waga170
23.08.17, 07:23
Musze dzis rano gdzies pojechac, a mam samochod o mocy P. I gacie pelne strachu.
Wczoraj dowiedzialem sie ze ruszanie to jest smiertelne ryzyko, mozna byc wrecz rozerwanym na kawalki. Nadzieja polskiej fizyki profesor doktor magister inzynier mistrz i czeladnik w jednej osobie NAZIMNO doniosl mi ze:
"A przyspieszenie dazy do nieskonczonosci dla
punktu "t+", po przylozeniu do obiektu zrodla
napedu o mocy P."
Paru przezylo przyspiesznie 9g a Lajka nawet wiecej, ale kto przezyje nieskonczone przyspieszenie?