05.05.15, 07:55
Wczoraj jechałem do Norymbergi przez Pragę. Tradycyjny lunch w motorescie gdzieś tam przy autostradzie i tradycyjny napój czeskiego kierowcy czyli bezalkoholowe z beczki.
Nie ma nic lepiej gaszacego pragnienie. Nic.
Smakuje jak piwo.
Pasuje do jedzenia.
Kosztuje mniej niż mineralna u nas na trasie w barze.
Same zalety.
Wiec dlaczego u nas tego nie ma ???
Chociażby za to kocham naszych południowych sąsiadów.
CWTTM?
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Nealko 05.05.15, 08:36
      Cala czeska gastronomia na szczescie
      pozbawiona jest pazernosci na zysk
      za wszelka cene.


      I to wlasnie u nich jest atutem.
      Klient ich nie omija.

      Tego w Polsce do dzis nie zrozumiano.

      Co do piwa bezalkoholowego - to juz jest
      kwestia gustu.
    • galtomone Re: Nealko 05.05.15, 09:30
      OOoo....A to jest lane? Butelki? Puszki?
      Musze obadac... jakos tyle lat i nigdy na pomysl picia nie alkoholowego w Czechach nie wpadłem.
      • trypel Re: Nealko 05.05.15, 09:41
        Lane z kija w każdej knajpie przy drodze. Zamów nealko i tyle. I smakuje jak piwo nawet.
        Z ich wynalazków tylko kofola nie wchodzi.
        • jureek Re: Nealko 05.05.15, 09:46
          trypel napisał:

          > Z ich wynalazków tylko kofola nie wchodzi.

          Wolę kofolę od coli. Z napojów pijanych w drodze kofola jest na trzecim miejscu, po kwasie i piwie bezalkoholowym.
          • trypel Re: Nealko 05.05.15, 09:56
            Coli i pepsi tez nie pije a kofola pozostawia niesmak w ustach ;)
        • galtomone Re: Nealko 05.05.15, 11:36
          A ja powoli zaczynam ja lubiec... ale tylko original.
      • jureek Re: Nealko 05.05.15, 09:43
        galtomone napisał:

        > OOoo....A to jest lane? Butelki? Puszki?

        Najlepsze jest z beczki. W Niemczech też trafiają się knajpy, gdzie dostaniesz bezalkoholowe z beczki.
    • do.ki Re: Nealko 05.05.15, 09:43
      Nie pojmuje tego bezalkoholowego piwa. Jestem w trasie, pije wode, a nie jakies ersatze. Dojade na miejsce, to sie normalnego piwa napije.
      • trypel Re: Nealko 05.05.15, 09:53
        Pije piwo bo smakuje lepiej niż woda i lepiej gasi pragnienie a nie żeby sie upić :)
        • do.ki Re: Nealko 05.05.15, 11:24
          > Pije piwo bo smakuje lepiej niż woda

          O smakach nie ma co dyskutowac, ale zeby bezalkoholowe piwo smakowalo lepiej niz woda?

          > i lepiej gasi pragnienie

          A to juz nie kwestia gustu. Nic nie gasi pragnienia lepiej niz woda.
          • nazimno Piwo bezalk. zawiera wiele substancji 05.05.15, 11:40
            i mikroelementow, ktorych w wodzie nie ma.

            • liczbynieklamia Re: Piwo bezalk. zawiera wiele substancji 05.05.15, 12:21
              Których konkretnie mikroelementów? Woda mineralna zawiera ich kilkukrotnie więcej niż piwo.
              • nazimno No to walnij analize, opierajac sie na tym: 05.05.15, 12:30

                www.pttz.org/zyw/wyd/czas/2009,%202%2863%29/11_Rajkowska.pdf
                • liczbynieklamia Re: No to walnij analize, opierajac sie na tym: 05.05.15, 13:25
                  Zadałem ci proste pytanie - których mikroelementów nie ma w wodzie mineralnej, a są w piwie? Potrafisz odpowiedzieć na to proste pytanie (wystarczą maksymalnie dwie literki - symbol pierwiastka), broniąc swoją tezę, czy może jednak od razu przyznasz się, że walnąłeś głupotę?
                  • nazimno A mnie to lata, drogi stary. 05.05.15, 13:34
                    Pomiedzy woda i piwem sa roznice i to jest jasne, co wynika z linku.
                    Jesli chcesz sie bawic w aptekarza, to sie baw i wykazuj swa wyzszosc.
                    Nie mam czasu na takie pierdoly.
                    • liczbynieklamia Re: A mnie to lata, drogi stary. 05.05.15, 14:26
                      > Nie mam czasu na takie pierdoly.
                      Miałeś czas napisać trzy posty, wyszukać i wkleić dwa linki, a nie miałeś czasu napisać dwóch literek, który dowiodłyby twojej tezy, że w piwie jest wiele mikroelementów, których nie ma w wodzie? Po prostu brak ci jaj, żeby przyznać się, że napisałeś bzdurę. EOT.
                      • nazimno Upierdliwy jestes jak stara baba. 05.05.15, 14:32
                        Jest dzisiatki rodzajow wod mineralnych, stolowych i kranowek sprzedawanych jako wody stolowe.
                        Wiec cala te Twoja "metodologie" mozesz sobie wsadzic w krynice Twojej madrosci,
                        czyli w ...

                        A moje pierwsze stwierdzenie jest ogolne i dalej prawdziwe.
                        Pogledzisz jeszcze troche czy sie od...?
                  • nazimno No i osiagnij nirwane z ta tabelka... 05.05.15, 13:42

                    perlo.beep.pl/grafika/tabela_skladniki_mineralne_wod.jpg
                  • crannmer Re: No to walnij analize, opierajac sie na tym: 05.05.15, 18:57
                    liczbynieklamia napisał:
                    > czy może jednak od ra
                    > zu przyznasz się, że walnąłeś głupotę?

                    Predzej mi kaktus na dloni wyrosnie, niz nazimny przyzna sie do bledu.
                    • nazimno Re: No to walnij analize, opierajac sie na tym: 05.05.15, 19:17
                      A jakiego bledu?
                      Przeczytaj ze zrozumieniem kwestionowane
                      stwierdzenie, a potem napij sie kranowki.
                      • crannmer Re: No to walnij analize, opierajac sie na tym: 05.05.15, 19:34
                        nazimno napisał:
                        > A jakiego bledu?
                        > Przeczytaj ze zrozumieniem kwestionowane

                        Sluze. nazimno napisał:
                        > Piwo bezalk. zawiera wiele substancji
                        > i mikroelementow, ktorych w wodzie nie ma.

                        Cytat z artykułu podlinkowanego przez @nazimno (courtessy do.ki):

                        "Niniejsze badania wskazują, że piwo może być bogatym źródłem chromu i magnezu, ale mało znaczącym [zrodlem] pozostałych badanych mikro- i makroelementów."
                        • nazimno Re: No to walnij analize, opierajac sie na tym: 05.05.15, 20:56
                          A slowo "substancji" to pies, co?

                          Nie ma zadnego bledu, chyba, ze czepiajacy sie upierdliwie urojonej przez siebie samego
                          niescislosci, tak sie zacietrzewi, ze tracac rozum, brnie w stek idiotycznych zarzutow,
                          robiac z siebie zalosnego pajaca.



                          A tak poza tym, rodzajow "wod" jest tyle,
                          o takich wlasciwosciach i skladzie, ze
                          stwierdzenie zakwestionowane z powodu urojenia i tak pozostanie prawdziwe w sensie ogolnym.

                          Ten, co to "liczby nie klamia" i Pan Crannmer wypijajac sobie z dziobkow piwo
                          bezalkoholowe, tfuuuuu - wode,
                          dokonali zmasowanego ataku na nazimno
                          rozbijajac sobie lby o wlasne wykreowane tezy, nadajace sie "o kant d...."

                          Kubel zimnej wody na lby i bedzie dobrze.
                          ( najlepiej destylowanej, bez mikroelementow, bo jeszcze zaszkodza).

                          PS
                          Malo Ci, crannmer?
                          Lyknij piwa z chromem i magnezem, bo
                          nie kazda kranowa to ma, chle-chle...
                          Teraz kapujesz?
                          • crannmer A nie mowilem... 05.05.15, 21:09
                            ... ze kaktus mi wyrosnie...
                            • nazimno Nic nie skapowales. 06.05.15, 09:56
                              • wujaszek_joe Re: Nic nie skapowales. 06.05.15, 23:54
                                jesteś zajebisty :)
            • do.ki to bez znaczenia 05.05.15, 12:59
              Zawartosc mikroelementow i witamin jest znacznie wyzsza w pokarmach.
              • do.ki Re: to bez znaczenia: uzupełnienie 05.05.15, 17:14
                cytat z artykułu podlinkowanego przez @nazimno:

                "Niniejsze badania wskazują, że piwo może być bogatym
                źródłem chromu i magnezu, ale mało znaczącym pozostałych badanych mikro- i makroelementów."
                • nazimno ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 17:21
                  Tablice Mendelejewa.
                  • samspade Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 20:50
                    I na tej kranowce robią piwo. A z ciekawości wie ktoś może czy przy procesie produkcji piwa podgrzewa się wodę?
                    • nazimno Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 20:58
                      Moze niektore i robia, ale beda to z definicji
                      szczochy.
                      • samspade Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 21:21
                        A skąd w piwie więcej mikroelementów niż w wodzie? Szczególnie kiedy woda do piwa jest podgrzewana.
                        • nazimno Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 21:25
                          Slod, chmiel tez je zawieraja - stad.

                          • crannmer Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 21:31
                            nazimno napisał:
                            > Slod, chmiel tez je zawieraja - stad.

                            Interesujace, skoro:
                            "piwo może być bogatym źródłem chromu i magnezu, ale mało znaczącym [zrodlem] pozostałych badanych mikro- i makroelementów."

                            Choc praktycznie nie zawiera wiecej mikro- i makroelementow, to jednak zawiera?
                            • nazimno Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 22:24
                              Nooo, nareszcie skumales, crannmer.
                              Duzo wysilku w to wlozyles - pochwala Ci sie nalezy.

                              Tak wlasnie jest, bo nikt tu niczego enumeratywnie
                              nie podawal, wiec to wszystko prawda.

                              To tak jak u gazdy - bydzie pogoda, cheba zeby padalo...

                              Czyli jednych mikroelementow jest wiecej , innych nniej,
                              ale sa, a chromu i magnezu jest wiecej.
                              I spoko, crannmer, i spoko.
                              Nie emocjonuj sie prze snem, to niezdrowe.
                        • crannmer Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 21:26
                          samspade napisał:
                          > A skąd w piwie więcej mikroelementów niż w wodzie? Szczególnie kiedy woda do p
                          > iwa jest podgrzewana.

                          Jaki jest wplyw podgrzania wody na zawartosc mikroelementow?
                          • samspade Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 21:45
                            Zbawienny. Ogólnie zaleca się podgrzewanie wód mineralnych celem zwiekszenia zawartości.
                            • crannmer Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 21:51
                              samspade napisał:
                              > Zbawienny. Ogólnie zaleca się podgrzewanie wód mineralnych celem zwiekszenia za
                              > wartości.

                              Zawartosci czego?
                              To jakas nowa chemia fizyczna?
                              • samspade Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 22:47
                                Czy wskutek podgrzewania wody ilość mikroelementy minerałów i czego tam jeszcze w wodzie zmniejszy się zwiększy czy pozostanie bez zmian?
                                I skąd bierze się osad w czajnikach graczach?
                                • crannmer Nie odpowiada sie pytaniem na pytanie 06.05.15, 07:56
                                  samspade napisał:
                                  >> Jaki jest wplyw podgrzania wody na zawartosc mikroelementow?
                                  > Zbawienny. Ogólnie zaleca się podgrzewanie wód mineralnych celem zwiekszenia za
                                  > wartośc

                                  samspade napisał:
                                  > Czy wskutek podgrzewania wody ilość mikroelementy minerałów i czego tam jeszcze
                                  > w wodzie zmniejszy się zwiększy czy pozostanie bez zmian?
                                  > I skąd bierze się osad w czajnikach graczach?

                                  Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie, lecz po prostu odpowiedz: Jak podgrzanie wody wplywa na zawartosc mikroelementow. Chyba, ze chcesz imitowac nazimnego.
                    • nazimno Re: ... za to kranowka moze zawierac... 05.05.15, 21:07
                      piwoszarnia.pl/warzenie-piwa-metoda-zacierania-inf-26.html
          • trypel Re: Nealko 05.05.15, 20:44
            Nawet destylowana?
            Woda nie jest najlepsza do gaszenia pragnienia. Do nawodnienia organizmu pewnie tak ale nie do zgaszenia pragnienia - mogę wypis wiadro wody i dalej chce mi się pic. A wystarczy ze do szklanki wody wcisnę cytrynę i szklanka starczy na długo
            A piwo gasi pragnienie swietnie a na pewno lepiej niż woda
            • nazimno Re: Nealko 05.05.15, 21:01
              No wlasnie dlatego, ze zawiera substancje i mikroelementy w innych proporcjach.

              A crannmer i ten od liczb niech pija
              z wiadra.
              • trypel Re: Nealko 05.05.15, 21:07
                jak byłem młody i piękny a na rynku nie było izotonikow to trener mówił - jak jesteś odwodniony nie pij samej wody, wsyp do niej choćby cukier jak nic innego nie ma, dolej jakiegoś soku. Czysta woda przeleci w pare minut polecisz sie odlać na pobocze i dalej będziesz chciał pic. Woda z czymś załatwi sprawę na dłużej.
                Może to sobie wymówiłem ale nie tylko u mnie tak wlasńie to działa.
                • nazimno Re: Nealko 05.05.15, 21:19
                  W aptekach mozna dostac saszetki z tzw.
                  "uzupelnieniem elektrolitow" dla osob w stanie
                  odwodnienia.

                  Jesli sie to wezmie zgodnie z zaleceniami,
                  to jest to znacznie lepsze od ohydnych i drogich
                  izotonikow. Moja lekarka zaleca to w czasie
                  upalow.

                  Wszystko powolutku i w miare.

                  Piwko -" hefe weizen " to eliksir zdrowia.
                  Amen.



                • samspade Re: Nealko 05.05.15, 21:24
                  A często jesteś odwodniony? Bo może bardziej chodzi o kwestie i preferencje smakowe.
                  • trypel Re: Nealko 05.05.15, 21:29
                    Staram sie nie dopuszczać do takich patologii
                    W domu i w aucie mam zawsze coś pod ręka.
                    Nauki z młodości nie poszły w las
                    • samspade Re: Nealko 05.05.15, 21:42
                      W domu to żaden problem. Tyle że tak jak napisałem to zależy od preferencji. Co kto woli. Ja pijam wodę. Może dlatego ze nie przepadam za piwem. Jakoś tak mam ze piwo to wieczorem. A izotoniki robie sobie sam, według instrukcji trenejro.
                  • nazimno Re: Nealko 05.05.15, 22:35
                    Ja nie mam tego problemu, ale maz sasiadki
                    stale chodzi na kacu, a to jest typowy
                    stan odwodnienia na skutek przetwarzania alkoholu na cukry w organizmie.

                    To czasteczki wody do tego sa potrzebne.
                    No i facet chodzi o suchym pysku i nie
                    slucha rad dotyczacych nawodnienia.

                    W Polsce przynajmnij mozna miec wode
                    sood ogorkow kiszonych domowym sposobem - nie ma lepszego uzupelniacza
                    elektrolitow, gdy ogorki zalewane byly
                    woda z naturalna kopalna sola kamienna
                    np. z Klodawy.






                    • samspade Re: Nealko 05.05.15, 22:52
                      W sumie na kacu bywam rzadko, bardzo rzadko ale wtedy dla mnie tylko woda. inne rzeczy nie wchodzą. No wchodzą ale szybko wychodzą. Czasem to i woda wyjdzie. Dlatego praktycznie nie pijam alko.
                      • nazimno To wlasnie przez "sama" wode. 06.05.15, 10:00
                        Gdybys uzupelnil jednak te elektrolity, to byloby duuuuzoooo lagodniej.

                        Rozmawialem na ten temat z lekarka znajaca sie na biochemii i ona wie, co mowi.
                        Maz sasiadki tez jest uparty i nic z tego nie kapuje, niestety.
                        Chyba sobie facet zniszczy watrobe.


                        • samspade Re: To wlasnie przez "sama" wode. 06.05.15, 10:09
                          Ale jak te elektrolity uzupełnić? Pozostaje kroplówka.
                          Dlatego nie doprowadzam się do takiego stanu. Alkohol bardzo ale to bardzo okazjonalnie.
                          • nazimno Saszetki z apteki + szklanka wody. 06.05.15, 10:13
                            • samspade Re: Saszetki z apteki + szklanka wody. 06.05.15, 10:20
                              I szybciej wyjdzie niż weszło.
                              • nazimno A to juz jest kwestia indywidualna. 06.05.15, 10:36
                                Nic na to nie poradze.
                                Pozostaje w ogole nie konsumowac C2H5OH.
                                • samspade Tak też robię. 06.05.15, 10:52
                                  Spożywam bardzo ale to bardzo rzadko. Mocniejszych alko praktycznie w ogóle.
                          • do.ki Re: To wlasnie przez "sama" wode. 06.05.15, 14:41
                            Osoba, ktora ma zdrowe nerki, nie musi martwic sie uzupelnianiem elektrolitow, chociaz swoje trzeba oczywiscie odcierpiec na kacu. Alkohol to trucizna i tyle.
                            • samspade Re: To wlasnie przez "sama" wode. 06.05.15, 14:55
                              Dzień po poziom elektrolitów jest najmniejszym z moich zmartwień. Cierpię i to bardzo i dlatego nie doprowadzam się do takiego stanu. Choć ostatnim razem zostałem zaatakowany z nienacka. Biorąc pod uwagę ilość spozytej trucizny. Chyba 3 letnia przerwa z mocnymi alkoholami zrobiła swoje.
                        • do.ki Re: To wlasnie przez "sama" wode. 06.05.15, 14:39
                          Rozmawialem na ten temat z lekarka znajaca sie na biochemii i ona wie, co mowi.

                          Teraz tez rozmawiasz z lekarzem znajacym sie na biochemii (bez falszywej skromnosci) i proponuje, zeby Twoja znajoma przynajmniej poczynila rozroznienie na skutki jednorazowej bibki i kilkudniowego ciagu, bo te dla gospodarki wodnej i elektrolitowej sa zupelnie rozne.
                          • nazimno Ona ma "doswiadczenie" z jej starym. 06.05.15, 14:48
                            Mowila tez i o tym, co Ty.
                            Problemem podstawowym jest to, ze jedni sie odwadniaja szybko (pawie + inne efekty), a inni nie.

                            Mowila tez, ze brak potasu moze zaklocic prace serca.
                    • do.ki Re: Nealko 06.05.15, 14:37
                      > stan odwodnienia na skutek przetwarzania alkoholu na cukry w organizmie.

                      @nazimno: to dla mnie nowosc. Mozesz podac ktory to szlak metaboliczny u czlowieka sluzy do przetwarzania alkoholu na cukier? Podpowiedz: poniewaz drozdze robia odwrotnie w celu uzyskania energii, to przetwarzanie alkoholu na cukier jest z definicji endotermiczne. Wiec jak to dziala i jakie szlaki egzotermiczne sa z tym magicznym przetwarzaniem zwiazane?

                      Dla Twojej wiadomosci: alkohol w ludzkim organizmie ulega tylko oksydacji.
                      • nazimno Widocznie wyrazila sie niejasno. 06.05.15, 14:51
                        Z tego, co sobie przypominam mowila cos o cukrach i poziomie cukru.
                        Widocznie zle to zapamietalem.

                        A teraz sobie to sam znalazlem:

                        sciaga.pl/slowniki-tematyczne/2116/biologiczne-utlenianie-alkoholu/
                        • do.ki Re: Widocznie wyrazila sie niejasno. 06.05.15, 15:24
                          > Z tego, co sobie przypominam mowila cos o cukrach i poziomie cukru.
                          > Widocznie zle to zapamietalem.

                          Przeoczyles, ze do dalszego utleniania kwasu octowego potrzebny jest cukier. Biorac pod uwage, ze ciezko pijacy na ogol marnie sie odzywiaja, mozna czasem na SORze spotkac pijanego z niskim cukrem. A jesli jeszcze chlaniem rozwalil sobie trzustke...
                          • nazimno Rzeczywiscie ... to juz jest katastrofa... 06.05.15, 15:31
                            Czyli - nie trzeba sobie skracac zycia "nadmierna" (tym razem konsumpcja, a nie predkoscia).
                            • tbernard Re: Rzeczywiscie ... to juz jest katastrofa... 06.05.15, 23:11
                              Alkohol to lekarstwo a wiadomo, że lek w nadmiarze szkodzi.
                • do.ki Re: Nealko 06.05.15, 14:34
                  Takie madrosci to tylko podczas i bezposrednio po znacznym wysilku fizycznym, gdy tracisz faktycznie tracisz nie tylko wode, ale tesz elektrolity z potem (pot jest zreszta hipotoniczny).
                  W normalnych warunkach woda wystarcza.
                  • tbernard Re: Nealko 06.05.15, 23:14
                    A jak upicie się zakończone jest solidnym pawiem?
                    • do.ki Re: Nealko 06.05.15, 23:54
                      tbernard napisał:

                      > A jak upicie się zakończone jest solidnym pawiem?

                      To znaczy, że przedawkowałeś, i to solidnie. Alkohol to nie żadne lekarstwo (choć fakt, że "pomaga" na różne objawy, ale nie zwalcza przyczyn. Tak naprawdę to alkohol jest skuteczny tylko do zwalczania przedwczesnego porodu, ale akurat do tego nie jest stosowany), jak zechciałeś napisać powyżej, tylko trucizna.
            • do.ki Re: Nealko 06.05.15, 14:32
              1) nie wiem, na ogol nie pijam wody destylowanej.

              > mogę wypis wiadro wody i dalej chce mi się pic

              To chyba tylko na tegim kacu, albo cos u ciebie nie tak z podwzgorzem, albo wlasnie rozregulowala ci sie cukrzyca, albo wpadasz w uremie, albo ktos dosypal ci furosemidu do jedzenia, daloby sie pewnie jeszcze pare hipotez wymyslic. Pewnie spor jest definicyjny. Dla mnie pragnienie to to, co czujesz jako informacje z osmoreceptorow. Niemozliwe, zeby osmoreceptory po wypiciu nie wiadra, ale nawet litra wody, nadal informowaly cie, ze twoja osmolalnosc osocza jest za wysoka. No chyba ze... jedno z powyzszych.
              Mylisz zatem pragnienie z poczuciem odswiezenia po napiciu sie wody z cytryna.
              • trypel Re: Nealko 07.05.15, 08:24
                być może cos jest u mnie nie tak, w każdym razie picie wody niegazowanej skutkuje coraz większym kapciem w jamie ustnej (wiem ze to nie naukowy termin ;) ) i kompletnie nie gasi pragnienia. Co nie znaczy że wody nie pije. Staram sie i to sporo ale z przyjemnoscią nie ma to wspólnego nic. Piwo, soki (najlpiej rozcieńczone woda gazowaną), szprycer, ew woda z cytryna.

                A odświeżenie sie to jednak kojarze bardziej z zimnym prysznicem albo kapielą w jeziorze :)
      • jureek Re: Nealko 05.05.15, 09:58
        do.ki napisał:

        > Nie pojmuje tego bezalkoholowego piwa. Jestem w trasie, pije wode, a nie jakies
        > ersatze. Dojade na miejsce, to sie normalnego piwa napije.

        Rzecz gustu. Jeśli woda smakuje Ci lepiej od piwa bezalkoholowego, to przecież nie będę Cię przekonywał, że jest odwrotnie. Ja wolę od wody piwo bezalkoholowe.
    • liczbynieklamia Re: Nealko 05.05.15, 12:14
      Z nealko są dwa problemy. Po pierwsze kwestia gustu, czyli smak - oparte na koncernowych sikach, na dodatek z dziwnie pustym posmakiem - mi to kompletnie nie smakuje. Po drugie, nealko ma wciąż jakieś 0.5% alkoholu. Niby niewiele, ale czeski limit alkoholu we krwi wynosi 0.0 promila. To oznacza, że krótko po wypiciu nealko nie można kierować samochodem. Nie wiem, jak to wygląda w rzeczywistości (dokładność alkomatów, precyzyjność przepisów, orzecznictwo), ale raczej nie ryzykowałbym wsiadania za kierownicę szybciej niż po godzinie.
      • trypel Re: Nealko 05.05.15, 20:52
        Czeskie beczkowe Nealko nie ma wiele wspólnego z polskim bezalkoholowym Lechem czy żywcem.
        Moja Zona w ciąży pochłaniała dziennie po 2 puszki birrela a normalnie bezalkoholowego nie weźmie do ust.

        W rzeczywistości wyglada to tak ze w porze lunchowej wszystkie knajpy są pełne Czechów którzy piją Nealko (bywa ze po dwa) a potem jadą autem.
        Te 0,5% to znaczy ze na kufel piwa mamy 2,5 ml alkoholu, mysle ze w lodach z advocatem jest go sporo więcej. :) i nie słyszałem o problemach z policja po nealko
      • trypel Re: Nealko 05.05.15, 20:52
        Czeskie beczkowe Nealko nie ma wiele wspólnego z polskim bezalkoholowym Lechem czy żywcem.
        Moja Zona w ciąży pochłaniała dziennie po 2 puszki birrela a normalnie bezalkoholowego nie weźmie do ust.

        W rzeczywistości wyglada to tak ze w porze lunchowej wszystkie knajpy są pełne Czechów którzy piją Nealko (bywa ze po dwa) a potem jadą autem.
        Te 0,5% to znaczy ze na kufel piwa mamy 2,5 ml alkoholu, mysle ze w lodach z advocatem jest go sporo więcej. :) i nie słyszałem o problemach z policja po nealko
        • to.niemozliwe Re: Nealko 06.05.15, 20:37
          Jakoś nie mogę się przekonać do picia niealko w drodze.
          I nie chodzi o smak, czy minerały. Dla mnie najlepsze piwo + atmosfera. Czyli relaks, dobre towarzystwo, albo wieczorkiem na tarasie, przy ognisku, itd...
          Bardziej traktuje jako miły ozdobnik sytuacji niż zrodlo płynu.
          Tak w trasie to woda mineralna, kawa lub jakiś sok, najlepiej grejfrutowy.
          • trypel Re: Nealko 06.05.15, 20:47
            Widzisz, do tego to ha wole wino. A piwo traktuje bardziej jak najlepszy sposób do gaszenia pragnienia i do picia w trakcie posiłku.
            Może to pare lat pracy fizycznej w Niemczech i tradycyjne piwo w trakcie przerwy :) i dlatego Nealko idealnie mi sie wpisuje w system
            • to.niemozliwe Re: Nealko 06.05.15, 21:13
              Ale smaku na czeskie piwo mi narobiles.
              Najlepsze jakie piłem, to było mieszane pół na pół ciemne i jasne na tarasie browaru Regent w Treboniu.
              Ideał.🍻
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka