Dodaj do ulubionych

Seicento-opinie

23.07.14, 07:44
W większości dobre, mam zamiar kupić takie autko na dojazdy wkoło.Ale.. miałem kiedyś CC z aisanem i do dziś wspominam:).Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Seicento-opinie 23.07.14, 09:11
      md.123 napisał:

      > W większości dobre, mam zamiar kupić takie autko na dojazdy wkoło.Ale.. miałem
      > kiedyś CC z aisanem i do dziś wspominam:).Co sądzicie?

      Toczydło w wersji absolutnie podstawowej.
      Co ma wspólnego z CC?
      Absolutny brak miejsca w środku.
      Absolutny brak wyposażenia dodatkowego.
      Dobrze zabezpieczone przed korozją blachy.

      Ale:
      Nawet podstawowy silnik (900) jest w SC lepszy, niż "700" z Aisanem z CC (choć znajomy miał kiedyś takie cudo i nawet ja trochę tym pojeździłem (pożyczywszy na dłużej), bez powodów do narzekania- widać trafił mi się "szczęśliwy" egzemplarz).

      Dwumiejscowa "rzeźnia na kółkach" (to odnośnie tak komfortu, jak i poziomu bezpieczeństwa biernego) ciut tylko wygodniejsza od CC. Ale posiadająca wszystkie zalety poprzednika (wymiary, oszczędność, ceny części), bez części jego wad.
      • jamesonwhiskey Re: Seicento-opinie 23.07.14, 09:41
        > Absolutny brak wyposażenia dodatkowego.

        a to juz zalezy co wezmiesz , mozna miec

        Bezpieczeństwo:

        ABS, 2 poduszki powietrzne
        Komfort:

        el. szyby, klimatyzacja, wspomaganie kierownicy
        • qqbek Re: Seicento-opinie 23.07.14, 10:22
          jamesonwhiskey napisał:

          > ABS, 2 poduszki powietrzne

          I?
          Zarówno "jaśki" jak i ABS to standard w samochodach produkowanych na rynek europejski.

          > Komfort:
          >
          > el. szyby, klimatyzacja, wspomaganie kierownicy

          Do "900" też klimę dawali? Pierwsze słyszę :)
          Wspomaganie w "600" jest elektryczne, więc nie wiem, czy warte zachodu (zwłaszcza przy tak małych kółkach).
          Jak chcesz się licytować - można jeszcze dostać wersję "Easy" z automatycznym sprzęgłem (coś jak w mercedesach A-klasy W168).
          • jamesonwhiskey Re: Seicento-opinie 23.07.14, 10:56
            no faktycznie , nie widze 900tek z klima
            ale tez watkodawca nie pisal nic o wersji
            • qqbek Re: Seicento-opinie 23.07.14, 11:37
              jamesonwhiskey napisał:

              > no faktycznie , nie widze 900tek z klima

              Z CC się tobie pomyliło.
              Tam w rzeczywistości można było dostać "900" z klimą (w wersji wyposażeniowej Suite).
              Z resztą z jaką znowu "klimą" - zarówno CC jak i SC dostępne były co najwyżej ze schładzaczem powietrza.

              > ale tez watkodawca nie pisal nic o wersji

              Skoro miał CC700 i chce czegoś ekstremalnie taniego, to raczej nie szuka Sportinga czy Abartha :)
              • jamesonwhiskey Re: Seicento-opinie 23.07.14, 11:47
                w dawnych czasach znajomy mial sportinga
                zrobil mu nawet jakis "tuning" pare konikow w kazdym razie wyciagnal
                szlo to jak maly pocisk
                • qqbek Re: Seicento-opinie 23.07.14, 11:54
                  jamesonwhiskey napisał:

                  > w dawnych czasach znajomy mial sportinga
                  > zrobil mu nawet jakis "tuning" pare konikow w kazdym razie wyciagnal
                  > szlo to jak maly pocisk

                  Znajomy miał.
                  Ja miałem Almerę 1,4 (najbidniejsza wersja silnikowa).
                  A jako, że byliśmy młodzi i głupi... to wiem, co było szybsze i zdecydowanie lepiej się zbierające. I nie, to nie był "mały pocisk" tylko Almerka.

                  CC Sporting ładnie wyglądał (z tymi czerwonymi pasami i żółtym lakierem)... ale powolny był jak pozostałe wersje. Jak chcesz czegoś, co jest "małe ale wariat" to kup lepiej VW Lupo (1,4 Sport albo 1,6 GTi) - to akurat nie tylko wygląda jak "mały pocisk" ale też niegłupio jeździ.
                  • jamesonwhiskey Re: Seicento-opinie 23.07.14, 12:20
                    pi... to wiem, co było szybsze i zdecydowanie le
                    > piej się zbierające. I nie, to nie był "

                    szybsze tak ale katalogowo to ta almera 1 sek szybsza do setki
                    czyli nie az tak zdecydowanie

                    je. Jak chcesz czegoś, co jest "małe ale wariat"
                    > to kup lepiej VW Lupo (1,4 Sport albo 1,6 GTi) - to akurat nie


                    teraz to lubie duze i wygodne co prawda troche platonicznie bo nadal zbieram na moj przyszly samochod ale raczej w tym kierunku

                  • vogon.jeltz Re: Seicento-opinie 23.07.14, 12:25
                    > Jak chcesz czegoś, co jest "małe ale wariat"
                    > to kup lepiej VW Lupo (1,4 Sport albo 1,6 GTi)
                    > - to akurat nie tylko wygląda jak "mały pocisk"
                    > ale też niegłupio jeździ.

                    A jeszcze lepiej - Peugeota 106 GTi lub bliźniaczego Citroena Saxo VTS.
                    • qqbek Re: Seicento-opinie 23.07.14, 13:21
                      vogon.jeltz napisał:

                      > A jeszcze lepiej - Peugeota 106 GTi lub bliźniaczego Citroena Saxo VTS.

                      Ale to już segment B.
                      A tutaj można dodać jeszcze Punto HGT i Clio Sport (to ostanie zwłaszcza genialne).
                      • vogon.jeltz Re: Seicento-opinie 23.07.14, 13:36
                        > Ale to już segment B.

                        No fakt. Ale jak ktoś szuka małego wariata, to chyba mu to te 20 cm różnicy nie robi.
                        • qqbek Mam nadzieję, że jesteś humanistą... 23.07.14, 14:27
                          vogon.jeltz napisał:

                          > No fakt. Ale jak ktoś szuka małego wariata, to chyba mu to te 20 cm różnicy nie
                          > robi.

                          ...i pomiary wykonujesz co najwyżej w zaciszu własnego domu, dla celów prywatnych.
                          Seicento ma niespełna 333cm długości polecane przeze mnie Clio 380 a przez Ciebie Saxo 372.

                          "Drobne 20cm" powiadasz?
                          • vogon.jeltz Re: Mam nadzieję, że jesteś humanistą... 23.07.14, 14:36
                            > "Drobne 20cm" powiadasz?

                            Powiadam. Bo przy ustalaniu przynależności auta do określonego segmentu ważniejszy od długości budy jest rozstaw osi. A tu różnica między 600 a 106 wynosi jedynie 18,5 cm.
                            • qqbek Re: Mam nadzieję, że jesteś humanistą... 23.07.14, 14:48
                              vogon.jeltz napisał:
                              > Powiadam. Bo przy ustalaniu przynależności auta do określonego segmentu ważniej
                              > szy od długości budy jest rozstaw osi. A tu różnica między 600 a 106 wynosi jed
                              > ynie 18,5 cm.

                              Pełna zgoda.
                              Lecz przy ustalaniu wymiarów zewnętrznych auta warto jednak zmierzyć wpierw wymiary zewnętrzne auta.
                              Bo może wyjść, że kompakt (na przykład B-klasa poprzedniej generacji - 2786mm rozstawu osi), nagle jest większy niż "limuzyna" (na przykład Śkoda Superb Kombi - 2761mm), którą Śkoda chce reklamować jako sytuującą się pomiędzy segmentami D i E.
                              • vogon.jeltz Re: Mam nadzieję, że jesteś humanistą... 23.07.14, 15:01
                                > Lecz przy ustalaniu wymiarów zewnętrznych auta warto
                                > jednak zmierzyć wpierw wymiary zewnętrzne auta.

                                Ale ja nigdzie nie mówiłem o wymiarach zewnętrznych auta. Za to ty pisałeś o segmencie B vs. segment A, więc wskazałem główną między nimi różnicę.
    • garaz4x4 Re: Seicento-opinie 23.07.14, 13:03
      FIAT?! Feler In Allen Teilen.
      Znajdź sobie małego VW, Opla czy Toyotę.
      • vogon.jeltz Re: Seicento-opinie 23.07.14, 13:33
        VW - Völlig Wertlos
        Opel - Ost-Polnisches Ersatzteil-Lager
        Toyota - The One You Ought To Avoid

        Wszystko kiepski wybór...
        • gemowa Re: Seicento-opinie 23.07.14, 14:53
          Oj, nie słuchaj malontentów. Przedmówcy chyba tylko ferrari jeżdżą i mają do wydania na auto kupę forsy.
          Jeśli potzrebujesz małego taniego auta na krótkie przebiegi i znajdziesz seicento z dobrym wyposażeniem i w dobrym stanie, to kupuj. Miałam kiedyś 10-letnie SX 1,1 z ABS, airbagiem, el.szybami i róznymi innymi bajerami i było super. Kupiłam je za 4 tysiące i służyło mi rewelacyjnie. Może nie jest to super wygodne i bardzo pakowne auto, ale na krótkie dojazdy do pracy jest idealne. Mało pali, części tanie i dostępne, łatwo zaparkować w mieście bo wszędzie sie wciśnie, a na ekspresówce nie miał problemu żeby jechać 130 km/h. Jedyny minus to nisko umieszczony alternator, trzeba uważać żeby nie zalac go wjeżdżając do głębokiej kałuży. Innych wad nie zauważyłam.
          • qqbek Poczytaj sobie dziewczynko.... 23.07.14, 15:13
            ...jak piszą o SC przedmówcy, zanim włożysz ich wszystkich do jednego wora.
            Ja od początku twierdziłem, że to takie lepsze CC, z tymi samymi zaletami i tylko z częścią wad CC.

            Jeżdżę na codzień starym BMW a nie nowym Ferrari. Gdybym miał do wydania kilka tysięcy na auto, to dołożyłbym kilka tysięcy i kupił kolejne stare BMW... ale szanuję też wolę osób, które wolą miejskie maleństwa (z resztą sam zaczynałem od Fiesty Mk.2 swoją przygodę z motoryzacją).

            Co do doradzania komuś jazdy 130km/h tym czymś - jak komuś życie niemiłe, to dlaczego nie. CC ani SC tak szybko co prawda nie jechałem, ale Matiza do 150km/h (licznikowych) kiedyś rozbujałem.
    • mika_p Re: Seicento-opinie 23.07.14, 23:50
      Mam i kocham.
      Wszędzie wjedzie, zawraca na raz. Jak chcę przestawić prawe lusterko, to nie muszę się przesiadać na fotel pasażera. Dziarsko rusza spod świateł. Lekki, więc łatwo było popchnąć, gdy stroił fochy.
      Ale.
      Ja dopiero w ostatnich kilku miesiącach zaczęłam ruszać się poza miasto dalej niż 30 km kilka razy w roku.
      I na drogę krajową to ja jednak wolę coś większego i stabilniejszego, bo jak mam tira z przodu, z tyłu i mija mnie kilka innych, to w ciapku czuję się zjadana przez potwory (więc jak mam jechać tam, gdzie prowadzi droga krajowa, to primerą).
      Po czym zjeżdżam w drogi gminne (albo i nie gminne, prywatne), często gruntowe, i natychmiast zaczynam tęsknić za maleństwem, które ma mały promień skrętu* i któremu nie szkodzą gałęzie w świetle drogi, bo go nie sięgają.

      *zakręt pod kątem 135 stopni w lewo, tuż za drogą rów, a wszystko nieco w dół.

      A, i tanie części.
      Niezaprzeczalna zaleta, jak się ma przekonanie, ze zawieszenie się psuje zero-jedynkowo i natychmiast, co oznacza, ze jak raz się przejechało bardzo dziurawą ulicą z prędkością 50 km/h (bo była 5:56, a praca od 6:00) i nic się nie stało, to znaczy, ze już się nie stanie. Mechanik, jak zobaczył biedactwo, to tylko spytał, w jakim rajdzie ten samochód brał udział...
      Ale skąd miałam wiedzieć, na kursie na prawo jazdy tego nie uczą, a na tej ulicy często mnie wyprzedzał kolega, zarabiający na życie jako kierowca ;)

      Wady inne też są, ale jak dla mnie głównie poza miastem.
      Seicento jest stosunkowo wysokie i - jak wspomniałam - lekkie. Przy silnym bocznym wietrze zachowuje się jak żagielek. Naprawdę czuć różnicę, kiedy się jedzie śród lasów, a kiedy mieędzy polami.

      I jeszcze jedna zaleta, ale to raczej nie dla ciebie: siedzenie jest stosunkowo wysoko, więc łatwiej się wsiada i wysiada w krótkiej spódnicy.
      :)
      • md.123 Re: Seicento-opinie 24.07.14, 10:11
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, jest ich naprawdę dużo:).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka