Dodaj do ulubionych

Ale mamy pobłażajace przepisy PORD

09.07.15, 14:11
wyborcza.biz/pieniadzeekstra/1,146259,18324750,polski-kierowca-za-granica-za-co-dostajemy-mandaty.html#MT#Czolka3Img
Przyznam szczerze, że troche po EU jezdzilem I jezdze I naszczescie bez mandatow, ale nie o wszystkim wiedzialem.

Np. to zgłaszanie uszkodzen czy brude auto - do glowy by mi nie przyszlo.
Za to na przepisy dot. alkoholu to chyba nie mozemy nazekac... nie sa az tak restrykcyjne jak w czesci innych krajow... - choc sa tez I liberalniejsze.

Generalnie ciekawy art. przed wakacjami.
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Ale mamy pobłażajace przepisy PORD 09.07.15, 18:23
      Czego nie ma w artykule, to ja dopiszę:
      1) generalnie maksymalnie dopuszczalne jest pół promila, ale jak ci policja każe dmuchać (trzeba mieć pecha, żeby trafić, ja przez 25 lat codziennego jeżdżenia dmuchałem policji 3 razy) i stwierdzi od 0,5 do 0,8, to odstawia cię na parking obok i daje wytrzeźwieć, po czym wlepia mandat i życzy bezpiecznej podróży.
      2) systemu odcinkowego pomiaru prędkości są i koszą z lokalsów ciężką kasę (dziś w prasie było, że na autostradzie E40 Bxl-Ostenda jest ustawiony odcinkowy pomiar prękości na zwężeniu z powodu robót drogowych z ograniczeniem prędkości do 70 km/h i w tydzień zebrali z mandatów prawie tyle, ile kosztuje wykonywana przebudowa, czyli ?5.000.000). Ale jest nadzieja! System nie rozpoznaje tzw vanity plates, czyli pewnie i z zagranicznymi sobie nie radzi, a "ocznie" nikomu czytać się nie chce, bo za dużo roboty, a policja ma przecież swoje związki zawodowe. Więc nawet jak przekroczysz na odcinkowym w Belgii, to jeszcze niekoniecznie będzie trzeba płacić.
      • galtomone Szkoda, ze nie napisales w jakim kraju :-) 09.07.15, 19:04

        • galtomone Napisales - ale na koncu :-) 09.07.15, 19:05

          • filip505 Re: Napisales - ale na koncu :-) 09.07.15, 19:58
            .....engine 8 ,a u nas sa takie odcinkowe pomiary predkosci?????,
            ja jeszcze sie nie spotkalem,nawet nie slyszalem o czyms takim,
    • grzek Re: Ale mamy pobłażajace przepisy PORD 10.07.15, 08:19
      Artykuł obala często powtarzany fakt, że Polacy za granicą jeżdżą zgodnie z przepisami, bo są wysokie mandaty. Okazuje się, że tak nie jest.
      W Polsce chyba też za brudne auto można dostać mandat.
    • toreon Re: Ale mamy pobłażajace przepisy PORD 10.07.15, 09:02
      Najwięcej pułapek jest chyba w tych wszystkich "gadżetach" które w różnych krajach są wymagane. Komplet zapasowych żarówek chyba już nikogo nie dziwi ale np. kamizelki dla wszystkich pasażerów już chyba owszem.
      Co ciekawe podróżując po krajach zachodnich, osobiście nie zauważam tego rzekomego ortodoksyjnego przestrzegania ograniczeń prędkości. Np. jadąc przez Austrię znaną trasą z Brna do Wiednia trzymając się ograniczeń prędkości (+10) miałem wrażenie że wszyscy mnie wyprzedzają. Wprawdzie większość to były polskie rejestracje ale "A" też nie pozostawali w tyle.
      Oczywiście na granicy czesko-austriackiej standardem jest "wyłowienie" z potoku aut tego z polską rejestracją i przeprowadzenie powierzchownej kontroli typu "masz fajki?" "po co tu jedziesz?" W Niemczech jakoś tak bardziej mają wyj**ne na Polaków.
      Mniej wyj** mają np. na Litwie. Nie odpuszczą nawet najdrobniejszego przekroczenia. Za to chętnie odpuszczą mandat na rzecz tzw. opłaty przydrożnej. Pod tym względem Polska jednak jest bliżej zachodu, nie tylko geograficznie.


      • galtomone Re: Ale mamy pobłażajace przepisy PORD 10.07.15, 13:57
        toreon napisał:

        > Najwięcej pułapek jest chyba w tych wszystkich "gadżetach" które w różnych kraj
        > ach są wymagane. Komplet zapasowych żarówek chyba już nikogo nie dziwi ale np.
        > kamizelki dla wszystkich pasażerów już chyba owszem.

        Taki mandat to se mogą wsadzić - konwencja wiedenska. Ja bym nie przyjal, nich mnie aresztują ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka