Dodaj do ulubionych

Taki filmik byscie wyslali policji czy nie?

    • ga_ndalf Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 26.05.15, 12:49
      Oczywiście, że możesz go zanieść. Z tym, że nieostrożny kierowca srebnego pojazdu może chcieć zemsty...
      • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 26.05.15, 13:18
        To nie mój filmik i z tego co wiem już jest na policji. Pytam cy jak niby się nic nie stało, to byscie i tak wysylali....
        • jackk3 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 26.05.15, 20:36
          Bez wachania - tak.
          • do.ki Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 26.05.15, 23:01
            Chodzi ci o wąchanie czy o wahanie?
            • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 08:33
              Guess ;-) skoro z kontekstu postu ci nie wynika - masz 50% szans na to, ze trafisz :-)
              • klemens1 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 10:05
                W sumie lepiej sprawdzić, czym to pachnie ...
              • tbernard Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 10:19
                > Guess ;-) skoro z kontekstu postu ci nie wynika - masz 50% szans na to, ze trafisz :-)

                Jak ktoś ma dobrego nosa, to szanse mogą wzrosnąć. Ale jak ma być bez wąchania, to pół na pół wydaje się sensowne.
            • waga170 Przypomniales mi stary kawal 27.05.15, 12:00
              > Chodzi ci o wąchanie czy o wahanie?

              Goral i goralka byli na goralskim weselu. Jego pobili a ja zgwalcili. Zbliza sie termin poprawin, goral mowi una kce isc a jo jesce sie wohom.
            • jackk3 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 17:49
              Fakt, dalem plame!
    • do.ki nie 26.05.15, 22:59
      Dwóch podjaranych gó...arzy ewidentnie szuka powodu do "interwencji" ("nagrałeś? nagrałeś?" "qrwa, mamy go!"). Na przykład hamując bez sensu 30 m przed przejściem. Owszem, gostek w megance przegiął, ale ormowska czujność tu jest widoczna. Takie rzeczy się zdarzają i zawracanie nimi głowy policji nie ma sensu.

      Natomiast durne baby gadające przez telefon, na to ormowców nie ma, choć to bardziej niebezpieczne, poza tym omówmy się: większość rozmów prowadzonych przez komórki jest o niczym, czyli bez sensu.
      • waga170 Ja bym wyslal ten filmik na policje zeby zakazala 27.05.15, 00:23
        gowniarzom wozic dupe po miescie w celu nagrania jakiejs przeslanki do wypadku, ktora zreszta sami stworzyli. W ogole to prawa jazdy nie powinni dawac malolatom co sie bawia raz siusiakiem, raz samochodem, raz kamerka albo jak w tym filmiku wszystkimi trzema naraz.
        • galtomone Re: Ja bym wyslal ten filmik na policje zeby zaka 27.05.15, 08:39
          Eeee.... powinnie pieszego aresztowac - przeciez to jasne, ze sie pcha bezczelnie pod auta!
      • galtomone Re: nie 27.05.15, 08:37
        Nie zgadzam sie z Twoim zdaniem, ale to osobna sprawa. Kazdy z nas ma prawo do wlasnej oceny.
        Jednakze zastanawiam sie jaki sen ma uzywanie okreslenia ormowcy w stosunku do takich mlodych ludzi...
        • do.ki Re: nie 27.05.15, 19:38
          "Jednakze zastanawiam sie jaki sen ma uzywanie okreslenia ormowcy w stosunku do takich mlodych ludzi... "

          Bo ormowiec to stan ducha. Nie zależy od wieku.

          Podobnie jak o prostytutce: eto nie profiesja, eto charaktier.
          • galtomone Re: nie 28.05.15, 07:19
            Ale to okreslenie ma znaczenie tylko dla ciebie/mnie - mlody czlowiek jak sadze nie bedzie wiedzial czy go chwalisz czy obrazasz... :-)
      • tbernard Re: nie 27.05.15, 10:29
        > ... Na przykład hamując bez sensu 30 m przed przejściem.

        Ja tam widzę zwolnienie przed przejściem na które pieszy wchodził. Bardzo rozsądne, znacznie bardziej niż gwałtowne ciśnięcie w hamulec przed samiutkim przejściem lub przywalenie w pieszego i tłumaczenie, że pieszy wlazł mu bezpośrednio. To kwestia mentalności, ci młodzi ludzie okazali się o wiele dojrzalsi od tych, co to nie potrafią zrozumieć takiego ich zachowania. Oni rozumieją, co oznacza zachowanie szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do przejścia, w przeciwieństwie do większości rodzimych kierowców, w szczególności tego nagranego cymbała.
        • galtomone Re: nie 27.05.15, 10:40
          Dodalbym ze oprocz proby wymuszenie pierszenstwa na pieszym, bylo jeszcze wyprzedzanie przed przejsciem...
          • do.ki Re: nie 27.05.15, 19:39
            O ile wiem, nie wolno wyprzedzac na przejsciu, ale przed przejsciem?
            • samspade Re: nie 27.05.15, 20:15
              Nie wolno na przejściu i bezpośrednio przed nim.
              • do.ki Re: nie 27.05.15, 21:37
                zdefiniuj "bezpośrednio"
                • samspade Re: nie 27.05.15, 22:00
                  Nikt nie zdefiniuje. Mozesz dostac hipotezy itp ale nie definicje. Jeden powie ze to od miejsca gdzie jest ciagla ale to tez hipoteza.
                  Ogolnir sprowadza sie to do oceny policjanta. Dlatego jest za to 200 zeby nie chcialo sie latac po sadach.
                  • galtomone Re: nie 28.05.15, 07:27
                    Bo
                    A) jest oczywiste, ze nie da sie tego zdefiniowac
                    B) jest oczywiste dlaczego tego nie robimy (posty wyzej)
                    C) zakaladamy, ze ktos kto jedzie autem nie jest totalnym kretynem (zdal egzamin I zdecydowal sie na akceptacje przpisow oraz myslenia na drodze) I wie, ze im szybciej jedzie tym wiec mb potrzebuje do hamowania.

                    Reszta zalezy od oceny kierowcy.... Ale czym innym jest blad oceny - z nich najczesciej wynikaja otarcia na parkingach, (bo malo kto z nas jedzi na granicy przyczepnosci gdzie blad oceny zakretu skutkuje wyleceniem z drogi - margines bezpieczenstwa jednak chyba zostawiamy sobie duuuzo wiekszy) a czym inny po prostu brak myslenia I debilizm kierujacego jak na filmie.
                    Chyba, ze sie zagapil bo pisal sms'a....
                • galtomone Re: nie 28.05.15, 07:24
                  Zdefinjuj - szczegolna ostroznosc.
                  Zdefninjuj dostosowac predkosc do warunkow panjujacych na drodze - piszy wchodzacy na psay to jeden z warunkow.

                  Zatem masz jechac tak by bylo bezpiecznie - to bezpieczne nie bylo. I patrz post wyzej dlaczego przed prejsciem nie wyprzedzamy....

                  Chyba, ze dasz rade wyprzedzic, zwolnic I jeszcze uniknac syt, ze wyprzedzony koles wjedza ci w tylek, bo hamuje wolniej niz ty... bo mial (przed twoim wyprzedzaniem) wiecej miejsca.

                  Zatem bezposrednio przed to wszedzie tam, gdzie nie mozesz tego manewru wykonac bezpiecznie dla wszystkich.
                  • do.ki Re: nie 28.05.15, 17:55
                    Prawo, które używa nieprecyzyjnie zdefiniowanych pojęć, jest do niczego.
                    • tbernard Re: nie 28.05.15, 19:05
                      do.ki napisał:

                      > Prawo, które używa nieprecyzyjnie zdefiniowanych pojęć, jest do niczego.

                      A możesz wskazać paragraf który ustala jaka jest minimalna dopuszczalna odległość od czyjegoś gardła podczas ćwiczeń polegających na wymachiwaniu nożem? Jak ktoś będzie to robił na ułamek centymetra przed gardłem Twojego dziecka to uznasz, że to to samo jakby na pustej łące sobie ćwiczył jeśli takiego paragrafu konkretnego dla tej sytuacji nie ma?
                      • bimota Re: nie 28.05.15, 19:34
                        W TYM SEK, ZE NIE MA TAKIEGO... A PITOLENIE O SZCZEGOLNEJ OSTROZNOSCI JEST...
                        • tbernard Re: nie 28.05.15, 21:38
                          bimota napisał:

                          > W TYM SEK, ZE NIE MA TAKIEGO... A PITOLENIE O SZCZEGOLNEJ OSTROZNOSCI JEST...

                          Zakładam, że masz prawko, więc podziel się, co odpowiedział egzaminator, gdy mu swoje pojmowanie na ten temat wygłosiłeś?
                          • bimota Re: nie 29.05.15, 15:29
                            NIE DYSKUTOWALEM Z NIM O PRZEPISACH
                      • do.ki Re: nie 28.05.15, 21:17
                        Idiotyczna odpowiedź. Moje dziecko nie bierze udziału w ćwiczeniach polegających na wymachiwaniu nożem.
                        • tbernard Re: nie 28.05.15, 21:37
                          > Idiotyczna odpowiedź. Moje dziecko nie bierze udziału w ćwiczeniach polegającyc
                          > h na wymachiwaniu nożem.

                          Chyba nie skumałeś kontekstu, więc wyjaśniam.
                          Ale może być ofiarą zastraszania (chociaż nożownik powie, że nikogo nie zastraszał, tylko ćwiczył) przez kogoś, kto lubi sobie poćwiczyć wypowiadając przy tym prośby o dobrowolne oddanie zawartości swojego portfela.
            • galtomone Re: nie 28.05.15, 07:21
              Tez nie. Tzn nie w ezposredniej bliskosci przejscia jak tu. Manewr wyprzedzania zakonczyl sie przeciez na zebrze.
              Poza tym wyprzedzanie przed przejsciem oznacza, ze przed przejsciem albo nie zwalniasz (I nie zachowujesz szczegolnej ostroznosci - a taki masz obowiazek - bo wykonujesz inny manewr) a cesto jeszcze przyspieszasz,zeby wyprzedzanie bylo krotkie.
              Zatem im blizej pasow tym jedziesz szybciej....
        • do.ki Re: nie 27.05.15, 19:40
          Zwolnienie nastapilo o wiele za wczesnie. Tak po prawdzie to w ogole nie trzeba bylo zwalniac. Przez hamowanie powstalo wrazenie, ze dwaj ormowcy chca sie zatrzymac.
          • galtomone Re: nie 28.05.15, 07:29
            Ale wolno zwalniac.
            Wyprzedzac w takiej sytuacji nie wolno.
            Szczegolnie, ze ewidentnie nie byl wstanie zatrzymac sie przed pasami.
            _Zatem jego prdkosc - czy drugie atuo zwolnilo czy nie -> bez znaczenia - I tak bla za duza.
          • tbernard Re: nie 28.05.15, 13:55
            do.ki napisał:

            > Zwolnienie nastapilo o wiele za wczesnie.

            No i pisze to ktoś, kto ma problemy z definicją "bezpośrednio".
            Co to znaczy za wcześnie? Za późno ma jakiś sens, bo oznacza, że się nie wyrobił i trafił w pieszego lub ledwo z piskiem wyhamował lub jakieś gwałtowne manewry po piętach lub palcach pieszemu. W tym przypadku kierowca nagrywający przewidując wejście pieszego mógł nawet hamulca nie dotykając po prostu ściągnąć nogę z gazu.

            do.ki napisał:

            > Tak po prawdzie to w ogole nie trzeba bylo zwalniac.

            No tak, wystarczyło jak ten miszcz po piętach pieszemu przejechać lub terroryzując go zmusić do zaniechania skorzystania z przejścia lub też skosić, bo co pałęta się jakiś pańszczyźniany pachołek jak szlachta jedzie.

            > Przez hamowanie powstalo wrazenie, ze dwaj ormowcy chca sie zatrzymac.

            To wrażenie mogło powstać w umyśle, który wykazuje bliskie pokrewieństwo dusz z owym nagranym miszczem. U normalnego kierowcy zwalnianie innego kierującego przy zbliżaniu się do przejścia nie wywołuje wrażeń, tylko automatycznie stara się zrównać prędkość (jeśli szybciej jechał), i nastawia się, że może zajść potrzeba zatrzymania w każdym momencie.
    • mariusz-ef Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 26.05.15, 23:41
      nie
    • waga170 Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 00:47
      W tym przypadku jelop z kamerka widzac pieszego podejmuje decyzje zeby go przepuscic. Ale jelop ma klapki na oczach i nie widzi CALEJ sytuacji. Bo nie spojrzal w lusterko, a taki odruch powinien miec przed albo w czasie kazdego hamowania. Gdyby spojrzal w lusterko to by zobaczyl ze jest wyprzedzany i by zareagowal odpowiednio, na przyklad trabiac na pieszego zeby go powstrzymac przed wejsciem na jezdnie. Juz tak u nas jest ze niejeden gentleman kierownicy stanal przed pieszym po to tylko zeby pieszy pomaszerowal po swoja smierc piec krokow dalej.
      Gdybym byl policjantem i dostal taki filmik to bym pogratulowal bystrosci czlowiekowi ze srebrnego samochodu. Dupek z kamerka stanal a pieszy szedl jak krowa bez krecenia lbem i oczetamii i wlazl na nastepny pas (na ktorym nikt go nie przepuszczal) i lazl dalej, ale bystry kierowca srebrnego samochodu dal rade go ominac bez potracenia i za to nalezy mu sie szacun.
      • nazimno Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 06:51
        Dzicz nie ma zamiaru sie ucywilizowac
        i dalej wyprzedza na przejsciach.

        Dzicz dyktuje, a inteligentni maja sie do
        dziczy dostosowac na dodatek za te dzicz
        myslec - ratujac ich przed klopotami.

        To zupelnie tak jak w innych dziedzinach,
        a glownie w polityce i zyciu codziennym.

        Jasne, ze inteligentni beda patrzec na sytuacje i podejma wlasciwa decyzje.

        A dzicz pozostanie tym, czym jest - dzicza.
        Pytanie - jak dlugo jeszcze.






      • kolopko Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 07:54
        Czlowieku - ty sie powinienes leczyc!!!
        • waga170 Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 08:00
          > Czlowieku - ty sie powinienes leczyc!!!

          Robie to pisujac na tym forum.
          • galtomone Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 08:46
            I co... jest postep? ;-)
            • waga170 Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 09:30
              > I co... jest postep? ;-)

              Likarz kazal mi siedzic przed komputrem na takiej podusce z dziurom i pomaga na chjemorojdy lepi nizli ichniejsze smarowidla.
              • galtomone Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 09:40
                Nooo... a poranne kupiszcze jest?
      • galtomone Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 08:44
        Co najmniej dziwna teoria... Ale zwracam Twoja szanowna, ze nie wolno uzywac sygnalow dziekowych w miescie...

        BTW: serio sprawdzasz w czasie KAZDEGO hamowania co sie dzieje za Toba? Tzn. ja sprawdzam nie zaleznie od tego czy jade czy stoje co sie dzieje za mna.... juz raz ucieklem przed nadjezdzajacym ciut za szybko (w ziemie) autem... ot pare m w przod.
        Ale nie uzalezniam tego czy hamuje czy nie od tego co sie dzieje za mna, bo skoro mam hamowac tzn. ze to co sie dzieje przedemna jest istotniejsze. Mam powod by hamowac.

        I watpie by policjant podzieli twoja chec gratulowania Panu, ktory nie dal rady stanac przed przejsciem.
        Ale juz pisalem... najleiej ukarac pieszego za wtargniecie.
        • waga170 Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 09:26
          > BTW: serio sprawdzasz w czasie KAZDEGO hamowania co sie dzieje za Toba?
          TAK TAK TAK wtedy wiem czy uciekac w prawo, w lewo czy do gory:)

          > Ale juz pisalem... najleiej ukarac pieszego za wtargniecie.

          To jest temat na inny watek, ale ja jako pieszy jeszcze sie nie dalem przejechac samochodowi a cale cmentarze pieszych ch...ow i pizd sie daly.
          • galtomone Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 09:41
            No... sa na nich tez Ci ktorym drzewo sie wbilo do auta... bezczelnie...
            • waga170 Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 10:11
              > No... sa na nich tez Ci ktorym drzewo sie wbilo do auta... bezczelnie...

              Wytlumacz mi jak pieszemu pochowanemu na cmentarzu drzewo wbilo sie do auta. Parafia zlozyla sie na auto o ktorym cale zycie marzyl i w nim go pochowali po czym posadzili drzewo a ono puscilo agresywny korzen prosto w dol?
              • galtomone Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 10:17
                No.. przyznam szczerze, ze takiej opcji nie przewidzialem ale tez I o takiej sytuacji nie slyszalem.
                Raczej mam na mysli tych, co to spokojnie pokonywali np. luk drogi a tu ni stad, ni z owąd w auto wbilo się wredne drzewo.
                Jak piszesz.... mnie jako kierowcy się to jeszcze nie zdarzyło... widać w mojej okolicy drzewa mniej dzikie.
              • tbernard Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 10:57
                Wcześniej napisałeś:
                > TAK TAK TAK wtedy wiem czy uciekac w prawo, w lewo czy do gory:)
                a teraz pytasz
                > Wytlumacz mi jak pieszemu pochowanemu na cmentarzu drzewo wbilo sie do auta.

                Pewnie poprzednik nie o pieszych myślał lecz o tych co to raptownie uciekają w prawo lub lewo, bo zamiast patrzeć przed siebie aby w porę łagodnie wytracić prędkość odejmując gazu preferują gapienie się w lusterka i w ostatnim momencie raptowne manewry.
                Odnośnie patrzenia w lusterko, to moim zdaniem powinno się z niego korzystać przy planowaniu manewru, który może komuś w paradę wchodzić. Zaś przy normalnej jeździe bardzo mały ułamek uwagi powinno się mu poświęcać, aby jak najwięcej pozostało jej na to co dzieje się z przodu. Później właśnie mamy takie kwiatki, bystrzaki w swoim mniemaniu co to im się wydaje, że wszystko ogarniają, wszystko w lusterkach widzą i pędzą ponad limit i tylko jakoś przy zbliżaniu do przejścia nie kojarzą dlaczego pojazd przed nimi zwalnia. Swoim ułomnym umysłem klasyfikują, że to pewnie jakaś ciapa i trzeba ją wyprzedzić.
      • samspade Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 10:25
        Marna prowokacja. Naszczescie w tym przypadku wyprzedzajacy jelop nie zrobil krzywdy. Ciekawe czy wyciagnal wlasciwe wnioski czy dalej uwaza ze jezdzi bezpiecznie.
      • tbernard Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 10:39
        ...
        > Gdybym byl policjantem i dostal taki filmik to bym pogratulowal bystrosci czlow
        > iekowi ze srebrnego samochodu. ...

        Człowieku, z tego co napisałeś, to nawet strażnikiem miejskim nie mógłbyś być, bo to za wysoka kategoria intelektualna, a co dopiero policjantem.
      • gzesiolek Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 12:08
        Bzdura!
        Pieszy mial przejscie i spokojnie mogl z niego korzystac... filmujacy tak naprawde mogli zwalniac i sie zatrzymac znacznie pozniej, najwazniejsze zeby tylko nie zagrozic pieszemu na przejsciu...
        A ten wyprzedzajacy i przejezdzajacy po pietach pieszemu to debil, ktory powinien stracic uprawnienia... a Ty wykazujesz sie podobna inteligencja w swoim poscie...
        Przejscie dla pieszych nie jest miejscem gdzie oieszy moze laskawie przejsc, ale miejscem gdzie pieszy ma na nim pierwszenstwo...
        • martinek80 Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 14:16
          10/10 i wszystko w temacie
          • martinek80 Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 14:18
            to odnośnie posta "gzesiołka"
        • samspade Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 27.05.15, 20:09
          Z tym pierwszenstwem to bym nie przesadzal. Może się okazać że wyprzedzajacy z tych równiejszych i nagrywajacy stworzył zagrożenie gwałtownie hamując bez przyczyny a pieszy wtargnął.
          • galtomone Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 28.05.15, 07:29
            Troche trudno mi wyobrazić sobie taka sytuacje, ale przynajmniej prawnie jest to możliwe....
            • samspade Re: Przepuszczac pieszego trzeba umiec 28.05.15, 15:46
              Skoro piesza potrącona przez samochód wyjeżdżający z parkingu została uznana winną rzucenia się na ten samochód to czemu nie. Okolicznością łagodzącą było to że padał deszcz i pani miała parasolkę i nie zauważyła że powinna ustąpić włączającemu się do ruchu pojazdowi.
              Tam za kierownica siedział poseł
              • waga170 Chodzic po parkingu trzeba umiec 28.05.15, 16:07
                Podejrzewam ze masz klopoty z jednym i drugim czyli jako kierowca i jako pieszy.
                Jak to sie kiedys mowilo: Nie zasysasz tematu.
                • samspade Kilka ale 28.05.15, 18:22
                  To nie ja zostałem potrącony.
                  To nie ja potracilem.
                  Piesza nie szła po parkingu.
                  • waga170 Re: Kilka ale 28.05.15, 18:37
                    A z jakiego powodu napisales ze kierowca byl poslem?
                    • tbernard Re: Kilka ale 28.05.15, 18:56
                      "Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych."

                      W tym przypadku chodzi o posły.
                      • waga170 Zwierzeta, powiadasz... 28.05.15, 19:48
                        Jak ja wyjezdzam z miejsca gdzie parkuje to moj kot wstaje i odchodzi sprzed samochodu a kogut przystaje i mnie przepuszcza. Musze tylko uwazac na te najglupsze, baby.
                    • samspade Re: Kilka ale 28.05.15, 20:22
                      Bo był. Ciekawe czy miało to wpływ na to ze nie ustąpił pieszej a mimo to ona została winna.
                      • waga170 Re: Kilka ale 28.05.15, 21:21
                        Najechanie na babe moze sie zakonczyc pobrudzeniem samochodu. Na pewno o tym wiedzial, po prostu jej nie zauwazyl i tyle.
    • bimota Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 16:09
      FAKTYCZNIE CHYBA ZACZELI ZWALNIAC ZANIM PIESZY WSZEDL I SPTROKUROWALI CALA TA SYTUACJE... NO CHYBA ZE CIAGNELI ZA SOBA SZNUR AUT, WTEDY MOZNA BY TO BYLO UZASADNIC, ALE WATPIE...
      • jackk3 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 17:55
        Bo wlasnie tak sie robi w normalnym kraju. Dotarlo?
        • bimota Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 17:10
          1. W NORMALNYM KRAJU NIE MA TAKICH PRZEJSC, WIEC BREDZISZ
          2, NIE JESTESMY W NORMALNYM..
          • jackk3 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 18:36
            CZY TY W OGOLE MASZ SAMOCHOD????
            CZY KIEDYKOLWIEK BYLES POZA POLSKA?????????
    • boomslang99 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 16:21
      Ja może trochę z boku tematu: Czy tylko mi się wydaje, że im większa pipa za kółkiem tym szybciej instaluje sobie kamerkę?
    • samspade Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 20:07
      Wysłali policji czy nie to jedno. Ale czy umieszczali w sieci? To jakieś pokolenie youtubersow.
      • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 07:31
        No... ty już widać robisz się stary, skoro tego nie rozumiesz.
        Korzystasz ze snapchata? :-)
        • samspade Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 21:20
          Nie wiem nawet co to jest.
          • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 07:18
            No widzisz. YT I fakt, ze wrzucanie filmikow do sieci to standard (za takie cos masz +5 do fame) to nic przy takim snapchacie :-)
    • schweppes1 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 21:44
      Włos z głowy pieszemu nie spadł, więc oczywiście, że bym tego nie zgłaszał.
      • agulha Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 21:59
        Pewnie, dopiero jak zabije ten tytan szos zabije kogoś. W zasadzie jedna ofiara to nic szczególnego, więc może dopiero, jak uda mu się, niby panu Podbipięcie, za jednym manewrem ubić trzech.
        • schweppes1 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 22:17
          Powtarzam. Nie zrobił nikomu krzywdy, więc bym go nie zgłosił.
          • tbernard Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 27.05.15, 23:20
            schweppes1 napisał:

            > Powtarzam. Nie zrobił nikomu krzywdy, ...

            Zrobił krzywdę. Dopuścił się terroru. Tak jakby do twojego łba ktoś pistoletem mierzył i wystrzelił ale tak, że pocisk o centymetr od ucha przeleciał. Też byś gadał, że nic się nie stało?
      • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 07:33
        Czy jak tobie ktoś wymusi pierwszeństwo, ale dasz/da rade uniknąć wypadku nie powinien ponieść konsekwencji? Zadnych? Mimo złamania jednego z podstawowych praw.zasad obowiązujących w ruchu a to, ze się nic nie stało to tylko porzypadek.....
    • bimota Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 17:13
      WCZORAJ BYLEM SWIADKIEM TAKIEJ SYTUACJI:

      JAKIS ZLOMIARZ (CHYBA) Z WOZKIEM STAL PRZED TAKIM PRZEJSCIEM, KTOS ZWALNIA BY GO PRZEPUSCIC, ALE ZLOMIARZ NIE WLAZI BEZMYSLNIE NA JEZDNIE TYLKO MACHA TAMTEMU BY JECHAL DALEJ I PRZESZEDL CHWILE POZNIEJ GDY CIAG AUT PRZEJECHAL...

      ZLOMIARZE SA MADRZEJSI OD WAS...
      • waga170 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 17:35
        Jakby zlomiarz byl sprytny to by lekko wepchnal ten wozek przed pierwszy samochod co spowodowaloby nagle hamowanie (z obawy o zarysowanie lakieru) a nastepnie karambol kilunastu samochodow. Zabrakloby mu wozka na caly ten zlom ktory by potem lezal na drodze.
        Ja widzialem kiedys jak jechal ciag samochodow za ktorym nie bylo nikogo na kilometr ale gostek z ostatniego samochodu zatrzymal sie zeby przepuscic pieszego. Taki drugi Galtomone (a moze to byl on sam?).
        • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 19:33
          I co.. ze niby ma mi byc glupio - hahahahaha!
          • waga170 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 22:53
            Eeee, prawdziwy mistrz kierownicy ujawnil sie na forum (tbernard) i napisal:

            "Odnośnie patrzenia w lusterko, to moim zdaniem powinno się z niego korzystać przy planowaniu manewru, który może komuś w paradę wchodzić. Zaś przy normalnej jeździe bardzo mały ułamek uwagi powinno się mu poświęcać, aby jak najwięcej pozostało jej na to co dzieje się z przodu."

            Ciekaw jestem jego definicji "normalnej jazdy".
            • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 07:20
              No wyjatkowo sie zgadzam.
              Ja non stop kontroluje syt z tylu - w miescie mniej bo prdkosci nizsze I zawsze stane.
              Ale juz jak predkosc wzrasta to musze wiedziec z grubsza kto I jak daleko jest za mna bym np. muszac cos ominac mgl latwiej I szybciej podac decyzje - gaz/hamulec/w lewo/w prawo....
            • tbernard Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 11:19
              > Ciekaw jestem jego definicji "normalnej jazdy".

              Na pewno jest to jazda odmienna niż nagranego idola którego tak podziwiasz. Pewnie się zapatrzył w lusterko ale już nie starczyło uwagi i inteligencji potrafiącej przeanalizować sytuację co się przed nim dzieje w kierunku przemieszczania. No ale wybrnął przejeżdżając niemal po piętach pieszemu, więc podziwiaj miszcza, skoro argumentów rozsądnych osób nie przyswajasz.
        • bimota Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 19:37
          Ja widzialem kiedys jak jechal ciag samochodow za ktorym nie bylo nikogo na kilometr ale gostek z ostatniego samochodu zatrzymal sie zeby przepuscic pieszego. Taki drugi Galtomone (a moze to byl on sam?).

          KIEDYS ? JA TO WIDUJE PRAWIE CODZIENNIE...
        • tbernard Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 21:49
          > Ja widzialem kiedys jak jechal ciag samochodow za ktorym nie bylo nikogo na kil
          > ometr ale gostek z ostatniego samochodu zatrzymal sie zeby przepuscic pieszego.

          To jest akurat niemądre zachowanie o ile nie jest wymuszone jakimś gestem symulującym przez pieszego i to tylko inicjatywa kierowcy. Po prostu w takiej sytuacji oboje zyskają czasowo jak normalnie przejedzie i za nim pieszy sobie wejdzie. W ogóle o ile jestem za uprzejmością, to po prostu jestem zwolennikiem umiaru. Jak chcę puścić kogoś z podporządkowanej, to z daleka zwalniam i czasem mrugnę. Wolę to niż jazdę na dupie poprzednikowi i pod nagłym przypływem hormonu uprzejmości zatrzymać się do zera i wszystkich za mną. Ale z pieszymi należy taką strategię znacznie ostrożniej stosować zwłaszcza przy przejściach, bo mimo wszystko tam pieszy ma (czy też mieć powinien) pierwszeństwo.
          • waga170 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 28.05.15, 22:12
            To mialo byc na temat braku orientacji co jest za nami, z innego postu.
            Generalnie to ja nie lubie jak mnie kierowca przepuszcza. Raz ze z uprzejmosci przechodze wtedy szybko a mi sie nie chce/ nie spieszy, dwa ze kilka par oczu sie na mnie gapi z samochodu i cos komentuja a ja tego tez nie lubie, trzy ze towarzyszy temu zamieszanie na jezdni, hamowanie, omijanie, itd. itd.

            > . Jak chcę puścić kogoś z podporządkowanej, to z daleka zwalniam i czasem mrugn
            > ę. Wolę to niż jazdę na dupie poprzednikowi i pod nagłym przypływem hormonu upr
            > zejmości zatrzymać się do zera i wszystkich za mną.

            W pierwszym wypadku ja bym nie wyjechal z tej podporzadkowanej. W drugim wypadku tez bym nie wyjechal, a gdybym jechal za Toba to bym wysiadl z samochodu i Ci dokopal.
            • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 07:23
              waga170 napisała:

              > Generalnie to ja nie lubie jak mnie kierowca przepuszcza. [...]kilka par oczu s
              > ie na mnie gapi z samochodu i cos komentuja a ja tego tez nie lubie

              Zapewne, jak to u nas kombinuja jak cie zjeść.

              > W pierwszym wypadku ja bym nie wyjechal z tej podporzadkowanej. W drugim wypadk
              > u tez bym nie wyjechal, a gdybym jechal za Toba to bym wysiadl z samochodu i Ci
              > dokopal.

              Wpadnij do Katowic I koniecznie sie ze mna umow. Obiecuje nie bede stawial zadnego oporu I dam sie obic!!!!
              Acha, - nie zapomnij szczoteczki do zebow sobie zabrac.
              • waga170 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 08:21
                Rozumiem ze tam u Was w Katowicach jak sie ma zielone to sie nagle hamuje i wpuszcza z boku tych co maja czerwone? Bo to w sumie to samo co napisal tbernard.
                Ekspert kierownicy tbernard opisal przypadek w ktorym lamie przepisy i oprocz tego naklania innych do lamania przepisow. Jak komus smierdzi z geby to nie zwalnia go to od jazdy z glowa wiec po co mi szczoteczka do zebow w Katowicah?
                • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 10:05
                  W twojej poprzedniej wypowiedzi nie było nic o swiatlach. Zdecyduj się o jakiej sytuacji rozmawiamy, bo swiatla dość diametralnie ja zmieniają.

                  A szczoteczka przyda ci się po pobiciu mnie.
                  • waga170 Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 10:50
                    > A szczoteczka przyda ci się po pobiciu mnie.

                    Ciekawe do czego sie przyda skoro ja nie mam zebow:) Bo zjadlem zeby za kolkiem!
                    • galtomone Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 10:53
                      W tej sytuacji cofam rade.
                • tbernard Re: Taki filmik byscie wyslali policji czy nie? 29.05.15, 10:21
                  Mieszasz człowieku kontekstami, więc wyjaśniam.
                  1. Kiedy jest krótki sznur i ja jestem ostatni i za mną nic nie jedzie, to o ile pieszy nie ładuje mi się, to jadę, bo oboje zyskamy czasowo, niż gdybym zatrzymał się i czekał aż się pieszy oswoi z sytuacją.
                  2. Sytuację uprzejmości z podporządkowaną, to miałem na myśli sznur niekończący się, gdy zgodnie z suchymi przepisami nie ma najmniejszych szans wydostania się z podporządkowanej przez kilka najbliższych godzin.

                  Nie kombinuj więc z tymi światłami, bo tu nigdzie wcześniej o takich miejscach nie było mowy. Ale od razu dodam, że jak jest światło i mam zielone i za niedługo jest podporządkowana bez świateł, to o ile ruch się nie przytyka, to nie wpuszczam z podporządkowanej, bo uważam, że jak fala z fazy zielonej się przetoczy, to on spokojnie wyjedzie i nie musi czekać do przysłowiowej usranej śmierci. Ale gdy ruch jest przyduszony i wypadło by mi stanąć mu przed nosem, to zostawię mu lukę. Zresztą i tak przepisy tego wymagają, bo nie można wjeżdżać na skrzyżowanie, jak nie ma możliwości opuszczenia go. Ponadto takie stanięcie przed nosem to czyściutkie buractwo.

                  Coś jeszcze wyjaśnić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka