1281 napisał:

                                      > Dzięki za radę...Fabia to ta sama konstrukcja co Polo...części i silniki te
                                      > same:)

                                      No dokładnie i to samo się psuje. ;-)
                                      Na plus należy zaliczyć dobre własności jezdne, dobry układ kierowniczy i nadwozie, które nie koroduje. :-)
                                    • wujaszek_joe Re: . 07.07.13, 21:39
                                      misiu, zrób to dla nas i zignoruj te hamulce:)
                                      • boczek39 Re: . 02.08.13, 13:49
                                        Z tego co czytam to skoda trzyma jakość, kolega ma i juz 5 rok ok
                                        A gdzie produkują skody a gdzie toyoty może to jest powód ?
                                        • boczek39 Re: . 16.09.13, 19:50
                                          ktoś ma jeszcze problemy w nowych toyotach z rdzą ?
                                          • speedwaycm Re: . 16.09.13, 20:55
                                            nie mam problemów z rdzą
    • nariko77 Re: TOYOTA samochód na lata! 17.10.13, 17:24
      Nigdy nic mi w toyocie nie rdzewiało, a jeździłam dwiema w sumie 8 lat.
      Nie dość, że nie rdzewiało, to jeszcze nic się nie psuło:)
      • marusmk Re: TOYOTA samochód na lata! 17.10.13, 20:59
        Jak u mnie w Peugeot.
      • chris62 Re: TOYOTA samochód na lata! 21.10.13, 11:40
        Jadąc dziś rano do pracy słyszałem w radio newsa jakoby klimatyzacja w Toy-toyach kapała i kilkadziesiąt tys. do serwisu ma pojechać...

        Dziwna awaria bo mój Scenic AD 2000 wciąż ma szczelną klimatyzację...

        BTW- jak dotąd jeździ bezawaryjnie więc nie widzę żadnej przewagi Toy-Toya.
        • boczek39 test najnowszej RAV 4 18.12.13, 20:09
          i powiem że co nowsza toyota to szmelc, w testach tragedia .

          Obrysowe testy zderzeniowe IIHS - najgorsze wyniki

          Nieco lepiej od Priusa+ wypadł kompaktowy SUV Toyoty, czyli RAV4
          . Niestety mimo to otrzymał najniższą notę za test obrysowy. W przypadku tego modelu największe obrażenia miały miejsce na poziomie stóp (przesunięcie o 31 cm). Lewa noga manekina została całkowicie zmiażdżona i zaklinowała się między metalowymi elementami konstrukcji samochodu.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka