Dodaj do ulubionych

NIKNEJM i FOCUS

IP: *.bielsko.msk.pl 05.04.02, 18:07
W sprawie wątku odnośnie problemów tylnego zawieszenia Focusa. Ja mam właśnie
sedana i taki problem - geometrię nastawianą już miałem na chyba 4 różne
nastawy - różnica polega na tym, że INACZEJ zdziera oponę: od wewnątrz,
zewnątrz, ząbkuje itd. Co ciekawe, u mnie problem dotyczy w większym stopniu
prawej tylnej niż lewej opony. Im wyższa prędkość jazdy - tym szybsze
zdzieranie.
ASO nie potrafi nic poradzić - poza nowymi nastawami - bo wszystko niby w
porządku. Nie sądzę się z nimi, bo idą na rękę (dostałem nowe opony), poza tym
auto nie zachowuje się na drodze nienormalnie - ma już 54.000 km i 2 lata.
Ja ze swojej strony w zeszłym roku powysyłałem maile do różnych instytucji,
mediów w tej sprawie - żeby ich zaciekawić, ale wtedy ich to nie ciekawiło.
Mimo powyższego, jedynego poważnego problemu - jestem zadowolony z Focusa i
polecam go wszystkim. Nie zapraszam do tego wątku (jeśli wolno się tak wyrazić)
tych, co piszą "ford gówno wort", bowiem nie uważam to za poziom do rzeczowej
dyskuskji, mimo że ja też umiem odpowiedzieć na to: "ale nie każda morda pasuje
do forda". W każdej marce można się czegoś doszukać - pewnie Hondy ;) też
jakieś wadliwe sztuki znajdziesz.
I co Ty na to Niknejm?? Co Ty byś zrobił lub radził??
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: NIKNEJM i FOCUS IP: *.telia.com 05.04.02, 19:47
      Zanim Niknejm sie zglosi to pozwole sobie nadmienic pare spraw.
      Auto zapewnie bylo kupione w kraju i eksploatowene rowniez.Tutaj w takim
      przypadku podejrzewalbym wyrobione silentblocki,wymienilbym je zobaczyc tylnie
      tuleje gumowe na wahaczach.Juz nie pamietam jakie jest zawieszenie focusa.
      Dopiero po wymianie tych elemntow sprawdzenia luzow na lozyskach pokusilbym sie
      o wymiane na nowe obu amortyzatorow i wtedy bym ustawial te dwa katy
      zbieznosc/toe in i camber/ czyli nachylenie niewiem czy jst mozliwosc
      sprawdzenia kata wyprzedzenia /caster/Moze auto bylo trzasniete i naprawiane
      nie (rikt bank).Uzywam obcych nazw poniewaz polskich nieznam.Popatrz moze sam
      na cos wpadniesz.Pzdr.Michal
      • Gość: Kicur Re: NIKNEJM i FOCUS IP: *.bielsko.msk.pl 05.04.02, 20:07
        Jeśli chodzi o części, które mogą być zużyte - to zaznaczam, że problem
        występuje OD POCZĄTKU czyli od nowości auta - pierwsze oznaki były już po kilku
        tys., a po 10-15 - wymiana opon i 1 geometria.
        • Gość: Mirek Re: NIKNEJM i FOCUS IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 05.04.02, 20:17
          W tej sytuacji jedyne wytłumaczenie (no niech ktoś znajdzie lepsze) to zmiana
          geometrii w czasie jazdy pod obciążeniami dynamicznymi spowodowanymi oporami
          jazdy i pracą zawieszenia. Coś ulega odkształceniu (niekoniecznie nawet
          elementy zawieszenia lecz np. karoseria w miejscach mocowania wahaczy) gdy koła
          się toczą, uginają. A gdy auto stoi jest ok. Jeśli tak, to bez szans, trzeba z
          tym żyć.
    • Gość: ffmarkus Re: NIKNEJM i FOCUS IP: *.icpnet.pl 05.04.02, 22:11
      Temat stary jak...Focus. W 4d i kombi występuje zjawisko przyspieszonego,
      nierównomiernego zdzierania się opon na kołach tylnej osi. Ponoć nie da się
      tego w żaden sposób nastawić- trzeba z tym żyć i ... jeździć dalej.
      P.S. Czy może ktoś wie czy w zliftingowanych Fokach też ten problem występuje?
      • Gość: Michal Re: NIKNEJM i FOCUS IP: *.telia.com 06.04.02, 14:08
        Jest rada obciazyc dosc dobrze auto i dokonac pomiarow.Wtedy bedziesz wiedzial
        napewno to co Mirek powiedzial i ja na Twoim miejscu pokusilbym sie o wymiane
        tego badziewia.Jezeli dochodzi pod obciazeniem do odksztalcen to w pozniejszym
        czasie na skutek zmeczenia nastapi pekanie karosy..Pzdr.Michal
        P.S Wez dobrego rzeczoznawce zasugeruj mu co Mirek powiedzial i zacznij dzialac
        i pisz to zaczyna byc ciekawe..A jak nic nie da to smialo imeluj do fabryki i
        mysle ze Oni nie zostawia Cie na lodzie.Fabryka miesci sie w Köln w Niemczech.
        • Gość: Kicur Ktoś wie gdzie zniknął Niknejm???? IP: *.bielsko.msk.pl 07.04.02, 15:18
          Bo go nie ma....
          • Gość: Michal Re: Ktoś wie gdzie zniknął Niknejm???? IP: *.telia.com 07.04.02, 15:25
            Pewnie pojechal na weekend.Poczekaj zglosi sie w poniedzialek.Pzdr.Michal
            • Gość: Niknejm Re: Ktoś wie gdzie zniknął Niknejm???? IP: *.pg.com 08.04.02, 10:55
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Pewnie pojechal na weekend.Poczekaj zglosi sie w poniedzialek.Pzdr.Michal

              Zgłaszam się! ;-)

              Niestety, problem jest szeroko znany i przychylę się do zdania ffmarkusa: trzeba
              z tym żyć. :-( Chyba, że problem u Ciebie jest jeszcze większy niż zwykle
              (popytaj innych użytkowników) i wynika z jakichś dodatkowych poroblemów.

              Ford nie ogłosił póki co akcji serwisowej na tylne zawieszenie. Może nie mają
              koncepcji, jak problem rozwiązać, a może rozwiązanie kwestii nie jest dla nich
              efektywne kosztowo. Co ewentualny użytkownik może im zrobić? Wytoczyć proces
              sądowy o przedwczesne zużycie opon? Chyba tylko tyle, bo poza tym właściwości
              jezdne Foki są bardzo dobre. A ilu ludzi zdecyduje się na drogę sądową? Raczej
              niewielu, niewielu też wygra, bo tak naprawde nie ma norm opisujących, jak szybko
              powinny zużywać się opony. Trzebaby powoływać rzeczoznawców (a fabryka miałaby
              swoich ekspertów), procesować się długo itd.

              Fiat od lat ma np. wadliwe alternatory, rozsypujące się po 30-40 tys. km
              przebiegu. To poważniejsza usterka, unieruchamiająca auto. I co? I nic...
              Producent udaje, że deszcz pada. Jeśli alternator rozleci się na gwarancji, masz
              fart. Jeśli nie - Twój pech, sam ponosisz koszt naprawy.

              Niestety, nawet jeśli problem zagraża bezpieczeństwu i są wypadki kończące się
              śmiercią lub kalectwem, producent kalkuluje sobie koszty akcji serwisowych
              względem ewentualnych kosztów sądowych i odszkodowań. Jest to cyniczne, wiem. :-(
              Nie inaczej działa Ford (słynna sprawa eksplodujących poduszek powietrznych,
              która już jedno dziecko w Polsce kosztowała zdrowie - dziewczynka została
              kaleką). Ford odmawiał wypłaty odszkodowania, rodzice dziecka musieli dochodzić
              go na drodze sądowej.

              Tak to wygląda niestety. Moja rada - jak skończy się gwarancja (i darmowe opony)
              albo sprzedać auto, albo zakładać opony o wysokim indeksie prędkości (np. V),
              które robione są z twardszej gumy i wolniej ulegają zużyciu.

              Pozdrawiam,
              Niknejm
              • Gość: Kicur Witam, Niknejm..! IP: *.bielsko.msk.pl 08.04.02, 11:55
                A jak myślisz, w kontekście jakichś tam badań w USA - to chyba też o opony
                chodziło (inny wątek), tak?
                A co do indeksu prędkości: ja mam H (210), V jest zdaje się do 240 km/h.
                Myślisz że to by coś pomogło? Może masz rację, bo zauważyłem, że nowe sedany
                mają właśnie indeks V.
                Poza tym gwarancja się już praktycznie skończyła, ale serwis (jeszcze) mnie nie
                olewa i widzi, że to jest problem, który jest od początku. Mam nawet obiecanej
                znowu 2 opony nowe, jak latem problem znów się pokaże (nowe nastawy geometrii
                od września 2001 r.).
                Co ciekawe problem na zimówkach GY UG5 - .... nie ma go! inna sprawa że mniej
                jeżdżę, ale po 2 sezonach to bym zauważył, a tu... tył W OGÓLE(!!) się nie
                zużywa w porównaniu z przodem.
                Niektórzy mówią, że to jakaś zależność pomiędzy WZOREM bieżnika, a zawieszeniem
                auta. Możliwe to to?? Bo pewne rzeczy wskazują, że niby tak.
                Pozdrawiam!!
                • Gość: Niknejm Hej IP: *.pg.com 08.04.02, 13:06
                  Gość portalu: Kicur napisał(a):

                  > A jak myślisz, w kontekście jakichś tam badań w USA - to chyba też o opony
                  > chodziło (inny wątek), tak?

                  Nie wiem, nie czytałem. Może masz na myśli opony (bodajże Firestone), których
                  seria była wadliwa? Samochody lądowały w rowach, a producent usiłował zatuszować
                  problem?

                  > A co do indeksu prędkości: ja mam H (210), V jest zdaje się do 240 km/h.
                  > Myślisz że to by coś pomogło? Może masz rację, bo zauważyłem, że nowe sedany
                  > mają właśnie indeks V.

                  Pewnie trochę pomoże.

                  > Poza tym gwarancja się już praktycznie skończyła, ale serwis (jeszcze) mnie nie
                  > olewa i widzi, że to jest problem, który jest od początku. Mam nawet obiecanej
                  > znowu 2 opony nowe, jak latem problem znów się pokaże (nowe nastawy geometrii
                  > od września 2001 r.).

                  Dobrze to świadczy o Twoim serwisie...

                  > Co ciekawe problem na zimówkach GY UG5 - .... nie ma go! inna sprawa że mniej
                  > jeżdżę, ale po 2 sezonach to bym zauważył, a tu... tył W OGÓLE(!!) się nie
                  > zużywa w porównaniu z przodem.
                  > Niektórzy mówią, że to jakaś zależność pomiędzy WZOREM bieżnika, a zawieszeniem
                  > auta. Możliwe to to?? Bo pewne rzeczy wskazują, że niby tak.

                  No, tu mnie zagiąłeś. Dziwna sprawa z tymi zimówkami... Z kolei co do zależności
                  między zawieszeniem - a wzorem bieżnika, to przyznam się, że pierwsze słyszę...

                  > Pozdrawiam!!

                  Ja też. :-)

                  Niknejm

                  • Gość: Kicur Re: Hej IP: *.bielsko.msk.pl 08.04.02, 18:50
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                    > Nie wiem, nie czytałem. Może masz na myśli opony (bodajże Firestone), których
                    > seria była wadliwa? Samochody lądowały w rowach, a producent usiłował zatuszowa
                    > ć
                    > problem?

                    Ja mam Micheliny Energy XH1 - super oponki i drogie! Temat Firestonów znam, w
                    Focusie też posiadacze przerabiali, ale później niby sam producent przyznał, że
                    za miękkie do Focusa.
                    W moim rozmiarze (185/65/R14 H) wygrywają z wszystkimi oponami w teście ADAC
                    (tylko profil 60).
                    Natomiast jeśli chodzi o zimówki - to naprawdę tak jest. Co prawda za bardzo nie
                    jeżdżę w zimie do Hiszpanii ;) ale na letnich problem występuje ZAWSZE z tą
                    różnicą, że SZYBCIEJ szlag trafia opony przy szybkiej jeździe. Na zimówkach nie
                    tylko prawa się nie zdziera, ale OBYDWIE TYLNE się nie zdzierają, tzn. jak przód
                    się zużyje np. 2mm to tył ok. 1 mm (tak w przybliżeniu) - czyli jak gdyby
                    normalnie. Dziwne nie?
                    A nie masz jakieś nru GG? Jakby co to mój GG 2823614.
                    • Gość: Niknejm Re: Hej IP: *.pg.com 08.04.02, 19:16
                      Gość portalu: Kicur napisał(a):

                      > Natomiast jeśli chodzi o zimówki - to naprawdę tak jest. Co prawda za bardzo ni
                      > e
                      > jeżdżę w zimie do Hiszpanii ;) ale na letnich problem występuje ZAWSZE z tą
                      > różnicą, że SZYBCIEJ szlag trafia opony przy szybkiej jeździe. Na zimówkach ni
                      > e
                      > tylko prawa się nie zdziera, ale OBYDWIE TYLNE się nie zdzierają, tzn. jak przó
                      > d
                      > się zużyje np. 2mm to tył ok. 1 mm (tak w przybliżeniu) - czyli jak gdyby
                      > normalnie. Dziwne nie?

                      Zimówki generalnie mają wyższy bieżnik, więc może zużycie mniej widać? Poza tym,
                      jak są miękkie, to i przód (oś napędzana w końcu) szybciej się zdziera niż na
                      letnich i nie wychodzą takie różnice zużycia tył-przód. Może to stąd?
                      Ale jeśli rzeczywiście tył na zimówkach zużywa się wolniej niż na letnich oponach
                      (mierząc w mm) to rzeczywiście nieco dziwne (w polskich warunkach, gdzie nie ma
                      śniegu non-stop). Poza tym - może na zimówkach jeździ się wolniej i stąd mniejsze
                      zużycie tyłu? Diabli wiedzą... U mnie w Civicu (w końcu 170KM) po 4 sezonach
                      letnie opony (Pirelli P6000, indeks V) mają jeszcze dość wysoki bieżnik (coś koło
                      4mm), przy przebiegu auta 70000 (używam co prawda letnich i zimowych). Inna
                      sprawa, że i tak je w przyszłym roku zmienię, bo guma jednak się starzeje...
                      Zużycie jest jednak niewielkie, ale i opona jest dość twarda (indeks V). Co ile
                      Ty musisz zmieniać te nieszczęsne tylne opony?

                      > A nie masz jakieś nru GG? Jakby co to mój GG 2823614.

                      Niestety nie mam.

                      Pozdrawiam,
                      Niknejm
                      • Gość: Niknejm Re: Hej IP: *.pg.com 08.04.02, 19:27
                        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                        > Co ile
                        > Ty musisz zmieniać te nieszczęsne tylne opony?

                        OK, już wiem, że masz 54000km i 2 lata. Przeoczyłem. Czyli na jednym komplecie
                        letnich przejechałeś pewnie ze 30000... Cóż, według mnie to jeszcze da się
                        przeżyć... Zacisnąłbym zęby, wrzucił opony o indeksie V i zamieniał je miejscami
                        co sezon (lub co pół)... I tak teoretycznie co 3-4 lata należy oponki wymienić,
                        bo guma się starzeje.

                        Pozdrawiam,
                        Niknejm
                        • Gość: Kicur I tak i nie... IP: *.bielsko.msk.pl 08.04.02, 19:44
                          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                          > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                          >
                          > > Co ile
                          > > Ty musisz zmieniać te nieszczęsne tylne opony?
                          Trudno powiedzieć. Na pewno wiadomo że na zimówkach przejechałem 12866 km (2
                          sezony). Po tym przebiegu na letnich DAWNO i WYRAŹNIE widać łysiejącą prawą oponę.
                          Odejmując powyższą wartość od akutalnego przebiegu wychodzi coś ok. 41.000 km na
                          letnich. TYLKO: w międzyczasie (po ok. 17.000 km) dostałem nowy komplet opon
                          (mówimy o letnich). Jako że w nast. sezonie (2001) usterka znowu wystąpiła
                          zacząłem zamieniać prawą tylną z lewą (opony asymetryczne - trochę tylko huczało
                          dopóki ząbki się nie wyrównały) - oraz wkroczyła do akcji nowiutka (nigdy nie
                          używałem) zapasówka.
                          DALEJ: przed zimą dostałem - UWAGA - z powrotem te opony (4 szt.), które oddałem
                          dealerowi dostając NOWE - z czego 1 zużyta do ok. 3-4 mm.
                          Niedawno - zakładając letnie - założyłem 4 szt. najlepsze (z 9 posiadanych - mowa
                          dalej o letnich) z bieżnikiem ok. 6-7 mm każda.
                          Zostało 5 szt. z bieżnikiem ok. 4 mm - więc jeszcze można jeździć.
                          UFFFF!!! Zrozumiałeś?? Bo to trochę, niestety, zawiłe być...
                          Więc koniec końców TRUDNO powiedzieć ILE dokładnie przejeżdżam na jednym
                          komplecie opon letnich, lecz pomijając tę jedną zdzierającą się zbyt szybko - to
                          chyba niemało, szczeg. przy mojej jeździe ;) - niezbyt delikatnej :)
                          Natomiast jeśli chodzi o oponę tylną LEWĄ letnią - to też zdziera się szybciej
                          niż przód, ale zdecydowanie wolniej niż prawa.
                          Mimo wszystko (w pewnym sensie) wygrałem na tej całej sytuacji, bo jeszcze długo
                          (odpukać!) pojeżdżę na tych letnich, a na pewno ten i następny rok. A tak? Sztuka
                          kosztuje w hurtowni ponad 400 zł/szt. :(
                          Pozdrawiam!!
                          • Gość: Kicur NIKNEJM i inni: POWIEDZCIE JESZCZE COŚ na to... IP: *.bielsko.msk.pl 09.04.02, 19:44
                            • Gość: Niknejm Cóż... IP: *.pg.com 09.04.02, 20:02
                              ...nie wiem, co jeszcze mógłbym Ci radzić... Jak napisałem wcześniej - założyłbym
                              opony o indeksie V lub wyższym i zacisnął zęby. Względnie sprzedał auto.
                              Pogadaj z kimś, kto ma podobny samochód. Jeśli opony zużywają się jak u Ciebie,
                              to tym bardziej...

                              Focusiarze, odezwijcie się!

                              Pozdrawiam,
                              Niknejm

                              • Gość: obi. Re: Cóż... IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 09.04.02, 23:10
                                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                                > Focusiarze, odezwijcie się!

                                U siebie nic takiego nie zauważyłem, ale mam hatchbacka - a problem ponoć dotyczy
                                tylko sedanów i kombi (nie wiem na pewno, ale tak przeczytałem na tym forum)...
                                Prosiłeś, więc się odzywam ;)

                                Pozdr
                  • Gość: todzio Re: Hej IP: 192.168.1.* 12.04.02, 16:09
                    Gość portalu: Niknejm napisał(a):


                    > > Co ciekawe problem na zimówkach GY UG5 - .... nie ma go! inna sprawa że mn
                    > iej
                    > > jeżdżę, ale po 2 sezonach to bym zauważył, a tu... tył W OGÓLE(!!) się nie
                    >
                    > > zużywa w porównaniu z przodem.
                    > > Niektórzy mówią, że to jakaś zależność pomiędzy WZOREM bieżnika, a zawiesz
                    > eniem
                    > > auta. Możliwe to to?? Bo pewne rzeczy wskazują, że niby tak.
                    >
                    > No, tu mnie zagiąłeś. Dziwna sprawa z tymi zimówkami... Z kolei co do zależnośc
                    > i
                    > między zawieszeniem - a wzorem bieżnika, to przyznam się, że pierwsze słyszę...

                    witam
                    racjonalnym wytlumaczeniem tej sytuacji moze byc fakt, iz zima znacznie wolniej
                    sie jezdzi no i drogi czesto pokryte sa sniegiem lub breja. tarcie i sily
                    dzialajace na opone w takich warunkach drogowych (i pogodowych) sa znacznie
                    mniejsze niz w przypadku suchego asfaltu, z jakim mamy do czynienia w okresie
                    innym niz zimowy. stad tez maga wynikac roznice w szybkosci zuzywania sie opon
                    letnich i zimowych.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka