Dodaj do ulubionych

O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie zna?

19.03.15, 15:37
Mam kilka pytan związanych z potencjalnym zakupem, szukam porady :-)
Obserwuj wątek
    • trypel Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 19.03.15, 17:22
      sie nie znam.
      ale mam przed sobą żonowego nikona 7000 i podobno jest lepszy od canona wczesniej :)
      • jmli Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 19.03.15, 17:26
        a co cie konkretnie interesuje?
    • nazimno Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 19.03.15, 18:28
      www.dpreview.com

      Najlepszy profesjonalnie prowadzony
      portal ocen merytorycznych sprzetu
      fotograficznego.
      • gzesiolek Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 19.03.15, 18:42
        Nie polecam... itd.

        A tak serio polecam... dpreview ma jedne z lepszych testow i opisow...

        Sam kontynuuje linie Konika Minolta (od ktorej zaczynalem i mam nieco ciekawych szkiel) i trzymam sie Sony Alfa... Ale reszta rodzinki ma Nikony i nikt nie narzeka...

        • nazimno Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 19.03.15, 18:47
          W ocenach z tego portalu najwazniejsze sa testy porownawcze realnych ujec motywow w pelnej
          rozdzielczosci.

          Poza tym szczegolowe dane techniczne kamer i optyki.
          Jesli nawet sa tam jakies oceny subiektywne,
          to latwo je rozpoznac i nie nalezy ich brac jako
          prawd objawionych.

          • gzesiolek Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 19.03.15, 19:01
            A przede wszystkim w opisach i danych nie sciemniaja... przynajmniej w przypadku tych aparatow z ktorymi mialem do czynienia... Nie zlapalem ich nigdy na naginaniu prawdy, jak to np, ciagle sie dzieje w gazetach czy portalach moto... ;)
          • jackk3 Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 19.03.15, 19:08
            Polecam Ken Rockwell blog. Blog jest subiektywny ale facet rzadko sie myli. Polskie forum Nikonowe tez jest dobre (nikoniarze.pl)
            • galtomone Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 20.03.15, 11:23
              Dzieki - tez 7100 polecaja chlopaki :-)
    • jackk3 Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 19.03.15, 19:10
      Jaki aparat i przede wszystkim czy pelna klatka?
    • galtomone O co mi kaman - w skrocie 19.03.15, 19:37
      DPreview znam, ale jakos nie wiele z tego dla mnie wynika - nie pytajcie czemu.
      Może zbyt dużo już poczytałem i sam się gubie. Poza tym dla mnie roznice miedzy zdjęciami sa kosmetyczne. Umowmy się, ze jestem amatorem i 90% zdjęć nie drukuje, nie wywoluje.

      Ale chciałbym by to co zrobie było od strony (technicznej) dobrej jakości (teraz z niej jestem zadowolony - wiec nie wymagam cudow) i żeby było mi wygodniej z aparatem.
      Photoshopa np. nie używam.

      Do rzeczym.
      Mam od 2003 roku Nikona D70 + komlet 3 obiektywow, które w 100% pokrywają moje potencjalne potrzeby.
      Sigma 10-20 mm
      Simga 70 mm z funkcja macro
      i Nikkora 18-200 mm VR
      Obiektywy oczywiście chce sobie zostawić jak i lampe SB-600.

      Natomiast chailbym wymienić puszke, na cos trochę lżejszego, z większym wyświetlaczem z tylu (na moim widać nie wiele), z lepszym viewfinderem.

      Realnie stać mnie na D7000 (ale podobno sa problemy z AF) albo serie D5xxxx i nizsze.

      Uzywany aparat... no niby może być, ale na tyle mało się na tym znam, ze torche się boje wydac 2,5k żeby za tydzień latac po serwisach, wiec wolabym nowy z europejska gwarancja.

      Europejska musi być, bo jakby co będę naprawial Nikona w UK (Nikon Polska to zart a nie firma).

      I toche nie wiem co wybrać...
      D7100 toche już poza budżetem.
      D5x... czy to nie za proste? Chyba trace na funkcjonalności/ergonomii (nie widze w nich ani wyświetlacza (drugiego) jak w D70 i D7xxxx (trochę się z tgo korzysta) i przyciskow z tylu korpusa jakos dziwnie mało...
      A może szukac D80? D90? A może jeszcze cos innego jest?

      JAk wybierałem swojego D70 było prościej.
      Był D70 nikona i Rebel Canona a cala reszta modeli to była polka profesjonalna. Teraz modeli jest tyle, ze sam już nie wiem czym się jeden rozni od drugiego :-(.
      • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 19.03.15, 20:20
        A moze pora sprzedac caly ten komplet, poki nie jest za pozno?

        Po cholere Ci TYLE KLOCKOW?
        Lubisz lazic z plecakiem?

        Do tego, co robisz wystarczy Ci Jeden
        wyzszej klasy bezlusterkowiec.
        Nie bede reklamowac, domyslisz sie,
        o co biega.




        • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 07:40
          nazimno napisał:

          > A moze pora sprzedac caly ten komplet, poki nie jest za pozno?

          Moze swoje auto sprzedaj, autobus I rower wychodza taniej I zdrowiej.
          Czy ja pytam o taka rade???

          > Po cholere Ci TYLE KLOCKOW?
          Po cholere Ci takie auto jak masz? Zwykle Panda powinna starczyc!

          A tak bardziej na serio, bo fotografuje rozne rzeczy I mam w zwiazku z tym rozne obiektywy do roznych zadan. + sprawia mi to frajde.
          To raczej jasne dla wszystkich, po co ludzie maja takie zestawy.

          > Lubisz lazic z plecakiem?
          Nie, mam torbe I z reguly jeden obiektyw ze soba/gora dwa. Stalogoniskowy uzywam tylko do portretow I jakiejs zabawy z macro.
          A jak nie wybieram sie na jakies stare miasto, to I 10-20 nie zabieram bo 18-200 wystarcza.
          Wiec po co plecak?

          > Do tego, co robisz wystarczy Ci Jeden
          > wyzszej klasy bezlusterkowiec.

          Aaaaa, jak Klemens - on wie jak I gdzie jezdza a ty co I jak fotografuje.
          Szklane kule macie chlopaki???

          > Nie bede reklamowac, domyslisz sie,
          > o co biega.
          Nie , nie domyslam sie, nie sledze rynku foto w zakresie aparatow.
          Gdybym sledzil nie pytalbym jaka lustrzanka bedzie sensowna na zamaiane mojej.
          • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 08:05
            Tu jest wiecej psychologii niz fotografii.
            Poddaje sie.
            • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 10:27
              Tak to zwykle bywa z hobby. To przyjemnosc a nie obowiazek.
        • qqbek Bezlusterkowce to jednak kompromis. 20.03.15, 09:20
          nazimno napisał:

          > A moze pora sprzedac caly ten komplet, poki nie jest za pozno?

          Jak kompletował (zapewne latami) to pewnie nie po to, żeby sprzedawać. Ogniskowe zaczynające się od 10mm sugerują, że lubi szeroki kąt, a 200mm ostatniego "tele" sugeruje, że do dość wielu rzeczy używa tego aparatu.

          > Po cholere Ci TYLE KLOCKOW?
          > Lubisz lazic z plecakiem?

          Ja mam bezlusterkowca i dwa obiektywy (zamierzam dokupić też chyba trzeci). Jedyne co różni bezlusterkowca od lustrzanki, to fakt że jest ciut mniejszy. Ale ilość "elementów" układanki jest identyczna.

          > Do tego, co robisz wystarczy Ci Jeden
          > wyzszej klasy bezlusterkowiec.

          Też racja. Ale bezlusterkowce mają inne mocowania (bagnety). Dlatego koszt zakupu nowej lustrzanki będzie niższy niż koszt kupna bezlusterkowca z zestawem nowych szkieł. Jedyne co będzie pewnie pasowało, to lampa :)

          > Nie bede reklamowac, domyslisz sie,
          > o co biega.

          Ja jakoś galtoma rozumiem :)
          • galtomone Re: Bezlusterkowce to jednak kompromis. 20.03.15, 10:36
            Dokladnie, nie traktuje tego jako przykrego obowiazku tylko przyjemność.Ni znam sie kompletnie na bezlusterkowcach - zupelnie rynku modeli I konstrukcji nie sledze. - bo po co, skoro I tak nie kupie.

            Wiele lat temu, swiadomie podjalem decyzje co do system I jest OK. A na sprzedazy szkiel po to by kupic podobne do innego aparatu, ktory bedzie tylko ciut mniejszy.... gdzie tu sens?

            NIe ma uniwerslanego aparatu I obiektywu.
            18-200 nie zastepuje Sigmy 10-20, ktora jest rewelacyjna np. w waskich uliczkach starych miast czy by pokazac jakies piekne krajobrazy.
            18-200 nie zastapi stalki 70 mm, ktora jest o wiele jasniejsza, ostrzejsza I portrety wychodza z niej bardzo fajne o robieni zdjec pajakom (z macro) nie wspomne.
            Ale oba ww. nie zastapial wszechstronnego 18-200, ktory towarzyszy mi na wycieczkach gdy nie wiem co sie trafi I jest swietnym kompromisem miedzy szerokim katem, reporterska 50-tka czy zoomem.

            Ile musialbym wydac na taki zestaw... na pewno wiecej niz na samo body D7100.
      • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 19.03.15, 20:34
        Przyklad.

        Od kiedy nabylem canona s100, mam go
        w samochodzie, kieszeni spodni, kieszeni
        bluzy, gdziekolwiek. Kupilem, bo byl maly
        i ma jedna zalete: made in Japan.

        Robi swietne jakosciowo zdjecia przy kazdej
        przypadkowej okazji. Ma doskonale zrownowazenie barw oraz RAW.

        Niestety juz go nie kupisz, chyba tylko uzywany. Nie produkuja go.

        Duzego klocka juz prawie nie uzywam i pojdzie do kogos z rodziny.

        • qqbek Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 11:37
          Chwila (dopiero doczytałem twój kuriozalny post) - ty chcesz porównywać fotografowanie "małpką" z plastikową soczewką do lustrzanki?
          I to jeszcze "małpką" z niższej półki cenowej?
          Nie zrozum mnie źle - sam mam małpkę IXUSA, żeby wziąć na plażę czy do kieszeni, jak nie targam ze sobą aparatu fotograficznego. Ale nazwanie S100, z jego 7,5mm szerokości matrycą i "jasnym jak słońce" [5.9 przy szerokim kącie] obiektywie "aparatem fotograficznym" to lekkie nadużycie.

          W aparacie (a właściwie bezlusterkowcu, a więc czymś co udaje pełnosprawny aparat) mam matrycę o 9 razy takiej powierzchni, jak ta z S100. No i obiektyw sporo jaśniejszy. A jak się uprę i kupię pierścień, to wsadzę na malutki korpus obiektyw z "prawdziwego" aparatu.
          • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 14:49
            Nie masz S100, wiec nie mozesz porownac.
            Ta malpka jest szeroko uznawana w swiecie
            praktykow za jeden z najlepszych aparatow
            kompaktowych w ogole.

            Duzego klocka zaczynam ignorowac.

            • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 14:56
              Wiesz, odkad mam Lumie 920 to tez (generalnie) nia roie więcej zdjęć niż Nikonem, ale to ze jest mala i wygodna nie znaczy, ze lepsza.
              Na codzien mi wystarcza i aparat jak Twój jest wiec niepotrzebny. Zas gdy mam czas i mam mieć zabawe z robieniem zdjęć albo jest cos co faktycznie wiem, ze chce mieć na zdjęciu jak pamiatke to jednak lustrzanka i porządny obiektyw a nie telefon. I nie sadze by kompakt wiele tu zmienil, pewnie i tak wolabym telefon niż kompakt.
              • gzesiolek Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 15:31
                Sam mam Lumie i jak na telefon ma rewelacyjny aparat... ale do staruszki malpki Canona S50 nie ma w jakosci zdjec zupelnie startu...

                Tak samo jak taka malpka (zapewne z S100 wlacznie) nie ma zupelnie startu do solidnej lustrzanki z dobrym szkielkiem...

                Sam dla przyjemnosci i okazyjnej zabawy mam juz staruszka Sony Alfa57 z zestawem obiektywow (4 szt.) z ktorych najstarsze pamietaja czasy analoga Minolty (swietna jasna stalka 50 na soczewkach C.Zeissa i adapterze z M42)
                A najnowsza mam cichutka sigme 18-300 do filmow (pewnikiem odpowiednik Twojej ale na bagnecie Minolty), bo starsze na srubokrecie byly zbyt glosne do fimow przy ciaglym AF...
                Oczywiście przy wypadach wakacyjnych to 90% czasu jest zalozona ta uniwersalna Sigma, ale nie potrafilbym sie pozbyc tej mozliwosci zabawy... ot spec foto ze mnie marny, ale dlaczego mam nie robic tego co lubie ;) Wiec nazimno zupelnie nie rozumiem...
                • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 15:40
                  gzesiolek napisał:

                  > Sam mam Lumie i jak na telefon ma rewelacyjny aparat... ale do staruszki malpki
                  > Canona S50 nie ma w jakosci zdjec zupelnie startu...

                  A jaka masz Lumie?
                  Bo w przypadku 920 to naprawde nie ma na co nazekac, jak dlugo nie masz potrzeby wywolania zdjecia.

                  A kompakt mam gdzies jakis w domu - kodaka z wifi czy cos... ale nie widze sensu uzywania :-)

                  > ot spec foto ze
                  > mnie marny, ale dlaczego mam nie robic tego co lubie ;) Wiec nazimno zupelnie n
                  > ie rozumiem...

                  Mam dokladnie tak samo :-)
                  • gzesiolek Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 15:53
                    no wlasnie pisze o 920... Jak na telefon rewelka... ale jednak optyka nie wyrabia w stosunku do takiego zwyklego Canona (mimo ze firmowana przez Zeissa)
                    • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 17:00
                      Powiem szczerze, ze nie robilem testow porwnawczych, wiec musisz mic racje (fizyki sie nie oszuka - jakosc obiektywu I rozmiar matrycy robia swoje), ale tak jak pisalem.... nie probuje tych fotek wywolywac w zwiazku z tym nie widze sensu posiadania kompaktu. Jak juz mam ze soba targac aparat to moze byc prawdziwy ;-)

                      Zastanawiam sie jak wypada 930 na tym tle.... Wlasnie sie przymiezam do zakupu jakiejs bo juz stanialy a moje 920 zaczyna umierac.
            • qqbek Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 15:22
              Nie mam, ale wiem - to bardzo przyzwoity kompakt z niewołającą o pomstę optyką charakteryzujący się do tego niewielkimi rozmiarami.
              Nic mniej i ani grama więcej.

              Praw fizyki nie zmienisz.
              Mój "bezlusterkowiec" ma matrycę o podobnych parametrach jak Nikon DX, którego zamierza kupić Galtom i dużo jaśniejsze obiektywy niż twój aparat.
              Co oznacza większa i nowsza matryca? Mogę ustawić czułość na ISO 6400 czy nawet 12800 i nie skończy się na "ziarnistym eksperymencie". Dla S100 (poczytałem sobie testy) graniczną wartością jest 1600 (choć producent twierdzi, że 6400:).
              No to teraz połącz "ciemniejszą" optykę i mniej czułą matrycę... to naprawdę nie jest fizyka jądrowa :)
              • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 15:42
                A sproboj ciemnym obiktywem zobic ladny portret z rozymytm tlem :-)
                • crannmer Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 16:00
                  galtomone napisał:
                  > A sproboj ciemnym obiktywem zobic ladny portret z rozymytm tlem :-)

                  Ustaw modela 10..20 razy blizej kamery, niz wynosi odleglosc kamery od tla. Lub kaz tlu sie mocno ruszac :-)
                  • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 17:02
                    No jest to jakas opcja, statyw by sie tez przydal... Ale jednak na tym tle jasny staloogoniskowy obiektyw ulatwia zadanie I to znacznie. Poza zreszta samym fizycznym wykonaniem znacznie ma tez walor estetyczny. Jednak obiektwy pieknie uplastycznia obiekt a w polaczeniu z dorbym swiatlem... miodzio.
              • crannmer Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 15:58
                qqbek napisał:
                > Praw fizyki nie zmienisz.

                Otoz to. Kompakt (nawet dobry kompakt rzedu Sony RX100, a nie malpka Ixus) nadaje sie glownie do robienia pamiatkowych zdjec i ewentualnie pejzarzy. Jednak w chwili, kiedy chce sie swiadomie i aktywnie popracowac z glebia ostrosci, kompakta mozna sobie wsadzic. Bo nawet przy pelnym otwarciu na krotkim koncu (rzedu 2,0) przez rozmiar matrycy glebia ostrosci jest zbyt duza. A pelne otwarcie na tele (typowo 5,6 i wiecej) daje efekt fix focusa i ostrosc na prawie calym zakresie odleglosci.

                Zeby zrobic czyms takim dobry portret, lekki akt czy inny motyw wymagajacy wydobycia fragmentow z nieostrosci, trzeba sie bardzo nagimnastykowac. A i tak pewne motywy nie wyjda zgodnie z zamierzeniem, bo odstep glownego motywu od bliskiego i dalekiego tla jest za maly na dostepny rozmiar glebi ostrosci.

                Lecac z jedna torba na urlop do Wloszech biore wiec do kieszeni RX100, ale majac mozliwosc potargania torby ze sprzetem biore jednak pelnoklatkowca i trzy obiektywy. Tzn. bralem, puki mi jakis §$%&/* nie podebral kompletu sprzetu podczas urlopu w Szwecji. Tak zabolalo, ze na razie jeszcze nie nabylem nastepnej lustrzanki.
                • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 17:04
                  Ile trzeba dac za puszke do plenej klatki? Tak z ciekawosci....

                  Inna sprawa, ze wywolujac jedno zdjecie na 1000 to nie specjalnie widze (dla siebie!!!!!) sens wydawania takiej kasy. APS-C w 100% pokrywa moje potrzebby fotografa amatora :-)
                  • crannmer Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 21:19
                    galtomone napisał:
                    > Ile trzeba dac za puszke do plenej klatki? Tak z ciekawosci....

                    Uzywana A850 w kwitnacym stanie z wymieniona migawka udalo mi sie dostac za 800 euro. Teraz kurs poszedl chyba troche do gory.

                    > Inna sprawa, ze wywolujac jedno zdjecie na 1000 to nie specjalnie widze (dla si
                    > ebie!!!!!) sens wydawania takiej kasy. APS-C w 100% pokrywa moje potrzebby foto
                    > grafa amatora :-)

                    Przesiadka z Minolty D7 na A850 byla dla mnie dramatycznym skokiem jakosciowym. I to nie tylko dlatego, ze obiektyw 20 mm dawal nagle kat widzenia wlasciwy dla obiektywu 20, a nie 30 mm :-)

                    Niestety mialem ja za krotko :-/
                    • crannmer Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 21:24
                      crannmer napisał:
                      > Przesiadka z Minolty D7

                      Oczywiscie 7D, a nie D7.
                      • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 21.03.15, 15:37
                        Zaczyna byc mocno archeologicznie.

                        7D to jakies ponad 10 lat a i firma na rynku foto
                        warta jest juz tylko wzmiance o miejscu pochowku.

                        • crannmer Re: O co mi kaman - w skrocie 21.03.15, 16:24
                          nazimno napisał:
                          > firma na rynku foto
                          > warta jest juz tylko wzmiance o miejscu pochowku.

                          Powiem w krotkich, zolnierskich slowach:
                          W d... byles, g... widziales.
                          • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 21.03.15, 16:53
                            Nie chodze twoimi obsr... sciezkami, aby moc ogladac kazde zaschniete g...

                            PS
                            Dzial"foto" Minolty przejety zostal przez Sony.
                            Dlatego pisalem o pochowku.

                            Konica Minolta ma o wiele stabilniejsza sytuacje
                            na rynku urzadzen innych kategorii.
                            Bardzo dobrze, ze nie zajmuja sie juz tym, co rozumnie
                            porzucili.





                            • gzesiolek Re: O co mi kaman - w skrocie 21.03.15, 23:35
                              >Bardzo dobrze, ze nie zajmuja sie juz tym, co rozumnie
                              porzucili.

                              Bo?
                              Od strony mechaniki i optyki od zawsze robili sprzęt czołowej jakości... Dynaxy 5D i 7D w chwili premiery zjadały konkurencje Canona i Nikona w tym segmencie cenowym...
                              Sprzedali sie bo Sony dawal znacznie wiecej niz to bylo warte... Sony sam nie byl w stanie wejsc jakosciowo na taki poziom by zaistniec na rynku lustrzanek...
                              • qqbek Re: O co mi kaman - w skrocie 22.03.15, 00:05
                                gzesiolek napisał:

                                > >Bardzo dobrze, ze nie zajmuja sie juz tym, co rozumnie
                                > porzucili.
                                >
                                > Bo?
                                > Od strony mechaniki i optyki od zawsze robili sprzęt czołowej jakości... Dynaxy
                                > 5D i 7D w chwili premiery zjadały konkurencje Canona i Nikona w tym segmencie
                                > cenowym...
                                > Sprzedali sie bo Sony dawal znacznie wiecej niz to bylo warte... Sony sam nie b
                                > yl w stanie wejsc jakosciowo na taki poziom by zaistniec na rynku lustrzanek...

                                Sony bardziej się "brzytwy chwyta" w tej chwili. To tak przy okazji "sprzedawania się".
                                Bo o ile Sony robi teraz przyzwoite aparaty fotograficzne... to na pozostałych działach działalności notuje straty (a już najmocniej udupiło na rynku telefonii komórkowej).

                                Co do niewątpliwej przewagi Dynaxów - jest bezsprzeczna (przynajmniej przy porównaniu podobnych kategorii cenowych w podobnych okresach czasu), tu mogę jedynie potwierdzić, że byli zawsze "krok przed konkurencją".
                              • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 22.03.15, 09:39
                                Konica Minolta bedac wlascicielem pewnej grupy
                                patentow - polowy lat 2000+ mieli swiadomosc
                                odejscia od produkcji aparatow fotograficznych
                                i skoncentrowania sie na innym masowym segmencie
                                produktow dajacych gwarantowany profit.

                                Jeden z przykladow ponizej:

                                www.konicaminolta.com/about/releases/2014/0318_01_01.html
                                Jesli wiesz o nich wiecej, niz oni sami wiedza, to
                                napisz im ekspertyze, uciesza sie.
                                • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 22.03.15, 09:43
                                  I dlatego w marcu 2006 sprzedali dzial kamer
                                  f-e Sony.

                                  I tyle na temat legendy dynaxow i innych cudow.
                                • gzesiolek Re: O co mi kaman - w skrocie 22.03.15, 22:49
                                  Czekaj czekaj nigdzie nie napisalem, ze Konika/Minolta nie mieli innych segmentow, ktore dawaly im lepsze perspektywy na przyszlosc...

                                  Nie protestuje przeciw slowu "rozumnie", ale slowom "bardzo dobrze", bo zabrzmialo to tak, ze byli kiepscy i dobrze, ze odpuscili...
                                  A byli b. dobrzy, ale bardziej im sie oplacalo sprzedac know-how (caly dzial) Sony...
                                  Niz probowac ugrac cokolwiek wiecej bez gwarancji sukcesu...
                                  Zauwaz, ze Sony ze swa machina marketingowa nie osiagnelo nic poza okopaniem sie na 3 stopniu podium... zatem KM nie osiagnela by nawet tego... co nie zmienia faktu, ze sprzetowo byla bardzo dobra...
                                  Zreszta widac wyraznie ze z Dynaxami w 2005-2006 nie miales do czynienia...
                                  • crannmer Re: O co mi kaman - w skrocie 22.03.15, 22:59
                                    gzesiolek napisał:
                                    > Czekaj czekaj nigdzie nie napisalem, ze Konika/Minolta nie mieli innych segment
                                    > ow, ktore dawaly im lepsze perspektywy na przyszlosc...

                                    Nie probuj dyskutowac. On ma ixusa (ktorego uzywaja profesjonalisci) i nie zawaha sie go uzyc. Jako argument rzutny, twardy.

                                    > Zreszta widac wyraznie ze z Dynaxami w 2005-2006 nie miales do czynienia...

                                    Ze starszymi zreszta tez nie :-)
                                    • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 23.03.15, 10:23
                                      Crannmer, nie ixusa tylko
                                      Powershota S100,

                                      Zajrzyj na www.dpreview.com i znajdz sobie ocene
                                      tej kamerki. I nie gledz jak dziadek dynaxowy
                                      przed kominkiem.
                          • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 21.03.15, 16:59
                            ...spocznij...crannmer..., juz dobrze..., nie trzeba...nooo
                            juz dobrze...
                            • qqbek Spocznij nazimno. 21.03.15, 22:26
                              Z tego co pamiętam, masz psa.
                              Zrób mu takie zdjęcie swoją "małpką" to pogadamy :D
                              • qqbek Coś w tinypic skopałem. 21.03.15, 22:31
                                Tutaj bezpośredni link.
                    • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 21.03.15, 07:47
                      Niby z ogniskowa racja.... ale jako, ze nie mam porownania innego niz teoretyczne to nie boli ;-)
      • jmli Re: O co mi kaman - w skrocie 19.03.15, 21:05
        Czyli nie pełna klatka, lecz pozostajesz przy DX? Nikon 7100 powinien potanieć, bo wchodzi właśnie 7200 - może warto chwile poczekać? 7100 ma bardzo dobre opinie, niżej bym już nie schodził. Można było by rozważyć bezlisterkowce - np. Fuji XT1, ale on może być też już poza planowanym przez ciebie budżetem.
        • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 07:43
          Wlasnie tez mi 7100 wychodzi.
          Okazuje sie, ze problemem w seriach 5 I 3 jest brak silnika w kropusie. Co prawda dotyczy mnie to tylko przy Sigmie 70 mm ale roznica w cenie nie jest az tak wielka by warto bylo sie przez kolejne 10 lat eczyc bez automatycznego AF.

          Obadam jeszcze 5200 ("recami") w sklepie, ale wydaje mi sie, ze zbyt go uproscili I wszystko to co mam dzis pod palcem w D70 (np. blokowanie pomiaru swiatla, itp.) to beda rzeczy, ktorych bedzie brakowac.

          Wiesz kiedy ma sie 7200 pojawic na rynku - kiedy mozna oczekiwac spadkow cen nowych 7100?
          • chris62 Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 08:54
            Seria 3xxx i 5xxx jest śmiszna z tymi pseudowizjerami.
            Dla Ciebie D7100 to jedyna chyba opcja bo nawet szkła masz na DX.
            No ale jak nie masz wygórowanych wymagań budżet jest istotny to przecież D7000 też jest dobry.
            • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 10:38
              Tez o nim myslalem, ale podobno nie byla to udana seria. Jakies problem z AF sie trafialy.
              Nie mam napinki, ze jutro musze kupic, jak bedzie za miesiac czy 3 (byle do wakacji sprobowac sie wyrobic) to bedzie OK.
              Na razie znalazlem 7100 za 2850 (uzywka) ale z przebiegiem ponies 6 tys zdjec, wiec malutki. Zastanawiam sie czy nie kupic....

              Na wszelki wypadek chce jeszcze D5xxx pomacac w sklepie... ale nie jestem do niego przekonany.
              • chris62 Re: O co mi kaman - w skrocie 23.03.15, 15:37
                2850 używka? Przesada. Wolałbym dać 4 za używane D700
                W grudniu nówki D7100 były po 2900 po cash back od Nikona.
                • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 08.04.15, 12:54
                  Wiesz... pisanie wolabym dac jest trochę bez sensu - wolabym sie nie przejmować cena po porostu. 4k to dla mnie zbyt wiele a D700 to wyrzucanie (w mom przypadku) kasy w bloto.
                  Realnie to i D7000/7100 to pewnie o wiele więcej niż potrzebuje i potrafie wykorzystać...

                  Anyway.
                  2800 zl - wlasnie z obecnym Cashback Nikona - kupiony wczoraj.
          • jmli Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 09:39
            7200 znalazlem np. tu:
            abfoto.pl/nikon-d7200-body+-kupon-na-ab-fotoksiazke-o-wartosci-140zl-o_3141.html

            7100 powinien pojsc na dol zaraz
            • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 10:40
              Wlasnie widze, ze 7200 chyba wlasnie wchodzi albo nie dawno wszedl do sklepow, wiec moze warto chwilke poczekac.
              A co myslisz o takiej opcji: allegro.pl/interfoto-nikon-d7100-5-tys-zdj-body-na-gwar-i5174791686.html
              • jmli Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 11:10
                Aparat w stanie OK, 5 tysiecy zdjec to niewiele, migawka spokojnie wytrzymuje ponad 100.000. Cena tylko bez rewelacji, bo w necie te aparaty sa od 3250 PLN. Tym bardziej, ze sprzedaz jest na podstawie VAT marza. Mysle, za gdyby pojsc do sklepu (typu AB Foto czy Foto Plus) to jeszcze 100 - 150 PLN mozna wynegocjowac w dol.
                • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 11:18
                  Dzieki za info. Tez mi sie wydawalo, ze jak na aparat rok uzywany (choc faktycznie malo zdjec) to cena nie rzucza na kolana.
                  Przy tej polce cenowej kilka sowek w lewo/prawo wielkiej roznicy juz nie robi - to dalej +/- 3k

                  AB oto/Foto Plus - OK. Uwazasz, ze lepiej tam niz jakims saturnie czy euro?
                  • jmli Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 11:39
                    Wszystko jest lepsze niz Saturn / Euro RTV...
                    W Foto Plus kupilem troche rzeczy, zawsze udalo sie ponegocjowac. Sklep maja w Krakowie i w Katowicach. AB jest bardziej popularne, tam tez mozna trafic na rozsadnych ludzi i dostac dobra cene,
                    • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 11:45
                      Jak by zeszli do 2999 to bym sie nie wahal.
                      A do Foro Plus zagladne bo Katowice to jakby dookola mnie ;-)
                      • jmli Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 12:05
                        powodzenia - tych w Katowicach nie znam, ale u nich bylo zawsze OK.
                        • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 12:24
                          Spoko.
                          Jak sie teraz nie zgodza to zawsze mozna zapytac za miesiac.

                          Soja droga kosmos jak tanieje elektronika. Przypuszczam, ze moj D70 nadal robi super zdjecia (mimo tylko 5 Mpix) na tle mompakcikow za kilka stowek. Co wiecej, jak patrze wstecz, to on tez tak w okolicy 3.5k kosztowal jak go kupowalem a dzis nie wiem czy bym 150 zl za sprawna lustrzanke dostal.

                          Nawet nie bede go sprzedawac, zasluzyl na emeryture u mnie w domu :-)
                          • to.niemozliwe Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 20:18
                            Ja bym jednak wolał najtańsza pełna klatkę Nikona, ze względu na wysoką rozpiętość tonalną.
                            • galtomone Re: O co mi kaman - w skrocie 20.03.15, 20:52
                              Pewnie masz racje, ale realnie nie mam szans tego wykorzystac/zauwazyc, zatem nie mam jak (nawet przed soba) uzasadnic tego wydatku.
                            • nazimno Re: O co mi kaman - w skrocie 21.03.15, 21:56
                              Tu masz dopiero "rozpietosc" ...


                              m.chip.pl/mobile/artykuly/technika/2014/08/oto-mozliwosci-techniczne-najnowoczesniejszego-komercyjnego-satelity-w-historii/mobile_view
    • jeepwdyzlu Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 15:46
      Prawdziwy fotograf szuka....
      Nie sprzętu
      Tylko światła :-)
      A na poważnie. Mimo kilogramów szpeju (canon nie nikon)
      3/4 zdjęć robię telefonem....
      Wy nie?

      Jeep
      • nazimno Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 15:54
        A ja powershotem s100.
        Jest jednak lepszy od rozmaitych srajnoksungow.
        • jeepwdyzlu Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 17:00
          Oczywiście że jest lepszy.
          Ale telefon ZAWSZE masz przy sobie...
      • galtomone Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 17:53
        jeepwdyzlu napisał:

        > Prawdziwy fotograf szuka....
        > Nie sprzętu
        > Tylko światła :-)
        > A na poważnie. Mimo kilogramów szpeju (canon nie nikon)
        > 3/4 zdjęć robię telefonem....
        > Wy nie?
        >
        > Jeep

        Dokladnie to napisałem jako argument, ze kupowanie kompaktu to bezsens.
        • nazimno Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 18:08
          s100 ma max otwarcie 1:2 i 12 mln nieinterpolowanych
          prawdziwych pixeli przy nitypowym dla kompakta
          przetworniku. Jest uzywany przez spora grupe
          tzw."wymagajacych" jako quickshot device.
          I sprawdza sie.

          • galtomone Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 20:12
            Nie mowie, ze nie.
            Ale skoro mam cos ze sobą targac albo mieć tzw. fun z robienia bardzo konkretnych rzeczy to wole lustrzane i dedykowane szklo.
            A jeśli nie to wole telefon, bo jak napisano - zawsze mam przy sobie.
          • qqbek Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 21:41
            A teraz zamieść zdjęcie podobne do tego, które ja zamieściłem.
            Nie, żeby to moje był genialne (bo nie jest), ale ukazuje różnicę pomiędzy kompaktem z małą matrycą a bezlusterkowcem (z dużą matrycą) o której ty uparcie nie chcesz słyszeć.
            Zrób taki portret z rozmazanym tłem z ogniskową około 40 (odpowiednik okolicy 60mm "pełnej klatki"), to pogadamy :D Jeszcze jedno - zrób to z czasem otwarcia migawki powyżej 1/50 (u mnie jest zdaje się 1/60) :D
            • qqbek Miało być "poniżej" dla czasu b/t 22.03.15, 21:42
            • crannmer Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 22:57
              qqbek napisał:
              > A teraz zamieść zdjęcie podobne do tego, które ja zamieściłem.

              Coby zamknac temat uniwersalnosci malpoaparatow: prosze gowienkiem z sensorem wielkosci paznokcia niemowlaka tak wyizolowac motyw z tla oddalonego o niecaly metr bez uzycia fotoszopa:
              www.image-hoster.de/files/4a84bd45594346f4ab318203a.jpg
              (zdjecie banalne, ale tu chodzi o zasade. F/4, 1/200 s, 50 mm x 150%, 200 ISO.)
              • qqbek Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 23:13
                Wiesz co?
                Jesteśmy tym niemym, który ślepego ma o istnieniu kolorów poinformować.
                • nazimno Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 23.03.15, 08:57
                  Bosszzze - poslannictwo artystyczne dla slepych.

                  Jeden zajrzal psu do nosa, a drugiemu zachcialo sie zostac artysta po sfotografowaniu liscia w towarzystwie kropelek H2O.

                  PS
                  Fotografujcie dalej ku chwale.
                  • qqbek Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 23.03.15, 09:04
                    nazimno napisał:

                    > Bosszzze - poslannictwo artystyczne dla slepych.
                    >
                    > Jeden zajrzal psu do nosa, a drugiemu zachcialo sie zostac artysta po sfotograf
                    > owaniu liscia w towarzystwie kropelek H2O.

                    A ty nadal nic nie rozumiesz?
                    Ale zamierzasz się mądrzyć :D

                    > PS
                    > Fotografujcie dalej ku chwale.

                    Dziękuję - dla twojej przyjemności mogę sfotografować psa od strony tego tylnego otworu (o ile sobie życzysz;)
                    Nie chodzi o nos mojego psa, czy o liście na tle liści. Chodzi o to, że dopiero solidny aparat fotograficzny rejestruje obraz w przybliżeniu tak, jak robi to ludzkie oko. W zdjęciu mordki mojego psa nie ma nic artystycznego... za to widać wyraźnie różnicę pomiędzy optyką naprawdę taniego aparatu z wymienną optyką (i dużą matrycą) a nawet najlepszej "małpki" z mikroskopijnym sensorem i ciemnym obiektywem.
                    • nazimno Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 23.03.15, 09:55
                      Ty nie wyczuwasz zupelnie sytuacji.
                      Pisalem wyraznie, ze tez mam klocka, ktorego sobie
                      obecnie ignoruje juz przez dluzszy czas.

                      Wiem, na czym polegaja relacje pomiedzy
                      polem matrycy obrazu, czuloscia, liczba pixeli,
                      filtrami w procedurach ich obrobki, obiektywami
                      ze wdzystkimi ich parametrami lacznie z ich
                      rozdzielczoscia.

                      I co z tego?

                      Ano to, ze liczbowo ujmujac w zwyklej utylitarnie
                      rozumianej i na uzytek prywatny wykonywanej fotografii ten klocek jest upierdliwym balastem
                      i dobrych kilkadziesiat procent fotek robie s100.


                      I tylko to i az to.

                      • chris62 Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 23.03.15, 11:00
                        nazimno napisał:

                        >
                        > Ano to, ze liczbowo ujmujac w zwyklej utylitarnie
                        > rozumianej i na uzytek prywatny wykonywanej fotografii ten klocek jest upierdli
                        > wym balastem
                        > i dobrych kilkadziesiat procent fotek robie s100.
                        >
                        >
                        > I tylko to i az to.
                        ------------------------------

                        A ja się z tym zgadzam. Tylko ja używam Panasa LX-7 optyka 24/90/F1,4-F2,3 ni edo pobicia:)
                        Poza tym świetnie się sprawdza jako kamera FullHD.
                        A do foto można z nim używać dodatkowych akcesoriów jak filtry CPL/konwertery porządny wizjer do tego kontrola ekspozycji itp w pełni profi.

                        Go jest na poziomi e lustrzanek z ciemymi kitami czyli nieźle.
                        Jak trzeba mniejszej głębi ostrości wyciągm z drugiej kieszeni Samsunga z matrycą DX z przypiętym tzw naleśniikiem 30/F2 i co tu powiedzieć daje radę świetne szkło.
                        A jak mam ochotę zapiąć zooma to do Samsunga też się da i foci nie gorzej od Nikona:)

                        BTW najnowszy NX1 bardzo mnie korci deklasuje Nikona D7200 i nawet Canona 7dMk3.
                        Poza tym jest to świetna kamera 4k.
                        • nazimno Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 23.03.15, 11:12
                          LX7 rozwazalem, ale zdecydowalem sie na S100.
                          Bo mniejszy i wygodnie sie pakuje w kazda kieszen.
                          LX7 ma lepsza optyke.
                          • chris62 Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 23.03.15, 15:34
                            To właśnie ta optyka zadecydowała.
                            S100 ma świetny zakres gdyby to połączyć byłoby super ale tak dobrze to nie ma.
                            Różnica w jasności jest jednak bardzo duża. Co prawda na 24 mm to "tylko" 1EV ale już np przy ekwiwalencie 50 mm LX7 ma F1,9 a S100 F4,0 a to jest aż 2 EV.
                            Czyli tłumacząc na fotograficzne zawiłości w gorszym świetle przy zadanym jednakowym czasie migawki S100 używa aż ISO 1600 tam gdzie LX7 ISO 400. To robi dużą różnicę w takich warunkach i przy tak małych matrycach.
                            Dla osób robiących zdjęcia w słoneczku nie musi to być istotne ja jednak często pstrykam w kiepskim świetle.

                            Gabaryt? Uważam, że LX7 też jest malutki niemniej ręczne zdejmowanie dekielka może być niewygodne w stosunku do S100 ( na to jest rada w postaci trochę fajansiarskkiego autodekielka) a po podpięciu wizjera i tulejki 52 mm robi się mini lustrzanka no ale za to wygoda obsługi rośnie i obiektyw ma ochronę dziięki tej tulejce a to np. w tłumie czy kiedy wieje i przycina deszczykiem jest ważne.

                            Generalnie świetnie sprawdził się w miejscach gdzie dyskrecja jest warunkiem zrobienia zdjęci aw ogóle.
                            Bardzo dużym atutem jest też filmowanie 1080/50p!
                            Świetny przede wszystkim jest auto focus.
                            Przydaje się matryca multi aspect (4 proporcje boków ze stałą przekątną za jednym pstrykiem)
                            Chciałbym taki sam tylko z wizjerem wbudowanym i z zakresem 24-120 właśnie.

                            Poza tym z kompaktów chętnie bym obadał Olympus Stylus 1 z uwagi na zakres tele (28-300/F2,8).

                            Wyznaję zasadę, że jak kompakt to musowo z bardzo jasną optyką.
                            Ciemna optyka i mała matryca to bardzo fatalne połączenie.

                            A właśnie jest kompakt z matrycą aż 4/3 i jasną optyką 24-70 a nawet z wizjerem i filmowaniem 4K - nazywa się LX100!
      • gzesiolek Re: O/T - fotografia lustrzanki Nikona - ktos sie 22.03.15, 22:55
        3/4 moze nie... ale polowe na pewno...
        Dlatego mam Lumie ktora ma rewelacyjny aparat jak na telefon...

        ale i tak gorszy niz staruszek kompakt...

        A lustrzanka to taka zabawa... jak masz czas i checi mozesz pstrykac zdjecia ktorych ani telefonem ani kompaktem nie pstrykniesz... chocbym mial na to czas dwa razy na kwartal to i tak warto... moze nie wydawac ciagle kasy na najnowszy sprzet (ja zmieniam body co 6lat i teraz mam dopiero drugie cyfrowe) i z najwyzszej polki... bo nie chodzi o to, zeby miec aparat... tylko miec zabawe... ;)
    • galtomone Bezlusterkowiec... 23.03.15, 13:47
      A czym to to sie je w prownaniu do lustrzanek?
      Jak rozumiem, to taki lepszy kompakt z wymienna optyka?

      Czy moje obiektywy by do czegos takiego pasowaly I czy sam aparat jest tanszy od lustrzanki takiej jak d7100?

      Dawno temu, zanik kupilem D70 mialem Sony Cybershot F707 albo 717 (juz nie pamietam).
      Aparat wygladal kosmicznie, szczegolnie, ze bylo to dawno temu (dzis tez wyglada dziwnie).

      Wtedy na to mowili lustrzanka hybrydowa.... czy jakos tak. Czy to cos podobnego do tych bezlusterkowcow?

      Dos szybko go sprzedalem, bo z wizjera (tam byl drug wyswietlacz LCD) praktycznie nie dalo sie korzystasz, takie bylo opoznienie w wyswietlaniu obrazu . Musialbyc przetworzony przez elektroniek I dopiero pokazany.

      Czy zatem to wogole warto rozwazac przejscie z lustrzanki na bezlusterkowca?
      • qqbek Re: Bezlusterkowiec... 23.03.15, 14:29
        1. Sam aparat jest tańszy.
        2. Żeby obiektywy pasowały musiałbyś się upewnić, że do kupowanego przez Ciebie aparatu jest odpowiedni pierścień dystansowy (adapter). Z tego co wiem, wszystkie "bezlusterkowce" mają odrębne systemy mocowań obiektywów. Ja do swojego bezlusterkowca wsadzę nawet zabytkowego Heliosa-44M-4 z mojej pierwszej w życiu lustrzanki, bo bez problemu dostanę adapter M42.
        3. Nie, ta "lustrzanka hybrydowa" z twojego zdjęcia ma stały obiektyw. Naczelną cechą tego, co dziś nazywa się "bezlusterkowcami" jest właśnie wymienna optyka.
        4. Czy warto? Zależy - ja na twoim miejscu bym się raczej nie zastanawiał. Nie po to kompletujesz cały system, żeby potem kombinować. Poza tym - duży obiektyw z lustrzanki, na dystansie doczepiony do bezlusterkowca to negacja podstawowej cechy tego drugiego - czyli poręczności i lekkości zestawu.
        • galtomone Re: Bezlusterkowiec... 23.03.15, 14:39
          4. To zalatwia temat. Masz racje.
          A zepene oszczedniosc nie byla by na poziomie 50-70% czyli warta zachodu..
      • crannmer Re: Bezlusterkowiec... 23.03.15, 15:19
        galtomone napisał:
        > A czym to to sie je w prownaniu do lustrzanek?

        Laczy wady lustrzanek (niekieszonkowe rozmiary, szczegolnie z dlugimi ogniskowymi) i kompaktow (elektroniczny celownik lub brak celownika, ograniczona liczba guzikow i pokretel, nie ma za co zlapac).

        > Jak rozumiem, to taki lepszy kompakt z wymienna optyka?
        >
        > Czy moje obiektywy by do czegos takiego pasowaly

        Zwykle bezlusterkowce maja wlasny bagnet, niekompatybilny do innych rodzin. Mozna dostac aktywne adaptery. Np. dla Sony NEX sa adaptery nawet do starych obiektywow Minolty z napedem na srubokret. Przy czym NEX z adapterem na np. flincie Minolta 4,0 70-210 wyglada przekomicznie. I jest ergonomicznie koszmarem.

        Obiektywy przeznaczone z zalozenia do bezlusterkowcow sa nieco mniejsze od standardowych dla APS-C i znaczaco mniejsze od obiektywow dla sensora 35 mm. Niemniej swoje wymiary maja. Wiec skoro i tak trzeba miec torbe na aparat (i ewentualnie dalsze obiektywy), to biorac lustrzanke ma sie przynajmniej porzadny celownik, pewniejszy i wygodniejszy uchwyt oraz latwiejszy dostep do nastaw.
        • galtomone Re: Bezlusterkowiec... 24.03.15, 07:34
          Dzieki, to ja jednak zostane przy lustrzance :-)
    • galtomone Done 08.04.15, 12:42
      D7100 zostal wczoraj zakupiony.
      Obecna promocja Nikona sprawila, ze zdecydowalem sie na nowa puszke.

      W domu lekkie przerazenie... W D70 wydawalo mi sie, ze juz wiem co I jak...
      Wyciagam ksiazke (instrukcja obslugi) i z boku widze (przez kartki) zaznacozne kolejne dzialy...
      No to przypuszczałem, ze kazda zakladka to info w kolejnym jezyku.... A to ZONK - prawie 350 str. zapisanych dość drobym drukiem i w samym menu aparatu dzongla w zakresie ilości funkcji....

      Sporo nauki przede mna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka