taternikuss
09.09.04, 10:26
No więc właśnie ...
Wybieram się do Hiszpanii samochodem, który ma przejechane dopiero jakieś 800
km. Samochód, to Toyota Corolla 1.4. Do przejechania mam jakieś 2300 km w
jedną stronę. Nie licząc Polski, to cały czas "lecę" autostradami (czyli
prędkość w miarę stała no i raczej spora). Jak sądzicie jak
powinienem "potraktować" ten samochód na tej trasie żeby mi się przypadkiem
nie przytafiło coś złego z silnikiem na przykład ?? Samochód jest nowy, więc
teoretycznie na tak długim dystansie mogą wyjść wszelkie usterki. Dodam, że
po przejechaniu obecnie tych 800 km wszystko jest OK.
Paweł