engine8
04.11.16, 18:13
Wyglada na to ze dziewczyna jezdzi a egzaminator ja oblal.. Ciekawe za co?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20931286,oblala-egzamin-na-prawo-jazdy-rozplakala-sie-i-zaskoczyla.html#Czolka3Img
Ja w Polsce zdalem dopiero za 3 razem wiele lat temu jeszcze za PRL-u.. Oblewal mnie za takie durne rzeczy.
Pamietam sytuacje. Egzaminator kazal mi zjechac na parking obok drogi - taka "bocznica" gdzie miejsca parkingowe byly prostopadle po jednej i drugiej stronie i zaparkowac. Parking byl prawie pelny. Zaparkowalem miedzy dwoma autami. Kazal mi sie wycofac i wjechac z powrotem na ulice. Wycofalem ostroznie i powoli tak aby nikomu obok krzywdy nie zrobic. Wlaczylem sie do ruchu na glownej drodze prawidlowo i pojechalismy pod budynek. Ten mi mowi ze nie zdalem poniewaz tam na parkingu przekroczylem tylem os jezdni...
Mowie - jaka os i jakiej jezdni? Przeciez to byl parking......On na to ze to jest ciagle droga publiczna i mozna nia jechac w obie strony wiec jest dwukierunkowa. A ze malo miejsca to juz trudno. Podobno mozna bylo tak wycofac aby sie zmiescic,,,Zadnych znakow, pasow , nic,,
Zadzwonilem wtedy do Wydzialu Komunikacji aby sie pozalic i powiedzianao mi bezczelnie ze to mniej wiecej srednia aby zdac za 3 RAZEM i ich budzet bazowal wlasnie na tym ze ludzie placili 3x za egzamin... Nic sie nie zmienilo?