Dodaj do ulubionych

Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej

02.09.15, 10:16
google podaje 2 trasy różniące się o 20 min wiec bez znaczenia (albo przez Limburg albo Wetzlar), bedę jechał w nocy (ląduję w Dortmundzie o 21.30) i korki raczej nie groża - mam pytanie raczej co do kawałka z mniejsza ilością ograniczeń z uwagi na przebudowy i inne takie. Nic mnie tak dobrze w nocy nie usypia jak jechanie przez 20 km 80/godz. :)
którędy lepiej?
dzięki
Obserwuj wątek
    • nazimno Pojedz tak: 02.09.15, 10:28

      www.google.de/maps/dir/Karlsruhe/51.5128485,7.4649632/@50.2492641,6.5669911,8z/data=!3m1!4b1!4m8!4m7!1m5!1m1!1s0x47970648a2e07809:0xb6fc55734cb7ee7f!2m2!1d8.4036527!2d49.0068901!1m0
      Ja bym sobie zanocowal w okolicach Koblenz w jakims Gasthofie.
      Po wyspaniu sie zobaczysz sobie Koblenz, bo warto.

      • trypel Re: Pojedz tak: 02.09.15, 10:31
        to chyba droga pociągiem, odpada. Nie dam rady - jutro muszę być w Strassburgu a wieczorem w Luxemburgu :) bez auta nierealne. Nie jadę dla przyjemnosci
        dzięki za dobre chęci.
        • marekggg Re: Pojedz tak: 02.09.15, 10:36
          zobacz tutaj maps.adac.de/ i zaznacz roboty drogowe.
          • trypel Re: Pojedz tak: 02.09.15, 10:44
            dzięki
            swietny link - nigdy nie korzystałem.
            Jak wpisałem to trasa Wetzlar zasadniczo składa sie tylko z gości z łopatami, 10 odcinków na 330 km jazdy :(
            na linku nazimno jest o dwie budowy mniej :(

            chciałoby sie zapytać - jak żyć panie premierze :)
            • nazimno Premierom to "lata kolo ...", bo oni maja 02.09.15, 11:02
              rzadowe samoloty.
      • nazimno ..o q...a nie ten link 02.09.15, 10:34

        www.google.de/maps/dir/Wi%C3%9Fstra%C3%9Fe+14,+44137+Dortmund/Karlsruhe/@50.2514701,6.5660652,8z/data=!4m19!4m18!1m10!1m1!1s0x47b919e1c678f1b3:0x8a6c9a8a74844bb1!2m2!1d7.4652544!2d51.5127735!3m4!1m2!1d7.7693853!2d50.4425305!3s0x47be805dc65c5b8b:0xb0f6232597223dd0!1m5!1m1!1s0x47970648a2e07809:0xb6fc55734cb7ee7f!2m2!1d8.4036527!2d49.0068901!3e0
        • marekggg Re: ..o q...a nie ten link 02.09.15, 10:39
          roboty sa za Kolonia w kierunku frankfurtu oraz kolo Limburga 2x
          • trypel Re: ..o q...a nie ten link 02.09.15, 10:47
            już widzę że obydwie trasy wyglądają bezadziejnie. Czyli coś do pogryzania, głośna muzyka i uzbroić sie w cierpliwość :(
            • marekggg Re: ..o q...a nie ten link 02.09.15, 11:35
              ja bym jednak jechal przez obwodnice kolonii a nie przez wetzlar. moze kilometrowo i krotsza trasa, ale to w wiekszosci dwupasmowka. kolonia frankfurt 3-pasmowka po wuju adolfie. Prze Karlsruhe masz potem rowniez jakies 80 km 3-pasmowke odnowiana jakies 3-4 lata temu.
              pomiedzy Trier i Luxem jest kawalek bez autostrady.
              Ze Strasburga do Lux jest OK na platnych francuskich, ale przed Luxem masakra.
              • trypel Re: ..o q...a nie ten link 02.09.15, 12:28
                przed Luxemburgiem to wiem że masakra ale bedę tam dojezdzał również dośc późno więc raczej pójdzie OK
                Dzięki - te 3 pasy mnie przekonały.
    • trypel Re: Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej 06.09.15, 19:08
      dzięki za rady
      pojechałem przez Kolonię, w nocy pusto, jechało sie super, nie wiedziałem że meriva 1.4 dociąga do gpsowych 200 :D
      o merivie napiszę osobno, moze sie komus przyda.

      Na razie wróciłem z dzikiego kraju gdzie toalety są płatne albo brudne, gdzie kawa na stacjach jest syfna (a nie jestem miłosnikiem kawy), gdzie płacenie kartą nie jest ZAWSZE możliwe i potrafi utrudnić życie w najmniej oczekiwanym momencie. Gdzie w knajpie kartą można zapłacić od ... przy czym to od wcale nie oznacza 5 € tylko kwotę przekraczajacą wartość dobrego obiadu. I tylko kebaby są dobre jak zwykle (za gotówkę)
      Aha - a dla odmiany w Luxemburgu ON od 99 centów a benzyna od 1,08 €

      PS znów mi pstrykneło 92/70 - moze teraz coś przyjdzie, auto z wypożyczalni wiec duża szansa.
      • marekggg Re: Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej 07.09.15, 05:24
        o ktorym syfnym kraju mowisz? ja czasami przezywam szok wracajac z niemiec do belgii.
        • trypel Re: Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej 07.09.15, 06:42
          o Niemczech. Nie że syfny ale te kible to tragedia po naszych.
          We Francji było gorzej ale tam bylem tylko chwilę i max 80 km.
          • marekggg Re: Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej 07.09.15, 07:41
            hmmm - nie wiem - na duzej liczbie stacji jest sanifair - OK - kosztuje 70 centow z czego 50 mozesz przeznaczyc na zakupy w kasie. kawy nie pije wiec nie mam pojecia jaka jest. a jezeli chcesz zobaczyc syf w kiblach na stacjach to zapraszam do belgii.
            • trypel Re: Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej 07.09.15, 07:58
              OK, dla ludzi z Polski płacenie za czysty kibel to nonsens :)
              a to że w Belgii gorzej mnie nie pociesza.

              a w tej stacji co to płacisz 70 centów i 50 masz na wydanie spróbuj podejsc do kasy i poprosić jedną kawę rozbitą na te 50centów z kuponu i resztę spróbuj kartą :):):)

              no niestety podejscie Niemców do płacenia kartą mi sie nie podoba - w Hoevelsie w Dortmundzie (minibrowar z najlepszą golonką w okolicy) zamówienie jednej wielkiej golony (no lubię) i piwa to za mało żeby zapłacić kartą...
              Na stacji zatankowałem - zapłaciłem służbową, potem dobrałem coś do picia i chciałem prywatną... nie da rady. Bankomatu na stacji brak.

              Mam moment narzekania więc jeszcze coś - nie znam w Polsce hotelu który by nie przyjmował gosci po 20.00, tam na taki trafiłem, rezerwacja w bookingu w trasie, podjezdzam o 22.30 zamkniete na 4 spusty i napis - recepcja czynna od 7.00 do 20.00 :D i to nie pensjonat ale hotel. Spory. A akurat jedyny na trasie.

              Jak lecę do Szwecji nawet na 3-4 dni to nie mam ani korony - tam wszedzie i za wszystko mogę zapłacić kartą (jak w Polsce). Wygodnie i bez pudełek z monetami które potem stoją w domu i czekają na nie wiadomo co :)
              • marekggg Re: Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej 07.09.15, 08:08
                trypel napisał:

                > OK, dla ludzi z Polski płacenie za czysty kibel to nonsens :)
                > a to że w Belgii gorzej mnie nie pociesza.

                mi to nie przeszkadza, bo tam sie rzeczywiscie staraja, deski sie same czyszcza itp.

                > a w tej stacji co to płacisz 70 centów i 50 masz na wydanie spróbuj podejsc do
                > kasy i poprosić jedną kawę rozbitą na te 50centów z kuponu i resztę spróbuj kar
                > tą :):):)

                no to wiem - niemozliwe

                > no niestety podejscie Niemców do płacenia kartą mi sie nie podoba - w Hoevelsie
                > w Dortmundzie (minibrowar z najlepszą golonką w okolicy) zamówienie jednej wie
                > lkiej golony (no lubię) i piwa to za mało żeby zapłacić kartą...
                > Na stacji zatankowałem - zapłaciłem służbową, potem dobrałem coś do picia i chc
                > iałem prywatną... nie da rady. Bankomatu na stacji brak.

                roznie bywa tu i tam

                > Mam moment narzekania więc jeszcze coś - nie znam w Polsce hotelu który by nie
                > przyjmował gosci po 20.00, tam na taki trafiłem, rezerwacja w bookingu w trasie
                > , podjezdzam o 22.30 zamkniete na 4 spusty i napis - recepcja czynna od 7.00 do
                > 20.00 :D i to nie pensjonat ale hotel. Spory. A akurat jedyny na trasie.

                no to niezle... ja czesto bookuje hotele w booking i zawsze jest przynajmniej telefon zeby zadzwonic jak sie bedzie pozniej.
                ostatnio jak wracalem wieczorem do hotelu to na drzwiach byla naklejona karta dla trzech azjatow, ze klucze do pokoi sa pod doniczka :-)) (Rottenburg w bawarii)
                kolo frankfurta w malym hotelu zadzwonilismy i facet mowi - wejdzcie do srodka, klucze od pokoi sa w drzwiach.
                wszystko zalezy od podejscia ludzi

                > Jak lecę do Szwecji nawet na 3-4 dni to nie mam ani korony - tam wszedzie i za
                > wszystko mogę zapłacić kartą (jak w Polsce). Wygodnie i bez pudełek z monetami
                > które potem stoją w domu i czekają na nie wiadomo co :)

                a ja z kolei stwierdzilem ze nie bede placil za piwo karta kredytowa, wiec zaczalem szukac bankomatu - jedna kobita w handelsbak na mnie patrzyla jak na idiote. dopiero pozniej mi wytlumaczyla kolezanka ze w szwecji tak naprawde gotowka jest zbedna.
                niedawno temu w belgii protestowali restauratorzy bo beda musiel miec "black-boxy", cos w stylu kas fiskalnych. do tej pory tylko w sieciowkach mozna bylo dostac normalny paragon fiskalny. zreszta w niemczech tez jest roznie.
                • trypel Re: Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej 07.09.15, 08:35
                  Rothenburg ob der Tauber?
                  piękne miasto - 20 lat temu jezdziłem tam na piwo :)

                  z bookingiem to trochę moja wtopa bo robiłem rezerwację jadąc przez Francję, chciało mi sie już zatrzymać a wiedziałem że we Francji nie mogę bo syfne hotele i jeszcze gorsze sniadania (a w zasadzie ich brak) i znalazłem hotel w Saarbrucken z dobrą opinią (9) i swietnymi sniadaniami to zrobiłem rezerwację gwarantowaną, w szczegóły sie wgłębiłem dopiero jak pod hotelem ciemno było :) ale oddali kasę. I booking znalazł mi hotel parę km dalej z recepcją 24h.

                  a w Szwecji faktycznie nawet za bilet na autobus mozesz kartą w kiosku zapłacić. W Danii tak samo.
                  • marekggg Re: Dortmund-Karlsruhe - którędy lepiej 07.09.15, 08:59
                    > Rothenburg ob der Tauber?
                    > piękne miasto - 20 lat temu jezdziłem tam na piwo :)

                    tak, bardzo ladne. w poblizu jest jeszcze Nordlingen, ale mialem zepsuta klime wiec wolalem ja uzupelnic.

                    > z bookingiem to trochę moja wtopa bo robiłem rezerwację jadąc przez Francję, ch
                    > ciało mi sie już zatrzymać a wiedziałem że we Francji nie mogę bo syfne hotele
                    > i jeszcze gorsze sniadania (a w zasadzie ich brak) i znalazłem hotel w Saarbruc
                    > ken z dobrą opinią (9) i swietnymi sniadaniami to zrobiłem rezerwację gwaranto
                    > waną, w szczegóły sie wgłębiłem dopiero jak pod hotelem ciemno było :) ale odda
                    > li kasę. I booking znalazł mi hotel parę km dalej z recepcją 24h.
                    >
                    > a w Szwecji faktycznie nawet za bilet na autobus mozesz kartą w kiosku zapłacić
                    > . W Danii tak samo.

                    w belgii byl portfel elektroniczny na karcie bankomatowej na male zakupy, niestety go zniesli. a szkoda. i jest duzo punktow w ktorych karty nie przyjmuja i jezeli tak to nie chetnie - koszty transakcji sa duze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka