Dodaj do ulubionych

"Zresztą co oznacza dobry kierowca?"

10.11.18, 15:18
Tytuł wątku to cytat z wypowiedzi znakomitego członka tego forum. Jednak pytanie w tytule postawione tak śmiało, nawet z największym bólem rozwiązać by należało, jak mówi poeta.

No to ja zacznę od tego, że owszem, jak najbardziej uważam się za dobrego kierowcę. I nie dlatego, że "30 lat bez wypadku". Po pierwsze, 35 lat, po drugie owszem, coś tam mi się przydarzyło. Zbliżam się jednakowoż do miliona przejechanych kilometrów. Jak rozpoznaję w sobie dobrego kierowcę? Po tym, że mało co mnie na drodze zaskakuje. A jeśli nawet, to umiem się wybronić, a to z kolei dlatego, że zostawiam sobie margines bezpieczeństwa.

A wcale nie dlatego, że trzymam się przepisów.
Obserwuj wątek
    • szymi_mispanda Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 15:26
      Ja sie uwazam za przecietnego kierowce. Bylem pare razy w weekendy na nordschleife I widzialem ze jest duzo lepszych amatorow.

      A co do historia to nie liczylem ale przynajmniej z 15 stluczek, 2 wyspadki plus jeden wypadek taki ze nie z sacmohodem drugim tylko wylecialem w pole I plot zniszczylem I samochod.

      2x mialem zabrane prawo jazdy polskie.

      Takze jedyna pozytywna rzecza w kontekscie pytania to napisze ze jestem nadwyraz przecietnie doswiadczony w roznych sprawach jazdy samochodem ale nie dobrym kierowca.
      • bwv1080 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 18:29
        szymi_mispanda napisał(a):
        > Ja sie uwazam za przecietnego kierowce.
        > [...]ale przynajmniej z 15 stluczek, 2 wyspadki plus jeden wypadek
        > taki ze nie z sacmohodem drugim tylko wylecialem w pole I plot
        > zniszczylem I samochod.
        >
        > 2x mialem zabrane prawo jazdy polskie.

        Ja p...dole. Jeśli to jest przeciętny kierowca, to jak straszni są ci źli?
        • szymi_mispanda Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 11:04
          Ci zli sa w krainie wiecznych lowow.
      • galtomone Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 10:58
        Starch sie bac
        • szymi_mispanda Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 11:07
          Ja to sie zastanawiam ze wy to chyba po prostu klamiecie - kazdy sie tu chwali ze w zyciu nie mial wypadku. No jakos wsrod znajomych moich to wiekszosc miala wypadki lacznie z tym ze ktorys tam mial dachowanie w niemczech.

          A wy tu jakis wyidealizowany swiat nieprawdziwy - nie ma mozliwosci zeby jak sie ostro cisnie to czasem nie przeciagnac struny.

          Inaczej skad wiadomo gdzie sa te granice mozliwosci? Zeby to wiedziec to trzeba je czasem przekroczyc.
          • galtomone Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 17:27
            Stluczke mialem jedna - jak mialem prawojadzy od miesiaca. PJ nigdy mi nie zabrano, mandatow slusznie naliczonych mialem 3.
            Jeden za parkowanie Malucha na trawie i 2 za predkosc.
            A w sumie mandatow 4.
            • galtomone Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 17:29
              A km za mna juz sporo ponad mln - ronymi autami, w roznych krajach, w roznych warunkach... fototki tez nigdy.
              Sytuacji podbramkowych kilka.
            • engine8 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 18:53
              Ja wypadkow mialem kilka - lacznie ze skasowanym autem.
              Zaden jednak nie byl oficjalnie z moje winy... Dwa powazniejsze to auto wyjechalo mi przed nos z parkingu i go przywalilem moim przodem w jego przod tak ze oba odlecilay ale nikomu si eni cnie stalo.
              Drugo to facet z Izraela przejechal czerwone - wysiadl z samolotu, wypozyczyl auto i na pierwszych swaitlach mnie przygrzal w lewe przednie kolo tak ze auto do kasacjo.. Chyba byl z Mosadu bo sie nie targowal - jedyne co chcial to szybko sie usunac z miejsca wypadku...Podpisal policji co chciala, i koles go zaraz zabral..
              Ubezpieczenie u nas jednak nawet jak sie ma duzo wypadkow nie z wlasnej winy podejrzewa ze sie pchasz tam gdzi enie powinienes i sie przyglada....Mnie na szescie nie podejrzewali.
              A mandatow to chyba ze 20... wiekszesz za predkosc a jeden oficjalnie za niebezpieczna zmiane pasa (tzn jak zmienilem pas to podobno ten za mna nacisnal hamulec wiec niby sie "wsisnalem" ale tak naprawde to za brak tablicy rejestracyjnej z przodu (za to samo nie mozna zatrzymywac i dostaje sie tzm "fixit").
    • nazimno Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 15:31
      Dobrym kierowca jest ten, ktory nie zaburza
      czasoprzestrzeni innych kierowcow.
      Ten warunek wystarczy.
      • do.ki Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 16:38
        > Dobrym kierowca jest ten, ktory nie zaburza
        > czasoprzestrzeni innych kierowcow.

        Wynikałoby z tego, że nie ma dobrych kierowców. Nie da się nie zaburzać czasoprzestrzeni innych. Mam rozumieć, że wokół mnie są sami źli kierowcy, którzy samym faktem swojego istnienia na wiele sposobów zaburzają moją czasoprzestrzeń? I bez wątpienia ja zaburzam ich czasoprzestrzeń. Nie, ta droga rozumowania prowadzi donikąd.
        • nazimno Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 18:55
          Nie rozumiesz.
          Jezeli jazda innych tworzy zupelnie niepotrzebne sytuacje zmuszajac mnie np. do:
          ostrego hamowania, unikow, ratowania sie,
          uciekania z pasa ruchu, ...inne,
          to mam w dupie takich Januszow,
          ktorzy deklaruja, ze sa dobrymi kierowcami.
          To zwykle glupie kutasy, a nie kierowcy.
          To jest to "naruszenie mojej czasoprzestrzeni".

          Niach sie odp...la z taka maniera jazdy ok?
          PS
          Radze sobie bezwypadkowo i to tylko dzieki temu,
          ze zakladam, ze dookola porusza sie stado
          idiotow. Poniekad mam racje.
          • do.ki Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 20:20
            > Radze sobie bezwypadkowo i to tylko dzieki temu,
            > ze zakladam, ze dookola porusza sie stado
            > idiotow. Poniekad mam racje.

            Poniekąd masz. Ja też jeżdżę z tym założeniem.
            • nazimno Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 20:36
              No to jest maly consensus.
              PS
              To siadanie komus na kufrze, o ktorym pisales
              (pinda w octavii), jest ulubionym zajeciem
              majstrow budowlanych popie...jacych A4
              w niedziele wieczorem na trasie do Jedrzychowic,
              gdy usiluja passatami z opolskich
              wypozyczalni zmiesc wszystko przed soba,
              co wlasnie wyprzedza kolumne gesto jadacych
              ciezarowek.
              To sa dopiero glupie kutasy.
          • wislok1 Esencja 12.11.18, 18:43


            Radze sobie bezwypadkowo i to tylko dzieki temu,
            ze zakladam, ze dookola porusza sie stado
            idiotow. Poniekad mam racje.


            Nie poniekad

            Moze przesadzone, ale taki punkt wyjscia TRZEBA przyjac

            Ale czasem to i tak nie pomoze..........
            • samspade Re: Esencja 12.11.18, 19:32
              Jest to bardzo przesadzone. To zdanie bufona. W rzeczywistości ten bufon jest częścią tego stada. Tyle że nieswiadomym. Ciekawe czy zdaje sobie sprawe że sam popełnia błędy. Pewnie nie. Przecież to inni są idiotami.
              • nazimno Re: Esencja 12.11.18, 20:35
                Ty jestes idiota i to stwierdzilem juz dawno temu
                w sposob niepodwazalny.
                Wlasnie to udowodniles, zakompleksiony dupku.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 17:02
      Dobry kierowca powinien jezdzic sprawnie, pewnie i szybko, nie zamulać.
      • bimota Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 14:29
        Dobry kierowca powinien jezdzic sprawnie, pewnie i szybko, nie zamulać.

        I POTRAFI ODROZNIC ZAMULANIE OD JAZDY OPTYMALNEJ I SIE NIE WPIEPRZAC...

        A CALKIEM NAJLEPSI TO SA SWIETOBLIWI NAUCZYCIELE...
    • engine8 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 17:18
      Dobry kierowca to ten kto zna swoje mozliwosci i mozliwosci auta kotre prowadzi oraz potrafi te obydwie rzeczy razem kontrolowac.
      A to czy ktos jezdzi zgodnie z przepisami i czy ma wypadki czy tez nie niekoniecznioe swiadczy o tym czy jest dobrym kierowca.
      • bwv1080 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 18:27
        engine8 napisał(a):
        > czy ma wypadki czy tez nie niekoniecznioe swiadczy o tym czy jest dobrym kierowca.

        Kierowca powodujący wypadki udowodnił tymiżże, że nie zna możliwości swoich i auta, nie panuje nad pojazdem i nie ogarnia sytuacji. Czyli koniecznie świadczy, że jest złym kierowcą.
        • tbernard Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 19:05
          Ktoś mający wypadek nie musi być sprawcą.
      • hutchence Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 22:52
        Amen
    • waga170 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 17:48
      Ja ogladajac amerykanskie poscigi policyjne i sposob jazdy uciekajacego czesto mysle sobie "dobry, jebany".
      • engine8 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 18:04
        A tak na serio

        Mozna powiedziec że mamy co najmnije 2 różne definicje tego, kto jest dobry kierowca i te definicje niekoniecznie się ze soba zgadzaja

        Definicja 1.

        Definicja 1 jest "społecznie dobry kierowca".
        To kierowca, który może nie posiada największych umiejętności technicznych, ale jest empatyczny dla innych kierowców i przestrzega zasad. Przestrzegaja ograniczen prędkości, wlaczaja kierunkowskazy, zatrzymują się na żółtych światłach i na ogół nie denerwują swoim zachowaniem innych kierowców, chyba że kierowcy ci są nieostrożni lub łamią zasady. Dobrzy społeczni kierowcy wybierają jeden pas na autostradzie i trzymają się go.

        Definicja 2.

        Definicja 2 jest "dobry technicznie operator samochodu".
        Jest to kierowca, który zna siebie i swoje auto i ma pelno kontrole nad autem w wikoszosci sytuacji na drodze. Może równolegle parkować jedną ręką, pijąc Cole, i który może wydostać się z poślizgu podczas ustawinai radia. Preferuje jeździć z prędkością, przy której czuja się wg nich bezpiecznie, w przeciwieństwie do arbitralnego limitu prędkości, i zwykle ignoruja znaki które nie maj sensu albo gdzie nie widzą żadnego niebezpieczeństwa. Jezdza dynamicznie i potrafi unikac sytuacji niebezpiecznych dlatego ze zawsze znaja sytuacje na drodzi i dookola ponieważ skupija swoja uwage na jezdzie. Z reguły nie toleruja jazdy innych albo obrażają się na innych kierowcach, którzy uniemożliwiają im jazdę wg ichnych zasad albo na takich którzy jeżdżą zbyt wolno kiedy nie jest to konieczne. Dobrzy kierowcy techniczni często zmieniają pasy, aby ominąć inne pojazdy i nie cierpi pieszych

        I tak naprawde dobry kierowca to taki ktory potrafi manewrowac pomiedzy obydwoma tymi definicjami w zaleznosci od warunkow i potrzeby..
      • do.ki Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 10.11.18, 20:22
        Gdybyś miał samochód spreparowany na potrzeby filmu, byłaby to dla ciebie bułka z masłem. Jeden taki Paul Walker wyjechał z filmu w rzeczywistość, no i wyszło jak wyszło.
        • waga170 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 00:18
          Ja mowilem o takich poscigach policyjnych:
          www.youtube.com/watch?v=NI7EYAb-cBU
          Gosciu z Mustanga byl dobry, jebany:)
          • agios_pneumatos Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 08:13
            waga170 napisała:

            > Ja mowilem o takich poscigach policyjnych:
            > www.youtube.com/watch?v=NI7EYAb-cBU
            > Gosciu z Mustanga byl dobry, jebany:)

            Karwasz wykręcić Altonena przy 160 km/h na suchym, dwa razy pod rząd to trzeba mieć cojones.

            Jednakowoż policjanci na ogół są lepsi.
          • do.ki Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 12:05
            To nie on jest dobry, tylko policja go głaska. A powinni przyładować z bazooki, i pokazać go w prime time jako kulę ognia.
            • waga170 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 12:37
              A ja mysle ze po tych dwoch Altonenach policja powinna uznac ze "przeciwnik wygral" i odpuscic, jak prawdziwi sportowcy i dzentelmeni:)
              • do.ki Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 22:46
                Policja jest ramieniem państwa. A z państwem nie można wygrać.
                • waga170 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 00:36
                  Panstwo i policja sa w USA po to zeby obywatelom nie dziala sie jakas krzywda a nie po to zeby walic do nich z bazooki:)
    • qqbek Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 00:59
      Mój dziadek był dobrym kierowcą.
      Pierwsze "nieformalne" szlify za kierownicą Fiata 508 swojego ojca.
      Prawo jazdy w 1946 roku na Oplu Kadecie.
      Od 1946 roku nawet jak przez chwilę nie miał samochodu (do 1959 roku próbował sił jako "prywaciarz" i po domiarze US nierzadko i sprzęty domowe znikały, a nie tylko samochód), to miał motocykl.
      Kolizję miał jedną przez te wszystkie lata, nie ze swojej winy.
      Zmarł na początku 2011 roku.
      Jeździł, regularnie i często, do połowy 2010.

      Nie, nie zawsze trzymał się przepisów.
      Miał fotograficzną pamięć i jak raz przejechał jakąś trasę, to pamiętał każdy zakręt, tak więc jeździł szybko, ale pewnie.

      Póki pracował (a skończył pracować w 2005 roku dopiero, w wieku lat 78 - był biegłym rewidentem, w tej grupie zawodowej 70-latkowie przez długi czas nikogo nie dziwili) robił po 30-40 tysięcy rocznie.
      • waga170 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 01:12
        Dziadek jednak przezyl wiekszosc swojej kariery w czasach kiedy inny uczestnik ruchu byl o kilometr przed, a drugi o kilometr za Dziadkiem, a oba te uczestniki to byly furmanki.
        • qqbek Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 01:15
          Ale "końcówkę" już w czasach "nowożytnych" i nadal dawał sobie w ruchu radę.
          Nie był typowym "ramolem", drogową "pierdołą" z refleksem szachisty.
          Był dobrym kierowcą.
          • waga170 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 01:25
            > Był dobrym kierowcą.
            Absolutnie nie mowie ze nie byl!

            A tak apropos, to moja zona ktora sie boi wyjechac tylem z garazu bo pozniej nie wie w ktora strone skrecac kierownica, w oczach "urzedu" jest lepszym kierowca niz ja. Tak przynajmniej twierdzi ubezpieczyciel.
            • szymi_mispanda Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 08:54
              dla ubezpieczyciela najlepszym kierowca jest ten na ktorym ubezpieczyciel najlepiej zarabia

              dla ideologow lewicowych taki ktory jest najpotulniejszy

              dla ministra finansow taki co ma samochod z najwiekszym silnikiem I duzo jezdzi (szkoda ze ja ta malo jezdze bo moze bym dostal jakas odznake wzorowego kierowcy z MIn. Fin za te 25L na 100)

              a podswiadomie to wydaje mi sie ze "dobry" dla kazdego jednak oznacza dobry technicznie
        • hukers Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 01:17
          Dobry kierowca, zwłaszcza w Polsce, to kierowca przewidujący tzw antycypator.
          • tbernard Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 15:17
            Krótko i zwięźle tak jak lubię.
            • nazimno Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 16:52
              Najlepszy kierowca to martwy kierowca.
              Ani sobie ani nikomu juz nic nigdy nie zrobi.
          • qqbek Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 16:07
            hukers napisał:

            > Dobry kierowca, zwłaszcza w Polsce, to kierowca przewidujący tzw antycypator.

            Nie, dobry kierowca, zwłaszcza w Polsce, to ten, który "jedzie tak jak ja".
            Ten, który jedzie szybciej to wariat goniący na złamanie karku, a jadący wolniej to niedorobiony flegmatyk, "zapychacz ulic".

            ;)
            • nazimno Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 12:20
              Niezaleznie od tego czy jedzie szybciej czy wolniej, taki Janusz przyp....la drugiemu Januszowi i mamy wtedy cos takiego:

              d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/be/72/5be406bfa9330_p.jpg?1541758904

              I wtedy tysiace Januszow rzuca "kurw..i".
              Jak juz wyjada z takiego korka, to jada dalej "po swojemu", jak to Janusze...
    • mrprogramista Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 16:40
      Dobry kierowca zna różnice w zachowaniu aut RWD, FWD i umie jeździć po śniegu bez kontroli trakcji ale nie na zasadzie "ale mnie zarzuciło."
      • nazimno Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 16:54
        Tak to jezdzi Sw. Mikolaj.
        • szymi_mispanda Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 16:59
          kiedys jak do mnie jechal saniami dac mi rozge to jednak go zarzucilo I komin nam rozwalil w chacie
          • nazimno Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 17:03
            Musial byc narabany.
            • qqbek Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 17:25
              nazimno napisał:

              > Musial byc narabany.

              Pewnie z zachodu leciał, tam eggnog na święta piją, jak dobrze przyrządzony, to taki "silent killer" się z niego robi - niby nic, a alkoholu tyle, że w końcu i słonia do parteru sprowadzi.

              Inna sprawa, że po świątecznej wizycie w Polsce i Finlandii Mikołaj przez tydzień na czworaka się z reniferami do Rosji i na Białoruś czołga i nie nazywają go już "mikołajem", tylko "dziadem"... coś w tym musi być.
    • hutchence Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 11.11.18, 22:51
      Dziękuję za "znakomitego członka forum". Rozumiem, że to tytuł nadany przez wszystkich czy tylko przez ciebie. Aż żałuję, że przed paroma minutami przeprosiłem cię za co nie co. Żałuję. Pierdol się.
      • samspade Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 06:16
        Ale to ja zostałem tak nazwany.
        Obyś za kierownicą był spokojniejszy.
        • hutchence Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 20:01
          Uważasz, że jestem nerwowy? Może trochę. Ale po 20 latach małżeństwa mało, który chłop nie jest. Prowadzenie auta mnie odpręża. Dla mnie to największa przyjemność w życiu. Kocham to. Niezależnie od warunków. A najzabawniejsze jest to, że tylko dla czystej przyjemności przejechałem może 0,5% wszystkich km w życiu. I tak jak starłem się przeprosić dokiego za wszystkie inwektywy tak również chciałem przeprosić Ciebie. Czasami mnie ponosi. A internet to tak naprawdę nie jest dobre medium do dyskusji.
          • samspade Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 22:11
            Internet splyca dyskusję. A jeździć tez lubię. Chociaż mocno rozróżniam to lubienie. Dla przykładu stanie na moscie Grota jest średnio przyjemne.
            Oraz z definicji jazda samochodem nie jest czynnością która sprawia mi największą przyjemność.
            • nazimno Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 22:17
              Kabotyn.
    • galtomone To nie jest dobry kierowca... 12.11.18, 13:35
      bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,24159737,niechlubny-rekord-setny-kierowca-wjechal-w-barierki-na-zakrecie.html#s=BoxLoKaImg3
      Zakret widoczny, oswietlony, wyprofilowany, niezaskakujacy... a jednak.
      A testowalem go w roznych warunach i w roznych autach i nizej 80 jeszcze zejsc nie musialem, choc zwykle pokonuje go z predkoscia 65-70, bo troche opon szkoda.

      Nie wiem jak tam mozna wjechac w barierki.... ale juz setce kierowcow sie udalo.
    • toreon Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 14:52
      Ooo fajne są takie wątki pt. "czy jestem w czymś dobry"
      Przebijam: technicznie jestem nie najgorszy ale pod względem tolerancji czy empatii - hmmmm fatalny
    • wislok1 Re: "Zresztą co oznacza dobry kierowca?" 12.11.18, 18:37
      No to ja zacznę od tego, że owszem, jak najbardziej uważam się za dobrego kierowcę.

      Pycha zawsze kroczy przed upadkiem !!!

      Nigdy nie wiesz, co cie zaskoczy
      Mozna byc zaje.iscie dobrym, sekunda braku koncentracji d... zbita

      Kazdemu sie moze przytrafic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka