Aktywne systemy wspomagające jazdę - ACC itd.

17.01.14, 16:56
Cześć,
Mam takie pytanie - jakie macie doświadczenia z tego typu systemami?
Aktywny tempomat z samodzielnym ruszaniem w korku - wiem, że ma to bmw, volvo i audi, mercedes (ktoś jeszcze?)
System awaryjnego hamowania po wykryciu np. pieszego- są już w miarę dopracowane?
Obserwowania martwej strefy - przydatne?
Automatyczne światła drogowe/mijania - nie mają zbyt dużego opóźnienia?
Podobno są jakieś system ruchu przecinającego - cross traffic - o co w tym chodzi? :)

Na co warto zwrócić uwagę? Bo wydaje mi się, że takie systemy szczególnie są przydatne w korkach (ACC z stop&go) i jednak są ostatnio deską ratunku gdy się czegoś nie zauważy, zagapi itd. Macie z tym jakąś styczność?
Pozdrawiam
    • carfan Re: Aktywne systemy wspomagające jazdę - ACC itd. 17.01.14, 22:04
      ACC mają też marki popularne - VW, Ford. doświadczenia z tym nie mam, natomiast można znaleźć testy na necie i różnie z tymi systemami jest. Jedne marki mają to lepiej dopracowane, inne słabiej.
    • galtomone Nparawde chcesz zeby auto jechalo za ciebie? 18.01.14, 09:41
      Nie prosciej jechac autobusem?

      Taka ilosc elektorniki to w dluzszj perspektywie czasu nic dobrego.
      Nie wiem jak wy, ale ja jestem przkonany, ze przynajmniej w kliku kosciach jest zaszytsa data uplywu gwarancji. Jesli sprzedasz auto wczesniej to pol bidy... tylko co jesli na rynku aut uzywanych ludzie beda unikac aut naszpikowanych awaryjna I droga w naprawie elektornika?
      Sprzedaz jeszcze taniej.

      A kolejna kwestia to fakt. ze ja bardzije ufam sobie niz tym wszystkim systemom... no I po to mam auto bym to ja nim jechal a nie siedzial w sodku jak pasazer w taksowce :-)
      • frax1 Re: Nparawde chcesz zeby auto jechalo za ciebie? 18.01.14, 10:13
        Tak chciałbym.
        Dużo jeżdżę i gdy stoję w korku chciałbym mieć coś co samo rusza i hamuje, tak samo jak jadę krajówką gdzie wiadomo, że przez wysepki i inne "usprawnienia" jest się skazanym na jadę w sznurze snujących i co chwile hamujących aut.
        Co do elektroniki, to nie przesadzajmy. W obecnych autach nie psują się czujniki, a przynajmniej nie tak często jak silniki i ich osprzęt. To już zupełnie inna sytuacji niż z autami z przełomu lat 90/00.
        Pozdrawiam
        • galtomone Re: Nparawde chcesz zeby auto jechalo za ciebie? 18.01.14, 10:29
          frax1 napisał:

          > Tak chciałbym.
          > Dużo jeżdżę i gdy stoję w korku chciałbym mieć coś co samo rusza i hamuje, tak
          > samo jak jadę krajówką gdzie wiadomo, że przez wysepki i inne "usprawnienia" je
          > st się skazanym na jadę w sznurze snujących i co chwile hamujących aut.

          Osobiscie balbym sie , ze mnie to rozproszy. Zaczne sie zajmowac innym pierdlolami, bo przeciez auto jedzie samo... A w trasie to juz wogole pelne znuzenie...

          > Co do elektroniki, to nie przesadzajmy. W obecnych autach nie psują się czujnik
          > i, a przynajmniej nie tak często jak silniki i ich osprzęt.

          No mnie sie wydaje, ze ten osprzet to wlasnie elektronika silnikiem strujaca.
          A coraz czesciej z takim autem trzeba jechac do ASo, bo naprawa nie jest mechaniczna tylko wlasnie elektroniczna...
          • frax1 Re: Nparawde chcesz zeby auto jechalo za ciebie? 18.01.14, 10:55
            Z moich doświadczeń z nowymi autami wynika, że aktualnie więcej problemu sprawia mechanika niż czysta elektronika. Poza tym, to nie są nowe rozwiązania - radary stosuje się od bardzo dawna w autach, tylko bardzo wysokiej klasy, kamera - cóż to nic innego jak oprogramowanie, czujniki no. do monitorowania martwego punktu - to też nic nowego. Generalnie, jeżeli chodzi o awaryjność to bardziej bym się bał elektrycznych siedzeń i pierdół tego typu, bo oprócz elektroniki jest tam sporo mechaniki. Ale to gdybanie...
            Co do rozproszenia, wydaje mi się że te systemy ratują Cię w przypadku spadku koncentracji itd. Poza tym, jeżeli jedzie Ci się łatwiej to po np. 500 km jesteś dużo bardziej wypoczęty i lepiej prowadzisz.
            Pozdr.
            • jamesonwhiskey Re: Nparawde chcesz zeby auto jechalo za ciebie? 18.01.14, 14:39
              Twoje doswiaczenia oparte na nie wiadomo czym mozna sobie w buty wsadzic ponad polowa awarii na drodze to elektrykA I elektronika co do jazdy jesli jedzirsz autostrada to te 500 km to cale cztery godziny I normany kierowca raczej nie pedzie padal ze zmeczenia po tAkim czasie. od elektroniki sie nie ucieknie ale ja mam to gzies kupie se czterdziestoletniego balerona I se bede nim jezdzil a nie zeby mnie ktos mogl od tak unieruvhomic zdalnie na drodze jesliu przyjdzie na to ochota
              • galtomone Re: Nparawde chcesz zeby auto jechalo za ciebie? 18.01.14, 17:48
                Dlatego podoba mi sie opcja lexa z 2003 - wszystko co potrzeba ma, elektronika na minimalnuym poziomie... a do tego projektowany przed rokiem 2000 kiedy to ksiegowi wszystkiego nie cieli, zeby bylo tanio....
                • swan_ganz Re: Nparawde chcesz zeby auto jechalo za ciebie? 19.01.14, 15:04
                  Dlatego podoba mi sie opcja lexa z 2003

                  uwaga to wyżej to kryptoreklama... Gościu wpakował się na minę kupując ten wózek dla homików i teraz kombinuje by wyślizgać się z tego interesu z jak najmniejszymi stratami..

                  Kombinuj Glatom, kombinuj... Zawsze jest szansa, ze jakiś leszcze się trafi... :-)
                  • galtomone Re: Nparawde chcesz zeby auto jechalo za ciebie? 19.01.14, 17:38
                    ????

                    Jak kula w plot kolego :-)

                    Ja ciagle (niestety) kulam sie swoja Ave a Lex czeka.
                    Znajomej sie nie spieszy a ja czekam na sprzedaz domu, zeby troche gotowki uwolnic. Ale nic nie jest podpisane, zaplacone, nawet cena nie jest dogadana... wiec niczego, nikomu reklamowac nie musze - poza tym gdybym reklamowal, to jakis link by sie chyba pojawil... czy cos.

                    Generalnie opcja zakupu uzywki tego typu (czyli projektowo jeszcze przed 2000 r. - ale ma to co faktycznie sie przydaje) ale produkcja juz po 2000 r daje szanse na w miare dluga I bezproblemowa eksploatacje pomimo wieku...

                    Zgodzisz sie zapewne , ze obecne wynalazki nie maja szans (nawet gdyby wlasciciele chcieli) jedzic w miare tanio tak dlugo jak stare beczki, taki lexus, itp....
    • jmli Re: Aktywne systemy wspomagające jazdę - ACC itd. 19.01.14, 18:17
      Mam w swoim aucie aktywny tempomat, z systemem stop & go, czujniki martwego pola oraz światła adaptacyjne.
      Tempomat - świetne rozwiązanie. Lepszy niż stary, zwykły tempomat z nastawą prędkości, bez możliwości hamowania czy przyspieszenia. Jeden komentarz - w Polsce, w dużym natężeniu ruchu i prędkościach autostradowych (120-140 km/h)możne być problem z jego efektywnością. Tempomat trzyma zadaną odległość od poprzedzającego samochodu. Dystans utrzymywany można zwiększyć lub zmniejszyć w ustawieniach systemu. Ale w Polsce, nawet jak odległość ustawi się na minimalna, to i tak jakieś auto wciśnie ci się przed maskę. I tempomat wtedy przyhamowuje, aby otrzymać zadaną odległość. W zasadzie nie miałem z tym nigdzie problemow, w całej Europie. Ale w naszym kraju odległości utrzymywane miedzy autami są mniejsze niż np. w Niemczech. Poza tym fajne wrażenie, gdy auto samo przyspiesza bądź hamuje :)

      Czujnik martwego pola - to wykorzystuje najmniej, mam cały czas przyzwyczajenie aby przed zmiana pasa się rozglądać, nie tylko patrzeć w lusterka wsteczne.

      Natomiast światła adaptacyjne/skrętne to super rozwiązanie. W ustawieniach systemu można zmienić szybkość reakcji, ja mam włączony tryb szybki, czyli zmienia długie światła na krótkie dość wcześnie. Nie oślepia ludzi z naprzeciwka - gdyby tak było, kierowcy by to sygnalizowali, ale tak się nie dzieje. Poza tym system rozpoznaje, ze jesteś w terenie zabudowanym i wtedy także zmienia tryb świateł.
      • frax1 Re: Aktywne systemy wspomagające jazdę - ACC itd. 19.01.14, 19:46
        Wielkie dzięki za odpowiedź, bałem się właśnie tej odległości. Jak to działa w korku? Sam startuje?
        Zdradzisz jakie to auto?
        Pozdrawiam i dzięki za odpowiedź!
        • jmli Re: Aktywne systemy wspomagające jazdę - ACC itd. 20.01.14, 21:22
          W korku dziala OK, ale ja uzywam go glownie na autostradzie / drodze szybkiego ruchu. No i w terenie zabudowanym, bo tam nie mam cierpliwosci, zeby trzymac te 50 km/h...
          A auto to Audi.
Pełna wersja