Dodaj do ulubionych

suv vs kombi

08.03.14, 09:50
Dlaczego ludzie kupują suvy? Czy to auta tylko do miastowego lansu?
Obserwuj wątek
    • samspade Re: suv vs kombi 08.03.14, 10:23
      Kupuja bo chca. Bo sie podobaja, daja poczucie bezpieczenstwa, latwo sie wsiada. Slyszalem tez argumenty o wysokich kraweznikach(???).
      I to sa samochody nie tylko do miastowego lansu. Poza miastem tez mozna nimi jezdzic.
      A jak ktos nie boi sie ubrudzenia czy zarysowania mozna zjechac z asfaltu.
    • cheng2 Re: suv vs kombi 08.03.14, 10:55
      Moge odpowiedziec bo mialem kilka kombi a teraz suva.
      Popieram poprzednika.
      Dodam tylko ze nie rozumiem tego rodzaju zapytan.
      Kupuje sie auta za swoje (w wiekszosci przypadkow, nawet gdy na kredyt) wiec to kwestia wolnego wyboru.
      A tak abstrachujac, czy ktos sie pyta dlaczego żenisz sie z taka a nie inna dziewczyna?
    • galtomone Na moim przykladzie... 08.03.14, 10:56
      Wlasnie zamieniam kombi na SUV'a.

      1. Wieksza moc I dynamika - 129KM a 223KM robi roznice na drodze.
      2. Nie musze sie martwic przy kazdym parkowaniu wyrwanym zderzakiem.
      3. Naped 4x4 wiec w warukach gorszej przyczepnosci wieksze bezpieczenstwo I praktycznosc.
      4. Poza wyzszym saplaniem nie trace nic z tego co oferuje obecne kombi.
      5. Siedze wyzej I wiecej widze.
      6. Nie wiem czy bedzie to miec zastosowanie dla wszystkich SUV'ow... ale w moim przypadku SUV oferuje duzo wyszy comfort podrozowania.
      • przemekthor Re: Na moim przykladzie... 08.03.14, 11:47
        Bierzesz w końcu tego leksa?
        • galtomone Re: Na moim przykladzie... 08.03.14, 14:55
          Biore.
          Juz nawet dla pewnosci kilka wycieczek zrobionych mamy.
          Cykl mieszany, przy normalnej powiedzialbym dosc dynamicznej jezdzie I z buda na dachu 14l lpg/100km wiec wydaje mi sie to bardzo akceptowalne. Wygoda super, dynaki super, comfort super...
          Teraz tylko radia sobie szukam.
      • engine8 Re: Na moim przykladzie... 10.03.14, 19:57
        galtomone napisał:

        > Wlasnie zamieniam kombi na SUV'a.
        >
        > 1. Wieksza moc I dynamika - 129KM a 223KM robi roznice na drodze.

        No to chyba nie koniecznie prawda? Zalezy jaki SUV z jakim silnikime prownujesz do jakiego kombi? Ja akurat mialem BMW E39 540 a potem X5 4.4l... sportowe zawieszenie i kola. Tu akurat BMW poszlo na uproszczenia wiec w mozna powiedzec ze podniesli E39 poniewaz srodek identyczny jesli chodzi o ergonomie i prawie rakie same wymiary... a wiec porownanie najelsze jakie moze byc.
        Silnik dokaldnie ten sam a wic moc taka sama.. Pojemnosc ladunkowa wieksza w kombi...
        A dynamiki nie ma nawet co porownywac - SUW jest ciezszy, wyzszy i ma inna skrzynie - w porownaniu do E39 540 - SUV to ciezorowka ktorej podnosza sie tylne kola kiedy bierzesz zakret z predkoscia o 25% mniejsza niz w kombi...
        SAV akurat "ma sens" i nic wiecej.. Wyzej sie siedzi a wiec widac wiecej ponad glowami sedanow. LAtwiej wchodzic/ wychodzic latwiej ladowac na "bude" bo wyzej.. No wyzszy wiec niezastpiony na glebszym sniegu gdzie kombi - nawet 4x4 maoze sie zawiecic.

        > 2. Nie musze sie martwic przy kazdym parkowaniu wyrwanym zderzakiem.

        - Prawda. Mniejszy problem jazdy po dziurach i

        > 3. Naped 4x4 wiec w warunkach gorszej przyczepnosci wieksze bezpieczenstwo I pra
        > ktycznosc.

        - Nie kazdy SUv ma naped na 4 kola a wiele kombi tez na 4x4. Akurat nie jestem pewien czy 4x4 to porawa bezpieczenstwa.. . A koszty serwisow i napraw duzo drozsze..

        > 4. Poza wyzszym spalaniem nie trace nic z tego co oferuje obecne kombi.

        Tracisz kofort jazdy - SUV maja zwykle bardziej sztywne zawieszenie, latwiej je wywrocic, i nie maja takiej dynamiki a pala zawsze wiecej ze wzgledu na wage..

        > 5. Siedze wyzej I wiecej widze.

        - To jedna z glownych przyczyn na posiadanie SUV. wiecej widzisz i masz wiekszy przeswit

        > 6. Nie wiem czy bedzie to miec zastosowanie dla wszystkich SUV'ow... ale w moim
        > przypadku SUV oferuje duzo wyszy comfort podrozowania.

        _ Jesli "komfort podrozowania" to glwnie siedzenie wyzej i lawosc wsiadanie /wysiadania to zgoda - reszta ??? niekoniecznie.


        • engine8 Re: Na moim przykladzie... 10.03.14, 20:00
          Ah, jeszcze jedn atut SUV -poniewaz jest ciezszy i wyzszy to w kolizji z innymi samochodami zwykle jest tym co "wygrywa" a wiec w tym wypadku bezpieczniejszy dla jego wlasciciela ...
        • galtomone Re: Na moim przykladzie... 11.03.14, 08:56
          engine8 napisał(a):

          > galtomone napisał:
          >
          > > Wlasnie zamieniam kombi na SUV'a.
          > >
          > > 1. Wieksza moc I dynamika - 129KM a 223KM robi roznice na drodze.
          >
          > No to chyba nie koniecznie prawda? Zalezy jaki SUV z jakim silnikime prownujes
          > z do jakiego kombi?

          No jak nie prawda????????????
          1. Pisze, ze na moim przykladzie!
          2. Pisze ze przesiadka ze 129KM na 223KM.
          3. To co CI sie tu nie zgadza?

          > Ja akurat mialem BMW E39 540 a potem X5 4.4l... sportowe
          > zawieszenie i kola.

          Ale czy ja pisze na Twoim czy swoim przykladzie? :-)

          > A dynamiki nie ma nawet co porownywac - SUW jest ciezszy, wyzszy i ma inna skrz
          > ynie

          Dlaczego??? NA MOIM PRZYKLADZIE!! roznica w dyznamice jest bardzo duza. SUV jest nie wiele ciezszy ale ma prawie 2x tyle KM i NM co obecne kombi...

          > > 3. Naped 4x4 wiec w warunkach gorszej przyczepnosci wieksze bezpieczenstw
          > o I pra
          > > ktycznosc.
          >
          > - Nie kazdy SUv ma naped na 4 kola a wiele kombi tez na 4x4.

          Ech...
          Ale czy ja porownuje wszystkie suvy i wszysktie kombi? Pisze o mojej zmianie.... mojego kombi - Avensis na RX300.
          I moje kombi nie ma 4x4 a RX i owszem.

          > Akurat nie jestem
          > pewien czy 4x4 to porawa bezpieczenstwa.. .

          A ja jestem. Bo wiecej trakcji = bezpieczniestwo i mniejsza szansa na poslizg.

          > A koszty serwisow i napraw duzo drozsze...

          Hm..... teoretycznie masz racje. Ale nie slyszalem jeszcze, zeby w Lexie naped padl. A tak na serio, to jedyne co moze dochodzic (jak w kazdym 4x4 lub RWD) to wymiana oleju w tylnym moscie...

          > > 4. Poza wyzszym spalaniem nie trace nic z tego co oferuje obecne kombi.
          >
          > Tracisz kofort jazdy - SUV maja zwykle bardziej sztywne zawieszenie,

          JA NIE TRACE! Moze Ty straciles, ale ja wrecz zyskam.

          > latwiej je wywrocic,

          Nie bede probowal, a RX nie jest az tyle wyzszy od Ave...

          > i nie maja takiej dynamiki a pala zawsze wiecej ze wzgledu na wage..

          Nie maja dynamiki jak "Prosze 911" ale ten ktory kupuje i tak ma wieksza niz moje obecne auto. Na moje potrzeby 1800kg ktore rozpedza sie do 100km/h ponizej 10s jest calkiem wystarczajace.

          Pala wiecej - fakt. Ale wczensniej mialem MPV, ktory dynamika nie grzeszyl (wrecz przeciwnie), nie mial napedy 4x4 a palil dokladnie tyle samo co RX300.

          > > 6. Nie wiem czy bedzie to miec zastosowanie dla wszystkich SUV'ow... ale
          > w moim przypadku SUV oferuje duzo wyszy comfort podrozowania.
          >
          > _ Jesli "komfort podrozowania" to glwnie siedzenie wyzej i lawosc wsiadanie /wy
          > siadania to zgoda - reszta ??? niekoniecznie.

          Nie nie tylko, przynajmniej w moim wypadku.
          To znacznie lepsze audio, cisza w kabinie, przyjemnij brzmiacy silnik, duzo wygodniejsze siedzenia i przestrzen w srodku, przyjemniejsze tlumienie nierownosci.
    • gzesiolek Re: suv vs kombi 08.03.14, 16:41
      1. Lans
      2. 4x4
      3. Wysoka pozycja i lepsza widoczność.
      4. Zwykle wygodniejsze wsiadanie.
      5. Moda
      6. I o dziwo... wiekszy sensowny wybor rynkowy...

      Niekoniecznie w tej wlasnie kolejnosci...
    • trypel Re: suv vs kombi 09.03.14, 21:00
      prześwit, opony z wysokim profilem, lepsza widoczność, wygodniejsza pozycja za kierownica, 4x4

      wada: wir w baku przy predkosciach autostradowych
      • des4 Re: suv vs kombi 10.03.14, 10:07
        bez przesady z tym spalaniem, w zeszłym roku na odcinku od Miszkolca do Gavgeliji średnia w benzynowej cr-v wyszła mi 7,5 litra/100km, z predkościami ok. 150 km/h na Węgrzech i ok. 130 w Serbii i Macedonii, w dodatku auto w pełni załadowane...

        na odcinku macedońskim średnia wyszła jeszcze niżej bo 6,8 litra, może dlatego, ze z górki ;)
        • trypel Re: suv vs kombi 10.03.14, 10:23
          grand cherokee- diesel żeby nie było, na autostradzie nie schodził ponizej 15 a jak raz sie spieszyłem chyba z Frankfurtu to 80 l zbiornik starczył na 350 km i po tankowaniu weszło 72 l.

          Urlopowo- zeszłoroczny wyjazd - mój ok 7,2 a druga rodzina w bmw 3 z dieslem 184 KM i automatem (obciązenie podobne 4 osoby + bagaze), niecałe 6. Naturalna konsekwencja wyzszego oporu powietrza i powiezrchni czołowej.
          Dlatego piszę o autostradzie, róznice w miescie i na trasach do 110-120 są niewielkie. Potem rosną dość szybko.
    • chris62 Re: suv vs kombi 10.03.14, 16:05
      zuantanecho napisała:

      > Dlaczego ludzie kupują suvy? Czy to auta tylko do miastowego lansu?
      ------------------

      Jakiego lansu? Do lansy to Ferrari, Lamorghini, Maybach, jakiś topowy Mercedes itp.
      SUVy są autami wszechstronnymi na codzienne wycierki.
      Oczywiście są SUVY i SUVY różne klasy i ceny.
      Te drogie jak np. mój wymarzony Range Rover nadają się też do lansu ale te tańsze to zwykłe przeciętniaki z plastikiem we wnętrzu.
      Prześwit, 4x4 ,funkcjonalność , mocniejsze zawieszenie po prostu na polskie pseudo drogi w sam raz, szybko tych gładkich szos nie doczekamy...
      • wtopek Re: suv vs kombi 10.03.14, 16:20
        jakie "pseudo drogi"? mieszkasz w powiecie gdzie czas zatrzymał się 30 lat temu?
        • chris62 Re: suv vs kombi 11.03.14, 08:29
          wtopek napisał:

          > jakie "pseudo drogi"? mieszkasz w powiecie gdzie czas zatrzymał się 30 lat temu
          > ?
          • trypel Re: suv vs kombi 11.03.14, 08:44
            na koleiny suv nie pomoze. Na koleiny pomogą wąskie opony.

            ale akurat zgadzam sie z argumentem o drogach - jezdze czesto drogami n-tej kategorii i z reguły z uwagi na szerokosc przy mijaniu sie z większym autem któreś zalicza pobocze - a ja wtedy nie zwalniam wiec wolę mieć mocniejsze zawieszenie i większy prześwit (niestety teraz nie mam stad rozwalane opony)
            • chris62 Re: suv vs kombi 11.03.14, 08:53
              trypel napisał:

              > na koleiny suv nie pomoze. Na koleiny pomogą wąskie opony.

              Wiesz po oponach TIRa to moje 235 jest wąską oponą:)

              Ale chodziło mi o to że szybko niszczeją nawet te nowe drogi sądzę ze za 5 lat będa sie rozpadać na kawałki w końcu trochę materiału z budowy dróg skradziono czyż nie?


              > ale akurat zgadzam sie z argumentem o drogach - jezdze czesto drogami n-tej kat
              > egorii i z reguły z uwagi na szerokosc przy mijaniu sie z większym autem któreś
              > zalicza pobocze - a ja wtedy nie zwalniam wiec wolę mieć mocniejsze zawieszeni
              > e i większy prześwit (niestety teraz nie mam stad rozwalane opony)

              Ja zwalniam i ostrożnie wymijam rozumiem, że ktoś mający niskie zawieszenie po zjechaniu prawym kołem na pobocze czasem może czasem zawisnąć na wahaczu.
              Ostatnio w okolicy rozkopali kilka dróg bo kanalizację robili, rowy w asfalcie zablokowane odcinki zmuszające do objazdu po grząskim błocie to byla norma. Zwykłym autem trzeba by było nadłożyć drogi aby to ominąć.
              • des4 Re: suv vs kombi 11.03.14, 12:24
                nie wiem co to jest "kraj pomroczny", pewnie jakaś zauralska republika zaludniona frustratami

                ja mieszkam na bidnym Podkarpaciu i to co jest teraz to jest niebo, w porównaniu z tym co było 10-15 lat temu, i nie mam na A4 tylko drogi wojewódzkie, powiatowe i schetynówki, łaty i garby w zasadzie tylko w zapadłych bieszczadzkich zadoopiach, a i to rzadko

                tak samo podróz przez Lublin do Wawy czy przez Kielce do Łodzi to zupełnie inna jakość niż to co było kilka lat temu...

                na ale na forum najlepiej lamentować jak to jest źle i do doopy, wystarczy zamieścić taki np. filmik "Polska jest piękna", a plucie i hejterstwo leje się strumieniami
                • vogon.jeltz Re: suv vs kombi 11.03.14, 12:26
                  > nie wiem co to jest "kraj pomroczny"

                  Inaczej Potato Republic of Bolanda, w kwestiach światopoglądowych występująca często jako Catholiya Jamahiriya al-Bulanda. Fakt, że stan dróg bardzo się poprawił w ostatnich 10 latach nie czyni tego kraju ani trochę mniej pojebanym.
                  • des4 Re: suv vs kombi 11.03.14, 12:45
                    Aha, tak u was pod blokiem ziomale napinają się ćwicząc się w cientych rypostach Wujka Staszka?

                    frustracje i nerwice natręctw są uleczalne, w terminalnej fazie nienawiści do własnego kraju, można ew. wyjechać do Mongolii albo Kazachstanu...
                    • vogon.jeltz Re: suv vs kombi 11.03.14, 12:49
                      > Aha, tak u was pod blokiem ziomale napinają się ćwicząc się w cientych
                      > rypostach Wujka Staszka

                      Zgadłeś. Ale to nie wszystko. Jeszcze wsadzamy polskie chorągiewki w psie gów.na.

                      > w terminalnej fazie nienawiści do własnego kraju, można ew. wyjechać
                      > do Mongolii albo Kazachstanu

                      Ale po co i dlaczego? Czy nielubienie własnego kraju na miejscu jest już zabronione? Widzę, że mam do czynienia z jednostką doskonale podatną na szkolną tresurę "patriotyczną"...
      • galtomone Mocneijsze zawieszenie? 10.03.14, 16:24
        chris62 napisał:

        > Prześwit, 4x4 ,funkcjonalność , mocniejsze zawieszenie po prostu na polskie pse
        > udo drogi w sam raz, szybko tych gładkich szos nie doczekamy...

        Kazdy SUV ma mocniejsze zawieszenie, z ta mysle sie przesiadam, ale nie wiem czy faktycznie ma to odzwierciedlenie w rzeczywistosci...
        Mowie o SUVach bazujacych na autach osobowych...
        • engine8 Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 00:55
          Pojecie SUV nie jest w pelni zdefiniowane albo ludzie uzywaja pojecia SUV na SUV i Crossover - te na bazie osobowek zaliczane sa do grupy Crossover (konstrukacja samonosna - takie podniesione kombi) a "prawdziwe" SUV sa budowane na bazie truck( ow) a wiec konstrukcja z twardym zawieszenie i wieksza ladownoscia..
          Crossovers maja zawieszenia rozne - w zaleznosci od marki wielkosci i modelu - od prawie jak kombi do prawie jak SUV.... nie ma wiec jednoznacznje odpowiedzi ...

          • trypel Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 07:38
            engine8 napisał(a):

            > "prawdziwe" SUV sa budowane na baz
            > ie truck( ow) a wiec konstrukcja z twardym zawieszenie i wieksza ladownoscia

            skad taka definicję wytrzasnąłeś?
            na bazie trucków? które? poza Pajero Sport w Europie nie ma chyba żadnego auta terenowego które powstało z trucka a któremu trudno odmowic miana SUVa.
            • galtomone Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 09:03
              Hilux - 4Runner / Land Cruiser
              Navara - Pathfinder

              U nas chyba faktycznie wiecej nie ma....
              • trypel Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 09:09
                Faktycznie zapomniałem o pathfinderze ale tam już jest inny napęd i inne zawieszenie.
                4runner u nas raczej nie jest popularnym autem a on faktycznie jest na hiluxie (raczej był - nie wiem jak ostatnia wersja) a LC ani 120 ani 150 nie ma nic wspólnego z hiluxem - to zupełnie inne auta.
                Amerykanie idą na łatwiznę ale w Europie to nie przejdzie :)
          • galtomone Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 09:01
            Ok...
            Ale w takim razie cofam wszystko co napisalem, bo RX300 to nie SUV tylko crossover.
            • vogon.jeltz Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 12:02
              > Ale takim razie cofam wszystko co napisalem, bo RX300 to nie
              > SUV tylko crossover.

              Przecież to jeden ch.uj.
              • galtomone Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 14:09
                Kolega ENgine (wyzej) twierdzi, ze jednak nie.
                Rx300 nie ma ramy i bazuje na kompaktowej (na dzis) Camry...
        • chris62 Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 08:46
          galtomone napisał:

          > chris62 napisał:
          >
          > > Prześwit, 4x4 ,funkcjonalność , mocniejsze zawieszenie po prostu na polsk
          > ie pse
          > > udo drogi w sam raz, szybko tych gładkich szos nie doczekamy...
          >
          > Kazdy SUV ma mocniejsze zawieszenie, z ta mysle sie przesiadam, ale nie wiem cz
          > y faktycznie ma to odzwierciedlenie w rzeczywistosci...
          > Mowie o SUVach bazujacych na autach osobowych...
          ----------------------------

          Zawieszenia aut osobowych nie są projektowane na teren - dziś szuka się oszczędności i dba ot aby nie wytrzymało za długo.
          Zawieszenie nawet samonośnego SUVa musi uwzględniać jazdę po gruntowej wyboistej drodze, inaczej nawet gwarancji by nie przetrwało a producent musi liczyć się z tym,że nie każdy jego SUV będzie eksploatowany tylko na asfalcie.
          Wystarczy obejrzeć i porównać elementy zawieszenia ocenić grubości drążków wahaczy itp.

          Dwóm znajomy pękły wahacze w Audi - stopy metali lekkich na polskich dziurach się nie sprawdzają tak że takimi autami lepeij się nie rozpędzać za mocno kiedy nie jest gładko..
          Sęk w tym że czasem nawet jest gładko ale nagle potrafi pojawić się rondo z krawężnikami w środku i bum.
          W Bielsku jest takie nowe rondo po zjeździe z ekspresówki i nie wiem w czym rzecz ale bardzo często są tam wypadki nawet po tym jak je oświetlono.

          Sprawdziłem i faktycznie w porze nocnej jedziesz i nagle wyrasta krawężnik, jakoś tak nie widać tego ronda więc jak ktoś nie jest miejscowy nie zastosuje się stricte do 50 km /h to ląduje w rowie.
          Jeden "klient" bynajmniej nie pryszczaty nastolatek to przeleciał przez to rondo i wylądował na terenie zajazdu.

          Po zimie nagle pojawi się wyrwa w jezdni i wielu widziałem takich co w tej wyrwie zostali.
          Całe szczęście ze w tym roku nie było mrozów i śniegu.

          A do mnie aby dojechać muszę pokonać tzw progi zwalniające.
          Te progi to jakiś pojeb odlał wysokie na 15 cm ukształtowane na pnia drzewa - wiele aut po prostu nie jest w stanie ich pokonać i muszą jeździć na około.
          Komu się chce kopać z koniem?


          Oczywiście przy wyborze SUVa trzeba uwzględnić drogi po jakich będzie jeździł.
          Komuś wystarczy taki samonośny a komuś będzie potrzebny solidniejszy na ramie.

          Na moje potrzeby samonośny jest OK ale 4x4 mam. Wykopanie z błota przychodzi mi łatwiej niż przednio napędówkę w zasadzie to po prostu sobie jadę a tamtym rozrzucałem błoto po ludziach i stałem w miejscu.
          Zimy w tym roku nie było więc tylko sporadycznie 4x4 się przydało przy ruszaniu i jeździe pod oblodzoną górkę. Górki to moja codzienność.
          • galtomone Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 09:09
            chris62 napisał:

            > Zawieszenia aut osobowych nie są projektowane na teren - dziś szuka się oszczęd
            > ności i dba ot aby nie wytrzymało za długo.

            I w przypadku SUVow/Crossoverow jest dokladnie tak samo.

            > Zawieszenie nawet samonośnego SUVa musi uwzględniać jazdę po gruntowej wyboiste
            > j drodze, inaczej nawet gwarancji by nie przetrwało a producent musi liczyć się
            > z tym,że nie każdy jego SUV będzie eksploatowany tylko na asfalcie.

            1. Ale 99% bedzie.
            2. Sprezyny i amortyzatory maja dosc ograniczona gwarancje i jak kazdy element podelgaja zuzyciu.

            Jak kupisz "terenowke" o jakich tu romawiamy i po 20 tys km rozpadnie sie zawieszenie, bo jezdzilesz szybko po drogach grunotowych to nie sadze aby ktorekolwiek ASO dowolnej marki naprawilo Ci to za darmo..
            Moze jak peknie wachacz... to cos ci pomoga ale raczej na pomoc producenta i gwarancje bym nie liczyl.

            > Wystarczy obejrzeć i porównać elementy zawieszenia ocenić grubości drążków waha
            > czy itp.

            Mnie sie wydaje, ze jeste mocniejsze tylko na tyle, by skompensowac wyzsza wage auta a nie wytrzymac dwa razy tyle km w trudnych warunkach.
            Auto terenowe - tak, SUV/Crosover - nie.

            > W Bielsku jest takie nowe rondo po zjeździe z ekspresówki i nie wiem w czym rze
            > cz ale bardzo często są tam wypadki nawet po tym jak je oświetlono.
            >
            > Sprawdziłem i faktycznie w porze nocnej jedziesz i nagle wyrasta krawężnik, jak
            > oś tak nie widać tego ronda więc jak ktoś nie jest miejscowy nie zastosuje się
            > stricte do 50 km /h to ląduje w rowie.

            Dobry zwyczaj (jka nie znasz dorgi) trzymaj sie znakow. A rondo o ktorym piszesz faktycznie jest troche dziwne z tym rozdzielenim pasow kraweznikiem...

            > Jeden "klient" bynajmniej nie pryszczaty nastolatek to przeleciał przez to rond
            > o i wylądował na terenie zajazdu.

            Sam sobie winien!
            • trypel Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 09:14
              w jeepie GC przez 170 tys km nie wymieniłem żadnego elementu zawieszenia. A jezdziłem nie tylko po asfalcie, dziury były i to czesto i przy dużej prędkosci.
              Może to tylko moje zdanie ale swoje robią też przyzwote opony - jak masz 20 cm gumy medzy felgą a asfaltem napompowanej do 2 bar to zdecydowanie mniej nieprzyjemnych historii uderza w zawieszenie. I to jest poważna zaleta SUVa. Ideał dla mnie to opony pierwszego freelandera 195/80 R15. prawie 16 cm gumy w lekkim pojezdzie.
              • galtomone Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 10:29
                W Previi przy 220 tys wymienilem amory z tylu, w Avenis (180k) na razie wymienilem jakies gumy z przodu... i tyle.
                • trypel Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 10:52
                  ale pewnie ani previą ani avensisem nie latałeś ponad setka po szutrze i nie wpadałeś na dziury głebokosci 20 cm :)
                  ani nie wyprzedzaleś poboczem cieżarówki na wąskiej drodze

                  ponieważ styl jazdy mi sie nie zmienia to zawieszenia bez ingerencji z zewnątrz przetrwały:
                  30 tys w vectrze C
                  120 tys w A4
                  na razie 65 tys w alltracku

                  jeep na razie górą. Wątpię czy alltrack go pobije bo już czuję że przy przejezdzaniu przez progi (w przeciwieństwie do takich co próbują auto przepchać ja przejezdzam zawsze koło 30-50/godz) już słyszę z lewej stukniecie.
                  • galtomone Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 14:02
                    trypel napisał:

                    > ale pewnie ani previą ani avensisem nie latałeś ponad setka po szutrze i nie wp
                    > adałeś na dziury głebokosci 20 cm :)
                    > ani nie wyprzedzaleś poboczem cieżarówki na wąskiej drodze

                    Fakt, nie robilem takich rzeczy. Ale obecnym autem tez nie bede.

                    Tak mz ciekawosci... Twoje auto to prywatnie kupiona fura czy tez cos za co placi firma?

                    > jeep na razie górą. Wątpię czy alltrack go pobije bo już czuję że przy przejezd
                    > zaniu przez progi (w przeciwieństwie do takich co próbują auto przepchać ja prz
                    > ejezdzam zawsze koło 30-50/godz) już słyszę z lewej stukniecie.

                    Moze miales sobie kupic LandCruisera a nie Paska z napedem na 4 kola....?
                    • trypel Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 14:27
                      galtomone napisał:


                      > Tak mz ciekawosci... Twoje auto to prywatnie kupiona fura czy tez cos za co pla
                      > ci firma?

                      czy słuzbową czy prywatną jezdze tak samo. Auto jest dla mnie a nie ja dla auta. Oczywiscie wranglerem robiłem nieco inne rzeczy niż mogę alltrackiem :) ale ogólnie jesli mam auto co ma w nazwie alltrack to uzywam je zgodnie z przeznaczeniem po all trackach.


                      > Moze miales sobie kupic LandCruisera a nie Paska z napedem na 4 kola....?
                      >
                      Lata badań :) zatrzymywanie sie na progach nic nie daje, najlepiej jechac równo 30-50/godz jesli podwozie nie jest za niskie. Zawieszenie od tego jest żeby pracować na swoim skoku.
                      Dlatego uważam że jezdząc suvem wykorzystywałem go zgodnie z przeznaczeniem. A w alltracku mi paru funkcjonalnosci brakuje nieraz. Typu 25 cm pod miską olejową :)

                      dlatego uwierz ze jak pisze że w jeepie zawiecha była odporna na wszystko to wiem co pisze :)
                      • galtomone Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 19:48
                        trypel napisał:
                        > dlatego uwierz ze jak pisze że w jeepie zawiecha była odporna na wszystko to wi
                        > em co pisze :)

                        To dlaczego teraz pasek?
            • chris62 Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 09:45
              galtomone napisał:

              > chris62 napisał:
              >
              > > Zawieszenia aut osobowych nie są projektowane na teren - dziś szuka się o
              > szczęd
              > > ności i dba ot aby nie wytrzymało za długo.
              >
              > I w przypadku SUVow/Crossoverow jest dokladnie tak samo.

              NIE! Dlatego właśnie że musi uwzględniać jazdę po wybojach niekoniecznie przy dużej prędkości ale jednak.
              Jeżdżąc po asfalcie wytrzyma więcej niż osobówka.
              >

              >
              > 1. Ale 99% bedzie.

              Żaden konstruktor nie może przyjąć takiego założenia w przypadku SUVa.

              > 2. Sprezyny i amortyzatory maja dosc ograniczona gwarancje i jak kazdy element
              > podelgaja zuzyciu.

              Tak ale do większych obciążeń stosuje się lepsze sprężyny.
              Zastanawiałeś się kiedyś ile cykli pracy wykonują sprężyny zaworów w głowicy silnika?
              Z zewnątrz nie rozpoznasz że to są" nieco" lepsze sprężyny prawda?

              >
              > Jak kupisz "terenowke" o jakich tu romawiamy i po 20 tys km rozpadnie sie zawie
              > szenie, bo jezdzilesz szybko po drogach grunotowych to nie sadze aby ktorekolwi
              > ek ASO dowolnej marki naprawilo Ci to za darmo..

              Moja dobija 90 tys. i oznak zużycia nie widać poza lekkim luzem na sworzniu wahacza.


              > Moze jak peknie wachacz... to cos ci pomoga ale raczej na pomoc producenta i gw
              > arancje bym nie liczyl.

              Gwarancja kończy sie w maju nie było potrzeby korzystania z niej.


              > Mnie sie wydaje, ze jeste mocniejsze tylko na tyle, by skompensowac wyzsza wage
              > auta a nie wytrzymac dwa razy tyle km w trudnych warunkach.
              > Auto terenowe - tak, SUV/Crosover - nie.

              Nie chodzi o 2 x tyle tylko oto żeby w ogóle wytrzymać jazdę po terenie i się nie rozkraczyć.
              Akurat model którym jeżdżę jest już sprawdzony i wiadomo ile wytrzymuje zawieszenie bez napraw - można też zobaczyć w wielu filmach na yuotube jaki teren i przeszkody jest w stanie pokonać.

              >

              >
              > Dobry zwyczaj (jka nie znasz dorgi) trzymaj sie znakow. A rondo o ktorym piszes
              > z faktycznie jest troche dziwne z tym rozdzielenim pasow kraweznikiem...
              >
              A to znaczy, że odwiedasz moje rejony:)

              >
              > Sam sobie winien!

              Tak, ale taka sytuacja każdego może zaskoczyć. W tej konkretnej sytuacji to jest pewien zbieg okoliczności w kwestii oświetlenia i jego wpływu na zdolność widzenia człowieka.
              Można by jakąś pracę naukową napisać chyba na ten temat aby unikać takich sytuacji przy budowie kolejnych rond.
              Sprawdź w statystyce ile tam aut wylądowało w rowie.
              >
              • galtomone Re: Mocneijsze zawieszenie? 11.03.14, 10:33
                Nadal uwazam, ze suvy crossovery podlegaja tej samej ekonomii co osobowe.
                Zatem jesli masz auto na bazie osobowki to robisz to jak najtaniej (bo po to powstalata kategoria "terenowek"). Zatem kompensujesz wzrost masy i tyle.
                I wlasnie zakladasz, ze 99% z nich nigdy z asfaltu nie zjedzie...
                Na takim podejsciu do konstrukcji masz takie oszczednosci, ze spoko mozesz ten 1% co zjechal i sie rozsypal naprawic.
    • iberia.pl Re: suv vs kombi 10.03.14, 21:47
      zuantanecho napisała:

      > Dlaczego ludzie kupują suvy? Czy to auta tylko do miastowego lansu?

      Bo maja taki kaprys i nikomu nic do tego?
      • chris62 Re: suv vs kombi 11.03.14, 08:57
        iberia.pl napisała:

        > zuantanecho napisała:
        >
        > > Dlaczego ludzie kupują suvy? Czy to auta tylko do miastowego lansu?
        >
        > Bo maja taki kaprys i nikomu nic do tego?


        Ja zauważam,ż e jest sporo osób żywiących niechęć do SUVów.
        Ale równie dobrze można zapytać po co ludzie kupują auta sportowe przecież dozwolone jest 50 w porywach 70 więc gdzie te bolidy rozpędzić?

        Córeczka ma sportowe autko i musi jeździć na około do domy żeby na progu nie zawisnąć he he.
        Naprawdę nie rozumiem po co komuś w Pomrocznej sportowe auto.
        • samspade Re: suv vs kombi 11.03.14, 10:00
          niechęć może wynikać ze sposobu parkowania jaki zdarza się widzieć. a samochody są rzucające się w oczy.
        • vogon.jeltz Re: suv vs kombi 11.03.14, 11:58
          > Ja zauważam,ż e jest sporo osób żywiących niechęć do SUVów.

          Ja żywię niechęć do SUV-ów. Zdecydowaną. SUV-y to samochody dla chamów i drogowych egoistów (nic dziwnego, że tak się doskonale sprzedają).

          Po pierwsze: jakoś tak się składa, że bardzo często te ścierwa zajmują dużo więcej miejsca parkingowego, niż faktycznie potrzeba. Ich właściciele mają najwyraźniej poczucie "mam dużą brykę, więc lebensraum mi się należy".

          Druga kwestia: często jeżdżą tym guanem babeczki, którym zapewne mąż kupił takie autko bo jest trendi i "bezpieczne". I potem jedzie taka niedojda 70 na niezabudowanym (na zabudowanym zresztą też), a wyprzedzić ciężko, bo zza wielkiego dupska SUV-a niewiele widać.
          • poohdell Re: suv vs kombi 11.03.14, 13:16
            wyborcza.pl/magazyn/1,136821,15583349,Samochodoza_polonika.html
            SUV w trend "muszem pokazać jakie ze mnie panisko" wpisuje się doskonale.
            • vogon.jeltz Re: suv vs kombi 11.03.14, 13:21
              Nie linkuj takich artykułów, bo zaraz dowiesz się, że jesteś renegatem, nienawidzisz własnego kraju (choć przecież obowiązkowo trza go kochać) i masz wypier.dalać do Kazachstanu.
              • poohdell Re: suv vs kombi 11.03.14, 14:26
                Do psychoanalityka z tego powodu nie zacznę chodzić.
          • galtomone Re: suv vs kombi 11.03.14, 14:05
            vogon.jeltz napisał:

            > > Ja zauważam,ż e jest sporo osób żywiących niechęć do SUVów.
            >
            > Ja żywię niechęć do SUV-ów. Zdecydowaną. SUV-y to samochody dla chamów i drogow
            > ych egoistów (nic dziwnego, że tak się doskonale sprzedają).
            >
            > Po pierwsze: jakoś tak się składa, że bardzo często te ścierwa zajmują dużo wię
            > cej miejsca parkingowego, niż faktycznie potrzeba. Ich właściciele mają najwyra
            > źniej poczucie "mam dużą brykę, więc lebensraum mi się należy".

            Tu cie moge uspokoic,. RX300 jest krotszy od Avensis ale ciut szerszy. Roznice kosmetyczne. Moge tylko swierdzic, ze takie a nie inne parkowanie tych aut moze byc nie tyle przejawem chamstwa a braku umiejstnosci kierowcy.
            Po jezdzie RXem widze, ze ma kosmicznie maly promien skretu w porownaniu z AVensis. Zatem, zeby porzadnie zaparkowac trzeba wiedziec co sie robi, a czasem poswiecic troszke czasu... Ludzio sie pewnie nie udaje mimo kilku prob i sie poddaja...

            > Druga kwestia: często jeżdżą tym guanem babeczki, którym zapewne mąż kupił taki
            > e autko bo jest trendi i "bezpieczne". I potem jedzie taka niedojda 70 na nieza
            > budowanym (na zabudowanym zresztą też), a wyprzedzić ciężko, bo zza wielkiego d
            > upska SUV-a niewiele widać.

            Za bislko jedziesz. Przez kombi, jada 15 cm za czyims zderzak tez ch.a zobaczysz...
      • galtomone Re: suv vs kombi 11.03.14, 08:58
        Ja wiem czy tylko kaprys?
        Mialem MPV, mam kombi, kupuje SUVA - wazac plusy i minusy wychodzi mi, ze SUV bedzie z tych aut najpraktyczniejszy dla mojego stylu zycia i potrzeb.
        Gduyby nie to pewnie kupilbym Punto...

        Kaprys to wtedy gdy potrzebujesz faktycznie Punto a kupujesz Q7... ale nie kazdy tak ma.
        • samspade Re: suv vs kombi 11.03.14, 09:54
          Ale w kaprysie nie ma nic zlego. Wprost przeciwnie. Na ulicach nie jest jednorodnie. I nie oszukujmy sie bardzo duza ilosc tych samochodow zostala sprzedana do wozenia dzieci( latwiej wklada sie dziecko do fotelika niz w normalnym) czy dlatego ze jest wyższy. Malo ktory z nich zjezdza na szuter o trudniejszych warunkach nie wapominajac.
          • galtomone Re: suv vs kombi 11.03.14, 10:34
            Tyz prowda ;-)
          • vogon.jeltz Re: suv vs kombi 11.03.14, 12:01
            > bardzo duza ilosc tych samochodow zostala sprzedana do wozenia
            > dzieci( latwiej wklada sie dziecko do fotelika niz w normalnym)

            Do tego kupuje się vana typu Meriva, Scenic, a nie krowiastego, masakrującego przestrzeń samą swoją obecnością SUV-a.
            • des4 OT 11.03.14, 12:26
              zastanawiam nie poziom zakompleksienia i nienawiści do własnego kraju, aby pisać o nim "Promroczna" wiedząc skąd się wzięła tan nazwa...
              • vogon.jeltz Re: OT 11.03.14, 12:31
                > zastanawiam nie poziom zakompleksienia i nienawiści do własnego kraju

                A skąd pomysł, że do własnego kraju trzeba żywić jakiekolwiek pozytywne uczucie? W ogóle jakiekolwiek? I że kto nie podziela tych uczuć, ten złym człowiekiem jest? Prawda, tresura szkolna robi swoje...

                > "Promroczna" wiedząc skąd się wzięła tan nazwa

                Że niby ukuta przez Urbana? Przecież to nie on wymyślił "pomroczność jasną", która pozwoliła Wałęsowiczowi uniknąć odpowiedzialności karnej. Za to sama nazwa doskonale oddaje sposób działania wielu instytucji w tym kraju.
                • des4 Re: OT 11.03.14, 12:47
                  tresura"...oho, kolejny z forumowej milionowej armii "niezależnie myślących" i "idących pod prąd"

                  postaraj się oryginalniej mieciu, co jeden w sieci to oświecona elyta, z pobłażliwością patrzący na leminży motłoch :D
                  • vogon.jeltz Re: OT 11.03.14, 12:53
                    > tresura"...oho, kolejny z forumowej milionowej armii
                    > "niezależnie myślących" i "idących pod prąd"

                    Drogi "patrioto", tak się składa, że w bogoojczyźnianej, zamieszkanej przez neoliberalne zombie Potato Republic of Bolanda, ktoś z moimi poglądami rzeczywiście jest outsiderem.

                    > z pobłażliwością patrzący na leminży motłoch

                    Nie pochlebiaj sobie zaliczając się do lemingów. Lemingi zdaje się nie są podatne na tresurę.
                • galtomone Kraj to idiotyczna koncepcja... 11.03.14, 14:23
                  ....podobnie jak religia i jakas tam jedynie sluszna doktryna.

                  vogon.jeltz napisał:

                  > > zastanawiam nie poziom zakompleksienia i nienawiści do własnego kraju
                  >
                  > A skąd pomysł, że do własnego kraju trzeba żywić jakiekolwiek pozytywne uczucie
                  > ? W ogóle jakiekolwiek? I że kto nie podziela tych uczuć, ten złym człowiekiem
                  > jest? Prawda, tresura szkolna robi swoje...

                  Ja tam tez jestm przeciwny krajom i takiemu ustalaniu tozsamosci.
                  Raz ze jak widac nawet dzis ludzie sie chca bic o marchewke i wplywy dla siebie a nie narodu...
                  A nawet jak narod ma poczucie wlasnej sily to potem sie zachowuje jak kibice pilkarscy.

                  Dzielimy jadna planete, po ch. nam kraje???
                  Tylko po to by wiecej osob moglo rzadzic i czuc sie waznymi.

                  Nie bedzi ekrajow, religi, pryzwiazanie (dziwnego) do ziemi to nie bedzie mial kto , z kim i o co walczyc..
              • samspade Re: OT 11.03.14, 12:31
                Nie jest to jedyne określenie, którym jesteśmy raczeni. Może wynika to z dużej ilości polaczków?
                • des4 Re: OT 11.03.14, 12:48
                  typowa forumowa wypowiedź" "Polska to gooowno i nędza, ale ja sobie radzę nieźle" :)))))
            • galtomone Re: suv vs kombi 11.03.14, 14:07
              vogon.jeltz napisał:

              > > bardzo duza ilosc tych samochodow zostala sprzedana do wozenia
              > > dzieci( latwiej wklada sie dziecko do fotelika niz w normalnym)
              >
              > Do tego kupuje się vana typu Meriva, Scenic, a nie krowiastego, masakrującego p
              > rzestrzeń samą swoją obecnością SUV-a.

              Meriva??? A na wakacje czym.... pociagiem?
              Mnie nie stac na to zeby miec 10 aut, kazde do innego zastosowania....
              Vana juz mialem i faktrycznie poki dzieciak maly i wozilo sie kupe (z reguly niepotrzebnych) rzeczy to bylo OK. Ale teraz woze rzeczy mniej (nadal za duzo na Merive czy Scenica) i potrzebuje wszchstronnego auta. Bardzierj wszchstronnego niz kombi Avensis.

              A z tym masakrowaniem przestrzeni to troche przesadzasz.... Nie kazdy SUV to Q7 czy LG...

              RX300, Rav4, CRV, itp... przeciez to male auta sa....
              RX300 ktorego kupuje to wrecz chyba ma rozmiar obecnych kompaktow...
              • lazy.eye Re: suv vs kombi 11.03.14, 17:59
                > RX300 ktorego kupuje to wrecz chyba ma rozmiar obecnych kompaktow...
                Jesteś pewien co kupujesz? Kompakt to on jest w środku. Na zewnątrz jest rozmiarów VW Transportera.
                • trypel Re: suv vs kombi 11.03.14, 18:46
                  aż musiałem sprawdzić bo nie chciało mi sie w to wierzyc.

                  RX300 jest sporo krótszy od passata kombi 4,58 vs 4770 (nie wiedzialem że mam tak długie auto) a do transportera (krótkiego) brakuje mu 30 cm.
                  Na szerokość RX to 1815 a transporter 1904. Znów nie tak.
                  Wysokosc nie ma znaczenia przy zajmowaniu miejsca parkingowego ale tu też RX jest nizszy o 33cm od transportera.
                  Małe auto a i tak w oczy niektórych kłuje
                  • trypel golf kombi 11.03.14, 19:02
                    ma dokładnie wymiary RX300

                    faktycznie wielka gablota
                    :D
                    • trypel mea culpa 11.03.14, 19:18
                      ostatnia generacja jest większa ale wciąż mniejsza od passata kombi, i dużo mniejsza od superba kombi.
                • galtomone Re: suv vs kombi 11.03.14, 20:19
                  lazy.eye napisał:

                  > > RX300 ktorego kupuje to wrecz chyba ma rozmiar obecnych kompaktow...
                  > Jesteś pewien co kupujesz? Kompakt to on jest w środku. Na zewnątrz jest rozmia
                  > rów VW Transportera.

                  To ty chyba RX300 tylko na obrazku widziales a juz na pewno nie siedziales w srodku :-)

                  Caravelle (Transporter)
                  Długość 4892 mm
                  Szerokość 1904 mm
                  Wysokość 1990 mm

                  Sharan II gen
                  Długość 4854 mm
                  Szerokość 1904 mm
                  Wysokość 1720 mm

                  RX300 I gen
                  Długość 4575 mm
                  Szerokość 1815 mm
                  Wysokość 1670 mm

                  Passat B5
                  Długość 4682 mm
                  Szerokość 1740 mm
                  Wysokość 1459 mm

                  Touran I (bazujacy na Golfie)
                  Długość 4391 mm
                  Szerokość 1794 mm
                  Wysokość 1652 mm

                  Obecny Golf
                  Długość 4562 mm
                  Szerokość 1799 mm
                  Wysokość 1481 mm

                  To gdzie niby te wielkie roznice????

                  Bagaznik w RX300 490l (co jak na akomodacje napedu z tylu I tak jest calkiem wynikiem OK przy tych wymiarach. A w srodku miejsca tyle samo (jak nie ciut wiecej) co w Avensis II.

                  Bzdury piszesz I tyle!!!
    • dr.hayd Re: suv vs kombi 11.03.14, 12:42
      Kiedy nie było jeszcze SUVów, a więc wcale nie tak dawno temu, pewien znajomy stary Niemiec przyjeżdżał do Ermland Vitarą (pierwsza generacja). Zadałem mu podobne pytanie: dlaczego terenówka, aż takie złe są u nas drogi? Odpowiedział mi: "Nie, poprostu wygodniej mi się wsiada, jak nie muszę się schylać."
    • lazy.eye Re: suv vs kombi 11.03.14, 14:16
      Kupują najczęściej buraki.
      Powinny być zabronione, jeśli nie są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem, bo są uciążliwe i stwarzają zagrożenie dla normalnych samochodów.
    • 1realista Do wożenia EGO. 11.03.14, 15:51
      Mają tak duże że nie mieszczą się w zwykłym aucie. A ja na suvy mówię burakowozy. Auto jest duże na zewnątrz i ciasne w środku. Niewygodne, głośne, dużo palą, mały bagażnik, wywrotne, nie mieszczą się na miejscach parkingowych, dostają w dupę w terenie od terenówek, a w komforcie od limuzyn, no i zwykłe kombi ma większą funkcjonalność i ładowność w porównaniu do gabarytów. Jedyne zalety do wysoka pozycja za kierownicą oraz masa która powoduje że można cwaniaczyć na drodze bo mająć 2 tony staranuje się wiele osobówek. Gorzej jak się trafi na dowcipnisia w tirze który też zna zalety posiadania większej masy.
      • des4 Re: Do wożenia EGO. 11.03.14, 19:06
        wiemy, wiemy, twój golf zawsze będzie lepsiejszy :D
      • galtomone Sporo nieprawdy napisales!!! 11.03.14, 20:03
        1realista napisał:

        > Mają tak duże że nie mieszczą się w zwykłym aucie.

        Moje sie mieci i tu i tu...
        > A ja na suvy mówię burakowoz
        > y. Auto jest duże na zewnątrz i ciasne w środku.

        Zbyt uogulniasz... Jeep Szeroki faktycznie taki jest.. Ale Rx300, Q7, X5... wcale ciasne w srodku nie sa, wrecz przeciwnie!

        > Niewygodne, głośne,

        BZDURA!!! A osobowki takie nie sa?
        Zalezy jakie auto sie bierze pod uwage.
        RX300 jest np. znacznie cichszy w srodku od Avensis kombi (Rx300 -2003 a Avensis - 2004 - zebys nie pisal, ze porownuje mlodsze ze starszym...)
        I Lex jest o niebo wygodniejszy niz Avensis

        > dużo palą,
        Na pewno wiecej... ale to nie sa jakies kosmiczne ilosci...
        Previa 2,4 132KM automat RWD - 15l lpg/100km
        RX300 3.0 223KM automat 4x4 - 14/15 l lpg/100km

        Kazde duze auto duzo pali.... A duza limuzyna pali malo? A duzy MPV?

        > mały bagażnik,
        W Picanto jest jeszcze mniejszy... +/- 500l czyli norma w klasie D

        > wywrotne,

        Jak kazde auto z wyzej polozonym srodkiem ciezkosci... aloe tez nikt nie startuje nimi w wyscigach jak BM<W 3, Golfami I innymi pasciami na naszych drogach....

        > nie mieszczą się na miejscach parkingowych,

        ???? Przesadzasz....
        A Lexus LX, S klasa, BMW 7... itd... sie mieszcza?

        > dostają w dupę w terenie od terenówek,

        Bo nie sa terenowymi autami!

        > a w komforcie od limuzyn, no i zwykłe kombi ma wi
        > ększą funkcjonalność i ładowność w porównaniu do gabarytów.

        Bzdura... tzn. jak porownujesz Dustera do BMW 5 czy Audi A6... to pewnie tak ale juz wspomnany RX to bardzo wysoki comfort podrozowania. A I wieksza wszechstronnosc niz kombi, bo z takiego auta sie wlasnie przesiadam.

        Piszesz samymi ogolnikami I populistycznymi haslami... SUV to I DUster I Q7 a oba sa kompletnie rozne.... prawda?

        > Jedyne zalety do wy
        > soka pozycja za kierownicą oraz masa która powoduje że można cwaniaczyć na drod
        > ze bo mająć 2 tony staranuje się wiele osobówek.

        Ja tam nie widze zeby SUVy taranowaly ludzi na drogach, mnie nikt nie taranowal... a czesto mijalem/mijam lub bylem mijany przez takie auto...

        > Gorzej jak się trafi na dowcip
        > nisia w tirze który też zna zalety posiadania większej masy.

        Co ma masa I auto do bycia kretynem na drodze....
        Juz predzej twoje tezy by mialy sens gdybys tylko o autach BMW pisal.. ale to tez nacigana teza!!!!
        • 1realista Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 13.03.14, 14:44
          Jak pytam kumpli po co kupili to dłuższej chwili konsternacji odpowiadają że mieszkają na wsi i musza mieć zawsze przejezdność i że maja domek w polu i do drogi maja wiele metrów stąd 4x4 jest konieczne. Ale to głupie tłumaczenie. Moga pomachac dla zdrowia trochę łopatą ze śniegiem lub odśnieżyć traktorkiem czy tym... no... kładem. Kupują dla szpanu i dlatego że można tym autem bardziej psocić na drodze. Rozumiem że kobiety kupują bo są nieuważne stąd mniejsze prawdopodobieństwo urwania koła na dziurze i dlatego że wyżej siedzą nad drogą. I nie ma innego uzasadnienia dla tych konstrukcji. Oczywiście całe rzesze biznesmenków dla szpanu kupuja co bardziej wypasionego suva bo zwykłe terenówki już takiego szpanu nie robią. Moda zupełnie jak u murzynów. Duże ego to i duży wóz musi być. Taka moda z usa. Naprawdę jak człowiek potrzebuje ładowności to kupuje kombi, jak potrzebuje większej ładowności to kupuje vana a jak ceni sobie komfort to kupuje klasyczną limuzynę. Suv jest jak moda damska. Świecidełko, niewygodne, niefunkcjonalne ale jest modne to się używa.
          • galtomone Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 13.03.14, 14:54
            1realista napisał:

            > Jak pytam kumpli po co kupili to dłuższej chwili konsternacji odpowiadają że mi
            > eszkają na wsi i musza mieć zawsze przejezdność i że maja domek w polu i do dro
            > gi maja wiele metrów stąd 4x4 jest konieczne. Ale to głupie tłumaczenie. Moga p
            > omachac dla zdrowia trochę łopatą ze śniegiem lub odśnieżyć traktorkiem czy tym
            > ... no... kładem.


            To jest dopiero glupie tlumaczenie... Pomieszkaj sobie w gorach (nawet nie wysokich jakichs) typu Bielsko i poczekaj na normalna zime jakie do tej pory byly....

            Pomachasz sobie codzienie przez 1,5 gdziemy przed praca lopata a pote czesto jeszcze raz, zeby do domu dojechac to bedziesz wiedzec czemu kupil SUV'a...

            > Kupują dla szpanu i dlatego że można tym autem bardziej psoci
            > ć na drodze.

            Psocic???? LOL! Co to dokladnie znaczy????

            > Rozumiem że kobiety kupują bo są nieuważne stąd mniejsze prawdopod
            > obieństwo urwania koła na dziurze i dlatego że wyżej siedzą nad drogą. I nie ma
            > innego uzasadnienia dla tych konstrukcji.

            Mnie bardziej martwi urwanie zderzaka i wkurza mnie ze musze wysiadac i sprawdzac... czy moge dojecac do kraweznika (i nie uszkodzic) czy nie moge i 1/3 auta musi wystawac....

            > Oczywiście całe rzesze biznesmenków
            > dla szpanu kupuja co bardziej wypasionego suva bo zwykłe terenówki już takiego
            > szpanu nie robią.

            Zwyle terenowki sa z reduly sporo drozsze od zwyklego suva...

            > Moda zupełnie jak u murzynów. Duże ego to i duży wóz musi być

            Rasista??? Co ma do tego kolor skory? Jesli mowisz o subkulturze rapu to akurat oni bardzo konkretnymi modeali jezdza a nie po prostu suvami....
            A wynika to tez z tego, ze do takie Escalade wchodzi sporo fanek i swita takiego "spiewaka" :-)

            > . Taka moda z usa. Naprawdę jak człowiek potrzebuje ładowności to kupuje kombi,
            > jak potrzebuje większej ładowności to kupuje vana a jak ceni sobie komfort to
            > kupuje klasyczną limuzynę.

            Buuuahahaaa... Mialem Puga 405 sedana, MPV i to spore - Previa, teraz mam male kombi - Avensis a jednak lacze najleszpe cechy obu + dokladam kilka innych przesiadajac sie do SUV'a.... rozumiem, ze Ty tez miales i duze MPV i male kombi i SOVA i juz wszystko wiesz w temacie?

            > Suv jest jak moda damska. Świecidełko, niewygodne, n
            > iefunkcjonalne ale jest modne to się używa.

            No wlasnie tu sie mylisz kompletnie - nie dosc ze fajnie wyglada to jeszcze duzo praktyczniejsze, wygodniejsze i bardziej funkcjonalne od reszty!
            • 1realista Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 13.03.14, 15:13
              Zapominasz że ci w mieście co maja domki to muszą odśnieżyć chodnik przed rezydencją. I jakoś dają radę. Jak ktoś ma 500m do bramy to może odsnieżyć kładem. U mnie taki myk stosuje właściciel myjni i serwisu. Pracownik objeżdża teren kładem z pługiem, potem rura o parę ulic do jednej myjni, potem do drugiej a nastepnie kolejny plac przed firmą. W max 2 godziny ma ogranięty temat. A przeciez nie na codzień dosypuje pół metra śniegu.
              Prawdę powiedziawszy jeszcze nie zdarzyło mi się urwać zderzaka na krawężniku. Bo koncentruję sie na jeździe a nie trajluję przez komórkę w samochodzie usiłując manewrować.
              No tak. Wygląd. A nie mówiłem.
              Psocić czyli iść na czołówkę ze zwykłą nastoletnią osobówką. A i zepchnąc z drogi łatwiej wpychając się na trzeciego. I na wczesnym czerwonym bezpiecznie przelecieć. Bo kto przystartuje do czołgu ważącego 2 tony? Ludzi na pasach też łatwiej rozjechać. Burakowóz i tyle.
              • galtomone Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 13.03.14, 15:30
                1realista napisał:

                > Zapominasz że ci w mieście co maja domki to muszą odśnieżyć chodnik przed rezyd
                > encją. > I jakoś dają radę. Jak ktoś ma 500m do bramy to może odsnieżyć kładem.

                Zapominasz, ze i w miescie mozna miec klopot. Np. moj plac pod blokiem ma wyjazd pod spora gore i w ziemie kokla razy previa tak sie zakopalem, ze do pracy juz na czas nie dostarlem. Owszem w miescie glowne drogi sa odsniezane... ale ja nie mieszkam na glowien drodze, tylko przy... i moja uliczka odsniezana juz nie jest.

                A takie odsniezania z reguly dla calej ulicy robi firma a nie wlasciciel rezydencji jak piszesz. Kupisz kiedys to bedziesz wiedziec o co chodzi!

                > U mnie taki myk stosuje właściciel myjni i serwisu. Pracownik objeżdża teren kła
                > dem z pługiem, potem rura o parę ulic do jednej myjni, potem do drugiej a nast
                > epnie kolejny plac przed firmą. W max 2 godziny ma ogranięty temat. A przeciez
                > nie na codzień dosypuje pół metra śniegu.

                Ale nie kazdy rano zamiast jechac do pracy chce wsiadac w ziemie na klada i dorabiac do pensji... Nie kazdy lubi to robic przy minus 10.

                SUV jest lepszy bo sie wsiada i jedzie do z dzieckiem do przedszkola, pracy na zakupy i nie trzeba zamioast o 6:00 wstawac o 4:00 zeby odsniezyc a potem sie wykapac. O halasowaniu sasiadom nie wspomne.

                > Prawdę powiedziawszy jeszcze nie zdarzyło mi się urwać zderzaka na krawężniku.

                No widzisz... to nie zmieniaj auta na nowsze, bo masz pewne na 100% , ze bedzie nizsze!
                Ja w Abvensis mam juz dol porysowany i to zwyklymi kraweznikami a nie jakimis specjalnie wysokimi.

                > Bo koncentruję sie na jeździe a nie trajluję przez komórkę w samochodzie usiłuj
                > ąc manewrować.

                A ja gadam przez komorke???? A moze w nosie dlubie??? Ty jak rozumiem wiesz lepiej co ja robie w aucie???

                > No tak. Wygląd. A nie mówiłem.

                A to cos zlego???

                > Psocić czyli iść na czołówkę ze zwykłą nastoletnią osobówką. A i zepchnąc z dro
                > gi łatwiej wpychając się na trzeciego.

                Do tego nie trzeba miec SUVA tylko trzeba miec BRAK MOZGU a brak muzgu ma sie bez wzgeldu na posiadane auto co udowadnia seria ostatnich wypadkow,. O ile dobrz epamietam to prowadzone przez pijaka BMW sedan czy z dzis mMondeo a nie SUV....

                > I na wczesnym czerwonym bezpiecznie prze
                > lecieć. Bo kto przystartuje do czołgu ważącego 2 tony?

                Na wczesnym czerownym to przelatuja Golfy GTI, BMW 3 i inne takie a'la sportowe wynalazki... bo sa super szybki i tanie (w wieku 20 lat). Jak sie rozwala to sie za 5k kupuje kolejnego szrota...

                > Ludzi na pasach też łatw
                > iej rozjechać. Burakowóz i tyle.

                Jak kazdym autem.... Widze ze latwo ci idzie szufladkowanie ludzi. Z drugiej strony majac kase na auto i utrzymanie pierwszy byc polecial i ML'a czy X5 kupil.
                • 1realista Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 13.03.14, 15:59
                  Sąsiad też miał kłopoty z wyjazdem. Skończyły się jak kupił opony zimowe.
                  Drogę pod blokiem mam nieodśnieżaną. Czasem trzeba pomachać łopatą. Najlepiej z sąsiadami. W czynie społęcznym. Jak sie wszyscy zbiora to i półmetrowy opad da się sprzątnąć. Sam kiedyś odśnieżyłem jakieś 6 czy 8 stanowisk + spory kawałek ulicy. Dla zdrowotności. I ku ogólnemu pożytkowi.
                  U mnie na osiedlu (starym wybudowanym w socjaliźmie) dzieci nie wozi się do szkoły bo same sobie dojdą. Zimą dozorcy startują już przed 5 by odsnieżyć chodniki. Pomaga im kilka traktorów. Jak ogarną chodniki to biorą się za ulice. To stała kolejność. Ludzie jak chcą łatwo przejechać to mogą sobie wyskoczyc nawet na pół godzinki i pomachać łopatą. Dozorcy zostawiaja sprzęt czyli łopaty i jakoś jeszcze nikomu korona z głowy nie spadła.
                  Sąsiedzi są przyzwyczajeni do szurania bo zimą każdy odpala samochód i czyści go ze śniegu. A dozorcy czyszczą chodniki. Ot wada mieszkania pomiędzy ludźmi.
                  Może sprzedaj avensisa i kup sobie krótsze auto. Naprawdę musisz jeźzić takim długim kombi?
                  Gdybym miał kasę to bym musiał mieć dużo kasy na samochód. Wtedy kupiłbym mercedesa klasy e w kombi z benzynowym silnikiem v6 i napędem na 4 koła ( nie uznaję tylnonapędówek) z paroma piedółkami za jedyne 400 tysięcy. I miałbym świadomosć wydania na to auto w ciągu kolenych 15 lat następne 400 tys. na utrzymanie tego auta. Ot taki kaprys. i nic więcej bym nie potrzebował na dalekie dystanse. Na bliskie dojazdy starcza kompakt... uzupełniony o migawkę na komunikację miejską.
                  I nie kupiłbym suva. Bo to pojazd do wożenia buraków.
                  • galtomone Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 13.03.14, 19:51
                    1realista napisał:

                    > Sąsiad też miał kłopoty z wyjazdem. Skończyły się jak kupił opony zimowe.

                    Och... serio???? To Takie proste??? Wystarczy kupic zimowki I nie trzeba Suva???
                    Wez mnie nie rozsieszaj. Nigdy w zimie nie jedziliem na innych oponach a mimo to Previa z napedem na tyl ma u mnie spory problem. Zreszta jak Zima jest porzadna to auta z napedem na przod tez bez rozpedu nie wyjezdzaja a z rozpedzaniem jest klopot. A potem z hamowaniem bo to jednak centrum miasta I waskie uliczkim pelne aut parkujacych rano.

                    Nie ma lekko. Ale dzieki za rade....opony zimowe to faktycznie swietne rozwiazanie :-)

                    > Drogę pod blokiem mam nieodśnieżaną. Czasem trzeba pomachać łopatą. Najlepiej
                    > z sąsiadami. W czynie społęcznym. Jak sie wszyscy zbiora to i półmetrowy opad d
                    > a się sprzątnąć.

                    Ja juz z sasiadami pasy parkingowe malowalem I wiem jak wielu bylo chetnych do pracy.
                    Poza tym by odsniezac to najpeirw trzeba przeparkowac.
                    POrosciej jednak (i znacznie przyjemniej) wsiasc w Lexa, wlaczyc grzanie siedzenie, odsnierzyc auto gdy sie grzeje silniczek a potem wrzucic R, potem D I pojechac po tym kopnym do pracy...

                    > Sam kiedyś odśnieżyłem jakieś 6 czy 8 stanowisk + spory kawałe
                    > k ulicy. Dla zdrowotności. I ku ogólnemu pożytkowi.

                    Medal dostales???

                    > U mnie na osiedlu (starym wybudowanym w socjaliźmie) dzieci nie wozi się do szk
                    > oły bo same sobie dojdą.

                    A u mnie nie.

                    > Zimą dozorcy startują już przed 5 by odsnieżyć chodnik
                    > i.

                    U mnie tez, ale po chodnikach nie jezdza auta... nie wiem jak z tym u ciebie...

                    > Pomaga im kilka traktorów. Jak ogarną chodniki to biorą się za ulice.

                    U mnie nie, bo ulice naleza do miasta, ktorego prezydent ma to gdzies.

                    > Może sprzedaj avensisa i kup sobie krótsze auto. Naprawdę musisz jeźzić takim d
                    > ługim kombi?

                    No wlasnie taki mam plan - RX300 jest krotszy.

                    > Gdybym miał kasę to bym musiał mieć dużo kasy

                    Nie grozi ci to z tego co czytam...

                    > I nie kupiłbym suva. Bo to pojazd do wożenia buraków.

                    Zawisc, zawisc, zawisc... Za to E klasa w kombi wcasle duzo miejsca nie zajmuje. A dla Twojej wiedzy jest braptem 60kg lzejsza od RX300 - Wazy prawie 1800 kg wiec wiecej niz nie jeden suv....
                    • 1realista Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 13.03.14, 21:01
                      Też się długo opierał zimówkom ale w końcu musiał kupić i teraz zawsze zmienia opony na zimę.
                      Przecież napisałem że tylnonapędówek nie uznaję. Nie nadają się na polskie zimy.
                      Po kopnym do pracy... Aspołeczny LEŃ. I nikt się nie garnie bo ulepszenia wspólnej przestrzeni. Jakie to współczesnopolskie.
                      Odsnieżenie spowodowało że potencjalnie karetka miała łatwiejszy dojazd. I śmieciara. I samemu się fajnie jechało bo nie trzeba było męczyć auta po kopnym.
                      E klasa kombi 400 4matic waży ponad 2 tony. Nadaje się na dalekie trasy. Nie do miasta gdzie nawet pługi nie dojeżdżają a mieszkańcy zlewają własny komfort i bezpieczeństwo.
                      A grzane siedzenia nie służom jajkom.
                      Nie zazdroszczę kompletnie nieużytecznego suva. Raczej współczuję gustu.
                      • galtomone Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 14.03.14, 07:31
                        1realista napisał:

                        > Też się długo opierał zimówkom ale w końcu musiał kupić i teraz zawsze zmienia
                        > opony na zimę.

                        Nie kumamy sarkazmu :-)

                        > Przecież napisałem że tylnonapędówek nie uznaję. Nie nadają się na polskie zimy
                        > .

                        Ty wogole nie wiele uznajesz....

                        > Po kopnym do pracy... Aspołeczny LEŃ. I nikt się nie garnie bo ulepszenia wspól
                        > nej przestrzeni. Jakie to współczesnopolskie.

                        Czytales co napisalem? Chyba jednak nie...

                        > E klasa kombi 400 4matic waży ponad 2 tony.

                        No to jak mozesz robic z wagi zarzut dla suvow, skoro chcesz miec taka samo ciezkie auto? Nie moze byc tak, ze rac 2t sa cacy a zaraz potem be....

                        > Nie zazdroszczę kompletnie nieużytecznego suva. Raczej współczuję gustu.

                        To raczej ja wspolczuje - E klasa? Rozumiem, ze jestes juz na emeryturze I chcesz w PL opowiadac w nukom o dawnej wielkosci? :-)
              • chris62 Re: Sporo nieprawdy napisales!!! 19.03.14, 12:14
                1realista napisał:

                > Zapominasz że ci w mieście co maja domki to muszą odśnieżyć chodnik przed rezyd
                > encją.
                ------------------------
                Wcale nie muszę do domu dojeżdżam 100 m po drodze prywatnej.

                ===============
                I jakoś dają radę. Jak ktoś ma 500m do bramy to może odsnieżyć kładem.
                ----------------------
                Posesję odsnieżam normalnie łopatą nie będę po kwaitakach ony quadami jeździł.

                ================
                > Prawdę powiedziawszy jeszcze nie zdarzyło mi się urwać zderzaka na krawężniku.
                -------------------
                Nie chodzi o urwanie tylko o możliwość wjazdu zderzakiem nad niego kiedy parking krótki i auto wystaje na jezdnię, poza tym nie dla krawężników się SUVa kupuj etylko do ogólnie lepszej zdolności pokonywania nierównego terenu. Nie powiesz chyba że niski zderzak i długi nawis temu sprzyjają?

                ===================

                > Psocić czyli iść na czołówkę ze zwykłą nastoletnią osobówką. A i zepchnąc z dro
                > gi łatwiej wpychając się na trzeciego.
                ----------------

                Nie tak dawno skręciłem w drogę jednokierunkową na lewy pas bo prawy był zajęty i nagle pod prąd jechał na mnie młodzik w Oplu Astrze zapakowanym jeszcze kilkoma dziewczynami na czołówkę pytanie tylko kto tu psocił?
                Tak ze pchałem Chama na chodnik żeby się zastanowił co wyprawia i nie naraził kolejnych osób na czołówkę i tak ma szczęście, że nie miałem czasu załatwić sprawy do końca.

                BTW nie tak dawno byl tragiczny wypadek młody kierowca w Audi A6 walną na czołówkę z Pandą i zabił komuś rodziców i córkę .
                Czy A6 to SUV?

                Cała ta Twoja argumentacja jest nic nie warta. Każde auto prowadzi człowiek.
                =========================

                I na wczesnym czerwonym bezpiecznie prze
                > lecieć. Bo kto przystartuje do czołgu ważącego 2 tony? Ludzi na pasach też łatw
                > iej rozjechać. Burakowóz i tyle.
                ----------------

                Na czerwonym to ci mali pewnie nie jeżdżą ? pieszych nie rozjeżdżają?
                Może jakieś dane statystyczne?
                Dlaczego za taki stan rzeczy winisz SUVY anie głupich ludzi?
    • szopen_cn Re: suv vs kombi 12.03.14, 05:01
      A moze uparcie twierdzacy, ze SUVy sa do lansu i fajansu potrafia wytlumaczyc popularnosc takich samochodow w innych miejscach na swiecie?
      Bo jesli chodzi o "bogatsze" zakatki swiata to raczej ciezko mowic pokazaniu statusu sasiadom.
    • galtomone Całkiem odwrotnie... 13.03.14, 12:07
      zuantanecho napisała:

      > Dlaczego ludzie kupują suvy? Czy to auta tylko do miastowego lansu?

      W zasadzie to sie zastanawiam dlaczego ludzie jeszcze kupuja kombi???
      SUVY sa teraz w dowolnych konfiguracjach, duze/male, diesle/benzynowe, z relingami/bez, 4x4 i bez 4x4, z automate i bez, z duzym bagazniekiem i maly, dla 5 i 7 osobu. niskie i wysokie.... ze kazdy znajdzie auto dla siebie.

      Zatem po co kupowac kombi, skoro suv zapewni nam to samo + lepsza widocznosc, wyzsza pozycje za kierownica (torch wiecej wygody), i nie bedziemy sie musieli martwic o wyrwanie zderzka kraweznikiem....
      • samspade Re: Całkiem odwrotnie... 13.03.14, 12:49
        Może dlatego że nie zawsze są suvy. Może dlatego ze mniejszy suv od mondeo kombi kosztuje więcej. Może dlatego że nie wszyscy lubią siedzieć wysoko. Może dlatego że kombi lepiej się prowadzi. Może nie jeżdżą po krawężnikach?
        I może zimę kiedy nie masz garażu kombi jest praktyczniejsze? Szczególnie dla niewysokiej kobiety.
        • galtomone Re: Całkiem odwrotnie... 13.03.14, 14:00
          samspade napisał:

          > Może dlatego że nie zawsze są suvy.

          Nie rozumiem... Jak to jie zawsze są?

          > Może dlatego ze mniejszy suv od mondeo komb i kosztuje więcej.

          No to nalezy kupic wiekszego skoro mniejszy jest za maly...
          Ale ruzmiem, ze cena moze byc bariera...

          > Może dlatego że nie wszyscy lubią siedzieć wysoko.

          Eeee.... serio???

          > Może dlatego że kombi lepiej się prowadzi.

          Eeee..... to chyba tylko jak mowimy o BMW3 czy IS200.... przecierz reszta to rodzinne wozidla - co za roznica czy jedziesz 100 Mondeo czy suvem...

          > Może nie jeżdżą po krawężnikach?

          Ale musza uwazac! :-)

          > I może zimę kiedy nie masz garażu kombi jest praktyczniejsze? Szczególnie dla n
          > iewysokiej kobiety.

          szystko ma + i -... A jak sie niewysokiej kobiecie pcha kombi na sniegu jak sie gdzies zakopie jadac sama z dzecmi na narty, czy przysypie ja przez weekend (bo nie ma garazu) na osiedlowej ulicy (po ktorej jechal np. plug)... :-)
          • samspade Re: Całkiem odwrotnie... 13.03.14, 15:27
            A jakigo suva zamiast mondeo czy insigni?
            Skoro nie ma różnicy w jeździe suvem czy kombi to po co dopłacać? zamiast chlać trzeba wezwać pomoc drogową i do mechanika niech naprawia.
            różnica jest akurat w odśnieżaniu dachu.
            mówiłem i mondeo kombi i rav. mondeo było jakby pojemniejsze i na szybkich łukach mniej się bujał. Rav bezapelacyjnie byla lepsza poza asfaltem.
            A na krawężniki muszę uważać wszyscy. jazda po chodniku to wysoki lewel bycia hardkorem.
      • thea19 Re: Całkiem odwrotnie... 13.03.14, 17:45
        w kombi wiecej sie miesci i foteliki rwf sie mieszcza. jak sie przymierzalam do ostatniego auta, to z upchaniem fotelika dla dziecia mojego i jeszcze miejscem na przednim fotelu dla czlowieka byl problem w autach zwanych suvami. no i moje kombi ma prawie 5m dlugosci :)
        • galtomone Re: Całkiem odwrotnie... 13.03.14, 19:52
          No zalezy jakie kombi I jaki suv... suv ktorego kupuje jest coprawda krotszy od ave ale za to szerszy I w kabinie to sie czuje. Teraz dorosla osoba moze spokojnie jechac miedzy fotelikami... w Ave juz tak wygodnie nie jest.
          • gringo68 Re: Całkiem odwrotnie... 13.03.14, 21:01
            w Dacii kombi mieści się raczej mniej niż w CRV :)))
          • thea19 Re: Całkiem odwrotnie... 13.03.14, 22:24
            ja wiem, ze sa kombiaki w klasie b nawet. ja mam w klasie d i ma 4,8m dokladnie, szerokie toto tez az sie lusterka same skladaja ;)
            najwieksze jakie ogladalam to bylo audi Q7 (5m) ale to strasznie pospolite auto i jeszcze drogie przy okazji :)
            • galtomone Re: Całkiem odwrotnie... 14.03.14, 07:32
              Sa auta I auta... w kazej klasie I rodzaju.
        • chris62 Re: Całkiem odwrotnie... 19.03.14, 12:19
          thea19 napisała:

          > w kombi wiecej sie miesci i foteliki rwf sie mieszcza. jak sie przymierzalam do
          > ostatniego auta, to z upchaniem fotelika dla dziecia mojego i jeszcze miejscem
          > na przednim fotelu dla czlowieka byl problem w autach zwanych suvami. no i moj
          > e kombi ma prawie 5m dlugosci :)

          No właśnie a mój SUV 4,35 a ponoć parking zajmuje bo duży:)
          Mogłem kupić 5m kombi ale musiałby z garażu wszystko wywalić żeby to kombi w nim zmieścić ale SUV jest duży...
          Natomiast wewnątrz mam z pewnością więcej miejsca niż w kombi typu Avensis czy Mondeo.
          Te mają duże bagażniki.
          Są też SUVy pozornie duże a wewnątrz ciasne jak auto klasy B n.p takim SUVem jest Dacia Duster.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka