Dodaj do ulubionych

Pytanie akumulatorowe

26.07.13, 09:18

Za tydzień lece na trzy tygodnie na wakacje. Bez samochodu:)
Czy powinnam cos robic z akumulatorem? Czy powinien ktoś
od czasu do czasu przekrecic kluczyk? Czy można dac sobie spokoj?
Samochod nowy. Proszę podzielcie się ze mna swoja wiedza.

Pozdrawiam słonecznie i piątkowo (nareszcie!)

xk
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Pytanie akumulatorowe 26.07.13, 09:25
      nic nie musisz robić
      jak wrócisz - przeleć go pół godzinki z większą szybkością...
      ciao
      jeep
    • legend3.2 Re: Pytanie akumulatorowe 26.07.13, 09:34
      Przy nowym aucie nie należny robić nic. Odłączenie akumulatora na tak długo mogłoby spowodować przeprogramowanie modułu sterującego :-)
      • x.kasia Re: Pytanie akumulatorowe 26.07.13, 09:41

        Kochani jesteście. Dziekuje za odpowiedzi. Taka czynność (nicnierobienie)
        przy samochodzie lubie najbardziej:)
      • zgryzliwy1 z glowy, czyli z niczego !!!!!!!!!!!! 27.07.13, 03:13
        legend3.2 napisał:

        > Odłączenie akumulatora na tak długo mogłoby spowodować przeprogramowanie modułu
        > sterującego :-)

        pogielo cie ?
        nie masz zielonego pojecia o czym piszesz
    • derff Re: Pytanie akumulatorowe 26.07.13, 10:13
      Nawet to przelecenie z wiekszą prędkością nie jest potrzebne zważywszy, że alternator osiąga moc znamionową przy obrotach niewiele większych niż 1000.
      • qqbek Cóż. 26.07.13, 15:07
        derff napisał:

        > Nawet to przelecenie z wiekszą prędkością nie jest potrzebne zważywszy, że alte
        > rnator osiąga moc znamionową przy obrotach niewiele większych niż 1000.

        Ale jak pojedzie do kiosku po zapałki i z powrotem (dwa razy odpalając przy tym jakiegoś Diesla) to raczej nie podładuje.
        30 minut w niezbyt gęstym ruchu i powinno być git.
        • nazimno Moze byc bardzo roznie. 26.07.13, 15:25
          Jesli ona ma w samochodzie cos, co pobiera nieustannie "tylko" 50 mA (np. alarm), to:

          14 dni to 336 godzin.

          336h * 0.05 A = 16,8 Ah

          Czyli w ciagu 14 dni z akumulatora "ulatnia" sie ponad 1/3 jego pojemnosci
          (gdy akumulator ma pojemnosc np. 44 Ah)

          Gdy zas ma maly akumulatorek 34 Ah, to POLOWA pojemnosci "wyparowala".

          W lecie to jeszcze nie jest problem.

          Za to w zimie juz moze byc cienko przy niskiej temperaturze, ktora relatywnie
          pogarsza sytuacje.



          • bunkum Re: Moze byc bardzo roznie. 29.07.13, 00:42
            > Czyli w ciagu 14 dni z akumulatora "ulatnia" sie ponad 1/3 jego pojemnosci
            > (gdy akumulator ma pojemnosc np. 44 Ah)

            Pojemnosci ile bylo, tyle zostanie.
            Ladunku elektrycznego ubedzie. Chodziles ty kiedys do szkoly? Czy jak jak ten drugi gamon masz opinie o wszystkim nie wiedzac nic?
            • nazimno Masz racje, ale to bylo dla dummies. 29.07.13, 08:03
              Gdy zaczniesz cos tlumaczyc komus o "ladunku", to pewnie od razu zrozumie, o co biegalo.
              I od razu przypomna mu sie tez wszystkie wzory z fizyki.
              To pewne.
              Gdyby pytajacy cokolwiek kapowal, nie zadawalby pierwszego pytania.

              Na szczescie jeden bystry sie obruszyl, wykazujac sie niewatpliwa wiedza.
              Pochwala ci sie nalezy.



    • fiacik-f1 Re: Pytanie akumulatorowe 28.07.13, 23:58
      Jak masz kogoś zaufanego, to niech przejedzie się 20 minut w połowie twoich wakacji.
      Wtedy na pewno nie będzie niespodzianki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka