19.05.17, 21:15
No wiec na dole tej strony jest quize i pierwsze pytanie - na moj gust to zadna z odpowiedzi nie pasuje bo pojazd 1 - nie jedzie ani pierwszy ani ostatni ani nie ma pierwszenstwa przed 2.
Chyba ze chodzi o to rusza anie przjezdza ostatni to wtedy tak.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21832762,43-latka-z-land-rovera-nie-widziala-ze-potracila-kobiete-jechala.html#MTstream
pojazd 3 jako ze nie ma nikogo z prawej rusza pierwszy
, dojezdza do srodka i zatrzymuje sie poniewaz teraz ma po prawej pojazd 1.
2-ce zrobil sie prawy wolny wiec jedzie na calego, po nim jedzie 1-ka a na koncy 3-ka konczy swoj manewr..
Tak mnmie przyjnajmnije uczono jakies 45 lat temu :)
Obserwuj wątek
    • oixio Re: Przepisy. 19.05.17, 22:51
      Statycznie nic się nie zmieniło.
      Rozpatrując sytuację dynamicznie: pojazd 3 wjeżdża na skrzyżowanie i jeśli pojazd 1 stoi (a nie zbliża się lub rusza) może opuścić skrzyżowanie.
      Stąd 1 przejeżdża ostatni.
      "23) ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;"
      • waga170 Eureka! Trza jezdzic Dynamicznie. 19.05.17, 23:49
        Nowa zasada rozwiaze wszystko. Pojazd toczacy sie ma pierwszenstwo nad pojazdem stojacym.

        > Rozpatrując sytuację dynamicznie: pojazd 3 wjeżdża na skrzyżowanie i jeśli poja
        > zd 1 stoi (a nie zbliża się lub rusza) może opuścić skrzyżowanie.

        Pojazd 3 moze opuscic skrzyzowanie dlatego ze przez obecnosc pojazdu 2 pojazd 1 nie ma prawa na te skrzyzowanie "ruszyc" dopoki pojazd 2 nie pojedzie przed pojazdem 1.
        Panimajesz?

        Ku..., tego jeszcze nie grail, inna kolejnosc STATYCZNA a inna DYNAMICZNA. Jezusicku!!!!
        • oixio Re: Eureka! Trza jezdzic Dynamicznie. 20.05.17, 08:09
          waga170 napisała:

          > Nowa zasada rozwiaze wszystko. Pojazd toczacy sie ma pierwszenstwo nad pojazdem
          > stojącym.

          Zacytowałem już zasadę ustępowania pierwszeństwa.
          Stojącego nie da się zmusić do istotnej zmiany prędkości, zmiany pasa bądź kierunku a ruszając nie ma prawa wjazdu w inny pojazd.

          Rezultat jest zgodny z Twoim :)
    • waga170 Proste, regula prawej reki 19.05.17, 23:03
      Pierwszy przejezdza pojazd 3 bo nie ma nikogo po swojej prawej stronie
      Drugi przejezdza pojazd 2 bo juz nie ma pojazdu 3 po swojej prawej stronie
      Trzeci (ostatni) przejezdza pojazd 1 bo nie ma nikogo po swojej prawej stronie.
      Paradoksem jest ze 3 pojedzie pierwszy niz 1, a gdyby nie bylo 2 to 1 pojechalby pierwszy niz 3.
      Bez wodki nie razbieriosz, a wystarczyloby dac jednej ulicy pierwszenstwo nad druga. Prawdziwym idiotyzmem jest jak droga glowna na takim skrzyzowaniu nie idzie na wprost tylko sie lamie.
      • tbernard Eugeniuszu teoretyku 21.05.17, 01:29
        waga170 napisała:

        > Pierwszy przejezdza pojazd 3 bo nie ma nikogo po swojej prawej stronie

        Nie przejeżdża tylko na skrzyżowanie wjeżdża w sposób który blokuje 2 ale nie blokuje 1 i zatrzymuje się aby ustąpić 1. W ten sposób 2 obowjązuje:

        Art. 25.
        4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
        1. wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;


        Wiedząc o tym, że 2 nie może na skrzyżowanie wjechać 1 może śmiało jako pierwszy przejechać.

        Faktycznie nie miałem racji o pacie, wyraziłem tylko wtedy swoją opinię tak na szybko. Ale zacytowany przepis dokładnie rozstrzyga kto ma się powstrzymać najdłużej i tym samym kto pierwszy przejedzie skrzyżowanie i nie jest to pojazd 3 panie Eugeniuszu teoretyku.
        Naśmiewasz się z innych i ubliżasz a wyszło, że jesteś niedouczonym ćwokiem.
        • waga170 Tylko u nas 21.05.17, 03:35
          Czyzbys twierdzil ze jak 1 przejedzie przed nosem 2 to jest OK ale jak 3 przejedzie przed nosem
          1 to nie jest OK?
          Prosty obrazek, proste pytanie a odpowiedzi sto.
          • tbernard Re: Tylko u nas 21.05.17, 04:22
            Jeśli dopuszczamy, że ustąpienie pierwszeństwa przez 3 pojazdowi 1 może mieć miejsce po wjechaniu na skrzyżowanie, to czemu nie? Pojazd 2 ma zablokowaną drogę więc nie ma nadal prawa wjechać nawet odrobinę na skrzyżowanie.
            Ale to tylko praktyka przy skręcaniu w lewo, że dopuszcza się wjazd i zatrzymanie na skrzyżowaniu w celu puszczenia pojazdu z przeciwka. Przepis nakazuje ustąpić jeszcze przed skrzyżowaniem i dlatego wycofałem się z tego scenariusza. Jednak moje wycofanie nie jest z automatu przyznaniem racji jakie przedstawiłeś, tylko wracam do poprzedniego zdania o pacie.
            • waga170 No to bede teoretykiem:) 21.05.17, 04:53
              No wiec jezeli jade pojazdem 3 i chce skrecic w prawo, to z zamknietymi oczami przejezdzam przez skrzyzowanie, bo pozostale dwa nie moga wjechac przde mna, zwiazani jestesmy wzajemnie regula prawej reki.
              Jezeli jade pojazdem 3 i jade na wprost to z zamknietymi oczami przejezdzam przez skrzyzowanie, bo pozostale dwa nie moga wjechac przede mna, zwiazani jstesmy wzajemnie regula prawej reki.
              Jezeli jade pojazdem 3 i skrecam w lewo to z zamknietymi oczami przejezdzam przez skrzyzowanie bo pozostale dwa nie moga wjechac przede mna, zwiazani jestesmy wzajemnie rgula prawej reki.
              To podpieram teoretycznym zalozenim ze skrzyzowanie jest na tyle male ze miesci jeden samochod na raz. Cos jak jednoosobowa winda, najpierw ktos wychodzi a potem drugi wchodzi. Az nadejdzie Bimota i powie ze jak sie obroca bokiem to moga to zrobic jednoczesnie.
        • tbernard Re: Eugeniuszu teoretyku 21.05.17, 04:03
          Wycofuję się. Teraz uważam, że jednak to pat. Ale trzeba dokładnie wczytać się w przepisy i subtelności słowne wyłapać.

          Jeśli wszyscy jednocześnie dojeżdżają, to wszyscy musza się zatrzymać przed skrzyżowaniem w celu ustąpienia pierwszeństwa. A dlaczego to zatrzymanie musi być przed skrzyżowaniem, a nie na przykład na środku? No i tu subtelności:

          Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

          To co podkreśliłem oznacza, że ustąpienie ma być przed wjazdem na skrzyżowanie. A ustąpienie to:

          ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;

          Czyli każdy z nich zbliżając się do skrzyżowania (a więc jeszcze przed wjechaniem na nie) ma obowiązek powstrzymać się od ruchu.

          Który ma potem pierwszy ruszyć, przepis moim zdaniem nie rozstrzyga. Każdy z nich jeśli będzie pierwszym ruszającym, to nie wymusza pierwszeństwa na tych jeszcze stojących, bo nikogo nie zmusza do zmiany prędkości. Czyli w zasadzie ruszyć mogą wszyscy jednocześnie i zaraz na środku zatrzymać klinczując się nawzajem.
          • waga170 Nastepna perelka? 21.05.17, 05:47
            > Czyli każdy z nich zbliżając się do skrzyżowania (a więc jeszcze przed wjechani
            > em na nie) ma obowiązek powstrzymać się od ruchu.

            Tylko gdyby kazdy z nich mial znak STOP. W rzeczywistosci wystarczy zwolnic, oszacowac sytuacje toczac sie, a potem zahamowac albo dac gazu. Przystanac wolno, a niektorzy powinni, ale takiego OBOWIAZKU nie ma.
            Jeszcze jedna kwestia. Rozrozniamy tu wjazd, pobyt na, i zjazd ze skrzyzowania. Tymczasem powinnismy rozrozniac kolejnosc skorzystania ze skrzyzowania w znaczeniu tiepier ja przejezdzam a wy czekajta na swoja kolej przejechania.To nie rozdzielone jezdnie szerokimi pasami zieleni ani nie ku... rondo.
          • engine8 Re: Eugeniuszu teoretyku 21.05.17, 06:19
            Ok wyglada dl amnie - obcokrajowca to tak.
            Pierwsza zasada to zasda praweej strony
            Druga zasada to jesli pojazd jest juz na skrzyzowaniu i jeszcze w trakcie wykonywania manewru skrecania to nalezy mu umozliwic opuszczenie a nie blokowac zanim sie tam bedzimy pchac. Tzn najpierw musze poczekac az sie skrzyzowanie oprozni zanim bede dumal jak to regule uzyje.
            A wiec #3 ma prawo wjechac pierwszy (on nie ma nikogo z prawej a reszta ma) a skoro juz tam jest to moze kontunuwac swoja jazde 0 spier... jak sie szybko da aby nie robic zatorow.
            Jak opusci krzyzowke to reszta bedzie kumac i machac rekami kto tu ma jechac pierwszy.
            Potem pojedzie #2 no bo on teraz ma i skrzyzowanie puste i nikogo z prawej
            i na koncu #1 - (sie K.. zagapil bo jakby to bylo BMW to mogl "blysnac" prosto i zanim ten #3 dojechal do srodka to on bylby juza poza srodkiem)
            • waga170 Chodzisz po cienkim lodzie 21.05.17, 06:43
              > Druga zasada to jesli pojazd jest juz na skrzyzowaniu i jeszcze w trakcie wykon
              > ywania manewru skrecania to nalezy mu umozliwic opuszczenie a nie blokowac zani
              > m sie tam bedzimy pchac.
              Nalezaloby zdefiniowac "w trakcie manewru" Czy manewr skrecania, wiec i jego trakt, rozpoczyna sie od spojrzenia w lusterko, od wrzucenia kirunkowskazu, od zmiany pasa na skrecajacy, od zmiany predkosci?
              Dalej myslisz po amerykansku, a przod mojego traktora juz wyjechal ze skrzyzowania a druga przyczepa jeszcze do skrzyzowania nie dotarla.
              Czy BMW robi traktory? To moze chociaz przyczepy?:) To bym traktorem blysnal:)
        • bimota Re: Eugeniuszu teoretyku 21.05.17, 09:22
          1. wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;

          NIE MA MIEJSCA, TZN ZE COS TAM JEST, A NIE, ZE TRZEBA KOMUS (I TO STOJACEMU) USTAPIC...
          • waga170 Herbata Ulung 21.05.17, 09:33
            Gdzie sie taki Bimota ulung?
          • tbernard Re: Eugeniuszu teoretyku 21.05.17, 11:15
            To do czego się odnosisz dotyczy sytuacji, gdy 3 wjedzie na skrzyżowanie i zatrzyma się tak aby przepuścić pojazd 1. Wtedy dla pojazdu 2 jest na skrzyżowaniu COŚ, co sprawia, że nie ma jak przejechać a to pociąga za sobą obowiązek nie wjeżdżania wcale.
            • bimota Re: Eugeniuszu teoretyku 21.05.17, 11:23
              A TY CHYBA TWIERDZILES, ZE 3 NIE WOLNO SIE RUSZYC...
    • bimota Re: Przepisy. 19.05.17, 23:26
      NAWET NIE PATRZE, MYSLE ZE TE IDIOTYCZNE PYTANIA JUZ NIE RAZ MAGLOWALISMY...
    • waga170 Re: Przepisy. 19.05.17, 23:35
      > pojazd 3 jako ze nie ma nikogo z prawej rusza pierwszy
      > , dojezdza do srodka i zatrzymuje sie poniewaz teraz ma po prawej pojazd 1.
      Te "ma po prawej" jest mocno naciagane. Nie chodzi o to czy ma po prawej, tylko o to ze jadacy na wprost nie wadzi nikomu a skrecajacy w lewo przecina droge jadacemu na wprost.
      Bimota, nie probuj mi wytlumaczyc ze to jadacy na wprost przecina droge skrecajacego.
      • engine8 Re: Przepisy. 19.05.17, 23:47
        E u nas to prosciej - na rownorzednych BMW zawsze ma pierwszenstwo... hehehehehe.
        • waga170 Re: Przepisy. 19.05.17, 23:52
          Big Mexican Woman? A jak sie spotkaja dwie?
          Tak apropos to sa tam takie skrzyzowania jak na obrazku quizu, czy sprawa jest regulowana znakami Stop?
          • engine8 Re: Przepisy. 20.05.17, 00:33
            Sa, na kazdym osiedlu sie zciezki krzyzuja i nikt stpow nie stawia... Ale na drogach miejskich raczje nie ma - zawsze sa jakies znaki. Chociaz prawo mowi ze jak przyjada auta skrzyzowanie gdzie ni ema znakow to ten z prawej ma pierwszenstwo. Na Stopach kto pierwszy przyjechal...Ale tez czasami sa dyskusje bo niektorzy uwazaja ze jak przyjechalem i stanalem za drugim autem na stopie to sie liczy ( bo prawo nie okresla precyzyjnie w jakiej odleglosci od stopu ma sie zatrzymac - tzn mowi ze tam gdzie ma dobra widocznosc albo na lini ) ze jesen skrzyzowaniu przed tym co wlasnie podjechal z drugiej strony. Ale zwykle zanim ktos zdazy zareagowac to pare BMW pojedzie i po klopocie :)
      • bimota Re: Przepisy. 20.05.17, 01:40
        JESLI TAKICH OCZYWISTOSCI SAM NIE WIESZ...

        SPOJRZALEM... TO TYPOWY PAT. ZADNA ODP. NIE JEST PRAWIDLOWA.

        JESLI 3 RUSZA PIERWSZY, TO JEDNOCZESNIE MOZE PRZEJECHAC 1, A 2 NA KONCU...
        • waga170 To zes kolego zablysnal... 20.05.17, 02:10
          > JESLI 3 RUSZA PIERWSZY, TO JEDNOCZESNIE MOZE PRZEJECHAC 1, A 2 NA KONCU...

          Nie prosciej jak jednoczesnie rusza i przejada wszystkie trzy?
          • tbernard Re: To zes kolego zablysnal... 21.05.17, 04:12
            waga170 napisała:

            > > JESLI 3 RUSZA PIERWSZY, TO JEDNOCZESNIE MOZE PRZEJECHAC 1, A 2 NA KONCU..
            > .
            >
            > Nie prosciej jak jednoczesnie rusza i przejada wszystkie trzy?

            Jak jednocześnie ruszą, to zaraz się zatrzymają nawzajem zablokują.
            Ale możesz podać oparcie w przepisach, że tylko 3 ma prawo jako pierwszy ruszyć?
            Tu jest pat. Gdy wszystkie już stoją, to moim zdaniem jako pierwszy ma prawo każdy ruszyć, w każdym razie przepisy żadnego nie wyróżniają w takim układzie.
            • waga170 Znow zajrzalem i znow znalazlem perelke 21.05.17, 06:20
              > > Nie prosciej jak jednoczesnie rusza i przejada wszystkie trzy?

              > Jak jednocześnie ruszą, to zaraz się zatrzymają nawzajem zablokują.

              Czy Ty masz w swoim zasobie slow takie jak zart, parodia, jaja, groteska, a jezli masz to CZY JE ROZUMIESZ?
              • bimota Re: Znow zajrzalem i znow znalazlem perelke 21.05.17, 09:18
                MOZNA SIE DOMYSLIC, ZE ZART. TYLKO CZEMU MIAL SLUZYC...
    • tbernard Re: Przepisy. 20.05.17, 02:18
      W sytuacji jak na rysunku przepisy doprowadzają do zablokowania. Teoretycznie każdy mógłby wjechać do połowy i zatrzymać się i pat. Niby przepisy zakazują wjazdu na skrzyżowanie, gdy nie ma możliwości opuszczenia go, tylko nie rozstrzygają który w takiej sytuacji miałby się powstrzymać i trzymając się rygorystycznie musieli by tam na zawsze stanąć lub wezwać policjanta aby ruchem pokierował lub jakoś (na zasadzie mieszanki uprzejmości, asertywności lub wymuszenia) ustalić, który przerwie zapętlenie.
      • waga170 Nastepny Eugeniusz Teoretyk 20.05.17, 03:52
        > Teoretycznie każdy mógłby wjechać do połowy i zatrzymać się i pat. Niby przepisy zakazują wjazdu na skrzyżowanie, gdy nie ma możliwości opuszczenia go, ... ...

        Przepisy zakazuja wjazdu na skrzyzowanie w kolejnosci innej niz to wynika z... przepisow.
        Po to one sa zeby wlasnie wszyscy nie wjezdzali na raz bo to prowadziloby do zablokowania.
        Przepisy mowia stoj ch...u i czekaj na swoja kolej. Jaki miales wynik quizu? 2/17?
        • tbernard Re: Nastepny Eugeniusz Teoretyk 21.05.17, 00:56
          Nie rozwiązywałem quizu. Odnoszę się tylko do tego obrazka.
          Zanim chamie zaczniesz innych obrażać to się przynajmniej doucz.
          • waga170 Re: Nastepny Eugeniusz Teoretyk 21.05.17, 02:54
            Teoretycznie to kazdy pojazd moze na wstecznym oddalic sie od skrzyzowania i moga to zrobicjednoczesnie.
            • tbernard Re: Nastepny Eugeniusz Teoretyk 21.05.17, 04:13
              Z tym się zgadzam. Ale nie rozwiązuje to omawianego problemu.
    • waga170 To u Was w Ameryce mialbys racje 21.05.17, 05:17
      > , dojezdza do srodka i zatrzymuje sie poniewaz teraz ma po prawej pojazd 1.
      > 2-ce zrobil sie prawy wolny wiec jedzie na calego, po nim jedzie 1-ka a na konc
      > y 3-ka konczy swoj manewr..

      Ale u nas- wyobraz tam samochod, motorower i traktor z przyczepa jako pojazd 3, no i ten wolny prawy pas za traktorem ktory dojechal do srodka skrzyzowania:)
      www.google.com/maps/@52.2780828,20.9523525,3a,75y,15.08h,79.09t/data=!3m6!1e1!3m4!1s6d-7ncumjIEe6i8j9UMVKA!2e0!7i13312!8i6656
      Ja osobiscie jadac pojazdem 3 bym stanal i poszukal kontaktu wzrokowego z pojazdem 1, majac przy tym plonna nadzieje ze on otworzy okno i mi pomacha reka zebym pojechal przed nim i jak najszybciej stamtad wypie...l. A Bimota na motorowerze by jednoczesnie usilowal sie przeslizgnac miedzy wodka a zakaska.
      • engine8 Re: To u Was w Ameryce mialbys racje 21.05.17, 06:34
        Waga mna racje.. Ten co skreca ma poczekac poniewaz to on moze komus zajecha droge...

        U nas to w praktyce wyglada mniej wiecej tak..
        Wszyscy podjezdzaja i kazdy mysli kto tu ma jechac - ale ze nie wszyscy podjezdzja w tym samym czasie i nie wszyscy jada tak samo szybko i maja taki sam samochod czy charakter
        to zawsze znajdzie sie jeden taki co niczego nie wymysla i sprawe wszystkim upraszcza... po prostu widzi co sie dzieje wiec daje po gazie i jedzie...I juz jednego mneij .. reszta reszta wiec lekko odpuszcza i tez jedzie ...
        Nikt nie wie na dobra sprawe kto ma jakie pierwszenstwo...i zwykle ten skrecajcy w lewo zostaje jako ostatni.

        I co sie okazuje ze jak sie nie robi niepotrzebnych zakazow i nakazow i przpisow to ludzie przjeada i nikt do nikogo pretnesji nie ma..

        A u nas najwiecej problemow jest kiedy na skrzyzowaniu gswietlnym gdzie krzyzuja sie np dwie drogi i kazda ma 4 pasy w jednym kierunku i zapsuja sie swiatla. Wtedy mrugaja czerwone i to znaczy to samo co znak STOP.
        No wiec na znaku Stop kto pierwszy przujechal ten pierwszy jedzie.. Tylko ze tu masz 16 ktorzy jakos tam pdjezdzaja i kazdy ocenia to wg wpsnego widzimisie i niekoniecznie wszycsy chca jechac prosto - kazdykierunek ma dodatkowe dwa pase do skretu w lewo..... Rozwalcie ta krzyzowke.
        I wyglada to tak - ze jeden odwazny jedzie np prosto.. jak on jedzie i to ci obok niego tez jada i ci prosto i ci w lewo i jak przjedzie taka grupa to rusza druga, a potem trzecia a potem to tez zalezy bo Ci co dojechali za tym co przjechali niekoniecznie wiedz kto tu byl w kolejce....
        • waga170 Quizik powinien zadac inne pytanie 21.05.17, 07:03
          Na powyzszym obrazku tylko jeden samochod ma wolna droge do wjechania i przejechania przez skrzyzowanie, 1, 2, czy 3?
          Albo inaczej, na powyzszym obrazku dwa samochody musza poczekac az przejedzie trzeci, dla ulatwieenia ten trzeci to numer 3 :)
          Jezeli widziales moj wczesniej zalaczony obrazek skrzyzowania, to chadzalem tamtedy kiedys z tornistrem i workiem na kapcie:)

          > Waga mna racje.. Ten co skreca ma poczekac poniewaz to on moze komus zajecha dr
          > oge...
          Zawsze staralem sie moim "uczniom" wytlumaczyc ze tak ma byc nie dlatego ze tak ma byc i koniec, tylko ze za tym jest jakas latwa do zapamietania racja. Moje przecinanie czyjejs drogi uwazam za lepsze wytlumaczenie niz "teraz on jest z prawej", nawet dziecko sie zapyta z jakiej prawej, on jest naprzeciwko!
          • bimota Re: Quizik powinien zadac inne pytanie 21.05.17, 10:16
            SAM SOBIE PRZECZYSZ, GENIUSZU...
      • tbernard Re: To u Was w Ameryce mialbys racje 21.05.17, 11:07
        Bardzo dobry przykład małego skrzyżowania. Ponadto sam napisałeś:

        > Ja osobiscie jadac pojazdem 3 bym stanal i poszukal kontaktu wzrokowego z pojazdem 1, ...

        Wtedy mamy 2 warianty:

        1. Zatrzymałeś się przed linią czyli przed skrzyżowaniem.
        Mamy wtedy pat według przepisów, czyli kontakty wzrokowe machanie rękami.

        2. Wjechałeś na skrzyżowanie na tyle aby 2 nie miał możliwości kontynuowania.
        Wtedy kierowca pojazdu 1 widząc, że pojazd 2 nie ma prawa wjechać (Art 25. 4. 1.) śmiało przejeżdża jako pierwszy. Czyli osobiście przyznałeś rację mojej wersji bez pata.

        Mówiąc krótko, taka sytuacja nie powinna na teście się znaleźć, bo nie da się w oparciu o przepisy prawidłowo na to odpowiedzieć. A że w praktyce jakoś tam ludzie sobie radzą poprzez kontakt wzrokowy, gestów rękami lub poprzez większe zdecydowanie któregoś z uczestników to już zupełnie co innego.
        • bimota Re: To u Was w Ameryce mialbys racje 21.05.17, 11:31
          Wtedy kierowca pojazdu 1 widząc, że pojazd 2 nie ma prawa wjechać (Art 25. 4. 1.)

          NIE TYLE PRWA CO MIEJSCA. BO KONSEKWENCJE NIEMANIA PRAWA ZNOW SA DYSKUSYJNE, A WLADZA, JAK ZWYKLE, NIE JEST KONSEKWENTNA.
    • bimota Re: Przepisy. 21.05.17, 11:34
      A CO JESLI 1 CHCE SKRECAC W LEWO... ? PRZECIEZ TWIERDZICIE, ZE MIGACZE NIC NIE ZNACZA...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka