Dodaj do ulubionych

shell i naganiacze v-power

10.02.15, 19:27
Tankuję bo jest po drodze ale już będę sam lał, bo jałowe dyskusje z panem polewającym są irytujące.
-Za 200zł diesla
-Tego lepszego?
-Tak, tego tańszego lepszego.
..i się zaczyna... Dziś to miałem prawdziwego eksperta który nadawał swoją mantrę nie zauważając, że został sam przy aucie a ja poszedłem do kibla.

Jakoś jak wchodzę do piekarni, to sprzedawca nie wciska mi pączka z lukrem jak chcę zwykłą bułkę. Tak, wiem na pączku zajdę dalej, bo jest bardziej kaloryczny mimo że droższy. Ale k-wa chcę suchą bułę...
Obserwuj wątek
    • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: shell i naganiacze v-power 10.02.15, 20:21
      W zasadzie na każdej stacji benzynowej pracownicy maja obowiązek wciskać coś dodatkowego klientom, a to płyn do spryskiwaczy, a to hod-doga albo myjnię. Kiedyś mnie to irytowało, ale teraz leję na to ciepłym moczem. Do pracowników tych stacji nie mam pretensji, takie nagabywanie to prikaz z góry, a nie ich oddolna inicjatywa.
    • engine8 Re: shell i naganiacze v-power 10.02.15, 20:23
      Najlepiej odwrici kierunki dyskusji i zapytac go w czym ten tanszy jest gorszy od tego drozszego i jakich wymagan nie spelnia albo jakie jest ryzyko czy negatywy kiedy sie go uzywa?
      Podejrzewam ze to im odbierze chec do dyskusji...
    • engine8 Re: shell i naganiacze v-power 10.02.15, 20:33
      Przypomnialo mi sie.. niedawno na stacji benzynowej podszedl gosz z jakis super srodkiem do czyszczenia fleg z brudy kloskow hamulcowych (BMW sa z tego znane ze zawsz emaj bridne flegi ale hamuja super). Usmiechnalem sie i mowie ze mnie nie interesuje ale gosc nie dawal za wygrana i za bral sie za czyszczenie jednego kolo aby pokazac jak to pracuje.... Jak skonczyl wtedy ja mowie - czy mozesz w takim razie wyczyscic wszytkie 4? On na to pyta czy kupuje srodek? Ja mo mowie ze zanim do tego dojdzie prosze go o przywrocenie wygladu mojego samochody do orginalnego stanu gdyz teraz mam 3 kola szare a jedno swiecace i bardzo mi sie to nie podoba. nie prosilem go o czyszczeniei wg mnie on zabrudzil to jedno kolo i albo go doprowadzi do orginalnego wygladu albo przynajmniej zrobi wszytkie jednakowe.. Spienil sie ale widzial ze nie dam za wygrana - wyczyscil wszystkie. Podziekowalem grzecznie i pojechalem... Teraz jak jade na te stacje to omija mnie z daleka :)
      • agios_pneumatos Re: shell i naganiacze v-power 10.02.15, 20:46
        Kurde mogłeś dać chłopu tipa... ;)
        • engine8 Re: shell i naganiacze v-power 10.02.15, 21:09
          No moglem ale nie dalem i sumienie mnie zre.... ale mam odplacone nie ma strachu.
          Wieczorem tego dnia wracam do domu a zona mowi "zobacz jaki Ci super srodek do czyszczenia kol kupilam na tej stacji" tylko teraz musisz mi kola wyczyscic bo tam mi zrobili tylko jedno...a reszta teraz widac jakie brudne.
          A srodek? zona uzywa do czyszczenia drzwi od lodowki hehehehe...
          • nazimno Re: shell i naganiacze v-power 10.02.15, 22:17
            Nie flejtusz w kuchni - bedzie miec mniej roboty.
            • engine8 Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 00:07
              Ja do kuchni i lodowki ide tylko po piwo tak ze nie flejtusze...
          • swan_ganz Re: shell i naganiacze v-power 10.02.15, 23:53

            to kuchnię tez masz taka uyebaną jak felgi?
            • engine8 Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 00:10
              na stali nierdzewnej wiadac odciski palcow i ten srodek czysci i zabezpiecza.
              • nazimno Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 08:55
                No i nikt nie dojdzie, kto w nocy wyzera
                zwyczajna z lodowki.

    • antyk-acap Re: shell i naganiacze v-power 10.02.15, 23:17
      Następnym razem spytaj się ile w paliwie jest toluenu...
    • toreon Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 08:43
      Ciesz się że ogóle pyta. Kiedyś na Shellu miałem takie zdarzenie, że facetowi z obsługi rzuciłem tylko "proszę za kwotę X" a on nie pytając o zdanie nalał "tego lepszego". Zauważyłem to jednak za późno i odjechałem. Stacja wypadła z grona odwiedzanych przeze mnie choć czasem mam ochotę wrócić tam i przyłapać gościa na "gorącym uczynku"
      • nazimno Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 08:58
        Na niektorych stacjach tej sieci zwykle paliwo
        jest tylko w jednym dystrybutorze.
        Bardzo sprytnie.
        • gzesiolek Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 10:54
          Nie stwierdzilem...

          Ale moze sa takie rodzynki... Tylko zwykle to jest FuelSave... innego zwyklego nie maja...
        • tomek854 Re: shell i naganiacze v-power 20.02.15, 18:03
          Tak jest często w UK. Są dwa rzędy dystrybutorów i ten bliższy kasie ma tylko paliwo premium...
      • klemens1 Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 13:40
        oreon napisał:

        > facetowi z obsługi rzuciłem tylko "proszę za kwotę X"

        Jaki sens jest tankować "za kwotę X"? Tankuje się do pełna, ew. jak się jest na autostradzie to tyle, żeby dojechać do tańszej stacji. Ale wtedy się reglamentuje paliwo, a nie kwotę.
        • gzesiolek Re: shell i naganiacze v-power 12.02.15, 12:25
          A taki, że możesz mieć w kieszeni 100zł i zero kart...

          Ale ja dla łatwiejszego liczenia zużycia też zwykle tankuje do odbicia...
          I mimo już paru lat zawsze jestem zdziwiony, że w Punciaku tak wcześnie odbija, zwykle ok 35-36litrów tankuje maks (ma bak tylko 45litrów), gdzie w drugim najczęściej tankowanym Lancerze jest bak 60... Nie mowie juz o takiej krowie jak firmowe Mondeo, co ma 70l baku...
          • klemens1 Re: shell i naganiacze v-power 13.02.15, 11:27
            gzesiolek napisał:

            > A taki, że możesz mieć w kieszeni 100zł i zero kart...

            Na to nie wpadłem.
            Może dlatego, że rzadko kiedy mam w gotówce przy sobie więcej niż 10 pln.
            A kartę wożę z dokumentami samochodowymi.

            > Nie mowie juz o takiej krowie jak firmowe Mondeo, co ma 70l baku...

            Safrane miał 80 litrów - i to jest wg mnie optymalna wielkość zbiornika.

            • tomek854 Re: shell i naganiacze v-power 20.02.15, 18:14
              Optymalna do czego?

              Moje auto ma 35 l zbiornika, tankuję rzadziej niż raz na dwa tygodnie - a jak jadę gdzieś daleko to jeśli zatankuję w Glasgow to spokojnie na jednym baku dojadę do Cambridge...
        • a_weasley Re: shell i naganiacze v-power 12.02.15, 22:47
          Klemens1 napisał:

          > Jaki sens jest tankować "za kwotę X"?

          Taki sam, jak tankować "N litrów", tylko przy płaceniu gotówką odpada chrzanienie się z drobnymi.
          • klemens1 Re: shell i naganiacze v-power 13.02.15, 11:29
            a_weasley napisał:

            > > Jaki sens jest tankować "za kwotę X"?
            >
            > Taki sam, jak tankować "N litrów", tylko przy płaceniu gotówką odpada chrzanien
            > ie się z drobnymi.

            Nie pamiętam kiedy płaciłem za paliwo gotówką. Kilkanaście lat temu ma pewno, ale precyzyjnego roku nie jestem w stanie podać.

            • a_weasley Ogólnie i konkretnie 13.02.15, 19:26
              Klemens1 napisał:

              > Nie pamiętam kiedy płaciłem za paliwo gotówką. Kilkanaście lat temu ma pewno, a
              > le precyzyjnego roku nie jestem w stanie podać.

              Nie pytałeś, jaki jest sens dla Ciebie, tylko tak w ogóle.
              Jak się płaci kartą, rzeczywiście wychodzi na jedno.
              • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 13.02.15, 21:29
                a_weasley napisał:

                > Nie pytałeś, jaki jest sens dla Ciebie, tylko tak w ogóle.
                > Jak się płaci kartą, rzeczywiście wychodzi na jedno.

                Inaczej - jaki jest sens płacenia inaczej niż kartą? Noszenie przy sobie kilkuset pln jest bez sensu. I jeszcze to pierniczenie się z drobnymi, resztą itd ....
                Ale fakt - jak ktoś płaci gotówką, to podaje, za ile chce kupić, a nie - co chce kupić. Dla mnie jest to dziwne i nienaturalne - po prostu się od gotówki odzwyczaiłem.



                • a_weasley Re: Ogólnie i konkretnie 13.02.15, 22:35
                  Klemens1 napisał:

                  > Inaczej - jaki jest sens płacenia inaczej niż kartą?

                  A co to ma za znaczenie? Jest pewna liczba jednostek zacofanych, które z jakichś powodów wolą płacić gotówką. Na przykład z założenia biorą w podróż gotówkę, bo o ile nie zdarza się (w każdym razie ja nie widziałem), żeby gdzieś z powodu awarii można było płacić tylko kartą, o tyle wielokrotnie spotkałem wywieszki, że z powodu awarii terminala nie przyjmują kart.
                  Powiem więcej, być może Cię to zaskoczy, ale w Polsce są sklepy, warsztaty, a nawet lokale gastronomiczne, które przyjmują tylko gotówkę. W szczególności jest sporo małych stacji LPG, które nie przyjmują kart.
                  • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 14.02.15, 09:53
                    ALE JAK ZWYKLE JEST WIECEJ IDIOTOW PLACACYCH TYLKO KARTA...
                  • samspade Re: Ogólnie i konkretnie 14.02.15, 10:13
                    a_weasley napisał:

                    >Jest pewna liczba jednostek zacofanych, które z jakichś powodów wolą płacić gotówką.

                    Płacenie gotówką nie jest żadnym wyznacznikiem zacofania.
                    • a_weasley Re: Ogólnie i konkretnie 14.02.15, 11:13
                      Samspade napisał:

                      >> Jest pewna liczba jednostek zacofanych, które z jakichś powodów
                      >> wolą płacić gotówką.

                      > Płacenie gotówką nie jest żadnym wyznacznikiem zacofania.

                      A niezauważanie ironii nie jest żadnym wyznacznikiem niczego.
                      • samspade Re: Ogólnie i konkretnie 14.02.15, 11:33
                        Oprócz tego ze ironia nie była widoczna.
                        A biorąc pod uwagę ze są osoby, które wszędzie i za wszystko chciały by płacić kartą nie jest też oczywista. Część osób płaci już telefonami więc tym bardziej oczywista nie jest.
                        • a_weasley Re: Ogólnie i konkretnie 14.02.15, 12:08
                          Samspade napisał:

                          > Oprócz tego ze ironia nie była widoczna.

                          A, to przepraszam.

                          > A biorąc pod uwagę ze są osoby, które wszędzie i za wszystko chciały by płacić
                          > kartą

                          Ja wiem o tym, właśnie z taką osobą dyskutowałem.

                          > nie jest też oczywista.

                          Myślałem, że w ustach człowieka, który właśnie takiemu nowoczesnemu tłumaczy coś oczywistego, jest :(
                          • samspade Re: Ogólnie i konkretnie 14.02.15, 12:54
                            Ogólnie boję się że kiedyś wprowadza w życie plany związane z likwidacją "papierowego" pieniądza i dlatego jestem trochę przewrażliwiony. Bo taka wizja nie podoba mi się ani trochę.
                            • a_weasley Re: Ogólnie i konkretnie 14.02.15, 19:35
                              Samspade napisał:

                              > Ogólnie boję się że kiedyś wprowadza w życie plany związane z likwidacją "papie
                              > rowego" pieniądza i dlatego jestem trochę przewrażliwiony. Bo taka wizja nie po
                              > doba mi się ani trochę.

                              Witam w klubie.
                              Wcale mi nie odpowiada - pomijając wszystko inne, łącznie z interesującą możliwością "a jak to wszystko klęknie" - perspektywa, że ktoś będzie miał pełną informację, co, kiedy, a zwłaszcza gdzie kupiłem. Permanentna inwigilacja.
                              W szczególności kupowanie paliwa zawsze na kartę to wbijanie komuś w mapę chorągiewek "Tu byłem tego dnia, od poprzedniego tankowania przejechałem tyle". Rozumiem doskonale, że komuś to nie przeszkadza, ale mnie by i owszem przeszkadzało.
                              • samspade Re: Ogólnie i konkretnie 15.02.15, 10:00
                                Akurat żeby zdobyć informacje gdzie się było można zdobyć łatwiej już teraz. Po wprowadzeniu odcinkowych pomiarów prędkości będzie jeszcze łatwiej.
                        • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 15.02.15, 11:32
                          samspade napisał:

                          > A biorąc pod uwagę ze są osoby, które wszędzie i za wszystko chciały by płacić
                          > kartą nie jest też oczywista. Część osób płaci już telefonami więc tym bardziej
                          > oczywista nie jes

                          A czym się różni płatność telefonem od płatności kartą oprócz technikaliów? W obu przypadkach nie ma gotówki i nie trzeba wydawać reszty.
                  • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 15.02.15, 11:30
                    a_weasley napisał:

                    > o ile nie zdarza się (w każdym razie ja nie widziałem), żeby gdzieś z powodu
                    > awarii można było płacić tylko kartą, o tyle wielokrotnie spotkałem wywieszki,
                    > że z powodu awarii terminala nie przyjmują kart.

                    Więc w takim przypadku warto mieć przy sobie gotówkę, ale nie należy nią płacić, gdy jest opcja zapłaty kartą. Gotówka powinna pełnić funkcję awaryjną.

                    Jeszcze co do awarii i możliwości:
                    W supermarketach w kasach automatycznych bywają awarie płatności gotówką i można płacić tylko kartą.
                    Podobnie jest w automatach biletowych w autobusach - ale tu z założenia gotówki nie przyjmują.
                    • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 15.02.15, 17:37
                      A TO DALCZEGO NIE NALEZY... ?
                      • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 15.02.15, 22:13
                        Odpowiedź jest w mojej poprzedniej wypowiedzi. Skoncentruj się.
                        • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 16.02.15, 16:17
                          I, JAK ZWYKLE, NIE POTRAFISZ JEJ WSKAZAC...
                          • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 16.02.15, 16:35
                            Niżej odpowiedziałeś na to, czego niby nie potrafię wskazać. Jak zwykle nie zauważasz tak oczywistych rzeczy.
                            • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 16.02.15, 21:40
                              ODPOWIEDZALEM NA WYPOWIEDZ Z 22:16, KTORA O 22:13 NAZYWASZ "POPRZEDNIA"...
                              • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 09:20
                                Poprzednią nazywam jeszcze inną wypowiedź, czego oczywiście też nie zauważyłeś. A niżej odpowiedziałeś na to, o co pytasz, czego też nie zauważyłeś.
                                • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 16:20
                                  NIE ZAUWAZYLEM, BO NIC TAKIEGO NIE MA, A ODPOWIEDZIALEM NA POZNIEJSZA....
                                  • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 17:21
                                    To, że TY akurat czegoś nie zauważyłeś, to absolutnie nie świadczy o tym, że tego tam nie ma.
                                    Poszukaj jeszcze raz:

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,20,156579278,156636645,Re_Ogolnie_i_konkretnie.html
                    • a_weasley Re: Ogólnie i konkretnie 15.02.15, 22:10
                      Klemens1 napisał:

                      > warto mieć przy sobie gotówkę, ale nie należy nią płacić
                      > gdy jest opcja zapłaty kartą. Gotówka powinna pełnić funkcję awaryjną.

                      Co to znaczy "nie należy" albo "powinna"? Tobie tak jest wygodniej, Twoja sprawa, kogoś innego te niewygody nie zrażają, jego sprawa.

                      > W supermarketach w kasach automatycznych bywają awarie płatności gotówką
                      > i można płacić tylko kartą.

                      Bardzo możliwe, ale nie spotkałem dotąd supermarketu, w którym byłyby TYLKO kasy automatyczne, natomiast mnóstwo sklepów, w których można płacić tylko gotówką.
                      • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 15.02.15, 22:16
                        a_weasley napisał:

                        > > warto mieć przy sobie gotówkę, ale nie należy nią płacić
                        > > gdy jest opcja zapłaty kartą. Gotówka powinna pełnić funkcję awaryjną.
                        >
                        > Co to znaczy "nie należy" albo "powinna"? Tobie tak jest wygodniej, Twoja spraw
                        > a, kogoś innego te niewygody nie zrażają, jego sprawa.

                        Nie chodzi o niewygody, lecz o:
                        - bezpieczeństwo - po co wozić ze sobą dużo gotówki?
                        - traktowanie gotówki jako rezerwy awaryjnej - jak wyda na paliwo, to już gotówki nie będzie miał, a w sytuacji awaryjnej może się przydać; chyba że wozi jej ze sobą dużo - co jest mało rozsądne

                        > Bardzo możliwe, ale nie spotkałem dotąd supermarketu, w którym byłyby TYLKO kas
                        > y automatyczne, natomiast mnóstwo sklepów, w których można płacić tylko gotówką.

                        Ostatnio w takim robiłem zakupy - niestety, gdy przyszło do płatności, musiałem wszystko zostawić i poszukać sklepu, który akceptuje karty.
                        I te teksty "jest wcześnie, nie mam wydać, nie ma nic drobniej .... ?"
                        • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 16.02.15, 16:15
                          Nie chodzi o niewygody, lecz o:
                          - bezpieczeństwo - po co wozić ze sobą dużo gotówki?

                          NIE KADY JEST BIZNESMENEM WYDAJACYM OD RAZU KILKASET, ZWYKLE WYSTARCZA 50... A UTRATA KARTY ALBO ZESKANOWANIE ZBLIZENIOWKI JEST BEZPIECZNE ?

                          - traktowanie gotówki jako rezerwy awaryjnej

                          AWARYJNIE MOZNA TRAKTOWAC KARTE.

                          musiałem wszystko zostawić i poszukać sklepu, który akceptuje karty.

                          MOZNA TEZ W NAJBLIZSZYM BANKOMACIE WYJAC GOTOWKE. NO ALE DLA BIZNESMENA 100M. SPACER TO PONAD SILY...
                          • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 16.02.15, 16:39
                            1. Tankowanie baku do pełna nie świadczy o byciu biznesmenem.
                            2. Zeskanowanie jest mniej prawdopodobne od utraty gotówki.
                            3. Nie ma sensu awaryjnie traktować karty, bo posługując się gotówką często, trzeba albo mieć jej dużo przy sobie albo biegać co chwilę do bankomatu.
                            4. Sklep akceptujący karty miałem na przeciwko.

                            BTW. Musisz mieć jakieś kompleksy, jeżeli wg ciebie korzystanie z karty to atrybut biznesmena. Pewnie jak ktoś ma telefon komórkowy, to myślisz, że szpanuje?


                            • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 16.02.15, 21:46
                              NIE MAM OCHOTY NA JALOWE DYSKUSJE, MI WYSTARCZA SPOKOJNIE 50 ZL, Z KARTY KORZYSTAM SPORADYCZNIE.

                              NADAL NIE WIDZE WYJASNIENIA DLACZEGO NIE NALEZY KORZYSTAC Z GOTOWKI...
                              • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 09:23
                                Tankujesz za 50 pln?

                                Wyjaśnienie, dlaczego nie korzystać z gotówki podawałem już kilkakrotnie, analfabeto. Krótko dla ludzi specjalnej troski:
                                - wygoda
                                - bezpieczeństwo
                                - dostęp non-stop do swoich pieniędzy

                                dodatkowo, o czym nie pisałem:
                                - historia wydatków
                                • carnivore69 Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 12:39
                                  > dodatkowo, o czym nie pisałem:
                                  > - historia wydatków

                                  To akurat moze byc wada placenia karta (biorac pod uwage, ze dostep do owej historii masz nie tylko Ty).

                                  Pzdr.
                                  • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 17:23
                                    Ano może być. A może być też zaleta - jeżeli zawsze płacę kartą i po tym można mnie śledzić, to gdy będę chciał wykonać jakąś transakcję niezauważenie, zapłacę gotówką.
                                    • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 18:29
                                      tak, a jak zawsze bedziesz placil gotowka, to cie wysledza... ;)
                                      • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 08:39
                                        Jak zwykle popisujesz się swoją "bystrością".
                                        Jak będę zawsze płacił gotówką, to zawsze będę podejrzany.
                                        Jak będę prawie zawsze płacił kartą, to nikomu nie będzie się chciało sprawdzać, czy akurat za coś płaciłem gotówką.

                                        BTW. CAPSik się popsuł?
                                        • a_weasley Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 08:50
                                          Klemens1 napisał:

                                          > Jak zwykle popisujesz się swoją "bystrością".
                                          > Jak będę zawsze płacił gotówką, to zawsze będę podejrzany.

                                          O co, na wiecznie żywego Lenina?!
                                          • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 10:40
                                            a_weasley napisał:

                                            > > Jak będę zawsze płacił gotówką, to zawsze będę podejrzany.
                                            >
                                            > O co, na wiecznie żywego Lenina?!

                                            O podejrzane zakupy - o ile oczywiście ktoś będzie w ogóle mnie o coś podejrzewał.
                                            Wiedząc, że zawsze płacę kartą, nie będzie podejrzewał, że coś kupiłem za gotówkę.
                                            Lepiej pokazać że nie ma się nic do ukrycia, a jak trzeba, to to ukryć, niż pokazywać, że cały czas się coś ukrywa.
                                            To naprawdę takie trudne do ogarnięcia?
                                            • a_weasley Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 12:44
                                              Klemens1 napisał:

                                              > a_weasley napisał:
                                              >
                                              > > > Jak będę zawsze płacił gotówką, to zawsze będę podejrzany.
                                              > >
                                              > > O co, na wiecznie żywego Lenina?!
                                              >
                                              > O podejrzane zakupy -
                                              <ciach>
                                              > To naprawdę takie trudne do ogarnięcia?

                                              To zależy, skąd piszesz. Jeśli z Hameryki, to całkiem zrozumiałe. W Polsce nie ma nic podejrzanego w zakupach za gotówkę.
                                              Natomiast ostatnio różne szemrane postacie robiły z upodobaniem zakupy na kartę... służbową.
                                        • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 10:49
                                          HA HA... TOS MI OCZY OTWORZYL... A JA SIE ZASTANAWIALEM CZEMU TA WLADZA CIAGLE SIE MNIE CZEPIA... :p
                                          • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 21:49
                                            Szukaj powodów gdzie indziej.
                                • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 16:16
                                  TAK, TANKUJE ZA 50 ZL. A GDY TANKUJE ZA WIECEJ, TO ZABIERAM Z DOMU ODPOWIEDNIO WIECEJ...

                                  NIE MOJA WINA, ZE UZYWASZ SLOW, KTORYCH ZNACZENIA NIE ZNASZ, I KTOS CIE POTEM NIE ROZUMIE...
                                  • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 17:05
                                    Nie za bardzo można zrozumieć o co ten spór. Jeżeli ktoś woli płacić kartą to proszę bardzo, drugi woli gotówkę, niech wybiera ten środek płatności. Jeden i drugi sposób ma swoje wady i zalety. Niemniej za kila, kilkanaście lat gotówka najprawdopodobniej zniknie z obiegu i zostanie tylko płacenie karta, ewentualnie telefonem lub innym urządzeniem.
                                    • samspade Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 17:24
                                      Mam nadzieje ze sie mylisz. Mowa o zniknieciu gotowki
                                      • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 17:30
                                        też mam nadzieję, że ta wizja się nie sprawdzi, o ile karta jest użyteczna to przy drobnych zakupach nie ma jak gotówka
                                    • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 18:34
                                      SPOR JEST O TO, ZE PROSILEM O ZWYCZAJNE WYJASNIENIE, ALE OKAZALO SIE, ZE KLIMEK TYLKO BREDZIL, DO TEGO JEST ODPORNY NA ARGUMENTY POPARTE PRZYKLADAMIM A I WYOBRAZNIA SZNAKUJE...
                                      • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 08:43
                                        Wyjaśnienie masz co najmniej dwukrotnie wyżej, w tym również dla ludzi specjalnej troski.
                                  • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 17:24
                                    > TAK, TANKUJE ZA 50 ZL.

                                    Po cholerę tworzysz kolejki na stacji? Jeździj kilka razy rzadziej i tankuj za kilka razy więcej.

                                    > NIE MOJA WINA, ZE UZYWASZ SLOW, KTORYCH ZNACZENIA NIE ZNASZ, I KTOS CIE POTEM NIE ROZUMIE...

                                    Jakie to konkretnie słowa?
                                    • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 18:24
                                      1. pozostaw dla siebie swe absurdalne rady, a ja bede robil jak uwazam za stosowne.
                                      2. Kolega nizej podal 2 przyklady...
                                      • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 08:44
                                        1. A co jest absurdalnego w radzie, żeby na stację paliw jeździć kilkurotnie rzadziej i nie tworzyć sztucznego tłoku?
                                        2. Jak cię pytam o konkrety, co zawsze ci rura mięknie.
                                        • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 10:52
                                          1. JUZ MOWILEM, ZE NIECHCE MI SIE KAZDEGO G. TLUMACZYC...
                                          2. KONKRETNE WSKAZANIE TO MIEKNIECIE ?? JESZCZE KONKRETNIEJ: >> Co to znaczy "nie należy" albo "powinna"?
                                          • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 21:51
                                            bimota napisał:

                                            > 1. JUZ MOWILEM, ZE NIECHCE MI SIE KAZDEGO G. TLUMACZYC...

                                            Wymówka na poziomie durnego bachora, ale zaskoczony nie jestem. Tankuj za 10 pln dzień w dzień - na pewno jest w tym ukryty sens.

                                            > 2. KONKRETNE WSKAZANIE TO MIEKNIECIE ?? JESZCZE KONKRETNIEJ: >> Co to z
                                            > naczy "nie należy" albo "powinna"?

                                            No i gdzie to nierozumienie?
                                            • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 18.02.15, 23:22
                                              KOLEGA NIZEJ TLUMACZYL. ZNOW MAM WKLEJAC ? DAJ SPOKOJ...
                                              • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 19.02.15, 09:53
                                                I mu odpowiedziałem, że nie chodzi wcale o to, co mu się wydawało. Ogarnij całość, zanim zaczniej spamować.
                                                • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 19.02.15, 11:21
                                                  ON DOBRZE ROZUMIAL O CI CI CHODZI...
                                                  • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 19.02.15, 13:22
                                                    Więc najwyraźniej napisał co innego niż zrozumiał.
                                                  • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 19.02.15, 13:41
                                                    albo to ty nie rozumiesz...
                                                  • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 19.02.15, 14:33
                                                    Możesz się popisać czymś więcej niż pierniczeniem w kółko tego samego i wykazać, że czegoś nie rozumiem.
                                                  • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 19.02.15, 14:41
                                                    ALE TO JUZ ZOSTALO WYKAZANE I SAM SIE DOMAGASZ KLEPANIA W KOLKO...
                                                  • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 19.02.15, 16:40
                                                    Facet coś napisał, a ja mu wyjaśniłem, że źle zrozumiał. Więc gdzie masz to moje nierozumienie?
                                                    I - zgodnie z przewidywaniami - klepiesz w kółko to samo.
                                                  • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 19.02.15, 16:51
                                                    WLASNIE W TYNM, ZE TO TY ZLE ZROZUMIALES, WIEC BLEDNIE WYJASNILES.

                                                    MOGE KLEPAC 100 RAZY I TAK NIE DOCIERA... "PRZEWIDZXIALES" CO WYZEJ NAPISALEM... BRAWO, PROROKU ;)
                                                  • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 20.02.15, 10:05
                                                    bimota napisał:

                                                    > WLASNIE W TYNM, ZE TO TY ZLE ZROZUMIALES, WIEC BLEDNIE WYJASNILES.
                                                    >
                                                    > MOGE KLEPAC 100 RAZY I TAK NIE DOCIERA...

                                                    To, że klepiesz, to dociera - sam nawet twierdzę, że klepiesz.
                                                    Problem w tym, że tylko klepiesz, bo żadnych argumentów nie masz.
                                                    Chyba że gdzieś już udowodniłeś że "źle zrozumiałem, więc błędnie wyjaśniłem"?

                                                    > "PRZEWIDZXIALES" CO WYZEJ NAPISALEM.. BRAWO, PROROKU ;)

                                                    Nie trzeba być prorokiem żeby przewidzieć co wyklepiesz z braku argumentów.

                                • tomek854 Re: Ogólnie i konkretnie 20.02.15, 18:14
                                  klemens1 napisał:

                                  > Tankujesz za 50 pln?

                                  Ja ostatnio tankowalem parę razy z rzędu za 20 funtów. NIecałe pół baku. Na moje potrzeby tyle paliwa to mi lekko starcza na tydzień, cena paliwa leciała na łeb na szyję, po co miałem ze sobą wozić 20 litrów drogiego paliwa? :)
                        • a_weasley Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 00:17
                          Klemens1 napisał:

                          >> Co to znaczy "nie należy" albo "powinna"? Tobie tak jest wygodniej,
                          >> Twoja sprawa, kogoś innego te niewygody nie zrażają, jego sprawa.

                          > Nie chodzi o niewygody, lecz o:

                          Mnie jest sześć dwadzieścia (plus VAT), o co Tobie chodzi. Tobie bardziej odpowiada tak, a komuś innemu inaczej, i to, że Tobie tak odpowiada, nie znaczy, że generalnie coś "należy" albo "powinno być".
                          • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 09:24
                            a_weasley napisał:

                            > > Nie chodzi o niewygody, lecz o:
                            >
                            > Mnie jest sześć dwadzieścia (plus VAT), o co Tobie chodzi.

                            Nie piszę, o co MNIE chodzi, tylko jakie są zalety nieużywania gotówki. Jeżeli to dla ciebie zbyt skomplikowane lub frustrujące, to nikt cię do dyskusji nie zmusza.

                            • bimota Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 16:23
                              KTO TU POPADA WE FRUSTRACJE KAZDY WIDZI...
                              • klemens1 Re: Ogólnie i konkretnie 17.02.15, 17:25
                                Jak już mnie cholera zacznie brać, to wcisnę na stałe CAPS-a.
            • toreon Re: shell i naganiacze v-power 17.02.15, 08:58
              To właśnie ja jestem z tych zacofanych i na stację podjeżdżam żeby spędzić na niej max 3 minuty. Płatność wyliczoną kwotą jest średnio jakieś 4 razy szybsza niż kartą więc mam szansę zmieścić się w czasie.
              Wy jak sądzę jesteście z gatunku tych wiercących się przy kasie pół godziny - najpierw płaci kartą, potem jeszcze "aha, jeszcze playboya poproszę", a potem "a te płyny tutaj to zimowe? to poproszę" I taki nowoczesny blokuje kasę ładnych parę minut.
              • nazimno Re: shell i naganiacze v-power 17.02.15, 09:05
                Jedno babsko postawilo samochod pod
                dystrybutorem, zatankowalo, poszlo do kasy,
                zaplacilo karta, zamowilo sobie kawke
                i przy stoliku przystapilo do degustacji.

                Na uwage zareagowalo...(cenzura).


    • a_weasley Taka praca 11.02.15, 10:52
      Na to jest sprzedawca, żeby zachwalał swój towar i starał się sprzedać go jak najwięcej. Zwłaszcza tam, gdzie na tym, co wszyscy z założenia kupują, zarabia się najmniej, a tak właśnie ma się sprawa w przypadku stacji benzynowej.
    • chris62 Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 11:02
      Jeśli jechać na Shella w ogóle to chyba tylko po to lepsze bo taki e jak to tańsze to na Auchan jest 30 groszy tańsze
      • gzesiolek Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 11:33
        Nie kazdy ma Auchan ze stacja pod nosem...
        A jezdzenie ekstra nawet kilkanaście km aby zaoszczedzic 25gr na litrze chyba sie nieco mija z celem...
        • chris62 Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 12:48
          Oczywiście.
          No ale wystarczy korzystać z okazji kiedy akurat się przejeżdża, żeby zatankować taniej i wtedy specjalnie na stację shella po gorsze i droższe paliwo nie trzeba jechać.

          BTW sporo stacji Shella i Orlenu podpadło wg wyników kontroli.
        • a_weasley Co się komu opłaca 11.02.15, 19:41
          Gzesiolek napisał:

          > Nie kazdy ma Auchan ze stacja pod nosem...

          Fakt, niektórzy mają bliżej do Tesco ;) Tak czy owak każdy od czasu do czasu koło marketu ze stacją przejeżdża.

          > A jezdzenie ekstra nawet kilkanaście km aby zaoszczedzic 25gr na litrze chyba s
          > ie nieco mija z celem...

          Jak się bierze tego napędu 70 l, to zrobienie ekstra 15 km oznacza 5 zł za paliwo, żeby oszczędzić 17,50. To jakby bezpłatnie pojechać po czteropak piwa za darmo. Niby nie majątek, ale jak ktoś akurat nie ma nic do roboty...
          • gzesiolek Re: Co się komu opłaca 12.02.15, 12:17
            Jakie auto ma zbiornik 70litrów i pali mniej niż 7litrów/100km po terenach miejskich/ew. podmiejskich? Przyjmując, że ruszasz spod domu, jedziesz te 8km, tankujesz,płacisz i znowu wracasz te 8km...
            Chyba tylko dla posiadacza oszczędnego diesla w klasie średniej i przy idealnym układzie dojazdowym, kiedy nie staje na światłach i ma wcześniej zagrzany silnik...
            No i wtedy gdy ma na to czas...

            Może się czepiam, ale znam kilka osób które oszczędza na wyborze miejsca zakupów wg gazetek promocyjnych w marketach w mieście i wg cen paliwa na różnych stacjach...
            Później zliczają, że w miesiąc oszczędzają nawet 300-400PLN... ale w tych wyliczeniach jakoś nigdy nie ma ile kosztowały ich dojazdy do różnych miejsc i ile czasu na to poświęcili...
            Jak kiedyś jednemu wyliczyłem, że nie oszczędził 300PLN, ale niecałe 100PLN i to kosztem ekstra parunastu godzin... niż jakby wszystkie zakupy robił w najbliższym sklepie i na najbliższej stacji... to się na mnie obraził...

            Więc zgodzę się, że jest sens skorzystać z takiej stacji, gdy jesteś na zakupach, albo masz ją stosunkowo blisko... Ale często jeżdżenie specjalne to jest takie bycie "sprytnym i cwanym" a la nasz nieśmiertelny misiaczek...
            • a_weasley Re: Co się komu opłaca 12.02.15, 22:43
              zesiolek napisał:

              > Jakie auto ma zbiornik 70litrów i pali mniej niż 7litrów/100km

              Wystarczy równe 7.

              > No i wtedy gdy ma na to czas...

              Jeśli mnie pamięć nie myli, zrobiłem takie zastrzeżenie.

              > Więc zgodzę się, że jest sens skorzystać z takiej stacji, gdy jesteś
              > na zakupach, albo masz ją stosunkowo blisko...

              Ja mam akurat do Tesco 5 km, ale faktycznie większy sens jest nie czekać, aż się zapali rezerwa i trzeba będzie brać paliwo już, tylko zużywszy 3/4 wziąć przy pierwszej okazji kupienia tanio.`
              • a_weasley Re: Co się komu opłaca 12.02.15, 22:58
                > Wystarczy równe 7.

                Licząc samo paliwo wychodziłoby prawie 8, ale ten ósmy litr można odliczyć na inne koszty.
              • gzesiolek Re: Co się komu opłaca 13.02.15, 10:45
                Ok, co do spalania racja... bo jakos tak z przyzwyczajenia biore cene litra na 5PLN, a to teraz 4,5PLN a bylo juz znacznie taniej...
                Tak czy siak zimny silnik na tych 8km w jedna strone spali srednio znacznie wiecej... nawet ten oszczedny...
                • a_weasley Dane aktualne 13.02.15, 22:24
                  Napęd na Auchan, też 8 km ode mnie - 4,11. Na stacji koło mnie 4,59. To już nie 25 gr na litrze, a prawie 50. Byłoby się po co schylić.
                  A to i tak pikuś przy tym, co się dzieje z gazem, gdzie różnica cen w liczbach bezwzględnych podobna, ale procentowo dwa razy większa.
                  • gzesiolek Re: Dane aktualne 15.02.15, 08:47
                    No to po prawie 50gr na litrze wypada sie schylic... ale wg mnie warto omijac ta stacje z 4,59 dla zasady, bo ktos nieco przesadzil...
                    U mnie sytuacja z wczoraj na stacji 1km ode mnie z karta flotowa zony (z rabatem -25gr na litrze) cena wychodzila 4,14PLN bo rabacie... w Auchan do ktorego mam 6km cena byla 4,21PLN za Pb95 (gdzie akurat bylem na zakupach)... wiec sytuacje oplacalnosci lub nieoplacalnosci mozna mnozyc...

                    A co do LPG to wg mnie wypada miec 1 zaufana stacje z dobra cena i jakoscia gazu... bo w sieciowkach LPG jest zwykle z cena z kosmosu (no ale na LPG jezdzilem ostatnio juz prawie 13lat temu wiec moze cos sie zmienilo)
      • josner Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 23:05
        Mieszkam w mieście 130 tys. ludzi i mamy z hipermarketów do wyboru Tesco i Tesco. To efekt rządzenia jednego człowieka przez kilka kadencji.
        • chris62 Re: shell i naganiacze v-power 12.02.15, 08:57
          Tesco ma podobne ceny a dla klientów marketu dodatkowe zniżki na paliwo.
    • jarod17 Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 11:55
      Czyli od 15 lat nic się nie zmieniło. Kiedyś sam naganiałem na v-power. Centrala ma gdzieś sprzedaż zwykłego paliwa, centralę interesują tylko procenty - jaki procent sprzedaży to v-powery => kierownik każe wciskać => młodzież wciska v-powery
      • josner Re: shell i naganiacze v-power 11.02.15, 23:07
        A jaka jest procentowa różnica na marzy między "lepszym" a zwykłym paliwem? Podejrzewam, że musi być spora.
        • chris62 Re: shell i naganiacze v-power 12.02.15, 09:06
          Ja tankuję często v-power z uwagi na brak domieszki biopaliw zabójczych dla dpf i nie tylko.
          Tańsze paliwo zawiera biokomponenty - auchan podaje że około 7% ale jak znam życie to w praktyce może być i 15.
          Poza tym dodatki czyszczące i smarne w paliwie uwalniają mnie od czynności kupowania różnych specyfików i mieszania przy tankowaniu. Nie jestem laborantem żeby się w takie pierdoły bawić przy tankowaniu.
          Systematyczne stosowanie lepszego paliwa to czysty silnik i o lepszych osiągach.
          To się przekłada na nieco niższe zużycie paliwa.
          Wolę wydać więcej na paliwo niż na remonty nowoczesnego diesla.
          Te biopaliwa to można sobie lać do starych TDi albo dTi natomiast common rail do tego z dpfem wymaga odpowiedniej jakości paliwa.
          W sumie to nawet się polubiłem z dpfem - diesel a z tyłu zero dymu rury czyściutkie no a kiedyś byłem wrogiem diesla z uwagi na to kopcenie.
    • stutzfan Re: shell i naganiacze v-power 13.02.15, 08:27
      Jak widać problem wiecznie żywy :-(

      Ja kiedyś nawet miałem małą scysję z pracownikiem Shella z tego powodu, skończyło się na pyskówce, ale od tamtej pory omijam te stacje szerokim łukiem. Niestety nie jest to tylko domena Shella, bo na Orlenie też zdarzają się naganiacze. Rzadko bywam w Polsce, ale jak już jestem, to staram się wybierać stacje samoobsługowe, tylko i wyłącznie z wyżej opisanego powodu.
      • gzesiolek Re: shell i naganiacze v-power 13.02.15, 10:43
        U mnie wystarczy tylko "Nie dziekuje..." i jeszcze nigdy nikt mi nic drozszego nie nalal...
        Nie mam pojecia co wy robicicie, ze do pyskowki az dochodzi i ze musicie uciekac oplotkami, albo na stacje samoobslugowe, zeby przypadkiem nikt sie o nic nie zapytal... ;)
        • only_the_godfather Re: shell i naganiacze v-power 15.02.15, 11:10
          Też mnie to zastanawia bo zawsze taka rozmowa kończy się na nie dziękuję. Ewentualnie, czasem ucinam sobie pogawędkę nad wyższością tej drożej, ale bez żadnego wciskania na siłę.
    • bimota Re: shell i naganiacze v-power 13.02.15, 12:26
      Jakoś jak wchodzę do piekarni, to sprzedawca nie wciska mi pączka z lukrem jak chcę zwykłą bułkę.

      ZA TO JAK NA POCZCIE KUPUJE ZNACZEK, TO OFERUJA DO TEGO KOPERTE (BABELKOWA, 10X DROZSZA), TASME, A JUZ OBOWIAZKOWO...

      A JAK LIST WYSYLAM - DODATKOWO KLAMIA, ZE TEGO NIE WOLNO LISTEM, A TRZEBA PACZKE ROBIC, NAJLEPIEJ W FIRMOWYM KARTONIE.

      JAKI SPAM... ??
    • rolondo1 Re: shell i naganiacze v-power 14.02.15, 13:46
      Wiesz, to jest prawo sprzedawcy żeby zachwalać towar. Teraz już się od tego odeszło a to bardzo źle ; )
      • xvqqvx Nie polecam www.oponydowozkow.pl - denna firma 14.02.15, 15:43
        Nie polecam idiotów spamerów z dennej firmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka