Dodaj do ulubionych

Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemczech ?

16.05.17, 11:01
Podobno czesto kursujesz szkopy-Polska, u mnie ze szkopskim kiepsko, a znalazlem kolo Eisenhittenstadt Lancie fajnie wygladajaca na fotach...
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 12:01
      Napisz na priva
      • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 12:03
        jureek napisał:

        > Napisz na priva

        albo zadzwoń: siedemsetdziewięćdziesiątosiem 617 czterystatrzydzieścisiedem
        • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 12:27
          TO W POLSCE TERAZ JESTES ?
          • nazimno Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 12:40
            Roaming zrobil sie bardzo tani, a niedlugo nie bedzie go wcale.
            • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 12:44
              nazimno napisał:

              > Roaming zrobil sie bardzo tani, a niedlugo nie bedzie go wcale.

              Ja już od ponad roku nie płacę grosza za roaming.
              • nazimno Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:09
                Niektorzy dobrodzieje/operatorzy daja ludzim takie taryfy.
                A teraz beda musieli dac bez laski.
                • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:19
                  nazimno napisał:

                  > Niektorzy dobrodzieje/operatorzy daja ludzim takie taryfy.
                  > A teraz beda musieli dac bez laski.

                  Do tej pory też nie była to łaska, tylko interes. Brak opłat roamingowych był na przykład w moim przypadku decydującym argumentem, dlaczego wybrałem tego, a nie innego operatora. I co ciekawe, pod tym względem lepsze oferty mają prepaidy niż oferty na umowę. Żona ma prepaid z Lidla - nie płaci roamingu, w ofercie Aldi też opłat za roaming nie ma, a dzieci nie dość, że są związane na długie miesiące umową, to jeszcze muszą płacić za roaming. No ale podobno umowa jest cool, a prepaid (i to jeszcze z dyskontu spożywczego) jest dobry dla Januszów :D

                  • galtomone Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:29
                    Ale pewnie dzieci "dostaly" telefony a Wy nie...
                • galtomone Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:19
                  A ty przypadkiem nie jestes wyznawca "wszechmogacej, niewidzialnej reki rynku"? :-) Bo moze myle cie z innym nickiem...
            • galtomone Marzenia.... 16.05.17, 13:16
              nazimno napisał:

              > Roaming zrobil sie bardzo tani, a niedlugo nie bedzie go wcale.

              W PL najpier bili sie na ceny (to akurat dla nas dobrze) i teraz jest naprawde tanio....
              Ale pryszly zmiany na rynku i klops.

              Jedynie Orange cos sensownego pokazal - ale chyba tez nie na 100% zgodnego z prawem UE.

              A reszta? www.telepolis.pl/wiadomosci/oferty-roamingowe-polskich-operatorow-niezgodne-z-prawem,2,3,38854.html

              BTW: czekam na glosy tych wszystkich co to pluja na UE, ze zla, ze sie nam do telefonow wtraca...
              Rozumiem, ze pasuje wam placic w EU za roaming wiecej?
              I dajcie znac... czemu to od lat , magicznie rynek sam sie nie wyregulowal???
              • jureek Re: Marzenia.... 16.05.17, 13:35
                galtomone napisał:

                > Jedynie Orange cos sensownego pokazal - ale chyba tez nie na 100% zgodnego z pr
                > awem UE.
                >
                > A reszta? www.telepolis.pl/wiadomosci/oferty-roamingowe-polskich-operatorow-niezgodne-z-prawem,2,3,38854.html
                >
                > BTW: czekam na glosy tych wszystkich co to pluja na UE, ze zla, ze sie nam do t
                > elefonow wtraca...
                > Rozumiem, ze pasuje wam placic w EU za roaming wiecej?

                Obawiam się, że operatorzy zmuszeni do zrównania ofert krajowych z zagranicznymi podniosą ceny ofert krajowych. W tej chwili korzystam w Polsce z karty Orange do internetu i jest to dla mnie oferta optymalna. Nie potrzebuję internetu od Orange w Niemczech czy w Czechach, bo mam do tego celu karty miejscowych operatorów. Tak więc mniejszy ceny za internet w Orange, gdy jestem za granicą, niewiele mi dają, jeśli odbędzie się to kosztem podniesienia cen w Polsce.
              • bimota Re: Marzenia.... 16.05.17, 13:37
                BO WOLNEGO RYNKU NIE MA. ILE MOZNA OPWTARZAC...
                • galtomone Re: Marzenia.... 16.05.17, 13:59
                  Ale byl... tyle ze wtedy rozmowa kosztowala 6 zl za minute - w kraju :-)
                  Teraz na szczescie - po ile to juz latach istnienia sieci gsm w europie??? - ktos go zaczal regulowac. I nie powiesz mi, ze nie z korzyscia dla ciebie?
                  • bimota Re: Marzenia.... 16.05.17, 16:45
                    BYL... 1000 LAT TEMU, NIE WIEM ILE WTEDY BRALI ZA MIN...
                    • galtomone Re: Marzenia.... 16.05.17, 21:17
                      Taaaa... dawaj cennik polaczenia komporkowego.
                      Pitolisz jak zwykle bez zadnych argumentow.
                      • bimota Re: Marzenia.... 16.05.17, 22:34
                        NA CO ARGUMENTOW ? OPERATORZY MUSZA MIEC KONCESJE, CZY NIE ?
                        • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 09:12
                          Czekam na cennik.
                          • bimota Re: Marzenia.... 17.05.17, 09:40
                            POLACZEN W CZASACH STAROZYTNYCH ?
                            • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 10:53
                              A to ja pisze takie bzdury?

                              bimota napisał:

                              > BYL... 1000 LAT TEMU, NIE WIEM ILE WTEDY BRALI ZA MIN...

                              No to prosze... czekam na konkrety. Wymysliles argument z tzw. d..y to sie z nim teraz mecz.
                        • tbernard Re: Marzenia.... 17.05.17, 11:25
                          bimota napisał:

                          > NA CO ARGUMENTOW ? OPERATORZY MUSZA MIEC KONCESJE, CZY NIE ?

                          A jak sobie wyobrażasz wykorzystywanie częstotliwości radiowych bez żadnych regulacji? Wtedy każdy średnio uzdolniony majsterkowicz elektronik byłby w stanie zagłuszać w sposób legalny i można by go w tyłek cmoknąć. Bo teraz niby też technicznie może, ale odstraszają go konsekwencje. A gdyby konsekwencji nie było, to by jakiś obszar zagłuszył i ogłosił usługi pod tytułem "opieka" i jak mu za usługę zapłacą to łaskawie przestanie.
                          • nazimno Re: Marzenia.... 17.05.17, 11:31
                            Niechby sprobowal w pasmach "wojskowych".

                          • bimota Re: Marzenia.... 17.05.17, 14:12
                            WIEC JEST OGRANICZENI, CZYLI NIE WOLNY RYNEK.

                            ALE I TAK CENY BY SPADLY I BEZ UNII... MOZE TROCHE POZNIEJ...
                            • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 14:15
                              Jakos dotad nie spadaly...
                              • bimota Re: Marzenia.... 17.05.17, 14:18
                                MYSLE, ZE SPADALY, ALE SZUKAC NIE BEDE...
                                • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 15:46
                                  To zle myslisz.
                            • tbernard Re: Marzenia.... 17.05.17, 22:10
                              Czy Ty czytałeś co napisałem i do tego się odnosisz?
                              Jakie znaczenie by miało, czy ceny operatorów by spadły skoro "ochroniarze" sparaliżowali by całkowicie usługi?
                              • bimota Re: Marzenia.... 17.05.17, 23:30
                                ZADNE, TAK JAK TO CO KLEPIESZ...
              • nazimno Re: Marzenia.... 16.05.17, 13:41
                Oplaty roamingowe to sztucznie stworzone oszustwo pojeciowe, aby kasowac pieniadze od naiwnych
                i nieswiadomych techniki klientow sieci mobilnych. O tym mowi sie niechetnie wsrod operatorow, a i publicznie tez.

                Caly ruch telefoniczny w sieciach mobilnych odbywa sie obecnie zgodnie z protokolem VOIP.
                Noooo, moze w sieciach specjalnych jest troche inaczej.

                Analogicznie - co do funcjonalnosci - jak w Skype.

                Nie ma zupelnie znaczenia, w jakim kraju rozmawiajacy sie aktualnie znajduje - tak samo jak w przypadku
                zwyklego przegladania stron internetowych - nie ma znaczenia czy przegladamy strony na serwerze na Alasce
                czy Nowej Zelandii. Odleglosc w sieciach IP nie ma wiekszego znaczenia, przynajmniej w obrebie Europy,
                a chodzi o opoznienie czasowe ramek IP, pomiedzy "A" i "B", objawiajace sie tym, ze slowa rozmowcy
                dotra do nas z pewnym opoznieniem, niewielkim zreszta.

                Przepustowosc dla kanalu glosowego to dzis kika kilobitow na sekunde, co jest dla sieci IP obciazeniem
                znikomym w porownaniu ze zwyklym ruchem internetowym.

                Krotko mowiac - caly ten zgielk wokol Roamingu to zwykla sciema i udawanie, ze znoszac go,
                robi nam sie wielka laske, abysmy mysleli, ze dano nam miodku do kubeczka.






                • galtomone Re: Marzenia.... 16.05.17, 14:01
                  Oczywiscie, ze tak. Od dawna roaming jak i pojcie "rozmowy miedzynarodowej" powinno juz praktycznie nie wystepowac.
                  No ale coz... telecomy (jak kazdy inny biznes) sa od tego by zarabiac ile sie da. A w takich specyficznych sytuacjach konkurencja po prostu nie dziala.
                • bimota Re: Marzenia.... 16.05.17, 16:48
                  PROBLEM TO WIELKI NIE JEST, ALE CHYBA JEDNAK KORZYSTA SIE Z OBCEJ INFRASTRUKTURY...
                  • nazimno Re: Marzenia.... 16.05.17, 19:54
                    To sa oplaty MTR/Mobile Termination Rates/.
                    W Europie to pojedyncze centy, przecietnie.
                    Nie ma wiekszego znaczenia.

                    • nazimno Re: Marzenia.... 16.05.17, 19:57
                      Vom 01.12.2016 bis 30.11.2017: 1,10 Cent pro Minute

                      Vom 01.12.2017 bis 30.11.2018: 1,07 Cent pro Minute
                • janptak Re: Marzenia.... 16.05.17, 21:32
                  Kocham wypowiedzi ekspertów od wszystkiego. Wygląda na to, że właśnie odebrałeś mi chleb, w końcu podobno cała telefonia na VOIP chodzi.....
                  Jak się komórka loguje do sieci za granicą, to korzysta z infrastruktury, którą wybudował i utrzymuje inny operator. Opłata roamingowa to forma rozliczenia między operatorami za korzystanie z zasobów sieci. Aby Twoja komórka mogła działać w jakimś innym kraju, ktoś musi się porozumieć z innym operatorem, muszą technicy skonfigurować odpowiednio sieci. Ludzka praca też kosztuje, o czym zdajesz się zapominać. VOIP a sieci komórkowe to dwie rózne rzeczy. Transport informacji przez sieć rdzeniową odbywa się i po IP (ale protokoły są rózne), ale i po ATM, jak też po ISUPie. Eurobolszewia zdaje się zapominać, że sieci komórkowe nie wzięły się z dekretu Brukseli, ale są wynikiem wielu lat pracy operatorów, dostarczycieli sprzętu, oprogramowania itd. Działania eurobolszewików doprowadziły już do opóźnień w rozwoju telefonii 3G po tym jak sprzedali pasmo za absurdalne ceny, a operatorom brakło na sprzęt by to pasmo wykorzystać, dziś zaczynają regulację opłat roamingowych. Ciekawe, że brukselskiej sitwie nie przeszkadza to, że chleb w każdym kraju kosztuje inaczej, nie mówiąc o benzynie.
                  • nazimno Re: Marzenia.... 16.05.17, 23:15
                    Obronca cnoty operatorow.
                    Powiedz lepiej, ile kasy zarobili operatorzy dzieki
                    mocno zawyzonym taryfom przez te sztucznie
                    uksztaltowane stawki za polaczenia.
                    Cale lata to trwalo - te cieplarniane warunki.
                    Teraz sie konczy monopol na kase,
                    a zaczyna normalna konkurencja.
                    I dobrze, ze boli.




                    • janptak Re: Marzenia.... 17.05.17, 10:08
                      Bardzo emocjonalna wypowiedź. Nie bronię niczyjej cnoty, wyjaśniam tylko, że nie jest to tak proste i oczywiste jak się Tobie wydaje. Zaś dekret o tym że likwiduje się opłaty roamingowe jest właśnie przykładem ręcznego sterowania rynkiem, co w gospodarce nie powinno mieć miejsca, chyba, że wracamy do gospodarki socjalistycznej, ze stolicą w Brukseli zamiast Moskwy. Nie wiem ile ten czy ów operator zarobił, zapewne sporo, ale też potrzebne są duże środki,, by zapewnić stosowną jakość sieci na obszarze całego kraju. Znam wiele miejsc w Polsce gdzie są problemy z zasięgiem, czy pojemnością sieci, które wynikają między innymi z tego, że brakuje operatorom forsy na sprzęt.
                      Co do "sztucznie ukształtowanych stawek za połączenia"; byłbyś w stanie łaskawie wyjaśnić dlaczego takie czy owe stawki są sztuczne? Wedle jakiej miary przyjmujesz, że takie czy owe stawki są sztuczne czy nie? Zawyżone względem czego?
                      • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 10:58
                        janptak napisał:

                        > Zaś dekret o tym że likw
                        > iduje się opłaty roamingowe jest właśnie przykładem ręcznego sterowania rynkiem
                        > , co w gospodarce nie powinno mieć miejsca, chyba, że wracamy do gospodarki soc
                        > jalistycznej, ze stolicą w Brukseli zamiast Moskwy.

                        Ha, ha, ha....

                        Tak jak w 100% recznie sterowana gospodarka to bzdura - co wiemy z historii. Tak wiemy tez, ze i w 100% "wolny rynek" to bajka dla naiwnych.

                        Panstwo musi (i powinno) ingerowac tam gdzie tzw. "wolny rynek" sam sobie nie radzi czy tam gdzie może dochodzic do sporych naduzyc, wykorzystywania przewagi na konkurencja/konsumentem ktora bedzie prowadzic do zalamania rownowagi.

                        Wszystkie duze swiatowe kryzysy wynikaly wlasnie z braku regulacji lub braku wystarczajacego nadzoru.

                        Wszyscy jestesmy chciwi i czasem trzeba nas przed tą chciwością troszkę ochronić. Inaczej dochodzimy do wiekiej hustwki, bardzo duzych napieć spoleczych, itd...

                        Takie regulacji sa wbrew pozorom w interesie firm i ich wlascicieli. Na ktorka mete zarabia sie mniej ale na dluzsza mete ma sie staly doplyw srodkow i nikt nie gorozi rewolucja...
                      • tbernard Re: Marzenia.... 17.05.17, 11:34
                        > Zawyżone względem czego?

                        Względem Skypa.
                      • nazimno Re: Marzenia.... 17.05.17, 11:52
                        W wiekszosci krajow istnialo "ciche porozumienie" pomiedzy monopolistami a resortami finansow,
                        ktore przymykaly oczy na rosnace zyski monopoli w zamian za swoja "dzialke podatkowa" w tym boomie.

                        To znana tajemnica poliszynela, o ktorej glosno sie nie mowi.

                        Wielu wysokich funkcjonariuszy partii rzadzacych robilo potem "kariery" w radach nazorczych tych monopolistow.
                        Fakty te sa realne i ktos, kto sie tym interesowal, wie to doskonale. Taka zdolnosc mimikry politykow.
                        Raz tu, a raz tam.

                        Poniewaz w przypadku sektora telekomunikacyjnego politycy postanowili (prasa wiele zdzialala, aby to zastymulowac) ten cichy proceder zakonczyc, wiec doszlo do demonopolizacji, ale z wielkimi oporami.

                        Przypomnij sobie bajeczke o przejmowaniu Telekomunikacji Polskiej i kto i gdzie potem "zasiadal".

                        Podobna sytuacja jest z sektorem energetycznym.
                        I w Polsce bylo takie panisko , co to "chcialo sie sprawdzic".
                        Nazwisk nie uzywam.

                        To sa sprawy niechetnie poruszane, bo dziennikarze lubia miec prace.
                        Nic nie jest emocjonalne. To tylko fakty.

                        Dziwie Ci sie, ze sie dziwisz.


                        • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 13:09
                          To akurat mnie nie dziwi, ze ludzie ktorzy znaja wznych ludzi sa rozchwytywani przez firmy.
                          Nie jest to cos (samo w sobie) zlego ani nic z czym da sie prosto wlaczyc.
                          Przeciez firma woloi miec pracownika z doswiadczeniem i kontaktami niz takiego bez...

                          Jak dlugo prawo stanowione wczesniej nie jest rekompensata dla firmy, ktora potem zatrudnia to nie widze problemu.

                          A jesli jest... to w kazdym panstwie jest jednak prokuratura, sady... jest opcja by przynajmniej sprawdzic czy wszystko jest OK.

                          A ze nie jest idealnie... coz... tak jest jacy sami jestesmy. Przeciez politycy to nie sa jacys inni ludzie niz cala reszta. Szkoda, ze wyborcy maja krotka pamiec a do tego wierza/ufaja jak ktos ladnie i prosto mowi.
                          • nazimno Re: Marzenia.... 17.05.17, 13:18
                            Konflikt interesow to cos, co akceptuje sie na krzywy ryj, jako na dodatek norme.
                            • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 14:17
                              Nie widze mozliwosci wyeliminowania zjawiska.
                              Chyba, ze zalozymi ix pierwszo/drogo/trzecio/,,,, - pytanie jak gleboko chcemy sie cofnac
                              Politykomi urzednikom przy zmianie kariery zakazujemy pracowac i dalej placimy za ich utrzymanie.

                              Nie widze innej opcji.
                              • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 14:17
                                A nawet ta jest malo sensowna, bo to ze ktos oficjalnie nie pracuje, nie znaczy, ze nie pracuje. Prawda?
                                • nazimno Re: Marzenia.... 17.05.17, 15:50
                                  A jak pracuje, to nigdy nie wiadomo dla kogo.
                                  • tbernard Re: Marzenia.... 17.05.17, 22:18
                                    Jak już gdzieś pisałem jesteśmy skorumpowanym państwem, a im wyższe ktoś zajmuje stanowisko tym bardziej jest skorumpowany. Jak ktoś kandyduje w wyborach, to jakby na czole sobie wytatuował: jestem skorumpowanym cwaniakiem i oszustem.
                                    • galtomone Re: Marzenia.... 18.05.17, 09:01
                                      Po pierwsze przesadzasz.
                                      Polska nie jest ani gorsza ani lepsza od wielu innych Panstw w Europie a na pewnoe lepsza niz sporo panstw na swiecie.
                                      Piszac takimi ogulnikami sadze, ze obrazasz jednak wiekszosc, ktora faktycznie chce cos zrozbic/zmienic.
                                      Naprawde uwazasz, ze Mazowiecki, Geremek, Wałęsa, Kaczyńscy, itd.. to skorumpowani złodzieje?
                                      Zreszta patrz na Niemcy i gdzie po zakończeniu pracy kanclerza wylądował Schroder...

                                      Nie rwałbym szat...
                                  • galtomone Re: Marzenia.... 18.05.17, 08:57
                                    To prawda.. ale nie odniosles sie do swego wlasnego pomyslu... niby jak ten problem rozwiazac?
                  • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 09:17
                    Z calym szacunkiem... ale kogo to obchodzi ile kosztuje naklad i sprzet?
                    Po tylu latach robienia klientow w bambuko twoje zale nie sa warte funt klakow.

                    Akurat w zakresie roamingu konkurencja jest praktycznie mozliwa i dobrze wiesz, ze operatorzy na tym korzystali i korzystaja. Od lat realny koszt + zysk dla operatora jest nieporownywalnie nizszy od tego ile faktycznie placi sie za minute czy Mb.

                    Ale przeciez posiadanie udzialow w sieci komorkowej czy wogole jej utrzymywanie i doplacanie do interesu to nie oboowiazek. Skoro dzieje sie taka kzywda to nalezy zamknac inters...

                    Tyle, ze jakos tkich glosw nie slychac...tzn ze co?
                    - wlasciciele sieci ciesza sie, ze beda doplacac do interesu

                    czy moze jednak
                    - nadalmozna na tym spokojnie zarabiac tylko mniej...

                    Zakresl wlasciwa odp.
                    • janptak Re: Marzenia.... 17.05.17, 09:49
                      Z jeszcze większym szacunkiem: dziwi mnie to, że tak wielu piewców wolnego rynku nie widzi niczego zdrożnego w tym, że władze euroburdelu regulują ręcznie stawki za połączenia, bądż pobierają haracz za użycie pasma radiowego, co w konsekwencji przekłada się na koszty połączeń. Jeśli ma rządzić rynek, to niech rządzi. Powstaje operator, konkuruje ceną, jakością usług czy zasięgiem, jest lepszy (tańszy) wygrywa, gorszy, upada. Ale dziś upadnie nie dlatego, że jest gorszy, ale dlatego, że biurwa w Brukseli coś zadekretowała. Z twojej wypowiedzi wyziera jakaś taka straszna niechęć do telekomów, jakby Ci osobiście coś zrobili. Czy równie wielką niechęć masz na przykład do Orlenu bądź dostawców prądu czy gazu?
                      Ja się nie żalę, po prostu przedstawiłem punkt widzenia osoby która pracuje w tej działce i wie, że nie wygląda to tak prosto jak niektórym się wydaje.
                      • nazimno Re: Marzenia.... 17.05.17, 10:04
                        Tak sie sklada, ze rynek telekomunikacyjny na szczescie zostal w miare rozsadku w Europie zdemonopolizowany.
                        Nawet w samej jaskini lwa, w USA znane sa takie praktyki.
                        A jak o tym nie wiesz, to mozesz sobie poczytac nawet tu:

                        en.wikipedia.org/wiki/Telecommunications_policy_of_the_United_States
                        • janptak Re: Marzenia.... 17.05.17, 10:13
                          Ja nie mam nic przeciwko demonopolizacji rynku telekomunikacyjnego. Ale szkopuł w tym, że to co robią towarzysze komisarze z Ujni to nie jest obecnie demonopolizacja, tylko ręczne sterowanie. Rynek masz zdemonopolizowany, wielu operatorów na nim funkcjonuje, masz operatorów wirtualnych, którzy używają infrastruktury innych sieci i walczą stawkami, bonusami itd. To bardzo dobrze.
                          • nazimno Re: Marzenia.... 17.05.17, 10:41
                            Tez sie z tym zgadzam. Ktos to jednak musial zrobic.
                            Towarzyszy jest teraz wielkie mnostwo i cos musza robic.

                            Wracajac do "starych czasow" monopoli i pokrewnych zjawisk.

                            Slynne przejecie niemieckiego "D2" przez "Vodafone" mialo w tle pewien detal, a mianowicie to, ze
                            szef "D2" dostal "bardzo/cholernie/niesamowicie/nieslychanie, ..." korzystne warunki odejscia.

                            Szczegoly tu:
                            www.spiegel.de/wirtschaft/suesser-abschied-esser-bekommt-60-millionen-mark-abfindung-a-63721.html

                            Co zapewne zaplacili tez w ramach kosztow polaczen abonenci.
                            Stawki polaczen dawaly wtedy takie mozliwosci. Byly mocno zawyzone.
                            To byla wyjatkowo latwa kasa.

                            Takie firmy korzystaja z funduszy wsparcia o pochodzeniu "rzadowym" (np pewne ulgi podatkowe)
                            i dlatego stalo sie to takie glosne, poniewaz bylo to jedno z powazniejszych przejec niemieckiej duzej firmy przez firme obca ze strata dla niemieckich wyobrazen o gospodarce.

                            Sprawa ta wyladowala tez przed sadem:
                            de.wikipedia.org/wiki/Mannesmann-Prozess

                            A ze adwokaci byli swietni, to skonczylo sie tak, ze sprawa zostala "zamieciona" pod dywan:

                            www.handelsblatt.com/unternehmen/industrie/verfahren-eingestellt-chronik-der-mannesmann-prozess/2739528.html

                            Abonenci nawet nie wiedza, co finansuja swoimi oplatami.

                            Podobnie powinno byc z rynkiem energii, ale akurat tu rzady trzymaja lape na tym sektorze, bo ma on charakter strategicznego bezpieczenstwa w kazdym kraju.

                            Marudzic mozna jeszcze dlugo. Marudzenie jest jednak nieistotne.
                            Licza sie fakty.



                      • galtomone Re: Marzenia.... 17.05.17, 11:08
                        janptak napisał:

                        > Z jeszcze większym szacunkiem: dziwi mnie to, że tak wielu piewców wolnego rynk
                        > u nie widzi niczego zdrożnego w tym, że władze euroburdelu regulują ręcznie sta
                        > wki za połączenia, bądż pobierają haracz za użycie pasma radiowego, co w konsek
                        > wencji przekłada się na koszty połączeń.

                        Pasmo radiowe jest "dobrem" wspolny. Wladze Panst przeciez nie kasuja pieniedzy za czestotliwosci do prywtnej kieszeni ministra tylko z pieniedzy tych korzysci czerpie ogol spoleczenistwa.
                        Co wiecej, model taki chyba jednak wszystkim pasuje, bo od lat politycy typu Korwina nie moga jakos przkonac do swych idei wiekszosci.

                        A co do recznego sterowania - jak widzisz na przykladzie PL czasem to dobre dla rynku i konkurencji.
                        Pamietasz ceny i predkosc zmian na rynku przed wejsciem P4?
                        Potem blo reczne sterowanie by dac szanse nowej firmie zaistniec.
                        Teraz rynek dyktuje ceny. Nikt przeciez nie kazaloperatoromoferowac abonementow "no-limit" za 20zl/miesiecznie???

                        Ale sam (jak sie znasz) wiesz, ze akurat czesc roamingowa nie podelga az tak prawie podazy i popytu a koszt faktyczny minuty ma sie ni jak do prezentowanych od lat cen.

                        Skoro od lat rynek nie daje rady wprowadzic w tym obszarze konkurencji (jak w stawkach krajowych) to trzeba mu pomoc. Tym bardziej, ze zyskuje na tym generanie cala europa.

                        > Jeśli ma rządzić rynek, to niech rządz
                        > i.

                        Mowisz jak dziecko, ktore nie zna historii. Ten twoj mityczny wolny rynek jest bardzo daleki od idealu co pokazuje przekrety, monopole, kolejne kryzysy gospodarek czy gospodarki swiatowej, itd...

                        Mozna by jeszcze ewentualnie rozwazc go dla malych form ale w dobie globalizacji kontrola i regulacja jest konieczna bo prawdziwy swiatowy krach z powodu naduzyc moglby cywilizacje cofnac do ery kamienia lupanego.

                        > Powstaje operator, konkuruje ceną, jakością usług czy zasięgiem, jest lepszy
                        > (tańszy) wygrywa, gorszy, upada.

                        I co... chcesz zostac wylacznie z firma Intel na rynku procesorow... bo ja nie specjalnie... - by przykladu daleko nie szukac.

                        Gdyby konkurowanie cena sie odbywalo to ceny w roamingu spadalby niezaleznie od regulacji EU i ba! smiem twierdzic ze szybciej. tymczasem przed wprowadzeniem regulacji bylo bardzo drogo a tera wiekszosc operatorow opiera sie i tak o maksymalne dopuszczalne stawki... wiec gdzie tu konkurencja skoro wszyscy oferuja to samo?

                        > Ale dziś upadnie nie dlatego, że jest gorszy,
                        > ale dlatego, że biurwa w Brukseli coś zadekretowała.

                        A ktory operaor ma od tych regulcji upasc???? Konkretnie prosze.... bo na razie ta inf, to wytwor twojej wyobrazni.


                        > Z twojej wypowiedzi wyzie
                        > ra jakaś taka straszna niechęć do telekomów, jakby Ci osobiście coś zrobili. Cz
                        > y równie wielką niechęć masz na przykład do Orlenu bądź dostawców prądu czy gaz
                        > u?

                        ???

                        > Ja się nie żalę, po prostu przedstawiłem punkt widzenia osoby która pracuje w t
                        > ej działce i wie, że nie wygląda to tak prosto jak niektórym się wydaje.

                        Prezentujesz bardzo ograniczony p. widzenia i tyle.
          • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 12:43
            bimota napisał:

            > TO W POLSCE TERAZ JESTES ?

            Do niedzieli jestem w Polsce, a potem tylko na 3 dni do Niemiec jadę i znowu będę w Polsce.
            Jeśli jednak miałbym zadzwonić do sprzedawcy, to nie jest to problem, bo roaming mam darmowy.
    • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:19
      suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=244085230&ambitCountry=DE&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=14700&makeModelVariant1.modelId=12&pageNumber=1&scopeId=C&zipcode=10115&zipcodeRadius=100&fnai=prev
      TAKIE COS... JAK BY KTOS COS DORADZIL... BO NIGDY W REICHU NIE KUPOWALEM... W SUMIE TO WOGOLE UZYWANEGO NIE KUPOWALEM.
      • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:29
        bimota napisał:

        > suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=244085230&ambitCountry=DE&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=14700&makeModelVariant1.modelId=12&pageNumber=1&scopeId=C&zipcode=10115&zipcodeRadius=100&fnai=prev
        > TAKIE COS... JAK BY KTOS COS DORADZIL... BO NIGDY W REICHU NIE KUPOWALEM... W S
        > UMIE TO WOGOLE UZYWANEGO NIE KUPOWALEM.

        Zadzwoniłem właśnie do dilera, samochód jest praktycznie już sprzedany, czeka tylko na przelew. Facet mówił dobrze po niemiecku, ale akcentu wschodnioniemieckiego nie miał. Czyli miejscowy to on nie jest.
        Co do formalności, to dobrze wybrać się rano, bo urzędowe formalności, żeby dostać żółte lub czerwone tablice, trochę trwają. To nie Czechy, gdzie wystarczy wysłać zrobione komórką zdjęcie dowodu i prawa jazdy, a diler załatwia wszystko i nie musisz odwiedzać żadnego czeskiego urzędu. Po prostu bierzesz auto z tablicami wywozowymi i ubezpieczeniem na 3 miesiące i odjeżdżasz. W Niemczech jednak nie jest to takie proste. Po tablice do urzędu musisz iść sam.
        • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:35
          DZIEKI. CZYLI SZUKAC INNEGO...
          • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:45
            bimota napisał:

            > DZIEKI. CZYLI SZUKAC INNEGO...

            Albo poczekać do jutra, jeśli nie przelew nie wpłynie, to auto będzie znowu do wzięcia.
      • nazimno Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:45
        Bimota, temu czemus TÜV skonczyl sie chyba w kwietniu: HU 04/2017.
        Chyba, ze wlasnie w kwietniu zrobiono, ale wtedy data bylaby PRZYSZLA.

        • nazimno Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:48
          A bez TÜV - zimna dupa.

          www.noz.de/deutschland-welt/gut-zu-wissen/artikel/558600/ab-1-april-2015-strengere-regeln-fur-kurzzeitkennzeichen
          • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:51
            A TERAZ TEGO TUVA NIE MZNA ZROBIC ALBO POLSKIEGO ?
            • nazimno Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 14:04
              Zeby jechac do Polski tym samochodem - musi miec niemiecki TÜV.
              Inaczej - laweta.

            • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 14:05
              bimota napisał:

              > A TERAZ TEGO TUVA NIE MZNA ZROBIC ALBO POLSKIEGO ?

              Bez ważnego przeglądu technicznego, czyli po niemiecku bez TÜV, nie wyjedziesz z Niemiec na kołach. Kiedyś można było dostać żółte tablice, teraz jest to niemożliwe. To ważna informacja od nazimno.
    • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:43
      suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=243349269&ambitCountry=DE&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=8800&makeModelVariant1.modelId=41&pageNumber=1&scopeId=C&zipcode=10115&zipcodeRadius=100
    • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 13:48
      EW TO:

      suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=243069657&ambitCountry=DE&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&makeModelVariant1.makeId=11600&makeModelVariant1.modelId=13&maxPrice=3000&pageNumber=1&scopeId=C&zipcode=10115&zipcodeRadius=100&fnai=next
      • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 17.05.17, 23:27
        Z TYMI HYUNDAYAMI LEPSZE JAJA NIZ U NAS. PISZA 3 MIEJSCA, A WIDAC WIECEJ. W INNYM OGLOSZENIU - ODWROTNIE...
    • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 16.05.17, 22:36
      A TU COS NISKA CENA...

      suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=244186423&ambitCountry=DE&categories=Van&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&maxPrice=3500&minFirstRegistrationDate=2004-01-01&pageNumber=1&scopeId=C&zipcode=10115&zipcodeRadius=100
      • misiaczek1281 Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 17.05.17, 10:07
        kultura sprzedaży jest w Niemczech inna...u nas wszyscy kłamią:)
      • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 17.05.17, 10:39
        bimota napisał:

        > A TU COS NISKA CENA...
        >
        > suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=244186423&ambitCountry=DE&categories=Van&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&isSearchRequest=true&maxPrice=3500&minFirstRegistrationDate=2004-01-01&pageNumber=1&scopeId=C&zipcode=10115&zipcodeRadius=100
        >

        Cena niska, bo bez przeróbki z tą klasą czystości diesla (euro 2) nie wjedziesz do wielu niemieckich miast, gdzie wymagana jest zielona plakietka. Ale przegląd techniczny jest, więc na kołach do Polski dojedziesz, chociaż możliwe całkiem, że do wydziału komunikacji, jeśli ten mieści się w Berlinie wewnątrz strefy z obowiązkową plakietką, będziesz musiał pojechać tym znienawidzonym tramwajem :D
        Z tym, że też jest już zarezerwowany, a sprzedawca też nie ma akcentu wschodnioniemieckiego :)
        Jeżeli auta nie potrzebujesz na już, to możemy się umówić np. na poniedziałek 29.05, wtedy będę miał więcej czasu, jakbyś podjechał do mnie (w Polsce, pod Opolem), to możesz szukać i od razu dzwonić do sprzedawców i ewentualnie rezerwować. Jak widzisz, dobre okazje dość szybko znikają.
        • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 17.05.17, 14:08
          A BENZYNIAKAMI MOZNA WJEZDZAC ? A AUTOSTRADY JUZ ZROBILI PLATNE ?
          • jureek Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 17.05.17, 14:44
            bimota napisał:

            > A BENZYNIAKAMI MOZNA WJEZDZAC ? A AUTOSTRADY JUZ ZROBILI PLATNE ?

            Autostrady jeszcze nie są płatne, to jest w ogóle poroniony pomysł, większe koszty niż wpływy.
            Benzyniaki spełniające normę Euro 2 dostaną zieloną plakietkę pozwalającą na wjazd do miast.
            • lew_ Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 17.05.17, 21:59
              Jurek,lubie cie ale...jak ten osta<tni post pisales to byles wypity?: To maja by<c dobre okazje co sobie ten biedak bimota wybral??To sa wszystko schrottauta !! Powinni doplaac jak ktos wezmie hehehehe
              • tbernard Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 17.05.17, 22:22
                Mimo wszystko jakoś te auta długo nie czekały na nabywców.
                • lew_ Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 18.05.17, 07:22
                  Bo kupuja takie Bimoty bez grosza przy duszy:)=
                  • galtomone Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 18.05.17, 09:05
                    My wiemy, ze ty co pol roku kupujesz nowego Phantoma, tym niemniej jednak przeczys sam sobie w tym watku.

                    > To maja by<c dobre okazje co sobie ten biedak bimota wybral??
                    > Bo kupuja takie Bimoty

                    Abstrachjujac od tego, ze dla jednego okazja bedzie auto za 1000 a dla innego za 1000000 to rozna jest cena a nie fakt, ze oba zakupy dla obu kupujacyahc sa okazja. Tak prostych ligicznych zaleznosci nie rozumiesz???

                    Moze dlatego, ze na szkoleniu dozorcow szrotow i zbieraczy kup owczarkow takich zajec z logiki nie bylo???
                    • misiaczek1281 Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 18.05.17, 10:24
                      pytanie: czy warto kupować auta w Niemczech?
                      1. Niemiec nie kłamie że bezwypadkowe i nie kręci licznika(tam to jest karalne)?
                      2. Niemiec dba o auto bo go stać na serwis i ma twarde zasady i nie lubi dziadostwa a nie jak Polak który zmienia olej co 30 000 km żeby oszczędzić :)
                      3. Niemiec kupuje nowe , pojeździ 3-4-5 lat i sprzedaje(Diesle z ogromnym przebiegiem więc pewniejsze benzynówki) i znowu kupuje nowe...nie jeździ 10-15 latkami jak Polak:)
                      • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 18.05.17, 11:53
                        WIKSZOSC MA OK. 200 TYS. WIEC NIE TAKIE OGROMNE...
                        • misiaczek1281 Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 18.05.17, 16:39
                          ta...200 000 ale w 4 lata :) mój ma 220 ale w 14 lat:)
                          • bimota Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 18.05.17, 17:51
                            NIE PLEC...

                            MOJ MIAL 120 W 18 I PUKLEM GO ZA 500...
                    • lew_ Re: Jurku, a moze bys pomogl kupic auto w Niemcze 19.05.17, 07:25
                      Ile wczoraj petow nazbierales w parku ppod lawkami??:))Inaczej by cie nie bylo przeciez stac na twe "super" auto hehehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka