Dodaj do ulubionych

problem na parkingu

06.08.14, 10:01
sytuacja wyglada nastepujaco:
sasiadka parkujaca z mojej lewej strony nagminnie wjezdza na czesc mojego miejsca. raz jest to 5 cm, innym razem tylko linia pomiedzy naszymi miejscami.
oczywiscie miejsca parkingowe w garazu sa bardzo waskie, wiec te kilka cm naprawde robi roznice.
z sasiadka probowalem rozmawiac juz kilka razy, prosilem, zeby parkowala staranniej - niestety nie ma zadnej mozliwosci nawiazania dialogu.
krzyczy, rzuca sie, piana jej leci z pyska. normalnie az sie prosi zeby ja spacyfikowac lisciem :)
co byscie zrobili z takim wrzodem?
moge isc do administracji, ale czy to cokolwiek pomoze... watpie
Obserwuj wątek
    • nazimno To normalne. 06.08.14, 10:10
      Na jakiekolwiek zwrocenie uwagi w Polsce reaguje sie jak na obraze majestatu.
      A ponadto - z osoba tego typu porozumienie jest wykluczone.
      To sprawa dla psychiatry.

      A moze poprosic, aby administrator garazu zmienil jej miejsce parkingowe?
      ( np. powod: reorganizacja)

    • trypel Re: problem na parkingu 06.08.14, 10:14
      z lewej stojąc twarzą do parkingu czy z lewej siedząc w aucie?
      bo jak przypadek pierwszy to rozwiazanie jest banalne - stawaj tak blisko jej żeby musiała do auta wchodzic drugą stroną. Oduczy sie po 3-4 x max. U mnie już 2 x tak zadziałało i sie baba nauczyła wykorzystwać swoja przestrzeń
      • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 10:21
        niestety z mojej lewej, czyli od kierowcy
        • trypel Re: problem na parkingu 06.08.14, 10:25
          a jakbys parkował odwrotnie niż teraz (przodem) tak żeby musiała złożyć lusterko żeby wyjechac? OK - mam takie pomysły bo jestem dość niewrażliwy na rysy na pojezdzie :)

          ostatnia rada - wbij parę słupków na linii :)
    • bimota Re: problem na parkingu 06.08.14, 10:22
      ALE CHYBA NIE ZASZKODZI...

      ALBO POROBIC KILKA ZDJEC I WYSTAWIC RACHUNEK ZA ZAJMOWANIE MIEJSCA...

      ALBO MOZE NA POLICJE ZA "ZAKLOCANIE MIRU DOMOWEGO"... :)
    • klemens1 Re: problem na parkingu 06.08.14, 10:35
      Już ci udzielono skutecznej rady - parkuj odwrotnie, czyli jeżeli parkujesz przodem - parkuj tyłem, i to na styk do jej drzwi.
    • qqbek Wjedź kilka razy... 06.08.14, 10:35
      ...pod jej nieobecność Ty te kilka cm na jej miejsce.
      Może to chama czegoś nauczy.
      W razie czego to ona będzie winna kolizji (na wszelki wypadek zostaw kamerkę aktywowaną ruchem w aucie - kupisz za grosze najtańszą), nawet jak Twoje auto stało 5cm na jej miejscu.

      A do administracji możesz iść z innego powodu - albo sam masz spory problem z manewrem parkowania, albo oszukano ciebie co do wielkości miejsca postojowego. Co prawda może mieć tylko 230cm szerokości, ale jeżeli jest ściana lub słup to ma być 50cm ekstra od krawędzi pojazdu (czyli można przyjąć, że minimum 255 cm).
    • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:14
      Jeżeli zwracasz jej uwagę w takim samym stylu i takim samym językiem, jak tutaj napisałeś, to nie dziwię się, że kobieta nie pali się do dialogu.
      • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:14
        czego nie rozumiesz?
        • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:16
          wez_sie napisał:

          > czego nie rozumiesz?

          A co? Chcesz mi wytłumaczyć dając z liścia?

          • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:43
            > A co? Chcesz mi wytłumaczyć dając z liścia?
            tylko jesli nie zrozumiesz za piatym razem
            • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:46
              wez_sie napisał:

              > > A co? Chcesz mi wytłumaczyć dając z liścia?
              > tylko jesli nie zrozumiesz za piatym razem

              Oj, namnożyło się nam wychowawców
              • kontik_71 Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:50
                W tym wypadku to niestety Ty zaliczasz sie do tych namnozonych wychowawcow :/
                • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:54
                  kontik_71 napisał:

                  > W tym wypadku to niestety Ty zaliczasz sie do tych namnozonych wychowawcow :/

                  Tak? To ja grożę komuś daniem z liścia czy inną karą, jeśli nie będzie się zachowywał zgodnie z moim życzeniem?
                  • kontik_71 Re: problem na parkingu 06.08.14, 12:00
                    Nie, nie grozisz ale w Twojej pierwszej wypowiedzi czuje sie takie mentorskie zaciecie.. Uwazam, ze taki wpis nie byl potrzebny i moze tylko wywolac kolejna pyskowke na forum.. a po co?
                    • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 12:36
                      kontik_71 napisał:

                      > Nie, nie grozisz ale w Twojej pierwszej wypowiedzi czuje sie takie mentorskie z
                      > aciecie..

                      No cóż, na Twoje odczucia niewiele poradzę. Moim zamierzeniem nie było wychowywanie, a tylko rada, że jeśli chcemy, żeby zwrócenie uwagi było skuteczne, to trzeba też zwrócić uwagę na jego formę. W tym przypadku zaoferowałbym się nawet z pomocą nauczenia parkowania między liniami, bo może kobieta ma z tym problem. Jeśli natomiast wyskoczę na nią z pyskiem, to bardzo prawdopodobne, że nic to nie da, bo kobieta się okopie w pozycji obronnej.
                      • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 12:43
                        jurek, o czym ty w ogole gadasz?
                        jaka pomoc w parkowaniu? bredzisz kolego
                  • bimota Re: problem na parkingu 06.08.14, 12:45
                    A GDZIES TY TAM O GROZBIE LISCIA ZNALAZL... ??
                    • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 12:50
                      tak zwany mundralinski,
                      pewnie mama chciala zeby poszedl na prawo ;)
                      • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 12:52
                        wez_sie napisał:

                        > tak zwany mundralinski,
                        > pewnie mama chciala zeby poszedl na prawo ;)

                        Od mojej matki racz się odpieprzyć, panie damski bokserze
                        • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 13:17
                          jurek
                          wez sie przejdz na spacer
                          • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 13:37
                            wez_sie napisał:

                            > wez sie przejdz na spacer

                            A jak nie pójdę, to z liścia?

                            • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 13:53
                              jurek, powiedz, ale tak szczerze
                              zakladam, ze skoro potrafisz pisac, to tez i potrafisz czytac, c'nie?
                              ale czy ty rozumiesz w ogole to, co czytasz? liscia niby zrozumiales, ale tylko po swojemu, dlatego martwie sie i pytam
                              • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 13:59
                                wez_sie napisał:

                                > ale czy ty rozumiesz w ogole to, co czytasz?

                                Na ogół rozumiem. Zdarza się czasem, że ktoś wyrazi się niejasno, wtedy proszę o dodatkowe wyjaśnienie, ale nie przykrywam swojego niezrozumienia pisząc mu, że bredzi.
                                • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 14:34
                                  no to jureczku kochany wroc z łaski swojej do startera i przeczytaj go tyle razy az zrozumiesz
                                  nastepnym razem zrob to samo i wtedy znajdziesz czas na spacer, a nikt nie bedzie ci pisal, ze bredzisz
                                  • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 14:43
                                    wez_sie napisał:

                                    > no to jureczku kochany wroc z łaski swojej do startera i przeczytaj go tyle raz
                                    > y az zrozumiesz
                                    > nastepnym razem zrob to samo i wtedy znajdziesz czas na spacer, a nikt nie bedz
                                    > ie ci pisal, ze bredzisz

                                    Miałem rację, że wychowawca. W prawie każdym poście pisze mi, co mam robić. I jeszcze zdrobniałej formy imienia używa, żeby dodać sobie powagi.
                                    Z mojej strony eot, poszukaj sobie innych do dyktowania im, co mają robić, panie damski bokserze.

                                    • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 15:06
                                      jureczku
                                      zwracam sie do ciebie z najwieksza mozliwa serdecznoscia i stad to zdrobnienie
                                      rozumiem, ze skoro okreslasz mnie mianem damskiego boksera, to ja moge cie nazwac pedofilem i bedzie ok?
                                      • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 15:15
                                        wez_sie napisał:

                                        > jureczku

                                        Widzę, że nie zrozumiałeś, co znaczy eot. Otóż znaczy to, że z mojej strony kończę rozmowę. Nie spodziewaj się więc następnej odpowiedzi.
                                        • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 15:36
                                          a kim ty jestes, zeby mi mowic kiedy dyskusja trwa, a kiedy sie skonczyla?
      • trypel Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:20
        Jureek sorry to nie zawsze zależy od drugiej strony.
        Miałem taką samą sąsiadkę - prosiłem raz, drugi, trzeci - parkowałem wtedy jeepem i miejsce było na styk a ona potrafiła wjechać 10 cm na moje. Wreszcie zacząłem parkować na mm od niej. Pomogło najszybciej aczkolwiek do dzisiaj (jak nieraz tam bywam bo mieszkanie zostało) nie odpowiada na "dzieńdobry"
        • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:31
          trypel napisał:

          > Jureek sorry to nie zawsze zależy od drugiej strony.

          Zgadza się, że różnie bywa. Forma zwrócenia uwagi może jednak mieć znaczenie. Dlatego przed zwróceniem uwagi warto się zastanowić, czy chcemy osiągnąć to, żeby sąsiadka parkowała lepiej, czy tylko pomóc swojej wątrobie.
          • trypel Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:39
            powiem że jak po raz kolejny przyjechałem z trasy o 1 nocy i nie mogłem sie zmiescic na swoim miejscu (z drugiej strony miałem słup) to też miałem ochotę na agresywne zachowanie. A staram sie być zazwyczaj aż za miły.
            Dlatego w tym przypadku absolutnie rozumiem wqrw autora.
            • jureek Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:50
              trypel napisał:

              > Dlatego w tym przypadku absolutnie rozumiem wqrw autora.

              Myślisz, że napisał o tym na forum zaraz po tym, jak zobaczył ten źle zaparkowany samochód i dlatego nie zdążył jeszcze ochłonąć?
              Chwilowy wqrw potrafię zrozumieć, jednak nawet największy wqrw nie uzasadnia bicia kobiety.
              • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 15:37
                mysle, ze jestes menda pokroju mojej sasiadki
                jakbys parkowal obok mnie to bankowo tak, zeby sasiadowi bylo mniej wygodnie
                czym jezdzisz? pewnie skoda :)
    • kontik_71 Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:49
      Jesli nic nie pomoze to zastanow sie nad posadowieniem np dwoch pretow zbrojeniowych po Twojej stronie linii podzialu. Najpewniej stanie sie uwazna i zacznie normalnie parkowac albo podrapie auto i stanie sie uwazna i zacznie normalnie parkowac :)
      • wez_sie Re: problem na parkingu 06.08.14, 11:54
        nie sadze, zebym mogl samowolnie montowac tego typu instalcje
        • kontik_71 Re: problem na parkingu 06.08.14, 12:01
          Dowiedz sie... jesli parking jest Twoja wlasnoscia to w sumie mozesz na tym kawalku robic co Ci sie zywnie podoba... Ocyzwiscie jak dlugo nie zagrazasz innym a przeciez nikt normalny nie bedzie wjezdzal samochodem na Twoja wlasnosc :D
    • soulshuntr Re: problem na parkingu 06.08.14, 18:22
      Kiedy nastepnym razem wjedzie na twoje podnies jej lewarkiem prawa strone auta, ktora znajduje sie na twojej czesci i postaw na ceglach ulozonych wzdluz linii tak, zeby jej kola wisialy w powietrzu?
    • trypel rozwiazanie problemu 06.08.14, 19:18
      joemonster.org/filmy/62935/Kara_za_zle_parkowanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka