Wypadek służbowym samochodem.

13.02.14, 19:55
Witam,
Pracuję w firmie budowlanej i często jeżdżę oglądać nowe projekty i roboty budowlane. Podczas jednego z takich wyjazdów zabrałem ze sobą dziewczynę. Niestety, kawałek od miejsca zamieszkania wpadłem w poślizg i auto najprawdopodobniej jest do kasacji. Prowadzę działalność i jestem na tej podstawie zatrudniony na czas nieokreślony w firmie z której mam samochód. Oczywiście umowę używania auta podpisywałem, taką standardową. Auto jest z 2013r w leasingu, właścicielem teoretycznie jest więc bank. Chciałem zapytać czy może ktoś z was był w podobnej sytuacji i wie jakie mogą mi grozić za to konsekwencje ze strony pracodawcy? Czy będę zmuszony do pokrywania różnić w kwotach ubezpieczenia? Czytałem również o odszkodowaniu dla pracodawcy w wysokości trzech moich miesięcznych pensji, to prawda? Pozdrawiam
    • do.ki a dziewczyna? 13.02.14, 20:19
      też do kasacji?
    • rraaddeekk Re: Wypadek służbowym samochodem. 13.02.14, 20:29
      Zależy wyłącznie od umowy użyczenia samochodu jaką podpisałeś z firmą.
      Nie jesteś zatrudniony na podstawie umowy o pracę, więc Kodeks Pracy nie dotyczy cię.
      Jest to zwykła umowa cywilno - prawna i mogli nawet sobie wpisać, że masz im oddać 200% wartości auta (kara umowna za zniszczenie).
      To czysta teoria.
      W praktyce w porządnej firmie nikt nie robi problemów, bo biorą kasą z AC.
      Jeśli to duża korporacja i mają dużą flotę, to tylko zapytają czy się dobrze czujesz i gdzie mają podstawić Ci auto zastępcze.
      Będziesz musiał spisać oświadczenie (jeśli nie było policji), że byłeś trzeźwy i dokładnie opisać okoliczności zdarzenia.
      Najgorsze z tego wszystkiego może być to, że zanim kupią/wezmą w leasing nowe auto to możesz jeździć zastępczym nie tak dobrze wyposażonym i ze słabszym silnikiem, bo zastępczy ma być tej samej klasy, ale już nie ma znaczenia silnik i wyposażenie niestety.
    • soulshuntr Re: Wypadek służbowym samochodem. 13.02.14, 20:46
      Kolega mial podobna sytuacje. Auto uleglo kasacji + podczas wypadku skasowal swoim autem inne, jadce z przeciwnego kierunku. W/g umowy z pracodawca mial pokryc 1000zl pracodawcy + oczywiscie mandat na policji. Z tego co wiem ze wzgledu na jego trudna sytuacje finansowa umorzyli mu ten 1000zl. Po wyjsciu ze szpitala dostal nowe auto i dalej pracowal w tej firmie.
    • kontik_71 Re: Wypadek służbowym samochodem. 14.02.14, 11:18
      Ty sie nie pytaj nas tylko przeczytaj umowe, ktora podpisales. Jesli nie ma tam nic na temat kar umownych czy innych zobowiazan to nic Ci nie grozi, jesli zas przy okazji podpisales weksel in blanco to masz pecha.
Pełna wersja