Dodaj do ulubionych

Pierwsze autko 45-50k max,automat

23.11.16, 10:08
Witam, właśnie stoję przed wyborem 1-ego samochodu.Budżet to ok.45k PLN.Proszę o doradzenie co do marki,modelu i wersji;)Będę jezdził miasto/trasa(40%/60%), od przyszłego autka oczekuję niskich kosztów utrzymania(paliwo,naprawy) i troszkę "kucyków", preferuję skrzynie automatyczną(właśnie nie wiem czy iść w dsg czy zwykłą, wiadomo naprawy) fajnie jakby było to autko min.2008r.Poniżej dam kilka linków do autek znalezionych przeze mnie.
Audi a3
Opel Astra J
Audi a3(2)
Oczywiście podawajcie swoje propozycje(w grupie VAG'a boje się chyba tylko dsg)
Obserwuj wątek
    • ari Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 10:43
      O Audi się nie wypowiem - jasne, bardziej prestiżowe, ale ja mam tylko doświadczenia z VW TSI (kiepskie doświadczenia nawiasem mówiąc).
      Opel jest fajnym samochodem, raczej mało usterkowym. Natomiast czytałem test, w którym ta skrzynia była skrytykowana (podobno hamuje osiągi). Na dodatek Astra J jak na swoje gabaryty jest dość ciężka - dzięki temu jest stabilna, ale nie licz na supersportowe doznania.

      Jako alternatywę podsunąłbym Laguna III w wersji coupe (zakładam, że nie szukasz samochodu dla rodziny - wtedy poszukaj wersji kombi), z silnikiem 2.0 dCI 175KM. LIII to naprawdę dobry samochód - ale ze względu na niesławę poprzedniej wersji na rynku wtórnym ceny są dość niskie. A wersja coupe fajnie wyróżnia się na ulicach, A3 i Astry jest od groma.

      Niezależnie od wybranej marki szkopuł tkwi w dokładnym prześwietleniu wybranego egzemplarza, i tu już musi Ci pomóc osobiście ktoś znający się na rzeczy.
      • technik155 Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 10:50
        Coś takiego otomoto.pl/oferta/renault-laguna-coupe-2-0-dci-ID6yEb9h.html Tylko że ma 150km, 15mniej niż Astra, myślałem też nad Civiciem 1.8V-Tec, ale sobie odpuściłem.
        • ari Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 11:02
          Coś takiego, ale na temat konkretnego egzemplarza się nie wypowiem.
          2.0 dCI było w kilku wersjach mocy, do coupe montowano właśnie 150 albo 175KM. A w pierwszych latach produkcji było też 3.0 dCI 235KM :)
          Hondą nigdy nie jeździłem.
    • nazimno Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 11:14
      Spadajcie, spamerzy, obaj spadajcie.
      Nikt tutaj tego waszego szrotu nie dotknie, bo z daleka wszystko cuchnie zlomem.

      Sp...j
      • ari Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 11:40
        Hm, to ty swoimi pseudowywodami spełniasz w 100% definicję spamera. W praktycznie każdym wątku na tym forum.
        • nazimno Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 11:43
          Nie rznij glupa.
          Spamerski duecik udaje, ze nie kuma.
          No coz placa wam za to.
          • ari Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 11:58
            Kończę rozmowę. Jak głosi znane powiedzenie - nie wchodź w dyskusję z głupszym, bo sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem. Bez odbioru.
            • nazimno Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 12:13
              Nareszcie zrozumiales, co sie do ciebie mowi.
              • yasiaq Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 12:27
                Najlepsze było z tym audi...Prestiż toto i jest ale pod radomiem
                • nazimno Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 23.11.16, 12:30
                  A najlepsze jest to, ze koles udaje dziewice i jeszcze pyskuje.
    • 1realista oszukane oferty 23.11.16, 19:47
      bo chociażby najtańsza astra spełniająca te parametry na niemieckim portalu kosztuje w cenie zakupu 55000. a gdzie akcyza i zarobek handlarza?
      Auta te albo maja przekręcony licznik albo uszkodzone albo po poważnych usterkach lub wypadkach. Albo wszystko razem.
      Podsumowując... nie warto.
      • technik155 Re: oszukane oferty 23.11.16, 21:00
        To powiedz mi, co warto??
        • 1realista Re: oszukane oferty 23.11.16, 22:10
          w przypadku tych używek należy założyć te 10-15tys. na naprawy.
          skromny pakiet serwisowy po zakupie to 1500-3000, do tego mogą być wkrótce do wymiany hamulce- kolejne 2-3tys., potem komplet lub dwa opon czyli conajmniej 2500zł.
          Załóż sobie klasę auta, przemyśl czy naprawdę warto wchodzić w diesle bo przebiegi roczne do 25 tys. to raczej należy kupić benzynę bo roczny koszt to 2-2,5 litra * 250 * 5 zł=3000 zł rocznie więcej na paliwo. i porównaj to z ceną jednego wtryskiwacza do diesla. A może warto kupić jakieś nowe auto i wziąc kredyt na te 20-25 tys. na 4 lata co daje dodatkowy koszt rzędu 800zł na miesiąc.
          Rocznie to 800*12=9600 czyli 1 rok w stosunku do używki jeździsz gratis bo i tak musiałbyś to wydać. Albo wziąć kredyt na 3 lata wtedy wejdziesz w ok 900-950zł. Dolicz do tego koszt ubezpieczeń oc+nww+ac co rocznie też da pewne koszty. Zysk jest taki że masz nowe auto i przez te 3 lata koszty pod kontrolą, no i auto z normą euro 6. Aha trzeba brać 3-4 lata gwarancji. Może to jest lepsza opcja. Za te 70-75 tys. kupisz ceed/i30, astra 4 lub 5, skoda rapid, golf 7. Wejdź sobie na samar i tam masz wyszukiwarkę gdzie zadasz kryteria. Potem do salonu i ponegocjować ceny i warunki kredytowania. Można wyrwać dobre upusty.
          Może to jest sensowna alternatywa?
          • thea19 Re: oszukane oferty 26.11.16, 11:38
            kredyt na auto? na dom/mieszkanie to rozumiem ale auto???
            • 1realista Re: oszukane oferty 26.11.16, 14:02
              A co tym dziwnego? To lepiej wydać 50 kafli na jakiegoś kilkulatka z przebiegiem rzędu 200 tys. km? A potem wejść w lawinę wydatków? To lepiej te pieniądze wpakować w fabrycznie nowe auto bo przez kilka lat masz gwarancję, jak dobrze ponegocjujesz to wyrwiesz 2 komplety opon, przyzwoite tanie ubezpieczenie prze rok czy dwa, masz kilkuletnią gwarancję + serwis mobilności lub lepszy pakiet mobilności u ubezpieczyciela, no i są kredyty 4x coś lub 3x coś. Może się okazać że opóźnisz zakup auta o 3-6 miesięcy a potem wejdziesz w taką formę "kredytu" która pozwoli opłacić auto.
              A poza tym... auto to przecież skarbonka na którą ciągle przepuszcza się pieniądze więc przepalić 50 tys. czy 75 tys. to bez różnicy bo każdy przejechany tysiąc km to jakieś 400-500 zł bez utraty wartości. W nowym aucie przez kilka lat wydatki to olej i filtry w używce to ciągła walka z kosztami bo różne części mają określoną żywotność.
              Zresztą z innej beczki... kupisz używaną powiedzmy dwuletnią lodówkę za 2/3 wartości nowej czy weźmiesz na nią kredyt? Są ludzie którzy są w takiej sytuacji i zazwyczaj kupują nową.
              • loyezoo Re: oszukane oferty 26.11.16, 14:40
                "Zresztą z innej beczki... kupisz używaną powiedzmy dwuletnią lodówkę za 2/3 wartości nowej czy weźmiesz na nią kredyt? Są ludzie którzy są w takiej sytuacji i zazwyczaj kupują nową. "

                Wielu ludzi kupi używane i nie za 2/3 ceny,tylko podobnie jak w autach za połowę lub mniej.Wiem coś na ten temat,bo siedzę "w branży".

                I ciągle nie wiem, skąd przekonanie,że po kupnie używanego (obojętnie czy 2 czy 10-latka) od razu trzeba wsadzić kilka tysięcy złotych?(o kilkunastu nie wspominam,bo to chyba w Cayenne) Jeżdżę używanymi,moja rodzina też,moja kobita też.W żadnym przypadku,nie miałem i nie mieli oni tak,żeby wsadzać w auto krocie.Oczywiście można mieć pecha i kupić straszny "paździerz" ale zazwyczaj na własne życzenie.
                • 1realista Re: oszukane oferty 27.11.16, 10:45
                  To jest kwestia ile jesteś w stanie wydać i w jakim stanie technicznym będziesz auto użytkował. A stan techniczny jest powiązany z nakładami na odtworzenie pierwotnego stanu. Maszyneria podlega zużyciu i albo serwisujemy albo kładziemy lachę i jeździmy aż się rozpadnie, cofną dowód etc i na złom. I kolejną furę za grosze do używania przez kilka miesięcy. Wiosną jak wymieniałem opony na nowe to te stare zużyte zapewne wielu osób by jeszcze eksploatowało przez wiele miesięcy albo lat, tylko że ja oczekuje sprawności i dlatego mam nowe opony i wymieniony kompletny układ hamulcowy. Ja w swoje auto już wpakowałem połowę kwoty którą dałem przy zakupie (z czego 1/3 to nieplanowana awaryjność reno) a w ciągu najbliższych 4-6 lat zapewne wyrównam do zakupowej kwoty za auto. Jaki plus tych wydatków? Sprawne auto którym poruszam się bez obaw i dziwnych zachowań. Znam też ludzi którzy kują auto za do 3 tys. i jeżdżą bez nakładów przez kilka miesięcy a potem na złom i kolejne auto.
              • thea19 Re: oszukane oferty 26.11.16, 16:48
                Ja wyznaje zasade, ze kupuje to, na co mnie stac. Mam 3 tys to kupie nowa lodowke za 3 tys a nie za 10 tys. Mam 30 tys to kupie albo nowe, gole pierdzidelko albo wieksze 3 letnie a nie nowe za 100tys. Na aucie zarobic sie nie da, niezbedne do zycia nie jest. Kup za tyle ile masz.
                • 1realista Re: oszukane oferty 27.11.16, 10:26
                  To trochę nie taki wybór, bo albo lodówka za 800zł-1000zł która jest za mała albo dobra i odpowiednia za 1400-1700zł ale brakuje tych 500zł a nie wybór lodówki za 4000zł. O takiej sytuacji mówimy.

                  Jeśli chodzi o auta... za 30 tys. nie kupisz nowego auta bo najtańsza goła dacia jest za ponad 30 tys. A dzisiaj auto raczej powinno mieć klimę. A za 30 tys. 3 letnie auto to jest najwyżej w segmencie a lub b a nie duże auto. I takie są realia . Zresztą trzylatki to albo pofirmowe, polizingowe zazwyczaj z przebiegiem 100tys. +. A wtedy auto zaczyna być skarbonką i nie ma już gwarancji. Dlatego warto rozważyć posiłkowanie się kredytem lub czymś w tym stylu i kupić nowe auto którym można będzie jeździć kilka lat i w dużej mierze da się "odzyskać" pierwotny wkład.
                  • thea19 Re: oszukane oferty 27.11.16, 10:37
                    kredyt na samochod jest rownie glupi jak kredyt na telewizor. jak sie nie ma miedzi to sie na doopie siedzi. nie rob tez dramatu, jak ktos ma 50tys to znajdzie calkiem przyzwoite uzywane auto. jak sie kupuje auto za 10tys to nie wymaga sie cudow i zazwyczaj to zajezdzona padlina ale za 5x wiekszy budzet mozna kupic calkiem mlode i w niezlym stanie auto. nie mam na mysli audi ani bmw.
                    • 1realista Re: oszukane oferty 27.11.16, 11:01
                      Nie jest sztuką kupić auto w danej kwocie. Pytanie brzmi ile wyda się na odtworzenie dobrego stanu technicznego przez powiedzmy 3 lata. I twierdzę, że to będzie kwota zauważalna i warta rozważenia czy przypadkiem warto zamiast te pieniądze pakować w odtworzenie wpakować w finansowanie nowego auta. I tak poniesiemy te wydatki bo kupno kompletu czy dwóch opon, przegląd czy też naprawa układu hamulcowego, napędowego, osprzętu silnika, czasem zawieszenia, naprawa niedziałających drobiazgów, czy chociażby zmiana języka na polski w menu auta są pewne w ciągu 3 lat eksploatacji używanego auta. A często jest tak, że ludzie wymieniają od razu olej, rozrząd, klocki, płyn hamulcowy, chłodniczy, ze 2 opony ,przegląd klimy, nowe wycieraczki i czyszczenie wnętrza czyli od razu wydatek 3-5 tys. To jest kwota ok. 50 tys. + 5 tys. przy 70-75 tys. za nowe auto segmentu c z kilkuletnią gwarancją i bez przebiegu.
                      • thea19 Re: oszukane oferty 27.11.16, 11:39
                        no to policz sobie ile kosztuja przeglady gwarancyjne i kredyt oraz ubezpieczenie obowiazkowe przy kredycie.
                        no i nikt nie namawia na kupowanie 3 letniego zajechanego pazdzierza. nie wszystkie auta w tym wieku to zarzygane taksowki. nie wiem co kupiles i za ile ale generalizowanie zdrowe nie jest. za 50tys to mozna kupic nowe auto segmentu c bez zadnej laski ze strony banksterow.
                        zmiana jezyka w menu jest az tak uciazliwe? to czym to robisz? blenderem?
                        chcesz, to bierz kredyt, duzo ludzi bierze, roznie to sie konczy, widocznie masz w tym interes. ja kredytu nie wezme i zadna sila mnie nie przekona. EOT
                  • loyezoo Re: oszukane oferty 27.11.16, 12:53
                    Nawet chciało mi się poszukać.Za ~30tys. tylko salon Polska,prywatne
                    Hyundai i30 2013r. 1.6Crdi 56tys. przebiegu
                    Focus Mk3 2013 80tys. przebiegu
                    Jetta 2013r. 90tys. przebiegu
                    Golf 6 2012r. 90tys. przebiegu
                    Renault Fluence 2012r 54tys.przebiegu
                    Peugeot 308 66tys. przebiegu

                    To przykłady z 2 stron ogłoszeń jednego portalu.Może to nie klasa wyższa ale zdecydowanie nie segment a czy b.
                    Dziwnym trafem,u mojego kolegi który ma komis (nie duży,około 30-40 aut) stosunkowo często trafiają się auta jeszcze na gwarancji lub tuż zaraz po.
    • szela81 Re: Pierwsze autko 45-50k max,automat 26.11.16, 23:06
      w VAG bój się kradzieży, A3, A4 kradna na potęgę takie właśnie jak chcesz kupić, praktycznie codziennie na grupie okolicznej wrzucają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka