Dodaj do ulubionych

SMUTEK I ŻAL

20.06.17, 13:02
Wielokrotnie spotkałem się ze stwierdzeniem, iż na nowe auto rozsądnie jest wydać swoje półroczne dochody. Pogrzebałem więc w danych GUS-u, w celu znalezienia poziomu dochodów (NETTO) na rodzinę 2+1, która będzie się mieściła w GÓRNYM JEDNYM PROCENCIE.

I wyszło mi DWANAŚCIE tysięcy miesięcznie.

A za SIEDEMDZIESIĄT DWA tysiące to można dostac lepiej wyposażone auto klasy Yarisa lub gó...aną bida-Astrę/Golfa/Focusa.

Tak właśnie żyje się w NAJWIĘKSZYM kraju świata, który NIE produkuje WŁASNEGO auta.

Gościula
Obserwuj wątek
    • samspade Re: SMUTEK I ŻAL 20.06.17, 13:05
      A gdyby produkował było by inaczej? Zresztą co oznacza własne? Kolejna wersja wujowego poldolota?
      • greges58 Re: SMUTEK I ŻAL 20.06.17, 14:13
        Czy Belgia i Holandia produkują "własne" auta ???
        O Słowacji i Węgrzech - nie mówiąc ...

        A jeśli wierzysz naprawdę w głupoty podawane przez GUS - proponuję zmienić forum !
        Na Fakt lub Superekspress ewentualnie Onet.

        Zrobiłbym ci wykład o realnej gospodarce - prawdziwych dochodach w sektorze prywatnym,
        ale piszę z pubu i mi się piwko za bardzo nagrzewa !


        ;)
        • samspade Re: SMUTEK I ŻAL 20.06.17, 14:42
          greges58 napisał:

          > ale piszę z pubu i mi się piwko za bardzo nagrzewa !

          I może dlatego odpisałeś nie tej osobie.
    • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 20.06.17, 17:54
      "na nowe auto rozsądnie jest wydać swoje półroczne dochody"

      No i wszytko sie zgadza bo najwazniejsze w powyzszym stwierdzeniu jest slowo "rozsadnie" i jesli wezmiesz pod uwage ze Polska jest ciagle krajem ludzi biednych to nie wiem w czym masz problem ? W tym ze biedni powinni byc w stanie kupic nowego Mercedesa za polroczna pensje? Jakby tak bylo to nie byliby to juz ludzie biedni.

      • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 20.06.17, 21:05
        Wychodząc z tego założenia to Norwegia to tez kraj ludzi biednych.
        Średni dochód netto to ok 27-30 tys koron. 6 msc. 180 tys koron a C klasa (C160 chłe chłe) zaczyna sie od 370 tys koron.
        • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 20.06.17, 22:55
          Ale on nie pisze o srednim krajowym dochodzie ale o pensji z gornego 1%..

          W Polsce srednia 6 mies to pewnie 25 tys PLN i chyba nie ma wogole nowych aut w tej cenie..
    • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 00:24
      Ale co tutaj jest zdrożnego?
      Ja jeżdżę autem za niespełna 3 miesiące swoich dochodów. Jakieś 2 miesiące, jak uwzględnię pensję małżonki.
      Jak ktoś chce jeździć autem za roczną pensję, to droga wolna... dzieje się tak i u nas i na tzw. "Zachodzie". Ja to uważałbym za rozrzutność.

      BTW -
      nie bierzesz pod uwagę "budget cars" - czyli takiego Fiata Tipo, Puga 301... czy nawet najtańszego crossovera - Duster w bidawersji kosztuje poniżej 40 tysięcy.
      • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 18:12
        Teamt byl nie jakie auto mozemy kupic albo co ma sens albo nie ale to ze czlowiek na czubku piramidy zarobkow - tzn na jakie nowe auto stac ten 1% gorny procent zarabiajacych..
        No w Stanach gdzie jak sie jest w tym 1% i zarabia ponad ~$350 tys rocznie ($175k za 6 miesiecy) to za 6 miesieczna pensje mozna kupic wiekszosc (90%) nowych aut dostepnych na rynku - z wyjatkiem tych egzotycznych.

        Problem w tym ze Polska jak pisalem jest ciagle krajem biednym i jednym co jest w Polsce tanie to zywnosc.
        Polacy moga sie bierac tak bay wygladac ja ci na zachodzie ale musz sie zadowlic podrobkami tanimi wersjami odziezy/obuwia.
        Moga podrozowac ale tylko uzywjac ograniczonych i tanich opcji roaz musz na to poswieci duz wiekszy procent dochodow.
        Moga jezdzic autami ktore wygladaj jak te na zachodzie ale sa to wiekszosci auta rozbiete i przywrocone do zycia..
        Ale Polacy uwazaja ze sa w sumie na rowni z Zachodem i dlatego ciagle szokuje jak ktos probuje to potwierdzic....
        no i zwykle tego typu dyskusja szybko zjedza na tory ze w sumie nie kupujemy drogich rzeczy poniewaz nie ma sensu i ich w sumie nie potrzebujemy... a prawa jest ze Polska jesli chiodzi i dochody i mozliwosci wydawania jest dos daleko do tylu ale mina dobrze nadrabiamy..
        • jeepwdyzlu Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 19:28
          Engine ale czy to źle? Poza dyskusją, że jesteśmy biedni. Jacy mamy być, skoro urwaliśmy się okupantowi 28 lat temu. A wcześniejsze 200 lat też nie było zbyt zabawnie. Więc od 89 i tak sporo nadrobiliśmy. I dalej jesteśmy optymistami.
          • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 20:06
            Alez nie jest to zle. Jedynie dziwne ze tak ludzi to dziwi.. Oczywistym jest ze zarobki w Polsce sa 3-4 razy nizsze niz gdzie indziej a samochody kosztuja tyle samo wiec nie ma co oczekiwac cudow?.
            • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 20:17
              Ale nikogo mądrego to nie dziwi.
              3-4 pokolenia żeby dobić to podobnego poziomu. Podobnego ale wciąż poniżej.
              Szkoda ze nie będę już mógł powiedzieć - a nie mówiłem :)

              Jest super. Zrobiliśmy dużo w 30 lat. I dalej dużo przed nami. Kazdy kto obiecuje albo przekonuje ze powinnismy już byc na poziomie Niemiec powinien byc profilaktycznie wypakowany w kaftan bezpieczeństwa bo tak trzeba robić z szalencami
          • vogon.jeltz Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 11:58
            > Jacy mamy być, skoro urwaliśmy się okupantowi 28 lat temu.

            To jest kiepska wymówka. Jak wyglądały Niemcy czy Japonia w 1973, 28 lat po wojnie, która kompletnie ich zrujnowała?
            • jeepwdyzlu Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 12:18
              Trafne porównania.
              Zrobiliśmy podobny skok.
              • tbernard Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 14:46
                jeepwdyzlu napisał:

                > Trafne porównania.
                > Zrobiliśmy podobny skok.

                Wystarczy zerknąć tu. Japończycy w niecałe 20 lat po wojnie zrobili kolej jeżdżącą 200 km/h. Po 2 bomach atomowych, kompletniej ruinie i na dodatek na obszarach aktywnych sejsmicznie. Powiedzmy sobie szczerze, nasz dorobek przy tym to mizeria.
                • jeepwdyzlu Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 15:50
                  Qqbek precyzyjnie wszystko wyjaśnił.
                  My nie mamy kolei 200km/h, za to mamy normalny kraj. I nareszcie w miarę normalną gospodarkę. Po 50 latach sowieckiego bardachu. A skok od 89 zrobiliśmy absolutnie na miarę Niemiec...
                  • tbernard Re: SMUTEK I ŻAL 30.06.17, 11:16
                    Pewnie masz sporo racji, gdyż nie bez znaczenia jest, że zarówno jeden jak i drugi okupant w pierwszej kolejności eksterminował polską inteligencję. Zostaliśmy wykastrowani przez wrogów z najwartościowszej puli genetycznej.
            • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 12:34
              vogon.jeltz napisał:

              > To jest kiepska wymówka. Jak wyglądały Niemcy czy Japonia w 1973, 28 lat po woj
              > nie, która kompletnie ich zrujnowała?

              W tym problem, że 6 lat wojny nie zrujnowało Niemiec czy Japonii tak doszczętnie, jak nas urządziło 45 lat księżycowej ekonomii.
              Oni nie musieli budować kapitalizmu bez kapitalistów i kapitału, my tak.
              Oni mieli sprawne, wielkie koncerny, których właściciele upaśli się na wojskowych zamówieniach, my mieliśmy rachityczne i rządzone przez związki zawodowe firmy państwowe... zatrudniające 5-10 razy zbyt wiele osób, w stosunku do obecnie osiąganej wydajności.
              PKB Niemiec (parytet siły nabywczej, liczone na osobę) w 1950 roku wynosił 58% PKB (identycznie mierzonego) USA. W 1970 roku PKB na osobę w Niemczech stanowił już całe 64% PKB na łebka w USA. Ergo - Niemcy rozwijali się szybko, ale także koniunktura światowa była taka, że nie można mówić o jakimś strasznym cudzie.
              W 1990 liczony na łebka PKB Polski stanowił... 27% PKB w USA (w 1950 mieliśmy 32% tak wielkim sukcesem było 40 lat księżycowej ekonomii), w roku 2000 zanotowaliśmy 32% PKB USA, w 2010 już 42%, obecnie jest to około 48-49%.

              To tutaj odniósł duży, a kto ogromny sukces?
        • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 22:45
          Wiesz... w Stanach (prawie) każdy się IRS do ostatniego centa rozliczy.
          W Polsce niby średnia pensja to jakieś 3 tysiące na rękę (i podobno da się z tego godnie wyżyć - nie wiem, na całe szczęście nie byłem zmuszony próbować), ale... nikt nie wlicza w to tych, którzy mają zyski kapitałowe do tej średniej. Ja (z tysiącem z hakiem miesięcznie z mieszkania) to pikuś... kilka lat temu u mnie na wsi otwarto (w końcu) lotnisko z prawdziwego zdarzenia. Nawet nie wiesz, ilu przedsiębiorców z mojego miasta w chwili obecnej posiada lub wynajmuje małe statki powietrzne (fakt - głownie małe helikoptery Robinsona, albo jednosilnikowe Cessny). Coś, co 10 lat temu było marginesem, teraz u bogatszych staje się opcją do wyboru (jedną z wielu).

          Może i tu jest nadal bieda, ale szybko nadrabiamy...
          I wcale nie ciągnie tutaj sam złom motoryzacyjny... mój sąsiad handluje autami od 50 tysięcy w górę... ma się bardzo dobrze. Ostatnio RS6 sprzedał, zanim dobrze na lawecie ze Szwajcarii przyjechał... w jednym kawałku ma się rozumieć, bez jakichkolwiek szkód blacharskich. Sam dwuletniego S8 na nowiutką Panamerę Turbo właśnie wymienił - więc chyba jakoś mu ten interes idzie.
          • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 22.06.17, 23:55
            No wlasnie o to chodzi ze w Stanach nie widac na codzien aby kazdy kombinowal i oszczedzal gdzie sie da aby przynajmniej wygladalo ze jestesmy takimi jakimi naprawde nie jestesmy.
            Przecietny czlowiek idzie do przecietnego dilera i kupuje przcietny samochod..
            Nikt nie uwaza dilera ktory sprzdaje auta za $100k, posiada samolot czy jacht czyms niezwyklym albo wartym zastanwiania sie czy oceny bogactwa spolecznosci. Po prostu jedni maja wiecej inni mniej , jedni wydaja tak a inni inaczej.
            Przecietna rodzina idze na plac gdzie sprzedaja mieszknia czy nowe domy i kupuje albo zamawia (placi przy obiorze kluczy oczywiscie) albo szuka oglszen i kupuje przcietny dom (99% kupna to tzw "pod klucz") do ktorego sie wprowadza po miesiacu czy 2.
            Ze swieca szukac takich co buduja "sami" tzn zatrudnija architekta i firme i od poczatku do konca zajmuje im mnije niz rok (i duzo swiec potrzebne aby znalezc kogos kto robi to domowym sposobem) i jesli buduja nie dlatego ze sa biedni ale dlatego ze sa bogaci i chca unikalny jakich na rynku nie ma.. Zamiast si epieprzyc z budowa przez 8 lat to biora kredyt i robia jak sie da najszybciej.

            W niedalekm sasiedztwie jest Arab co wlasnie buduje "domwym sposobem" przez 5 lat - wszyscy dookola sa wsciekli za balagan i sprawa w koncu oparla sie o sad ktory wydal nakaz posprzatania dookola oraz skonczenia w 3 miesiace albo kaza rozwalic....poniewaz tak dlugi okres budowy nie jest dozwolony i jest to tzw " Public nuisance".
            • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 00:40
              Coś mi tu odpowiedzi zjada, więc w skrócie:
              Krytykuje budowy z architektem ktoś, kto nie zna polskich "deweloperów".
              A do tego pewnie mieszka w stylizowanym na dom z kamienną podmurówką domu z drewnianą konstrukcją pokrytą malowaną sklejką... i to w kraju Franka Lloyda Wrighta i największych osiągnięć Miesa van der Rohe...
              • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 03:13
                No wiec to nic innego tylko potwierdzenie ze Polska niestety jest jeszcze daleko w tyle za tym jak sie sprawy zalatwia w krajach "bogatych" i ja tego nie krytukuje poniewaz jest jak jest , tylko podaje przyklady gdzie jest to wyrazne..
                Developerzy nie oferuja wykonczenia "pod klucz" poniewaz nie ma na to popytu jako ze to kosztuje a ludzie nie maja na to pieniedzy i moga zoszczedzic grosz i zrobic sami to tak robia... Efekt koncowy moze byc taki sam albo nawet lepszy kiedy robi sie samemu jednak to przesuwa moment zamieszknia i "czas do komfortu" a kilka dobrych lat.
                Przyjdzie czas ze i w Polsce bedzie sie robic tak jak sie robi w krajach bogatych....i to nie bedzie wyjatkiem czy przywilejem ludzi wyjatkowo zamoznych ale bedzie to std dlatego ze wazniejsza bedzie wygoda niz koszt.. ale do tego jeszcze troche daleko.
                U nas sie mowi ze koszt jest wart dlogotrwalej przyjemnsci i wygody bo "boli" tylko raz - jak sie placi a przyjemniosci i wygody trwaja dlugo..
                • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 09:15
                  Ja tu o tandeciarstwie w USA, a ty o liczeniu się z pieniędzmi w Polsce :)
                  • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 18:19
                    No wszedzie jest tandeciarstwo.. i w Stanach go nie brakuje..

                    Ale nie wiem czy Twoje opinie i obserwacja o Stanach sa naoczne czy wyczytane, Stany operuja na innych zasadach jak Europa. Tu sie liczy przede wszytkim wygoda - w Europie raczej wyglad .. Domu w stanach so do mieszkania przez kilka lat i zmiany na lepszy - w Europi na klika generacji...
              • greges58 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 19:03
                Co widać dobitnie po pierwszym lepszym tajfunie, wichurze albo huraganie.
                Całe dzielnice domków z dykty, sklejki i sosnowych belek leżą w gruzach. To znaczy - w jakich gruzach ?
                Jak tam z cegieł ledwo komin i kominek ...
                Mówiąc poważnie. Klimat inny, więc nieco cieplej w tej Ameryce. Soja byle gdzie nie urośnie przecież.
                Floryda leży na szerokości geograficznej Sudanu a Kalifornia Maroka ! I najważniejsze - społeczeństwo bogatsze.
                Nikt nie buduje, jak u nas, czteropiętrowej fortecy z cegieł i betonu na zapas dla pięciorga dzieci, ewentualnie wnuków, ponieważ każdego normalnie zarabiającego członka rodziny będzie w niedalekiej przyszłości STAĆ
                na kupno domku. Nawet niech on z dykty będzie. Chałupka ciasna ale własna. Wiem, było stać - przed kryzysem
                wywołanym przez banki i banksterów. Aż wszystko pieprznęło ! Klasa średnia dostała tak w du*pę,
                że Trumpa na prezydenta sobie wybrała.

                Co do bogactwa Japonii oraz Niemiec należy mieć na uwadze drobny szczegół. Obydwa kraje pod okupacją amerykańską z zakazem posiadania armii. Brak wydatków na zbrojenia ? Wszystko szło przez dziesięć lat
                na rozwój czy odbudowę. A w Polsce ? Ruska kolonia zbroiła na potęgę siebie oraz satelitów Moskwy.
                Najpierw zimna wojna, potem wojna koreańska, kryzys sueski, później ruchy wyzwoleńcze w Afryce,
                no i wojna wietnamska ! Żaden z tych krajów nigdy nam ani grosza nie zapłacił ...

                Nikt nie oszacował realnych kosztów stanu wojennego. Miliardy dolarów w błoto.
                I tak dobrze wyglądamy stojąc dzisiaj mocno na nogach !

                :)
                • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 19:33
                  Jest jeszcze kilka innych kwestii. W Stanch drewnop cioagle jest tanie a budowa z drewnianych konstrukcji prosta i szybka.
                  Relacje rodzinne sa o wiele luzniejsze i migracja duzo wieksza. I tu sie zapetlamy...Bo moze dlatego ze migracja wieksza to i uklady rodzinne luzniejsze?
                  W Stanch buduje sie domy (houses) i te sa przedmiotem handlu i wielu - choc nie wszyscy, robia z tego "Dom" (Home) gdzie mieszkja przez kilka generacji.
                  Podaz oraz mentalnosc zmiany domow powoduje to ze handel domami jest bardzo dynamiczny i dom sie kupuje na teraz, wazne aby sie pozniej dobrze sprzedal i wszytkie sie sprzedaja a wiec nie wazne czy ten dom wytrzyma 15 czy 20 lat - wiecej nie musi poniewaz rzadko kto mieszka w nim dluzej... najwazniejsze aby byl wygodny i sprzedal sei za wiecej niz go kupimy.
                  Rzad zacheca do kupna pozwalajac na odpisywnaie od dochodw procentow z kredytu oraz tym ze oprocentowanie moze byc stale a wiec wiadomo dokladnie jakie beda koszty. I przy stalym oprocentowaniu i staly ratach - przez pierwsze 5- 10 lat oprocentowanie kredytu stanowi duz czasc platnosci wiec koszt absolutny jest stsunkow niewielki.
                  Dodatkowo, zarobek na wzroscie wartosci domu w momencie sprzedazy nie jest opodatkowany (do $500k na rodzine i jesli mieszka sie min 2 lata) a wiec w sumie nie oplaca sie trzymac domu za dlugo..
                  No wiec jesli dom postoi 50 - 70 lat to i tak jego konstrukcja i styl sa na tyle przestarzale ze lepij wyburzyc i wybudowac nowoczesniejszy.... Tak ze zalezy jak na to patrzec - w tutejszych warunkach taka konstrukcja to nie wada ale zaleta. Nie mowimy juz o latwosci przrobek, przesuwania scina, instalacji itd itp...
                  Tak ze ja gdybym maial opcje za ta sama cene wybudowac czy kupic dom murowany czy drewaniany - nie wahalbym sie aby sie zdecydowac na drewaniany.
                  • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 20:02
                    Nie przeszkadza Ci chociażby beznadziejna akustyka, beznadziejna termika, okna przez które wiatr hula itd? Jakościowo dom w US a w Europie to coś jak wołga do mercedesa
                    • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 20:19
                      Ty masz jak widac bardzo kiepskie pojecie o domach w Stanach...
                      Jaka beznadziejna akustyka? K.. w blokach sluchac jak sasiad na gorze czy dole sika...

                      Termika? Super - mozna zaizolowac kazdy dom do przesady...
                      Wiatr hula przez okna? Chyba zartujesz....

                      Ja bym raczje prownywal domy w Polsce do Kia (niezle to wyglada i osczedne ale Dupa boli jak sie jedzie) a w Stanach do hm....Dodga (moze nie najladniejszy ale wygodny, dostepny dla wiekszoasci i praktyczny na dlugie jazdy)
                      A Mercedsy mamy i tu i tam i w kazdym kraju Mercedes i "mercedesowa jakosc" domow jest ale nie jest dla wszytkich tylko dla tych co ich stac.
                      Jakbys zobaczyl domy w Stanach i ich jakosc to moglbys cos mowic -
                      Oczywiscie mozesz znalezc rudere w Stanach i porownc do dobrej jakosci w Polsce ale mozna spokojnei zrobic na odwrot..
                      Ja to porownuje z piewszej reki domy popularne i oferowane na rynku bo znam i widze jedne i drugie.. W Polsce anu domy ani mieszkania nie goruja jakoscia i wygodami czy praktycznoscia na naszymi.
                      Ale
                      trzeba przyznac ze wygladem to tak - u nas brak wlasnie tego europejskiego chakteru i gustu czy pojecia piekna i wygladu ktory w sumie wiele nie kosztuje ale tutejsze spolecznnswtow tego nie wymaga .
                      A wiec wygladem z ulicy to Polska goruje ale po wejsciu do srodka - to juz nie.
                      • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 20:30
                        Przez 5 lat eksportowalem okna do US, mieliśmy 3 zaprzyjaźnione biura architektoniczne które jak miały bardziej wymagającego klienta to przychodziły do nas. Naoglądałem sie dziesiątek projektów domów. Grubości ścian zewnętrznych, wewnętrznych, drzwi, wentylacji w chałupach 10 m USD plus, mówią same za siebie. Chyba ze o komfort termiczny o akustyczny dba pole siłowe ze star trecka.
                        W tej chwili pracuje w amerykańskiej firmie która przez ostatnie lata uczyła sie ze na EU musi produkować zupełnie inna jakość bo shitu tutaj nikt nie chce kupować. Tez branża budowlana.
                        • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 29.06.17, 19:21
                          Ty a te projekty tez sprawdziles ? To nie wyglada za bardzo prgresywnie?

                          www.bryla.pl/bryla/7,90857,22015592,nowoczesne-domy-ze-slomy-i-gliny-wiosna-kwitna-w-nich-sciany.html#BoxDWImg
                          • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 29.06.17, 20:23
                            Wariaci są w każdym kraju :)
                            Z drugiej strony jest Konieczny i jego arka.

                            Swoją droga glina zapewni na pewno lepsza akustykę niż puste ścianki gk u Ciebie.
                      • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 15.09.17, 10:15

                        engine8 napisał(a):

                        > Ty masz jak widac bardzo kiepskie pojecie o domach w Stanach...

                        odszukałem temat bo jestem po 3 dniach spędzonych z nowym bossem. Gość z Colorado.
                        25 lat w budownictwie z tego 15 w izolacjach.
                        od 4 lat w Europie.
                        Jak sie okazało że w sumie pracujemy/pracowalismy w tych samych branżach to mielismy o czym wieczorami gadac.
                        I gosc faktycznie otworzył mi oczy na pare aspektów budownictwa w US
                        1. najwiekszy opor w kwestii termoizolacji i podwyzszania jakosci domow wykazują firmy budowlane. I to jest najsilniejszy lobbing przez ktory nie ma szans na zmiany. Oni mają jeden cel - dom ma byc jak najtanszy (czyli dostepny dla wiekszej ilosci ludzi), i łatwy do wyburzenia/zastąpienia nowym.
                        2. czas posiadania domu (u nas zazwyczaj dożywotnio) to zazwyczaj 7-8 lat. Nie ma obecnie technologii zwiazanej z termomodernizacją ktora mialaby tak krotka stope zwrotu - czyli nikomu nie opłaca sie ocieplac bo nie ma szansy na zwrot z inwestycji przed sprzedaza domu.
                        3. dla banku termomodernizacja nie jest zadnym powodem do podwyzszenia wartosci domu (nie ma znaczenia), co znów nie skłania ludzi do inwestycji.

                        To wszystko powyzej powoduje ze zapotrzebowanie na energie w Europie w budowanych przez ostatnie 10-15 lat domach jest zdecydowanie ponizej 50 W na metr kw, a w nowych konstrukcjach (nie mowie o pasywnych) ponizej 30 W/m kw
                        W US dalej min 100W w rejonach o podobnym klimacie.

                        Jakość okien - standardem polskim i europejskim jest szklo 4 mm, w US standardem jest 3 mm a mozna trafic na wersje budgetowe 2,5 mm. To wpływa na akustykę (w EU standard to 32-33 dB a w US 29-30, ale tez umozliwia zastosowanie cienszego profilu okna, gorszych okuć itd. Okna są liczone na 10-15 lat zycia. w EU 30-40.

                        Ogolnie opinia 50 latka ktory od 5 lat mieszka w Europie zachodniej - najgorszy material budowlany z EU jest i tak lepszy on najlepszego w US. I nie wynika to z tego że tam nie potrafia tylko z tego ze tam to sie nie opłaca :) i tyle.

                        jedyne czego mu brakuje to aut.
                        Jezdzi volvoxc90.
                        ale wracac nie zamierza.
                        • galtomone Re: SMUTEK I ŻAL 15.09.17, 10:24
                          A o jedzeniu juz bylo? :-)

                          No i ze (dmaskie) Europejskie L to u nich S? :-)
                          • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 15.09.17, 10:26
                            gosc jest szczuply i biega w maratonach. Przy nim ja bym wstydu najadł.
                            ale żurek mu smakował. Pierogi ruskie mówił że lepsze były w NY :D
                            • galtomone Re: SMUTEK I ŻAL 15.09.17, 11:12
                              Mowilem o damskich ciuszkach.
                              A co do jedzenia to warto rozmiar porcji porownac... - podobno.
                              • vogon.jeltz Re: SMUTEK I ŻAL 15.09.17, 12:03
                                Ja też, szczerze mówiąc, myślałem, że mówisz o zestawach w fastfudzie.
                        • jestklawo Re: SMUTEK I ŻAL 15.09.17, 11:41
                          o budownictwie na specjalistycznym, sprofilowanym forum motoryzacyjnym? O damskich ciuszkach? PIEROGACH???
                          Skandal!!!
                          Jest tu gdzieś jakiś AES? (społeczny opiekun forum tiges_wiz). Do oślej ławki ich!!!
                        • jeepwdyzlu Re: SMUTEK I ŻAL 15.09.17, 12:46
                          XC90 w Europie i USA to też inne auta. Opony, plastiki wewnątrz, systemy audio, nawet jakość skóry - wszystko w Stanach jest gorsze.
                          Tak samo żywność.
                          Praktycznie brak lokalnej komunikacji poza największymi miastami.
                          Płatna służba zdrowia, prywatne ubezpieczenia emerytalne, bardzo droga edukacja.
                          Niemcy, Francja, Szwecja - mimo droższych usług i vatu - gwarantują jednak wyższy poziom życia.
                          Oczywiście są wyjątki - vide Nowy Jork...
                          • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 15.09.17, 13:15
                            ja to wiem, kupiłem dodge'a w najlepszej wersji RT, jakość w środku, coś koło fiata. Uno. Plus skóra :)
                            ale żona go już kocha, bo ma wiecej charakteru niz wszystkie tiguany razem z kadjarami :)

                            Tyle ze mozna zrozumiec ze tam nie wynika to z tego ze nie chcą lub nie umieją ale że sie nie opłaca. Prosty argument na cały szit dookoła :)
                • mykonid Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 00:57
                  Jesteś pewien, że nasze "porządne, betonowo ceglane budownictwo" wytrzymałoby tornado o sile F3 lub F4? Bez żadnych strat?
                  • greges58 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 08:44
                    a słyszałeś żeby wichura poprzewracała domy w Beverly Hills ?
                    czasem tam hula, i nic ...

                    ;)
                  • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 08:46
                    Dwa błędy. Traktujecie to co sie buduje przez ostatnie 20 lat jako równoważne z wielka płyta i ogólnie z budownictwem z lat 45-90.
                    Dwa - w US inne certyfikaty (właśnie z uwagi na tornada) dotyczą np Miami a inne (czyli ich brak) NY.

                    Poza tym tak - budynek murowany z płaskim dachem przetrwa dużo więcej niż lekka konstrukcja ze spadzistym. Tylko po Ew rozwalce łatwiej taniej i szybciej odbudować ten drugi. I to jest cel promowania takich konstrukcji w rejonach objętych zagrożeniem huraganami.
                    • nazimno Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 09:11
                      Amerykanie marnuja olbrzymie ilosci
                      drewna budowlanego. Wycinanie lasow
                      na calym Globie jest tego posrednim skutkiem.
                      Oni i tak maja to gdzies.

                    • greges58 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 10:23
                      I dlatego zanim wymyślono nowoczesne technologie - japońskie domki były z papieru i sklejki.
                      Jak właściciel ginął od trzęsienia ziemi, huraganu, tsunami,
                      to i tak było mu wszystko jedno czy chałupa jeszcze stoi ?
                      Jemu wystarczy urna.

                      A "prawdziwa" Ameryka wygląda tak ...
                      ...maps/sr5myuoDWuL2

                      Znajdź płot !
                      ;)
                      • greges58 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 10:25
                        ...maps/bejmFiShTc62

                        O.K ???
                        • greges58 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 10:28
                          www.google.com/maps/@32.8137747,-96.9653773,3a,75y,78.21h,89.62t/data=!3m6!1e1!3m4!1sgepSlLmpkilnATnPWdqhaw!2e0!7i13312!8i6656
                          Powinno być dobrze ...
                          Ameryka to nie wieżowce !
                          :)
                          • nazimno Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 11:07
                            Sadzisz, ze to cos "nowego" dla mnie?
                          • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 18:16
                            O wlasnie..... Teraz dla przeciwwagi pokaz swoj ? :)
                            • greges58 Re: SMUTEK I ŻAL 25.06.17, 10:47
                              Zacznij od siebie !

                              ;)
                              • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 25.06.17, 22:54
                                Pick and choose

                                www.google.com/search?q=million+dollar+houses+in+usa&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwik0Mml8NnUAhXk24MKHWbnBpUQ_AUICigB&biw=1366&bih=638
                                • tbernard Re: SMUTEK I ŻAL 30.06.17, 11:49
                                  Przecież od dawna wiadomo, że w USA to same Karingtony w pałacach mieszkają.
        • galtomone Niestety "life is brutal" 23.06.17, 16:16
          engine8 napisał(a):

          > Problem w tym ze Polska jak pisalem jest ciagle krajem biednym i jednym co jest
          > w Polsce tanie to zywnosc.

          Odnoszę wrażenie (także po ostatnich wyborach), że ludzie nie chcą przyjąc tego do wiadomości, że róznica (PL vs zachód) nadal jest ogromna i długo jeszcze taka będzie.
          I nie ma w tym niczyjej winy poza faktem, ze tak się ulozyla historia tego kraju po 45 roku.

          W kazdym razie żadna wladza nie ma magicznej rożdzki która sprawi, że nagle Polska (czytaj wszyscy "Palcy i Palacy prze 8 lat rzadów PO oszukiwani...." ) bedzie tak bogata jak Niemcy i reszta.

          A po retoryce suwerennosci, wstawania z kolan, wyzyskiwania przez "tych u koryta" (czyt. PO) i zachodnie koncerny, Polski w ruinie Polacy uwierzyli (i 500+ ich w tym utwierdza), ze my to bogaci juz tak samo jestesmy (a gdyby nie zle rzady po 89/2004 to bylibysmi nawet bogatsi niz!!!) i nie bedzie nam tu nikt kazal albo odbieral tego co nasze i co nam sie slusznie nalezy.

          Niestety fakty sa inne... i daletego Nowak w piekarni czy na warzywniaku nie placi Kowalskiemu (kierowcy autobusu miejskiego) i Pani Basi po 8-10 tys zl na reke/miesiecznie.
          • jeepwdyzlu Re: Niestety "life is brutal" 23.06.17, 17:29
            I dlatego powinniśmy kontynuować rozwój SZYBSZY niż zachodni sąsiedzi.
            PIS niestety w kwestiach gospodarczych - zamiast iść tropem liberalnym - ułatwień, obniżek, wsparcia dla małych firm, kredytów czy uwolnienia ubezpieczeń społecznych - grzęźnie w mrzonkach Morawieckiego o klastrach produkcji dronów czy aut elektrycznych...
          • engine8 Re: Niestety "life is brutal" 23.06.17, 17:51
            Dokaladnie o to chodzilo...
      • misiaczek1281 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 17:47
        qqbek napisał:

        > Ale co tutaj jest zdrożnego?
        > Ja jeżdżę autem za niespełna 3 miesiące swoich dochodów. Jakieś 2 miesiące, jak
        > uwzględnię pensję małżonki.
        > Jak ktoś chce jeździć autem za roczną pensję, to droga wolna... dzieje się tak
        > i u nas i na tzw. "Zachodzie". Ja to uważałbym za rozrzutność.
        >
        zauważ że ten który składał na wymarzone auto rok , dwa lata będzie bardziej się z niego cieszył,chuchał, dmuchał, doceniał,szanował niż ten który kupił auto za dwumiesięczne dochody, bo tego pierwszego to auto kosztowało więcej pracy i będzie o niego bardziej dbał...i takie auto warto później kupić...zadbane....a ten który kupił auto za miesięczną pensję? - lekko przyszło-lekko poszło...:)
        • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 17:52
          Masz racje... Podobnie jesli chodzi o buty.
          • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 22:53
            Co do butów, to dyskutowałbym.
            Właśnie, po kolejnym rozczarowaniu, skończyłem swoją przygodę z tanimi butami sportowymi tej dużej marki na "A" i przesiadłem się na coś lepszego... buty wizytowe zakładam może 20 razy do roku, więc nie znoszę ich przed wymianą najczęściej, ważne są buty sportowe... a te są coraz gorszej jakości.
            • bywalec.hoteli Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 22:54
              Na co lepszego?
              • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 22:57
                Wpierw te z krokodylem, ale te były niewiele lepsze od tych z trzema paskami.
                Potem te z logotypem sprzętu budowlanego (nazwa to gąsienica po angielsku) i z tych jestem w końcu zadowolony.
        • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 22:48
          Misiu, wprost odwrotnie - o swoje dbam zawsze.
          Po prostu mam inne cele w życiu, niż jeździć drogim Polo za półroczne dochody.
          Wolę tanie X5 za dwumiesięczne :)
          • misiaczek1281 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 23:06
            Qubuś ja jednak wolę Polo nie z finansowego lecz praktycznego powodu ... 3 razy mniej pali, 2 łatwiej zaparkować i 1 raz mniej kosztuje:)
            • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 23:23
              Misiu - jesteś w tzw. "mylnym błędzie".
              Twoje Polo pali dokładnie tyle samo co moje X5, a może więcej a do tego kosztuje więcej (mowa o stosunku dochodów do wydatków na utrzymanie/zakup samochodu).
              Jedynie co do parkowania mogę przyznać tobie rację - Twoje Polo łatwiej zmieścić w ciasnym miejscu... ale bez przesady, jak się parkować potrafi to zaparkujesz X5 tam, gdzie przed chwilę nieumiejąca parkować Chevroleta Aveo nie postawiła "z braku miejsca" (autentyczny przypadek).
              • misiaczek1281 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 10:16
                Qubuś mylisz pojęcia:) moje Polo nie pali więcej niż X5 i jego utrzymanie kwotowo nie kosztuje więcej...większy jest tylko koszt utrzymania mojego auta w stosunku do moich zarobków od kosztów utrzymania Twojego auta stosunku do Twoich zarobków...ale to wynika z tego że więcej zarabiasz a nie z tego że koszty utrzymania Polo są takie jak X5 bo są kwotowo mniejsze:) wiesz jaki jest rekord spalania mojego Polo? 5,9 l LPG/100km :) a Twoje X5 ile najmniej spaliło? 13 litrów LPG?:) wypisz mi proszę ceny części : amortyzatory, sprzęgło, tarcze, klocki a okaże się że części do X5 są sporo droższe niż do Polo...do tego im wyższy koszt zakupu tym wyższy kwotowo podatek VAT...jeśli kupiłem Polo za 12 000 zł to 23% od tego = mniej niż Ty od kwoty zakupu X5 - czyli np. 23% od 30 000 zł :)
                Ps. Widzisz...ja zawsze mogę zacząć więcej zarabiać...a Twoje X5 nie zacznie mniej palić i zajmować mniej miejsca - to niemożliwe:)
                Ps 2. wiesz...wszystko zależy od punktu odniesienia...obydwoje jeździmy starymi gratami i jesteśmy biedni w porównaniu do szejków arabskich i ich luksusowych pojazdów które parkują w garażach - widziałeś te cacka...? zawsze znajdzie się ktoś bogatszy kto ma lepszy wózek:)
                • qqbek Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 20:24
                  13,2l po spokojnych bocznych drogach wojewódzkich (jechaliśmy w Bieszczady, omijając ruch na krajówkach bo akurat na zmianę turnusów trafiliśmy).
                  Amortyzatory (a właściwie to sprężyny gazowe aktywnego zawieszenia) - 1350 złotych (za parę).
                  Sprzęgła nie mam.
                  Klocki kosztowały 180 złotych (ale już więcej badziewia z firmy Bosch nie kupię i następne kupię droższe, po prostu nie było w hurtowni a mi się już czekać nie chciało).

                  Widzisz Misiu - moje X5 pali ile pali, twoje Polo też pali tyle ile pali. Tyle, że ja zarabiam ile zarabiam, a Ty?
                  To, że "możesz zacząć zarabiać więcej" jest tak samo prawdopodobne jak to, że zmądrzejesz i przestaniesz tutaj wypisywać bzdury.

                  Jak to szło?
                  "Czemuś głupi? Boś biedny!;
                  Czemuś biedny? Boś głupi!"

                  Zmądrzenia w pierwszej kolejności więc życzę.
                • vogon.jeltz Re: SMUTEK I ŻAL 25.06.17, 01:16
                  > Widzisz...ja zawsze mogę zacząć więcej zarabiać.

                  Biorąc pod uwagę twój poziom intelektualny, o wiele bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że qbekowe BMW zacznie mniej palić i zajmować mniej miejsca.
            • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 02:18
              Ty a co ty robisz z tymi zaoszczedzonymi pieniedzmi? Bo jakbym nie wydawal na samochody to mialbym klopot..
              • nazimno Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 09:12
                Wystarczy jedna kobitka i masz klopot z glowy.
                • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 18:11
                  No mam jedna a ta nic tylko oszczedza. Ja jestem tym co wydaje i to zwykle "z powietrza". Wczoraj mowi.. "wiesz pobno teampolina to dobre urzadzenie do cwiczen.. Za 2 godziny trampolina byla na ogrodzie...
                  A ona "No to ja sobie juz nawet nic nie moge powiedziec?" hehehehe
                  Mowie jej "Teraz Kobito mozesz sobie podskakiwac ile chcesz a ja nie bede mial pretensji - nawet bede sie cieszyl"
              • trypel Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 09:19
                Rozwiedź sie i powtórnie ożeń. I kłopotów z oszczędnościami długo mieć nie bedziesz :)
                • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 18:14
                  Oj to bylaby droga impreza.. Bo on by mnie z torbami 2x puscila. Zawsze mowi ze jak sie z nia rozwiade to jedno jest pewne ze ta druga bedzie musiala mnie bardzo kochac bo grosza u mnie nie znajdzie.... I radz sobie tutaj..
              • greges58 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 13:17
                Nie wydanie pieniądze to zaoszczędzone pieniądze. Dobrze kojarzę ?
                A oszczędności to czysty zarobek ! Czyli codziennie zarabiam 400 złotych ...
                Bo mógłbym zamówić dorożkę z cygańską muzyką w drodze na Rynek oraz z powrotem.
                I jechać se jak Pan !

                Człowiek się całe życie uczy ...

                Qrwa.

                ;)
                • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 18:08
                  Nie, nie wydane pieniadze to brak przyjemnosci i ciagle tn sam klopot nie zaltwiony - co z nimi zrobic?
                • allegropajew Re: SMUTEK I ŻAL 25.06.17, 12:09
                  Zaraz Cię opodatkują na tzw. dobrą zmianę!
                  Gościula
    • jeepwdyzlu Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 06:59
      Meksyk, Brazyliai Rosja są większe od Polski.
      A Kanada czy Australia mają znacznie większe pkb.
      • allegropajew Re: SMUTEK I ŻAL 25.06.17, 12:10
        I we wszystkich działa co najmniej 10 firm PRODUKUJĄCYCH na miejscu aura od a do z. Własność kapitałowa nie ma żadnego znaczenia.
        Gościula
    • chris62 Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 14:32
      No i ch..
      Nie musimy kupować nowych aut.
      W zasadzie tylko idioci kupujanowe auta cena 100 tys podatku 60 tys to niby co kupują auto czy dobrowolny podatek?
      Potem są dymanina OC i podatkach w paliwie oraz opłatach parkingowych.
      Normalnie niedorozwinięci ludzie.
      Nowe auta są dla nadludzi a dla podludzi rowery, niestetyi nawet nowy porzadny rower nie dla wszystkich.

      • jeepwdyzlu Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 14:50
        60 tys podatku w aucie za 100?
        Jak to wyliczyłeś?
        • nazimno Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 20:37
          Na marginesie.
          W Niemczech kupujac auto od osoby prywatnej,
          nie placimy zadnego podatku od tej operacji.
      • mykonid Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 01:03
        A skąd weźmiesz to "używane, nic nie puka, nie stuka, nie wymaga wkładu" jeżeli nie będzie ludzi kupujących te nowe?
    • grzek Re: SMUTEK I ŻAL 21.06.17, 22:47
      Zamiast półrocznych można wydać dziesięciomiesięczne dochody i już jest większy wybór. Wszystko zależy jakie ma się koszty stałe.
      • misiaczek1281 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 17:52
        kupując auto za 100 000 zł , 23 000 zł to VAT, kolejne 40 000 to utrata wartości w 4 lata... a kolejne 30 000 zł przez 4 lata to koszty używania - naprawy, paliwo, ubezpieczenie... koszty to 93 000 zł czyli ok. tyle co cena auta w chwili zakupu:)
        • jeepwdyzlu Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 17:56
          No a 5 lat przekracza tę cenę.
          No właśnie.
          Misiek - nie KUPUJ! Już tylko dzięki temu zarabiasz
          Ty to masz łeb. Przyjemnie uczyć się od mądrzejszych :-)
        • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 18:22
          A taka logika to lepiej nie miec dzieci bo jakby nie liczyc one sie wcale nie oplacaja
        • mykonid Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 01:02
          Właśnie! Lepiej kupić 20 letnie Polo, na wartości już nie traci, psuje się tylko raz na tydzień. Można zaoszczędzić. No i przecież takim Polo jeździ się tak samo jak BMW 7 prawda?
          • engine8 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 02:21
            Eh ja to mysle ze najlepiej kupic auto co duzo pali i nim nie jezdzic - to dopiero oszczednosci na paliwie..
            • misiaczek1281 Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 13:47
              otóż to...14 letnie Polo nie traci na wartości bo już samo jest niewiele warte a ciągle sprawne:) i do tego na LPG...gdybym kupił nowe to przez 5 lat straciłby na wartości 30 000 zł...a moje stare straciło 3 000...oszczędziłem 27 000...na gazie oszczędziłem kolejne kilka tysięcy...kurka...tylko co ja teraz zrobię z tą oszczędzoną kasą... macie jakieś pomysły?
              • jeepwdyzlu Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 14:46
                Kupiłbym 14 letnie Polo, wstawiłbym gaz i kasował PODWÓJNE zyski.
                Po jakimś pół roku kupiłbym 14 letnie Polo, wstawiłbym gaz...
                • mykonid Re: SMUTEK I ŻAL 24.06.17, 19:33
                  O to to. Czysty zysk.
    • bywalec.hoteli Re: SMUTEK I ŻAL 23.06.17, 20:15
      Na razie nie stac nas Polakow na nowe duze auta - poza ludzmi zamoznymi i sluzbowymi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka