qqbek
06.10.15, 17:49
...producenci aut muszą spełniać coraz bardziej wyśrubowane normy emisji spalin.
I dobrze.
Ale właściciele domów nie muszą nic.
BTW - ciekawe, czy misio zutylizował już swoje stare opony?
U nas na wsi (jakieś 40-45 tysięcy domów jednorodzinnych) do ubiegłego roku nie można było dostać nawet dofinansowania do wymiany instalacji grzewczej. Z resztą jakiekolwiek dofinansowanie dotyczy wymiany tylko najbardziej syfiących rodzajów pieców... kupują potem syfiuchy na ekogroszek (bo kotłem grzewczym Polski przemysł stoi, więc nie ma mowy by wyeliminować to źródło energii całkowicie) i śmierdzą tak jak wcześniej.
Mam starego gazowego Viessman-a i orientowałem się, co zyskałbym wymieniając go na coś nowszego (już kondensacyjny a nie otwarty, z rekuperacją ciepła też w kanałach wentylacyjnych)... nic, nie mam szansy na żadną dopłatę. Panele? Jakieś drobne do "solarów" (o wątpliwej przydatności w zimie - najlepiej grzeją w lecie), do fotowoltaiki nie ma grosza dopłat. Postanowiłem kominek w końcu podłączyć... sad na letnisku mi się zestarzał, więc cały przyszły rok (i dwa następne lata) drewno kominkowe najprzedniejszej jakości będę miał za darmo (latem podeschnie w szopie to się na jesieni zwiezie do domu na raz kilka kubików).
Tak mnie zachęcono do ekologii :P