Kamera do auta.

15.11.13, 09:34
Ktos ma?
Przerobil wiecej niz jeden model?
Co i dlaczego warto lub czego i dlaczego nie warto kupowac.
Macie jakies wskazówki?

Chyba istotna jest jakas stabilizacja obrazu, rozdzielczosc i predkosc zapisu oraz rozmiar kamery (czesc znas ma juz na syzbie telefon czy nawigacje, wiec dokladanie kolejnego urzadzenia moze byc utrudnione)?
    • oixio Re: Kamera do auta. 15.11.13, 10:41
      Najlepszą jakość filmu można uzyskać z kamery lub aparatu fotograficznego. Jednak te urządzenia są stosunkowo ciężkie i musi być używana stabilizacja optyczna a to z kolei powoduje jej szybkie uszkodzenie na naszych nierównościach.

      Kamerki do samochodu (rejestratory) są lekkie, więc stabilizacja optyczna nie jest potrzebna - wystarcza elektroniczna.
      Zapewniają ciągłą rejestrację obrazu, dźwięku i czasu.
      Najlepszą jakość uzyskasz jeśli ona używa kodeka H-264 (a nie, że wspomaga ten format) i zapisuje w formacie mp4 - żadne inne kombinacje!
      Są małe - zawsze się znajdzie miejsce do instalacji.
      Nawigacja, telefon nie musi być na szybie ...
      • galtomone Re: Kamera do auta. 15.11.13, 10:45
        Ok, dzieki za info o kodeku i formacie zapisu.
        Zakladam, ze te kamerki nagrywaja jakis interwal, ktory mozemy okreslic - czyli w petli...

        Z tym telefonem gorzej. Mam Lumie 920 i nie bardzo poza szyba mam na nia miejsce.... + korzystajac z nawigacji, tam jest z tym jednak najwygodniej.... (ale moze mala kamera zmiesci sie na szybe pod nia.....).
        • oixio Re: Kamera do auta. 15.11.13, 10:57
          Tak - można określić interwał np 5 min - wtedy każdy odcinek 5 minutowy zapisuje i przechodzi płynnie do następnego. Przy braku miejsca najstarsze są usuwane.
          Tak więc ilość tych klipów jest zależna od pamięci karty i jakości jakiej zażądamy.
          • galtomone Re: Kamera do auta. 15.11.13, 11:13
            Ok...
            A nie wiesz czy jest mozliwosc ustawienia jednej petli (w jednym pliku/klipie).
            Malo prawdopodobne (ale jednak), ze cos wydarzy sie pomiedzy plikami (nie wiem jak duze opoznienie jest pomiedzy zakonczeniem nagrywania pliku A i rozpoczeciem plku B.
            A tak... to zakladam, ze jak cos sie dzieje to dotykam kamerki i taki jeden staly interwal zostaje zapisany... dopiero wtedy tworzy sie nowy plik...

            A czy sa/warto miec kamere z GPS (rejestracja predkosci/przeciazen - automatyczne zachowanie danego nagranego fragmentu - np. po ostrym hamowaniu).
            Jak z tym sprawa wyglada?
            Wiesz ile trzeba miec na sensownej jakosci kamere jaka opisujesz?
    • klemens1 Re: Kamera do auta. 15.11.13, 11:30
      Zwróć uwagę, czy "full hd" to rozdzielczość zapisu, czy też jakość zapisu.
      Z konkretów poleciłbym Mio Mivue lub Prestigio Roadrunner - obie firmy mają w ofercie różne modele, różniące się możliwościami i ceną.
      Typową chińszczyznę sobie daruj.
      • loyezoo Re: Kamera do auta. 16.11.13, 16:24
        klemens1 napisał:

        > Zwróć uwagę, czy "full hd" to rozdzielczość zapisu, czy też jakość zapis
        > u.
        > Z konkretów poleciłbym Mio Mivue lub Prestigio Roadrunner - obie firmy mają w o
        > fercie różne modele, różniące się możliwościami i ceną.
        > Typową chińszczyznę sobie daruj.

        Zajefajnie.Akurat wymieniles typowa chinszczyzne.Mam Prestigio i szalu nie ma.Po 1 miesiacu wymieniana na gwarancji na nowa.Jakosc...hmm.Costam nagrywa ale do idealu daleka droga.

        P/S sorry za brak polskich znakow,nadaje z zagranicy z nieswojego kompa.
        • klemens1 Re: Kamera do auta. 17.11.13, 11:32
          > > Z konkretów poleciłbym Mio Mivue lub Prestigio Roadrunner - obie firmy mają w o
          > > fercie różne modele, różniące się możliwościami i ceną.
          > > Typową chińszczyznę sobie daruj.
          >
          > Zajefajnie.Akurat wymieniles typowa chinszczyzne.

          Więc najwyraźniej istnieje jeszcze bardziej chińska chińszczyzna, bo moje Prestigio póki co jest od niej dużo lepsze.
    • cool_piwo Re: Kamera do auta. 15.11.13, 14:45
      Miałem podobny problem kilka miesięcy temu.

      Nie testowałem różnych modeli - więc w tej kwestii nie pomogę.

      Natomiast solidnie przewertowałem funkcje dostępnych na rynku urządzeń i wybrałem według mnie najlepsze. NIe chciałem wynalazków nie znanych mi firm, żeby nie było problemu z awaryjnością oraz ewentualnym serwisem.

      Stanęło na MIO MiVue 388. Użytkuję dwie sztuki w różnych autach.

      Kamera jest bardzo niewielkich rozmiarów, co jest dla mnie ogromnym plusem. Ma obiektyw o kącie widzenia 120 stopni - świetna sprawa. Rejestruje obraz o rozdzielczości full HD bądź HD - do wyboru w menu.

      Ma też dwa fajne bajery. Mianowicie wbudowany GPS (nie nawigację, tylko moduł GPS rejestrujący prędkość itp.) oraz czujnik wstrząsów. Świetna sprawa.

      Kamera ma wgrane umiejscowienie fotoradarów w Polsce (mój egzemplarz niestety ma już nieaktualną bazę - ale podobno można zaktualizować, nie sprawdzałem) więc korzystając z GPSa informuje o radarze dźwiękowo (albo chwilowo, tylko żeby poinformować, że na trasie za pareset metrów jest radar, albo ciągle - jeśli wykryje przekroczenie dozwolonej prędkości) i wizualnie - na wyświetlaczu pojawia się ikonka z dozwoloną prędkością (kamera NIE czyta znaków na drodze - ta prędkość pochodzi z jej bazy danych), odległością do radaru oraz naszą aktualna prędkością.

      Czujnik wstrząsów z kolei wykrywa automatycznie "puknięcia" ;) Można ustalić jego czułość.
      Najlepsze jednak jest to, że czujnik rzeczywiście świetnie sprawdza się w praktyce. Przykładowo - wjeżdżając w dużą dziurę, kamer "pika" informując tym samym, że ten kawałek nagrania zostaje zabezpieczony przed ponownym zapisem (bądź usunięciem) - bo może przydać się jako dowód w sprawie np. rozwalonego zawieszenia. Oczywiście to samo będzie w przypadku wypadku.

      Nie sprawdzałem dokładnie oprogramowania (nie miałem jeszcze potrzeby), ale domyślam się, że na komputerze będzie też można dokładnie określić przeciążenia i kierunki z których one wynikają. To pewnie może pomóc w ewentualnej sprawie sądowej. Ciągle zastanawiam się tylko, czy rzeczywiście byłoby to zgodne z prawem - bo przecież kamerka z czujnikiem nie jest homologowanym i certyfikowanym rejestratorem tego typu zdarzeń. Mniejsza o to - czujnik jest, działa i może się przydać.

      Standardowo w zestawie jest jakaś karta SD HC o pojemności bodajże 2 albo 4GB (nie pamiętam już). Ale to wg mnie zdecydowanie za mało... Od razu kupiłem więc porządne karty SD HC o pojemności 32GB. Ja rejestruję obraz w rozdzielczości full HD i o ile się nie mylę to na karcie mieści się 5,5 godziny ciągłego zapisu lub 6,5 godziny ciągłego zapisu (po prostu nie pamiętam dokładnie, a nie mam aktualnie możliwości sprawdzenia).

      Moje kamerki działają 24 godziny na dobę. Nawet w nocy rejestrują to co się przed nimi dzieje. Ale właśnie... Tutaj jest wada - kamerka nie ma diod doświetlających w podczerwieni, więc w "ciemnym lesie" nie widzi absolutnie niczego. Natomiast sensor w niej użyty jest całkiem czuły i wystarczą bardzo niewielkie ilości światła, żeby kamera zaczęła rejestrować. Mówiąc inaczej - podczas jazdy samochodem w nocy, kamera zarejestruje wszystko co jest w zasięgu świateł samochodu bądź jakichkolwiek innych świateł i zarejestruje to w całkiem niezłej (jak na sprzęt tej klasy) jakości. Natomiast parkując auto w nieoświetlonym kompletnie miejscu - kamera nie zarejestruje właściwie niczego.

      Brak diod to wada i zaleta jednocześnie. Mówiąc inaczej - zostawiając auto w nocy w okolicy latarni - ta kamera potrafi rejestrować w całkiem niezłej jakości. Natomiast kamera z doświetlającymi diodami IR - użyłaby ich wtedy co lekko rzecz ujmując BARDZO rzuca się w oczy z zewnątrz (jeśli ktoś ma dostęp do monitoringu przemysłowego CCTV - proszę zerknąć na kamery z doświetleniem. Większość tak właśnie działa).

      Z innych spraw - kamera rejestruje obraz w odcinkach 3 lub 5 minutowych (znowu głowy nie daję, ale na 100% są dwie długości do wyboru z których jedna to 5min.). NIe wiem jak wygląda to w innych kamerach - ale wg mnie to bardzo dobre rozwiązanie dla kogos kto nie potrafi obrabiać video.

      Warto pamiętać o tym, że kij ma dwa końce. Kamera ma wbudowany GPS więc informuje o radarach i aktualnej prędkości samochodu, a w przypadku przepisowej jazdy na podstawie jej nagrania można określić prędkość innych pojazdów (trudne, ale oczywiście do zrobienia). Problem polega na tym, że w przypadku wypadku którego głównym powodem była nadmierna prędkośc kierującego który posiada taką kamerkę... No cóż - kij samobij.

      Oczywiście nagrania są zapisywane w pętli - czyli najnowsze nagranie zastępuje najstarsze będące aktualnie na karcie SD. Nie dotyczy to plików zabezpieczonych przed zapisem (czy to przez automat - czyli czujnik wstrząsów który zarejestruje dziurę/stłuczką czy to ręcznie za pomocną jednego z 4 fizycznych przycisków na kamerce).

      Ja na codzień jeżdżę z wyłączonym ekranem. Kamera ma w prawym górnym rogu dyskretną czerwoną diodę która migając informuje, że kamerka ciągle rejestruje (coś jak czerwona kropka i napis "REC" w normalnych kamerach). To jest wg mnie dobre rozwiązanie, bo nie rzuca się w oczy - a ten kto wie o co chodzi (czyli użytkownik) - jak najbardziej ma nad wszystkim kontrolę.

      Kamerka posiada wbudowaną żałosną baterię. Po odłączeniu jej zasilania wytrzymuje chyba max pół godziny nagrywania (strzelam - nigdy tego nie sprawdzałem, ale długość ta jest żałośnie niska). W sklepie szczerze mi powiedzieli, że ta kamera w "trybie bezprzewodowym" nie służy do nagrywania, tylko do wyjęcia kamery z auta, porobienia fotek w przypadku ewentualnego zdarzenia. A potem trzeba ponownie podpiąć ją pod zasilanie. Dla mnie takie uzasadnienie z jednej strony ma sens, a z drugiej - wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach zdjęcia znacznie łatwiej (i lepiej) jest wykonać po prostu telefonem który większość z nas ma w kieszeni. A kamerka powinna swoje rejestrować - niezależnie od tego, czy jesteśmy (po wypadku) w pełni świadomi, czy też nie. Powinna rejestrować i samo zdarzenie i to co dzieje się bezpośrednio po nim, a jeśli przeżyła - to również akcje ewentualnych służ ratunkowych. Takie jest moje zdanie ;)


      Kiedyś wydawało mi się również, że ogromną wadą jest srebrna "obwódka" występująca wokół obiektywu kamery. Zastanawiałem się po jaką cholerę ktoś umieścił rzucający się w oczy element w miejscu które powinno być z natury niewidoczne. I tak było do czasu aż kupiłem drugą kamerkę ;) I odkryłem, że znaczek "odkręcania" wokół obiektywu nie jest tam umieszczony bezcelowo. Otóż ową nakładkę z wkurzającą obwódką można po prostu wykręcić. Kamera wygląda wtedy znacznie bardziej brzydko, ale za to jeszcze mniej rzuca się w oczy. Tak było w przypadku drugiego zakupionego egzemplarza, w przypadku pierwszego - owego kawałka plastiku z obwódką do teraz nie udało mi się wykręcić. Sam nie wiem - może przypadkiem walnęli tam kropelkę kleju...

      Zalet jest cała masa - większość opisałem powyżej.
      Są też wady (o niektórych piszę celowo po raz drugi):

      - Cena. To jest chyba jedna z najdroższych na rynku kamer dedykowanych stricte do samochodów.
      - GPS i rejestrowanie własnej prędkości - o czym wspomniałem powyżej. Wada i zaleta jednocześnie
      - 2 razy zdarzyło mi się, że nagrania przestały się zapętlać i trzeba było ręcznie z menu sformatować kartę pamięci. Formatowanie oznacza też usunięcie "zabezpieczonych przed usunięciem" plików. Być może jest to jakaś tam niezgodność umieszczonej w środku karty... A może po prostu powinienem zaktualizować oprogramowanie kamery, ale póki co nie miałem do tego okazji.
      - Kiepska bateria. Z drugiej strony - biorąc pod uwagę naprawdę kompaktowe wymiary urządzania - i tak nie jest źle.


      Ja z tego ustrojstwa jestem BARDZO zadowolony, choć tak jak pisałem - nie miałem okazji testowania innych urządzeń. Kamerka jest bardzo droga (szczególnie wersja z GPS), ale stwierdziłem, że jeden mandat z radaru zrekompensuje mi różnice w cenie (o ile kamera ostrzeże mnie przed radarem).


      --
      • cool_piwo Re: Kamera do auta. 15.11.13, 14:53
        Brakło mi znaków, więc dopisuję tutaj:

        Dla mnie bardzo istotna kwestią jest permanentne ostrzeganie przed radarami. JA wiem, że to potrafią robić też telefony z nawigacją, dedykowane nawigacje, CB ;) i pewnie jeszcze kilka innych urządzeń. W moim przypadku jednak sprawa jest taka, że z nawigacji korzystam często - to prawda. Ale jednak nie zawsze... To samo tyczy się CB.

        A kamerka? Moje auto ma stałe zasilanie gniazdka 12V - więc moja kamerka działa nieustannie. Kompletnie się nią nie przejmuję, bo wiem, że skoro silnik działa (czytaj: akumulator też) to kamerka rejestruje i ostrzeże mnie o ewentualnym fotoradarze. Ja naprawdę dużo jeżdżę i już niejednokrotnie miałem wrażenie, że ta funkcja uratowała mi dupsko.

        W drugim aucie z kolei po wyłączeniu zapłonu (zasilania) - gniazdka 12v nie mają już kompletnie zasilania, więc zdecydowałem się na podpięcie zasilacza kamerki bezpośrednio pod akumulator auta.

        Tutaj ważna uwaga. Jeśli ktoś zdecyduje się użytkować w/w kamerę w aucie z przerywanym zasilaniem 12V z gniazdka - to każdego ranka po odpaleniu samochodu trzeba będzie wklepywać aktualną datę itp, żeby kamerka w końcu zaczęła rejestrować. Jest to dla mnie totalnym idiotyzmem, bo kamera nie ma żadnych problemów z łapaniem sygnału od satelity - a przecież te właśnie dane (data, godzina) bez problemu ściąga się z danych GPS...


        Reasumując po raz drugi.
        Sprzęt tani nie był, ale naprawdę świetnie spełnia swoje zadanie, szczególnie "działając w tle". Co mniej doświadczone osoby myślą sobie "a co to za nawigacja z takim małym ekranem" - co jest kolejnym plusem. Konkluzja jest taka, że dokonałbym takiego zakupu ponownie. Rejestrowanie - rejestrowaniem. Ale już to ciągłe informowanie o radarach prawdopodobnie już zwróciło mi równowartość kamerki. Polecam zdecydowanie.

        Oczywiście w razie pytań - pisz. Z chęcią odpowiem.
        • jeepwdyzlu argumen zgołą za je bisty 15.11.13, 15:00
          Co mniej doświadczone osoby myślą sobie "a co to za nawigacja z takim małym ekranem" - co jest kolejnym plusem.
          ---------------------
          łał
          kapcie mi spadły!
          jeep
          • cool_piwo Re: argumen zgołą za je bisty 15.11.13, 15:06
            Tak myślisz?
            Bo ja miałem takie właśnie komentarze. Pasażerowie siedzą W ŚRODKU, nie widzą niczego z zewnątrz. Kamera ma WYŁĄCZONY ekran, więc nie mają zielonego pojęcia do czego to ustrojstwo służy. Z zewnatrz NIE RZUCA się w oczy, bo jest po prostu cholernie mała, a wiele samochodów w Polsce ma na stałe podpięte nawigacje pod szybę. A kamerka ciągle rejestruje. I video i audio.

            Próbujesz czepiać się wszystkiego co Ci na myśl przyjdzie bo pewnie nie leży Ci w gestii nagrywanie Twoich poczynań na drodze, a prawda jest taka, że dla ludzi korzystających z kamerek w sposób świadomy - jest to w pełni realna zaleta. Bo dobry złodziej to i ukrytą kamerę wykryje...
            • cool_piwo Re: argumen zgołą za je bisty 15.11.13, 15:16
              PS. Żeby nie było wątpliwości - ja jestem kierowcą który bardzo często jeździ "na czas". Zawsze się spieszę. NIejednokrotnie przekraczam prędkość (dlatego pisałem, że rejestracja prędkości to zarówno zaleta jak i wada), ale staram się robić to w sposób rozsądny. A jeśli ktoś zapieprza 120km/h w mieście - no to wybacz, ale dla mnie to jest konkretny argument. I konkretny dowód w ewentualnej sprawie.

              PS2. Żyjemy w czasach w których każdy z nas ma w kieszeni dostęp do internetu, dostęp do kamery, aparatu... Chcąc nie chcąc dożyjemy też czasów w których każdy samochód będzie rejestrował nie tylko prędkość (to już się dzieje), ale i obraz. I choćbyśmy nie wiem jak bardzo się wzbraniali - w końcu tak będzie. Oburzonych ludzi będą miliony (a może wręcz miliardy...). Ale prawda jest taka, że pomoże to wykryć sprawcę - osobę, która po prostu ma coś do ukrycia. Możesz mieć milion powodów mówiących o tym, że to złe rozwiązanie. Ale będąc w sytuacji osoby niesłusznie poszkodowanej i osądzonej - dałbyś za takie nagranie zapewne naprawdę wiele...

              PS3. Ja też jestem cholernie przeciwny NIECHCIANEJ inwigilacji (oksymoron). Poważnie...
              Ale rejestrowanie własnej działalności - takiej, która może wpłynąć na WŁASNE losy? Oczywiście - jestem za. Toż to zabezpieczenie własnego tyłka. Choćbym miał beknąć za "przypadkowe" przekroczenie prędkości...
              • carnivore69 Re: argumen zgołą za je bisty 15.11.13, 16:13
                > NIECHCIANEJ inwigilacji (oksymoron)

                Przeciwnie - jesli juz, to pleonazm.

                Pzdr.
                • cool_piwo Re: argumen zgołą za je bisty 15.11.13, 16:18
                  Tak, tak - masz rację.

                  Po doczytaniu konkretnej definicji (raczej nie zamierzam tego ukrywać) - stwierdzić muszę (co już zapewne wiesz), że się z Tobą zgadzam.

                  No - i kolejne słowo do nauczenia! :)

                  Pozdrawiam i dzięki za czepianie się. W taki sposób naprawdę można nauczyć się owych definicji.
        • galtomone Re: Kamera do auta. 15.11.13, 15:27
          Jeszcze raz dzieki!!!
      • galtomone Wielkie dzieki!!! 15.11.13, 15:26
        Za poswiecony czas i tak dokladny opis. Jestem naprawde bardzo wdzieczny.
        Troche niestety zabila mnie cena tej zabawki :-(. Gdybym kupowal ze wzgledow sluzbowych, to pewnie bym okiem nie mrugnal.... ale prywatnie to troche bolesny wydateg do uzywania od czasu do czasu.
        Zapis HD w jakosci (720p) wydaje mi sie zupelnie wystarczajacy.
        Poki co bede sie rozgladal za czyms do 150 zl o ile da sie kupic cos sensownego.
        Na razie (od 92 r. nikt we mnie w mnie nie wjechal - tzn. i w prywatnym i sluzbowym ktos we mnie od tylu parkowal - ale tu kamera by nie pomogla) jakos bez kamerki zyje i wydatku 700 zl nie uzasadnie :-)

        Jeszcze raz dzieki!!!

        Zastanawiam sie nad zmiana uchwytu do telefonu, na taki, ktory pozwoli dzialac w czasie jazdy kamerze.
        Sa chyba aplikacje, ktore smartfona w dokladnie taki sam sprzet zamienia...
        • cool_piwo Re: Wielkie dzieki!!! 15.11.13, 15:50
          Nie ma problemu. Po to jest to forum, a mam nieodparte wrazenie, że pomagałeś mi już niejednokrotnie (pytałem z tego bądź z innego konta...). Należy Ci się więc poważna odpowiedź.

          Jak już pisałem - jestem świadomym użytkownikiem znającym zarówno zalety jak i wady wszelkiego rodzaju kamerek rejestrujących jazdę samochodem.

          Widzisz - ja również na początku rozeznawałem kamerki za 150zł z selgrosa bądź allegro. To był w ogóle główny impuls do tego, aby zainteresować się tematem.

          Problem w moim przypadku po tym, że po naprawdę dobłęgnym przeanalizowaniu tematu okazało się, że w moim konkretnym przypadku (a może inaczej - przy moich konkretnych wymaganiach) jednak lepiej będzie zainwestować (bo paradoksalnie - to może być inwestycja...) i kupić coś porządnego. Naprawdę istotnym argumentem tutaj była obecność GPS na pokładzie mojej kamerki. Z tego co pamiętam niższy model (bez GPS, ale z całą resztą funkcji) kosztował około 300zł mniej, czyli ciągle dość sporo.

          Tylko widzisz... Patrząc na to z drugiej strony - kupując kamerkę za dajmy na to 800zł - masz kamerę, GPS, czujnik wstrząsów itp. A kupując kamerkę za 200zł masz... Hmm. Kamerkę kosztującą 200zł. Z jednej strony nie ma co liczyć na porządną jakość zarówno wykonania jak i rejestracji obrazu, a z drugiej.. Masz dostęp do nagrania! Któego nie miałbyś gdybyś starał się akurat "uzbierać" na kamerkę wartą 700zł... To też jest dośc istotny argument przy wyborze tego typu sprzętu. Niektórzy nie mają pieniędzy na to, żeby kupić sprzęt za 1000zł, a inni najzwyczajniej w świecie nie mają takiej potrzeby. Rozumiem zarówno jedną jak i drugą sytuację.

          Ps. Kamerki sprawdzają się tak rewelacyjnie, że mogę już teraz powiedzieć... Że podczas zakupu jakiegokolwiek nowego samochodu firmowego (choćby takiego za 30 000zł) - obowiązkowo każę do niego dołożyć właśnie tego typu kamerkę. Wierz lub nie, ale dla pracodawcy to też jest spory plus w razie ewentualnego sporu.
          • galtomone Re: Wielkie dzieki!!! 18.11.13, 09:59
            Wiesz... ale ta kamerka ma byc "just in case" jak cos sie stanie.
            Wrzucanie filmow na YT mnie nie interesuje.
            W wszystkie pozostale "bajery" mam w telefinie i nie specjalnie sa mi w kamerze potrzebne.
            Ma nagrac obraz i tyle.
    • jeepwdyzlu sami kręcicie na siebie bicz 15.11.13, 14:49
      tymi kamerkami
      po h... je instalujecie?
      naprawdę mieliście kłopoty z wypłatą oc z kolizji nie przez was zawinionej
      napadli na was goście z bmw?
      gadżet za 100 czy 300 zł was jara?

      Za moment połączą je z rejestratorami szybkości i będziemy udupieni na zawsze
      jeep
      • cool_piwo Re: sami kręcicie na siebie bicz 15.11.13, 15:03
        Ja miałem ostatnio sytuację z "Dresem" który koniec końców (całej historii nie chce mi się opowiadać) zajechał mi drogę, blokując swoim samochodem całą szerokość drogi, a następnie wyszedł do mnie (bez pasażera na szczęście, choć pasażer w aucie był obecny). chcąc się bić (bo raczyłem go otrąbić w sytuacji w której wymusił na mnie pierwszeństwo a ja ledwo uniknąłem wypadku [wypadku, nie kolizji]). Jak sądzisz, jak wyglądałaby tutaj rozmowa z policją? Już nie mówiąc o takich "detalach" jak tablice rejestracyjne itp., o których to ludzie w szoku [np. po wypadku] nieraz zapominają. Sprawa jest prosta - jeśli jeździsz przepisowo, to kamerka działa tylko na Twoją korzyść, bo w przypadku kłamstwa drugiej strony - masz na to niezbity dowód.

        Ale jeśli jeździsz nieprzepisowo i masz się czego bać? No cóż. Chyba coś jest na rzeczy.

        Tak, tak - ja wiem. Większość forumowiczów wyskoczyłoby do niego (w/w dresa) lejąc się do nieprzytomności itp. itd. etc. Ale ja jestem normalny, sprawy załatwiam pokojowo i nie mam w zanadrzu drugiego kolegi o podobnych do szafy rozmiarach. A jeżdżę cholernie dużo i uniknąłem już naprawdę dziesiątków wypadków. I mam nieodparte wrażenie, że moje szczęście kiedyś się skończy. A wtedy przydatna może być właśnie taka kamerka.

        Dla mnie sprawa prosta.
        Niektórych może kręcić to, że wrzucą do netu nagranie wypadku z pierwszej ręki.
        Innych może kręcić to, że będą mieli dowód na swoją przepisową jazdę w trakcie problemów z wypłatą odszkodowania.
        Jeszcze innych będzie kręcić to, że będą mogli nagrywać swoją jazdę z prędkości 200km/h przez miasto.

        Co kto lubi. Ot i tyle.

        Sprawa z przymusowym montowaniem kamer to zupełnie inny temat, bo tutaj o przymusie nikt nie pisze.
      • novationen Re: sami kręcicie na siebie bicz 15.11.13, 15:06
        Amen!
      • galtomone Re: sami kręcicie na siebie bicz 15.11.13, 15:29
        jeepwdyzlu napisał:

        > tymi kamerkami
        > po h... je instalujecie?
        > naprawdę mieliście kłopoty z wypłatą oc z kolizji nie przez was zawinionej

        Owszem, sprawa w toku. Co prawda Pan wjechal we mnie od tylu i akurat kamera nie bardzo by sie przydala, ale niestety wszystko wskazuje na to, ze moj prawnik po wyslaniu do MTU wezwania dozaplaty kjako kolejne pismo wysle im pozew.
      • trypel Re: sami kręcicie na siebie bicz 15.11.13, 15:46
        jeepwdyzlu napisał:

        > napadli na was goście z bmw?

        To samo mnie zastanawia.
        jakis milion km.
        róznymi samochodami,
        90% po Polsce.
        I pamiętam tylko jeden wypadek z początku lat 90tych z Ząbek jak gość co na niego zatrąbiłem (słusznie) wylazł i kopnął mnie w błotnik :)

        poza tym nic,
        zero problemów z ubezpieczeniami
        z policją
        z agresją
      • klemens1 Odpaliły ci kiedyś poduszki powietrzne? 15.11.13, 16:28


      • chris62 Re: sami kręcicie na siebie bicz 19.11.13, 15:34
        Niedawno stoję sobie na skrzyżowaniu na czerwonym, żółte zielone ruszam jestem w połowie (skręt w lewo) i nagle bziuuu "przeszedł" mercedes tuż przed maską ....
        Jak znam życie ciężkoto potem udowodnić kto był na zielonym a kto na czerwonym itd.bo świadkowie dadzą dyla..
        ..
    • rilley Re: Kamera do auta. 18.11.13, 08:09
      Miałem kamerę firmy Omega 205 z takim ekranikiem-klapką na dole. Jest bardzo dużo identycznie wyglądających kamerek różnych chińskich firm, więc pewnie robionych przez tego samego producenta pod różną marką, kosztują do 200 zł. Ta była beznadziejnie wykonana mechanicznie, mocowanie ekranika odłamało się po tygodniu, potem urwał się gwint do mocowania, samo mocowanie na przyssawkę spadało, no po prostu tragedia. Nagrania nawet przyzwoite, ale tego rodzaju kamerek nie polecam, pieniądze wyrzucone w błoto.
      Teraz używam MioMivue 358 i sobie chwalę - jest bardzo dobrze wykonana, jedyna wada to konieczność instalacji na kompie odpowiedniego programu do obróbki nagrania, załączanego na płytce. Trzeba do niej kupić kartę Micro SD klasy 10 i dużej pojemności, więc do kosztów zakupu trzeba dodać jakieś 80 zł. W porównaniu do opisywanego wyżej przez przedmówcę i dużo droższego MIVue388 - nie ma gps i fotoradarów. Poza tym wszystkie wady i zalety są identyczne, więc nie będę powtarzał.
      Co do przydatności takiego ustrojstwa - widziałem akta kilkudziesięciu spraw sądowych o kolizje i wypadki drogowe - i pamiętajcie - LUDZIE KŁAMIĄ JAK NAJĘCI, WYPIERAJĄ SIĘ WSZYSTKIEGO. Rzadko kto (a szczególnie kobiety) potrafi się przyznać do winy, nawet jak na miejscu kolizji wszystko było oczywiste i dogadane. Dodatkowo ubezpieczyciele zrobią wszystko, by się wykręcić od odszkodowania. Biegli często wydają opinię i odtwarzają przebieg zdarzenia wyłącznie na podstawie śladów czyli uszkodzeń aut, śladów na jezdni - to czasem bardzo mało, a innych dowodów po prostu nie ma. Dlatego takie nagranie to ważny dowód, najczęściej bez problemów uznawany przez sądy.
      Kupując kamerę chodzi właśnie o to, by się nigdy nie przydała. No chyba, że zarejestruje kolejny meteoryt czelabiński i telewizja da za nagranie milion dolarów. I tego wszystkim życzę.
      • passattsi Re: Kamera do auta. 19.11.13, 15:14
        Ja właśnie zamówiłem sobie taką:
        www.aliexpress.com/item/Mini-0801-Ambarella-Black-Box-Car-DVR-With-A2S60-OV2710-Full-HD-30FPS-Optional-GPS-8GB/858074589.html
        tak "w razie czego".
        Główna jej zaletą jest rozmiar - chyba najmniejsza z ekranem.
        GPS'u nie potrzebuję, ale jest też dostęna w takiej opcji.
    • koza_oddam Re: Kamera do auta. 22.11.13, 23:08
      Właśnie oglądam stop-drogówkę. 3/4 spraw by nie było gdyby uczestnicy zdarzeń mieli właśnie kamery. Nie dałoby się wciskać kitu, po prostu. Temu właśnie ja wożę. I obserwuję że coraz więcej aut ma je zamontowane. Problem jest taki, że w Polsce utopią człowieka w łyżce wody i powiedzą każde kłamstwo, byle uniknąć odpowiedzialności.
Pełna wersja