Gość: Zavi
IP: 194.242.62.*
20.10.04, 15:43
Witam, to nie prowokacja, takie coś znalazłem w Interii:
(wkleiłem do innego wątku ale gdzieś przepadł - przepraszam jak ktoś czyta
drugi raz, ale wydaje mi sie że sprawa jest ciekawa)
"W Wielkiej Brytanii aż 17 procent ciężkich wypadków jest powodowanych przez
zmęczonych kierowców podczas, gdy tylko do 3-4 procent takich zdarzeń
dochodzi na skutek przekroczenia prędkości.
Ciekawe wnioski z tych danych wyciągnęło Stowarzyszenie Brytyjskich Kierowców
(Association of British Drivers).
- Przez ostatnie lata rząd zrobił wszystko, żeby ograniczyć przekraczanie
prędkości. Tymczasem, w efekcie jazdy z niskimi prędkościami wydłuża się czas
podróży, szczególnie na dłuższe dystanse, a to nieuchronnie prowadzi do
zmęczenia kierowców - uważa rzecznik tej organizacji, Mark McArthur-
Christie. - Co więcej, długotrwała jazda z nienaturalnie niską prędkością
powoduje, że spada koncentracja prowadzącego, a w efekcie może on nawet...
usnąć!
Rzecznik ABD wskazał przy tym na nadspodziewanie wysoki odsetek wypadków
spowodowanych zaśnięciem za kierownicą. Zwrócił również uwagę, że spośród 4
procent wypadków spowodowanych przekroczeniem prędkości należy wykluczyć te,
spowodowane przez pijanych kierowców i złodziei samochodów"
i co Wy na to?