black_halo
02.02.15, 09:54
Dzisiaj mi sie o zdarzylo drugi raz wiec nie mam zielonego pojecia co to jest. Dodaje, ze na osniezonej drodze a wczesniej raczej na mokrej powierzchni.
Jak docisnelam hamulec to przy samym koncu uslyszalam takie szuranie i nie moglam docisnac do samej podlogi. Musialam hamowac pulsacyjnie a i tak ledwo ledwo uniknelam wjechania w bagaznik. Co to moze byc? Dzisiaj po poludniu jade do mechanika ale czy to bezpieczne?