Gość: mis
IP: *.bchsia.telus.net
27.07.04, 21:46
Moim pierwszym samochodem byl 1978 VW o ktorym pisalem juz wczesniej w innym
poscie.Stephen King gdyby potrzebowal scenariusza do nowej ksiazki powinien
sie ze mna skontaktowac.
VW kupilem pod koniec lat 1980`s,mialem chyba wtedy 19 lat.Kosztowal mnie z
tego co pamietam 500 dolarow.Nie moglem go ubezpieczyc bo dopiero co
przyjechalem do kanady i nie mialem jeszcze prawka (W Polsce tez nie mialem)
Bylem mlody gowniarz,samochod stal na garazu a ja nie moglem nawet dupy
ruszyc. 15 lat temu w Kanadzie na jazde testowa na prawo jazdy czekalo sie
ok.3-4 miesiecy.
Wpadlem wiec na szatanski pomysl.Zglosilem na policji,ze ukradli mi w knajpie
caly portfel wlacznie z moim polskim prawo jazdy(aha...w kanadzie nie trzeba
miec prawka zeby ubezpieczyc samochod,wystarczy tylko zaswiadczenie z urzedu
drogowego,ze zdalem kurs komputerowy z przepisow drogowych)
Policja zlitowala sie nademna i na kartce napisali mi,ze zglosilem kradziez
zagranicznego prawa jazdy i ,ze obecnie czekam na kanadyjskie - Gdybym zostal
zatrzymany kazali mi pokazac ta kartke - byl tam tez numer zgloszenia.
Byl obciach po paru miesiacach bo oblalem jazde.Krew mnie zalala.
Musialem czekac znowu 3 miesiace - w sumie chyba z 5 lub 6 miesiecy - i przez
caly ten okres jezdzilem na 'kartce zgloszenia polskiego prawo jazdy'