Dodaj do ulubionych

diesel& safety

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 23:22
Ludzie któzy dużo jeżdżą, kupują diesle.
Ludzie któzy dużo jeżdżą są dobrymi kierowcami, jeżdżą przewidywalnie,
bezpiecznie.

Ludzie któzy jeżdżą samochodami z silnikami benzynowymi, jeżdżą znacznie
mniej niż Ci, któzy jeżdżą samochodami z silnikami diesla.
Przejeżdżajac mniejsze odległości, nie mają aż takiego doswiadczenia jak
kierowcy diesli...
Właściciel drogich lub sportowych samochodów sądzą, że zwiększone
bezpieczeństwo upoważnia do bardziej ryzykownej jazdy, stwarzaja duże
zagrozenie na drodze.

Jeżdżący na gaz, jeżdżą bardzo mało (gdyby jeździli dużo, nie montowali by
instalacji LPG któa zajmuje bagażnik tylko od razu kupiliby samochód z
silnikiem diesla) a samochody którymi sie poruszają to wyeksploatowane
egzemplarze, tanie w zakupie i naprawie. Wartosć samochodu jest
niejednokrotnie porównywalna lub nawet niższa od ceny samej instalacji.
Są to najmniej doswiadczeni uczestnicy ruchu drogowego, jeżdżą
niebezpiecznie, zwłaszcza, że fakt poruszania sie bardzo tanim samochodem
sprawia, ze podejmują bardzo ryzykowną jazdę...

Zapraszam do dalszej analizy-wpisujcie swoje obserwacje
Obserwuj wątek
    • Gość: YOker Re: diesel& safety IP: 62.148.85.* 01.09.04, 08:17
      Bzdura.
      • Gość: tefas Re: diesel& safety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 14:48
        Gość portalu: YOker napisał(a):
        > Bzdura.

        Bardzo merytoryczna i wyczerpująca ocena.
        Przedstawiona w głównym poście zależność jest wg mnie niezwykle trafna...

        • niknejm Re: diesel& safety 01.09.04, 15:03
          Bzdura.
          Mnóstwo widuje się 'pehowców' (inaczej 'repów') za kierownicą Octavii TDI i z
          pedałem gazu przyklejonym do podłogi.

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: anty_niknejm Re: diesel& safety IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.09.04, 15:19
            rownie duzo widac hondziarzy uprawiajacych niebezpieczna jazde swoimi
            kochanicami 1,4 lub 1,6 benzyna
            • niknejm Re: diesel& safety 01.09.04, 17:38
              Gość portalu: anty_niknejm napisał(a):

              > rownie duzo widac hondziarzy uprawiajacych niebezpieczna jazde swoimi
              > kochanicami 1,4 lub 1,6 benzyna

              I masz rację.
              Za kierownicami Hond widać coraz więcej podjaranych małolatów - efekt importu
              tanich używanych samochodów z Zachodu.

              To samo da się zresztą powiedzieć o starych BMW i Golfach.

              Wszystko to zazwyczaj szpachlowozy w tragicznym stanie technicznym - po 3
              dachowaniach i 5 czołówkach.

              Pzdr
              Niknejm
        • Gość: TakMaByc? Re: diesel& safety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 02:27
          Gość portalu: tefas napisał(a):
          > Bardzo merytoryczna i wyczerpująca ocena.

          Tylko zalozenia wziete z sufitu
    • Gość: ana Re: diesel& safety IP: *.BPTNet.PL / *.telbank.pl 01.09.04, 15:47
      Zgoda, diesel & safety w moim przypadku rowna sie diesel&volvo
    • Gość: Cornolio Re: diesel& safety IP: *.provider.pl / *.provider.pl 01.09.04, 16:18
      Bzdury!!!
      Każda taksa ma gaz! Czy taksówkarze mało jeżdżą? Nie! Czy są niedoświadczonymi
      kerowcami? Nie! Czy jeżdżą niebezpiecznie? To zależy od osobnika!

      Precz z uogólnieniami i stereotypami!
      • Gość: nigol Re: diesel& safety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:28
        > Każda taksa ma gaz! Czy taksówkarze mało jeżdżą? Nie! Czy są >
        niedoświadczonymi
        > kerowcami? Nie! Czy jeżdżą niebezpiecznie?

        W większosci wypadkó taksiarze jeżdżą fatalnie-wymuszaja pierwszeństwo etc.,
        uważają się za doświadczonych kierowców w dodatku uprzywilejowanych co sprawia,
        ze często jeżdżą niezgodnie z przepisami...
        • Gość: lesio Re: diesel& safety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:45
          Tak jest !!!!!! Te kundy taxówkarskie prócz kogutów, chciały by także
          dysponować sygnałem dźwiękowym (inu,inu,inu) wtedy ich pseudouprzywilejowanie
          spełniło by się max. tzw. taxiorgazm
    • Gość: gość Re: diesel& safety IP: *.saint / 195.117.38.* 01.09.04, 17:32
      ad.1 kupowanie diesla jest teraz modne. wszędzie słyszy i czyta się o wyższości
      diesla i jego nowoczesności.
      poddawanie się reklamie i tym samym kupowanie rzeczy modnych cechuje zwykle
      osoby mało znające się na rzeczy. jest wiele osób, które nie znają się na
      samochodach, nie interesują sie motoryzacją, są niedzielnymi kierowcami i
      kupują to, co teraz jest na topie.
      dlatego wiele osób spośród tych, którzy jeżdżą dieslem to słabi kierowcy.

      ad.2 właściciele drogich samochodów zwykle mają już dużo kilometrów na karku,
      więcej doświadczenia i ich nawet szybsza jazda często jest o wiele
      bezpieczniejsza a przede wszystkim bardziej przewidywalna niż jazda
      niedzielnego kierowcy. nie dotyczy to oczywiście barbie blondi w SUVie za 300
      tys.

      ad. 3 gaziarze. fakt, zwykle największy szrot. ale kierowcy mogą być z
      doświadczeniem tyle że niezamożni.
    • Gość: fazi_ze_sztazi a USA??? IP: *.ipt.aol.com 01.09.04, 23:29
      tutaj sie nie jezdzi dieslami bo nieoplacalne. mysle ze myslenie typu:
      diesel-duzo km-duzo doswiadczenia nie jest zbyt logiczne.
      doswiadczenie to nie tylko przejechane km. to takze rozne warunki
      drogowe/pogodowe. to takze jazda w roznych krajach (rozne przepisy, upodobania
      itp). to takze jazda roznymi autami. czy 18 latek co pozyczyl auto (diesla) od
      taty na weekend i pojechal nad morze/w gory jest doswiadczony?
      grzal z kolesiami 150 i zarznal silnik albo spowodowal wypadek.
      a czy ktos okolo 40-50 lat co przejechal w zyciu milion km roznymi autami (w
      tym sluzbowymi) a na uzytek wlasny ma mala, oszczedna i tania benzynke, jest
      niedoswiadczony??
      mam 28 lat, przejechalem w zyciu pewnie jakies 150-200 tys km (do 20 tys
      rocznie). jestem na tyle doswiadczony ze potrafie przewidywac zachowania innych
      na drodze. jestem tez wciaz na tyle mlody aby jezdzic ostro i nie zawsze
      bezpiecznie. nigdy w zyciu nie mialem diesla lub gazu, chociaz oczywiscie
      jezdzilem takimi autami.
      sumujac, raczej wiek i przejechane km swiadcza o doswiadczeniu a nie rodzaj
      silnika.
      pzdr.
    • Gość: fizyk diesel& bezpieczenstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:54
      Te wywody są, mówiąc oględnia oczywiste dla myślacego człowieka.

      Ja dodam jeszcze jeden argument:
      SAMOCHÓD Z SILNIKIEM DIESLA JEST CIĘŻSZY OD SAMOCHODU Z SILNIKIEM BENZYNOWYM BO
      SAM SILNIK DIESLA JEST CIĘŻSZY!!! W ZWIĄZKU Z TYM SAMOCHÓD Z SILNIKIEM DIESLA
      MA WIĘKSZĄ ENERGIE KINETYCZNĄ A TO PRZEKŁĄDA SIE NA MNIEJSZE RYZYKO BORAŻEŃ (NA
      PASAŻERÓ DZIAŁAJĄ MNIEJSZE SIŁY!!!
      • Gość: lesid Re: diesel& bezpieczenstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.04, 09:18
        Przecież to wiadomo od dawna większy=cięższy=bezpieczniejszy
    • greenblack Re: diesel& safety 02.09.04, 20:05
      Poziom dyzla.







      Najmniejsza śmiertelność na drogach jest w USA, krainie benzynowców z
      automatem.
      • mariusz_d1 Re: diesel& safety 03.09.04, 09:55
        greenblack napisał:

        > Poziom dyzla.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Najmniejsza śmiertelność na drogach jest w USA, krainie benzynowców z
        > automatem.
        I najbardziej restrykcyjnych ograniczeń prędkości
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka