qqbek
18.12.14, 09:42
Nie, nie będzie o odchudzaniu wyraźnie przejedzonej posłanki Pawłowicz, która samochodu nie ma, a kilometrówki pobierała.
Będzie o kilometrówkach i downsizingu.
Kto korzysta, ten wie, że kilometrówki dla wykorzystania auta prywatnego dla celów służbowych są skandalicznie niskie (83,6 grosza za kilometr) i nie wprowadzano najmniejszych zmian ich wysokości od... 7 lat!!!
A teraz.
Coraz więcej Fiatów TwinAir z silniczkami 875cm3, ale z niemałym apetytem na paliwo (bo poza malutką Pandą instaluje się toto jeszcze nawet w "większych" wersjach "500" oraz w Punto). Kilometrówka dla auta z silnikiem poniżej 0,9l pojemności to zaś zawrotne 52 grosze za kilometr.
Kto (poza (p)osłami rzecz jasna) zechce pojechać w podróż służbową z perspektywą dołożenia do niej?