szymi_mispanda
06.05.18, 14:41
...dzisiaj w absolutnie wyjatkowej sytuacji zjawilem sie w McDonalds. Nie do tego samochodowego tylko wszedlem do srodka.
Ide do kasy zamowic. Przede mna kilka osob (tak wiem sam tam tez wszedlem zjesc do rakotworcze G. ale nie moge sie nadzwici ilosci Polakow w McDonaldsach to chyba milosc do amryki).
Podchodzi do mnie gosc pracownik McDoanld w smiesznym stroju, gosc kolo 30.
I mi mowi ze maja tutaj takie specjalne ekrany dotykowe i zamiast stac w kasie to moge sobie sam zlozyc zamowienie, wydrukuje sie numerek i bede tylko czekal na odbior.
Ja mu mowie ze nie jestem idiota i wiem do czego sa te jebane ekrany. I w jakim celu mnie do nich ciagnie?
On zmieszany ze jesli nie umiem ich uzyc to on mi chetnie pokaze jak to sie robi krok po kroku.
I wtedy to juz nie wytrzymalem. Po prostu debilizm tego narodu ie ma limitu.
Mowie mu, chlopie masz 30 lat, pewnie znasz angielski i ku... pracujesz tutaj w tym McDonaldzie.
A ja stoje w kolejce do jebanej kasy gdzie przyjmuje zamowienie twoja kolezanka.
I wiem do czego sa i jak dzialaja te jebane ekrany.
Umiesz sie domyslec po co ja jednak stoje do kasy marnuje swoj czas i ze robie to rowniez dla ciebie mimo ze cie nie znam?
Chyba nie zrozumial jednak. TO jest tjednak kraj skazany na bycie niewolnikami.