Dodaj do ulubionych

O tym, ze "dyzle" sa do ...

IP: 217.8.186.* 16.09.04, 18:22
automoto.bauer.pl/ps.html/tuning/2780
A nie mówiłem??
Obserwuj wątek
    • facet.no.1 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... 16.09.04, 20:45
      no i co z tego?
      diesel zawsze bedzie dieslem, marna podrobka silnika benzynowego.
      jego charakterystyka i odglosy bardziej mi przypominaja pobyt w kuchni przy
      gotowaniu, niz jazde samochodem.
      to moje subiektywne zdanie.
    • szymizalogowany Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... 16.09.04, 21:06
      no ale powiedz stary co tym udowodniles?

      ze jakis malenki samochodzik z wsadzonym wiekszym silnikiem (lupo + 1.9 TDI) do
      tego cholernie wyzylowanym przegral wyscig z fabrycznym Lancerem Evo VIII?

      nawet autorzy artykulu nie kryja sie piszac "o maksymalnie przedawkowanego
      wtrysku i klebach czarnego dymu"


      oba silniki maja taka sama pojemnosc a do tego samochod z dieselkiem jest
      znacznie lzejszy

      poza tym to szczyt jego mozliwosci i po paru jazdach pewnie nadaje sie do
      remontu

      taki wyscig na prostej pokazalby wiecej jakby stanely dwa samochody o tej samej
      mniej wiecej masie i standard silnikach np. Passat TDI 150 KM i ten Evo

      albo to lupo i Evo VII zrobione na 500 KM (sa takie)
      • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 17.09.04, 09:23
        szymizalogowany napisał:

        > no ale powiedz stary co tym udowodniles?

        ????
        Ze diesle są do ...

        Wydawało mi się to oczywiste.

        Przepraszam - na przyszłość będę pisał DRUKOWANYMI.
      • mess220 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... 17.09.04, 09:47
        >> taki wyscig na prostej pokazalby wiecej jakby stanely dwa samochody o tej
        >>samej mniej wiecej masie i standard silnikach np. Passat TDI 150 KM i ten Evo

        Moze jeszcze auto tej samej pojemnosci z silnikiem Wankla i jeszcze jakas
        hybryde??

        Szkoda ze ten artukul jest napisany jak jakies porownanie dwoch aut tego samego
        segmentu, a teksty:
        "mamy do czynienia z rasowymi ,kubłami", w które wciskamy się niczym w skrojony
        na miarę gorset."
        mnie rozpierdalaja, tak sie zastanawiam o czym w zasadzie jest ten artykul...
        Mogli jeszcze podac czasy i predkosci obu aut, sporo by to wyjasnilo.
        • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 20.09.04, 08:48
          mess220 napisał:

          > Mogli jeszcze podac czasy i predkosci obu aut, sporo by to wyjasnilo.

          Evo - 12,67 s.
          Lupo - 13,17 s.
      • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.17.46.* 20.09.04, 08:47
        szymizalogowany napisał:

        > nawet autorzy artykulu nie kryja sie piszac "o maksymalnie przedawkowanego
        > wtrysku i klebach czarnego dymu"

        Na filmie jakoś tego nie widać.

        > taki wyscig na prostej pokazalby wiecej jakby stanely dwa samochody o tej
        > samej mniej wiecej masie i standard silnikach

        A tak stanęły autko za 200 tys. PLN i autko za 50 tys. PLN
        • greenblack Kilka liczb 20.09.04, 10:48
          Jareczek znowu się popisał.

          A gdzie ja mogę kupić cipowanego do 200 KM Lupo 1.9 dyzel, w dodatku
          przerobionego z kosmicznie drogiej wersji 3L?


          Czego miało dowieść to porównanie? Bo na razie znowu obnażyło słabość dyzla.
          Lupo ma 4,75 kg/KM, a Lancer 5,54 kg/KM. Czyli samochód ze sporo gorszym
          współczynnikiem kg/KM na dystansie 400 m ma przewagę 0,5 sekundy.
          • Gość: Jarek Re: Kilka liczb IP: 217.8.186.* 20.09.04, 11:18
            greenblack napisał:

            > A gdzie ja mogę kupić cipowanego do 200 KM Lupo 1.9 dyzel, w dodatku
            > przerobionego z kosmicznie drogiej wersji 3L?

            Zadzwoń do Grześka do Sulejówka - www.vtg.com.pl
            Rozumiem, że Evo jest kosmicznie tanie?

            > Czego miało dowieść to porównanie? Bo na razie znowu obnażyło słabość dyzla.

            Że diesle są do ...
            Mam napisać drukowanymi???
            • greenblack Re: Kilka liczb 20.09.04, 13:14
              A Grzesio z Sulejówka daje na to cudo 3-letnią jak w Mitsubishi albo chociaż 2-
              letnią jak w VW gwarancję?
              • Gość: Jarek Re: Kilka liczb IP: 217.17.46.* 21.09.04, 09:25
                Czy swoje aosiemczterydwa kupiłeś dla frajdy z jazdy, czy dla słynnej
                niezawodności VAG - polecam szczególnie cewki.

                W "cywilnych" wersjach modyfikacji elektronicznych niektórzy tunerzy oferowali
                specjalny rodzaj ubezpieczenia, np. Kociałowski.
      • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.17.46.* 27.09.04, 13:07
        szymizalogowany napisał:

        > nawet autorzy artykulu nie kryja sie piszac "o maksymalnie przedawkowanego
        > wtrysku i klebach czarnego dymu"

        www.vtg.info.pl/img/filmy/S4_VTGkiller_start.avi

        Jak widać na załączonym filmiku benzyniaki przygotowane pod wyścigi na 1/4 mili
        są jak najbardziej... ekologiczne (tj. brak kłębów dymu)
    • klemens1 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... bre 17.09.04, 13:44
      Gdyby nie 4x4 w Mitsubishi, to na starcie by szły równo, a później - jak widać
      w opisie - Lupo był szybszy od Evo: "Przewaga Evo zaczyna topnieć w oczach.
      Jeszcze 50, 30, 10 metrów.".
      • remo29 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... bre 17.09.04, 14:05
        > Gdyby nie 4x4 w Mitsubishi, to na starcie by szły równo,

        Gadanie... Evo na drugim biegu mógł już być na takiej prędkości, że tylko silnik odrzutowy uratowałby lupo. A to, że w lupo buksowały koła to nie efekt dużej mocy, tylko tego, że kierowca-dupa. Kto mając przerost mocy nad masą wciska przepustnicę na max? Cała zabawa polega na takim dozowaniu momentu, żeby koła nie zakręciły się w miejscu, a auto poszło jak z procy...
        • klemens1 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... bre 17.09.04, 14:54
          remo29 napisał:

          > > Gdyby nie 4x4 w Mitsubishi, to na starcie by szły równo,
          >
          > Gadanie...

          Tak to opisali, może kłamali?

          > Evo na drugim biegu mógł już być na takiej prędkości, że tylko silni
          > k odrzutowy uratowałby lupo.

          Widocznie TDI niedaleko do silnika odrzutowego.

          > A to, że w lupo buksowały koła to nie efekt dużej
          > mocy, tylko tego, że kierowca-dupa. Kto mając przerost mocy nad masą wciska
          prz
          > epustnicę na max? Cała zabawa polega na takim dozowaniu momentu, żeby koła
          nie
          > zakręciły się w miejscu, a auto poszło jak z procy...

          Jakby miał 2 razy większą powierzchnię styku napędzanych kół (jak Evo), to nie
          miałby takich problemów. Jak już się rozpędzili trochę, to 4x4 nie miało
          takiego znaczenia i widać było kto jest szybszy. Z drugiej strony to żadna
          sztuka przewidzieć, że szybszy będzie pojazd o lepszym stosunku moc/masa.
        • mess220 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... bre 17.09.04, 16:54
          moze sie czepiam ale:

          >> to, że w lupo buksowały koła to nie efekt dużej mocy, tylko tego, że
          kierowca-dupa
          1. Nie da sie szybko ruszyc mocnym dieslem bez pisku opon.
          2. najlepsze przyspieszenie osiaga sie gdy kola maja lekki poslizg(3-5%)

          >Kto mając przerost mocy nad masą wciska przepustnicę na max?
          1.Jakby wcisnal gaz na maxa to by stal w miejscu do teraz.
          2.Przepustnica w dieslu? Ciekawe...
          • Gość: AdM Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... bre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 16:56
            mess220 napisał:
            > 1. Nie da sie szybko ruszyc mocnym dieslem bez pisku opon.

            Do 3 biegu włącznie.
    • remo29 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... 17.09.04, 13:57
      Bezsensowna konkurencja... Podrasowany mały i lekki turbodiesel vs. ciężki i muskularny fabryczny benzynowiec... Czego to ma dowodzić? Że można tak dozbroić małe toczydełko, że pomknie jak strzała? Że ponad 200-konna benzyna pali więcej niż (choćby najmocniejszy) diesel? Że dieslem nie można pociągnąć na drugim biegu do 120km/h? Że benzyna wymaga bardzo wysokich obrotów? Piszą, że sensacja. Gówno nie sensacja.
      • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 17.09.04, 14:21
        remo29 napisał:

        > Gówno nie sensacja.

        Przecież napisałem, że diesle są do ...
        • Gość: MisioR Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 20.09.04, 11:34
          Dyzle na działki i do kościoła! A nie do chipowania i ścigania się! Głupota i
          wstyd tych kopci z rury! A jeśli ten Evo to seria, to ciekawe co by było gdyby
          w nie włożyć tyle kasy co włożyli w ten wynalazek Lupo!??? Jaka wtedy była by
          różnica w czasach????
          • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 20.09.04, 12:06
            Gość portalu: MisioR napisał(a):

            > A jeśli ten Evo to seria

            A ja myślałem, że tuning fabryczny??

            > ciekawe co by było gdyby
            > w nie włożyć tyle kasy co włożyli w ten wynalazek Lupo!???

            Zaczęłoby kosztować zdecydowanie więcej niż 200 tys. PLN (cena zakupu).
            • szymizalogowany Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... 20.09.04, 18:36
              > > ciekawe co by było gdyby
              > > w nie włożyć tyle kasy co włożyli w ten wynalazek Lupo!???
              >
              > Zaczęłoby kosztować zdecydowanie więcej niż 200 tys. PLN (cena zakupu).


              czyli moral z twojej opowiesci jest taki ze za 50tys + koszty tuningu (pewnie
              nastepne 30-40tys) mozna miec malenki samochodzik z wmontowanym za duzym
              silnikiem do tego maksymalnie wyzylowanym ktory rozleci sie po kilku jazdach

              ale na pocieszenie jest fakt ze ten rupiec przegrywa z seryjnym Evo tylko o 0,5
              s na prostej (bo na zakrecie przewraca sie na pierwszym przy 100 km/h tam gdzie
              evo juz jedzie 180km/h)
              • Gość: MisioR Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 21.09.04, 00:02
                Ta cena 200tyś zł to z kosmosu??? Evo VII to juz teraz uzywane auto! Jarek
                tłuku jest coś takiego jak tuning fabryczny! Na życzenie do Evo możesz dostac
                kute tłoki, inny korbowód i wałki.Do tego mocniejsza turbina. Zestrojone to
                wszystko jest innym oprogramowaniem. Napewno jest to lepszy tuning niz dzieło
                polskich tuningowców.
                A jaka jest przyjemność jeżdzenia małym gównem z wyzyłowanym klekotem. Tak jka
                ktos napisał, który rozpadnie się po paru startach??? A o zakrętach kto to
                mówi?
                • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 21.09.04, 09:09
                  Gość portalu: MisioR napisał(a):

                  > tłuku

                  Miło mi. A ja mam na imię Jarek.
              • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 21.09.04, 09:12
                szymizalogowany napisał:

                > czyli moral z twojej opowiesci jest taki ...

                ... ŻE DIESLE SĄ DO DUPY!!!!

                Verstanden???

                Chcieliście to macie drukowanymi. Szczęśliwi? Tak ciężko się domyślić?
                Ja ponoć jestem tłukiem, a adwersarze nie potrafią nawet przeczytać tytułu.
                • myfirstalfa Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... 21.09.04, 10:03
                  Jarek, jak juz nieraz pisalem
                  wybor miedzy dieslem a benzyna jest sprawa inteligencji.
                  wiec mozesz nawet drukowanymi pisac i tak "benzynowcy" nie zrozumia.
                  gdyby byli w stanie zrozumiec to by jezdzili dieslem...

                  diesle sa do d...

                  pozdrawiam
                  myfirstalfa
                  • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 21.09.04, 13:18
                    Także pozdrawiam.
                • klemens1 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... 21.09.04, 12:18
                  > ... ŻE DIESLE SĄ DO DUPY!!!!

                  Jak do dupy, jak Lupo doganiał Evo? Na starcie tylko zabrakło mu przyczepności
                  bo nie miał napędu 4x4.
                  • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 21.09.04, 13:17
                    Klemens,

                    nie łapiesz mojego przekąsu?
                    • klemens1 Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... 21.09.04, 14:00
                      Gość portalu: Jarek napisał(a):

                      > Klemens,
                      >
                      > nie łapiesz mojego przekąsu?

                      Mocno go kamuflujesz. Nawet mistrz motoryzacji go nie uchwycił:

                      "Czego miało dowieść to porównanie? Bo na razie znowu obnażyło słabość dyzla.
                      Lupo ma 4,75 kg/KM, a Lancer 5,54 kg/KM. Czyli samochód ze sporo gorszym
                      współczynnikiem kg/KM na dystansie 400 m ma przewagę 0,5 sekundy."
                      • Gość: Jarek Re: O tym, ze "dyzle" sa do ... IP: 217.8.186.* 21.09.04, 14:07
                        klemens1 napisał:

                        > Mocno go kamuflujesz.

                        Szczególnie, że jeżdżę kolejnym HDi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka