Dodaj do ulubionych

Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym aucie

IP: 57.67.194.* 29.09.04, 11:10
Oto krótki opis sytuacji w jakiej dzisiaj się znalazłem : Jechałem do pracy
ul. Puławską od strony Piaseczna tuż przed 8 rano. Znajdowałem się na prawym
skrajnym pasie na odcinku trzypasmowym. W pewnym momencie dostrzegłem w swoim
prawym lusterku szybko zbliżający się samochód - gnał poboczem (na tym
odcinku jest jeszcze ok 1 m. asfaltowego pobocza a dalej trawa). Kiedy się do
mnie zbliżył zauważyłem że to samochód który od dłuższego czasu regularnie
dzień w dzień o tej porze jeździ dokładnie tym stylem - poboczem, tuż przed
skrzyżowaniem wpycha się "na siłę" wymuszając pierwszeństwo na prawidłowo
jadących. jeśłi przed skrzyżówaniem jest wydzielony pas ruchu dla
skręcającyh, kierowca oczywiście jedzie prosto, a dalej pobocze (chyba że za
skrzyżowaniem jest przystanek z zatoczką ograniczoną krawężnikami - wtedy
znowu sytuacj - siła, wymuszenie i do przodu. Jeśli nie ma krawężnika -
pobocze i do przodu.
Dzisiaj postanowiłem troszkę go spowolnić i lepiej mu się przyjrzeć.
Zjechałem maksymalnie do prawej krawędzi swojego pasa, a że jeżdżę dużym
autem (VAN) to na poboczu nagle zostało za mało miejsca dla "dżentelmena -
pośpiesznego" . W tej sytuacji kierowca dojechał do mojego tylnego zderzaka,
jakiś czas jecał za mną dalej się przymierzając do wyprzedzenia już zupełnie
po trawniku, ale jako że dalej jest rów melioracyjny to zrezygnował. Ustawił
się za mną i zaczął poganiać długimi światłami. Nie reagowałem, jechałem
dalej swoim torem. Wtedy kierowca tego auta wymuszając pierwszeństwo na
samochodzie za mną wjechał za mnie i spróbował ... wyprzedzić mnie po lewej
jako 2 samochód na szerokości jednego pasa. Tam też było za wąsko bo
oczywiście pasami na lewo ode mnie jechały inne samochody.
Wrócił więc za mną na pobocze, znów mrugał długimi światłami, a za chwilę
właczył syrenę - nie dość że chamstwo do kwadratu to jakie miał prawo do
użycia w tej sytuacji sygnału dźwiękowego ??? Ewidentne nadużycie ...
Nie ustąpiłem mu , ale za jakiś czas po prawej pojawiła się zatoczka
autobusowa, "wskoczył" w nią, dalej pomknął poboczem , i w dali zobaczyłem
jak na kolejnym skrzyużowaniu jedzie prosto pasem dla skręcających, przecina
wykreskowane liniami ukośnymi pole na środku skrzyżowania i za skrzyżowaniem
znów wymusza miejsce na jezdni. Obserwuję tego kierowcę już od naprawdę
dłuższego czasu - kilka miesięcy. Taki styl jazdy jest codziennością w jego
wykonaniu. Czekam tylko kiedy spowoduje wypadek, a sytuajci kolizyjnych
prowokuje codziennie kilkanaćie. Ten samochó ma na przedniej szybie czerwoną
plakietkę z hologramem, co w połączeniu z sygnałem dźwiękowym sugeruje iż
jest to samochód należący do jakiegoś urzędu centralnego lub BOR-u (w tej
chwili wiem już że to samochód Urzędu Rady Ministrów).Uzupełniając - jest to
czarny Opel Vectra, nr. rej. WI 97976, z tyłu na siedzeniu siedzi ów super
ważny VIP. Sądzę że nei reaguje na wyczyny swojego kierowcy. Na usta ciśnine
mi się wiele pytań - począwszy od prostych - czy "ich" przepisy nie
obowiązują, poprzez "czy chamstwo i pogarda dla przepisów ruchu drogowego
(czyli prawa) i innych użytkowników drogi wykonanniu przedstawiciela władzy
powinno być tolerowane czy może szczególnie piętnowane", po pytania o
uzasadnienie dla użycia sygnałów dźwiękowych, i na koniec co na to ów VIP -
nie widzi co jego kierowca wyprawia, akceptuje to ? czy też jest mu to
obojętne albo nawet mu się podoba i ceszy ta swoista zaradność i skuteczność
kierowcy.Prędkość z jaką te manewry wykonuje to osobny temat do innej
dyskusji.
Czy musi dojść do takiej sytuacji jak z osławioną kolumną rządową i BMW które
narobiło kilka miesięcy niezłego bigosu na drodze pod Łodzią (bodajże) żeby
ktoś wreszcie kategorycznie i konsekwentnie zaczął kontrolować wybryki
tych "nadkierowców" ??? Nie wspominam o bardzo skutecznym demolowaniu
zawieszenia w samochodzie za który po cześci swoimi podatkami zapłaciłem ja,
moja żona , Wy i tysiące innych Polaków.
Nie po raz piewrwszy mamy przykład jak to odrobina władzy uderza do głowy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.fornfyndet.se 29.09.04, 11:39
      Wiesz po zmianie sejmu za pare miesiecy bedziecie musieli ustanowic przepisy
      europejskie dla VIP-ow.Te obecne sa rodem z republik bananowych.Przypomina to
      czasy kiedy klasa robotnicza uciekala rowniez przed klasa robotnicza lub
      gniewem tlumu.Ponoc maja jakis przepis gdzie im wolnio pruc ile fabryka dala.
      Tak sie zastanowic VIP jadacy Vectra co to za Vip ktory jezdzi masowa tandeta?
      Pzdr.Michal
      • Gość: M4b Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: 57.67.194.* 29.09.04, 12:05
        tandeta tandetą, ale szkód i krzywdy może narobić komuś takich jak o wiele
        lepszym ...
        • remo29 Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym 29.09.04, 12:13
          Zapodaj temat prasie. Dziennikarze lubia dop...ć władzy, a jeśli rzeczywiście gość tak buraczy i robi to regularnie, to łatwo bedzie go namierzyć i dokładnie opisać. Tym bardziej, jeśli jest to jakiś drobny leszcz w strukturach (sądząc po marce wozu i braku ochrony może tak być), któremu się wydaje że może popierdalać ulicą jak orszak Kwaśniewskiego.
          • Gość: zx Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.crowley.pl 29.09.04, 12:20
            Dobry pomysł... TVN i Superexpress to łowcy takich sensacji ;)
            • remo29 Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym 29.09.04, 12:34
              > Dobry pomysł... TVN i Superexpress to łowcy takich sensacji ;)

              A jest tych magazynów za trzęsienie, a reporterzy miejscy tez chcą zarobić na chleb ;)
            • grissley Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym 29.09.04, 16:08
              Fakt.
    • zupper Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym 29.09.04, 12:46
      mnie o mało nie zabili na dolinie służewieckiej spychając na chama na krawęznik
      i wymachując łapami świadomi tego, że nie ma gdzie uciec.Niestety jakośc jazdy
      i kultura obecnych borowików daleka od tej sprzed lat kilkunastu.Pamiętam
      Jaruzela jak beemką w latach 70/80 tych bez żadnej eskorty córkę odwoził
      puławską do dolnej do liceum dobiszewskiego.Chociaz jechala obok niego eskorta
      była to jazda z poszanowaniem przepisów i zasad ruchu a nade wszystko kultury.
      Nawet do jazdy trzeba miec kulturę osobistą i jak widac ta nie wybiera lewo czy
      prawo
      • zupper Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym 29.09.04, 12:48
        zupper napisała:

        oczywiscie mialem na mysli eskorte w drugim aucie a nie wewnątrz
        • Gość: Michal Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.fornfyndet.se 29.09.04, 13:54
          Kiedys bylem swiadkiem jak Krolowa przyjechala do Lundu.Jej orszak to byly trzy
          samochody pedzace po ulicy z predkoscia 50km/h na przodzie woz policyjny ich
          stockholmski z kogutami na swiatlach ale cicho.Zanim jechali blyskawicznie
          roztawili na trasie przejazdu swoichj policjantow ktorzy na moment przejazdu
          wstrzymali ruch.Blyskawicznie bez zamieszania i sensacji cicho bezpiecznie nie
          lamiac przepisow sobie dojechala na miejsce.
          Z tego co opisujesz to totalny brak szacunku dla osoby wiazacej,ten kierowca
          gdyby mogl to dowiozl by VIP-a po kartoflach rowem poboczem.A moze to jakis z
          SSD i dlatego pitra mial.
          Czesto sie widzi VIP-ow samochody jezdza samotnie 50km/h w miescie nawet
          parkuja prawidlowo.Gdyz wlepia im mandat ktory jest trudno odkrecic i VIP musi
          zaplacic.Jest demokracja.Swoja droga te Wasze SSD to zrobilo straszny
          rozpizdziaj i spustoszenie w wszystkich wartosciach.
          Pzdr.Michal
      • 01boryna Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym 29.09.04, 17:41
        zupper napisała:

        .Pamiętam
        > Jaruzela jak beemką w latach 70/80 tych bez żadnej eskorty córkę odwoził
        > puławską do dolnej do liceum dobiszewskiego.Chociaz jechala obok niego
        eskorta
        > była to jazda z poszanowaniem przepisów i zasad ruchu a nade wszystko kultury.


        Dla mnie bylo zaskoczeniem gdy ktoregos dnia BMW Jaruzela (tylko on i kierowca)
        wyjezdzajac z Ikara zatrzymali sie zeby przepuscic piesza babunie a potem
        mnie. Czasy sie zmieniaja jak slysze......
    • almira Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym 29.09.04, 14:30
      W taki sam sposób codziennie jeździ nasza ulubiona Pani w srebrnej Corsie WPI z
      tym, że nie mruga światłami i nie włącza koguta (pewnie gdyby miała to by
      włączyła).
      • Gość: M4b Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: 57.67.194.* 29.09.04, 14:52
        Cześć Almira :)
        W ten sposób jak wiesz jeszcze kilku "fajnych inaczej jeździ" ale ten dzisiaj
        mi zalazł za skórę wybitnie.
      • Gość: Pytacz Jaka pani? IP: 195.136.112.* 30.09.04, 10:38
        almira napisała:

        > W taki sam sposób codziennie jeździ nasza ulubiona Pani w srebrnej Corsie WPI
        z
        >
        > tym, że nie mruga światłami i nie włącza koguta (pewnie gdyby miała to by
        > włączyła).

        Pytam, bo nie wiem, kto jezdzi tą Corsą WPI?


        • Gość: M4b Re: Jaka pani? IP: 57.67.194.* 30.09.04, 10:45
          widzisz, jest tak ...
          Codziennie Puławską od Piaseczna do Warszawy przed 8 rano Oplem Corsa zaiwania
          kobieta - wiek ok.40 lat, dobrze ubrana, ładnie uczesana, widać na oko że nie
          motłoch. Ale styl jazdy, wypisz wymaluj ten Vectra tyle że w mniejszym
          samochodzie ... Jest już słynna wśród jeżdżących codziennie do Warszawy. Na
          forum internetoeym osiedla Słowicza ma już swój wątek gdzie dokumentujemy jej
          coraz to nowe wyczyny. ktoś kiedyś wreszcie się mocniej wq...wi, obfotografuje
          i zaniesie do odpowiedniej jednostki Policji i prawko pójdzie sobie w diabły ...
          • Gość: edek Nie pani, tylko poje..ana kretynka IP: *.crowley.pl 01.10.04, 11:54
            WPI 87NS
            • Gość: M4b Re: Nie pani, tylko poje..ana kretynka IP: 57.67.194.* 01.10.04, 13:38
              To nie ja numer podałem :) Ale jest on już widzę dobrze znany z codziennych
              harców na drodze :)
    • Gość: Krakus Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.vesuvius.com / 213.17.131.* 29.09.04, 15:09
      M4B,

      dobrze napisane.

      Moze faktycznie by to zgłosić do "łowców sensacji" ?
      Przynajmniej zrobi sie z tego smród i ktoś może uruchomi swoje tepe komórki
      mózgowe...

      Brak poszanowania dla innych uczestnikow ruchu i narazenie na SMIERTELNE
      niebezpieczenstwo !
      U siebie w "małejpolsce" tez takich nieraz widac.
      A jak ich widze, to mi sie....

      EEEch ! Nawet nie bede klal, bo admin mnie "zdejmie" :-)

    • charlie_x ..a swoją drogą to ciekawe gdzie to.. 29.09.04, 15:15
      ..jaśnie pan szofer z jaśnie panem etranżerem tak popylał w godzinach
      pracy.Mniem ,że to obowiązki służbowe były tego powodem, a nie na ten przykład
      odebranie jakiejś "niuni" z lotniska czy z solarium?
      • Gość: charlie_x Re: ..a swoją drogą to ciekawe gdzie to.. IP: *.tvgawex.pl 29.09.04, 15:19
        mniemam ..miało być..8)
      • doro6 Re: ..a swoją drogą to ciekawe gdzie to.. 29.09.04, 15:36
        charlie_x , tu chyba troche nie o to chodzi, dokad jechal. O tej porze
        wiekszosc ludzi jedzie do parcy, albo do szkoly(przedszkola), tu chodzi o
        wyrosle, byc moze, jak Michal pisze, z obowiazujacych przepisow, a na pewno
        obyczaju przekonanie, ze sa "oni" i reszta. "Na swiecie" takie zachowanie to
        zawsze obciach, tu "oni" sie tym przechwalaja.
    • Gość: Daimler Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.mtvk.pl 29.09.04, 15:44
      juz ja bym takiego dojechal

      jak ci wisi na zderzaku to robisz krotkie ostre hamowanie
      zawsze sie wylgasz ze pies przebiegal albo gwozdz lub szklo lezalo i chciales
      zachamowac i ominac
      koles wpasuje ci sie pieknie w tyl vana
      chociaz w twoim przypadku szkoda vana :-)
      ale ja bym tak zrobil

      zwyklemu obywatelowi przyjebac limit 50km/h a oni zapierdlaja 150
      normalnie mnie nerwy biora wiec wybaczcie powyzsze slowa
      • Gość: mgr Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 21:36
        Opisany przypadek miał miejsce najprawdopodobniej na odcinku Puławskiej, między
        Ludwinowską a Geantem, po drodze ze stacją Shella.
        Długie i częściowo wybetonowane pobocze kusi wielu łachudrów do takiej
        właśnie "jazdy".
        Tyle, że robi tak co dziesiąty kierowca, więc Borowik nie był wyjątkiem.
        A gliniarze na rogu Ludwinowskiej bawią się często w kowbojów, ruszając z
        piskiem i na sygnale z zasadzki na przejeżdżających na pomarańczowym.
        Ech, życie.
        A chciałoby się powoli, z godnością, bezpiecznie i rozsądnie jeżdzić.
        • Gość: zx Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.04, 22:06
          Przeklęty pojebany gówniany kraj i tyle... Bananowa republika.
    • Gość: Żulis Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.04, 22:20
      Macie chłopaki rację, ale tacy klienci, i nie tylko "rządowi" zdarzają się w
      zasadzie codziennie. Jeżdżę w zasadzie tą samą trasą, tylko nieco inaczej, jak
      to z Ursynowa, i podobne kwiatki widzę codziennie. Chamstwo, buractwo i
      skur...stwo panuje na codzien. Niestety !!! Ale to chyba juz norma w naszym
      kraju!!! W takich przypadkach przydal by sie czolg!!!
    • Gość: x no i co? IP: *.jerozolimskie.pl 29.09.04, 22:28
      Nie przejmuj się, koles pokazał, że jest
      tylko zakompleksioną kupą gnoju z urzędu.
      On o tym nie wie - myśli, że jest kimś
      wyjątkowym LOL. Ty natomiast wiesz.
      Jeżeli spowoduje wypadek - wtedy (mam nadzieję)
      odpowie za nieprawne wykorzystywanie sygnału.

      Śmieć zostanie śmieciem, nawet jeśli wsiądzie
      do samochodu z kogutem. W jego
      mozgu przeciez nic sie nie zmieni LOL

      • art_0 Re: no i co? 03.10.04, 06:57
        Wczoraj slyszalem adekwantne do tej sytuacji powiedzonko:
        Mozesz wyprowadzic sie ze wsi, ale....wies nie wyprowadzi sie z ciebie.

        pozdrawiam

        Art
    • Gość: ar Re: Chamstwo (to za słabe określenie) w rządowym IP: *.netlandia.pl 29.09.04, 22:48
      Witajcie, Czerwona przpustka i Opel Vectra mogą sugerować, Kancelarie Sejmu.
      Może tym autem jeździł albo poseł (przewodniczacy komisji), albo urżednik KS,
      np. ktoś z pionu Szefa Kancelarii Sejmu. Równie dobrze auto może należeć do
      jakiegoś ministerstwa, i wtedy moze niem jechać jakiś np. podsekretarz stanu,
      czy szef gabinetu
    • mejson.e Pośpiech 30.09.04, 00:24
      Znajomy kierowca VIP-a opowiadał kiedyś, że miał do jechać do Lublina z Warszawy
      na określoną godzinę rano i ma się przygotować do konwoju.
      Tłumaczył, że mając trzy godziny to on dojedzie solo z palcem w nosie i jeszcze
      szamanie i siusiu zrobią po drodze.

      Nie!
      Musiał czekać godzinę na sformowanie konwoju i zapie.dalanie w kolumnie 140-180
      po trasie lubelskiej.

      To nie kierowcy zawsze odpowiadają za buracką jazdę, tylko sterownicy z tylnej
      kanapy.
      Ale są tacy kierowcy, szczególnie starsi stażem, co zmuszą opornych VIPów do
      zapięcia pasów i nie reagują na poganianie.
      Serio!
      Wszak VIPy się zmieniają a kierowcy - nie!

      A samozwańczych VIPów możecie sobie pooglądać np. w deszczowy dzień na Trasie
      Toruńskiej, w okolicach CH Targówek, jak zniecierpliwieni korkiem, orzą kołami
      trawę na poboczu, niczym dwuskibowe pługi.
      A policji jeszcze tam nie widziałem.

      Aż mnie kusi, by stanąć z kamerą i zrobić reportaż.
      Może dostałbym Pulitzera?

      Albo drzwiami od zdenerwowanych moimi popisami oraczy...

      Mejson
    • Gość: M4b Ciąg dalszy :) IP: 57.67.194.* 30.09.04, 08:45
    • Gość: m4b Ciąg dalszy IP: 57.67.194.* 30.09.04, 08:49
      Pwodowany waszymi wczorajszymi podpowiedziami skontaktowałem się wczoraj z TVN.
      I dzisiaj rano z kamerą na pokładzie odbyliśmy jazdę za "panem ładnym" ...
      Materiału poglądowego jest trochę ...
      Przepraszam wszystkich którym zajechałaem drogę , wymusiłem pierwszeństwo i
      przeciąłem skrzyżowania prosto z prawoskrętów.
      Skubany uciekł nam skacząc w prawo przez TRZY pasy z lewego skrajnego. Tu już
      sie bałem i nie powtórzyłem manewru, ale jest on uwieczniony.
      Teraz zobaczymy co będzie dalej.
      • levy Re: Ciąg dalszy 30.09.04, 09:10
        A czy mówili Ci już gdzie będzie można to obejrzeć? "Fakty", "Uwaga" czy inny
        program?
        • Gość: M4b Re: Ciąg dalszy IP: 57.67.194.* 30.09.04, 09:13
          Powiem Wam jak już wszystko będzie dopracowane do końca i ustalona data emisji.
          Jeszcze dużo pracy przed nimi. Ale jesteśmy w kontakcie.
      • Gość: M4b Re: Ciąg dalszy IP: 57.67.194.* 30.09.04, 09:17
        A przy okazji - dopiero jadąc za nim zauwałzyłem że to wersja GTS.
        Ciekawe do czego urzędasom wersje z takimi silnikami ???
        "zwykły" silnik juz nie wystarczył ???
        Uzasadnieniem chyba było coś innego niż dop...anie poboczami ????
        • Gość: Pitz Re: Ciąg dalszy IP: 81.210.87.* 30.09.04, 09:31
          Gość portalu: M4b napisał(a):

          > A przy okazji - dopiero jadąc za nim zauwałzyłem że to wersja GTS.
          > Ciekawe do czego urzędasom wersje z takimi silnikami ???

          Wysaje mi się, że w nowych Vectrach oznaczenie GTS dotyczy wersji nadwozia i
          jest to po prostu pięciodrzwiówska (hatchback). Nie ma nic wspólnego z wersją
          silnikową.
          • Gość: M4b Re: Ciąg dalszy IP: 57.67.194.* 30.09.04, 09:37
            Zerknąłem na stronę Opla - poza wyposażeniem - cyt: "Opel Vectra GTS
            Vectra GTS to model sportowy o sylwetce pięciodrzwiowego coupé. Jej nadrzędnym
            zadaniem jest zapewnienie kierowcy niepowtarzalnych wrażeń z jazdy. Dzięki
            potężnym silnikom, w tym 3,2-litrowemu V6, GTS ma najlepsze osiągi spośród
            innych samochodów tej linii." W załączeniu link :

            www.opel.com.pl/action/infocat?model=0J&cat=Model&expBar=5&cntryCd=PL&langCd=pl&webSiteId=GBPPL&model=0J

            Tak więc Twojo opinia jest tylko w części słuszna. Dalej nie wiem po co V6 3,2
            litra ??? Mniejszym nie da się poboczem zaiwaniać ?
            • Gość: Wally Re: Ciąg dalszy IP: *.icpnet.pl 30.09.04, 20:18
              Co do wersji GTS w nowej vectrze rację ma Pitz. Najmniejszy dostępny silnik dla
              tej wersji vectry ma pojemność 1,8 l i moc 122 KM.

              Pozdro
          • Gość: M4b Re: Ciąg dalszy IP: 57.67.194.* 30.09.04, 09:38
            Sorki że na raty - w tym wszystkim jednak samochód ma drugorzędne znaczenie.
            Można się dziwić na cholerę, ale jednak ważniejszy jest sposób jazdy niż to co
            pod maską.
          • art_0 Re: Ciąg dalszy 03.10.04, 07:12
            > Wysaje mi się, że w nowych Vectrach oznaczenie GTS dotyczy wersji nadwozia i
            > jest to po prostu pięciodrzwiówska (hatchback). Nie ma nic wspólnego z wersją
            > silnikową.

            Opel Vectra jest dostepny w dwoch wersjach nadwoziowych. Do tego dochodzi
            wersja GTS bedaca jedynie "sport-packiem" do wersji 5drzwiowej. W Polsce jednak
            nie mozna kupic nowej 5drzwiowki w wersji np Edition tak jak to jest w
            Niemczech....
            wiecej mozna znalezc np tu:
            www.opel.de/shop/cars/vectra/product/model/content/compare.act?REQ_COMPONENT=bscomparision&callee=comparator&type=bs&REQ_ADD=CAR_CONFIGURATION

            pozdrawiam

            Art
      • Gość: zx Re: Ciąg dalszy IP: *.crowley.pl 01.10.04, 09:44
        BRAWO!!! Czekamy z niecierpliwością na emisję :)
      • remo29 Re: Ciąg dalszy 01.10.04, 09:57
        [...]
        > I dzisiaj rano z kamerą na pokładzie odbyliśmy jazdę za "panem ładnym" ...
        > Materiału poglądowego jest trochę ...

        I tak trzymać! Panie i panowie, wygląda na to, że na tym forum - oprócz plucia - można zrobić coś pożytecznego :)
        pozdro

        PS
        Czekam na wieści z placu boju.
    • ant777 nagraj to kamerą i puść w internecie 30.09.04, 10:54
      Przydałby się tak stronka www
      • Gość: gość Re: nagraj to kamerą i puść w internecie IP: *.class146.petrotel.pl 30.09.04, 17:57
        ant777 napisał:
        > Przydałby się tak stronka www
        Telewizora nie masz?
        • remo29 No i poszło ;) 01.10.04, 09:32
          motoryzacja.interia.pl/news?inf=547967
          • Gość: go Re: IP: *.aster.pl 01.10.04, 10:38
            mialem takie zdazenie wlaczalem sie do ruchu za przejazdem
            kolejowym(radzyminska)i jakis typ stwierdzil ze mu sie wciolem (w tym miejscu sa
            trzy pasy i mogl mnie objechac)i mnie obtrobil i obswiecil dlugimi,sobie mysle a
            troche go uspokoje i wyhamuje a tu nagle syrena rozgladam sie ale kogutow nie
            widze okazalo sie ze to szoferak w granatowym 124 wkur..ł sie ze ich wyhamowalem
            , cos tam wymachiwal przez szybe a ja pozdrowilem go srodkowym palcem.
            kiedys Balcerowicza na zacisze wozili ale teraz to chyba juz nie BOR i nie mam
            pojecia kto byl ich pasazerem
        • ant777 Re: nagraj to kamerą i puść w internecie 01.10.04, 10:51
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > ant777 napisał:
          > > Przydałby się tak stronka www
          > Telewizora nie masz?

          Nie miałem przez 5 lat. W koncu znudziły mi jazdy z dzieckiem do teściów na
          bajki. Mam pakiet minimum: 4 programy. Obecnie tak nabrałem szacunku do
          upływającego czasu że czesto szkoda mi czasu na siedzenie przed tv.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka