Dodaj do ulubionych

jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban legend?

31.08.14, 09:40
Wczoraj ciekawe spotkanie ze znajomymi...
Jeden z nich napisał o technice jazdy którą stosuje:
w Polsce - przy jeździe z szybkościami 90-130 jeździ nie na 6 tylko na 5 biegu..
Twierdzi, że pali MNIEJ!!!
Że - na tempomacie - i na biegu szóstym - motor pracuje na "złym fragmencie krzywej momentu", męczy się i pali więcej - niż gdy jedzie na niższym biegu...
Na trasie Szczecin Wrocław - pali o litr mniej - sprawdzone na dwóch autach - C5 2hdi i Kaszkaju 2cdi
Że szóstka owszem - ale przy wyższych szybkościach czyli pustej polskiej autostradzie albo w Niemczech i przy wrzucaniu tempomatu na minimum 145km/h

Facet jest poważny dość, inżynier, 60 lat, mówi językami... Mówi, że stosuje od 10 lat i oszczędza....

:-)

No i co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu miało być 31.08.14, 09:41
      jeden z nich gadał - nie pisał :-)
      • nazimno Re: miało być 31.08.14, 10:39
        Subiektywne oceny oparte sa czesto na
        nieprzydatnych przeslankach.
        Ponadto ignoruje sie geografie
        i uksztaltowanie drogi na kilkuset kilometrach, co ma wplyw na profil
        potrzebnej energii uzaleznionej wlasnie
        od przebiegu drogi i roznic wysokosci.
        Dochodzi jeszcze predkosc i kierunek
        wiatru.

        Co do samego silnika:

        Poszukaj publikacji wg slow:

        gear shifting strategy fuel optimise

        Dla kazdego silnika i samochodu istnieja mapki uwzgledniajace obroty, przelozenie, zuzycie paliwa. Warto sobie to znalezc
        aby miec orientacje co do obszaru optymalnego zuzycia paliwa.

        Sprawa jest zbyt skomplikowana,
        aby mozna bylo wyciagac wnioski
        jedynie sluszne.
        • jeepwdyzlu Re: miało być 31.08.14, 10:45
          Poszukaj publikacji wg slow:

          gear shifting strategy fuel optimise

          Dla kazdego silnika i samochodu istnieja mapki uwzgledniajace obroty, przelozenie, zuzycie paliwa. Warto sobie to znalezc
          aby miec orientacje co do obszaru optymalnego zuzycia paliwa.
          ------------
          Nie jest to temat, który - dla siebie - zamierzam zgłębiać..
          Jednym autem jeżdzę automatem, drugim nie, ale bez naukowej podbudowy i intuicyjnie. Raczej nie oszczędzam nadmiernie paliwa :-)

          Temat wydał mi się ciekawy - własnie z punktu widzenia naszego forum...
          Wydaje mi się, że może być - w karkołomnym na I rzut oka założeniu, że na 5 palisz mniej niż na 6'tce - cień prawdy - co idzie jakby wbrew przyzwyczajeniom statystycznego kierowcy :-)

          Specjalnie podałem profil trasy - Wrocław Szczecin (polską stroną) i nazad
          Facet ma interesy w szczecińskich stoczniach i jeździ kilka razy w miesiącu od 10 lat...

          jeep
    • liczbynieklamia Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 10:32
      Jest w tym trochę prawdy.

      Popatrzmy na mapę jednostkowego zużycia paliwa dla silnika (tutaj akurat OM617 Mercedesa, ale wygląda to bardzo podobnie dla innych silników):
      ecomodder.com/wiki/index.php/File:Mercedes_Benz_OM617_5cyl_turbo_diesel.jpg
      Na osi Y mamy średnie ciśnienie użyteczne (proporcjonalne do momentu obrotowego), na osi X - prędkość obrotową. "Równoległe" krzywe opadające w prawą stronę to połączone punkty o tej samej mocy, zaś "poziomice" wskazują jednostkowe zużycie paliwa. Ten silnik jest najbardziej ekonomiczny przy ok. 2250 rpm i 8 barach - co daje 45kW. Powiedzmy, że do utrzymania stałej prędkości 100km/h w samochodzie potrzebujemy równych 30kW i mamy do wyboru 3 biegi - czwarty, piąty lub szósty, z prędkościami obrotowymi odpowiednio 3000rpm, 2000rpm i 1500rpm. Na czwórce będziemy zużywali 300g/kWh, na piątce 247g/kWh, a na szóstce 260g/kWh. Na piątce zaoszczędzimy względem szóstki 5% paliwa, na czwórce - zużyjemy 15% więcej. Teoretycznie wszystko się zgadza.

      Są jednak dwa powody, żeby nie wierzyć w te opowieści. Powód pierwszy - litr różnicy to bardzo dużo. Nawet jeżeli taki dwulitrowy dieselek łyka normalnie 7 litrów na 100km, to mamy spadek zużycia paliwa prawie o 15%. Nie widziałem mapy silnika, na której przy normalnych mocach dałoby się uzyskać takie spadki podnosząc prędkość obrotową. Drugi powód to zakres prędkości. 130km/h to prawie połowę większe obroty silnika niż 90km/h. Wystarczy spojrzeć na tę mapę, żeby zobaczyć, że powyższa anomalia (od typowej zasady - im niższe obroty, tym niższe zużycie paliwa) działa bardzo lokalnie i nie ma szans, by zadziałała w tak dużym zakresie obrotów.
      • jeepwdyzlu Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 10:38
        dzięki za rzeczową odpowiedź
        Rzeczony autor tezy
        twierdzi
        że gdyby jechać w idealnych warunkach 110 czy 120
        to oczywiście na 6 biegu paliłby mniej
        ale...
        są górki, wieje wiatr, bywa, że trzeba (mimo włączonego tempomatu) wcisnąć gaz i wyprzedzić kogoś jadącego wolniej (sprzęgło i redukcja skasowałaby ustawienia)
        więc na 6 biegu - auto - zaznaczam - w specyficznie polskiej rzeczywistości jazdy ok 100-120 i mniej
        będzie ZBYT często pracować w warunkach - w których kierowca jadący bez tempomatu - zredukowałby (najczęściej podświadomie) bieg na niższy...
        Z tempomatem - nie robi się tego więc motor pali WIĘCEJ

        :-)

        jeep
        • liczbynieklamia Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 18:02
          > będzie ZBYT często pracować w warunkach - w których kierowca jadący bez tempoma
          > tu - zredukowałby (najczęściej podświadomie) bieg na niższy...
          No tak, tylko zaczyna nam się tutaj robić głupawe (no chyba, że komuś rozsypało się sprzęgło ;) rozważanie pod tytułem "jaki bieg byłby przeciętnie najlepszy na całej trasie". Po to jest w samochodzie skrzynia biegów, żeby z niej korzystać.

          Przy okazji - kto ma nowoczesny automat, niech uczy się od swojej skrzyni. One mają wbudowane mapy zużycia jednostkowego, jeszcze na dodatek bardziej wypasione, bo wielowymiarowe (temperatura silnika, ciśnienie doładowania, etc.) i dokładnie wiedzą, jaki bieg dobrać w danej sytuacji.
      • tiges_wiz Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 12:15
        wg tego jednak lepiej jechać na biegu szóstym

        s30.postimg.org/4bqtf98tt/fuel_economy.jpg
        i w każdym innym aucie tak jest.
        moim zdaniem wynika to z tego, że tam masz wartości godzinowy, a my liczymy na 100 km.
        czyli jeżeli spalanie jednostkowe przy mocach dla 50 km/h nie będzie 2x mniejsze niż dla 100 km/h, to bardziej opłaca się jechać 100 km/h.

        wykres jednak w stosunku do prędkości a nie do czasu pokazuje, że trzeba mieć jak najmniejsze obroty przy jak najwyższym biegu.

        Jak chcesz zobaczyć jak to wygląda dla innych samochodów i nie boisz się DOS-a, to tu masz na dole cartesta 4.5

        www.cartestsoftware.com/cartest4.5/
        • 1realista Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 16:22
          nie jest bo zazwyczaj fuel economy ma kształt przypominający uśmiech. A wykres który podałeś to rzadki przypadek mocnego silnika w sportowym aucie gdzie silnik jest zbyt duży do normalnego ruchu. Takich pojazdów nie użytkujemy na codzień. A lewa strona wykresu uśmiechu własnie odpowiada za większe zużycie. Do tego dorzućmy zbyt słabe parametry silnika w dolnym zakresie obrotów do chwilowych potrzeb i stąd zużycie paliwa nieco większe. Przy prędkościach granicznych między biegami niższy bieg jest efektywniejszy i w praktyce ekonomiczniejszy. Są pojady gdzie w mieście jeżdżę na 3 zamiast 4 bo 4 nie nadaje się do prędkości 50km/h i ciut mniejszej. Co zresztą jest pośrednią przyczyną stosowania automatów 5,6 czy 7-mio biegowych. Zresztą jednym z pojazdów strefie zamieszkania jeżdżę na 1 zamiast 2 bo 2 i 10 do 15km/h są niekompatybilne co skutkuje przyspieszaniem pojazdu niebezpiecznym w danej strefie zamieszkania.
          • crannmer Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 17:11
            1realista napisał:
            > nie jest bo zazwyczaj fuel economy ma kształt przypominający uśmiech.

            Dla jednowymiarowych charakterystyk predkosc-zuzycie paliwa tak. Ale one nie maja zadnego zastosowania do wyboru biegu o najmnizszym dla danej predkosci i obciazenia zuzyciu paliwa,

            > A wykres
            > który podałeś to rzadki przypadek mocnego silnika w sportowym aucie gdzie siln
            > ik jest zbyt duży do normalnego ruchu.

            Bzdury. To typowy wykres. Wiekszosc silnikow na rynku ma podobny przebieg (przy innych wartosciach granicznych).
            • 1realista Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 18:16
              Wartości graniczne podawane na tych wykresach są większe niż faktyczny zakres używanych obrotów.
              • crannmer Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 19:24
                1realista napisał:
                > Wartości graniczne podawane na tych wykresach są większe niż faktyczny zakres u
                > żywanych obrotów.

                A jaki to ma zwiazek z dyskutowanymi kwestiami? Zaden? To po co lejesz wode?
                • 1realista Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 20:41
                  taki że samochodem jeździmy od obrotów biegu jałowego a wykresy są w tym zakresie niedostępne.
                  • do.ki Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 22:19
                    "jeździmy"?

                    mów za siebie
                    • waga170 Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 00:15
                      Nigdy nie jechales na jedynce albo na wstecznym z noga zdjeta z gazu?
                      • tomek854 Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 02:38
                        na pewno jeździ tak większość czasu po autostradzie żeby zaoszczędzić paliwa... :D
                        • waga170 Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 03:46
                          > na pewno jeździ tak większość czasu po autostradzie żeby zaoszczędzić paliwa...
                          > :D

                          Nie, dwa razy dziennie wlaczajac sie do ruchu na autostradzie daje maksymalna moc, tak napisal. Ja kiedys tez mialem taki samochod, beczka diesel 200D 55 koni:)
        • liczbynieklamia Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 17:46
          > że tam masz wartości godzinowy
          Po pierwsze: nie na godzinę, tylko kilowatogodzinę. Czas i energia. Zdecydowanie nie to samo.
          Po drugie: skoro moc jest stała, to i prędkość jest stała. Jeżeli silnik dostarcza np. 30kW, to samochód będzie rozpędzał się do momentu w którym osiągnie prędkość, przy której suma mocy oporów (powietrza, toczenia) osiągnie 30kW - I zasada dynamiki Newtona. Skoro prędkość jest stałą i wynosi x km/h, to nie ma żadnego znaczenia, czy liczymy na godzinę czy na x km.

          > Jak chcesz zobaczyć jak to wygląda dla innych samochodów i nie boisz się DOS-a,
          > to tu masz na dole cartesta 4.5
          Używasz narzędzia, którego nie rozumiesz. A nie rozumiesz, bo nie przeczytałeś instrukcji:
          "The accuracy of an automobile performance model is primarily limited by the data that can be readily obtained about a particular automobile. In particular, the shape of the engine power curve is limited by the knowledge of only the peak horsepower and peak torque points. An idealized 'shape' is derived solely from the engine type (turbocharged, supercharged, or normally aspirated) and this data only, but in reality, power curves do not follow an ideal average shape"

          Wykres przedstawiony przez ciebie jest oparty na dwóch znanych, zmierzonych punktach i jednym z 3 typów silnika. Poza tymi punktami to jedno wielkie wróżenie z fusów. Wykres przedstawiony przeze mnie jest w całości zmierzony na rzeczywistym silniku.
      • waga170 Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 00:03
        Hehe, szacun za przypomnienie "najlepszego silnika swiata". Do dzisiaj mam w garazu nie tylko te wygiete klucze do ustawiania zaworow, nie tylko specjalne narzedzie udarowe do wyciagania komor wstepnych, ale mam wysokocisnieniowa pompe z manometrem do regulacji wtryskow. Tylko ze to wszystko pokryte kurzem.
    • 1realista facet ma rację 31.08.14, 11:08
      Zbyt wysoki wpięty bieg powoduje że aby utrzymać się w strumieniu ruchu musimy dawać więcej gazu niż na niższym biegu. Chwilowe zużycie paliwa jest wtedy zauważalnie większe. generalnie dobrze jest popatrzeć sobie w przebieg momentu i rozkład mocy i możemy sie zorientować w jakim zakresie obrotów najlepiej kręcić silnik biorąc poprawkę na nasz styl jazdy.
      Silnik poza optymalnymi obrotami czyli poniżej i powyżej pali więcej. A jak nam brakuje to gnieciemy pedał gazu stąd zbyt małe obroty powodują większe zużycie paliwa. Przetestowane na wielu silnikach i pojazdach.
      • jeepwdyzlu Re: facet ma rację 31.08.14, 11:24
        A jak nam brakuje to gnieciemy pedał gazu stąd zbyt małe obroty powodują większe zużycie paliwa. Przetestowane na wielu silnikach i pojazdach.
        ------------
        Dobrze mi się wydaje
        że rodzaj paliwa - benzyna czy diesel - nie ma znaczenia?
        Benzyna - ma moim zdaniem - większy zakres użytecznych obrotów...
        Diesel - dość wąski..
        Dlatego ten problem - takie mam wrażenie - dotyczy bardziej diesli....

        Mylę się?

        jeep
        • 1realista raczej tak i zarazem i nie :-) 31.08.14, 11:48
          bo producenci starają sie osiągnąć rozsądny kompromis pomiędzy dynamiką, wyciszeniem i zużyciem paliwa. Diesle zazwyczaj mają więcej momentu na dole co powoduje że odczuwalnie dla kierowcy silnik nie jest mułem i się zbiera oraz jest mniej wrażliwy na górki. Benzynę by mieć podobny moment musimy rozkręcić do tych 4000 obrotów. A moc przy tych obrotach jest kompletnie inna dla diesla i benzyny. No i benzynę możemy jeszcze pociągnąć te 3 do 4 tys obrotów do odcięcia. Do tego jeszcze disiejsze diesle mają turbiny załączalne poniżej 2000 obrotów co faktycznie powoduje że używamy innego zakresu obrotów. Podejrzewam że znajomy jest benzyniarzem i nie nauczył się jeszcze silnika diesla co powoduje że jeździ nieco inaczej tak po benzynowemu. Stąd nieświadomie dorzuca zwiększone zużycie paliwa poza tempomatem, dlatego mu wychodzi aż taka różnica. Silnika trzeba się nauczyć a właściwie to zestawu silnik - skrzynia biegów. Ja np oby dobrze wjechać się w silnik i w pełni go wykorzystywać potrzebuję przejechać jakieś 20 - 25 tys. km czyli realnie rok do półtora częstego używania.
          a nie bo wolnossąca małą benzyna ma faktycznie fatalny dół i jak ktoś przesiadzie sie z diesla to dopiero ma większe zuzcie paliwa.

          Tak na marginesie widzę że muszę popełnić pewien wątek który mi ostatnio chodził po głowie o silnikach i mocy.
          • jeepwdyzlu Re: raczej tak i zarazem i nie :-) 31.08.14, 11:55
            Tak na marginesie widzę że muszę popełnić pewien wątek który mi ostatnio chodził po głowie o silnikach i mocy.
            -----------
            No i bardzo dobrze :-)
            Tyle lat jeżdzę a ciągle mam niedosyt wiedzy na ten temat....

            jeep
            • jeepwdyzlu dizlowiec byłym benzyniarzem 31.08.14, 11:58
              i ciągle nie naumiany?
              Chyba nie
              teraz jeździ kaszkajem 2dci (ładnych kilka lat), przedtem miał C5 hdi (w starej budzie)
              jeszcze przedtem - jakiegoś mercedesa 124 - prawie na pewno też diesla...

              Inna rzecz - że nawyki ma się latami...
              jeep
          • tiges_wiz Re: raczej tak i zarazem i nie :-) 31.08.14, 14:08
            dwie sprawy...
            poniewaz
            moc = moment obrotowy * obroty, to pisanie osobno o mocy i momencie nie ma sensu
            poniewaz
            sila = moc / predkosc

            pisanie osobno o momencie obrotowym nie ma sensu
            • 1realista Re: raczej tak i zarazem i nie :-) 31.08.14, 16:07
              zapominasz że silniki mają różną charakterystykę i parametry początkowe. I że przebieg momentu jest nieliniowy i przebiega inaczej dla róznych silników. A to powoduje że musimy się nauczyć silnika i przekładni by najlepiej z nich korzystać.
              • crannmer Re: raczej tak i zarazem i nie :-) 31.08.14, 17:07
                1realista napisał:
                > zapominasz że silniki mają różną charakterystykę i parametry początkowe. I że p
                > rzebieg momentu jest nieliniowy i przebiega inaczej dla róznych silników.

                A jaki to ma zwiazek z podanym powyzej liniowym zwiazkiem obroty-moc?
                Zadnego? To po co lejesz wode?
                • 1realista Re: raczej tak i zarazem i nie :-) 31.08.14, 18:12
                  Ale ten związek istnieje tylko dla danego silnika. Dla innego silnika mamy inny wykres momentu. To co mamy porównać? liniowość z liniowością czy wykresy momentu/mocy odwzorowane w obrotach.To drugie porównujemy co daje nam informację o użytecznym zakresie obrotów i najekonomiczniejszym zakresie obrotów.
                  • crannmer Re: raczej tak i zarazem i nie :-) 31.08.14, 19:23
                    1realista napisał:
                    > Ale ten związek istnieje tylko dla danego silnika. Dla innego silnika mamy inny
                    > wykres momentu.

                    Nie porowojemy charakterystyki zewnetrznej, tylko wykresy muszelkowe. A te sa dla podobnych silnikow wystarczajaco podobne, aby wyciagac wlasciwe wnioski.

                    > To co mamy porównać? liniowość z liniowością czy wykresy momen
                    > tu/mocy odwzorowane w obrotach.To drugie porównujemy co daje nam informację o u
                    > żytecznym zakresie obrotów i najekonomiczniejszym zakresie obrotów.

                    Bzdury. Nieustannie.
                    Na wykresie charakterystyki zewnetrznej, ktora mierzona jest przy pelnym otwarciu przepustnicy, nie ma __zadnych___ informacji o najekonomiczniejszym zakresie obrotow dla jakiegokolwiek stanu ponizej pelnego otwarcia przepustnicy. Nawet, jesli zawiera wykres jednostkowego zuzycia paliwa (co jest dosc rzadkie).

                    Przyklad: jaki jest najekonomiczniejszy zakres obrotow dla tego silnika przy predkosci dajmy na to 50-60 km/h?
                    ecomodder.com/wiki/images/6/60/Toyota_98_1zzfe_bsfc.JPG
                    • 1realista Re: raczej tak i zarazem i nie :-) 31.08.14, 20:44
                      tyle że praktyka pokazuje co innego. A te wykresy muszelkowe to jak są robione? Dane zbierane na hamowni, na torze testowym czy w prawdziwym ruchu?

                      najekonomiczniejszy zakres to przedział 2500 do 3000 i trzeci bieg przy jeździe miejskiej. 4 też da radę ale jak trafimy krótką stromą górkę lub z górki albo silnik nie da rady albo rozpędzimy się do jakiś 65-70km/h i musimy hamować.
                      • crannmer Siadaj, dwa. 31.08.14, 21:10
                        1realista napisał:
                        > tyle że praktyka pokazuje co innego. A te wykresy muszelkowe to jak są robione?
                        > Dane zbierane na hamowni, na torze testowym czy w prawdziwym ruchu?

                        Na hamowni. A jakie to ma znaczenie? Silniki nie wie, czy pracuje na hamowni, czy w samochodzie.

                        > najekonomiczniejszy zakres to przedział 2500 do 3000 i trzeci bieg przy jeździe
                        > miejskiej. 4 też da radę ale jak trafimy krótką stromą górkę lub z górki albo
                        > silnik nie da rady albo rozpędzimy się do jakiś 65-70km/h i musimy hamować.

                        Siadaj, dwa. Panu sie zdawalo.

                        Dla tego silnika i samochodu (Toyota Avensis I, 1.8 VVTi, benzyna) do najnizszego zuzycia paliwa przy predkosciach 50-60 km/h sluzyl bieg 5 (czyli najwyzszy) i obroty rzedu 1500...1800. Gdyby w tym samochodzie byl jeszcze wyzszy bieg, z pewnoscia zuzycie jeszcze by spadlo. A tak przy stalej predkosci 50..60 km/h lezalo w okolicach 4,0 litrow.

                        Wyprobowane w praktyce przez siedem lat posiadania.
                        • 1realista Re: Siadaj, dwa. 31.08.14, 21:25
                          4 litry. l wiosną na rozgrzanym silniku i z wyłączoną klimatyzacją. No i bez korków.

                          no to powiem tak: ja przy swoim 1,6 benzynie w jeździe tylko miejskiej mam spalanie max 8,5litra. Przy jeździe po europejskiej stolicy spalanie mieściło się w przedziale 10 do 13 litrów. I to i to miasto i tu i tu korki. A obroty? w drugim przypadku kilometrami najwyższy bieg był dwójką bez gazu.
                          Piątka w mieście? Owszem w Warszawie na obwodnicach w godzinach małego ruchu. Gdzie dopuszczalna to conajmniej 70km/h
                          • crannmer Re: Siadaj, dwa. 31.08.14, 21:35
                            1realista napisał:

                            > no to powiem tak: ja przy swoim 1,6 benzynie w jeździe tylko miejskiej mam spal
                            > anie max 8,5litra. Przy jeździe po europejskiej stolicy spalanie mieściło się w
                            > przedziale 10 do 13 litrów. I to i to miasto i tu i tu korki. A obroty? w drug
                            > im przypadku kilometrami najwyższy bieg był dwójką bez gazu.

                            Dostales konkretne pytanie o odczytanie optymalnych obrotow z danej charakterystyki zewnetrznej. Odpowiedziales blednie. A zamiast przyjac wlasciwa odpowiedz do wiadomosci, dywagujesz i dryfujesz w absurd.

                            Wiec dryfuj sobie dalej. U mnie wydryfowales do grupy, w ktorej znajduja sie bimota, misiaczek, jestklawo, bunkum i kilka innych podobnych chlub internetu.

                            Zycze przyjemnego wieczoru.
                            • jeepwdyzlu Re: Siadaj, dwa. 31.08.14, 21:37
                              Wiec dryfuj sobie dalej. U mnie wydryfowales do grupy, w ktorej znajduja sie bimota, misiaczek, jestklawo, bunkum i kilka innych podobnych chlub internetu.
                              ----------
                              po pierwsze - zapomniałeś mnie tam dodać
                              :-)
                              po drugie
                              realista nie zasługuje na lekceważenie...

                              Tak czy siak - Panowie - dzięki za wpisy i za ciekawą dyskusję....

                              jeep
                              • crannmer Re: Siadaj, dwa. 31.08.14, 21:44
                                jeepwdyzlu napisał:
                                > po pierwsze - zapomniałeś mnie tam dodać
                                > :-)

                                Towja obecnosc w tej grupie bezplednie zauwazysz po braku moich odpowiedzi :->

                                > realista nie zasługuje na lekceważenie...

                                Z calym szacunkiem, ale on jest 100% zaimpregnowany. Juz widoczny przyklad wyraznie wskazuje, ze dyskusja z nim na tematy techniczne to strata czasu. Ja tego czasu tracic juz nie bede :-)
                                • 1realista Re: Siadaj, dwa. 31.08.14, 21:49
                                  > Ja tego czasu tracic juz nie bede :-)

                                  Nie wytrzymasz i się złamiesz w postanowieniu hihihi
                            • 1realista Re: Siadaj, dwa. 31.08.14, 21:54
                              > Dostales konkretne pytanie o odczytanie optymalnych obrotow z danej charakterys
                              > tyki zew> Dostales konkretne pytanie o odczytanie optymalnych obrotow z danej charakterys
                              > tyki zewnetrznej. Odpowiedziales blednie. netrznej. Odpowiedziales blednie.

                              spójrzmy co tam nabroiłem...
                              "najekonomiczniejszy zakres to przedział 2500 do 3000 i trzeci bieg przy jeździe miejskiej."

                              Czyli jak rozumiem 50-60 km/h to jazda po mieście stąd dla auta tej masy bieg trzeci jest najoptymalniejszy dla jazdy miejskiej. i najczęsciej używany.
                            • waga170 Re: Siadaj, dwa. 01.09.14, 00:12
                              Ja tez, ja tez chce byc w tej grupie, dlaczego jeszcze nie jestem, bo juz mnie to zaczyna wkurzac.
      • crannmer Morskie opowiesci 31.08.14, 17:05
        1realista napisał:
        > Zbyt wysoki wpięty bieg powoduje że aby utrzymać się w strumieniu ruchu musimy
        > dawać więcej gazu niż na niższym biegu.

        Wieksze obciazenie (otwarcie przepustnicy) przy nizszych obrotach to wlasnie wieksza sprawnosci silnika i mniejsze zuzycie paliwa.

        > Chwilowe zużycie paliwa jest wtedy zau
        > ważalnie większe. generalnie dobrze jest popatrzeć sobie w przebieg momentu i r
        > ozkład mocy i możemy sie zorientować w jakim zakresie obrotów najlepiej kręcić
        > silnik biorąc poprawkę na nasz styl jazdy.

        To jest bzdura. Wykres charakteryszyki zewnetrznej (moc i moment) nie zawiera zadnych informacji o obrotach korzystnych do normalnej jazdy. Albowiem jest wykresem dla pelnego otwarcia przepustnicy.

        O najlepszych obrotach dla stanow ustalonych przy normalnej jezdzie informuje najlepiej wykres muszelkowy, jak podany powyzej w przykladzie.

        > Silnik poza optymalnymi obrotami czyli poniżej i powyżej pali więcej.

        Nie ma jednych optymalnych obrotow. Dla kazdego stanu otwarcia przepustnicy i obciazenia silnika optymalne obroty sa inne.

        > A jak nam
        > brakuje to gnieciemy pedał gazu stąd zbyt małe obroty powodują większe zużycie
        > paliwa. Przetestowane na wielu silnikach i pojazdach.

        Morskie opowiesci.
        • 1realista Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 18:06
          > Wieksze obciazenie (otwarcie przepustnicy) przy nizszych obrotach to wlasnie wi
          > eksza sprawnosci silnika i mniejsze zuzycie paliwa.

          Bzdura . Silnik się dusi bo ma zbyt małe obroty. Mówimy o małych silnikach w typowych pojazdach gdzie moment i moc w dolnym zakresie obrotów są naprawdę niewielkie. Czasami musimy zredukować bieg by nam silnik nie zgasł.

          > To jest bzdura. Wykres charakteryszyki zewnetrznej (moc i moment) nie zawiera z
          > adnych informacji o obrotach korzystnych do normalnej jazdy. Albowiem jest wykr
          > esem dla pelnego otwarcia przepustnicy.

          Zapomniałeś że jesteśmy w erze elektroniki co powoduje że to komputer dobiera najlepsze parametry otwarcia przepustnicy i dawkowania paliwa. Co oznacza że jesteśmy małpką za kierownicą... dajemy pedał w podłogę i mamy maksymalne przyspieszenie.
          Cholera ja od zawsze korzystam z tych wykresów i pozwala mi to efektywnie jeździć albo oszczędnie albo szybko w zależności od potrzeb. Skoro te wykresy są nieistotne to jestem samorodnym talentem. Och dziękuję za docenienie.
          Tyle że na tym wykresie są braki w zakresie pewnych prędkosći. Jesli jedziemy prędkością graniczną dolną to co się dzieje z tym wykresem? Produceni tego nie podają. Zresztą wykresy zaczynaja się w prędkosciach obrotowych wyższych niz faktycznie używane przy normalnej eksploatacji. A co się dzieje na dole?

          > Nie ma jednych optymalnych obrotow. Dla kazdego stanu otwarcia przepustnicy i o
          > bciazenia silnika optymalne obroty sa inne.

          Przy stanie ustalonym jakim jest ekonomiczna jazda ze stałą predkością niewykluczone jest że bieg niższy i wyższe obroty są korzystniejsze niż bieg wyższy i niższe obroty. Bo niewielkie zmniejszenie prędkości powoduje że wpadamy z zakres zaduszenia silnika. I jak ma wystarczający moment to nie zgaśnie. Przerabiałem to w praktyce. Zazwyczaj przeciętnemu silnikowi tego momentu brakuje.
          • do.ki Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 18:17
            > Bzdura . Silnik się dusi bo ma zbyt małe obroty.

            Jak objawia się to, że "silnik się dusi"? Bo w silnikach benzynowych bez gaźnika nie zauważyłem takiego zjawiska.

            > Czasami musimy zredukować bieg by nam silnik nie zgasł.

            Udało ci się kiedykolwiek doprowadzić do zgaśnięcia silnika podczas jazdy po płaskim bez dotykania hamulca?
            • 1realista Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 18:35
              po płaskim nie. w terenie parę razy było blisko gdzie silnik zdusiło z 3-4tys. obrotów do 500. Pod górkę silnik zaczyna obniżać obroty.
              Może nie jeździsz małymi silnikami ale zejście w okolice obrotów jałowych jest nieco hmmm... stresujące i nieprzyjemne.
              • crannmer Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 19:29
                1realista napisał:
                > po płaskim nie. w terenie parę razy było blisko gdzie silnik zdusiło z 3-4tys.
                > obrotów do 500. Pod górkę silnik zaczyna obniżać obroty.

                Jakiej gory potrzeba, zeby zdusic silnik z 3..4 tys obrotow? I czemu ten hipotetyczny przyklad podales w dyskusji o jezdzie na konkretnej trasie w warunkach dosc nizinnych?

                > Może nie jeździsz małymi silnikami ale zejście w okolice obrotów jałowych jest
                > nieco hmmm... stresujące i nieprzyjemne.

                Jazda z obrotami rzedu 1200 silnikiem benzynowym nie jest ani troche stresujaca (w przypadku malych diesli jest to czesto mniej przyjemne). A na ewentualny podjazd stworca i fabryka dali skrzynie biegow i kilka nizszych przelozen.
                • jeepwdyzlu cranmer napisałeś 6 czy 7 postów 31.08.14, 19:35
                  w tej dyskusji
                  w której zgodnie z twoją najnowszą manierą polemizujesz z wycinkowymi opiniami autorów wypowiedzi...
                  Tu kopniesz, tam bzdet, tu bzdura...tam głupota...
                  Ale MERYTORYCZNEJ, dłuższej niż chamskie jednozdaniowe kaszlnięcia wypowiedzi - w której jasno napisałbyś jakie jest Twoje zdanie - nie ma...
                  Taki z ciebie mędrzec jak z misiaczka znawca motoryzacji...
                  Czekam na spokojną, rzeczową, sensowną polemikę.

                  jeep
                  • crannmer Re: cranmer napisałeś 6 czy 7 postów 31.08.14, 19:40
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > w tej dyskusji
                    > w której zgodnie z twoją najnowszą manierą polemizujesz z wycinkowymi opiniami
                    > autorów wypowiedzi...
                    > Tu kopniesz, tam bzdet, tu bzdura...tam głupota...
                    > Ale MERYTORYCZNEJ, dłuższej niż chamskie jednozdaniowe kaszlnięcia wypowiedzi -
                    > w której jasno napisałbyś jakie jest Twoje zdanie - nie ma...
                    > Taki z ciebie mędrzec jak z misiaczka znawca motoryzacji...
                    > Czekam na spokojną, rzeczową, sensowną polemikę.

                    Qufa, z czym tu polemizowac? Z bredniami realisty? Czy musze cytowac caly akapit bredni, zeby bylo wiadomo, ze caly uwazam za bzdure?

                    Rzeczywistosc i realia sa takie: do stalej jazdy z predkosciami pozamiejskimi na wzglednie poziomej w zdecydowanej wiekszosci przypadkow najmniejsze zuzycie ma sie na najwyzszym biegu.

                    Taka jest teoria (widoczna min. na wykresach muszelkowych) i taka jest praktyka.

                    Czego oczekujesz? Wykladu z teorii pracy silnika spalinowego? Ktorego wykladu i tak nie zrozumiesz?
                    • jeepwdyzlu Re: cranmer napisałeś 6 czy 7 postów 31.08.14, 19:42
                      Rzeczywistosc i realia sa takie: do stalej jazdy z predkosciami pozamiejskimi na wzglednie poziomej w zdecydowanej wiekszosci przypadkow najmniejsze zuzycie ma sie na najwyzszym biegu.

                      Taka jest teoria (widoczna min. na wykresach muszelkowych) i taka jest praktyka.
                      ----------------------------
                      Dziękuję
                      zamiast 8 bełkotliwych postów - nareszcie jeden który zrozumiałem....


                      Czego oczekujesz? Wykladu z teorii pracy silnika spalinowego? Ktorego wykladu i tak nie zrozumiesz?
                      ------------------------------
                      Twoja wiedza i profesjonalizm a także kultura polemiczna
                      zaprawdę powalają....

                      dziękujemy - możesz spokojnie iść się onanizować do innych wątków...
                      jeep
                      • crannmer Re: cranmer napisałeś 6 czy 7 postów 31.08.14, 20:01
                        jeepwdyzlu napisał:
                        > zamiast 8 bełkotliwych postów - nareszcie jeden który zrozumiałem....

                        Chcesz czytac belkot techniczny, to czytaj realiste i bimote.

                        > Twoja wiedza i profesjonalizm a także kultura polemiczna
                        > zaprawdę powalają....

                        Prawda jest czasem bolesna. Zeby zrobic taki wyklad, musialbym poswiecic kilkadziesiat minut czasu zycia. A z dotychczasowych reakcji widze, ze zlozonych zaleznosci technicznych nie ogarniasz (jak spora liczba tu piszacych). Wiec prawdopodobienstwo, ze moja praca bedzie daremna, jest znaczne.

                        > dziękujemy - możesz spokojnie iść się onanizować do innych wątków...
                        > jeep

                        Pisales cos o kulturze? O czyjej kulturze?
                        • jeepwdyzlu Re: cranmer napisałeś 6 czy 7 postów 31.08.14, 20:15
                          Prawda jest czasem bolesna. Zeby zrobic taki wyklad, musialbym poswiecic kilkadziesiat minut czasu zycia.
                          --------------
                          Prawda dotycząca momentu motoru jest bolesna?????
                          Żyjemy w innych rzeczywistościach....


                          > dziękujemy - możesz spokojnie iść się onanizować do innych wątków...
                          > jeep

                          Pisales cos o kulturze? O czyjej kulturze?
                          -----------------
                          ja jestem cham - nie przeczę
                          ale to Ty dostałeś w tej dyskusji biegunki
                          Zamiast napisać coś raz konkretnie
                          wdałeś się w nieczytelne i szczątkowe polemiki...
                          j.
                        • 1realista Re: cranmer napisałeś 6 czy 7 postów 31.08.14, 20:56
                          > Prawda jest czasem bolesna. Zeby zrobic taki wyklad, musialbym poswiecic kilkad
                          > ziesiat minut czasu zycia. A z dotychczasowych reakcji widze, ze zlozonych zale
                          > znosci technicznych nie ogarniasz (jak spora liczba tu piszacych). Wiec prawdop
                          > odobienstwo, ze moja praca bedzie daremna, jest znaczne.

                          Ale gdybyś był konsekwenty to zamiast odpowiadać na moje brednie napisałbyś co w sposób zrozumiały, językiem powszechnie dostepnym opisujący problem na przykładach zrozumiałch nawet dla przedszkolaka. Tak robią mądrzy ludzie któzy chcą podzielić się wiedzą. A tak to tracisz czas na niepotrzebne dyskusje, marnujesz życie na szczątkowe cytaty odpowiadając w sposób niezrozumiały technicznie dla motłochu który i tak tego nie pojmie bo nie jest aż tak doskonały i inteligentny.
                          • crannmer Re: cranmer napisałeś 6 czy 7 postów 31.08.14, 21:03
                            1realista napisał:

                            > Ale gdybyś był konsekwenty to zamiast odpowiadać na moje brednie napisałbyś co
                            > w sposób zrozumiały, językiem powszechnie dostepnym opisujący problem na przykł
                            > adach zrozumiałch nawet dla przedszkolaka. Tak robią mądrzy ludzie któzy chcą p
                            > odzielić się wiedzą. A tak to tracisz czas na niepotrzebne dyskusje, marnujesz
                            > życie na szczątkowe cytaty odpowiadając w sposób niezrozumiały technicznie dla
                            > motłochu który i tak tego nie pojmie bo nie jest aż tak doskonały i inteligentn
                            > y.

                            Wyciag z moich odpowiedzi powyzej:

                            Wieksze obciazenie (otwarcie przepustnicy) przy nizszych obrotach to wlasnie wieksza sprawnosci silnika i mniejsze zuzycie paliwa.

                            O najlepszych obrotach dla stanow ustalonych przy normalnej jezdzie informuje najlepiej wykres muszelkowy, jak podany powyzej w przykladzie.

                            Nie porownujemy charakterystyki zewnetrznej, tylko wykresy muszelkowe. A te sa dla podobnych silnikow wystarczajaco podobne, aby wyciagac wlasciwe wnioski.

                            W wiekszosci dostepnych samochodow ten "zakres najwyzszych szybkosci" zaczyna sie czesto juz w okolicach 60, a przy dlugo przelozonych dieslach najpozniej przy 80 km/h.

                            Samochody potrzebujace na poziomej drodze wyzszej predkosci do jazdy na najwyzszym biegu sa wyjatkami.

                            Czego w tym niezrozumiales?
                            • jeepwdyzlu Re: cranmer napisałeś 6 czy 7 postów 31.08.14, 21:09
                              W wiekszosci dostepnych samochodow ten "zakres najwyzszych szybkosci" zaczyna sie czesto juz w okolicach 60, a przy dlugo przelozonych dieslach najpozniej przy 80 km/h.
                              ---------------------
                              ok, ale przyspieszanie przy zapiętej szóstce od 80km/h żeby minąć ciężarówkę jest
                              -ekonomiczne?
                              -zdrowe dla motoru?

                              Przypomnę, że mówimy o jeździe na tempomacie czyli bez redukcji
                              Kierowca nie używający tempomatu zredukowałby, wpyprzedził, wrzucił z powrotem 6'tkę i ok
                              Tymczasem rozpatrujemy jazdę nieco inną...

                              jeep
                              • crannmer Klawisz Reset na kierownicy sie zepsul? 31.08.14, 21:18
                                jeepwdyzlu napisał:
                                > ok, ale przyspieszanie przy zapiętej szóstce od 80km/h żeby minąć ciężarówkę je
                                > st
                                > -ekonomiczne?
                                > -zdrowe dla motoru?

                                Takie przyspieszanie jest przede wszystkim na normalnej drodze zwykle zbyt slabe. W aspekcie zuzycia paliwa jest neutralne lub pozytywne, a w aspekcie zdrowia silnika raczej pomijalne (w granicach rozsadku).

                                > Przypomnę, że mówimy o jeździe na tempomacie czyli bez redukcji
                                > Kierowca nie używający tempomatu zredukowałby, wpyprzedził, wrzucił z powrotem
                                > 6'tkę i ok

                                A dlaczego kierowca uzywajacy tempomatu ma niezredukowac? Klawisz Reset w tempomacie mu sie zepsul, czy co?

                                Uzywam tempomatu przy kazdej mozliwej sytuacji. Ale jeszcze nie wpadlem na pomysl, ze jazda na tempomacie ma mi utrudnic czy uniemozliwic redukcje. Redukuje, wyprzedzam, wkladam znowu najwyzszy bieg, naciskam klawisz Reset i jade dalej z poprzednia predkoscia.

                                Wyprzedzanie na normalnej drodze Accordem 2.0 bez redukcji to zwykle dosc glupi pomysl.
                                • jeepwdyzlu Re: Klawisz Reset na kierownicy sie zepsul? 31.08.14, 21:34
                                  Wyprzedzanie na normalnej drodze Accordem 2.0 bez redukcji to zwykle dosc glupi pomysl.
                                  ----------
                                  guzik resetu się nie zepsuł...
                                  facet jedzie S3 ma zapięte 125
                                  dojeżdza do ciężarówki z lewej coś jedzie przyciska...
                                  jedzie kaszkajem, czteropasmówka
                                  TWIERDZI, że przez to, że ma zapięty 5 bieg a nie szósty
                                  manewr trwa krócej, pali mniej (bo jest takich kombinacji dziesiątki w ciągu jazdy)

                                  j.
                                  • crannmer Re: Klawisz Reset na kierownicy sie zepsul? 31.08.14, 21:39
                                    jeepwdyzlu napisał:

                                    > TWIERDZI, że przez to, że ma zapięty 5 bieg a nie szósty
                                    > [...] pali mniej

                                    Twierdze, ze watpie.
                • 1realista Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 20:51
                  w terenie nie trzeba pod górkę tylko wystarczy płasko i po piachu. W terenie czyli jazda poza utwardzonym.
                  Jazda z obrotami 1200 jest bardzo nieprzyjemna bo jak dodajemy szybko gazu to wszystko dzwoni w aucie jak w starym autobusie. Rezonanse są koszmarnie nieprzyjemne. Jak jedziemy bez gazu to nie ma tych odczuć.
                  • crannmer Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 20:59
                    1realista napisał:
                    > w terenie nie trzeba pod górkę tylko wystarczy płasko i po piachu. W terenie cz
                    > yli jazda poza utwardzonym.

                    Na poczatku tego watku zostal podany konklretny przyklad trasy. Cytuje:
                    "Na trasie Szczecin Wrocław".
                    Mozesz podac, o mistrzu rzeczowej argumentacji, choc jedno miejsce na tej trasie, gdzie ma miejsce jazda po piachu, na drodzie nieutwardzonej?

                    > Jazda z obrotami 1200 jest bardzo nieprzyjemna bo jak dodajemy szybko gazu to w
                    > szystko dzwoni w aucie jak w starym autobusie. Rezonanse są koszmarnie nieprzyj
                    > emne. Jak jedziemy bez gazu to nie ma tych odczuć.

                    Bo tez do szybkiego dodania gazu nalezy z tych obrotow zredukowac. Co juz jakies dwa razy na tym watku wspominalem.

                    Ale tematem tutaj nie jest szybkie dodawanie gazu i przyspieszanie, lecz jazda na trasie z praktycznie stala (bo na tempomacie) predkoscia.

                    Masz jeszcze jakies inne uwagi nie na temat?
                    • jeepwdyzlu crannmer - konkret 31.08.14, 21:06
                      Uważasz, że tempomat i 5 bieg
                      spali WIĘCEJ niż na 6?
                      Czyli teoria mojego znajomego - nad którą się tu - za co dziękuję - wszyscy pochylamy - to bełkot???
                      Zaznaczę - że mowa jest o szybkościach lekko poniżej autostradowych...
                      j.
                      • crannmer Re: crannmer - konkret 31.08.14, 21:27
                        jeepwdyzlu napisał:
                        > Uważasz, że tempomat i 5 bieg
                        > spali WIĘCEJ niż na 6?

                        IMHO tak.

                        > Czyli teoria mojego znajomego - nad którą się tu - za co dziękuję - wszyscy poc
                        > hylamy - to bełkot???

                        Moze nie belkot, ale IMHO blad metodologiczny.
                        Albo jakas bardzo nietypowa kombinacja samochodu, kierowcy i warunkow jazdy.
                    • 1realista Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 21:14
                      Moment bo mam wrażenie że nie rozumiesz w jaki sposób poruszamy się po polskich drogach. W Niemczech nie wystepuje 95 % utrudnień z tutejszych dróg i jazda tam jest bardziej płynna i przewidywalna. Prawdę powiedziawszy mógłbym całe Niemcy przejechać na piątym biegu nie stresując się. U nas jest to niewykonalne. Jazda na tempomacie z prędkością dopuszczalną oznacza cały czas hamowanie i przyspieszanie. Nie jest to jazda stała i bezpieczna tylko zmienna i szarpana.
                      • crannmer Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 21:24
                        1realista napisał:
                        > Moment bo mam wrażenie że nie rozumiesz w jaki sposób poruszamy się po polskich
                        > drogach.

                        Robaczku, ja z rocznych 25 tysiecy kilometrow jakies 6..8 tysiecy robie po Polsce. Od dziesiecioleci.

                        > Jazda na tempomacie z prędkością dopuszczalną oznacza
                        > cały czas hamowanie i przysp
                        > ieszanie. Nie jest to jazda stała i bezpieczna tylko zmienna i szarpana.

                        Chyba nie zrozumiales sensu uzywania tempomatu. Jak sie jedzie w kolumnie ze zmiennymi predkosciami, to tempomat (ten klasyczny, nie aktywny) nie ma sensu i sie go nie wlacza.
                        • 1realista Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 21:28
                          tempomat aktywny? Ciekawe jaki typ posiadają modele w omawianym przypadku.
          • crannmer Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 19:35
            1realista napisał:

            > Bzdura . Silnik się dusi bo ma zbyt małe obroty. Mówimy o małych silnikach w ty
            > powych pojazdach gdzie moment i moc w dolnym zakresie obrotów są naprawdę niewi
            > elkie. Czasami musimy zredukować bieg by nam silnik nie zgasł.

            Ale my rozmawiamy o zakresie, kiedy redukcja jeszcze nie jest konieczna. Wiec nie rozumiem ciaglego ujezdzania tematu zduszenia silnika.

            > Zapomniałeś że jesteśmy w erze elektroniki co powoduje że to komputer dobiera n
            > ajlepsze parametry otwarcia przepustnicy i dawkowania paliwa. Co oznacza że je
            > steśmy małpką za kierownicą... dajemy pedał w podłogę i mamy maksymalne przyspi
            > eszenie.

            Bzdury, w dodatku zupelnie nie na temat.

            > Tyle że na tym wykresie są braki w zakresie pewnych prędkosći. Jesli jedziemy p
            > rędkością graniczną dolną to co się dzieje z tym wykresem? Produceni tego nie p
            > odają. Zresztą wykresy zaczynaja się w prędkosciach obrotowych wyższych niz fak
            > tycznie używane przy normalnej eksploatacji. A co się dzieje na dole?

            Jakim wykresem? Wykresy muszelkowe podawane sa najczesciej dla calego zakresu obroty jalowe - obroty odciecia. Wystarczy znalesc odpowiedni punkt na charakterystyce.

            > Przy stanie ustalonym jakim jest ekonomiczna jazda ze stałą predkością niewyklu
            > czone jest że bieg niższy i wyższe obroty są korzystniejsze niż bieg wyższy i n
            > iższe obroty. Bo niewielkie zmniejszenie prędkości powoduje że wpadamy z zakres
            > zaduszenia silnika. I jak ma wystarczający moment to nie zgaśnie. Przerabiałem
            > to w praktyce. Zazwyczaj przeciętnemu silnikowi tego momentu brakuje.

            Jak uprawiales podjazdy na za wysokim biegu, to nie moja wina. Faktem jest, ze na poziomej drodze najczesciej wibracje wystapia znacznie wczesniej, niz zduszenie silnika. I sklonia prowadzacego do redukcji. Skoro zdusiles silnik, to powinienes przemyslec wlasna strategie wyboru przelozenia. Bo ta dotychczasowa sie nie sprawdza.
            • 1realista Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 21:07
              Nie poruszamy się w hermetycznym laboratoryjnym zakresie obrotów. Poruszamy się w przeciętnym ruchu na polskiej drodze i braku kultury na drogach. Skutkuje to tym że musimy wyhamować do prędkosci gdzie zakres obrotów wymusza użycie biegu niższego. I musimy potem szybko przyspieszyć bo mamy kolejnego szybkiego na bagażniku. Przy niekorzystnie zestopniowanej skrzyni biegów bieg niższy jest efektywnieszy bo ilość zaburzeń ruchu jest na tyle duzą że potencjalne oszczędności z wyższego biegu nie istnieją. Do tego często się wpada w zakres obrotów gdzie dodanie gazu jest nieprzyjemne a przyspieszenie długie. Jak tak często miałem w fabi 1,9sdi. Na miasto najlepsza była trójka a na jazdę 80-90km/h czyli poza zabudowanym lepiej było jechać na czwórce.

              Rozumiem że słyszałeś o elektronicznym pedale gazu i komputerowym sterowaniu wtryskiem paliwa?

              Wykresy muszelkowe raczej nie są obecnie powszechnie dostępne. Kiedyś były częste w testach motoryzacyjnych dizsiaj to jest ciężko znaleźć dobry i czytelny wykres momentu.
              • jeepwdyzlu Re: Morskie opowiesci 31.08.14, 21:11
                I musimy potem szybko przyspieszyć bo mamy kolejnego szybkiego na bagażniku. Przy niekorzystnie zestopniowanej skrzyni biegów bieg niższy jest efektywnieszy bo ilość zaburzeń ruchu jest na tyle duzą że potencjalne oszczędności z wyższego biegu nie istnieją. Do tego często się wpada w zakres obrotów gdzie dodanie gazu jest nieprzyjemne a przyspieszenie długie. Jak tak często miałem w fabi 1,9sdi.
                ----------
                dokładnie!
                Miałęm tak kiedyś w corolli 1,4
                żle dobrane przełożenia...

                j.
    • gzesiolek Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 12:57
      1. Wszystko zalezy od silnika, zestopniowania przelozen i tego czy na 6. biegu w ogole da sie jezdzic, czy jest to nadbieg o takim wysokim przelozeniu, ze jakikolwiek gaz powoduje znaczny wzrost spalania w stosunku do rezultatow...
      2. U mnie np. przy granicznych predkosciach oszczedniej jechac na nizszym biegu... tzn. przy 50-60tce lepiej miec 3 niz 4, przy 80-90 lepiej 4 niz 5... (granicznych tzn. takich ponizej ktorych jazda na wyzszym biegu jest prawie niemozliwa)
      3. ale zeby 1 litr oszczednosci to juz urban legend...
      • jeepwdyzlu ok, ale skoro jest w tej teorii cień prawdy 31.08.14, 13:11
        to poza oszczędnością
        jak rozumiem - niewielką i mniejszą niż litr
        istotna jest kwestia pracy silnika na za NISKICH obrotach
        a zatem - wibracje, zużycie koła dwumasowego, poduszek silnika....
        Może zatem jest dla układu motor/skrzynia
        używać 6 biegu rzeczywiście tylko w najwyższych zakresach szybkości?

        jeep
        • schweppes1 Re: ok, ale skoro jest w tej teorii cień prawdy 31.08.14, 17:25
          jeepwdyzlu napisał:

          > Może zatem jest dla układu motor/skrzynia używać 6 biegu rzeczywiście tylko w najwyższych zakresach szybkości?

          Cokolwiek znaczy to pokraczne pytanie - tak, captain obvious, 6 biegu używa się w najwyższych zakresach szybkości. To wiedzą nawet typowe blondynki.
          • crannmer Re: ok, ale skoro jest w tej teorii cień prawdy 31.08.14, 17:46
            schweppes1 napisał:
            > Cokolwiek znaczy to pokraczne pytanie - tak, captain obvious, 6 biegu używa się
            > w najwyższych zakresach szybkości. To wiedzą nawet typowe blondynki.

            W wiekszosci dostepnych samochodow ten "zakres najwyzszych szybkosci" zaczyna sie czesto juz w okolicach 60, a przy dlugo przelozonych dieslach najpozniej przy 80 km/h.

            Samochody potrzebujace na poziomej drodze wyzszej predkosci do jazdy na najwyzszym biegu sa wyjatkami.

            To wiedza nawet typowe blondynki. Jak maja prawo jazdy.
    • schweppes1 Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 14:45
      Zależy od wykresu momentu. U mnie max moment jest przy 1750-2500 rpm, więc wystarczy, że przy utrzymywaniu prędkości obroty są jak najniższe, ale znajdują się w tym zakresie i jest optymalnie. Czyli na 6 od ok. 90-100 km/h. Ale to jedynie w moim przypadku jest łatwe do określenia, gdzie wykres momentu jest maksymalny i płaski przez pewien okres. W benzynach trzeba to sprawdzić empirycznie, ale mój znajomy jak zaczął Hondą v-tec śmigać na wyższych obrotach, to paliła mu mniej. Po przesiadce na diesla odruchu jazdy na wyższych obrotach mu został, więc pali więcej, ale z filtrem cząstek stałych nie ma problemu...
    • do.ki Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 31.08.14, 16:25
      W kaszkaju diesel ma na dashboardzie taka irytujaca strzaleczke, ktora mowi, ze powinien zmienic bieg na wyzszy i jak jedzie na piatce ponad 80 km/h, to na bank te strzaleczke widac. Wiec powinien bieg zmienic. Nie wiem jak w C5.

      A tak w ogole: co to za jazda z tempomatem bez automatycznej skrzyni?
    • trypel Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 08:02
      sprzed paru lat powinienes znaleźć moją wypowiedź dotyczącą tego samego.
      w vectrze C, 1.9 cdti 150 KM.
      przy prędkosciach 90-100 zdecydowanie mniej palił na V niż na VI (tempomat taki sam kawałek drogi - różnica ok 0,5 l)
      Powyżej 100 warto było dopiero wrzucić VI.
      • jeepwdyzlu Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 08:39
        sprzed paru lat powinienes znaleźć moją wypowiedź dotyczącą tego samego.
        w vectrze C, 1.9 cdti 150 KM.
        przy prędkosciach 90-100 zdecydowanie mniej palił na V niż na VI (tempomat taki sam kawałek drogi - różnica ok 0,5 l)
        Powyżej 100 warto było dopiero wrzucić VI.
        ------------------------
        O!
        I mamy kolejnego Forumowicza, który nie wywala postawionej w pierwszym poście tezy do kosza...
        :-)
        Swoją drogą - można postawi drugą hipotezę - że ZA WCZEŚNIE wrzucamy najwyższe biegi? Jeżdząć w mieście czy poza ale z umiarkowanymi szybkościami?

        jeep
        • jestklawo Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 10:24
          cranmer napisał:

          > Zeby zrobic taki wyklad, musialbym poswiecic kilkadziesiat minut czasu zycia

          nie można napisać czegoś z głowy? Gdyby nie google, byłbyś jak dziecko we mgle?
          A co ty masz innego do roboty? Przecież gdyby nie to forum, nie miałbys do kogo ust otworzyć

          > wydryfowales do grupy, w ktorej znajduja sie [...] jestklawo, 

          jestklawo jest bardzo przykro z tego powodu, baaardzo przykro
    • bimota Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 13:40
      MA RACJE. 6. BIEG JEST PO TO, BY MOZNA BYLO SOBIE WIECEJ SPALIC. ;)
      • jeepwdyzlu Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 13:44
        MA RACJE. 6. BIEG JEST PO TO, BY MOZNA BYLO SOBIE WIECEJ SPALIC. ;)
        ----------
        piszemy o określonej sytuacji
        czyli jeżdze na 6tce nie tyle jednostajnej, ile z manewrami w dodatku w zakresie prędkości, gdzie - wydaje się - piątka jest bardziej adekwatna do chwilowych potrzeb wzrostów mocy...
        Jak ZWIĘKSZYSZ szybkość - nie ma dwóch zdań - zapinasz 6 bieg...
        W zakresie 90-120 - lepiej jest mieć piątkę..
        Zaznaczę - nie w każdym aucie - chyba jednak w dieslach - i na tempomacie...

        Podkreślę - że sam nigdy tego nie sprawdzałem - jestem w tym wątku sprawozdawcą cudzych opinii....

        jeep
        • bimota Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 14:21
          WYDAWALO MI SIE, ZE NA TEMPOMACIE JEZDZI SIE JEDNOSTAJNIE...

          W TYM ZAKRESIE PREDKOSCI OBSTAWIAL BYM RACZEJ 6 (ZWLASZCZA W DIESLACH :) ), ALE NIE BEDE SIE TU WYMADRZAL, MOZE W GORZYSTYM TERENIE... NAJLEPIEJ POEKSPERYMETOWAC..
          • jeepwdyzlu Re: jazda na tempomacie - 5 czy 6 bieg? urban leg 01.09.14, 14:37
            WYDAWALO MI SIE, ZE NA TEMPOMACIE JEZDZI SIE JEDNOSTAJNIE...
            --------
            owszem
            jak jest pusto
            albo droga 6 jezdniowa...
            a jak tłok i 4 pasy
            to często wyprzedzasz
            i musisz depnąć...
    • galtomone Problemy posiadacza nowoczesnego auta 01.09.14, 14:16
      A wystarczy mic automat z 4 biegami ni problem przestaje wystepowac :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka