Dodaj do ulubionych

Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignorowane

04.11.19, 10:13
www.youtube.com/watch?v=5Q6M6Eyx4QY
Obserwuj wątek
    • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 10:24
      Dlaczego ludzie nie przestrzegają ograniczeń prędkości?
      Bo są.
      Gdyby nie było ograniczeń zniknął by problem ich ignorowania.
      • waga170 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 10:55
        > Gdyby nie było ograniczeń zniknął by problem ich ignorowania.

        Tylko tak myslisz, bo ograniczenia by byly, tylko nie te napisane na kawalku blachy przy drodze.
        Ja w ogole tych cyferek na kawalku blachy nie czytam, predkosc ograniczam wedlug wlasnej opinii czy przypadkiem nie jade za szybko w tym konkretnym miejscu i czasie. Ale poniewaz u nas jest wysoki udzial debili w ruchu drogowym, poslugujac sie taka sama metoda jak moja, czy aby nie za szybko jak na warunki, wychodzi im ze 130 na osiedlowce nie jest za szybko.
        • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:17
          A jak jedziesz w nocy/we mgle po drodze której nie znasz to też nie patrzysz na cyferki? Nie boisz się że jak jest 30 to faktycznie na takim zakręcie jadąc 50 możesz wylecieć w rów?
          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:23
            aron2004 napisał:

            > A jak jedziesz w nocy/we mgle po drodze której nie znasz to też nie patrzysz na
            > cyferki? Nie boisz się że jak jest 30 to faktycznie na takim zakręcie jadąc 50
            > możesz wylecieć w rów?
            >

            Pytanie bez sensu, bo na nieznanej drodze przy gorszej widoczności wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwolnić. Więc i tak pozostaje ocena własna.
            • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:38
              Ale jaka ocena własna jeżeli droga jest kręta, nieznana i jest mgła? Co tam możesz sobie naoceniać?
              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:40
                aron2004 napisał:

                > Ale jaka ocena własna jeżeli droga jest kręta, nieznana i jest mgła? Co tam moż
                > esz sobie naoceniać?
                >

                Możesz sobie naoceniać, że musisz jechać wolniej niż znaki na to wskazują.
                Więc po co na siłę w takiej sytuacji lansujesz znaki?
                • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:42
                  klemens1 napisał:

                  > Możesz sobie naoceniać, że musisz jechać wolniej niż znaki na to wskazują.

                  Wiesz że Polsce sytuacje gdzie znaki podają prędkość minimalna praktycznie nie istniej?
                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:47
                    samspade napisał:

                    > > Możesz sobie naoceniać, że musisz jechać wolniej niż znaki na to wskazują.
                    >
                    > Wiesz że Polsce sytuacje gdzie znaki podają prędkość minimalna praktycznie nie
                    > istniej?

                    A wiesz że słowa "wskazują" i "nakazują" mają różne znaczenia?
                    • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:56
                      W Polsce praktycznie nie istnieją miejsca gdzie jest oznakowanie wskazujące z jaką prędkością należy jechać.
                      • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:00
                        Nie no jest np. teren zabudowany
                        • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:21
                          aron2004 napisał:

                          > Nie no jest np. teren zabudowany
                          >

                          I co z nim?

                          Czym sie poza predkoscia na znakach rozni od niezabudowanego.
                          Nigdzie znaki nie mowia z jaka predkoscia masz jechac (nie liczac min na autostradzie) ale z jaka maksymalna mozesz jechac.

                          W zadnym wypadku to nie nakaz.

                          Ergo, to co pisze klemes to jak zwykle bzdury. Nikt mu wolniej nie zakazuje, zgodnie z wlasna ocena jechac.
                          Ale moze se te wlasna ocene wsadzic jako argument do jazdy szybszej.

                          To tak generalizujac, bo zgodze sie z nim, ze mamy z ograniczeniami -sensownymi problem.

                          Jak taki Klemens 10 razy pojedzie taka dwupasmowka gdzie jest do 60km/h od czapy, to sobie dla wlasnej wygody uzna, ze wszystki sa od czapy i jak ma ochote szybciej to jedzie szybciej bo znaku :gupie:.
                          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:24
                            galtomone napisał:

                            > Ergo, to co pisze klemes to jak zwykle bzdury. Nikt mu wolniej nie zakazuje, zg
                            > odnie z wlasna ocena jechac.

                            Bzdury to jest to, co ty załapałeś z tego, co piszę.
                            Każdy głupi wie, że piszę o limicie, a nie o nakazie jazdy z daną prędkością.
                            Ale trafiają się - jak widać - głupsi od głupich ...

                            • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:36
                              "Możesz sobie naoceniać, że musisz jechać wolniej niż znaki na to wskazują."

                              Znaki nie wskazuja jak szybko MASZ jechac, tylko jak szybko możesz jechać.
                              Dla kazdego glupiego jasnym jest, ze reszta zalezy od warunkow.

                              Widac, nie kazdy jest chocby glupi niestety.
                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:04
                                galtomone napisał:

                                > "Możesz sobie naoceniać, że musisz jechać wolniej niż znaki na to wskazują."
                                >
                                > Znaki nie wskazuja jak szybko MASZ jechac, tylko jak szybko możesz jechać.
                                > Dla kazdego glupiego jasnym jest, ze reszta zalezy od warunkow.
                                >
                                > Widac, nie kazdy jest chocby glupi niestety.

                                Dla ciebie z tej wypowiedzi wcale to, co napisałeś, jasne nie było.

                      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:17
                        samspade napisał:

                        > W Polsce praktycznie nie istnieją miejsca gdzie jest oznakowanie wskazujące z j
                        > aką prędkością należy jechać.

                        Właśnie o tym piszę.
                        • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:20
                          klemens1 napisał:

                          > samspade napisał:
                          >
                          > > W Polsce praktycznie nie istnieją miejsca gdzie jest oznakowanie wskazują
                          > ce z j
                          > > aką prędkością należy jechać.
                          >
                          > Właśnie o tym piszę.

                          To dobrze że nie ma takich oznakowań
                          "Możesz sobie naoceniać, że musisz jechać wolniej niż znaki na to wskazują."
                          Skoro i tak należało by jechać wolniej niż prędkość zalecana.
                          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:25
                            samspade napisał:

                            > > > W Polsce praktycznie nie istnieją miejsca gdzie jest oznakowanie wskazujące z j
                            > > > aką prędkością należy jechać.
                            > >
                            > > Właśnie o tym piszę.
                            >
                            > To dobrze że nie ma takich oznakowań
                            > "Możesz sobie naoceniać, że musisz jechać wolniej niż znaki na to wskazują."

                            Takie są, ale żeby to pojąć, musiałbyś się nauczyć czytać po polsku i trochę rozumieć kontekst.


                            • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:27
                              klemens1 napisał:

                              > Takie są, ale żeby to pojąć, musiałbyś się nauczyć czytać po polsku i trochę ro
                              > zumieć kontekst.

                              Być może nie do końca rozumiem kontekst.
                              Wiem że bez wątpienia pomogło by gdyby osoba pisząca nie utożsamiała prędkości maksymalnej z obowiązującą.
                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:31
                                samspade napisał:

                                > klemens1 napisał:
                                >
                                > > Takie są, ale żeby to pojąć, musiałbyś się nauczyć czytać po polsku i trochę ro
                                > > zumieć kontekst.
                                >
                                > Być może nie do końca rozumiem kontekst.
                                > Wiem że bez wątpienia pomogło by gdyby osoba pisząca nie utożsamiała prędkości
                                > maksymalnej z obowiązującą.

                                Jak widać - nie pomaga.
                                Zwłaszcza gdy ktoś chce błysnąć i przypierdala się na siłę do czegoś, co pozostali rozumieją.
                                • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:36
                                  klemens1 napisał:

                                  > Zwłaszcza gdy ktoś chce błysnąć i przypierdala się na siłę do czegoś, co pozost
                                  > ali rozumieją.

                                  Ale co rozumieją?
                                  Że napisałeś nieprecyzyjnie? Delikatnie mówiąc oczywiście.
                                  Ależ ja to rozumiem.
                                  Jestem przekonany że nie jesteś na tyle ograniczony żeby twierdzić że jazda 70 na ograniczeniu do 90 jest jazdą niezgodną z ograniczeniem.
                                  Natomiast twoje pyskowanie świadczy o tym że nie potrafisz przyznać się do błędu.
                                  Przecież gdybyś napisał rzeczywiście źle napisałem. powinno być tak i tak...
                                  Ale tobie takie coś nie przejdzie przez usta/klawiaturę.
                                  • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:38
                                    Norma...
                                    Klemens jest "mondry" a wszyscy na okolo (i znaki) "gupie".
                                    • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:07
                                      galtomone napisał:

                                      > Norma...
                                      > Klemens jest "mondry" a wszyscy na okolo (i znaki) "gupie".
                                      >

                                      Że niby sugerujesz, że znaki są mądre?
                                      • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:34
                                        Niczego nie musze sugerowac. Jak jest kazdy glupi wie... A ty pytasz.
                                        • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:57
                                          galtomone napisał:

                                          > Niczego nie musze sugerowac. Jak jest kazdy glupi wie... A ty pytasz.
                                          >

                                          Nie pytam, czy coś musisz sugerować, tylko czy sugerujesz, że wszystkie znaki są mądre.
                                          • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 08:32
                                            klemens1 napisał:

                                            > galtomone napisał:
                                            >
                                            > > Niczego nie musze sugerowac. Jak jest kazdy glupi wie... A ty pytasz.
                                            > >
                                            >
                                            > Nie pytam, czy coś musisz sugerować, tylko czy sugerujesz, że wszystkie znaki s
                                            > ą mądre.

                                            Nie sadzisz, ze pytanie jest ponizej poziomu glupie?
                                            • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:13
                                              galtomone napisał:

                                              > > > Niczego nie musze sugerowac. Jak jest kazdy glupi wie... A ty pytasz.
                                              > > >
                                              > >
                                              > > Nie pytam, czy coś musisz sugerować, tylko czy sugerujesz, że wszystkie znaki s
                                              > > ą mądre.
                                              >
                                              > Nie sadzisz, ze pytanie jest ponizej poziomu glupie?

                                              Nie.
                                              Sądzę, że jest bardzo celne, bo robisz wszystko, byle tylko nie odpowiedzieć. Nieudolność tego wymigiwania się od odpowiedzi aż razi.

                                              • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:26
                                                A mozesz mi wyjasnic kochany jak znak moze byc mądry?

                                                Bo moze faktycznie ja o czyms nie wiem i teraz mamy myslace znaki i stad twoje na pozór idiotyczne pytanie.
                                                • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:14
                                                  galtomone napisał:

                                                  > A mozesz mi wyjasnic kochany jak znak moze byc mądry?

                                                  Może być na tyle mądry by zrozumieć, że jego mądrość nie polega na tym, że np. odpowiada ci na pytania dotyczące mechaniki kwantowej.
                                                  Tobie naprawdę trzeba tłumaczyć podstawy komunikacji ze szczególną troską.

                                                  • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:33
                                                    Nie o to pytam - nie dotarło - wytłuścić ci, czy sam znajdziesz o co pytam?
                                                    Byłbym wdzięczny za to wyjaśnienie.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:48
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Nie o to pytam - nie dotarło - wytłuścić ci, czy sam znajdziesz o co pytam?
                                                    > Byłbym wdzięczny za to wyjaśnienie.
                                                    >

                                                    O to pytasz, tylko nie zajarzyłeś odpowiedzi.
                                                  • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 09:41
                                                    Jednak pytania nie zrozumiales, a jak zrozumiales (w co watpie) to nie wiesz jak z sensem udzilic FAKTYCZNEJ odpowiedzi.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 09:50
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Jednak pytania nie zrozumiales, a jak zrozumiales (w co watpie) to nie wiesz ja
                                                    > k z sensem udzilic FAKTYCZNEJ odpowiedzi.
                                                    >

                                                    W pytaniu chodziło ci o to, że znak jest przedmiotem martwym, więc nie może być ani mądry, ani głupi. Ani np. współczujący itp.
                                                    I odpowiedziałem ci jak najbardziej na temat, ale za tępy jesteś, by to zrozumieć. Jedyne pocieszenie w tym, że jesteś w nierozumiejącej mniejszości.

                                                  • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 11:51
                                                    Nie kochany.

                                                    Ja zadałem proste pytanie - JAK???

                                                    A twoja odp. nie odpowiada na pytanie JAK ("Może być na tyle mądry by zrozumieć, ") tylko JAKI.

                                                    Niby tylko jedna literka różnicy a w zrozumieniu pytania tak duża.
                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:06
                                    samspade napisał:

                                    > klemens1 napisał:
                                    >
                                    > > Zwłaszcza gdy ktoś chce błysnąć i przypierdala się na siłę do czegoś, co pozost
                                    > > ali rozumieją.
                                    >
                                    > Ale co rozumieją?
                                    > Że napisałeś nieprecyzyjnie? Delikatnie mówiąc oczywiście.

                                    A jak niby miałem napisać? Tak się właśnie pisze. Może się jeszcze przypierdziel do podwójnego zaprzeczenia w języku polskim.

                                    > Natomiast twoje pyskowanie świadczy o tym że nie potrafisz przyznać się do błędu.
                                    > Przecież gdybyś napisał rzeczywiście źle napisałem. powinno być tak i tak...
                                    > Ale tobie takie coś nie przejdzie przez usta/klawiaturę.

                                    Wszystko było napisane dobrze - a do błędów się już kilka razy przyznawałem.
                                    Jak tak bardzo cię dupa swędzi, żeby znaleźć jakiś błąd u mnie, to raczej nie powinno to być trudne, bo je popełniam nie tak rzadko.
                                    Ale takie silenie się jak teraz to naprawdę jest żałosne ...
                                    • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:29
                                      klemens1 napisał:

                                      > > Ale co rozumieją?
                                      > > Że napisałeś nieprecyzyjnie? Delikatnie mówiąc oczywiście.
                                      >
                                      > A jak niby miałem napisać?

                                      Precyzyjnie.
                                      Spójnie logicznie.

                                      >Tak się właśnie pisze.

                                      Mówi się wziąść co nie oznacza że jest to poprawna forma.

                                      > Wszystko było napisane dobrze

                                      Prócz tego co napisałeś źle.
                                      Choćbyś nie wiem ile pluł stwierdzenie "wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwolnić" jest z punktu widzenia logiki nieprawidłowe.
                                      Choćbyś nie wiem ile razy pyskował jazda 70 na ograniczeniu do 90 jest zgodna z ograniczeniem.
                                      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 16:00
                                        samspade napisał:

                                        > >Tak się właśnie pisze.
                                        >
                                        > Mówi się wziąść co nie oznacza że jest to poprawna forma.

                                        Ale tak się potocznie pisze i tego nie zmienisz.
                                        "Prędkość wskazywana przez znaki" czy "zgodna z ograniczeniem" należy rozumieć jako "maksymalna dozwolona prędkość".
                                        Jest to nieprecyzyjne i takie ma być, bo każdy wie o co chodzi.
                                        No chyba że ma ochotę podleczyć jakieś kompleksy i robić z gówna problem. Co się niniejszym udało - tzn. to drugie, nie wiem, czy pierwsze.

                                        • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:00
                                          klemens1 napisał:

                                          > Ale tak się potocznie pisze i tego nie zmienisz.
                                          > "Prędkość wskazywana przez znaki" czy "zgodna z ograniczeniem" należy rozumieć
                                          > jako "maksymalna dozwolona prędkość".
                                          > Jest to nieprecyzyjne i takie ma być, bo każdy wie o co chodzi.

                                          To że pisze się potocznie nie zmienia faktu że jest to niezgodne z logiką i matematyką.
                                          Używanie takich określeń jest po prostu błędem.
                                          A czy tak ma być? Nie wątpię że wiele osób nie widzi nic złego w używaniu takich sformułowań. Ale to problem tych osób. One mogą coś wziąść czy cofać się do tyłu.

                                          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:18
                                            samspade napisał:

                                            > > Ale tak się potocznie pisze i tego nie zmienisz.
                                            > > "Prędkość wskazywana przez znaki" czy "zgodna z ograniczeniem" należy roz
                                            > umieć
                                            > > jako "maksymalna dozwolona prędkość".
                                            > > Jest to nieprecyzyjne i takie ma być, bo każdy wie o co chodzi.
                                            >
                                            > To że pisze się potocznie nie zmienia faktu że jest to niezgodne z logiką i mat
                                            > ematyką.
                                            > Używanie takich określeń jest po prostu błędem.

                                            Język potoczny nie jest błędny i z definicji ma prawo być niezgodny z matematyką i logiką.
                                            Dobrym przykładem jest tu zapis objętości jakiegoś pudła, np. "jeden na jeden na jeden metr". Zapis matematyczny to 1*1*1*m^3. Waga tego do tej pory nie może pojąć i robi z siebie idiotę, mieszając zapis matematyczny z potocznym i sugerując, że "metr sześcienny" dotyczy jednego wymiaru. A tak naprawdę matematycznie mój zapis jest prawidłowy (z metrem sześciennym), chociaż - tu się skup - nie robię problemu z tego, że ktoś użyje zwrotu potocznego.

                                            > A czy tak ma być? Nie wątpię że wiele osób nie widzi nic złego w używaniu takic
                                            > h sformułowań. Ale to problem tych osób. One mogą coś wziąść czy cofać się do t
                                            > yłu.

                                            Nie - to nie jest ich problem bo one problemu nie widzą. A nie widzą, bo go nie ma.
                                            To ty sztucznie ten problem tworzysz, bo za wszelką cenę chcesz wykazać błąd w tym, co piszę. Niestety, robisz to tak nieudolnie, że się tylko ośmieszasz.
                                            Nie udało ci się tym razem i aż dziwne, że ten prosty fakt jeszcze do ciebie nie dociera.

                                            • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:35
                                              klemens1 napisał:

                                              > Język potoczny nie jest błędny i z definicji ma prawo być niezgodny z matematyk
                                              > ą i logiką.

                                              Język potoczny może być błędny. Jeżeli ktoś mówi wziąść popełnia błąd.
                                              Jeżeli jest niezgodny z matematyką i logiką oznacza to ze jest niezgodny.

                                              I owszem dla ciebie może nie być problemu gdy ktoś mówi że 70 to więcej niż 90.
                                              Bo to język potoczny więc można mówić wszystko.
                                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:16
                                                samspade napisał:

                                                > Język potoczny może być błędny. Jeżeli ktoś mówi wziąść popełnia błąd.

                                                Ja użyłem języka potocznego, który nie jest błędny.
                                                Więc przypomnij - w czym masz problem?

                                      • bimota Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:52
                                        O ILE PAMIETAM - "WZIASC" JEST JUZ UZNAWANE ZA POPRAWNE
                                    • bimota Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:49
                                      Jak tak bardzo cię dupa swędzi, żeby znaleźć jakiś błąd u mnie, to raczej nie powinno to być trudne, bo je popełniam nie tak rzadko.

                                      CO CI NIE PRZESZKADZA DOPIEPRZAC SIE NP. DO POJEDYNCZEJ LITEROWKI U INNYCH...
                    • waga170 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:41
                      > A wiesz że słowa "wskazują" i "nakazują" mają różne znaczenia?

                      Malo tego, on nie widzi roznicy miedzy nakazuja a zakazuja. No bo zakaz jazdy powyzej 50 znaczy dla niego nakaz jazdy 50 nawet jak jest mgla, gololedz i dziury w asfalcie.
                      • bimota Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:54
                        ALE ZAKAZ POWYZEJ 50 JEST NAKAZEM DO 50...
                        • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:27
                          bimota napisał:

                          > ALE ZAKAZ POWYZEJ 50 JEST NAKAZEM DO 50...

                          Gratulacje - z takim procesem myslowym rok w rok powiniens byc zdobywca nagrody Darwina.
                      • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:21
                        Ja poszedłem dalej. Od kiedy czerwona hołota wprowadziła "program 50+", zacząłem w mieście zamiast 70 bez yanosika jeździć 90 + yanosik. A jak mi w mieście na dwupasmówce oddzielonej pasami zieleni od chodników z 70 zredukowali do 50 bez żadnej zmiany w infrastrukturze, to zamiast 80 jeżdżę 100 + yanosik. Kij ma dwa końce.
                        • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:46
                          schweppes1 napisał:

                          > Ja poszedłem dalej. Od kiedy czerwona hołota wprowadziła "program 50+", zacząłe
                          > m w mieście zamiast 70 bez yanosika jeździć 90 + yanosik. A jak mi w mieście na
                          > dwupasmówce oddzielonej pasami zieleni od chodników z 70 zredukowali do 50 bez
                          > żadnej zmiany w infrastrukturze, to zamiast 80 jeżdżę 100 + yanosik. Kij ma dw
                          > a końce.

                          Ja się nie silę - jeżdżę po prostu jak zawsze. I 60 więcej się trafi w zabudowanym - ale to taki zabudowany, że bez znaku nikt by się nie domyślił.

                          • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 00:19
                            > ale to taki zabudowany, że bez znaku nikt by się nie domyślił.

                            I właśnie w takich "zabudowanych" to się Polska specjalizuje, i m.in. przez takie "zabudowane" ludzie mają tutaj w dupie ograniczenia prędkości.
                            • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:42
                              Mają w d... ograniczenia prędkości bo w zabudowanym nie ma fotoradarów.
                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:49
                                aron2004 napisał:

                                > Mają w d... ograniczenia prędkości bo w zabudowanym nie ma fotoradarów.
                                >
                                No popatrz - to jak wytłumaczyć, że w wielu miejscach kierowcy przestrzegają ograniczeń, a też nie ma fotoradarów?
                                • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:15
                                  klemens1 napisał:

                                  > No popatrz - to jak wytłumaczyć, że w wielu miejscach kierowcy przestrzegają og
                                  > raniczeń, a też nie ma fotoradarów?

                                  Prosto.
                                  Stan nawierzchni na to nie pozwala.
                                  Fizyczne utrudniacze wymuszające zwolnienie.
                                  Tłok na drodze.
                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:52
                                    samspade napisał:

                                    > > No popatrz - to jak wytłumaczyć, że w wielu miejscach kierowcy przestrzeg
                                    > ają og
                                    > > raniczeń, a też nie ma fotoradarów?
                                    >
                                    > Prosto.
                                    > Stan nawierzchni na to nie pozwala.
                                    > Fizyczne utrudniacze wymuszające zwolnienie.
                                    > Tłok na drodze.

                                    Są miejsca, gdzie nawierzchnia jest bardzo dobra, nie ma utrudnień ani tłoku.
                                    A mimo to przestrzegają.

                                    • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:49
                                      W Polsce? Gdzie?
                                    • galtomone Kolejna bajka? 06.11.19, 11:54
                                      klemens1 napisał:

                                      > Są miejsca, gdzie nawierzchnia jest bardzo dobra, nie ma utrudnień ani tłoku.
                                      > A mimo to przestrzegają.

                                      Tyle, że ty znów nie na temat... my o PL a Ty o Szwecji.

                                      Chyba, że to taka Twoja bajka/urban legend, że jest w PL prosta, szeroka, gładka droga z ograniczeniem do 50 km.h gdzie nikt nie jedzie szybciej choć az się prosi...

                                      To chyba druga częśc tej magicznej historii o tym jak to nikt u nas na czerwonym nie przejeżdza i nie ma przez to wypadków.

                                      Może masz jeszcze jakieś inne opowiadania S/F na swoim koncie?
                                      • samspade Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 12:13
                                        galtomone napisał:

                                        > klemens1 napisał:
                                        >
                                        > > Są miejsca, gdzie nawierzchnia jest bardzo dobra, nie ma utrudnień ani tł
                                        > oku.
                                        > > A mimo to przestrzegają.
                                        >
                                        > Tyle, że ty znów nie na temat... my o PL a Ty o Szwecji.
                                        >
                                        > Chyba, że to taka Twoja bajka/urban legend, że jest w PL prosta, szeroka, gładk
                                        > a droga z ograniczeniem do 50 km.h gdzie nikt nie jedzie szybciej choć az się p
                                        > rosi...

                                        Może chodzi o jakąś uliczkę osiedlową. Która i tak jest zawalona parkującymi samochodami.
                                        • galtomone Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 13:40
                                          Nie wiem. Z nim sie generalnie ciezko dogadac nawet w prostych sprawach.
                                          • klemens1 Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 13:42
                                            galtomone napisał:

                                            > Nie wiem. Z nim sie generalnie ciezko dogadac nawet w prostych sprawach.
                                            >
                                            Jak nie wiesz, to się nie odzywaj.
                                            Twoja typowa maniera to zadanie pytania i od razu udzielenie na to pytanie debilnej odpowiedzi. Po czym założenie, że taką odpowiedź otrzymałeś.
                                            • galtomone Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 09:55
                                              Takie moje prawo.
                                              Nie zauwazylem bym gdzies przymuszal cie do dyskusji?

                                              Ale jesli tak, to nie wiedzialem, ze mam na ciebie taki wplyw.
                                              Spore zaskoczenie.
                                              • klemens1 Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 10:01
                                                galtomone napisał:

                                                > Takie moje prawo.

                                                Twoje prawo udzielać debilnej odpowiedzi na własne pytania.
                                                Ale nie masz prawa przypisywać tej odpowiedzi innym.

                                                > Nie zauwazylem bym gdzies przymuszal cie do dyskusji?
                                                >
                                                > Ale jesli tak, to nie wiedzialem, ze mam na ciebie taki wplyw.
                                                > Spore zaskoczenie.

                                                I znowu wniosek debila i założenie, że dotyczy on kogo innego.

                                                • galtomone Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 11:42
                                                  Powiedzialbym, ze calkiem logiczny, co potwierdzasz kazda kolejna odpyskówką.
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 12:55
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Powiedzialbym, ze calkiem logiczny, co potwierdzasz kazda kolejna odpyskówką.
                                                    >
                                                    Używam słów uznanych powszechnie za obraźliwe, ale zawsze piszę na temat.
                                                    Odpyskowujesz to ty - byle cokolwiek napisać.
                                        • klemens1 Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 13:41
                                          samspade napisał:

                                          > > > Są miejsca, gdzie nawierzchnia jest bardzo dobra, nie ma utrudnień ani tłoku.
                                          > > > A mimo to przestrzegają.
                                          > >
                                          > > Tyle, że ty znów nie na temat... my o PL a Ty o Szwecji.
                                          > >
                                          > > Chyba, że to taka Twoja bajka/urban legend, że jest w PL prosta, szeroka, gładk
                                          > > a droga z ograniczeniem do 50 km.h gdzie nikt nie jedzie szybciej choć az się p
                                          > > rosi...
                                          >
                                          > Może chodzi o jakąś uliczkę osiedlową. Która i tak jest zawalona parkującymi sa
                                          > mochodami.

                                          Niekoniecznie osiedlową, ale taką, gdzie dużo samochodów parkuje dookoła.
                                          Np.

                                          www.google.pl/maps/@52.1419611,21.0648296,3a,75y,253.59h,79.13t/data=!3m6!1e1!3m4!1srj6L9Cqqt6SrVBBfDPO9Rw!2e0!7i16384!8i8192
                                          • samspade Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 15:21
                                            klemens1 napisał:

                                            > Niekoniecznie osiedlową, ale taką, gdzie dużo samochodów parkuje dookoła.
                                            > Np.
                                            >
                                            > www.google.pl/maps/@52.1419611,21.0648296,3a,75y,253.59h,79.13t/data=!3m6!1e1!3m4!1srj6L9Cqqt6SrVBBfDPO9Rw!2e0!7i16384!8i8192

                                            Dla przypomnienia:

                                            "> Stan nawierzchni na to nie pozwala.
                                            > Fizyczne utrudniacze wymuszające zwolnienie.
                                            > Tłok na drodze.

                                            Są miejsca, gdzie nawierzchnia jest bardzo dobra, nie ma utrudnień ani tłoku.
                                            A mimo to przestrzegają.
                                            "

                                            A Klemens daje przykład ulicy gdzie jest ciasno, są fizyczne utrudniacze
                                            goo.gl/maps/ttMq5VDJz9M5CESW7
                                            • klemens1 Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 15:36
                                              samspade napisał:

                                              > Dla przypomnienia:
                                              >
                                              > "> Stan nawierzchni na to nie pozwala.
                                              > Fizyczne utrudniacze wymuszające zwolnienie.
                                              > Tłok na drodze.
                                              >
                                              > Są miejsca, gdzie nawierzchnia jest bardzo dobra, nie ma utrudnień ani tłoku.
                                              > A mimo to przestrzegają.
                                              "
                                              >
                                              > A Klemens daje przykład ulicy gdzie jest ciasno, są fizyczne utrudniacze
                                              > goo.gl/maps/ttMq5VDJz9M5CESW7

                                              Tam nie jest ciasno - jest normalny pas ruchu.
                                              Utrudniaczy też nie ma - te wysepki nic nie utrudniają. Nie trzeba slalomować, nie ma spowalniaczy.
                                              • samspade Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 15:40
                                                klemens1 napisał:

                                                > Tam nie jest ciasno - jest normalny pas ruchu.
                                                > Utrudniaczy też nie ma - te wysepki nic nie utrudniają. Nie trzeba slalomować,
                                                > nie ma spowalniaczy.

                                                Przy przepisowej prędkości nie.
                                                Mówiłeś zdaje się że jeżdżą tam przepisowo. Czyli fizyczne utrudniacze działają. Zwężenie jezdni działa.
                                                Potwierdzasz to co napisałem wcześniej.
                                                • klemens1 Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 18:20
                                                  samspade napisał:

                                                  > klemens1 napisał:
                                                  >
                                                  > > Tam nie jest ciasno - jest normalny pas ruchu.
                                                  > > Utrudniaczy też nie ma - te wysepki nic nie utrudniają. Nie trzeba slalomować,
                                                  > > nie ma spowalniaczy.
                                                  >
                                                  > Przy przepisowej prędkości nie.
                                                  > Mówiłeś zdaje się że jeżdżą tam przepisowo. Czyli fizyczne utrudniacze działają
                                                  > . Zwężenie jezdni działa.
                                                  > Potwierdzasz to co napisałem wcześniej.

                                                  Ta jezdnia NIE JEST zwężona. To normalny, całkiem szeroki pas ruchu - nikogo nic tam nie spowalnia sztucznie.
                                                  Gdzie tam widzisz jakieś "fizyczne utrudniacze"?
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 18:42
                                                    > Ta jezdnia NIE JEST zwężona.

                                                    Przecież jest. Chwilę wcześniej masz tylko podwójną linię ciągłą, która potem się rozszerza do kratki i wysepek czyli efektywnie mniej jezdni jest dostępne dla ruchu.
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 06.11.19, 21:07
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Ta jezdnia NIE JEST zwężona.
                                                    >
                                                    > Przecież jest. Chwilę wcześniej masz tylko podwójną linię ciągłą, która potem s
                                                    > ię rozszerza do kratki i wysepek czyli efektywnie mniej jezdni jest dostępne dl
                                                    > a ruchu.

                                                    No tak - jest zwężona symbolicznie, ale to w niczym nie przeszkadza. 3 godziny temu tamtędy jechałem - wystarczy jechać bliżej prawej krawędzi pasa i nic nie trzeba robić.
                                                  • samspade Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 11:10
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > samspade napisał:
                                                    >
                                                    > > klemens1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Tam nie jest ciasno - jest normalny pas ruchu.
                                                    > > > Utrudniaczy też nie ma - te wysepki nic nie utrudniają. Nie trzeba
                                                    > slalomować,
                                                    > > > nie ma spowalniaczy.
                                                    > >
                                                    > > Przy przepisowej prędkości nie.
                                                    > > Mówiłeś zdaje się że jeżdżą tam przepisowo. Czyli fizyczne utrudniacze dz
                                                    > iałają
                                                    > > . Zwężenie jezdni działa.
                                                    > > Potwierdzasz to co napisałem wcześniej.
                                                    >
                                                    > Ta jezdnia NIE JEST zwężona.

                                                    Niech ci będzie że jezdnia nie jest zwężona. Powiedzmy ze jej szerokość ulega znacznemu zmniejszeniu.
                                                    goo.gl/maps/GrMMHqRapb1FW78V7
                                                    goo.gl/maps/ygsqhutWaM26gf4L8
                                                    Jak widać na zdjęciu przy pomocy wysepki, która nie jest żadnym utrudniaczem/uniemożliwaczem
                                                    Na kolejnych zdjęciach widać że pas ruchu ne ulega zwężeniu. Jego szerokość zmienia się. Krótko mówiąc staje się aż ciśnie się powiedzieć węższy

                                                    > Gdzie tam widzisz jakieś "fizyczne utrudniacze"?

                                                    goo.gl/maps/of4YtYfoUiCq7QMX8
                                                    Oczywiście wysepki zwężające, wróć zmniejszające szerokość pasa ruchu nie są żadnymi elementami kanalizującymi ruch. Nie wymuszają na kierowcach odpowiednich zachowań.
                                                    A tak właściwie to tych wysepek tam nie ma.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 11:22
                                                    > A tak właściwie to tych wysepek tam nie ma.

                                                    Właśnie! I dlatego dajmy tam ograniczenie do 80, bo przecież chodnik jest oddzielony od jezdni szerokim pasem trawy.
                                                  • samspade Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 11:36
                                                    Uważam że 80 jest ograniczeniem zdecydowanie za niskim. Skoro w zabudowanym, z wyjazdami z posesji powinno być 90 to tutaj prędkość powinna być wyższa. Przecież to nie jest tren zabudowany. Tutaj co najwyżej dziecko ktoś zrzuci z balkonu
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 11:44
                                                    > Tutaj co najwyżej dziecko ktoś zrzuci z balkonu

                                                    Ale na pełnej piździe, bo inaczej nawet do jezdni nie doleci.
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 12:27
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > A tak właściwie to tych wysepek tam nie ma.
                                                    >
                                                    > Właśnie! I dlatego dajmy tam ograniczenie do 80, bo przecież chodnik jest oddzi
                                                    > elony od jezdni szerokim pasem trawy.

                                                    Nie ma to jak silona ironia na wieśniackim poziomie.
                                                    Nie ma widoczności, są przejścia dla pieszych.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 14:58
                                                    > Nie ma to jak silona ironia na wieśniackim poziomie.

                                                    Dla ciebie wszystkie nasze dowcipy są "wieśniackie", ale my mamy z nich polewkę. Tobie po prostu brakuje poczucia humoru, a przynajmniej takiego, które by było kompatybilne z poczuciem humoru innych ludzi (a poczucie humoru świadczy o inteligencji, wiesz?). Może chociaż zastanowisz się, dlaczego niemal każdy z twoich tekstów staje się błyskawicznie memem?
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 15:25
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Nie ma to jak silona ironia na wieśniackim poziomie.
                                                    >
                                                    > Dla ciebie wszystkie nasze dowcipy są "wieśniackie", ale my mamy z nich polewkę
                                                    > . Tobie po prostu brakuje poczucia humoru

                                                    Niektóre ironie macie dobre. Ale te silone są totalnie żenujące. Jest taki rodzaj poczucia humoru i ty go reprezentujesz. Na mnie działa on jak disco-polo.

                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 15:44
                                                    > Niektóre ironie macie dobre. Ale te silone są totalnie żenujące.
                                                    > Jest taki rodzaj poczucia humoru i ty go reprezentujesz.

                                                    Ale przecież nikt ci nie każe nas czytać. Rozmawialiśmy sobie z samspade'em i nas to bawiło, to czego się wpierdalasz? Ale skoro już przylazłeś, to wyjaśnię ci coś jeszcze - one nie są silone, przychodzą nam (myślę, że spokojnie mogę mówić i za sama) bez najmniejszego wysiłku.

                                                    > Na mnie działa on jak disco-polo.

                                                    Discpolowe jest raczej twoje zamiłowanie do rzeczy mało estetycznych i w związku z tym tanich (bo po co przepłacać).
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 16:18
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Niektóre ironie macie dobre. Ale te silone są totalnie żenujące.
                                                    > > Jest taki rodzaj poczucia humoru i ty go reprezentujesz.
                                                    >
                                                    > Ale przecież nikt ci nie każe nas czytać. Rozmawialiśmy sobie z samspade'em i n
                                                    > as to bawiło, to czego się wpierdalasz?

                                                    To forum publiczne.
                                                    Gadajcie sobie na priv, jak nie chcecie, by się przypierdalać.

                                                    > Ale skoro już przylazłeś, to wyjaśnię c
                                                    > i coś jeszcze - one nie są silone, przychodzą nam (myślę, że spokojnie mogę mów
                                                    > ić i za sama) bez najmniejszego wysiłku.

                                                    Więc może powinno być na odwrót - wysilcie się trochę.

                                                    > > Na mnie działa on jak disco-polo.
                                                    >
                                                    > Discpolowe jest raczej twoje zamiłowanie do rzeczy mało estetycznych i w związk
                                                    > u z tym tanich (bo po co przepłacać).

                                                    Discopolowe jest zamiłowanie do lansu. Nie liczy się prawdziwa jakość, lecz jakość pozorna.
                                                    Kupuję rzeczy, użyteczne, które odpowiadają mi jakością. Nie będę brał czegoś gorszego tylko dlatego, że jakiś zbiór nagich małp mógłby uznać to za mniej estetyczne.
                                                    Przykładowo do samochodu kupuję droższe opony, lepszy olej (motul), wszelkie filtry też nie noname. Słuchawki mam Bose, belki na dach i uchwyty rowerowe - Thule (belki najdroższe z możliwych). Nie dlatego, że mają napis, lecz dlatego że odpowiadają mi jakością.
                                                    Ale podkładkę pod mysz kupiłem za 8 PLN. Sprawdza się bardzo dobrze (ma nawet oparcie na nadgarstek).

                                                    BTW. te wasze awersje dla stalowych felg np. to autentyczne wieśniactwo - naprawdę można z tym mieć problem? Rozumiem jeszcze, że pordzewiałe ... ale tu chodzi ewidentnie o pokazanie "mnie stać".
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 10:33
                                                    > To forum publiczne.

                                                    Jeśli wiesz, że czytanie czegoś urazi twoje delikatne ego, to tego nie czytaj. Nawet jeśli jest publiczne.

                                                    W dodatku zastanów się, czy warto używać określeń typu "wieśniackie", bo wszyscy wiemy, jaki poziom poczucia estetyki i humoru reprezentujesz, więc w twoim wydaniu brzmi to jak komplement - zupełnie odwrotnie, niż zamierzałeś.

                                                    > Więc może powinno być na odwrót - wysilcie się trochę.

                                                    Ale czemu mielibyśmy? Nas bawi tak jak jest.

                                                    > Discopolowe jest zamiłowanie do lansu.

                                                    Bzdura. Disco-polo to obciach, a obciach to dokładne przeciwieństwo lansu.

                                                    > Przykładowo do samochodu kupuję droższe opony, lepszy olej (motul),

                                                    A na jakiej podstawie twierdzisz, że np. Motul jest lepszy? Pomacałeś i był twardszy w dotyku?

                                                    > wszelkie filtry też nie noname. Słuchawki mam Bose, belki na dach
                                                    > i uchwyty rowerowe - Thule (belki najdroższe z możliwych).

                                                    "Każdego dnia zjadam przecier z owoców, kiełki, tofu, czosnek w kapsułkach, piję rano tran, wyeliminowałem cholesterol i tłuszcze zwierzęce, oprócz tego tranu z rana. Dzięki temu nie boję się o moje płuca, serce i nerki i dlatego nie pozwalam palić w wozie. Dym szkodzi na cerę i cebulki włosów."

                                                    W sumie jak tak pomyśleć, to bardzo przypominasz Freda...

                                                    > BTW. te wasze awersje dla stalowych felg np. to autentyczne wieśniactwo
                                                    > - naprawdę można z tym mieć problem?

                                                    Wasze? Ja tu jestem jeden, synku. I nie mam żadnej awersji do felg stalowych. Mam natomiast awersję np. do kolesi, którzy zapodają fałszywe twierdzenia co do wagi takich felg.
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 11:39
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > To forum publiczne.
                                                    >
                                                    > Jeśli wiesz, że czytanie czegoś urazi twoje delikatne ego, to tego nie czytaj.
                                                    > Nawet jeśli jest publiczne.

                                                    Skąd mam wiedzieć, póki nie przeczytam?
                                                    A co do delikatnego ego, to niektórzy czują się dotknięci, gdy użyję zwrotu "w ch.." zamiast "mnóstwo".

                                                    > W dodatku zastanów się, czy warto używać określeń typu "wieśniackie", bo wszysc
                                                    > y wiemy, jaki poziom poczucia estetyki i humoru reprezentujesz, więc w twoim wy
                                                    > daniu brzmi to jak komplement - zupełnie odwrotnie, niż zamierzałeś.

                                                    Te wasze ironie rzadko kiedy bywają śmieszne - zazwyczaj są to zwykłe suchary, gdzie z uprzejmości można wysilić się na uśmiech.

                                                    > > Więc może powinno być na odwrót - wysilcie się trochę.
                                                    >
                                                    > Ale czemu mielibyśmy? Nas bawi tak jak jest.

                                                    Discopolowiec mówi to samo.

                                                    > > Discopolowe jest zamiłowanie do lansu.
                                                    >
                                                    > Bzdura. Disco-polo to obciach, a obciach to dokładne przeciwieństwo lansu.

                                                    Lans to obciach sam w sobie.

                                                    > > Przykładowo do samochodu kupuję droższe opony, lepszy olej (motul),
                                                    >
                                                    > A na jakiej podstawie twierdzisz, że np. Motul jest lepszy? Pomacałeś i był twa
                                                    > rdszy w dotyku?
                                                    >
                                                    > > wszelkie filtry też nie noname. Słuchawki mam Bose, belki na dach
                                                    > > i uchwyty rowerowe - Thule (belki najdroższe z możliwych).
                                                    >
                                                    > "Każdego dnia zjadam przecier z owoców, kiełki, tofu, czosnek w kapsułkach, pij
                                                    > ę rano tran, wyeliminowałem cholesterol i tłuszcze zwierzęce, oprócz tego tranu
                                                    > z rana. Dzięki temu nie boję się o moje płuca, serce i nerki i dlatego nie poz
                                                    > walam palić w wozie. Dym szkodzi na cerę i cebulki włosów."
                                                    >
                                                    > W sumie jak tak pomyśleć, to bardzo przypominasz Freda...

                                                    Coś czułem, że nie warto z tobą normalnie gadać.

                                                    > > BTW. te wasze awersje dla stalowych felg np. to autentyczne wieśniactwo
                                                    > > - naprawdę można z tym mieć problem?
                                                    >
                                                    > Wasze? Ja tu jestem jeden, synku. I nie mam żadnej awersji do felg stalowych.

                                                    Oczywiście - ale zapłaciłbyś drugie tyle za alusy zamiast stalówek?

                                                    > Mam natomiast awersję np. do kolesi, którzy zapodają fałszywe twierdzenia co do
                                                    > wagi takich felg.

                                                    To jest jedna z tych kwestii, których nigdy nie pojmiesz. Znalazłeś jakieś wyjątki od reguły i wmawiasz sobie, że alusy są lżejsze i już. Nie są.
                                                    Ale na potrzeby swojego zacietrzewienia uznasz, że są lżejsze.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 12:08
                                                    > Skąd mam wiedzieć, póki nie przeczytam?

                                                    Jak widzisz, że gadam z samspade'em, to chyba nietrudno się domyślić, że ani nasze opinie, ani poczucie humoru nie przypadnie ci do gustu?

                                                    > Te wasze ironie rzadko kiedy bywają śmieszne

                                                    Że brak ci poczucia humoru i jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie - to już ustaliliśmy. Nie chce mi się tego po raz osiemdziesiąty powtarzać.

                                                    > Discopolowiec mówi to samo.

                                                    Każdy mówi tak samo. Skoro nas coś bawi, to po co to zmieniać. Aż tak się chyba nie posuniesz w swojej zajebistej nieomylności, żeby ustalać, co może nas bawić, a co nie?

                                                    > Coś czułem, że nie warto z tobą normalnie gadać.

                                                    Ale co ja poradzę, że zachowujesz się dokładnie jak Fred z wiadomego filmu? Od pierwszej sceny, gdy Grucha mówi: "chyba walnęliśmy jakiegoś jeżozwierza", a na co Klemens, pardon, Fred: "czy ty naprawdę jesteś taki tępy?"

                                                    > Oczywiście - ale zapłaciłbyś drugie tyle za alusy zamiast stalówek?

                                                    Być może, jeśli bym potrzebował felg i bardzo by mi się te alusy podobały. Ale ogólnie nie odczuwam potrzeby dokupowania felg, bo jestem zwolennikiem opon całorocznych, więc po chuj mi dwa komplety?

                                                    > To jest jedna z tych kwestii, których nigdy nie pojmiesz.
                                                    > Znalazłeś jakieś wyjątki od reguły i wmawiasz sobie, że alusy są lżejsze i już.

                                                    To jest jedna z tych kwestii, których najwyraźniej nie pojąłeś. NIGDY nie twierdziłem, że "alusy są lżejsze i już". Twierdziłem, zgodnie z prawdą, że czasem są cięższe, a czasem lżejsze - i tego drugiego przypadku podałem dwa konkretne przykłady (vs. ZERO twoich - ale ty twierdzisz, że moje to "wyjątki od reguły"). Przekręcanie tego, co ktoś powiedział... jak to się nazywało w klemensim narzeczu, skurwysynu?
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 12:52
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Skąd mam wiedzieć, póki nie przeczytam?
                                                    >
                                                    > Jak widzisz, że gadam z samspade'em, to chyba nietrudno się domyślić, że ani na
                                                    > sze opinie, ani poczucie humoru nie przypadnie ci do gustu?

                                                    Ale ja pytam o urażenie mojego ego, a nie o opinie czy poczucie humoru.

                                                    > > Te wasze ironie rzadko kiedy bywają śmieszne
                                                    >
                                                    > Że brak ci poczucia humoru i jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie - to już u
                                                    > staliliśmy. Nie chce mi się tego po raz osiemdziesiąty powtarzać.

                                                    Poczucie humoru mam, ale jeżeli chodzi o dobry, inteligentny humor. A nie żenujące suchary, które serwujesz.

                                                    > > Discopolowiec mówi to samo.
                                                    >
                                                    > Każdy mówi tak samo. Skoro nas coś bawi, to po co to zmieniać. Aż tak się chyba
                                                    > nie posuniesz w swojej zajebistej nieomylności, żeby ustalać, co może nas bawi
                                                    > ć, a co nie?

                                                    Discopolowcowi też nie mówię. Ale to jednak discopolowiec.

                                                    > > Coś czułem, że nie warto z tobą normalnie gadać.
                                                    >
                                                    > Ale co ja poradzę, że zachowujesz się dokładnie jak Fred z wiadomego filmu?

                                                    Nic nie poradzisz. Nie będę się już tak zachowywał - mam nauczkę.

                                                    > > Oczywiście - ale zapłaciłbyś drugie tyle za alusy zamiast stalówek?
                                                    >
                                                    > Być może, jeśli bym potrzebował felg i bardzo by mi się te alusy podobały.

                                                    cnd

                                                    > Ale ogólnie nie odczuwam potrzeby dokupowania felg, bo jestem zwolennikiem opon cał
                                                    > orocznych, więc po chuj mi dwa komplety?

                                                    Bo sezonowe wychodzą tak samo finansowo albo taniej. No chyba że olewasz wyważanie.

                                                    > > To jest jedna z tych kwestii, których nigdy nie pojmiesz.
                                                    > > Znalazłeś jakieś wyjątki od reguły i wmawiasz sobie, że alusy są lżejsze
                                                    > i już.
                                                    >
                                                    > To jest jedna z tych kwestii, których najwyraźniej nie pojąłeś. NIGDY nie twier
                                                    > dziłem, że "alusy są lżejsze i już". Twierdziłem, zgodnie z prawdą, że czasem s
                                                    > ą cięższe, a czasem lżejsze

                                                    Tylko że oba "czasami" mają różne wagi, jeżeli chodzi o częstotliwość występowania.
                                                    Generalnie, w przeważającej liczbie przypadków, alufelgi są cięższe od stalówek tego samego rozmiaru.
                                                    A że są WYJĄTKI, to wiem i z tym nie polemizowałem. Ty się do tych wyjątków przyssałeś i nie możesz się odessać.

                                                    >- i tego drugiego przypadku podałem dwa konkretne p
                                                    > rzykłady (vs. ZERO twoich - ale ty twierdzisz, że moje to "wyjątki od reguły").

                                                    To, ile kto podał przykładów, nie ma nic wspólnego z tym, jak jest naprawdę. Jak podam 2 przykłady Chińczyków blondynów, a ty żadnego przykładu Chińczyków brunetów, to jaki z tego wniosek?
                                                    Zresztą ja też chyba jakieś przykłady dawałem odnośnie felg.

                                                    > Przekręcanie tego, co ktoś powiedział... jak to się nazywało w klemensim narze
                                                    > czu, skurwysynu?

                                                    Dokładnie tak. O ile w ogóle rozumiesz, kto tu co przekręca.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 15:00
                                                    > Ale ja pytam o urażenie mojego ego

                                                    Chyba dla wszystkich jasne jest, że każde nasze nabijanie się z ciebie i twoich głupawych grepsów uraża twoje zajebiste ego, co próbujesz bardzo nieudolnie maskować naprawdę cieniutkimi komentarzami o "wieśniackich sucharach".

                                                    > Poczucie humoru mam

                                                    W takim razie ukrywa się ono lepiej niż Yeti. O Yeti są przynajmniej doniesienia, że ktoś go widział.

                                                    > cnd

                                                    Znaczy, że niby CO należało dowieść?

                                                    > Bo sezonowe wychodzą tak samo finansowo albo taniej.
                                                    > No chyba że olewasz wyważanie.

                                                    Bredzisz, Fred. Ja wiem, że ty wszystko chciałbyś sprowadzić do prostej kwestii finansowej, bo wiadomo - tanie wino (podobnie jak tanie plastiki) jest dobre, bo jest dobre i tanie, ale to tak nie działa.

                                                    Wielosezonówki to przede wszystkim wygoda. Wyważyć se mogę raz do roku. Nie co pół roku, bo niby dlaczego - dlatego, że ty tak twierdzisz? Jesteś ostatnią osobą, na której zaleceniach mógłbym czy chciałbym polegać. Za to nie muszę się pierdolić z ich przechowywaniem (ładowanie opon z garażu do bagażnika w celu jazdy do oponiarza i wymiany nie jest czymś, co mnie szczególnie bawi) albo za przechowywanie płacić. Jeżdżę w większości po mieście i okolicach, gdzie nie ma śniegu w ogóle nigdy i typowe opony zimowe sprawdzą się gorzej - ale jednocześnie zawsze mogę bez obaw wyskoczyć w góry czy inny miejsce, gdzie zimówki są obowiązkowe.

                                                    Przede wszystkim jednak - nigdy nie jeżdżę jednym samochodem tak dużo i długo, żeby zjechać opony od nowości do zera. W najgorszym razie tj. gdy nowo nabyty samochód ma opony do wymiany kupuję na dzień dobry jeden komplet - nie dwa - i jeżdżę na nim dopóki nie pozbędę się samochodu. Więc mi łaskawie nie pierdol, co mi wyjdzie taniej finansowo, would you?

                                                    > Tylko że oba "czasami" mają różne wagi, jeżeli chodzi
                                                    > o częstotliwość występowania.

                                                    To jest w dalszym ciągu wyłącznie twoje niczym niepoparte twierdzenie. Nie podałeś żadnych danych pozwalających choćby oszacować owe częstotliwości.

                                                    > Generalnie, w przeważającej liczbie przypadków, alufelgi
                                                    > są cięższe od stalówek tego samego rozmiaru.

                                                    Generalnie wszystko zależy od tego, o jakich felgach aluminiowych mówimy. Dobre markowe alusy z nienajniższej półki bez problemu mogą być lżejsze, a jak pokazują przytoczone przeze mnie przykłady, czasem lżejsze są nawet fabryczne felgi OEM.

                                                    > Zresztą ja też chyba jakieś przykłady dawałem odnośnie felg.

                                                    Zresztą chyba ci się coś przyśniło, Fred.

                                                    > Dokładnie tak. O ile w ogóle rozumiesz, kto tu co przekręca.

                                                    Doskonale rozumiem, co to kto przekręca. Przekręca pewien skurwysyn, który napisał tak: "Znalazłeś jakieś wyjątki od reguły i wmawiasz sobie, że alusy są lżejsze i już. Nie są". Jest to całkowitym przekręceniem moich słów, bowiem nigdy nie twierdziłem, że "alusy są lżejsze i już".
                                                  • samspade Vogon masz dużo wolnego czasu 08.11.19, 13:10
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Jak widzisz, że gadam z samspade'em, to chyba nietrudno się domyślić, że ani na
                                                    > sze opinie, ani poczucie humoru nie przypadnie ci do gustu?

                                                    Że też chce cię rozmawiać ze ścianą. Znaczy się z Klemensem
                                                    Mnie odechciało się gdy okazało się że zmniejszenie szerokości jezdni a potem zmniejszenie szerokości pasa ruchu przy użyciu wysepek nie jest zwężaniem.
                                                    Tak jest przy każdej rozmowie z nim. A to mowa potoczna, która nie jest błędna nawet gdy jest błędna.
                                                    Wszystko jest mową potoczną. Usprawiedliwia ona wszystkie błędy nieścisłości oraz tłumaczy dośc widoczne braki w rozumowaniu.

                                                    > Przekręcanie tego, co ktoś powiedział... jak to się nazywało w klemensim narze
                                                    > czu, skurwysynu?

                                                    Kiedy on to robi to już nie jest złe. Kiedy zwrócisz mu uwagę że przekręca to co napisałeś z niewiadomych powodów czasami dodając od siebie "" odpisze że pyskujesz i merytorycznie nie jesteś w stanie nic napisać.
                                                    On wygląda mi na trola.
                                                  • klemens1 Re: Vogon masz dużo wolnego czasu 08.11.19, 13:20
                                                    samspade napisał:

                                                    > Mnie odechciało się gdy okazało się że zmniejszenie szerokości jezdni a potem z
                                                    > mniejszenie szerokości pasa ruchu przy użyciu wysepek nie jest zwężaniem.

                                                    Nie pisałem że nie ma zwężania, tylko że nie dlatego jadą wolniej. Na to zwężanie po prostu nie reagują.
                                                    Ale jak się nie umie rozumieć, co się czyta, to potem jest foch i "nie warto".
                                                    Też jestem tego zdania - już mi się nudzi tłumaczenie funkcjonalnym analfabetom jakie jest znaczenie prostych zdań.

                                                    > Tak jest przy każdej rozmowie z nim. A to mowa potoczna, która nie jest błędna
                                                    > nawet gdy jest błędna.

                                                    Bo nie jest błędna - tak się pisze, czy ci się to podoba, czy nie.
                                                    Przypierdoliłeś się na siłę. Vogon nawet zrozumiał od razu, o co chodzi. Wręcz nie zauważył, by coś było nie tak - trzeba mu było specjalnie na ten niuans zwrócić uwagę.

                                                  • samspade Re: Vogon masz dużo wolnego czasu 08.11.19, 14:30
                                                    klemens1 napisał:


                                                    > Nie pisałem że nie ma zwężania,

                                                    "Ta jezdnia NIE JEST zwężona."
                                                    Nawet nie kontrolujesz tego co piszesz.
                                                  • klemens1 Re: Vogon masz dużo wolnego czasu 08.11.19, 15:02
                                                    samspade napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Nie pisałem że nie ma zwężania,
                                                    >
                                                    > "Ta jezdnia NIE JEST zwężona."
                                                    > Nawet nie kontrolujesz tego co piszesz.

                                                    Owo "zwężenie" jest nieodczuwalne, bo to tylko wysepka, która zabiera niewiele i pas ruchu nadal jest na tyle szeroki, że kierowcy nie zwalniają
                                                    W innym miejscu wysepkę bardziej się odczuwa i też nie zwalniają.
                                                    Więc formalnie zwężenie jest, ale w praktyce go nie ma. Dla kierowcy jest ono neutralne.
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 07.11.19, 12:26
                                                    samspade napisał:

                                                    > > Gdzie tam widzisz jakieś "fizyczne utrudniacze"?
                                                    >
                                                    > goo.gl/maps/of4YtYfoUiCq7QMX8
                                                    > Oczywiście wysepki zwężające, wróć zmniejszające szerokość pasa ruchu nie są ża
                                                    > dnymi elementami kanalizującymi ruch. Nie wymuszają na kierowcach odpowiednich
                                                    > zachowań.
                                                    > A tak właściwie to tych wysepek tam nie ma.

                                                    Właściwie to ich nie ma, bo nie trzeba na nie w ogóle reagować - chyba że ktoś jedzie przy samej osi pasa.
                                                    Jeżdżę tamtędy regularnie, ostatnio wczoraj wieczorem.
                                                    Znam też miejsce, gdzie wysepka jest, pas ruchu dodatkowo zmienia kierunek i tam często zapierdalają.
                                                    Tu:
                                                    www.google.pl/maps/@52.1441547,21.0491223,3a,75y,218.58h,90.84t/data=!3m6!1e1!3m4!1sX8mjL20crApG4S6JT2yDlQ!2e0!7i16384!8i8192
                                                  • galtomone Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 10:00
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Właściwie to ich nie ma, bo nie trzeba na nie w ogóle reagować - chyba że ktoś
                                                    > jedzie przy samej osi pasa.

                                                    Chyba, ze ktos nie jest tak zajebistym kierowca jak Ty i widzac, ze ma troche mniej miejsa sciagna noge z gazu.
                                                    Nie liczac znakow i calej reszty.

                                                    Byloby ci latwiej rozumiec rzeczywistosc, gdybys wzial pod uwage, ze my, reszta ludzi, tak zajebista jak ty nie jestesmy.

                                                    Co w zwiazku z tym idzie, meczysz sie z tymi znakami, nakazami, itd.. nie dlatego, ze robimy ci na zlosc, tylko dlatego ze daleko nam do twojego poziomu zajebistosci - wybacz.
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 10:03
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Właściwie to ich nie ma, bo nie trzeba na nie w ogóle reagować - chyba że ktoś
                                                    > > jedzie przy samej osi pasa.
                                                    >
                                                    > Chyba, ze ktos nie jest tak zajebistym kierowca jak Ty i widzac, ze ma troche m
                                                    > niej miejsa sciagna noge z gazu.
                                                    > Nie liczac znakow i calej reszty.
                                                    >
                                                    > Byloby ci latwiej rozumiec rzeczywistosc, gdybys wzial pod uwage, ze my, reszt
                                                    > a ludzi, tak zajebista jak ty nie jestesmy.

                                                    A to ciekawe, bo tam nikt nie ściąga nogi z gazu.
                                                    Więc może to wszyscy są tak "zajebiści" jak ja, tylko wy odstajecie (zresztą nie wiem, kogo grupujesz razem ze sobą).

                                                    > Co w zwiazku z tym idzie, meczysz sie z tymi znakami, nakazami, itd.. nie dlate
                                                    > go, ze robimy ci na zlosc, tylko dlatego ze daleko nam do twojego poziomu zajeb
                                                    > istosci - wybacz.

                                                    I znowu wniosek debila i przypisanie go mnie.


                                                  • galtomone Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 10:26
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > A to ciekawe, bo tam nikt nie ściąga nogi z gazu.

                                                    I jak tu sie nie czepiac i nie byc upierdliwym...

                                                    Naprawde masz podstawy do tego by obracac sie w obszarze aksjomatu w tym zakresie?

                                                    > Więc może to wszyscy są tak "zajebiści" jak ja, tylko wy odstajecie (zresztą ni
                                                    > e wiem, kogo grupujesz razem ze sobą).

                                                    Oczywiscie nie ciebie. Rachunek prawdopodobnienstwa, oraz obserwacje rzeczywistosci - gdzie jednak elita (Ty) to mniejszosc wskazuja na to, ze jednak sam w tej grupie nie jestem. A kto jest ze mna, tego nie wiem, bo nie jestesmy w zaden sposob sformalizowani.
                                                    >
                                                    > > Co w zwiazku z tym idzie, meczysz sie z tymi znakami, nakazami, itd.. nie
                                                    > dlate
                                                    > > go, ze robimy ci na zlosc, tylko dlatego ze daleko nam do twojego poziomu
                                                    > zajeb
                                                    > > istosci - wybacz.
                                                    >
                                                    > I znowu wniosek debila i przypisanie go mnie.
                                                    >
                                                    >
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 11:27
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > A to ciekawe, bo tam nikt nie ściąga nogi z gazu.
                                                    >
                                                    > I jak tu sie nie czepiac i nie byc upierdliwym...
                                                    >
                                                    > Naprawde masz podstawy do tego by obracac sie w obszarze aksjomatu w tym zakres
                                                    > ie?

                                                    Tak, mam. Czasami w pobliżu czekam tam na kogoś i patrzę, jak samochody jeżdżą.

                                                    > > Więc może to wszyscy są tak "zajebiści" jak ja, tylko wy odstajecie (zresztą ni
                                                    > > e wiem, kogo grupujesz razem ze sobą).
                                                    >
                                                    > Oczywiscie nie ciebie. Rachunek prawdopodobnienstwa, oraz obserwacje rzeczywist
                                                    > osci - gdzie jednak elita (Ty) to mniejszosc

                                                    Ale obserwacje innych kierowców wskazują na to, że oni też są zajebiści (twoje określenie), więc to "niezajebiści" są w mniejszości. W pewnym rodzaju elity - można by rzec.

                                                  • galtomone Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 11:38
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > klemens1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > A to ciekawe, bo tam nikt nie ściąga nogi z gazu.
                                                    > >
                                                    > > I jak tu sie nie czepiac i nie byc upierdliwym...
                                                    > >
                                                    > > Naprawde masz podstawy do tego by obracac sie w obszarze aksjomatu w tym
                                                    > zakres
                                                    > > ie?
                                                    >
                                                    > Tak, mam. Czasami w pobliżu czekam tam na kogoś i patrzę, jak samochody jeżdżą.

                                                    Coz... jesli "czasami" = "nikt" to ja nie mam wiecej pytań w tym zakresie.


                                                    > Ale obserwacje innych kierowców wskazują na to, że oni też są zajebiści (twoje
                                                    > określenie), więc to "niezajebiści" są w mniejszości. W pewnym rodzaju elity -
                                                    > można by rzec.

                                                    Przeciez nie napisalem, ze nikt wiecej tak zajebisty jak ty nie jest. Tyle ze jestescie elitą...
                                                    Z calym szacunkiem, ale nie sadze by byl az tak wyjatkowy, by byc jedynym.
                                                  • vogon.jeltz Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 10:37
                                                    > Właściwie to ich nie ma, bo nie trzeba na nie w ogóle reagować
                                                    > - chyba że ktoś jedzie przy samej osi pasa.

                                                    Nie trzeba, ale prawie wszyscy reagują. Dowiedzione jest, że zmniejszenie szerokości jezdni wpływa na spadek prędkości przejeżdżających samochodów. Po to te wysepki tam są. No ale co tam jakieś badania, inżynieria ruchu i takie tam duperele - ty masz przecież swoje Głębokie Przekonanie[TM].

                                                    > Znam też miejsce, gdzie wysepka jest, pas ruchu dodatkowo
                                                    > zmienia kierunek i tam często zapierdalają.

                                                    Przecież "droga pozwala" i "jest doskonała widoczność".
                                                  • klemens1 Re: Kolejna bajka? 08.11.19, 11:41
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Właściwie to ich nie ma, bo nie trzeba na nie w ogóle reagować
                                                    > > - chyba że ktoś jedzie przy samej osi pasa.
                                                    >
                                                    > Nie trzeba, ale prawie wszyscy reagują.

                                                    Tam nie reagują.
                                                    I nawet łatwo uzasadnić, dlaczego.
                                                    Możesz to potraktować jako wyzwanie intelektualne, chociaż czuję, że odpowiesz kolejną wieśniacką ironią.

                                                    > Po to te wysepki tam są. No ale co tam jakieś badania, inżynieria ruchu i takie tam duper
                                                    > ele - ty masz przecież swoje Głębokie Przekonanie[TM].
                                                    >
                                                    > > Znam też miejsce, gdzie wysepka jest, pas ruchu dodatkowo
                                                    > > zmienia kierunek i tam często zapierdalają.
                                                    >
                                                    > Przecież "droga pozwala" i "jest doskonała widoczność".

                                                    Pozwala? A dopiero co napisałeś, jak to wysepki niezawodnie powodują zmniejszenie prędkości.
                                                    Doskonały przykład zmiany tematu, byle tylko nie wskazać, że ideologia vs rzeczywistość przegrywa.
                                                  • galtomone Śmiała teza 08.11.19, 11:46
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > vogon.jeltz napisał:
                                                    >
                                                    > > > Właściwie to ich nie ma, bo nie trzeba na nie w ogóle reagować
                                                    > > > - chyba że ktoś jedzie przy samej osi pasa.
                                                    > >
                                                    > > Nie trzeba, ale prawie wszyscy reagują.
                                                    >
                                                    > Tam nie reagują.

                                                    Dość śmiała ekstrapolacja, że tam "nikt" nie zwalnia na podstawie obserwacji (swoja droga jak się trzeba nudzić, żeby stać i obserwować drogę???) dokonywanych "czasami".

                                                    A pomiaru dokonujesz jakimś urządzeniem czy na "zajebiste oko"?
                                                  • klemens1 Re: Śmiała teza 08.11.19, 12:36
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > Nie trzeba, ale prawie wszyscy reagują.
                                                    > >
                                                    > > Tam nie reagują.
                                                    >
                                                    > Dość śmiała ekstrapolacja, że tam "nikt" nie zwalnia na podstawie obserwacji (s
                                                    > woja droga jak się trzeba nudzić, żeby stać i obserwować drogę???) dokonywanych
                                                    > "czasami".

                                                    Już pisałem, że czasami tam na kogoś czekam. Czasami coś popatrzę w telefonie, a czasami się pogapię na drogę. Gdybyś doczytywał, to nie miałbyś tylu dylematów.

                                                    > A pomiaru dokonujesz jakimś urządzeniem czy na "zajebiste oko"?

                                                    Na oko i ucho. Słychać, czy ktoś zdjął nogę z gazu.


                                                  • galtomone Re: Śmiała teza 08.11.19, 14:40
                                                    Dziekuje, nie mam wiecej pytań, szczególnie, ze nie dowiedziałem sie najważniejszego (na co juz zreszta nie licze). Ale mniejsza z tym,...
                • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:47
                  No po to żeby w razie wypadku było wiadomo kto jest winny - kierowca który nie patrzył na idiotyczne cyferki a nie zarządca drogi.
                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:49
                    aron2004 napisał:

                    > No po to żeby w razie wypadku było wiadomo kto jest winny - kierowca który nie
                    > patrzył na idiotyczne cyferki a nie zarządca drogi.
                    >

                    Chyba nie do końca rozumiesz, co czytasz.
                    Piszę o sytuacji, gdy kierowca właśnie patrzył na idiotyczne cyferki i one go zmyliły.
                    • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:00
                      No ale jak go zmyliły? Przecież w Polsce ograniczenia na zakrętach są "na zapas" tzn. że bierze się poprawkę na deszcz, noc i mgłę. Na zakrętach gdzie jest 30 zwykle po suchym da się przejechać 40-50 ale przecież nie będą zmieniać znaku w zależności od pogody.
                      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:18
                        aron2004 napisał:

                        > No ale jak go zmyliły? Przecież w Polsce ograniczenia na zakrętach są "na zapas
                        > " tzn. że bierze się poprawkę na deszcz, noc i mgłę.

                        A są takie, gdzie zgodnie z ograniczeniem (tzn. zgodnie z maksymalnym limitem) ich nie przejedziesz nawet na suchym.

                        • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:26
                          Ile jest takich miejsc? Z ręką na sercu. Osobiście nie kojarzę żadnego miejsca gdzie nie przejadę na suchym z maksymalną dozwoloną.
                          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:30
                            samspade napisał:

                            > Ile jest takich miejsc? Z ręką na sercu. Osobiście nie kojarzę żadnego miejsca
                            > gdzie nie przejadę na suchym z maksymalną dozwoloną.

                            Od ch...
                            Najczęściej drogi powiatowo-gminne. Wiele z nich jest tak wąskich, że trzeba lekko łapać pobocze, by się minąć. Ograniczenie prędkości - 90 km/h.
                            Z kolei tam, gdzie znakolog się dorwie, mamy przegięcie w drugą stronę.
                            • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:32
                              klemens1 napisał:

                              > samspade napisał:
                              >
                              > > Ile jest takich miejsc? Z ręką na sercu. Osobiście nie kojarzę żadnego mi
                              > ejsca
                              > > gdzie nie przejadę na suchym z maksymalną dozwoloną.
                              >
                              > Od ch...

                              Bardzo wyczerpująca i precyzyjna odpowiedź. Można by rzec "merytoryczna".
                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:08
                                samspade napisał:

                                > > > Ile jest takich miejsc? Z ręką na sercu. Osobiście nie kojarzę żadnego miejsca
                                > > > gdzie nie przejadę na suchym z maksymalną dozwoloną.
                                > >
                                > > Od ch...
                                >
                                > Bardzo wyczerpująca i precyzyjna odpowiedź. Można by rzec "merytoryczna".

                                A czego się spodziewasz, palancie? Że ci podam konkretną liczbę? Opisałem, o jaki typ drogi chodzi - oczywiście ten fragment zignorowałeś.
                                Idź sobie zrobić dobrze, bo coś dzisiaj przypierdalasz się tak na siłę, że aż żal się robi.
                            • galtomone Klemens - born boze do DE nie jedz!!! 04.11.19, 13:41
                              Bo zywy nie wrocisz.

                              klemens1 napisał:

                              > samspade napisał:
                              >
                              > > Ile jest takich miejsc? Z ręką na sercu. Osobiście nie kojarzę żadnego mi
                              > ejsca
                              > > gdzie nie przejadę na suchym z maksymalną dozwoloną.
                              >
                              > Od ch...
                              > Najczęściej drogi powiatowo-gminne. Wiele z nich jest tak wąskich, że trzeba le
                              > kko łapać pobocze, by się minąć. Ograniczenie prędkości - 90 km/h.
                              > Z kolei tam, gdzie znakolog się dorwie, mamy przegięcie w drugą stronę.



                              Tam bowiemjest och ch. miejsc gdzie droga ma swoje ograniczenie 90 km/h godzine i tyle.
                              Jest znak informujacy, ze jest zakret i nie ma zadnego ograniczenia.
                              Jakos Niemcy nagminnie na tych zakretach sie nie zabijaja "bo przeciez jak jest 90 to zawsze mozna 90".
                              • klemens1 Re: Klemens - born boze do DE nie jedz!!! 04.11.19, 15:10
                                galtomone napisał:

                                > Tam bowiemjest och ch. miejsc gdzie droga ma swoje ograniczenie 90 km/h godzine
                                > i tyle.
                                > Jest znak informujacy, ze jest zakret i nie ma zadnego ograniczenia.

                                Często nie ma nawet takich znaków.

                                > Jakos Niemcy nagminnie na tych zakretach sie nie zabijaja "bo przeciez jak jest
                                > 90 to zawsze mozna 90".

                                A też mają tak, że na jednej drodze jest ograniczenie, które można bezpiecznie przekroczyć prawie drugie tyle, a później żadnego?

                                • galtomone Re: Klemens - born boze do DE nie jedz!!! 04.11.19, 15:36
                                  Nie wiem czy mozna tam bezpiecznie przekroczyc, bo nie widzialem zeby ktos probowal.

                                  Ale jedz i zdaj relacje.
                                  • klemens1 Re: Klemens - born boze do DE nie jedz!!! 04.11.19, 16:01
                                    galtomone napisał:

                                    > Nie wiem czy mozna tam bezpiecznie przekroczyc, bo nie widzialem zeby ktos pro
                                    > bowal.
                                    >
                                    > Ale jedz i zdaj relacje.
                                    >

                                    Tak, już pędzę, lecę.

                                    • galtomone Re: Klemens - born boze do DE nie jedz!!! 05.11.19, 08:33
                                      klemens1 napisał:

                                      > galtomone napisał:
                                      >
                                      > > Nie wiem czy mozna tam bezpiecznie przekroczyc, bo nie widzialem zeby kt
                                      > os pro
                                      > > bowal.
                                      > >
                                      > > Ale jedz i zdaj relacje.
                                      > >
                                      >
                                      > Tak, już pędzę, lecę.

                                      Grzeczny Klemensik
                          • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:33
                            > Ile jest takich miejsc? Z ręką na sercu. Osobiście nie kojarzę
                            > żadnego miejsca gdzie nie przejadę na suchym z maksymalną dozwoloną.

                            Mnóstwo. Na setkach dróg gminnych pomiędzy wioskami obowiązuje formalnie kodeksowe ograniczenie do 90, ale jazda tamtędy często już z prędkością powyżej 60 jest ryzykowaniem życia.
                            • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:40
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Mnóstwo. Na setkach dróg gminnych pomiędzy wioskami obowiązuje formalnie kodeks
                              > owe ograniczenie do 90, ale jazda tamtędy często już z prędkością powyżej 60 je
                              > st ryzykowaniem życia.

                              Jeżdżę sporo po drogach gminnych i sytuacji gdzie nie da się jechać z prędkością max dozwoloną gdy jest pusto i sucho nie potrafię sobie przypomnieć.
                              Jest wiele miejsc gdzie nawierzchnia drogi jest fatalna. Są miejsca gdzie jest wąsko i trzeba uważać gdy jedzie inny samochód. Ale mowa jest o idealnych warunkach.
                              • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:55
                                > Ale mowa jest o idealnych warunkach.

                                Mowa jest o idealnych warunkach pogodowych. Wąska droga, dziury w jezdni i nadjeżdżające z przeciwka samochody do nich nie należą.
                                • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:10
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Ale mowa jest o idealnych warunkach.
                                  >
                                  > Mowa jest o idealnych warunkach pogodowych. Wąska droga, dziury w jezdni i nadj
                                  > eżdżające z przeciwka samochody do nich nie należą.

                                  Może mam szczęście ale nie kojarzę masowego występowania takich miejsc.
                                  Ale to nie jest meritum. Po drogach gminnych porusza się niewielka część samochodów (Nie wliczam w to dużych miast). Mówienie że nie przestrzega się przepisów bo piździszewie dolnym nie mam ograniczenia prędkości jest trochę śmieszne. I tak, wiem że nic takiego nie mówiłeś. Ae do tego zmierza dyskusja. Ktoś olewa ograniczenia ponieważ gdzieś na gminnej drodze trzeba jechać wolniej niż ograniczenie.
                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:17
                                    > Ktoś olewa ograniczenia ponieważ gdzieś na gminnej drodze
                                    > trzeba jechać wolniej niż ograniczenie.

                                    Zupełnie nie o tym piszę. Prostuję wyłącznie twoje fałszywe twierdzenie, jakoby nie było w Polsce dróg (lub było ich bardzo mało), na których nie da się bezpiecznie przejechać z maksymalną dozwoloną (znakami lub kodeksem) w danym miejscu prędkością.
                                    • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:23
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > Prostuję wyłącznie twoje fałszywe twierdzenie, jakoby
                                      > nie było w Polsce dróg (lub było ich bardzo mało), na których nie da się bezpi
                                      > ecznie przejechać z maksymalną dozwoloną (znakami lub kodeksem) w danym miejscu
                                      > prędkością.

                                      Nie zgodzę się z twoim stwierdzeniem że moje twierdzenie jest fałszywe.
                                      Będę się upierał że nie potrafię z pamięci wskazać takich miejsc.
                                      Oraz będę uważał że ilość takich miejsc jest niewielka. W stosunku co do długości całej sieci drogowej znikoma.
                                      • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:36
                                        > Nie zgodzę się z twoim stwierdzeniem że moje twierdzenie jest fałszywe.
                                        > Będę się upierał że nie potrafię z pamięci wskazać takich miejsc.

                                        Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze kilka lat temu byłbym w stanie pokazać ci od ręki co najmniej kilkanaście takich miejsc tylko w okolicach Wrocławia. Ot przykładowo jedno z nich:
                                        www.google.pl/maps/@51.036283,17.0440325,3a,75y,346.37h,88.56t/data=!3m6!1e1!3m4!1shlZGkvegyhpSeLWFmAPbjA!2e0!7i13312!8i6656

                                        Od tego miejsca formalnie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Zmieścisz się, śmiało.
                                        • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 14:01
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          > Od tego miejsca formalnie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Zmieścisz się, śm
                                          > iało.

                                          Napisałem wcześniej:
                                          "Jest wiele miejsc gdzie nawierzchnia drogi jest fatalna. Są miejsca gdzie jest wąsko i trzeba uważać gdy jedzie inny samochód. Ale mowa jest o idealnych warunkach."
                                          Jadąc służbowym można się pokusić o jazdę 90.
                                          A pisałem o idealnych warunkach w odpowiedzi na wpis krynicy mondrości.
                                          • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 16:04
                                            > Napisałem wcześniej:

                                            Wiem, co napisałeś. Ale ja napisałem wcześniej, że o "idealnych warunkach" była mowa w kontekście warunków pogodowych, a zaczęło się to od "bierze się poprawkę na deszcz, noc i mgłę" i "nie przejedziesz nawet na suchym".

                                            Jeśli rozszerzamy "idealne warunki" na nieuszkodzoną nawierzchnię z utwardzonym poboczem i brak ruch samochodowego, to istotnie takich miejsc będzie mniej. Choć też znalazłyby się zakręty, gdzie ograniczenia nie postawiono, a jednak ich pokonanie z prędkością 90 nawet na suchym wiązałoby się z dużym ryzykiem.

                                            > Jadąc służbowym można się pokusić o jazdę 90.

                                            Pewnie jadąc transporterem opancerzonym też można się pokusić o jazdę 90 (Rosomak katalogowo wyciąga setkę). Ale mówimy o przeciętnym kierowcy w przeciętnym cywilnym samochodzie, a nie o szwepsoidach. I podobnie na wielu zakrętach mając dobry wóz z odpowiednim zawieszeniem przelecisz 20 ponad limit, a dostawczak ze sztywną osią z tyłu wyleci przy 20 poniżej limitu, ale przecież nie rozmawiamy o ekstremach.

                                            Na tej drodze, którą zalinkowałem, jazda 90 to proszenie się o kłopoty - szczególnie, że tam po prostu zwyczajnie jest ruch.
                                            • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:16
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > Napisałem wcześniej:
                                              >
                                              > Wiem, co napisałeś. Ale ja napisałem wcześniej, że o "idealnych warunkach" była
                                              > mowa w kontekście warunków pogodowych, a zaczęło się to od "bierze się poprawk
                                              > ę na deszcz, noc i mgłę" i "nie przejedziesz nawet na suchym".

                                              Ale krynica mondrości rozszerza idealne warunki również o brak ruchu na drodze.
                                              Swoją drogą droga wygląda jak poligon doświadczalny. Nie kojarzę takiego syfu w okolicy. Jednak drogi bardzo się poprawiły.
                                        • galtomone Ale gdzie tu problem??? 06.11.19, 13:45
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          > Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze kilka lat temu byłbym w stanie pokazać ci
                                          > od ręki co najmniej kilkanaście takich miejsc tylko w okolicach Wrocławia. Ot
                                          > przykładowo jedno z nich:
                                          > www.google.pl/maps/@51.036283,17.0440325,3a,75y,346.37h,88.56t/data=!3m6!1e1!3m4!1shlZGkvegyhpSeLWFmAPbjA!2e0!7i13312!8i6656
                                          >
                                          > Od tego miejsca formalnie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Zmieścisz się, śmiało.

                                          Przecież to 90 nie jest obowizkowe tylko dozwolone.
                                          Wpominalem kraje zachodnie, gdzi ejest podobnie (tylko drogi lepsze) w Czechach na takich drogach (swoja droga fajnie sie jezdzi) jest podobnie. Nikt nie mnozy nipotrzebnie znakow, bo przeciez zakret dobrze widac a kierowca nie jest slepy.

                                          Gdyby dzialc z taka logika, ze ograniczenie musi byc zawsze do maksymalnej bezpiecznej, to na wszelki wypadek trzeba by zmneiszyc dopuszczalna predkosci na wiekszosci do 5 czy 10 km/h bo moze byc lod, snieg, zdechly dzik na drodze, itd...

                                          No przeciez kierowca nie jest tepym idiota, ktory moze jechac tylko jak tramwaj po szynach (dziur i przeszkod nie omijajac) z pozycja 0 km/h albo max km/h
                                      • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:48
                                        Przychylam sie. Tez takich miejsc nie kojarze a od wielu lat te 20 tys rocznie robie.
                                        A wzasadzie kojarze jedno miejsce... ale tam od dana juz jest ograniczenie.

                                        Nie jest to napewno norma.
                                        W przewazajacej czesci wydaje mi sie, ze jest wrecz odwrotnie. Zapas bezpieczenstwa - ograniczenie vs to ile mozna faktycznie miec na liczniku i przjechac zakret jest baaaaardzo duzy.
                                      • grzek Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 14:04
                                        Też myślałem, że takich dróg nie ma ale w tym roku jechałem (chciałem jechać) 6 razy autostradą z Wrocławia w kierunku Zgorzelca. Raz mi się tylko udało, gdy nie było żadnego wypadku. W pozostałych przypadkach omijałem korki takimi drogami:
                                        tiny.pl/t4ftg
                                        Raz chciałem sobie bardziej skrócić to jechałem taką:
                                        tiny.pl/t4ftr
                                  • nousecomplaining Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 19:02
                                    > Po drogach gminnych porusza się niewielka część samochodów (Nie wliczam w to dużych miast).
                                    Co Ty pierdzielisz kolego? Mieszkam w małym mieście (ok. 30 tys. mieszkańców) - od 14 do 17 ta „niewielka część samochodów” powoduje na drogach totalny chaos. I tak, jest nawet w pobliżu ścisłego centrum kilka ostrych łuków, na których możesz jechać 70 km/h, ale bardzo wielu tyle jadących (przy idealnych warunkach) przekonało się, że nie warto.
                                • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:45
                                  Podobnie jak nakaz jazdy z maksymalna dopuszczalna predkoscia.
                                  O ile wiem, wymog posiadania mozgu jest norma dla kierowcy.

                                  Jak jedziesz droga ktorej nie znasz albo warunki nie pozwalaja Ci na bezpieczna jazdez maksymalna dopuszczalna predkoscia to jedziesz wolniej.

                                  Ja nawet pamietam autostrady we wsloskich alpach (byc moze oznaczenie juz sie zmienilo), gdzie do zakretu dojechalem 130 km/h i mocno sie zdziwilem, bo juz 90 to bylo tam za szybko.
                                  Na kolejnych juz uwazalem bardziej.

                                  Brak ograniczenia jakos mi nie przeszkodzil i nie upieralem sie, ze skoro wolno 130 to ja musze 130.
                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:11
                                samspade napisał:

                                > vogon.jeltz napisał:
                                >
                                > > Mnóstwo.
                                >
                                > Jeżdżę sporo po drogach gminnych

                                Nie zauważyłeś, palancie, że dostałeś bardzo niemerytoryczną odpowiedź?
                                I nawet - inaczej niż u mnie - doczytałeś, że chodzi o drogi gminne i coś tam odpowiedziałeś.
                                Masz jakieś rozdwojenie jaźni?
                                • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:41
                                  klemens1 napisał:

                                  > > > Mnóstwo.
                                  > >
                                  > > Jeżdżę sporo po drogach gminnych
                                  >
                                  > Nie zauważyłeś,

                                  Zauważyłem.

                                  > Masz jakieś rozdwojenie jaźni?

                                  Nie. Rozmawiałem z osobą, która nie jest skończonym chamem. Z osobą, która nie reaguje bluzgami i pluciem gdy ktoś się z nim nie zgadza.
                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 16:03
                                    samspade napisał:

                                    > klemens1 napisał:
                                    >
                                    > > > > Mnóstwo.
                                    > > >
                                    > > > Jeżdżę sporo po drogach gminnych
                                    > >
                                    > > Nie zauważyłeś,
                                    >
                                    > Zauważyłem.
                                    >
                                    > > Masz jakieś rozdwojenie jaźni?
                                    >
                                    > Nie. Rozmawiałem z osobą, która nie jest skończonym chamem. Z osobą, która nie
                                    > reaguje bluzgami i pluciem gdy ktoś się z nim nie zgadza.

                                    Czyli uzależniasz odpowiedź na TAKIE SAME argumenty od tego, kto te argumenty przedstawił?
                                    Ja bym się wstydził przyznawać do takiej dysfunkcji.
                                    • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:45
                                      klemens1 napisał:

                                      > Czyli uzależniasz odpowiedź na TAKIE SAME argumenty od tego, kto te argumenty p
                                      > rzedstawił?

                                      Nie.
                                      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:53
                                        samspade napisał:

                                        > > Czyli uzależniasz odpowiedź na TAKIE SAME argumenty od tego, kto te argumenty przedstawił?
                                        >
                                        > Nie.

                                        Rozmawiałem z osobą, która nie jest skończonym chamem. Z osobą(...)

                                        Zatem uzależniasz to od osoby. Czyli od tego, kto te argumenty przedstawił.
                                        Coś wykrztusisz z siebie oprócz tępego zaprzeczenia?

                                        • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 22:24
                                          klemens1 napisał:

                                          > Zatem uzależniasz to od osoby. Czyli od tego, kto te argumenty przedstawił.

                                          Bzdura.

                                          > Coś wykrztusisz z siebie oprócz tępego zaprzeczenia?

                                          Napiszę powoli ponieważ widać że wolno czytasz.
                                          Odpowiedzi nie były takie same. Sposób odpowiedzi nie był taki sam.
                                          Oraz nie można mówić o argumentach. Liczba mnoga jest tutaj nieuprawniona.
                                          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:24
                                            samspade napisał:

                                            > klemens1 napisał:
                                            >
                                            > > Zatem uzależniasz to od osoby. Czyli od tego, kto te argumenty przedstawi
                                            > ł.
                                            >
                                            > Bzdura.
                                            >
                                            > > Coś wykrztusisz z siebie oprócz tępego zaprzeczenia?
                                            >
                                            > Napiszę powoli ponieważ widać że wolno czytasz.
                                            > Odpowiedzi nie były takie same. Sposób odpowiedzi nie był taki sam.

                                            Mnóstwo. Na setkach dróg gminnych pomiędzy wioskami obowiązuje formalnie kodeksowe ograniczenie do 90, ale jazda tamtędy często już z prędkością powyżej 60 jest ryzykowaniem życia.

                                            ---------

                                            Od ch...
                                            Najczęściej drogi powiatowo-gminne. Wiele z nich jest tak wąskich, że trzeba lekko łapać pobocze, by się minąć. Ograniczenie prędkości - 90 km/h.


                                            Mnóstwo vs "od ch...". Znaczenie to samo.
                                            W obu przypadkach podane, że chodzi o bardziej boczne drogi.
                                            W obu przypadkach jest o ustawowym, domyślnym limicie do 90.
                                            W obu przypadkach jest zaznaczone, że niebezpiecznie jest po takich drogach jeździć nawet te 90.

                                            Obie wypowiedzi są merytorycznie TAKIE SAME.
                                            Ale tobie się kolorek cyan nie spodobał?

                                            > Oraz nie można mówić o argumentach. Liczba mnoga jest tutaj nieuprawniona.

                                            Jak widać, wyżej są jednak ARGUMENTY. Bo jest ich wiele.
                                            • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:29
                                              klemens1 napisał:

                                              > Mnóstwo vs "od ch...". Znaczenie to samo.

                                              Forma jest diametralnie różna.
                                              Chcesz być traktowany poważnie. Traktuj ludzi tak samo.
                                              Kiedy piszesz do mnie pedale kretynie od chuja nie licz na rzeczową odpowiedź.
                                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:34
                                                samspade napisał:

                                                > klemens1 napisał:
                                                >
                                                > > Mnóstwo vs "od ch...". Znaczenie to samo.
                                                >
                                                > Forma jest diametralnie różna.

                                                No tak - panienka musi mieć wypowiedź w odpowiedniej FORMIE.
                                                Inaczej merytoryczny sens jest nie do uchwycenia.
                                                Dalsza część o drogach gminnych o ograniczeniach do 90 też była w nieodpowiedniej FORMIE?



                                                • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:59
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > No tak - panienka

                                                  Właśnie o tym mówiłem.
                                                  Nie licz na poważne traktowanie. Wiesz że nie przeczytałem co dalej napisałeś?
                                                  Bo nie muszę. Bo nie chcę.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:07
                                                    samspade napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > No tak - panienka
                                                    >
                                                    > Właśnie o tym mówiłem.
                                                    > Nie licz na poważne traktowanie. Wiesz że nie przeczytałem co dalej napisałeś?
                                                    > Bo nie muszę. Bo nie chcę.

                                                    No tak - panienka ...

                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:18
                                                    > No tak - panienka ...

                                                    Klemens, ale ty naprawdę masz problemy z komunikacją. Wszyscy inni (pomijając przypadki aberracyjne w postaci misiaczka, naziego et consortes) jakoś się rozumieją i dogadują, nawet jeśli się kłócą i nie zgadzają. Nawet szweps, choć to korwinoid i jego opinie są, delikatnie mówiąc, mocno kontrowersyjne. Tylko, kurwa, ty masz wiecznie jakiś problem, i to zarówno z treścią, jak i z formą. Weź coś z tym zrób, prosiaczku. Czeka cię dużo ciężkiej pracy, ale postaraj się...
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:52
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > No tak - panienka ...
                                                    >
                                                    > Klemens, ale ty naprawdę masz problemy z komunikacją. Wszyscy inni (pomijając p
                                                    > rzypadki aberracyjne w postaci misiaczka, naziego et consortes) jakoś się rozum
                                                    > ieją i dogadują, nawet jeśli się kłócą i nie zgadzają. Nawet szweps, choć to ko
                                                    > rwinoid i jego opinie są, delikatnie mówiąc, mocno kontrowersyjne. Tylko, kurwa
                                                    > , ty masz wiecznie jakiś problem, i to zarówno z treścią, jak i z formą. Weź co
                                                    > ś z tym zrób, prosiaczku. Czeka cię dużo ciężkiej pracy, ale postaraj się...

                                                    Napisanie, że danych miejsc jest "w ch.." zamiast "mnóstwo" i strzelenie za to focha przez drugą stronę to naprawdę problem po mojej stronie?
                                                    A czy to nie ty zacząłeś pisać w wątku obok o mosznie?
                                                    No bo przypierdalanie się, że napisałem o "znaku wskazującym prędkość" to już klasyka.
                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 14:59
                                                    > Napisanie, że danych miejsc jest "w ch.." zamiast "mnóstwo"
                                                    > i strzelenie za to focha przez drugą stronę to naprawdę problem
                                                    > po mojej stronie?

                                                    Lekcja pierwsza: problem z formą. Używasz słów o silnym nacechowaniu negatywnym bez wyraźnej przyczyny i uzasadnienia, za to w sposób obraźliwy dla rozmówców, w dodatku niemający związku z ich powszechnie przyjętym znaczeniem ("pedał" czy legendarny już "skurwysyn").

                                                    > A czy to nie ty zacząłeś pisać w wątku obok o mosznie?

                                                    Moszna to nie jest słowo nacechowane emocjonalnie. Znaczy, może dla ciebie jest, ale to znów będzie brak związku z ogólnym rozumieniem tego słowa.

                                                    > No bo przypierdalanie się, że napisałem o "znaku wskazującym prędkość"
                                                    > to już klasyka.

                                                    Lekcja druga: musisz zwrócić uwagę na precyzję wypowiedzi. Znając twoją długą i bogatą historię użycia słów i terminów w znaczniu odbiegającym od ogólnie przyjętego, nie zawsze odbiorca może mieć pewność, co dokładnie miałeś na myśli.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:46
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Napisanie, że danych miejsc jest "w ch.." zamiast "mnóstwo"
                                                    > > i strzelenie za to focha przez drugą stronę to naprawdę problem
                                                    > > po mojej stronie?
                                                    >
                                                    > Lekcja pierwsza: problem z formą. Używasz słów o silnym nacechowaniu negatywnym
                                                    > bez wyraźnej przyczyny i uzasadnienia, za to w sposób obraźliwy dla rozmówców,

                                                    Czy ty aby wiesz na pewno, o czym mowa?
                                                    "W ch.." (sam wykropkowałem, nie autocenzura) obraża rozmówców?

                                                    > > No bo przypierdalanie się, że napisałem o "znaku wskazującym prędkość"
                                                    > > to już klasyka.
                                                    >
                                                    > Lekcja druga: musisz zwrócić uwagę na precyzję wypowiedzi.

                                                    Nie muszę, bo praktycznie każdy tak pisze. Sam jesteś przykładem, że odpowiedziałeś na to rozumiejąc pomimo braku PRECYZJI.

                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:00
                                                    > Czy ty aby wiesz na pewno, o czym mowa?
                                                    > "W ch.." (sam wykropkowałem, nie autocenzura) obraża rozmówców?

                                                    Nie zrozumiałeś lekcji. Rozwinę zatem. Jeśli zamierzasz sprowokować kłótnię, nawet w sposób niezamierzony (wcześniej padły z twojej strony agresywne stwierdzenia typu "pytanie bez sensu", "nie rozumiesz, co czytasz", "idiotyczne cyferki"), mając długi i bogaty rekord ubliżania rozmówcom, to musisz liczyć się z tym, że kolejne wulgarne wtręty będą potraktowane nie jako środek stylistyczny (od którego sam nie stronię), tylko jako personalny atak na interlokutora i chęć wdeptania go w ziemię przy pomocy swojej racji. Co skądinąd nastąpiło.

                                                    > Nie muszę, bo praktycznie każdy tak pisze.
                                                    > Sam jesteś przykładem, że odpowiedziałeś na to rozumiejąc
                                                    > pomimo braku PRECYZJI.

                                                    Otóż ty nie jesteś "każdy". Ty jesteś klemens, z którym praktycznie każdy ma problem, zeby nie tylko się dogadać, ale nawet znaleźć wspólną platformę pojęciową. Dlatego powinieneś zwrócić na to szczególną uwagę. Mój jednostkowy przypadek w tym podwątku nie zaprzecza ogólnej prawidłowości.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:57
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Czy ty aby wiesz na pewno, o czym mowa?
                                                    > > "W ch.." (sam wykropkowałem, nie autocenzura) obraża rozmówców?
                                                    >
                                                    > Nie zrozumiałeś lekcji. Rozwinę zatem. Jeśli zamierzasz sprowokować kłótnię, na
                                                    > wet w sposób niezamierzony (wcześniej padły z twojej strony agresywne stwierdze
                                                    > nia typu "pytanie bez sensu", "nie rozumiesz, co czytasz", "idiotyczne cyferki"
                                                    > ), mając długi i bogaty rekord ubliżania rozmówcom, to musisz liczyć się z tym,
                                                    > że kolejne wulgarne wtręty będą potraktowane nie jako środek stylistyczny (od
                                                    > którego sam nie stronię), tylko jako personalny atak na interlokutora i chęć wd
                                                    > eptania go w ziemię przy pomocy swojej racji. Co skądinąd nastąpiło.

                                                    W to chyba sam nie wierzysz. Zresztą dalsza część wypowiedzi o drogach gminnych była normalnie napisana.
                                                    Poza tym - jak można kogoś obrazić, pisząc "w chu.." zamiast "bardzo dużo"? I nie mówię tu o zmanierowanej cioci z koafiurą.

                                                    > > Nie muszę, bo praktycznie każdy tak pisze.
                                                    > > Sam jesteś przykładem, że odpowiedziałeś na to rozumiejąc
                                                    > > pomimo braku PRECYZJI.
                                                    >
                                                    > Otóż ty nie jesteś "każdy". Ty jesteś klemens, z którym praktycznie każdy ma pr
                                                    > oblem, zeby nie tylko się dogadać, ale nawet znaleźć wspólną platformę pojęciow
                                                    > ą. Dlatego powinieneś zwrócić na to szczególną uwagę. Mój jednostkowy przypadek
                                                    > w tym podwątku nie zaprzecza ogólnej prawidłowości.

                                                    Ale to już nie mój problem, że ludzie nie potrafią czytać, tylko dodają coś od siebie.
                                                    Dlatego nie mam zamiaru zwracać na cokolwiek "szczególnej uwagi". Wyraziłem się normalnie.
                                                    A że ktoś ma kompleksy i próbuje rozpaczliwie znaleźć błąd w moich wypowiedziach, to też nie mój problem.
                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 17:35
                                                    > W to chyba sam nie wierzysz.

                                                    To nie jest kwestia wiary, tylko faktów. Twoja odpowiedź została odebrana przez samspade'a jako w zamierzony sposób chamska.

                                                    > Poza tym - jak można kogoś obrazić, pisząc "w chu.." zamiast "bardzo dużo"?

                                                    Nie wiem, czy jestem ci to w stanie wytłumaczyć, a raczej - czy będziesz w stanie to pojąć. To po prostu trzeba mieć wyczucie, kiedy można, a kiedy zostanie to źle odebrane.

                                                    Plus, każdy sobie zapracował na postrzeganie go w określony sposób. Ty na ten przykład jesteś odbierany jako ktoś, kto nie szanuje innych punktów widzenia i każdego, kto się z nim nie zgadza, nieustannie obraża. Dlatego każda twoja wulgarna odzywka będzie postrzegana przez ten pryzmat.

                                                    W skrócie: w realnym świecie nie tylko jest ważne "co mówi", ale również "kto mówi". Może ci się to nie podobać, ale musisz się nauczyć z tym żyć.

                                                    > Ale to już nie mój problem, że ludzie nie potrafią czytać,

                                                    To jest, mój drogi, właśnie wyłącznie twój problem. Bo to ty jesteś wiecznie niezrozumiany, czyli z twoją komunikacją jest coś nie tak. Jakoś wszyscy inni nie mają problemu ze zrozumieniem się nawzajem, a nawet jeśli do takiej sytuacji dochodzi, to szybko zostaje wyjaśniona. Ty w takim przypadku od razu się zaperzasz i zaczynasz ubliżać, więc się nie dziw, że jesteś traktowany tak a nie inaczej.
                                                  • nousecomplaining Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 19:29
                                                    No właśnie. Dlaczego Klemens ubliżasz innym? Dlaczego jesteś chamski? Po prostu tak masz? Uważasz, że to taki fajny styl i inni, choćby nie mieli za co innego, to za to Cię będą poważać? Przecież te Twoje inwektywy świadczą tylko o Tobie samym.
                                                    Tak, jestem wrażliwą panienką, pedałem albo jak tam mnie nazwiesz. Ale jestem też człowiekiem szanującym innych i ich zdanie, i w celu wyrażenia swojego nie muszę się uciekać do obrażania innych.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 22:29
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > W to chyba sam nie wierzysz.
                                                    >
                                                    > To nie jest kwestia wiary, tylko faktów. Twoja odpowiedź została odebrana przez
                                                    > samspade'a jako w zamierzony sposób chamska.

                                                    No to się pomylił biedaczyna.

                                                    > > Poza tym - jak można kogoś obrazić, pisząc "w chu.." zamiast "bardzo dużo
                                                    > "?
                                                    >
                                                    > Nie wiem, czy jestem ci to w stanie wytłumaczyć, a raczej - czy będziesz w stan
                                                    > ie to pojąć. To po prostu trzeba mieć wyczucie, kiedy można, a kiedy zostanie t
                                                    > o źle odebrane.
                                                    >
                                                    > Plus, każdy sobie zapracował na postrzeganie go w określony sposób. Ty na ten p
                                                    > rzykład jesteś odbierany jako ktoś, kto nie szanuje innych punktów widzenia i k
                                                    > ażdego, kto się z nim nie zgadza, nieustannie obraża. Dlatego każda twoja wulg
                                                    > arna odzywka będzie postrzegana przez ten pryzmat.

                                                    Czyli przez to, że czasami kogoś nazwę, ktoś wywnioskuje, że wulgarna odzywka nie dotycząca jego będzie skierowana przeciwko niemu? Aż tak głupich ludzi to chyba jednak nie ma.
                                                    No i nie obrażam za inny punkt widzenia. Obrażam za funkcjonalny analfabetyzm, czyli wciskanie mi tego, czego nie napisałem. Tylko że z mojego punktu widzenia to już nie jest obrażanie. Dużo gorsze są galtomkowe wzdychania, gdy nie wie, co odpowiedzieć.

                                                    > W skrócie: w realnym świecie nie tylko jest ważne "co mówi", ale również "kto m
                                                    > ówi". Może ci się to nie podobać, ale musisz się nauczyć z tym żyć.

                                                    Tylko cieniasy intelektualne i emocjonalne nie są w stanie dyskutować z treścią, lecz z faktem, kto tę treść wygłosił.

                                                    > > Ale to już nie mój problem, że ludzie nie potrafią czytać,
                                                    >
                                                    > To jest, mój drogi, właśnie wyłącznie twój problem. Bo to ty jesteś wiecznie ni
                                                    > ezrozumiany, czyli z twoją komunikacją jest coś nie tak.

                                                    No popatrz, a w robocie i na co dzień jakoś jestem rozumiany.
                                                    Ty też jakoś zrozumiałeś, gdy pisałem o znakach.
                                                    A jak bym napisał, że na danej trasie rzadko kiedy stoję więcej niż 2 razy na światłach, to byś zrozumiał, że cały czas mam zielone?
                                                    Ja piszę wprost i niezbyt dwuznacznie. Więc jednak to nie mój problem.

                                                    > nawet jeśli do takiej sytuacji d
                                                    > ochodzi, to szybko zostaje wyjaśniona. Ty w takim przypadku od razu się zaperza
                                                    > sz i zaczynasz ubliżać, więc się nie dziw, że jesteś traktowany tak a nie inacz
                                                    > ej.

                                                    Teraz doszło do takiej sytuacji - z tymi światłami np. tłumaczyłem normalnie. Ale nie pomogło. Za którymś razem stwierdziłem, że są idiotami, bo ileż można tłumaczyć oczywistości. W odpowiedzi przeczytałem, że i tak jestem głupi.

                                                    Tutaj pisałem o znakach i limitach. Wyjaśniłem też kulturalnie, że to zwrot potoczny. Ktoś pojął? Nie - cały czas atak tępaków bo "nielogicznie" się wyraziłem.

                                                    I co z takimi zrobić, skoro po dobroci nie rozumieją? Możesz sobie poczytać, dużo tego nie ma.

                                                  • galtomone Konkluzja jest prosta 06.11.19, 12:10
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > vogon.jeltz napisał:
                                                    >
                                                    > > > W to chyba sam nie wierzysz.
                                                    > >
                                                    > > To nie jest kwestia wiary, tylko faktów. Twoja odpowiedź została odebrana
                                                    > przez
                                                    > > samspade'a jako w zamierzony sposób chamska.
                                                    >
                                                    > No to się pomylił biedaczyna.

                                                    Nadal udowadniasz, że nic do Ciebie nie dotarło mimo wyjątkowo spokojnego i rzeczowego tłumaczenia.

                                                    > No popatrz, a w robocie i na co dzień jakoś jestem rozumiany.

                                                    Konkluzja mija jest taka, że ze słowem pisanym masz wyraźny problem, którego sobie jednak nie uświadamiasz.

                                                    Nie przypominam sobie byś choć raz przyjął czyjeś argumenty, przeprosił, napisał, że się pomyliłeś - cokolwiek.
                                                    Ale dziwisz się, że tu spora część kumatych forumowiczów zaczyna traktować przypowiastki o tobie jak te o Misiu czy Nazim - zapracowałeś sobie na to.

                                                    Ostatni przykład jeśli mi nie wierzysz, że nie umiesz się przyznać do błędu (za to z wielka chęcią przypierdalasz się do innych gdy raczą użyć skrótu myślowego czy do innych drobiazgów - oooo, wtedy to masz jazdę na X postów) to Twoje wymysły o czerwonym świetle.

                                                    Wersja pierwsza: czerwone jest OK, bo "skoro nikt go nie olewa i się najzwyczajniej sprawdza?
                                                    Wersja druga: " Napisałem, że nie ma wypadków. Na wczesnym czerwonym czasami ktoś przejedzie."

                                                    Jak widzisz po pierwsze kłamiesz w zakresie tego co pierwotnie napisałeś, zamiast przyznać, że napisałeś coś... niemądrego i niezgodnego z rzeczywistością. Który to fakt potwierdza wersja 2, o jednak dość innym brzmieniu.

                                                    W świetle tego podtrzymuję swoja opinię, że (o ile mówisz prawdę, bo jak widać kłamstwo przychodzi ci łatwo, nawet gdy jest proste do wskazania) nawet jeśli " na co dzień jakoś jesteś rozumiany" to masz problemy z pisaniem, czytaniem + pytanie jakie jest to jakoś.... bo można kogoś rozumieć źle ale nadal podciągać to pod kategorię "jakoś".... być może Twoi koledzy są dla Ciebie wyjątkowo cierpliwi i empatyczni?
                            • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:42
                              No i?
                              Ktoś zakazuje jechac wolniej?

                              U nas znaków jest pierdyliard, ograniczenia przed zakretami a ludzie i tak z nich wypadaja bo majaj te ograniczenia gdzies - przeciez wiedza lepiej.
                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:12
                                galtomone napisał:

                                > No i?
                                > Ktoś zakazuje jechac wolniej?

                                A ty w ogóle orientujesz się, o czym mowa?
                                • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:38
                                  O tym ze piszesz bzdury: "wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwolnić"

                                  Juz sie pogubiles?
                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 16:04
                                    galtomone napisał:

                                    > O tym ze piszesz bzdury: "wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograni
                                    > czeniem, tzn. trzeba zwolnić"
                                    >
                                    > Juz sie pogubiles?

                                    Nie, nie o tym jest mowa. To tylko temat poboczny. Ale nie spodziewałem się po tobie, że się orientujesz.
                                    • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 08:34
                                      No nie wiem... to ty pytasz czy znaki sa "mondre"... Wiec cudów sie po Tobie nie spodziewam.
                                      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:25
                                        galtomone napisał:

                                        > No nie wiem... to ty pytasz czy znaki sa "mondre"... Wiec cudów sie po Tobie n
                                        > ie spodziewam.
                                        >

                                        To ty tak napisałeś - ja się dopytuję, żeby się upewnić, czy na pewno tak myślisz.
                                        Więc cudów się po sobie nie spodziewaj.
                                        • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:27
                                          klemens1 napisał:

                                          > To ty tak napisałeś - ja się dopytuję, żeby się upewnić, czy na pewno tak myśli
                                          > sz.
                                          > Więc cudów się po sobie nie spodziewaj.

                                          Cytacik gdzie twierdze, ze znaki czy jaka kolwiek inna martwa rzecz jest madra?
                                          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:18
                                            galtomone napisał:

                                            > klemens1 napisał:
                                            >
                                            > > To ty tak napisałeś - ja się dopytuję, żeby się upewnić, czy na pewno tak
                                            > myśli
                                            > > sz.
                                            > > Więc cudów się po sobie nie spodziewaj.
                                            >
                                            > Cytacik gdzie twierdze, ze znaki czy jaka kolwiek inna martwa rzecz jest madra?
                                            >

                                            Cytacik gdzie twierdzę, że twierdzisz "ze znaki czy jaka kolwiek inna martwa rzecz jest madra"?
                                            Tak, to ten moment, gdzie się zaplątałeś o własne nogi.

                                            • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:34
                                              Tak myslalem, ze juz sie nie dowiem.

                                              Jak zwykle klamstwo i manipulacja z twojej strony.
                                              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:53
                                                galtomone napisał:

                                                > Tak myslalem, ze juz sie nie dowiem.

                                                Czyli nie zaczaiłeś - tradycyjnie.
                                                A dlaczego miałbyś się dowiedzieć? Zasugerowałem ci delikatnie, że nic takiego nie twierdziłem. Teraz coś ci się rozjaśniło? Obstawiam, że nadal nic.

                                                > Jak zwykle klamstwo i manipulacja z twojej strony.
                                                >

                                                Zacytuj to kłamstwo.
                                                Jak zwykle - nie zrobisz tego.
                                                • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 12:11
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > galtomone napisał:
                                                  >
                                                  > > Tak myslalem, ze juz sie nie dowiem.
                                                  >
                                                  > Czyli nie zaczaiłeś - tradycyjnie.
                                                  > A dlaczego miałbyś się dowiedzieć? Zasugerowałem ci delikatnie, że nic takiego
                                                  > nie twierdziłem. Teraz coś ci się rozjaśniło? Obstawiam, że nadal nic.
                                                  >
                                                  > > Jak zwykle klamstwo i manipulacja z twojej strony.
                                                  > >
                                                  >
                                                  > Zacytuj to kłamstwo.
                                                  > Jak zwykle - nie zrobisz tego.

                                                  Juz mi sie nie chce, bo to praktycznie jest co chwile.
                                                  Jaki zreszta mialbym w tym miec cel? Przyznasz mi racje? Pewnoe, ze nie... chocby skały srały, ergo, to bezcelowe.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 15:34
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > Tak myslalem, ze juz sie nie dowiem.
                                                    > >
                                                    > > Czyli nie zaczaiłeś - tradycyjnie.
                                                    > > A dlaczego miałbyś się dowiedzieć? Zasugerowałem ci delikatnie, że nic takiego
                                                    > > nie twierdziłem. Teraz coś ci się rozjaśniło? Obstawiam, że nadal nic.
                                                    > >
                                                    > > > Jak zwykle klamstwo i manipulacja z twojej strony.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Zacytuj to kłamstwo.
                                                    > > Jak zwykle - nie zrobisz tego.
                                                    >
                                                    > Juz mi sie nie chce, bo to praktycznie jest co chwile.
                                                    > Jaki zreszta mialbym w tym miec cel? Przyznasz mi racje? Pewnoe, ze nie... choc
                                                    > by skały srały, ergo, to bezcelowe.

                                                    Jak zacytujesz, to ci przyznam rację.
                                                    Ale ty nie zacytujesz. Ostatnio coś zacytowałeś, ale się zaciąłeś i sam w sumie nie wiedziałeś, co tym cytatem chciałeś udowodnić.
                                                    Tak czy owak - widać jak na dłoni, że łżesz i próbujesz się wymigać. Jakoś przy konkretach nagle tracisz zapał do dyskusji. ZAWSZE.
                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 16:05
                                    > O tym ze piszesz bzdury: "wielu zakrętów nie da się przejechać
                                    > zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwolnić"

                                    To nie jest bzdura, takie zakręty się zdarzają. Wiele zależy też od tego, jaki masz samochód. Niektórymi lepiej nie ryzykować.

                                    • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 16:14
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > > O tym ze piszesz bzdury: "wielu zakrętów nie da się przejechać
                                      > > zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwolnić"
                                      >
                                      > To nie jest bzdura, takie zakręty się zdarzają. Wiele zależy też od tego, jaki
                                      > masz samochód. Niektórymi lepiej nie ryzykować.
                                      >

                                      Przypierdalają się o to, że przecież "zgodnie z ograniczeniem" to też poniżej dopuszczalnej. Że niby nielogicznie to napisałem.
                                      A tobie jakoś od razu udało się zrozumieć, o co chodzi, mimo tej strasznej "nielogiczności" ...

                                      • galtomone Logika Kalego 05.11.19, 09:32
                                        klemens1 napisał:

                                        > Przypierdalają się o to, że przecież "zgodnie z ograniczeniem" to też poniżej d
                                        > opuszczalnej. Że niby nielogicznie to napisałem.

                                        Nie ze niby, tylko to jest fakt. Powiedzialbys pierdyliard postow temu, ze to skrt myslowy albo, ze zle napisales i nie byloby jalowej dyskusji. Ale ty nawet do tak oczywistej sprawy sie nie przyznasz.

                                        > A tobie jakoś od razu udało się zrozumieć, o co chodzi, mimo tej strasznej "nie
                                        > logiczności" ...

                                        Wszystkim sie udalo. Zsotalo Ci tylko zwrocone, ze sie nieprecyzyjnie wyraziles (czy wrecz glupio) a ty idziesz w zaparte.

                                        To przypomnij sobie, gdy jak kretyn sie czepiales tego STRASZLIWEGO opoznienia miedzy zapalaniem sie swiatel stop a faktycznym hamowaniem.

                                        I kto tu sie do bzdur przypierdala?
                                        • klemens1 Re: Logika Kalego 05.11.19, 10:29
                                          galtomone napisał:

                                          > klemens1 napisał:
                                          >
                                          > > Przypierdalają się o to, że przecież "zgodnie z ograniczeniem" to też pon
                                          > iżej d
                                          > > opuszczalnej. Że niby nielogicznie to napisałem.
                                          >
                                          > Nie ze niby, tylko to jest fakt. Powiedzialbys pierdyliard postow temu, ze to s
                                          > krt myslowy albo, ze zle napisales i nie byloby jalowej dyskusji. Ale ty nawet
                                          > do tak oczywistej sprawy sie nie przyznasz.

                                          To, że to skrót myślowy to oczywistość. A pisanie skrótami myślowymi nie jest ani błędem, ani "złym pisaniem".
                                          Ale dobrze, że się do tego przypierdzieliliście. Widać przynajmniej, jak was dupa swędzi, byleby tylko jakiś błąd w moich wypowiedziach znaleźć. Brnijcie dalej.

                                          > > A tobie jakoś od razu udało się zrozumieć, o co chodzi, mimo tej straszne
                                          > j "nie
                                          > > logiczności" ...
                                          >
                                          > Wszystkim sie udalo. Zsotalo Ci tylko zwrocone, ze sie nieprecyzyjnie wyraziles
                                          > (czy wrecz glupio) a ty idziesz w zaparte.

                                          Ale ja wiem, że się nieprecyzyjnie wyraziłem i wcale temu nie zaprzeczam. Jesteś tak głupi, że tego nie widzisz, mimo że już pisałem o tym WPROST?
                                          Tylko że to nieprecyzyjne wyrażenie się jest NORMALNE i nie jest żadnym błędem. A że trafiło się dwóch zakompleksieńców "łowców błędów", to już nie mój problem.

                                          > To przypomnij sobie, gdy jak kretyn sie czepiales tego STRASZLIWEGO opoznienia
                                          > miedzy zapalaniem sie swiatel stop a faktycznym hamowaniem.

                                          To opóźnienie w czasie jest nieznaczne, ale w przebytej odległości już bardzo duże.
                                          Takie są fakty, przekupo.

                                          • galtomone Re: Logika Kalego 05.11.19, 11:00
                                            G. prawda.
                                            • klemens1 Re: Logika Kalego 05.11.19, 11:18
                                              galtomone napisał:

                                              > G. prawda.
                                              >

                                              Rozpaczliwa negacja przekupy. Klasyk.
                                              • galtomone Re: Logika Kalego 05.11.19, 13:34
                                                To co napisales nie jest warte innego komentarza.
                                                • klemens1 Re: Logika Kalego 05.11.19, 13:54
                                                  galtomone napisał:

                                                  > To co napisales nie jest warte innego komentarza.
                                                  >

                                                  Napisałem bardzo kulturalnie i merytorycznie, podając wiele argumentów.
                                                  Ty po prostu się zacząłeś w tym gubić, a coś odpyskować musisz. Zawsze dochodzisz do takiej fazy.
                                                  • galtomone Re: Logika Kalego 06.11.19, 12:12
                                                    Masz talent w tym by sprowadzać innych do swojego poziomu.
                                                    Lepszy taki, niz żaden.
                                                  • klemens1 Re: Logika Kalego 06.11.19, 15:38
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Masz talent w tym by sprowadzać innych do swojego poziomu.
                                                    > Lepszy taki, niz żaden.
                                                    >

                                                    Nie obawiaj się - nie zamierzam cię edukować. Robisz tu za małpę, z której można się pośmiać, bo merytorycznej dyskusji z tobą nigdy nie było. Z innymi - jak najbardziej.

                                                  • galtomone Re: Logika Kalego 08.11.19, 10:01
                                                    To po co ciagle usilujesz?

                                                    Czyzbys w tak prostym i oczywistem zakresie byl nie edukowalny czy moze klopoty z pamiecia?
                                                  • klemens1 Re: Logika Kalego 08.11.19, 10:04
                                                    galtomone napisał:

                                                    > To po co ciagle usilujesz?

                                                    Bo robię na tobie testy.

                                                    > Czyzbys w tak prostym i oczywistem zakresie byl nie edukowalny czy moze klopoty
                                                    > z pamiecia?

                                                    I znowu założenie debila.

                                                  • galtomone Re: Logika Kalego 08.11.19, 10:28
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > To po co ciagle usilujesz?
                                                    >
                                                    > Bo robię na tobie testy.

                                                    Acha... OK - juz mi sie na zlosliwosci nawet silic nie chce.
                                                    To sobie rob - na zdrowie.

                                                    > > Czyzbys w tak prostym i oczywistem zakresie byl nie edukowalny czy moze k
                                                    > lopoty
                                                    > > z pamiecia?
                                                    >
                                                    > I znowu założenie debila.

                                                    Przykro mi, ale faktycznie tylko do tak oczywistego wniosku moglem dojsc, nie wiedzac ze robisz testy.
                                                    Teraz to calkiwiecie zmienia postac rzeczy.

                                                    To bedzie habilitacja?
                                                  • vogon.jeltz Re: Logika Kalego 08.11.19, 10:38
                                                    > To bedzie habilitacja?

                                                    Rehabilitacja. Po ciężkim urazie mózgu.
                                                  • klemens1 Re: Logika Kalego 08.11.19, 11:42
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > To bedzie habilitacja?
                                                    >
                                                    > Rehabilitacja. Po ciężkim urazie mózgu.

                                                    Z takimi sucharami to możesz założyć firmę przywracającą piwnice do użytku po powodziach.
                                                  • galtomone Brawo - wreszcie! 08.11.19, 11:48
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Rehabilitacja. Po ciężkim urazie mózgu.
                                                    >
                                                    > Z takimi sucharami to możesz założyć firmę przywracającą piwnice do użytku po p
                                                    > owodziach.

                                                    No wreszcie coś innego niz "ty debilu". Brawo!!!

                                                    Wyglada na to, że mamy na Ciebie zbawienny wplyw. Ale to oczywiscie nie prawda, wiec sie tym zupelnie nie przejmuj.
                                                  • klemens1 Re: Brawo - wreszcie! 08.11.19, 12:37
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Rehabilitacja. Po ciężkim urazie mózgu.
                                                    > >
                                                    > > Z takimi sucharami to możesz założyć firmę przywracającą piwnice do użytk
                                                    > u po p
                                                    > > owodziach.
                                                    >
                                                    > No wreszcie coś innego niz "ty debilu". Brawo!!!
                                                    >
                                                    > Wyglada na to, że mamy na Ciebie zbawienny wplyw. Ale to oczywiscie nie prawda,
                                                    > wiec sie tym zupelnie nie przejmuj.
                                                    >

                                                    Jak połączycie siły, to trzeba uważać, żeby tu drugiej Sahary nie było.
                                                  • vogon.jeltz Re: Logika Kalego 08.11.19, 12:12
                                                    > Z takimi sucharami

                                                    Chętnie docenimy twoje poczucie humoru. Tylko napisz chociaż raz - RAZ! - coś dowcipnego, coś z czego moglibyśmy się szczerze pośmiać. A nie tylko mieć polewkę - z ciebie.
                                                  • klemens1 Re: Logika Kalego 08.11.19, 12:54
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Z takimi sucharami
                                                    >
                                                    > Chętnie docenimy twoje poczucie humoru. Tylko napisz chociaż raz - RAZ! - coś d
                                                    > owcipnego, coś z czego moglibyśmy się szczerze pośmiać. A nie tylko mieć polewk
                                                    > ę - z ciebie.

                                                    W dalszej części cytatu było to śmieszne.
                                                    Nie dziwne, że to wyciąłeś i jeszcze się silisz na "polewki" (btw. standardowa odzywka kogoś, komu nerwy puszczają).
                                                  • vogon.jeltz Re: Logika Kalego 08.11.19, 14:19
                                                    > W dalszej części cytatu było to śmieszne.

                                                    Hahaha, rzeczywiście było nieprawdopodobnie zabawne. Suchary i osuszanie piwnic. Ale się uśmiałem. Kto jeszcze, panowie?

                                                    > Nie dziwne, że to wyciąłeś i jeszcze się silisz na "polewki"

                                                    Powtórzę: nie ma w tym żadnego wysiłku. Polewka z ciebie przy pomocy twoich własnych głupot przychodzi nam z dziecinną łatwością. Ale wiesz co, masz niewątpliwy talent do tworzenia idiotycznych grepsów, które natychmiast stają się powtarzanymi przez wszystkich running jokes. Spróbuj może swoich sił w reklamie, masz szansę powtórzyć sukces kolesia, który wymyślił świstaka zawijającego w te sreberka.
                                                  • samspade Re: Logika Kalego 08.11.19, 14:25
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > W dalszej części cytatu było to śmieszne.
                                                    >
                                                    > Hahaha, rzeczywiście było nieprawdopodobnie zabawne. Suchary i osuszanie piwnic
                                                    > . Ale się uśmiałem. Kto jeszcze, panowie?

                                                    Przeczytałem to i dla mnie było to śmieszne jak polski kabaret.
                                                    Ale ja lubię rzeczy śmieszne więc nic dziwnego że mnie to nawet lekko nie rozbawiło.
                                                  • vogon.jeltz Re: Logika Kalego 08.11.19, 15:01
                                                    > Przeczytałem to i dla mnie było to śmieszne jak polski kabaret.

                                                    Klemens - dyżurny stand-uper forum auto-moto.
                                                  • klemens1 Re: Logika Kalego 08.11.19, 15:04
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > W dalszej części cytatu było to śmieszne.
                                                    >
                                                    > Hahaha, rzeczywiście było nieprawdopodobnie zabawne. Suchary i osuszanie piwnic
                                                    > . Ale się uśmiałem. Kto jeszcze, panowie?

                                                    Widać, że się silisz.
                                                    Wyskocz ze swoją "rehabilitacją", to usłyszysz co najwyżej westchnienia.

                                                    > > Nie dziwne, że to wyciąłeś i jeszcze się silisz na "polewki"
                                                    >
                                                    > Powtórzę: nie ma w tym żadnego wysiłku. Polewka z ciebie przy pomocy twoich wła
                                                    > snych głupot przychodzi nam z dziecinną łatwością. Ale wiesz co, masz niewątpli
                                                    > wy talent do tworzenia idiotycznych grepsów, które natychmiast stają się powtar
                                                    > zanymi przez wszystkich running jokes. Spróbuj może swoich sił w reklamie, masz
                                                    > szansę powtórzyć sukces kolesia, który wymyślił świstaka zawijającego w te sre
                                                    > berka.

                                                    Nie spodziewałem się tego, ale nawet ja się już chyba znudzę tym twoim sileniem.
                                                    Myślałem, że jednak cokolwiek zrozumiesz.
                                                  • vogon.jeltz Re: Logika Kalego 08.11.19, 15:19
                                                    > Widać, że się silisz.

                                                    Faktycznie, żeby uśmiać się z suchara o sucharach muszę się niekiepsko wysilić. Mam nadzieję, że zrozumiałeś, że moje "hahaha" było tylko ironią?

                                                    > Nie spodziewałem się tego

                                                    Nie spodziewałeś się, że ktoś dostrzeże twój copywriterski talent? Ach, zaczynam rozumieć! Cały twój zjebany mindset bierze się zwyczajnie z poczucia głębokiego niedowartościowania.
                                                  • klemens1 Re: Logika Kalego 08.11.19, 11:31
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > To po co ciagle usilujesz?
                                                    > >
                                                    > > Bo robię na tobie testy.
                                                    >
                                                    > Acha... OK - juz mi sie na zlosliwosci nawet silic nie chce.
                                                    > To sobie rob - na zdrowie.

                                                    Ależ sil się na złośliwości. Na tym polega test.

                                                    > > > Czyzbys w tak prostym i oczywistem zakresie byl nie edukowalny czy moze klopoty
                                                    > > > z pamiecia?
                                                    > >
                                                    > > I znowu założenie debila.
                                                    >
                                                    > Przykro mi, ale faktycznie tylko do tak oczywistego wniosku moglem dojsc, nie w
                                                    > iedzac ze robisz testy.
                                                    > Teraz to calkiwiecie zmienia postac rzeczy.

                                                    Mogłeś też dojść do wniosku, żeby po zadaniu pytania poczekać na odpowiedź, a nie odpowiadać samemu. Bo to, że czegoś możesz nie wiedzieć, jest oczywiste.
                                                    A ty nagminnie wyciągasz wnioski debila w odpowiedzi na własne pytania - po czym te wnioski komentujesz tak, jak bym to ja je wysnuł.

                                                    > To bedzie habilitacja?

                                                    To trzeba by coś nowego odkryć - a nie zwyczajny funkcjonalny analfabetyzm.
                                                  • galtomone Re: Logika Kalego 08.11.19, 11:41
                                                    Szkoda :-(
                                                  • klemens1 Re: Logika Kalego 08.11.19, 11:44
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Szkoda :-(
                                                    >
                                                    Ja też miałem nadzieję, że trafię na ciekawsze przypadki.
                                                    Teraz testuję, kiedy przestaniesz sam odpowiadać na własne pytania. Albo kiedy uda ci się odpowiedzieć prawidłowo. Żmudne to i nudne, ale czego się nie robi dla nauki - nawet gdy nie widać cienia nadziei na powodzenie eksperymentu.
                                                  • galtomone Re: Logika Kalego 08.11.19, 11:50
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Szkoda :-(
                                                    > >
                                                    > Ja też miałem nadzieję, że trafię na ciekawsze przypadki.
                                                    > Teraz testuję, kiedy przestaniesz sam odpowiadać na własne pytania. Albo kiedy
                                                    > uda ci się odpowiedzieć prawidłowo. Żmudne to i nudne, ale czego się nie robi d
                                                    > la nauki - nawet gdy nie widać cienia nadziei na powodzenie eksperymentu.

                                                    Może to ze sie nie rozumiemy wynika z faktu, że pierwotna teza o tym, że masz klopot z czytaniem jest jednak prawdziwa.
                                                    Ja bowiem nie widze tam ani pytania ani proby odpowiedzi na nie zadane pytanie....
                                                  • klemens1 Re: Logika Kalego 08.11.19, 12:42
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Ja też miałem nadzieję, że trafię na ciekawsze przypadki.
                                                    > > Teraz testuję, kiedy przestaniesz sam odpowiadać na własne pytania. Albo kiedy
                                                    > > uda ci się odpowiedzieć prawidłowo. Żmudne to i nudne, ale czego się nie robi d
                                                    > > la nauki - nawet gdy nie widać cienia nadziei na powodzenie eksperymentu.
                                                    >
                                                    > Może to ze sie nie rozumiemy wynika z faktu, że pierwotna teza o tym, że masz k
                                                    > lopot z czytaniem jest jednak prawdziwa.
                                                    > Ja bowiem nie widze tam ani pytania ani proby odpowiedzi na nie zadane pytanie.

                                                    A te wszystkie "czyli każdy pieszy jest głupi", "czyli należy zabetonować całą drogę" itp. to co niby jest? W wątku obok tylko dzisiaj kilka takich przypadków ci wytknąłem.
                                                    Z tego wątku:
                                                    Pytanie:
                                                    > To po co ciagle usilujesz?
                                                    I od razu odpowiedź (a przynajmniej sugestia):
                                                    > Czyzbys w tak prostym i oczywistem zakresie byl nie edukowalny czy moze klopoty
                                                    > z pamiecia?
                                                  • galtomone Re: Logika Kalego 08.11.19, 14:42
                                                    Sugestia calekim sluszna.
                                                    A post wczesniej pytania (choc ty je widzisz + odpoeidz) jednak nie bylo.

                                                    Tak czy siak dalsza rozmowa jest bezcelowa - niby uzywamy tego samego jezyka, ale w sensie znaczeniowym to jakby zupelnie co innego, co sprawia, ze nie ma to zadnego sensu.
                                    • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:28
                                      Nawet jak ktos cie pcha przez taki zakret - ryzyko tu juz chyba zadne? - to przejezdzdzasz go zgdnie z ograniczeniem.
            • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:41
              To czy dany zakręt da się przejechać z prędkością dozwoloną nie jest zależne od tego czy dany odcinek jest znany czy nie.
              Napisałeś "wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwolnić.".
              Otóż każdy zakręt można przejechać zgodnie z ograniczeniem. Owszem może się zdarzyć sytuacje że nie będzie to prędkość maksymalnie dozwolona ale będzie to zgodnie z ograniczenie,
              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:48
                samspade napisał:


                > Otóż każdy zakręt można przejechać zgodnie z ograniczeniem. Owszem może się zda
                > rzyć sytuacje że nie będzie to prędkość maksymalnie dozwolona ale będzie to zgo
                > dnie z ograniczenie,

                Podejrzewam, że wszyscy już do odkryli wcześniej.
                • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:58
                  klemens1 napisał:

                  > > Otóż każdy zakręt można przejechać zgodnie z ograniczeniem. Owszem może s
                  > ię zda
                  > > rzyć sytuacje że nie będzie to prędkość maksymalnie dozwolona ale będzie
                  > to zgo
                  > > dnie z ograniczenie,
                  >
                  > Podejrzewam, że wszyscy już do odkryli wcześniej.

                  Widać w tej dyskusji że nie wszyscy.
                  "wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwolnić"
                  Taki wpis popełnił jeden z forumowiczów. Powiedz mu że jazda z prędkością mniejszą niz dozwolona jest jazdą zgodną z ograniczeniem.
                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:19
                    samspade napisał:

                    > > Podejrzewam, że wszyscy już do odkryli wcześniej.
                    >
                    > Widać w tej dyskusji że nie wszyscy.
                    > "wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwo
                    > lnić"
                    > Taki wpis popełnił jeden z forumowiczów. Powiedz mu że jazda z prędkością mniej
                    > szą niz dozwolona jest jazdą zgodną z ograniczeniem.

                    On to już wie. I wiedział wcześniej.
                    • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:22
                      klemens1 napisał:


                      > On to już wie. I wiedział wcześniej.

                      Ale to co napisał nie świadczy o tej wiedzy. Być może to pomyłka. Ale autor nie jest znany z przyznawania się do błędów.
                      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:26
                        samspade napisał:

                        > > On to już wie. I wiedział wcześniej.
                        >
                        > Ale to co napisał nie świadczy o tej wiedzy.

                        Świadczy - tylko ty nie rozumiesz pisania po polsku.
                        To nie dokumentacja techniczna.

                        Zanudzasz, bo pewnie chciałeś błysnąć.
                  • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:49
                    samspade napisał:


                    > > Podejrzewam, że wszyscy już do odkryli wcześniej.
                    >
                    > Widać w tej dyskusji że nie wszyscy.
                    > "wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograniczeniem, tzn. trzeba zwo
                    > lnić"
                    > Taki wpis popełnił jeden z forumowiczów. Powiedz mu że jazda z prędkością mniej
                    > szą niz dozwolona jest jazdą zgodną z ograniczeniem.

                    W punkt!
                    • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:13
                      galtomone napisał:

                      > samspade napisał:
                      >
                      >
                      > > > Podejrzewam, że wszyscy już do odkryli wcześniej.
                      > >
                      > > Widać w tej dyskusji że nie wszyscy.
                      > > "wielu zakrętów nie da się przejechać zgodnie z ograniczeniem, tzn. trze
                      > ba zwo
                      > > lnić"
                      > > Taki wpis popełnił jeden z forumowiczów. Powiedz mu że jazda z prędkością
                      > mniej
                      > > szą niz dozwolona jest jazdą zgodną z ograniczeniem.
                      >
                      > W punkt!

                      Gdybym miał obstawiać, kto będzie wtórował temu durnemu zarzutowi, to mógłbyś to być tylko ty.

                      • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:48
                        Widzisz... ale byles glupi i nie obstawiles.
                        • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 16:05
                          galtomone napisał:

                          > Widzisz... ale byles glupi i nie obstawiles.
                          >

                          Nikt nie przyjmował zakładów - bo wygrana była gwarantowana ...
                          • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 08:35
                            A pytales?
                            Widzisz jaki ty "mundry" jestes?
                            O wazne rzeczy jak zaklady to nie zapytales a czy znaki sa mądre to pytasz.

                            Dowiedz sie jeszcze czy woda jest morka.
                            • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:31
                              galtomone napisał:

                              > A pytales?
                              > Widzisz jaki ty "mundry" jestes?

                              Ale kogo miałem pytać? Chodzić po mieście i pytać? Ogłoszenie dać?
                              Nie znalazłem żadnych zakładów pod tym kątem. Może gdzieś są - ale bukmacherzy aż tak głupi nie są, by obstawiać twoją mądrość.

                              > O wazne rzeczy jak zaklady to nie zapytales a czy znaki sa mądre to pytasz.

                              A ty nie potrafisz odpowiedzieć, bo pytanie obnaża twoją głupotę.

                              > Dowiedz sie jeszcze czy woda jest morka.

                              Twierdzą, że nie jest "morka".
                              • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:05
                                Potrafic potrafie, ale fascynuje mnie, ze pytasz i to po wielokroc mimo delikatnych wskazowek, ze pytanie jest..... coz... glupiotkie i odpowiedz na nie oczywista. A o oczywistosciach sam cos przed momentem pisales...

                                Ale coz, skoro autentycznie jestes tak durny, ze zadajesz na powanie tak idiotyczne pytanie i domagasz sie odpowiedzi, to masz - mam nadzieje, ze cie to umyslowo wzbogaci (nie ma za co, btw!):

                                Nie znaki nie sa madre. Zadne i nigdzie. Podobnie jak kamienie, plot czy sciana albo - moze lepiej to skumasz i nie bedziesz zadawac pytan pomocniocnniczych 0 jak wszlekie rzeczy martwe, nawet ksiazki!!!
                                Znaczy to takze, ze nie sa glupie, bo takie tez byc z oczywistych powodow nie moga.

                                Rzeczy martwe bowiem nie maja zdolnosci myslenia.

                                Czujesz sie "odpowiedziany", doinformowany i juz nigdy nikomu tak kretynskiego pytania nie zadasz?
                                • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:26
                                  galtomone napisał:

                                  > Potrafic potrafie, ale fascynuje mnie, ze pytasz i to po wielokroc mimo delikat
                                  > nych wskazowek, ze pytanie jest..... coz... glupiotkie i odpowiedz na nie oczyw
                                  > ista.

                                  No to odpowiedz. Bo podejrzewam, że pytania nawet nie rozumiesz.
                                  I skoro już nie umiesz pisać po polsku, to widzę - że idziesz na całość - ortografia też u ciebie leży i kwiczy.

                                  > Nie znaki nie sa madre. Zadne i nigdzie. Podobnie jak kamienie, plot czy sciana

                                  Czyli nie rozumiesz pytania - dokładnie, jak przewidziałem.
                                  Pytanie powstało z TWOJEGO określenia "mondrości" i "gupoty" znaków.
                                  Sam zacząłeś o tym pisać pierwszy, a teraz mi tłumaczysz, że znak nie jest "madry".

                                  Norma...
                                  Klemens jest "mondry" a wszyscy na okolo (i znaki) "gupie".


                                  Sam zacząłeś pierdolić głupoty, a oskarżasz o to innych. Norma ...

                                  > Czujesz sie "odpowiedziany", doinformowany i juz nigdy nikomu tak kretynskiego
                                  > pytania nie zadasz?

                                  Do lustra sobie to pytanie zadaj, funkcjonalny analfabeto.

                                  • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:35
                                    Ech... duren.
                                    Jak to mowia, z koniem jeszcze nikt na kopniaki nie wygral.
                                    • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:56
                                      galtomone napisał:

                                      > Ech... duren.
                                      > Jak to mowia, z koniem jeszcze nikt na kopniaki nie wygral.
                                      >

                                      Ciekawy byłem, co odpowiesz, gdy ci uświadomię, że TY SAM zacząłeś pisać o "mondrości" znaków.
                                      Zapomniałeś, sklerotyku, i przywaliłeś się do mnie. Nawet zacząłeś tłumaczyć, że przecież znaki to przedmiot i nie może być "madry" ani "glopi" (parafrazując twoje błędy). To się nazywa robić z siebie idiotę.

                                      Ale coś odpyskować musisz ... ty naprawdę sam siebie przekonujesz, że miałeś rację.
                                      • galtomone Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 06.11.19, 12:19
                                        No to skoro tak prosisz o cytaciki i wskazanie + zarzucasz mi sklerozę, to jedziemy....


                                        klemens1 napisał:

                                        > Ciekawy byłem, co odpowiesz, gdy ci uświadomię, że TY SAM zacząłeś pisać o "mon
                                        > drości" znaków.
                                        > Zapomniałeś, sklerotyku, i przywaliłeś się do mnie. Nawet zacząłeś tłumaczyć, ż
                                        > e przecież znaki to przedmiot i nie może być "madry" ani "glopi" (parafrazując
                                        > twoje błędy). To się nazywa robić z siebie idiotę.


                                        Widzisz jednak nie kumasz drobnych różnic. Moja opinia, ze masz problemy z pisaniem i czytaniem STOI.
                                        Tu masz dowód, na który bez sensu sie powołałeś - znów sie wkopałeś, ale zapewne nawet nie wiesz jak.

                                        galtomone napisał:

                                        > Norma...
                                        > Klemens jest "mondry" a wszyscy na okolo (i znaki) "gupie".
                                        >

                                        Że niby sugerujesz, że znaki są mądre?


                                        Widzisz drobne (aczkolwiek znaczące w zakresie sensu) różnice dotyczące tego co JA twierdzę/sugeruję i tego o co TY pytasz czy są zbyt ulotne?
                                        • klemens1 Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 06.11.19, 13:38
                                          galtomone napisał:

                                          > Tu masz dowód, na który bez sensu sie powołałeś - znów sie wkopałeś, ale zapewn
                                          > e nawet nie wiesz jak.
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >" Norma...
                                          > Klemens jest "mondry" a wszyscy na okolo (i znaki) "gupie".
                                          >
                                          >
                                          > Że niby sugerujesz, że znaki są mądre?"
                                          >
                                          > Widzisz drobne (aczkolwiek znaczące w zakresie sensu) różnice dotyczące tego co
                                          > JA twierdzę/sugeruję i tego o co TY pytasz czy są zbyt ulotne?
                                          >

                                          Zbyt ulotne. Tłumacz dalej - śmiało.
                                          • galtomone Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 07.11.19, 14:38
                                            1. " "
                                            2. W moim zdaniu - jak ja cie wspolczuje - jest jasne, iz to TY TWIERDZISZ (co akurat jest zgodne z faktami z wieeeeelu dyskusji), ze znaki sa glupie.

                                            Ergo, twoje pytanie/stwierdzenie co ja twierdze jest bez sensu.
                                            Ale , ze nie uzyles "" to zaczalem sie zastanawiac jak w twoim swiecie znaki moga byc mądre... Bo moze masz jakies inne znaki niz my - drogi i swiatla, masz to moze znaki tez...?
                                            • klemens1 Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 07.11.19, 15:28
                                              galtomone napisał:

                                              > 1. " "
                                              > 2. W moim zdaniu - jak ja cie wspolczuje - jest jasne, iz to TY TWIERDZISZ (co
                                              > akurat jest zgodne z faktami z wieeeeelu dyskusji), ze znaki sa glupie.
                                              >
                                              > Ergo, twoje pytanie/stwierdzenie co ja twierdze jest bez sensu.

                                              A to już nie tobie oceniać.
                                              Gdybyś się nie bał odpowiedzi, to okazałoby się, że głupie jest zwracanie uwagi na to, że wg mnie znaki są głupie.
                                              Ale ty oczywiście od odpowiedzi spierniczasz - a ja sprawdzam, jak bardzo ci na nieudzieleniu odpowiedzi zależy.
                                              Jak do tej pory eksperymenty powiodły się w 100%

                                              > Ale , ze nie uzyles "" to zaczalem sie zastanawiac jak w twoim swiecie znaki mo
                                              > ga byc mądre...

                                              I kto tu jest upierdliwy?

                                              • galtomone Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 08.11.19, 10:03
                                                klemens1 napisał:

                                                > A to już nie tobie oceniać.

                                                Pozwole sobie sie nie zgodzic. Ja wiem, ze prawo do oceny powinienes miec wylacznie ty.... ale biore z ciebie przyklad i twoje marzenia w tym zakresie mam w dupie.

                                                > Jak do tej pory eksperymenty powiodły się w 100%

                                                Gratuluje - caly tydzien dzieki temu udany mam nadzieje!

                                                > I kto tu jest upierdliwy?

                                                Staram sie jak moge, biorac przyklad z samej gory - ale gdzie mi tam maluczkiemu do ciebie. :-(
                                                • klemens1 Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 08.11.19, 10:08
                                                  galtomone napisał:

                                                  > > Jak do tej pory eksperymenty powiodły się w 100%
                                                  >
                                                  > Gratuluje - caly tydzien dzieki temu udany mam nadzieje!
                                                  >
                                                  > > I kto tu jest upierdliwy?
                                                  >
                                                  > Staram sie jak moge, biorac przyklad z samej gory - ale gdzie mi tam maluczkiem
                                                  > u do ciebie. :-(

                                                  Wiedziałem, że tylko na wieśniackie ironie cię stać.


                                                  • galtomone Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 08.11.19, 10:31
                                                    Lepsze to niz nic - osobiscie wole czytac nawet wiesniackie ironie w odpowiedzi niz wylocznie obelgi. O te jakos prosciej.

                                                    W Twojej odpowiedzi nie zauwazylem zadnej ironii :-( nawet wiesniackiej.... :-(

                                                    Moze sprobuj sie postarac?
                                                  • klemens1 Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 08.11.19, 11:34
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Lepsze to niz nic - osobiscie wole czytac nawet wiesniackie ironie w odpowiedz
                                                    > i niz wylocznie obelgi. O te jakos prosciej.

                                                    To pisz na temat. Bo znowu merytoryka cię przerosła. I naucz się pisać po polsku - mniejsza już, że nie potrafisz polskich znaków pisać (pewnie dlatego, że nie jesteś wystarczająco ZAJEBISTY) - robisz błędy ortograficzne.

                                                    > W Twojej odpowiedzi nie zauwazylem zadnej ironii :-( nawet wiesniackiej.... :-(
                                                    >
                                                    > Moze sprobuj sie postarac?

                                                    Masz się postarać, jak już stosujesz ironię. A nie się starać stosować ironię. Tego nie zaczaiłeś i wyszła ci kolejna wieśniacka ironia.

                                                  • galtomone Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 08.11.19, 11:53
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Lepsze to niz nic - osobiscie wole czytac nawet wiesniackie ironie w odp
                                                    > owiedz
                                                    > > i niz wylocznie obelgi. O te jakos prosciej.
                                                    >
                                                    > To pisz na temat.

                                                    Abstrachując od tego co obaj rozumiemy jako "na temat", wierze w twoje zdolnosci w zakresie uzycia ironii. Tak sadze nawet, ze w przypadku wypowiedzi nie na temat, wrecz powinno byc ci o nie latwiej.

                                                    > (pewnie dlatego, że ni
                                                    > e jesteś wystarczająco ZAJEBISTY)

                                                    Nie wierze, że w siebie watpisz....

                                                    > > W Twojej odpowiedzi nie zauwazylem zadnej ironii :-( nawet wiesniackiej..
                                                    > .. :-(
                                                    > >
                                                    > > Moze sprobuj sie postarac?
                                                    >
                                                    > Masz się postarać, jak już stosujesz ironię. A nie się starać stosować ironię.
                                                    > Tego nie zaczaiłeś i wyszła ci kolejna wieśniacka ironia.

                                                    Raczej kolejny raz wyszlo, ze nie zrozumiales prostego zdania zlozonego z 4 wyrazów.
                                                  • klemens1 Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 08.11.19, 12:45
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > (pewnie dlatego, że nie jesteś wystarczająco ZAJEBISTY)
                                                    >
                                                    > Nie wierze, że w siebie watpisz....

                                                    Mowa była o tobie. Jeżeli ty aż tak nie doczytujesz, to może idź na jakiś kurs dla dyslektyków. Bo to już przestaje być śmieszne.

                                                    > > > W Twojej odpowiedzi nie zauwazylem zadnej ironii :-( nawet wiesniackiej.... :-(
                                                    > > >
                                                    > > > Moze sprobuj sie postarac?
                                                    > >
                                                    > > Masz się postarać, jak już stosujesz ironię. A nie się starać stosować ironię.
                                                    > > Tego nie zaczaiłeś i wyszła ci kolejna wieśniacka ironia.
                                                    >
                                                    > Raczej kolejny raz wyszlo, ze nie zrozumiales prostego zdania zlozonego z 4 wyr
                                                    > azów.

                                                    No to sprawdźmy (wiadomo, że teraz ci się odechce).
                                                    Wyjaśnij zatem ogólnymi słowy, o co ci chodziło, pisząc "Moze sprobuj sie postarac?".
                                                    Ja to zinterpretowałem błędnie, że powinienem starać się ironizować. A jakie jest prawidłowe rozwiązanie zagadki?

                                                  • galtomone Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 08.11.19, 14:47
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > (pewnie dlatego, że nie jesteś wystarczająco ZAJEBISTY)
                                                    > >
                                                    > > Nie wierze, że w siebie watpisz....
                                                    >
                                                    > Mowa była o tobie. Jeżeli ty aż tak nie doczytujesz, to może idź na jakiś kurs
                                                    > dla dyslektyków. Bo to już przestaje być śmieszne.

                                                    Oj głuptaksu - wiem, że o mnie, ale odnioslem sie do innej czesci tego zdana - to chyba jasne.
                                                    Napisałś "pewnie", A to słowo w zdaniu oznacza własnie brak pewności/przypuszczenie.

                                                    A jak ty możesz cos przypuszczać? czegos nie byc pewnien?

                                                    Widzisz głuptasku jak masz duzy klopot z rozumieniem mowy i slowa pisanego?

                                                    > Wyjaśnij zatem ogólnymi słowy, o co ci chodziło, pisząc "Moze sprobuj sie posta
                                                    > rac?".

                                                    Bys sie postaral - tego chyba nie da sie prociej wyjasnic. Innymi slowy, bys uzyl inteigentnego humoru zamiast prostych obelg.

                                                    > Ja to zinterpretowałem błędnie, że powinienem starać się ironizować. A jakie je
                                                    > st prawidłowe rozwiązanie zagadki?

                                                    Zinterpretowales dobrze, tylko efekt tej interpretacji zaden.

                                                    Ale sadze, ze koledzy nie beda na mnie zli, gdy napisze, ze TRZYMAMY KCIUKI!
                                                  • klemens1 Re: Mówisz, że to ja robię z siebie idiotę? 08.11.19, 15:10
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > > (pewnie dlatego, że nie jesteś wystarczająco ZAJEBISTY)
                                                    > > >
                                                    > > > Nie wierze, że w siebie watpisz....
                                                    > >
                                                    > > Mowa była o tobie. Jeżeli ty aż tak nie doczytujesz, to może idź na jakiś kurs
                                                    > > dla dyslektyków. Bo to już przestaje być śmieszne.
                                                    >
                                                    > Oj głuptaksu - wiem, że o mnie, ale odnioslem sie do innej czesci tego zdana -
                                                    > to chyba jasne.
                                                    > Napisałś "pewnie", A to słowo w zdaniu oznacza własnie brak pewności/przypuszcz
                                                    > enie.

                                                    Ty to powinieneś nagrodę nagrodę Nobla z psychologii dostać (o ile taka jest, ale może dla ciebie wymyślą).
                                                    Jak ktoś snuje przypuszczenie, to znaczy że w siebie wątpi - na to bym nie wpadł.

                                                    > A jak ty możesz cos przypuszczać? czegos nie byc pewnien?

                                                    Normalnie. Znowu coś założyłeś i znowu źle.

                                                    > > Wyjaśnij zatem ogólnymi słowy, o co ci chodziło, pisząc "Moze sprobuj sie postarac?".
                                                    >
                                                    > Bys sie postaral - tego chyba nie da sie prociej wyjasnic. Innymi slowy, bys uz
                                                    > yl inteigentnego humoru zamiast prostych obelg.
                                                    >
                                                    > > Ja to zinterpretowałem błędnie, że powinienem starać się ironizować. A jakie je
                                                    > > st prawidłowe rozwiązanie zagadki?
                                                    >
                                                    > Zinterpretowales dobrze, tylko efekt tej interpretacji zaden.

                                                    A napisałeś, że źle zrozumiałem:
                                                    Raczej kolejny raz wyszlo, ze nie zrozumiales prostego zdania zlozonego z 4 wyrazów.
                                                    Więc jak jest?

                                                    >
                                                    > Ale sadze, ze koledzy nie beda na mnie zli, gdy napisze, ze TRZYMAMY KCIUKI!
                                                    >
                                                    O kurwa, ale śmieszne, weź przestań!
                                                    Jeszcze trochę tych waszych sucharów i się autentycznie porzygam.
        • kacper2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 13:44
          Wniosek prosty - kierowca z ciebie jak z koziej dupy trąbka. Wg własnego widzimisie to możesz sobie grillować kiełbasę - baranie drogowy.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:06
        samspade napisał:

        > Dlaczego ludzie nie przestrzegają ograniczeń prędkości?
        > Bo są.
        > Gdyby nie było ograniczeń zniknął by problem ich ignorowania.

        chcesz powiedzieć że w tym szaleństwie jest metoda?
        :)

        www.youtube.com/watch?v=Q00VEuWmjOM
    • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 10:39
      Moje dawne nagranie, komentarz powinien być taki, jak w filmie wyżej:

      youtu.be/AjZUuWoIPLA?t=182
      • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 10:57
        Nagranie ze przejazdu w święto trzech króli. Dzisiaj nie przejedziesz tą trasą w ten sposób. Nie osiągniesz takich prędkości. Jaką prędkość uważasz za właściwą na Jerozolimskich? Gdzie co chwila są zjazdy wjazdy na "przelotówkę"? Teraz google okazuje że do Popularnej jest zator
        • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:24
          Teraz to podwyższyli "zabudowany" do 70.
          Ale przez wiele miesięcy obowiązywało 50, bo przecież piesi się tam pałętają.

          Pytanie co do prędkości na Jerozolimskich jest bez sensu - zależy od warunków. Przy idealnych 90 jest bardzo senne.
          • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:33
            klemens1 napisał:

            > Pytanie co do prędkości na Jerozolimskich jest bez sensu - zależy od warunków.
            > Przy idealnych 90 jest bardzo senne.

            Ale sam dajesz przykład Jerozolimskich. I pokazaleś to w warunkach idealnych. Rzeczywiście 70 tam przy pustej drodze to tak jakby się stało. Dla kontrastu w chwili obecnej kierowcy chcieli by tam jechać 70.
            • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:42
              samspade napisał:

              > klemens1 napisał:
              >
              > > Pytanie co do prędkości na Jerozolimskich jest bez sensu - zależy od waru
              > nków.
              > > Przy idealnych 90 jest bardzo senne.
              >
              > Ale sam dajesz przykład Jerozolimskich. I pokazaleś to w warunkach idealnych. R
              > zeczywiście 70 tam przy pustej drodze to tak jakby się stało. Dla kontrastu w c
              > hwili obecnej kierowcy chcieli by tam jechać 70.

              To oczywiste - a jak na autostradzie jest korek, to co chciałbyś tym udowodnić?
              Że ograniczenie do 30 jest uzasadnione?

              BTW. Trochę mi nie szkoda tego stada baranów, które się tłoczy, bo każdy musi zajmować kilka metrów pasa, żeby przewieźć swoją dupę targając ze sobą 1.5 tony blachy i smrodząc do atmosfery. W końcu wzięło się ten leasing, to trzeba korzystać ...
              • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:54
                klemens1 napisał:

                > To oczywiste - a jak na autostradzie jest korek, to co chciałbyś tym udowodnić?

                Przecież to ty pokazałeś Jerozolimskie jako przykład złego oznakowania.
                Ja nie potrafię jednoznacznie powiedzieć że 70 w tym miejscu to za mało. Owszem są sytuacje że można tam bezpiecznie jechać dużo szybciej.
                • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:21
                  samspade napisał:

                  > klemens1 napisał:
                  >
                  > > To oczywiste - a jak na autostradzie jest korek, to co chciałbyś tym udow
                  > odnić?
                  >
                  > Przecież to ty pokazałeś Jerozolimskie jako przykład złego oznakowania.
                  > Ja nie potrafię jednoznacznie powiedzieć że 70 w tym miejscu to za mało. Owszem
                  > są sytuacje że można tam bezpiecznie jechać dużo szybciej.

                  I na tym ma polegać ograniczenie - jest to MAKSYMALNA prędkość, z jaką można jechać bezpiecznie przy idealnych warunkach.
                  • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:23
                    klemens1 napisał:

                    > I na tym ma polegać ograniczenie - jest to MAKSYMALNA prędkość, z jaką można je
                    > chać bezpiecznie przy idealnych warunkach.

                    Według ciebie być może tak. Rzeczywistość nie jest taka prosta. A szkoda.
                    • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:27
                      samspade napisał:

                      > > I na tym ma polegać ograniczenie - jest to MAKSYMALNA prędkość, z jaką można je
                      > > chać bezpiecznie przy idealnych warunkach.
                      >
                      > Według ciebie być może tak. Rzeczywistość nie jest taka prosta. A szkoda.

                      Skoro na zwykłej drodze 1x1 można 90, to dlaczego na czymś takim nie?

                      • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:31
                        klemens1 napisał:

                        > samspade napisał:
                        >
                        > > > I na tym ma polegać ograniczenie - jest to MAKSYMALNA prędkość, z j
                        > aką można je
                        > > > chać bezpiecznie przy idealnych warunkach.
                        > >
                        > > Według ciebie być może tak. Rzeczywistość nie jest taka prosta. A szkoda.
                        >
                        >
                        > Skoro na zwykłej drodze 1x1 można 90, to dlaczego na czymś takim nie?

                        Na zwykłej 1x1 też są ograniczenia. I nie zawsze dozwolone jest 90.
                        Rzecz druga żeby na Jerozolimskich podnieść prędkość do 90 droga ta musiała by być wyjęta z obszaru zabudowanego. Powodowało by to pewnego rodzaju trudności organizacyjne. Oczywiście do przejścia.
                        • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:17
                          samspade napisał:

                          > klemens1 napisał:
                          >
                          > > samspade napisał:
                          > >
                          > > > > I na tym ma polegać ograniczenie - jest to MAKSYMALNA prędkoś
                          > ć, z j
                          > > aką można je
                          > > > > chać bezpiecznie przy idealnych warunkach.
                          > > >
                          > > > Według ciebie być może tak. Rzeczywistość nie jest taka prosta. A s
                          > zkoda.
                          > >
                          > >
                          > > Skoro na zwykłej drodze 1x1 można 90, to dlaczego na czymś takim nie?
                          >
                          > Na zwykłej 1x1 też są ograniczenia. I nie zawsze dozwolone jest 90.

                          Prosto, bez zabudowań, bez skrzyżowań, bez przejść dla pieszych (tzn. formalnie połączenia są skrzyżowaniami, ale są one bezkolizyjne).

                          > Rzecz druga żeby na Jerozolimskich podnieść prędkość do 90 droga ta musiała by
                          > być wyjęta z obszaru zabudowanego. Powodowało by to pewnego rodzaju trudności o
                          > rganizacyjne. Oczywiście do przejścia.

                          To tylko ograniczenie formalne. Ale - tak samo formalnie - można podnieść prędkość do 80.
                          Nawet tu się to udało (specjalnie pokazuję przystanek z ludźmi, budynki też są blisko):

                          www.google.pl/maps/@52.2286256,21.0626731,3a,75y,235.97h,88.62t/data=!3m6!1e1!3m4!1sEfPOb7O9Q7ShQ-nQBOYeAQ!2e0!7i16384!8i8192
                          Porównaj teraz to:

                          www.google.pl/maps/@52.2087522,20.9473511,3a,75y,192.6h,72.75t/data=!3m7!1e1!3m5!1sYXyYbw3n1EJf6DF45S6EIA!2e0!6s%2F%2Fgeo1.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DYXyYbw3n1EJf6DF45S6EIA%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D38.74788%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i16384!8i8192


                          • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:28
                            Można podnieść. Tyle ze nic to nie zmieni. 70 czy 80 żadna różnica. Ktoś pokaże że są różnice między pokazanymi drogami. Buspasy, różnica w ilości zjazdów/wjazdów/krzyżowania się potoków ruchu.
                            Zresztą czy 70 czy 80 będzie prędkością dużo za niską. Dozwolona powinna być tam o wiele wyższa. Bo przy idealnych warunkach da się jechać bezpiecznie dużo szybciej.
                            A tak całkiem na serio. Temat nie jest łatwy. Czy chcesz żeby na drogach było pełno znaków z ograniczeniami? Żeby tak na prawdę nie wiedzieć ile na danym odcinku obowiązuje?
                            Osobiście wolał bym rozwiązanie że w miastach obwodnice, główne arterie o ile nie ma tradycyjnych skrzyżowań miały limit 70, główniejsze ulice 50 a reszta może mieć 30. Tyle że u nas drogi robiono pod dyktat św. Przepustowości i wiele ulic zrobiono za dobrze. Za szerokie pasy itp. Trudno dziwić się kierowcy ze jadąc 50 przez miasto drogą 2+2 o pasie szerokości 3,5m wydaje mu się że stoi. A że za chwilę jest skrzyżowanie/przejście/przejazd dla rowerów itp?
                            • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:35
                              samspade napisał:

                              > Można podnieść. Tyle ze nic to nie zmieni. 70 czy 80 żadna różnica.

                              I właśnie dlatego ograniczenia prędkości w PL są olewane.
                              Skoro nie może być 90/100, to by przynajmniej te 80 dali.
                              Tu masz 60:

                              www.google.pl/maps/@52.1467113,21.0935173,3a,75y,157.09h,83.87t/data=!3m6!1e1!3m4!1sTco8hOPbS3LN8k2sqEr7Bw!2e0!7i16384!8i8192
                              > A tak całkiem na serio. Temat nie jest łatwy. Czy chcesz żeby na drogach było p
                              > ełno znaków z ograniczeniami? Żeby tak na prawdę nie wiedzieć ile na danym odci
                              > nku obowiązuje?

                              Ale te znaki JUŻ SĄ. Podwyższają do 70. Dlaczego nie można dać więcej w odpowiednich miejscach?

                              > Osobiście wolał bym rozwiązanie że w miastach obwodnice, główne arterie o ile n
                              > ie ma tradycyjnych skrzyżowań miały limit 70, główniejsze ulice 50 a reszta moż
                              > e mieć 30.

                              No proszę - mam podobne zdanie.

                              Tyle że u nas drogi robiono pod dyktat św. Przepustowości i wiele ul
                              > ic zrobiono za dobrze. Za szerokie pasy itp. Trudno dziwić się kierowcy ze jadą
                              > c 50 przez miasto drogą 2+2 o pasie szerokości 3,5m wydaje mu się że stoi. A że
                              > za chwilę jest skrzyżowanie/przejście/przejazd dla rowerów itp?

                              Kiedyś podałem pomysł, żeby "zakręt idiotów" koło Bielska zwężyć - tzn. usunąć tylko pobocze. To wyraźny sygnał, że droga zmienia swój charakter - takie coś lepiej przemawia niż blacha z liczbą.
                              Galtomek mnie prawie zajebał za ten pomysł.

                              • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:57
                                klemens1 napisał:

                                > samspade napisał:
                                >
                                > > Można podnieść. Tyle ze nic to nie zmieni. 70 czy 80 żadna różnica.
                                >
                                > I właśnie dlatego ograniczenia prędkości w PL są olewane.

                                Przepisy są olewane wszędzie. Nie tylko w PL.
                                Tyle ze w PL kierowcy dorabiają do tego ideologię. Że trzeba łamać że nie da się jechać zgodnie z przepisami. Że trzeba wyprzedzać gdzie popadnie.
                                To w dużej mierze siedzi w nas. Drogi pozwalają na zbyt wiele. Na drogach jest za mało punktów kontroli. Czy to policji czy automatycznego nadzoru.
                                • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:27
                                  samspade napisał:

                                  > klemens1 napisał:
                                  >
                                  > > samspade napisał:
                                  > >
                                  > > > Można podnieść. Tyle ze nic to nie zmieni. 70 czy 80 żadna różnica.
                                  >
                                  > >
                                  > > I właśnie dlatego ograniczenia prędkości w PL są olewane.
                                  >
                                  > Przepisy są olewane wszędzie. Nie tylko w PL.
                                  > Tyle ze w PL kierowcy dorabiają do tego ideologię. Że trzeba łamać że nie da si
                                  > ę jechać zgodnie z przepisami.

                                  To nie jest ideologia, tylko zwykła psychologia.
                                  Przy pewnym natężeniu durnych znaków + nieegzekwowania ich przestrzegania ludzie nie będą ich przestrzegać. Inaczej nie byliby ludźmi, ew. byliby idiotami.

                                  Popierasz ograniczenie do 60 z linka, który podałem wyżej?

                                  • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:48
                                    klemens1 napisał:

                                    > To nie jest ideologia, tylko zwykła psychologia.
                                    > Przy pewnym natężeniu durnych znaków + nieegzekwowania ich przestrzegania ludzi
                                    > e nie będą ich przestrzegać. Inaczej nie byliby ludźmi, ew. byliby idiotami.

                                    Dla ciebie psychologia dla mnie przypadek dla psychiatry. Nie widzę większego związku pomiędzy źle ustawionym znakiem a zapierdalaniem na S połączonym z poganianiem innych.
                                    Nie widzę powiązania źle ustawionego znaku z zapierdalaniem przy szkole.
                                    Widzę za to powiązanie pomiędzy zachowaniami kierowców a widokiem policji.
                                    I tam nagle kretyn jadący 160 na S i poganiający innych pokornieje na widok policji z radarem. Tak, tak wiem policja łapie na długiej prostej. Ale to działa.
                                    Być może nie jestem człowiekiem. Może jestem idiotą ale nie sprowadzam jazdy tylko do prędkości. Bo są sytuacje (w mojej ocenie oczywiście) gdy samo przekroczenie prędkości nie jest czymś szczególnie złym.
                                    A 60 o którą się pytasz? Polska jest państwem z tektury. Takie miejsca są dla mnie dobrą ilustracja podejścia że damy ograniczenie do 60 to kierowcy będą jechać 80. Niestety obawiam się że gdyby dali 80 kierowcy i tak dążyli by do prędkości autostradowych. Nie wiem czy to jest OZ ale gdyby go znieść a ograniczenia dawać przy zjazdach wjazdach skrzyżowaniach nie mam większych wątpliwości że znajdzie się spora grupa osób zapieprzających grubo ponad 100 i olewających ograniczenia prędkości.
                                    Jadąc tą drogą
                                    goo.gl/maps/MeDMTWWdK4mZCLSC6
                                    zgodnie z przepisami czy nawet dodając licznikowo 10 kilometrów jestem regularnie wyprzedzany ciężarówki siadają na zderzak i popędzają.
                                    To jest obłęd.

                                    • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:39
                                      samspade napisał:

                                      > klemens1 napisał:
                                      >
                                      > > To nie jest ideologia, tylko zwykła psychologia.
                                      > > Przy pewnym natężeniu durnych znaków + nieegzekwowania ich przestrzegania
                                      > ludzi
                                      > > e nie będą ich przestrzegać. Inaczej nie byliby ludźmi, ew. byliby idiota
                                      > mi.
                                      >
                                      > Dla ciebie psychologia dla mnie przypadek dla psychiatry.

                                      Czyli wg ciebie zdrowy na umyśle kierowca będzie przestrzegał każdego ograniczenia bez względu na stopień durnoty tego ograniczenia (galtom, nie próbuj zrozumieć) ?

                                      > Nie widzę powiązania źle ustawionego znaku z zapierdalaniem przy szkole.

                                      A takie powiązanie istnieje. Skoro znaków się nie szanuje, to dochodzi do przekonania, że ograniczenia generalnie są do dupy.
                                      Całkiem normalne zjawisko.

                                      > I tam nagle kretyn jadący 160 na S i poganiający innych pokornieje na widok pol
                                      > icji z radarem. Tak, tak wiem policja łapie na długiej prostej. Ale to działa.

                                      Na te kilka sekund. Czyli nie działa.

                                      > A 60 o którą się pytasz? Polska jest państwem z tektury. Takie miejsca są dla m
                                      > nie dobrą ilustracja podejścia że damy ograniczenie do 60 to kierowcy będą jech
                                      > ać 80. Niestety obawiam się że gdyby dali 80 kierowcy i tak dążyli by do prędko
                                      > ści autostradowych.

                                      Sprawdzone, że nie.
                                      Tam, gdzie olewali 70, dali teraz 100. Kierowcy jadą bez zmian.

                                      • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:57
                                        U nas nie szanuje się nic. Znaków, przepisów, innych.
                                        Podałem ci lokalizację gdzie jadąc przepisowo + mały vat jestem poganiany , regularnie wyprzedzany itp.
                                        I owszem zgodzę się że kierowcy będą jechać bez zmian. U mnie podnieśli na kilku odcinkach z 50 na 70. Kierowcy jadą bez zmian. Tylko że zamiast przekraczać o 40 czy 50 przekraczają o 20 - 30.
                                        • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:10
                                          samspade napisał:

                                          > U nas nie szanuje się nic. Znaków, przepisów, innych.
                                          > Podałem ci lokalizację gdzie jadąc przepisowo + mały vat jestem poganiany , reg
                                          > ularnie wyprzedzany itp.

                                          Bo i droga się do tego nadaje. Chodnik jest dalej, wszystko widać dookoła.

                                          > I owszem zgodzę się że kierowcy będą jechać bez zmian. U mnie podnieśli na kil
                                          > ku odcinkach z 50 na 70. Kierowcy jadą bez zmian. Tylko że zamiast przekraczać
                                          > o 40 czy 50 przekraczają o 20 - 30.

                                          Sam widzisz.
                                          Argument "jak podwyższymy, to będą bardziej zapierdalać" jest błędny.
                                          Ale wnioski są z niego ciekawe - wynika z tego, że kierowcy nie tyle przekraczają o dany czynnik (czy to "kwotowy", czy procentowy) lecz po prostu mają TOTALNIE w dupie ograniczenia. Tak totalnie, że nawet nie reagują na podwyższenie dopuszczalnej.
                                          • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:22
                                            klemens1 napisał:

                                            > > U nas nie szanuje się nic. Znaków, przepisów, innych.
                                            > > Podałem ci lokalizację gdzie jadąc przepisowo + mały vat jestem poganiany
                                            > , reg
                                            > > ularnie wyprzedzany itp.
                                            >
                                            > Bo i droga się do tego nadaje. Chodnik jest dalej, wszystko widać dookoła.

                                            Ale do czego ta droga się nadaje?
                                            Czy z tego że wszystko widać dookoła oznacza że można mieć aż tak w dupie przepisy. Pal licho przepisy. Czy oznacza to że można mieć w dupie innych?
                                            Fizyka przestaje obowiązywać?

                                            > Argument "jak podwyższymy, to będą bardziej zapierdalać" jest błędny.

                                            Ale ja nie mówię że jak podwyższymy będą bardziej zapierdalać. Oni będą jechać tak samo. Czy jak wolisz będą zapierdalać tak samo.
                                            • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:58
                                              samspade napisał:

                                              > Ale do czego ta droga się nadaje?
                                              > Czy z tego że wszystko widać dookoła oznacza że można mieć aż tak w dupie przep
                                              > isy. Pal licho przepisy. Czy oznacza to że można mieć w dupie innych?
                                              > Fizyka przestaje obowiązywać?

                                              Przewidujesz, że ktoś się z okna wystrzeli z procy na środek jezdni?

                                              • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:06
                                                Nie przewiduję. Ale nie o tym mowa.
                                                Usprawiedliwiasz łamanie przepisów bo droga się do tego nadaje.
                                                To co przepisy i ograniczenia można wyrzucić? Bo droga się nadaje.
                                                • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:48
                                                  samspade napisał:

                                                  > Nie przewiduję. Ale nie o tym mowa.
                                                  > Usprawiedliwiasz łamanie przepisów bo droga się do tego nadaje.
                                                  > To co przepisy i ograniczenia można wyrzucić? Bo droga się nadaje.

                                                  Zobacz sobie filmik na początku tego wątku i jeszcze raz zadaj to samo pytanie.
                                                  • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:55
                                                    Sytuacja z z filmiku na początku wątku nijak ma się do tej przedstawionej przeze mnie.
                                                    Ale ty usprawiedliwiasz kierowców bo droga się nadaje.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:53
                                                    samspade napisał:

                                                    > Sytuacja z z filmiku na początku wątku nijak ma się do tej przedstawionej przez
                                                    > e mnie.
                                                    > Ale ty usprawiedliwiasz kierowców bo droga się nadaje.

                                                    To jest chyba ostateczny argument. Pisząc "droga" mam na myśli nie tylko nawierzchnię, ale też otoczenie. Skoro wszystko jest odsunięte, to można jechać szybciej. Tym bardziej, że to przelotówka, nie krążę po mieście.
                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 17:24
                                                    > Skoro wszystko jest odsunięte, to można jechać szybciej.

                                                    70 - to JEST szybciej.
                                                  • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 18:36
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Skoro wszystko jest odsunięte, to można jechać szybc
                                                    > iej. Tym bardziej, że to przelotówka, nie krążę po mieście.

                                                    I można jechać tam szybciej. Jest tam podniesiona prędkość dopuszczalna. Ale dla wielu to za mało.
                                                    Bo droga pozwala.
                                              • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:06
                                                > Przewidujesz, że ktoś się z okna wystrzeli z procy na środek jezdni?

                                                Tam są, jak widzę, bardzo liczne skrzyżowania i wyjazdy z posesji. Dodatkowo może nagle np. wyjechać dzieciak na rowerze. W tej sytuacji obowiązujące ograniczenie do 70 jest dosyć liberalne, to spokojnie mógłby być obszar zabudowany ze standardowym ograniczeniem do 50 i nawet szweps nie mógłby pieprzyć o trzech domach w szczerym polu. Bo chyba nie chcemy skończyć jak ten koleś z X5, prawda?
                                                • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:47
                                                  vogon.jeltz napisał:

                                                  > > Przewidujesz, że ktoś się z okna wystrzeli z procy na środek jezdni?
                                                  >
                                                  > Tam są, jak widzę, bardzo liczne skrzyżowania i wyjazdy z posesji. Dodatkowo mo
                                                  > że nagle np. wyjechać dzieciak na rowerze.

                                                  No właśnie nie może.
                                                  Tzn. nie znajdzie się nagle na jezdni - chyba że ten dzieciak zostanie wystrzelony albo wyjeżdżający z posesji da przy wyjeździe "pełną pizdę" nie patrząc na nic.

                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:02
                                                    > No właśnie nie może.
                                                    > Tzn. nie znajdzie się nagle na jezdni - chyba że ten dzieciak
                                                    > zostanie wystrzelony albo wyjeżdżający z posesji da przy wyjeździe
                                                    > "pełną pizdę" nie patrząc na nic.

                                                    Ta Yariska z siedemdziesięciokilkuletnim dziadziem za kierownicą też pewnie wystrzeliła "na pełnej piździe"?
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 17:00
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > No właśnie nie może.
                                                    > > Tzn. nie znajdzie się nagle na jezdni - chyba że ten dzieciak
                                                    > > zostanie wystrzelony albo wyjeżdżający z posesji da przy wyjeździe
                                                    > > "pełną pizdę" nie patrząc na nic.
                                                    >
                                                    > Ta Yariska z siedemdziesięciokilkuletnim dziadziem za kierownicą też pewnie wys
                                                    > trzeliła "na pełnej piździe"?

                                                    Tak, i specjalnie w tym miejscu dwupasmówka zamieniła się na 1-pasmówkę, a yariska było doskonale widać z długiej prostej i vice versa.

                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 17:23
                                                    > Tak, i specjalnie w tym miejscu dwupasmówka zamieniła się na 1-pasmówkę

                                                    A jakie, kurna, ma znaczenie liczba pasów drogi w jednym kierunku? Chyba tylko takie, że dwupasmówka jest szersza i nic nie jedzie z naprzeciwka, więc łatwiej uniknąć kolizji. A koleś w BMW jakoś nie uniknął. Przypomnę tylko, że tam też było ograniczenie do 70, ale on jechał tyle "ile droga pozwala".

                                                    Bo widzisz, tu nie chodzi o to, na co "droga pozwala" w idealnych warunkach i maksymalnie skupionych uczestnikach ruchu, tylko aby umożliwić przeżycie tym, którzy jednak na chwilę się zagapią czy coś...
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 09:48
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Tak, i specjalnie w tym miejscu dwupasmówka zamieniła się na 1-pasmówkę
                                                    >
                                                    > A jakie, kurna, ma znaczenie liczba pasów drogi w jednym kierunku? Chyba tylko
                                                    > takie, że dwupasmówka jest szersza i nic nie jedzie z naprzeciwka, więc łatwiej
                                                    > uniknąć kolizji.

                                                    Takie ma znaczenie, że wyjeżdżając na 2-pasmówkę w inny sposób niż skręt w prawo, jest dużo gorsza widoczność i ogólnie dużo trudniej jest wyjechać. Jadący dwupasmówką może nawet nie widzieć do ostatniej chwili, że ktoś wjeżdża (mowa o pasach "dalszych" od drogi podporządkowanej).
                                                    Swego czasu jeździłem często trasą, gdzie było takie skrzyżowanie i to był hardcore. Teraz są tam światła i jest luz.
                                                    Prostszymi słowy - porównujesz dwie diametralnie różne sytuacje.

                                                    > Bo widzisz, tu nie chodzi o to, na co "droga pozwala" w idealnych warunkach i m
                                                    > aksymalnie skupionych uczestnikach ruchu, tylko aby umożliwić przeżycie tym, kt
                                                    > órzy jednak na chwilę się zagapią czy coś...

                                                    Dlatego ci napisałem, co by musiało się stać na tej 1-pasmówce, żeby był wypadek.
                                                  • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 10:40
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Dlatego ci napisałem, co by musiało się stać na tej 1-pasmówce, żeby był wypadek

                                                    Napisałeś dwie rzeczy. Coś o procy i pełnej piździe.
                                                    Do wyczerpania katalogu potencjalnych przyczyn wypadku jest jeszcze bardzo daleko.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 11:27
                                                    samspade napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Dlatego ci napisałem, co by musiało się stać na tej 1-pasmówce, żeby był
                                                    > wypadek
                                                    >
                                                    > Napisałeś dwie rzeczy. Coś o procy i pełnej piździe.
                                                    > Do wyczerpania katalogu potencjalnych przyczyn wypadku jest jeszcze bardzo dale
                                                    > ko.

                                                    Co sugeruje, że masz przygotowaną listę tych przyczyn, ale z jakichś powodów wstydzisz się ją zaprezentować.
                                                  • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 11:33
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Napisałeś dwie rzeczy. Coś o procy i pełnej piździe.
                                                    > > Do wyczerpania katalogu potencjalnych przyczyn wypadku jest jeszcze bardz
                                                    > o dale
                                                    > > ko.
                                                    >
                                                    > Co sugeruje, że masz przygotowaną listę tych przyczyn, ale z jakichś powodów ws
                                                    > tydzisz się ją zaprezentować.

                                                    Nie. Wiem tylko że przyczyn może być dużo więcej. A nie tylko proca i pizda.
                                                    Na szybko mógłbym kilka podać co znając życie również nie będzie wyczerpujące.
                                                    A teraz powiedz jaka według ciebie powinna być maksymalna dozwolona prędkość w tym terenie zabudowanym?
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 11:58
                                                    samspade napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Napisałeś dwie rzeczy. Coś o procy i pełnej piździe.
                                                    > > > Do wyczerpania katalogu potencjalnych przyczyn wypadku jest jeszcze
                                                    > bardz
                                                    > > o dale
                                                    > > > ko.
                                                    > >
                                                    > > Co sugeruje, że masz przygotowaną listę tych przyczyn, ale z jakichś powo
                                                    > dów ws
                                                    > > tydzisz się ją zaprezentować.
                                                    >
                                                    > Nie. Wiem tylko że przyczyn może być dużo więcej. A nie tylko proca i pizda.
                                                    > Na szybko mógłbym kilka podać co znając życie również nie będzie wyczerpujące.

                                                    No to podaj na szybko.

                                                    > A teraz powiedz jaka według ciebie powinna być maksymalna dozwolona prędkość w
                                                    > tym terenie zabudowanym?

                                                    90.
                                                  • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 12:08
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > No to podaj na szybko.

                                                    Wjazd na drogę zza dużego pojazdu.
                                                    Niezachowanie odstępu.
                                                    Błędne wyliczenie przez pieszego odległości od pojazdu.
                                                    Nieprawidłowe/niefrasobliwe/niepotrzebne wyprzedzanie.
                                                    Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.

                                                    > > A teraz powiedz jaka według ciebie powinna być maksymalna dozwolona prędk
                                                    > ość w
                                                    > > tym terenie zabudowanym?
                                                    >
                                                    > 90.

                                                    90 w terenie zabudowanym. Skrzyżowania, przejścia dla pieszych, ruch pieszych, rowerzystów. Jak to w zabudowanym wjazdy do nieruchomości. Przystanki autobusowe.
                                                    Myślałem że starasz się pisać serio.
                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 10:50
                                                    > Takie ma znaczenie, że wyjeżdżając na 2-pasmówkę w inny sposób
                                                    > niż skręt w prawo, jest dużo gorsza widoczność i ogólnie dużo trudniej
                                                    > jest wyjechać.

                                                    Tylko co to ma do rzeczy, skoro mówimy o zasuwającym drogą główną, który łamie ograniczenie, bo "droga pozwala", a nie o wyjeżdżającym z podporządkowanej? Otóż droga nie pozwala, bo w obu przypadkach może wyjechać jakiś dziadunio z boku, zarówno na jedno- jak i na dwupasmówce.

                                                    > Jadący dwupasmówką może nawet nie widzieć do ostatniej chwili, że ktoś wjeżdża

                                                    Jadący jednopasmówką też może nie widzieć, jeśli np. ktoś akurat wyjeżdża z lewej strony i skręca w lewo, tuż po tym, jak na lewym pasie przejechał w przeciwnym kierunku jakiś duży pojazd.

                                                    > Prostszymi słowy - porównujesz dwie diametralnie różne sytuacje.

                                                    Diametralnie różne, powiadasz? Czyli gdzie i do ilu powinien być ten limit 70 km/h podniesiony: na dwupasmówce (gdzie wszyscy i tak jadą ponad limit i kończy się to tak jak w przypadku BMW vs. Yaris), czy na jednopasmówce w obszarze de facto zabudowanym (gdzie wszyscy i tak jadą ponad limit)?

                                                    > Dlatego ci napisałem, co by musiało się stać na tej 1-pasmówce,
                                                    > żeby był wypadek.

                                                    Tyle że nie napisałeś nic sensownego (nie żebym był zdziwiony), tylko pierdolnąłeś coś od czapy o jakimś strzelaniu z procy. Tymczasem fakty są takie, że na takich drogach w tego rodzaju miejscach wypadki się po prostu zdarzają.
                                                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 11:26
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Takie ma znaczenie, że wyjeżdżając na 2-pasmówkę w inny sposób
                                                    > > niż skręt w prawo, jest dużo gorsza widoczność i ogólnie dużo trudniej
                                                    > > jest wyjechać.
                                                    >
                                                    > Tylko co to ma do rzeczy, skoro mówimy o zasuwającym drogą główną, który łamie
                                                    > ograniczenie, bo "droga pozwala", a nie o wyjeżdżającym z podporządkowanej? Otó
                                                    > ż droga nie pozwala, bo w obu przypadkach może wyjechać jakiś dziadunio z boku,
                                                    > zarówno na jedno- jak i na dwupasmówce.

                                                    Ale na dwupasmówce go nie zauważysz tak wcześnie i trudniej mu jest wyjechać.
                                                    Dlatego dwupasmówka nie pozwala, a jednopasmówka - już tak.

                                                    > Jadący jednopasmówką też może nie widzieć, jeśli np. ktoś akurat wyjeżdża z lew
                                                    > ej strony i skręca w lewo, tuż po tym, jak na lewym pasie przejechał w przeciwn
                                                    > ym kierunku jakiś duży pojazd.

                                                    Tylko że tam taki pojazd przejeżdża sporadycznie i jest JEDEN.
                                                    A na dwupasmówce takich pojazdów w tym samym czasie może być więcej + barierki ograniczające widoczność. Zupełnie inna sytuacja.

                                                    > > Prostszymi słowy - porównujesz dwie diametralnie różne sytuacje.
                                                    >
                                                    > Diametralnie różne, powiadasz? Czyli gdzie i do ilu powinien być ten limit 70 k
                                                    > m/h podniesiony: na dwupasmówce

                                                    Teraz mowa jest o jednopasmówce - tam 80-90 jest w sam raz.

                                                    > > Dlatego ci napisałem, co by musiało się stać na tej 1-pasmówce,
                                                    > > żeby był wypadek.
                                                    >
                                                    > Tyle że nie napisałeś nic sensownego

                                                    To nie jest argument. Odpowiem ci, że napisałem coś sensownego. I teraz zabawa "a ja o jeden raz więcej"?

                                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 11:47
                                                    > Teraz mowa jest o jednopasmówce - tam 80-90 jest w sam raz.

                                                    Czyli na jednopasmówce w obszarze zabudowanym, z wylotami dróg podporządkowanych i biegnącym przy drodze chodnikiem limit prędkości miałby być wyższy niż na dwupasmówce w niezabudowanym? Czy coś mi umknęło?

                                                    Poza tym, co cały czas powtarzam: ten limit 70 nie jest po to, żeby czynić jazdę upierdliwą, tylko po to, żeby w razie, gdyby jedak jakiś pieszy (niechby i napruty) czy wyjeżdżający z boku (niechby i dziadzio) się zagapił czy zrobił coś głupiego, miał szanse przeżycia. W przypadku pieszego już przy 70 są one niewielkie, powyżej tej prędkości - żadne. Naprawdę gówno obchodzi mnie twój komfort podróżowania "bo droga pozwala", jeśli ceną za niego ma być więsza liczba trupów.

                                                    > To nie jest argument. Odpowiem ci, że napisałem coś sensownego.

                                                    Mam ciągnąć wykład, na czym polegają twoje problemy z byciem zrozumianym i elementarną komunikacją, czy w ramach zadania domowego sam przeanalizujesz, dlaczego "wystrzelić z procy na pełnej piździe" w dyskutowanym kontekście jest takim sobie argumentem? A już upieranie się, że napisałeś coś sensownego, bo ci się wydaje (ale tylko wydaje), że sprowadziłeś rzecz do absurdu, zwyczajnie cię kompromituje.

                                                    > I teraz zabawa "a ja o jeden raz więcej"?

                                                    Ja nie jestem galtom i nie zamierzam się z tobą w tę idiotyczną grę bawić. Wiadomo, że mnie sprowadzisz do swojego poziomu i pokonasz doświadczeniem, bo ty po prostu MUSISZ mieć ostatnie słowo. Do przemyślenia: jak takie debilne przepychanki wpływają na postrzeganie twojej osoby na forum?
                                                  • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 07.11.19, 14:41
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Do przemyślenia: jak takie debilne przepych
                                                    > anki wpływają na postrzeganie twojej osoby na forum?

    • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 10:50
      Bo nie ma fotoradarów.
      • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:16
        A na zachodzie sa wszedzie co 100 metrów?
        Bez przesady.

        Natomiast niewatpliwie jest tam mniej zle ustawionych znakow i generalnie pojecie praworzadnosci cos znaczy.

        U nas "od zawsze" prawo nie jest po to (a nawet jak jest to nikt o tym nie myli), zeby obywatelowi pomoc tylko przeciwko.
        Od zawsze - niby narzekamy, ale... - lubimy zakazy, nakazy, pieczątki, zaświadczenia, itd...

        Powiedzenie "przepisy sa po to, żeby je łamać" się nie wzięło znikąd i nie jest z nami od roku..
        • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:20
          Tam fotoradary są, u nas nie ma. I dziwnym trafem u nas więcej ludzi ginie na drogach.
          Pewnie to spiseg Sorosa.
          • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:59
            U nas tez sa, moze mniej, ale sa.
            Roznica polega na tym, jak ludzie jezdza tam gdzie ich nie ma - a tu chyba sie zgodzisz, ze sa spore roznice....
            • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:59
              Widocznie w takim razie w Polsce potrzebne jest więcej fotoradarów niż na zgniłym zachodzie
              • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:51
                Byc moze... a moze generalnie lepsza edukacja, lepsze kursy, wieksza ilosc policji na drogach...
                Osobiscie wolabym wiecej patroli niz fotoradarow, ktore rejestruja tylko predkosc.

                W miescie takze.

                Jeszcze w latach 80 tych otrzymanie mandatu od pieszego patrolu np. za przejazd czy nawracanie na ciaglej linii i inne takie ekscesy bylo prawdopodobne...
                Dzis.... nie ma prawie pieszych patroli a jak sa to udaja, ze nie widza.
                • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 14:24
                  Jedno nie wyklucza drugiego. Lepsza edukacja + policja + fotoradary niż edukacja + policja - fotoradary.
                  • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:50
                    Teoretycznie masz racje. Praktyka PL pokazuje, ze sie stawia fotoradar i tyle.
                    Calej tej reszty od lat nie widac.
                    • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:54
                      Jak nie ma policji i edukacji to niech będzie choć fotoradar.
                      • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 08:39
                        Nie moge sie zgodzic, bo to wydanie kasy z mizernym skutkiem na poprawe.

                        Sznur aut zwalnia na chwile i tyle...

                        Rozwiazania ktore poprawiaja bezpieczenstwo w jednym miejscu na 15 s/na auto sa bez sensu.

                        A nie sadze bys zgadzal sie, ze jak wypadek bedzie 150 m dalej, to juz jest OK., bo fotoradar stoi.

                        Trudno tez celowac w to, by taki fotoradar stal co 100 m.

                        To po prostu zle wydana kasa, generalnie. OCzywiscie, ze sa miejsca gdzie dobrze, ze stoja.
                        Ale tak jak pisalem - uznanie, ze to jedyne co mozna robic i co robimy mnie nie pasuje.

                        Cala reszta zachowan kierowcow na drodze uchodzi nie zauwazona.
                        A czesto jest znacznie gorsza niz to, ze ktos pojedzie szybciej niz wolno.
                        • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:03
                          galtomone napisał:

                          > Nie moge sie zgodzic, bo to wydanie kasy z mizernym skutkiem na poprawe.
                          >
                          > Sznur aut zwalnia na chwile i tyle...

                          Ale są miejsca gdzie o to chodzi. Żeby sznur aut zwolnił do 70 na skrzyżowaniu krajówki z wojewódzką/powiatową/gminną.
                          • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:33
                            samspade napisał:

                            > Ale są miejsca gdzie o to chodzi. Żeby sznur aut zwolnił do 70 na skrzyżowaniu
                            > krajówki z wojewódzką/powiatową/gminną.

                            Nie trafiona plemika: "OCzywiscie, ze sa miejsca gdzie dobrze, ze stoja."
                        • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:44
                          Generalnie jak były fotoradary to liczba zabitych na drogach w .pl spadała. Teraz rośnie. I chyba to nie jest tylko efekt 500+
      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:26
        aron2004 napisał:

        > Bo nie ma fotoradarów.
        >

        Ależ są - na długich 3-pasmowych prostych z oddalonymi chodnikami i zabudowaniami, bez niesterowanych przejść dla pieszych.
        • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:36
          I dobrze że tam są bo jeszcze ktoś jechałby 200 i po co to nam?
          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:44
            aron2004 napisał:

            > I dobrze że tam są bo jeszcze ktoś jechałby 200 i po co to nam?
            >

            Tylko że nikt tam 200 nie jeździ, za to w miejscach, gdzie za krzakami jest od razu niesterowane przejście dla pieszych fotoradaru nie ma. Już był jeden wypadek śmiertelny w znanym mi miejscu tego typu, ale to najwyraźniej za mało.
            • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:57
              Ale skąd wiesz że nikt tam 200 nie jeździ skoro na Sokratesa gdzie jest 50 gość jechał 130. Mieszkasz tam siedzisz non-stop w oknie i mierzysz prędkość?
              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:23
                aron2004 napisał:

                > Ale skąd wiesz że nikt tam 200 nie jeździ

                Bo trudno się tam rozpędzić do tylu i zaraz są światła.

                A fotoradar postawili dlatego, że wcześniej były tam też wypadki, tylko że gdy nie było świateł. Światła postawili i zbędny fotoradar - też.
                • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 13:07
                  1. No to skoro nie można się rozpędzić to co szkodzi fotoradar?
                  2. może w nocy jeździli 200 na migającym żółtym?
                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:21
                    aron2004 napisał:

                    > 1. No to skoro nie można się rozpędzić to co szkodzi fotoradar?

                    To szkodzi, że można by tam pojechać szybciej, np. 70-80. Normą jest, że każdy tam hamuje, po czym znowu się rozpędza za fotoradarem.
                    Poza tym ten fotoradar przydałby się gdzie indziej. Ale wiadomo, że od bezpieczeństwa ważniejsze jest przyłapanie kogoś, kto się zagapił i pojechał 80.
                    Mowa o tym miejscu:

                    www.google.pl/maps/@52.1515102,21.0241047,3a,75y,91.27h,81.05t/data=!3m6!1e1!3m4!1sESfrxad3Yq25vHMpvutRsA!2e0!7i16384!8i8192
                    > 2. może w nocy jeździli 200 na migającym żółtym?

                    Tak - tylko tam jeżdżą 200 na migającym żółtym. Jak by nie mieli lepszych miejsc.

    • tbernard Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:33
      Tak na pewno dlatego.
      A ta wredna drogówka, co tak namiętnie poluje na takich bezsensownych ograniczeniach celowo się schowała na czas nagrywania, aby nas tylko wrobić.
      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:46
        tbernard napisał:

        > Tak na pewno dlatego.

        Tak, dlatego. Ludzie tak nie szanują znaków za ich bezsensowne ustawianie, że nawet NIE WIEDZĄ, jakie jest aktualnie ograniczenie.
        Na Wisłostradzie już chyba od paru lat przed fotoradarem jest 70, ale i tak zwalniają do 50. Czyli doszło nawet do tego, że ... "nie przestrzegają" podwyższenia prędkości.

        > A ta wredna drogówka, co tak namiętnie poluje na takich bezsensownych ogranicze
        > niach celowo się schowała na czas nagrywania, aby nas tylko wrobić.

        No i zhakowałeś system.
    • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 11:42

      Dlaczego prawo jest u nas ignorowane?


      www.money.pl/gospodarka/policja-zlamala-prawo-umowa-z-motorola-uniewazniona-6441839311689857a.html
    • bimota Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 12:31
      WIELKIE MI ODKRYCIE...
    • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 15:54
      ludzie wszędzie lubią jeździć szybciej niż ograniczenia. W Europie Zach. też, a może zwłaszcza. To nie jest tak, że tam są kulturalni kierowcy a u nas chamstwo. Np. w Szwajcarii, niby takiej och i ach jest aż 16 fotor/1000km2 ( u nas 1,5/1000km2), czyli jednak Szwajcarzy nie są tacy spoko skoro ich rząd trzyma ich na krótkiej smyczy jeśli chodzi o prędkość.

      Po to, żeby ograniczać zapędy prędkościowe kierowców stawia się fotoradary. A dodatkowo w wielu krajach nie ma znaków informujących o tym, że zaraz będzie fotoradar więc piraci muszą się pilnować przez cały czas, a nie tylko w strefie.

      U nas jest b. mało fotoradarów, a dodatkowo ostrzega się piratów, że właśnie wjeżdżają w strefę "rażenia" i należy zwolnić, co jest całkowicie bez sensu.

      Oprócz większego ofotoradarowania kraju należy oczywiście podnieść wysokość mandatów, bo obecne maksymalne 500 zł nawet mnie śmieszy, a nie uważam się za przesadnie bogatego. Za jazdę bez uprawnień oprócz obecnych kar należy dodatkowo zatrzymywać auto na zawsze (wtedy złomowania szrota) albo na czas uzyskania/odzyskania uprawnień (wtedy parking policyjny na koszt bezprawajazdowca).




      • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 17:31
        Zgadzam się, że lubią wszędzie. To jest naturalny odruch zdrowego i sprawnego człowieka, że chce się przemieszczać jak najszybciej, dzięki któremu nie musisz już rzucać kamieniami w sarnę, żeby zjeść obiad.

        Natomiast na zachodzie już nie przekraczają, właśnie ze względu na ogromny nawał fotoradarów. A w Austrii to nawet na autostradach jest ich masa. Nieoznakowanych. Wykonanych w obudowach podobnych do wszelakich skrzynek zasilających i sterujących osprzętem przy autostradzie, którego jest tam dużo - praktycznie nie do odróżnienia. Kamera i flash walą od tyłu, więc tak naprawdę dopiero jak to miniesz, to widzisz czy to fotoradar, czy jakaś skrzynka. W Niemczech małe "bochenki" wciśnięte w bandy, wbudowane w zderzakach VW Caddy stojących na parkingu przy drodze. Wszystko max konspira i zasadzka, dlatego już odpuścili i jeżdżą posłusznie jak kundle, tak jak kazał (tfu!) śmieć urzędnik (na pohybel!).

        Zachód jest w całości wytresowany jak psy, nawet najdziksi pod tym względem Włosi raczej nie przeginają więcej niż +20 na autostradzie i +10 w mieście, pomijając może jakichś pojedynczych lokalnych oligarchów, którzy są nietykalni, ci dają w opór, ale tylko na autostradach. W mieście nie widziałem zapierdalacza w żadnym zachodnim kraju. Ale w Niemcowni widać, że jak tylko zbliża się miły biało/szary znak o końcu limitów, gazy idą masowo w podłogę. Mój dyro z Niemiec wszędzie równo ze znakiem, ale jak jest no-limit, gaz w jego 530d non-stop w podłodze. Mimo że facet przeszło 60-letni.

        Szczerze, to w Polsce jest oaza wolności pod tym względem. Fotoradarów na głowę dobre kilka razy mniej niż na zachodzie, w dodatku wszystkie oklejone folią odblaskową i oznakowane. Tylko debil się da złapać i tylko debil może mieć pretensje.

        Nie doceniałem Polski pod tym względem, dopóki nie zjeździłem Europy. A od kiedy jest Yanosik, to już praktycznie na te znaki nie patrzę, byle poniżej +50 w zabudowanym jechać, +10 przez fotoradary i tyle.
        • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 18:21
          schweppes1 napisał:

          > A od kiedy jest Yanosik, to już praktycznie na te znaki nie patrzę, byle poniżej +50 w z
          > abudowanym jechać, +10 przez fotoradary i tyle.

          Z tym +50 to i tak jesteś przepisowy.
          • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 18:37
            Racja, ale tylko dlatego, że warunki kontraktu przy +51 mi nie odpowiadają. (tfu!) państwo (na pohybel!) proponuje za to odebranie uprawnień na 3 miesiące i z takiej oferty nie chcę skorzystać, natomiast na cennik mandatowy się zgadzam i korzystam często z oferty. Ja, żeby nie tracić nerwów i nie pójść kiedyś siedzieć za zabójstwo urzędnika, mandaty traktuję jako podatek od wydajności powyżej półślepej emerytki w nocy w deszczu z 5-letnimi wycieraczkami - to z myślą o nich mamy ograniczenia jakie mamy.

            Na upartego za +51 za miastem mogą posłać wniosek do sądu o ukaranie za spowodowanie zagrożenia, za co można zabrać prawko na 6-36 miesięcy. Choć większość sędziów to umarza, to jednak część przyklepuje, więc zastanawiam się ewentualnie nad wprowadzeniem wewnętrznej dyrektywy max +50 również za miastem, której zresztą w naturalny, niewymuszony sposób i tak zwykle przestrzegam, bo szybciej niż 50 ponad znak prócz autostrady (ale prawdziwe A, nie S) wydaje się już ewidentnie za szybko.
            • misiaczek1281 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:15
              mówcie co chcecie ale to jeden z dużych plusów Polo jest taki że w nim "czuć" prędkość i silnik słaby więc trudno rozwijać duże prędkości a nawet gdy się je rozwinie to je po prostu czuć ….w klasie premium jest wyższy komfort jazdy i kierowca ma wrażenie że płynie i nie czuje tej prędkości , łatwiej ją osiąga i się do niej przyzwyczaja jeżdżąc szybciej a ja sobie jadę np. 80-90 to mnie na tym odcinku wszyscy wyprzedzali jadąc 100-120...i to jest powód ignorowania ograniczeń prędkości że w takim BMW nie czuć nierówności i prędkości jak w Polo....większe auto daje pozorne złudne poczucie bezpieczeństwa z racji także swojej wielkości...jak widać wielkość nie zawsze ma znaczenie...
            • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:22
              > żeby nie tracić nerwów i nie pójść kiedyś siedzieć za zabójstwo urzędnika

              Korwiniści naprawdę powinni siedzieć w kaftanach w psychuszce.
              • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 08.11.19, 13:27
                W kaftanie powinni dożywotnio siedzieć tacy jak ty, którzy popierają ideologię, która wybiła najwięcej ludzi w historii świata.
                • bimota Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 08.11.19, 13:31
                  WYSTARCZY ZABRAC IM ZASILKI I SAMI BY WYGINELI...
      • bimota Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:57
        ludzie wszędzie lubią jeździć szybciej niż ograniczenia

        NO TO LATWO TEMU ZARADZIC - ZLIKWIDOWAC OGRANICZENIA...
        PODOBNO LUDZIE POD PRESJA CZASU DZIALAJA MNIEJ WYDAJNIE... CHOCIAZ DOTYCZYLO TO INFORMATYKOW, MOZE ONI SA JACYS INNI...
      • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 01:51
        U nas jest b. mało fotoradarów, a dodatkowo ostrzega się piratów, że właśnie wjeżdżają w strefę "rażenia" i należy zwolnić, co jest całkowicie bez sensu.

        Właśnie jest to z sensem, zwłaszcza przy newralgicznych miejscach gdzie naprawdę trzeba jechać z określoną prędkością. Znam kilka takich - np. prostopadłe skrzyżowanie lekkiego łuku drogi krajowej w terenie zabudowanym z drogą dojazdową po wewnętrznej stronie łuku. 20-30 metrów widoczności w lewo, wjazd na krajówkę jest jak rosyjska ruletka, bo jak ktoś pogna tam setką, to dzwon nie do uniknięcia. I akurat boczny, prosto w drzwi kierowcy, raczej smierć na miejscu. Co też miało miejsce, na co w odpowiedzi zarząd dróg postawił tam... lustro. Nadal rosyjska ruletka, tylko nie z dwoma nabojami, a z jednym. I tam właśnie POWINIEN być OZNACZONY fotoradar, który WYMUSZA zwolnienie, a nie karze PO FAKCIE i TERRORYZUJE ludzi.

        W górskich miasteczkach północnych Włoch są fotoradary oklejone odblaskiem, nawet z naklejką (50) i jeszcze błyskającą, białą diodą led. Zazwyczaj przy szkole. Nie mam żadnego problemu z takim WYMUSZENIEM MIEJSCOWEGO ZWOLNIENIA nawet do bardzo niskich prędkości, bo widzę powód tego i szanuję. A kolektywne, zbiorcze ograniczenie przeciągnięte przez połacie mam w dupie i tyle.

        Oprócz większego ofotoradarowania kraju należy oczywiście podnieść wysokość mandatów, bo obecne maksymalne 500 zł nawet mnie śmieszy, a nie uważam się za przesadnie bogatego.

        Pełna zgoda. Jak już są mandaty, to powinny być co roku rewaloryzowane w tej samej proporcji do średniej krajowej. A nie są już od 16 lat. Średnia krajowa wzrosła od tego czasu ponad dwukrotnie. Dziś zamiast 500 zł powinno być już 1000, a dokładnie to 1100.

        Za jazdę bez uprawnień oprócz obecnych kar należy dodatkowo zatrzymywać auto na zawsze (wtedy złomowania szrota) albo na czas uzyskania/odzyskania uprawnień (wtedy parking policyjny na koszt bezprawajazdowca).

        A to już jest nawoływanie do przestępstwa (kradzieży), co samo w sobie jest przestępstwem, i gdybym wiedział kim jesteś, to powinienem zgłosić to na prokuraturę, bo inaczej sam popełniłbym przestępstwo niezgłoszenia tego. Masz farta, amatorze cudzej własności.
        • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:53
          schweppes1 napisał:


          > A to już jest nawoływanie do przestępstwa (kradzieży), co samo w sobie jest prz
          > estępstwem, i gdybym wiedział kim jesteś, to powinienem zgłosić to na prokuratu
          > rę, bo inaczej sam popełniłbym przestępstwo niezgłoszenia tego. Masz farta, ama
          > torze cudzej własności.

          Dlaczego od razu kradzież? Jak się napisze odpowiednią ustawę, którą potem przegłosują wybrani przez naród w wolnych wyborach wybrańcy narodu to ta kradzież przestanie być kradzieżą, podobnie jak zabicie zbója przez policjanta w pewnych okolicznościach nie jest morderstwem mimo że zbój został zamordowany i nie żyje (jako naród i państwo daliśmy MO takie uprawnienia, dla naszego wspólnego dobra przecież).
          Mi kiedyś na lotnisku "ukradli" na moich oczach pastę do zębów bo miała za dużą tubkę. Wg ciebie pewnie powinienem zgłosić tych amatorów cudzej własności do prokuratury. Absurd.

          no dobra, to co proponujesz żeby ludzie zaczęli na poważnie bać się jazdy bez prawka bo obecne kary(ich brak) to kpina i każdy ma to dupie. sam mam co najmniej trzech znajomych którzy po odebraniu prawka na kilka miesięcy (za punkty) nadal jeździli lub jeżdżą bo wiedzą że praktycznie nic im nie grozi. Po prostu zwolnili i bardziej się pilnują.

          albo inaczej - jak to jest regulowane w kraju/ach, który/e uważasz "że tak powinno być u nas". Jakie kary za jazdę mimo odebrania uprawnień są np. w DE czy USA?
          • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:33
            no dobra, to co proponujesz żeby ludzie zaczęli na poważnie bać się jazdy bez prawka bo obecne kary(ich brak) to kpina i każdy ma to dupie. sam mam co najmniej trzech znajomych którzy po odebraniu prawka na kilka miesięcy (za punkty) nadal jeździli lub jeżdżą bo wiedzą że praktycznie nic im nie grozi. Po prostu zwolnili i bardziej się pilnują.

            To tylko świadczy o tym, że nie masz pojęcia o prawie. Od 2017 roku jazda z zatrzymanymi uprawnieniami (nawet nie na zakazie) jest przestępstwem, za które również od 2017 roku obligatoryjnie orzeka się zakaz na okres 1-15 lat wprowadzając go w spiralę karalności (łącznie z więzieniem), jeśli będzie dalej jeździł. Znam taki przypadek mojego znajomego, były stany lękowe, była depresja, na szczęście nie doszło jeszcze do myśli samobójczych. A jeszcze w 2016 dostałby za to jedynie 500 zł mandatu i zakaz dalszej jazdy. Teraz jest obowiązkowe odholowanie fury za 500 zł i sprawa w sądzie z obligatoryjnym zabraniem prawka min. na rok. Za obecny, surowy stan prawny w tym względzie publicznie wypatroszyłbym ludzi to wprowadzających. Jak można wprowadzić człowieka w spiralę przestępstw tylko dlatego, że nie dokonał jakichś formalności? Znęcanie się za takie pierdoły, a mordercy, socjaliści i pedofile prawie bezkarni. Dlatego ja tak bardzo pluję na te zwierzęta nami zarządzające.
            • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:37
              > Jak można wprowadzić człowieka w spiralę przestępstw tylko dlatego,
              > że nie dokonał jakichś formalności?

              Zadajesz pytanie, na które dostałeś już odpowiedź w poście, na który sam odpowiadasz: "każdy ma to dupie. sam mam co najmniej trzech znajomych którzy po odebraniu prawka na kilka miesięcy (za punkty) nadal jeździli lub jeżdżą bo wiedzą że praktycznie nic im nie grozi"
            • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 09:56
              schweppes1 napisał:


              > To tylko świadczy o tym, że nie masz pojęcia o prawie.


              powiedz to temu jebanemu hipokrycie.
              zabrali mu prawko w 2016 za jazdę po pijaku. wszyscy widzieli, że jeździ bez prawka, policja też, i co? Siedzi? Dostał jakikolwiek wyrok? Dopiero jak potrącił babę na rowerze to go łaskawie MO może przesłucha.
              "Na razie prokuratura nie przedstawiła mu zarzutów. – Kompletujemy dokumentację, czekamy na opinie biegłych – mówi prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie."

              a takich kierowców są tysiące bo wiedzą, że konsekwencje jazdy bez uprawnień są znikome. Przykład idzie z góry - patrz np. ten katonaziol hipokryta.


              warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25370499,artur-zawisza-wjechal-swoim-mercedesem-w-plot-sasiadow.html
              "Nie miał prawa jazdy, a samochodem jeździł codziennie, robił zakupy, woził dzieci do szkoły - opowiadają nam sąsiedzi byłego posła Artura Zawiszy. We wrześniu swoim mercedesem staranował ogrodzenie sąsiedniej posesji.
              O byłym pośle wybieranym niegdyś z listy PiS zrobiło się głośno, gdy 25 października potrącił rowerzystkę.
              Sąd cofnął mu uprawnienia do kierowania pojazdami po tym, jak w 2016 r. w okolicach Lublina policja przyłapała go na jeździe po pijanemu. Zawisza został skazany na grzywnę, miał też zakaz prowadzenia pojazdów, który przestał obowiązywać w lipcu. Ale prawa jazdy nie wyrobił.
              Po porannym wypadku Zawisza odebrał mercedesa z policyjnego parkingu, a wieczorem tego samego dnia za kierownicą auta wypatrzył go przechodzień. Wezwał policję. Auto byłego posła znów zostało odholowane."
        • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:17
          schweppes1 napisał:


          >
          > W górskich miasteczkach północnych Włoch są fotoradary oklejone odblaskiem, naw
          > et z naklejką (50) i jeszcze błyskającą, białą diodą led. Zazwyczaj przy szkole
          > . Nie mam żadnego problemu z takim WYMUSZENIEM MIEJSCOWEGO ZWOLNIENIA nawet do
          > bardzo niskich prędkości, bo widzę powód tego i szanuję. A kolektywne, zbiorcze
          > ograniczenie przeciągnięte przez połacie mam w dupie i tyle.
          >
          >

          Ale wiesz, że we Włoszech jest ponad 12! razy więcej fotoradarów niż w PL (wielkość średnia na 1000km2). Przy takiej ilości to w zasadzie w każdej wsi stoi po kilka radarów, a w górskich miejscowościach jest ich tyle, że przy wjeździe do miejscowości jest info o radarze i ta strefa ciągnie się do końca wsi. Przy takim obfotoradorawoniu kraju jest czy nie ma ostrzeżenie o radarze i tak nie ma sensu bo radary są wszędzie. Co nie jest dziwne bo Włosi jak mało kto lubią prędkość - to u nich są najlepsze szkółki i tory karitngowe na świecie, tam od małego uczy się chłopaków ścigania, tam się produkuje wyścigówki itd.
          Zapewniam cię, że gdybyśmy w PL mieli tyle radarów co w IT, nawet tak samo oznaczonych odblaskami, i kary byłyby takie same jak tam to piratów byśmy praktycznie nie mieli, poza oczywiście ewidentnymi wariatami, którzy i tam się zdarzają.
          • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:10
            > Zapewniam cię, że gdybyśmy w PL mieli tyle radarów co w IT, nawet
            > tak samo oznaczonych odblaskami, i kary byłyby takie same jak tam
            > to piratów byśmy praktycznie nie mieli, poza oczywiście ewidentnymi
            > wariatami, którzy i tam się zdarzają.

            Błagam cię, jak chcesz pisać o Włoszech, to miej jakieś pojęcie. Radary radarami, a Włosi to naród, który nie potrafi jeździć i łamie przepisy na potęgę. Totalny chaos w miastach. Parkowanie gdzie popadnie, w tym na rondach. Migacze - to samochody mają migacze? Jazda prawą stroną na autostradzie - co to w ogóle jest? Podjeżdżanie pod zderzak i mruganie długimi - nagminne. Wariatów sunących dwie paki na autostradach rzeczywiście prawie nie ma, ale nie dlatego, że co chwila jest odcinkowy pomiar prędkości, tylko ze względu na to, że wszystkie pasy drogi są zatkane przez rozmaitych melepetów i taka jazda jest po prostu niemożliwa.
            • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:23
              vogon.jeltz napisał:

              >
              > Błagam cię, jak chcesz pisać o Włoszech, to miej jakieś pojęcie. Radary radaram
              > i, a Włosi to naród, który nie potrafi jeździć i łamie przepisy na potęgę. Tota
              > lny chaos w miastach. Parkowanie gdzie popadnie, w tym na rondach. Migacze - to
              > samochody mają migacze? Jazda prawą stroną na autostradzie - co to w ogóle jes
              > t? Podjeżdżanie pod zderzak i mruganie długimi - nagminne. Wariatów sunących dw
              > ie paki na autostradach rzeczywiście prawie nie ma, ale nie dlatego, że co chwi
              > la jest odcinkowy pomiar prędkości, tylko ze względu na to, że wszystkie pasy d
              > rogi są zatkane przez rozmaitych melepetów i taka jazda jest po prostu niemożli
              > wa.

              ale wiesz, że w tym wątku rozmawiamy o łamaniu przepisów związanych z PRZEKROCZENIAMI DOZWOLONEJ PRĘDKOŚCI i jak z tym skutecznie walczyć? Nie o wszystkich przepisach. Nie o ogólnej kulturze.

              Czy ty chcesz powiedzieć, że Włosi powinni zdemontować te swoje tysiące fotoradarów bo to i tak nie ma znaczenia i nic to nie polepsza dla bezpieczeństwa? Może weź to jeszcze raz przemyśl, ale na spokojnie.

              Byłem w IT kilkadziesiąt razy, bywam tam nadal kilka razy w roku i widzę gołym okiem, że tam gdzie są radary tam nawet bmw, panda, lambo czy multipla zwalnia. A że często radar przy radarze to się jedzie zgodnie z ograniczeniami przez wiele kilometrów. Ty pewno masz inne spostrzeżenia.
              • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:12
                > ale wiesz, że w tym wątku rozmawiamy o łamaniu przepisów
                > związanych z PRZEKROCZENIAMI DOZWOLONEJ PRĘDKOŚCI

                Zgoda. Dozwoloną prędkość też nagminnie przekraczają. Ja też się szczerze mówiąc niespecjalnie przez dłuższy czas przejmowałem ograniczeniami, ale odkąd mam hybrydę, jeżdżę oszczędnie i ekonomicznie, co w większości przypadków oznacza jazdę zgodnie ze znakami. I co chwilę widzę tych szybkich i wściekłych, co wykorzystają każdy kawałek prostej (albo i nieprostej), żeby mnie wyprzedzić, a w lusterku zacięte miny frustratów, którzy wyprzedzić mnie nie mogą, choć bardzo by chcieli.

                > Czy ty chcesz powiedzieć, że Włosi powinni zdemontować te swoje tysiące
                > fotoradarów bo to i tak nie ma znaczenia i nic to nie polepsza dla bezpieczeństwa?

                Nie twierdzę, że powinni zlikwidować, ale faktycznie, tego polepszenia bezpieczeństwa nie za bardzo widać. Bo w liczbach wygląda to tak:

                Dane Istat czyli włoski GUS za 2017:
                "Nel 2017 sono stati 174.933 gli incidenti stradali con lesioni a persone in Italia, in leggero calo rispetto al 2016, con 3.378 vittime (morti entro 30 giorni dall’evento) e 246.750 feriti."
                - 175 tys. wypadków
                - 3400 zabitych
                - 250 tys. rannych
                www.istat.it/it/archivio/219640

                Dane Komendy Głównej Policji za 2017:
                - 33 tys. wypadków
                - 2800 trupów
                - 40 tys. rannych
                www.pzpm.org.pl/en/content/download/2593/10864/file/Accidents_PL%202004_2017%20KGP.pdf

                Oczywiście, są zapewne jakieś różnice w metodologii, bo trudno mi uwierzyć w liczbę wypadków o rząd wielkości większą w IT niż w PL (chociaż obserwując włoskich kierowców...), Włochy są też krajem o połowę ludniejszym niż Polska, więc per capita wygląda to nieco lepiej, ale wciąż - to bezpieczeństwo to mit i fotoradary niespecjalnie pomagają. Szczególnie, że multum z nich jest ponastawianych na autostradach, które generalnie wszędzie należą do najbezpieczniejszych dróg.

                > Byłem w IT kilkadziesiąt razy,

                Mieszkam w IT od kilku lat.
                • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:35
                  vogon.jeltz napisał:

                  fotoradary niespecjalnie pomagają. .
                  >

                  nie chcę się z tobą sprzeczać na temat Włoch, na pewno masz sporo racji, ale... :-)

                  widzę po sobie, po moich znajomych, a także po moich rodakach, Włochach we Włoszech, Austriakach w Austrii czy tam innych Niemcach - fotoradary niespecjalnie pomagają tam gdzie ich nie ma (co się potwierdza z twoimi obserwacjami nt. Włochów), ale BARDZO pomagają ograniczyć prędkość tam gdzie są (co się z kolei potwierdza z moimi obserwacjami nt. Włochów, Polaków czy innych).
                  W krajach gdzie nie są oznaczone, dodatkowo przyczyniają się do ogólnego ograniczania prędkości bo obcy musi założyć, że radary są wszędzie, miejscowy zaś może zwalniać tylko tam gdzie są - sumarycznie więcej ludzi jeździ wolniej.

                  No i wiadomo, że jak chce się zapierdalać w obcym kraju to najlepiej przyczepić się do miejscowego i sunąć za nim i nie wyprzedzać bo ten wie gdzie zwolnić, żeby nie pstryknęło, aczkolwiek zdarzyło mi się już sparzyć na tej zasadzie.
                  Ale powtórzę raz jeszcze - zapierdalać lubi każdy, nie tylko Polak.
                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:45
                    > No i wiadomo, że jak chce się zapierdalać w obcym kraju
                    > to najlepiej przyczepić się do miejscowego

                    Przy czym jeśli tym obcym krajem są akurat Włochy, to można zapierdalać bez przyczepiania się do kogokolwiek. Te barany nie potrafią sobie poradzić z wysyłką mandatów do innych krajów, nawet UE (oni ledwo ogarniają lokalsów) więc ryzyko, że cokolwiek przyjdzie, jest epsilonowe.
                    • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:50
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Przy czym jeśli tym obcym krajem są akurat Włochy, to można zapierdalać bez prz
                      > yczepiania się do kogokolwiek. Te barany nie potrafią sobie poradzić z wysyłką
                      > mandatów do innych krajów, nawet UE (oni ledwo ogarniają lokalsów) więc ryzyko,
                      > że cokolwiek przyjdzie, jest epsilonowe.

                      To fakt. Widziałem, jak mi fotoradar w IT błysnął - i nic nie przyszło.

                    • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:58
                      vogon.jeltz napisał:

                      >
                      >
                      > Przy czym jeśli tym obcym krajem są akurat Włochy, to można zapierdalać bez prz
                      > yczepiania się do kogokolwiek. Te barany nie potrafią sobie poradzić z wysyłką
                      > mandatów do innych krajów, nawet UE (oni ledwo ogarniają lokalsów) więc ryzyko,
                      > że cokolwiek przyjdzie, jest epsilonowe.


                      hehe, dobre. Widzę, że masz bardzo niskie mniemanie o kraju w którym mieszkasz. Nie zastanawiałeś się nad powrotem? Tu już podobno jest lepiej niż w ełropie, wszyscy w całej łuni nam już zazdroszczą, tak przynajmniej mówią w dzienniku TVP od 4 lat. A jeśli chodzi o ilość fotoradarów to jest znacznie lepiej, tzn. mamy ich podobno 12 razy mniej niż w IT ;-)
                      • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:28
                        > hehe, dobre. Widzę, że masz bardzo niskie
                        > mniemanie o kraju w którym mieszkasz.

                        Zgadza się. Rozmawiamy o kraju, w którym na wymianę prawa jazdy z polskiego na włoskie czekałem... pół roku (w międzyczasie moje bezterminowe polskie formalnie straciło tu ważność, ale chuj, bo nawet carabinieri o tym nie wiedzą). W którym przerejestrowanie samochodu z obcych blach innego kraju UE na numery włoskie trwa... ponad trzy miesiące. W którym ubezpieczenia OC komunikacyjne są najdroższe w Europie - co zresztą nie dziwi, biorąc pod uwagę przytoczoną wcześniej liczbę wypadków. W którym - to mnie nieodmiennie bawi do łez - benzyna nalana przez pracownika stacji jest 20 eurocentów(!) na litrze droższa od nalanej samodzielnie (a paliwo już i tak mają drugie najdroższe w Europie) i mimo wszystko znajdują się ludzie, którzy dają sobie nalać.

                        A to tylko kilka idiotyzmów pozostających w tematyce forum, bo już nie chcę schodzić na tysiące innych absurdów...

                        > Nie zastanawiałeś się nad powrotem?

                        Nie zastanawiałem się. Kartoflana to też jest pojebany kraj.
                    • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:47
                      1. Włosi potrafią dobrze jeździć, ale mają masę zasad w dupie. Taki temperament. Jak widzę z jaką prędkością wciskają się sprawnie tu i tam na styk, to widzę, że potrafią jeździć.

                      2. Do Polski nie chce im się już wysyłać kwitów, bo pewnie jak kiedyś próbowali, to dostali odpowiedź od Janusza przyzwyczajonego z Polski, że to nie ja, było nas trzech, w każdym z nas inna krew, ale jeden przyświecał nam cel - za kilka lat, przedawnić mandat, nie przyznając się.
                      • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:09
                        > Włosi potrafią dobrze jeździć, ale mają masę zasad w dupie.

                        Czyli nie potrafią dobrze jeździć. Dobra jazda to m.in. jazda przewidywalna dla innych użytkowników drogi.

                        > Jak widzę z jaką prędkością wciskają się sprawnie tu i tam na styk

                        Chyba, że się akurat nie do końca uda wcisnąć. Dlatego mamy praktycznie codziennie na Grande Raccordo Anulare wypadki i wielokilometrowe korki.

                        > Do Polski nie chce im się już wysyłać kwitów,

                        To nie dotyczy tylko Polski. Ten sam problem mają z Niemcami, Austrią czy Szwajcarią. Popularne wśród właścicieli wypasionych fur z włoskiej północy jest (czy raczej było, bo zmiany prawne mocno to utrudniły) rejestrowanie ich w Szwajcarii po to m.in., by uniknąć płacenia mandatów z radarów.
                        • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 19:47
                          > Czyli nie potrafią dobrze jeździć. Dobra jazda to m.in. jazda przewidywalna dla innych użytkowników drogi.

                          Potrafią, ale nie jeżdżą. Włosi mają 1000x więcej wspólnego z motoryzacją niż Polska, i to nieprzerwanie od ponad 100 lat.
                          • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 19:59
                            > Potrafią, ale nie jeżdżą

                            Nie wiem, na czym opierasz swoje twierdzenie. Ja umiejętności dobrej jazdy u Włochów nie stwierdziłem, a liczbę obserwacji mam, jak wiesz, ogromną.

                            > Włosi mają 1000x więcej wspólnego z motoryzacją niż Polska,
                            > i to nieprzerwanie od ponad 100 lat.

                            No mają. I co z tego właściwie?
                            • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 20:01
                              Przekazywanie wiedzy z pokolenia na pokolenie.
                              Doświadczenie autostradowe od kilku pokoleń.
                              Doświadczenie jazdy w dużym ruchu od kilku pokoleń.
                              • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 20:32
                                > Przekazywanie wiedzy z pokolenia na pokolenie.
                                > Doświadczenie autostradowe od kilku pokoleń.

                                DOŚWIADCZENIE AUTOSTRADOWE?! Chyba nie lałeś. Nie wiem, co oni sobie przekazują z pokolenia na pokolenie (pewnie podobne bzdety jak katolicy, którymi nominalnie są zresztą) ale to najgorzej jeżdżący po autostradach naród w Europie, jaki znam. Dość powiedzieć, że przy dużym natężeniu ruchu na autostradach o co najmniej 3 pasach ruchu najszybciej i najwygodniej jedzie się długimi odcinkami... skrajnym prawym. Bo każda włoska pipa w Pandzie czy innym Cinquecento uważa, że prawy pas jest dla TIRów i kamperów, a osobówką jazda nim to dyshonor, więc wali środkowym. Z kolei na lewym jazda na zderzaku i popędzanie długimi to norma oczywiście (zawsze w takich wypadkach utrzymuję stałą prędkość i zjeżdżam dopiero po wyprzedzeniu co najmniej trzech samochodów).

                                > Doświadczenie jazdy w dużym ruchu od kilku pokoleń.

                                Szkoda, że to doświadczenie objawia się totalnym chaosem, a kolizje u "doświadczonych w dużym ruchu" zdarzają się częściej niż w Polsce. W miastach i miasteczkach na południu Włoch tak na oko 3/4 samochodów ma jakieś szkody i obcierki parkingowe, oberwane zderzaki itd. Koleżankę, która właśnie sobie kupiła auto, ktoś przytarł po tygodniu. W największym zagęszczeniu ruchu potrafią napierdalać przez telefon przy uchu. Dzieci przewożą w gondoli od wózka leżącej luzem na siedzeniu albo w bagażniku Smarta. Doświadczeni. W drogowym debilizmie chyba... W sumie nie dziwi mnie, że tak wysoko ich cenisz.
                                • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 20:53
                                  To po co ty się przeprowadziłeś do europejskiej stolicy katolicyzmu, brudu i piractwa drogowego? Nie było dobrej oferty w Polsce? Przecież teraz w Polsce w IT zarobki są pod względem siły nabywcze podobne jak we Włoszech.
                                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:05
                                    > To po co ty się przeprowadziłeś do europejskiej stolicy katolicyzmu,
                                    > brudu i piractwa drogowego?

                                    Jako osoba towarzysząca. Małżonka dostała pracę w międzynarodowej instytucji. Na szczęście aż tak źle nie jest: stolicą katolicyzmu pozostaje wciąż Kartoflana Republika Bolandy, brudu - otherwise malownicza Albania, a do włoskich kierowców się przyzwyczaiłem.
                                    • engine8 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:07
                                      Myslalem ze Malta przoduje w katolicyzmie?
                                      • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:31
                                        > Myslalem ze Malta przoduje w katolicyzmie?

                                        Owszem, jako dawne państwo zakonne (skądinąd bardzo ciekawe, malownicze i z historią sięgającą tysięcy lat) wciąż mają silne wpływy katolicyzmu, z całkowitym banem na aborcję włącznie - choć oczywiście Maltanki nie mają żadnego problemu w przeprowadzeniu zabiegu we Włoszech - i rozwodami dozwolonymi dopiero od 9 lat. No ale bądźmy poważni, mówimy o mikropaństewku, które ma tyle mieszkańców co Szczecin.
                                    • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:07
                                      > stolicą katolicyzmu pozostaje wciąż Kartoflana Republika Bolandy

                                      No nie. W Rzymie masz centralę tej korporacji.
                                      • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:37
                                        > No nie. W Rzymie masz centralę tej korporacji.

                                        Ale nawet tutaj mało kto ich traktuje poważnie. Żaden polityk, nawet Salvini, nie afiszuje się w towarzystwie biskupów. Papież Franciszek to postać z suwenirów turystycznych, w gazetach piszą o nim po nazwisku, Bergoglio. Kościoły są puste, księży sprowadzają z Afryki. Dla odwiedzających nas gości z Polski mam zawsze radę: jeśli zgubisz się w Rzymie lub masz jakiś problem, poszukaj białej zakonnicy (w sensie koloru skóry, nie habitu). Masz ponad 50% szans, że będzie... Polką.
                                        • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:43
                                          Akurat Franciszek to ponoć opowiada takie dziwactwa, że nawet najbardziej zagorzali katolicy krytykują czy ten człowiek powinien się tam w ogóle znaleźć i kto za nim stoi, że opowiada takie bzdury. Nie znam szczegółów, bo nie interesuję się religią, ale podobno nie jest tam teraz za wesoło w tym headquarters.
                                          • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 10:22
                                            schweppes1 napisał:

                                            > Akurat Franciszek to ponoć opowiada takie dziwactwa, że nawet najbardziej zagor
                                            > zali katolicy krytykują czy ten człowiek powinien się tam w ogóle znaleźć i kto
                                            > za nim stoi, że opowiada takie bzdury. Nie znam szczegółów, bo nie interesuję
                                            > się religią, ale podobno nie jest tam teraz za wesoło w tym headquarters.

                                            mówi bzdury jak każdy klecha. jak coś mądrego może mówić dorosły chłop w sukience, nakryty purpurową, zieloną czy tam w innym kolorze tęczy narzutką, ze śmieszną czapką na głowie? jeszcze jakby się przebrał tak tylko na jakąś paradę równości czy do jakiegoś przedstawienia teatralnego, a po tym wrócił do normalności to ok, wtedy można by ich brać na poważnie, ale oni tak cały czas chodzą i wygadują dziwactwa.

                                            i żeby nie było, że mi przeszkadzają chłopy w sukienkach - ja też raz w roku podobnie do nich się ubieram i mówię niskim i poważnym głosem, a nawet podobnie do nich każę wtedy ludziom śpiewać piosenki i recytować wierszyki. ale jak rozdam prezenty dzieciakom z rodziny to zdejmuję ten cały rynsztunek i wracam do stołu.


      • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:31
        pan99 napisał:

        > Po to, żeby ograniczać zapędy prędkościowe kierowców stawia się fotoradary. A d
        > odatkowo w wielu krajach nie ma znaków informujących o tym, że zaraz będzie fot
        > oradar więc piraci muszą się pilnować przez cały czas, a nie tylko w strefie.
        >
        > U nas jest b. mało fotoradarów, a dodatkowo ostrzega się piratów, że właśnie wj
        > eżdżają w strefę "rażenia" i należy zwolnić, co jest całkowicie bez sensu.

        Nie informowanie o fotoradarze ma sens wtedy, gdy faktycznie jest ich duzo.
        U nas jest ich malo.

        Zaptem pytanie czy stawiamy je po to by promilowi kierowcow dac mandat i nadal zbierac trupy z drogi w ich okolicy czy wolimy mniej mandatow ale by ludzie w takich miejscach choc przez chwile jechali wolniej???

        Osobiscie wybieram to drugie.
        Jak fotoradar stoi przy przejsciu dla pieszych/szkole - w wiochach z przlotowymi DK to dosc czesta sytuacja, to bedac mieszkanicem takiej okolicy wole by lapano mniej kierowcow ale by jechali przez tan kawalek wsi wolniej niz zeby bylo duuuuzo mandatow a efekt dla bezpieczenstwa mniejszy.
        • pan99 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:00
          galtomone, pełna zgoda. Poważnie.

          i dlatego mamy jak mamy. ja też jestem typowym bolandiakiem, czyli w PL jeżdżę szybko bo wiem, że nic mi nie grozi, a poza tym jeżdżę najlepiej na świecie, jeżdżę szybko ale bezpiecznie. Ba, uważam że ja wiem lepiej gdzie teren zabudowany jest tym terenem i że większość ograniczeń jest z dupy. Jak jest 50, ja jadę 65. jak 70 to ja 90, a jak 90 to 130. Mam niezły wóz klasy D, z dobrym startem i dobrymi hamulcami to przecież wiem lepiej jak i co robić.
          Ale jak tylko przekroczę granicę na południe czy zachód (a nawet i wschód) to okazuje się, że potrafię jeździć zgodnie ze znakami, których w PL często nie zauważam. A zwalniam tam bo się boję o własną kieszeń, bo wiem, że tam jest dużo radarów, często nieoznaczonych, że pstrykają fotki z przodu, boku i od dupy strony, że jak mnie zatrzyma miejscowe MO to nie ma że boli. Dodatkowo zakładam, że jak Austriak czy inny Włoch postawił ograniczenie 30km/h to pewno z czegoś to wynika, a nie że debile celowo chcą utrudnić życie biednemu kierowcy i że na pewno wszystko na złość i spisek przeciwko uciemiężonej ludności bolandyjskiej.

          Patrząc tylko po mich odczuciach i zachowaniu rada jest tylko jedna - aby skutecznie eliminować mi podobnych należy drastycznie zwiększyć ilość fotoradarów, drastycznie zwiększyć wysokość mandatów i sankcji za "uporczywe piratowanie". No po prostu trzeba żywcem skopiować rozwiązania wymyślone przez mądrzejszych od nas.
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:13
        pan99 napisał:

        > Oprócz większego ofotoradarowania kraju należy oczywiście podnieść wysokość man
        > datów, bo obecne maksymalne 500 zł nawet mnie śmieszy, a nie uważam się za prze
        > sadnie bogatego. Za jazdę bez uprawnień oprócz obecnych kar należy dodatkowo z
        > atrzymywać auto na zawsze (wtedy złomowania szrota) albo na czas uzyskania/odzy
        > skania uprawnień (wtedy parking policyjny na koszt bezprawajazdowca).

        wyższe mandaty powinny być dla bogatych albo dla takich jak Ty którzy nie odczuwają pięciu stówek:) bo kara ma być dotkliwa odczuwalna tylko wtedy jest skuteczna...powiedz mi ile byś odczuł? tysiąc? dwa ? trzy? pięć? 5% procent rocznych dochodów? jak w Szwajcarii :) konfiskata auta za poważne wykroczenia - tu też zgoda...oddałbyś swojego nowego Mercedesa gdyby Cię złapali ? :)
        • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:28
          Misiek, wieśniaku bez obycia, przecież znakomita większość nowych Mercedesów zamożnych ludzi nie należy do nich. Oni te samochody długoterminowo wynajmują.
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 17:18
            schweppes1 napisał:

            > Misiek, wieśniaku bez obycia, przecież znakomita większość nowych Mercedesów za
            > możnych ludzi nie należy do nich. Oni te samochody długoterminowo wynajmują.


            to powinni ukarać na kwotę równowartości auta :) albo np. 10% procent dochodów. Wszystko się da...a wyzywanie od wieśniaków bez obycia pokazuję jakie ty masz wysokie "obycie" hehe :)
            • misiaczek1281 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 17:19
              najpierw trzeba uchwalić ustawę - ale wszystko się da zrobić:)
    • wislok1 Bo jest przyzwolenie na lamanie prawa... 04.11.19, 19:58
      Spoleczne przyzwolenie..

      I przestrzegajacy przepisow jest traktowany jako nienormalny...

      Na pewnym prywatnym forum turystycznym jakis burak sie pochwalil, ze dostal mandat 500 euro, bo w Wiedniu grzal w miescie 120, zamiast przepisowych 50...

      Poniewaz auto bylo z PL, to tylko mu wyslali mandat z radaru do zaplacenia.....

      Ludzie zaczeli go krytykowac, ze to jest nienormalne, ze mogl ludzi pozabijac, ze w PL by mu prawko odebrali...
      Burak napisl, ze nie zyczy sobie ani slowa krytyki, ze jest doskonalym kierowca, najlepszym na swiecie, przepisow nie bedzie nigdzie przestrzegal i zeby sie od nie odpier...

      CO zrobila moderacja forum ??? Wyasowala WSZYSTKIE krytyczne posty, zostawlla tylko te, ktore buraka BRONILY, ze on jest biena oira nagonki, ze kazdy ma prawo sie ZAGAPIC

      • vogon.jeltz Re: Bo jest przyzwolenie na lamanie prawa... 04.11.19, 20:27
        To nie był szweps przypadkiem?
        • wislok1 Re: Bo jest przyzwolenie na lamanie prawa... 04.11.19, 20:47
          Nie

          Kto to byl, nie ma znaczenia

          Wazna jest reakcja moderacji...

          Bronic buraka z calych sil...

          Wiadomo, prawie nikt nie jest swiety
          ALe zapier.ac po miescie120 to juz przegiecie

          A tu sprawa dla moderacji jest jasna: bronic go, to ofiara
    • engine8 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:16
      Glownie dlatego ze ograniczenia sa za niskie.
      • bimota Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 20:59
        RACZEJ ZA DUZE :p
        • engine8 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:08
          Ja widze ze tam gdzie ograniczenia sa wysokie to ludzi mniej je przekraczaja jak ze kazdy z nas ma wbudowany limit predkosci w danych sutuacjach z ktorym czuje sie dobrze i bezpiecznie a jesli ogranjczenie jest niskie a warunki dobre to odwortnie. Ja widze na autostradzie ograniczenie 80mph to zwykle nie jade szybciej niz 85-90 bo ta predkosc jest dla mnie "wygodna" i naturalna...czyli nie czuje potrzeby jechani szybciej. Moge jechac szybciej ale to juz wymaga dodatkowej uwagi i na dluzsza mete jest meczace pomimo ze auto spokojnie radzi sobie z pedkosciami o wiele wiekszymi...
          Ale w Polsce odgornie ustalona 50 czy 60 km/h w kazdym obszrze zabudowanym nie ma ani sensu ani logiki a wiec ludzi to ignoruja kiedy sie tylko da... i nie zauwazja ze sa sutuacje kiedy to ma sens bo w wiekszosci nie ma. Kiedy by ograniczenia byly w zaleznosci od sytuacji to ograniczenie prowokuja do myslenia wiedzac ze jest powod ku temu...
        • engine8 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:09
          Ja widze ze tam gdzie ograniczenia sa wysokie to ludzi mniej je przekraczaja jak ze kazdy z nas ma wbudowany limit predkosci w danych sutuacjach z ktorym czuje sie dobrze i bezpiecznie a jesli ogranjczenie jest niskie a warunki dobre to odwortnie. Ja widze na autostradzie ograniczenie 80mph to zwykle nie jade szybciej niz 85-90 bo ta predkosc jest dla mnie "wygodna" i naturalna...czyli nie czuje potrzeby jechani szybciej. Moge jechac szybciej ale to juz wymaga dodatkowej uwagi i na dluzsza mete jest meczace pomimo ze auto spokojnie radzi sobie z pedkosciami o wiele wiekszymi...
          Ale w Polsce odgornie ustalona 50 czy 60 km/h w kazdym obszrze zabudowanym nie ma ani sensu ani logiki a wiec ludzi to ignoruja kiedy sie tylko da... i nie zauwazja ze sa sutuacje kiedy to ma sens bo w wiekszosci nie ma. Kiedy by ograniczenia byly w zaleznosci od sytuacji to ograniczenie prowokuja do myslenia wiedzac ze jest powod ku temu.
          • bimota Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:16
            KTORE OGRANICZENIE JEST WYZSZE: TAKIE, CO BARDZIEJ OGRANICZA, CZY MNIEJ ? :p

            60 JEST DOBRA PREDKOSCIA W ZABUDOWANYM. PROBLEM W TYM, ZE U NAS ZNAK "ZABUDOWANY" STAWIA SIE PRZY KAZDYM "SRACZU SOLTYSA"...
            • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:32
              Otóż to. Choć bardziej wynika to z tego, że mamy masę byłych tranzytowych, handlowych traktów konnych między miastami (sukcesywnie zastępowane przez Ski), przecinające wioski. Te drogi są na tyle szeroki, a zabudowania często od nich odległe, luźno rozmieszczone, dające pełną widoczność chodnika/pobocza, że jazda 50 po czymś takim jest kompletnie nieintuicyjna i absurdalnie wolna, okrutnie zamulająca tranzyt.

              Na Zachodzie nie zaobserwowałem takiego zjawiska, z uwagi na rozwiniętą sieć autostrad, co powoduje, że nieautostradowe drogi to już prawie wyłącznie takie dość wąskie, wiejskie, malownicze dróżki przecinające ciasno i kręto miasteczka, gdzie jazda 70 wydaje się mega brawurowa, a 60 już tak na granicy bezpieczeństwa. Już nie wspominając o ładnej, doinwestowanej infrastrukturze i zabudowie, a nie jak u nas - syf zapuszczony przez jebane zwierzęta, czyli komunistów.
              • wislok1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 21:37
                Na Zachodzie ... nieautostradowe drogi to już prawie wyłącznie takie dość wąskie, wiejskie, malownicze dróżki przecinające ciasno i kręto miasteczka, gdzie jazda 70 wydaje się mega brawurowa, a 60 już tak na granicy bezpieczeństwa. Już nie wspominając o ładnej, doinwestowanej infrastrukturze i zabudowie, a nie jak u nas - syf zapuszczony przez jebane zwierzęta, czyli komunistów.

                No to pojechales po bandzie...

                100% strzalu kula w plot..

                Jest od groma szerokich drog krajowych, gdzie mozna jechac smialo 100-110
                • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 04.11.19, 23:24
                  Mówię o terenie zabudowanym. U nas to się czasami ciągnie ta 50 po prawie pustym polu na krajówce nie wiadomo w jakim celu. Na zachodzie zawsze wiadomo. Tam teren zabudowany poznaje się po tym, że jest zabudowany. U nas po znaku. Dlatego większość ma te znaki w dupie, skoro znaczna ich część, a może i większość jest kompletnie od czapy i wynika z jakichś tam urzędowo-gminnych absurdów.
                  • engine8 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 00:28
                    Dokladnie....
                    I co innego kiedy jedzies zprzez mala miescowosc z waskimi ulicaami i duza ilosci askrzyoozwan oraz ruchu pieszego.... Ale czesto masz droge na obrzezach miescowosci i tam nai ludz nie widac ani zabudowy typu miejskiego.... ale znak stoi i trzeba zwalniac ....zwlaszcza kiedy za 100 widac na odlegosc odwolanie.
                    • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 00:36
                      Jeszcze gdyby w tych pseudo "zabudowanych" obszarach stawiali 70, to bym zarespektował, ale jak jest notoryczna przeginka, spowalnianie i robienie z kierowcy idioty, to każdy zdrowy psychicznie człowiek automatycznie traci szacunek do takich ograniczeń. W Niemczech jest trochę takich przerzedzonych zabudowań, ale zawsze redukują tam ze 100 do 70-80 i jest ok - puszcza się gaz na kilka sekund i tyle. Bez wiecznego zajeżdżania hamulców 100-50-100-50.
                  • engine8 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 00:39
                    Np u nas w strefach szkol.
                    JEsli na drodze jest ograniczenie do powiedzmy 40mph i zblizsz sie so szkoly to nasz na ulicy napisane ze zaczyna sie strefa szkolna a potem znak np ograniczjacy predkosc do 20mph z wyraznym napisem na znaku "When Children are Present" Czyli jak widzisz dzieci...
                    I wtedy jasne kiedy zwalniac a kiedy nie.. i takie znaki sa respektowane. Bo jak bedzie ograniczenie obowiazywac 24/7 to bedzi eignorowane bo wiadomo ze po popudniu i w weekendy dzieci nie ma..
                    • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 01:02
                      Tak samo u nas przy remontach dróg, gdzie z 90 redukują zwykle do 40. Oczywiście nie dodadzą tabliczki pod spodem z godzinami pracy budowy, tylko tępy znak obowiązuje całą dobę, również jak roboty nie są prowadzone. Czasami jak coś takiego widzę, to wciskam gaz do dechy ze złości i gnam przez ten syf 150.
                  • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 09:27
                    > Tam teren zabudowany poznaje się po tym, że jest zabudowany. U nas po znaku.

                    Bredzisz. WSZĘDZIE teren zabudowany poznaje się po znaku:
                    en.wikipedia.org/wiki/Comparison_of_European_road_signs#Built-up_Area_Limits
                    • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:49
                      Kurwa, to nie było dosłownie, autystyczny IT-nerdzie. Po prostu tam stawiają te znaki dopiero jak naprawdę jest najebane domków.
                      • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:11
                        > Kurwa, to nie było dosłownie, autystyczny IT-nerdzie

                        To się wyrażaj precyzyjnie, tępy repie. Kiedyś dawno i u nas było tak, że obszar zabudowany wyznaczały zabudowania w określonej odległości od drogi, bez znaku. Byłem przekonany, że do tego pijesz.
            • engine8 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 00:35
              Wyzsze z wiekszym numerem
          • misiaczek1281 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:20
            engine8 napisał(a):

            > Ja widze ze tam gdzie ograniczenia sa wysokie to ludzi mniej je przekraczaja ja
            > k ze kazdy z nas ma wbudowany limit predkosci w danych sutuacjach z ktorym czuj
            > e sie dobrze i bezpiecznie a jesli ogranjczenie jest niskie a warunki dobre to
            > odwortnie. Ja widze na autostradzie ograniczenie 80mph to zwykle nie jade szyb
            > ciej niz 85-90 bo ta predkosc jest dla mnie "wygodna" i naturalna...czyli nie c
            > zuje potrzeby jechani szybciej. Moge jechac szybciej ale to juz wymaga dodatko
            > wej uwagi i na dluzsza mete jest meczace pomimo ze auto spokojnie radzi sobie
            > z pedkosciami o wiele wiekszymi...
            > Ale w Polsce odgornie ustalona 50 czy 60 km/h w kazdym obszrze zabudowanym nie
            > ma ani sensu ani logiki a wiec ludzi to ignoruja kiedy sie tylko da... i nie za
            > uwazja ze sa sutuacje kiedy to ma sens bo w wiekszosci nie ma. Kiedy by ograni
            > czenia byly w zaleznosci od sytuacji to ograniczenie prowokuja do myslenia wied
            > zac ze jest powod ku temu.

            myślę że to problem mentalności nas Polaków którzy dopiero co 30 lat temu po wiekach niewoli (potop, zabory, I i II wojna światowa,komuna) odzyskali naprawdę wolność zarówno narodową jak i ekonomiczną pozycję i się zachłysnęli tą wolnością chcą ją czerpać garściami ledwo co się dorobili auta, domu ale nie nauczyli się szanować tego co mają i że prawdziwą wartość przedstawiają inne wartości czyli zdrowie, bezpieczeństwo a nie szybka fura, skóra , komóra i pogoń za kasą...
            • misiaczek1281 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 21:26
              poza tym w Ameryce i na zachodzie Europy policja surowiej traktuje wszelkie wykroczenia drogowe (wyższe mandaty) i tam jest coś takiego że z policjantem się nie dyskutuje … a u nas? Panie władzo spieszyłem się, zagapiłem się, jadę do szpitala bo żona rodzi.....i co z tego? nieważne gdzie jedziesz, co Cię spotkało , masz jechać 50 na ograniczeniu do 50 i 70 na 70 …. szacunek do prawa i jego surowość nieuchronność to u nas szwankuje więc jeżdżą jak chcą....przykład: fotoradar robi fotkę , ITD wysyła fotkę do właściciela by wskazał kierującego a on co robi? robi sobie jaja i wskazuje babcię , albo fikcyjną osobę , albo nieżyjącą albo obcokrajowca i nie ma możliwości sprawdzić czy to faktycznie ta osoba kierowała
    • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 01:11
      Ja chyba wprowadzę na sztywno wewnętrzną dyrektywę, że jak widzę jakiś spowalniający absurd, to za karę różnicę między ograniczeniem które tam powinno być a tym jakie jest dodam do tego co powinno być. Czyli takie odszkodowanie + represja.

      Przykład obliczeniowy: budowa, redukcja z 90 do 40, budowa zakończona albo nieczynna a znak dalej stoi. Moja kara dla czerwonej hołoty: 90-40+90=140. Myślę, że przejdzie to przez mój wewnętrzny sejm i senat.
      • jeepster Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 01:16
        W Kanadzie, szczególnie w dużych miastach, w okolicach szkół są znaki z migającymi światełkami, gdzie pisze, że ograniczenie prędkości (z reguły 40 km/h) obowiązuje tylko jak światełka migają. Jeśli chodzi o roboty drogowe, to ograniczenia obowiązują tylko wtedy, gdy na pierwszym znaku o robotach drogowych są „wetknięte” skrzyżowane dwie chorągiewki. Dodatkowo jest jeszcze dodane ostrzeżenie, że za przekroczenie prędkości mandaty są „z urzędu” podwajane. W moich podróżach po USA, w kilku stanach widziałem też ostrzeżenia na terenie robót drogowych, że za ranienie/zabicie robotnika grozi kara śmierci.
        • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 01:26
          I widać da się i nawet nie trzeba zamawiać tabliczki sztywnych godzin prac budowy, które w rzeczywistości, zwłaszcza pod koniec kontraktu, mogą się przeciągać. Ale polaczki, jako naród z wybitą inteligencją przez nazistów i otępionym plebsem przez komunistów, zawsze wiedzą lepiej i duma nie pozwoli im po prostu skopiować mądrych rozwiązań od państw z o wiele dłuższą wolnorynkową ciągłością.
      • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 01:18
        Uprzedzając niektóre komentarze - nie, za podwyższenie na A ze 130 na 140 nie zacznę jeździć 120, i na S po podwyższeniu ze 110 na 120 nie zacznę jeździć 100, tak samo jak czerwona hołota nie będzie mnie ścigać, gdy wpadnę z kominiarką do spożywczaka, położę stówę na ladzie i ucieknę.
        • tbernard Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 08:17
          Ale zapewne dla równowagi nie będziesz miał nic przeciwko nabiciu na pal przez brunatną hołotę, gdy się przeliczysz ze swoim samouwielbieniem i jak ten gość na Sokratesa kogoś zabijesz?
          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 10:43
            tbernard napisał:

            > Ale zapewne dla równowagi nie będziesz miał nic przeciwko nabiciu na pal przez
            > brunatną hołotę, gdy się przeliczysz ze swoim samouwielbieniem i jak ten gość n
            > a Sokratesa kogoś zabijesz?

            Z tego co schweppes opisuje, to raczej nikogo nie zabije.
            Problem z "proprędkościowcami" jest taki, że mało kto ich rozumie. Bo tu nie chodzi o bezmyślne zapierdalanie zawsze i wszędzie.
            • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:12
              > Z tego co schweppes opisuje, to raczej nikogo nie zabije.

              Do czasu, aż zabije. Oby tylko siebie.
              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:54
                vogon.jeltz napisał:

                > > Z tego co schweppes opisuje, to raczej nikogo nie zabije.
                >
                > Do czasu, aż zabije. Oby tylko siebie.

                Nie zabije - widać, że na drodze myśli.
                Nie wierz w moc sprawczą znaków, że jak się przekroczy, to musi być niebezpiecznie. Dla niektórych to trudne do pojęcia, bo przecież wypadki są z reguły przy przekraczaniu, ale sprzeczność jest naprawdę pozorna.

                • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:31
                  > Nie zabije - widać, że na drodze myśli.

                  "Czasami jak coś takiego widzę, to wciskam gaz do dechy ze złości i gnam przez ten syf 150."

                  Zaiste, myśli. Chyba, że czasem ogarnie go road rage. Co w jego przypadku nie jest rzadkie, jak sądzę, bo przecież jego wkurwia każdy praktycznie znak, który coś mu nakazuje.
                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 14:00
                    Gdzieś walnął elaborat, że jest za surowym przestrzeganiem w miejscach, gdzie faktycznie jest to wymagane.
                    • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:10
                      > Gdzieś walnął elaborat, że jest za surowym przestrzeganiem w miejscach,
                      > gdzie faktycznie jest to wymagane.

                      "Gdzie faktycznie jest to wymagane" w jego wydaniu oznacza tyle, co "gdzie ja uznam to za stosowne" - czyli faktycznie nigdzie, bo może akurat się zezłości. A ludzie podejmujący decyzje o przepisach i ograniczeniach na podstawie faktycznych danych to dla niego komuchy i czerwona zaraza, ograniczająca jego (tfu!) wolność (na pohybel!) do stanowienia zagrożenia.
                      • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:51
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > Gdzieś walnął elaborat, że jest za surowym przestrzeganiem w miejscach,
                        > > gdzie faktycznie jest to wymagane.
                        >
                        > "Gdzie faktycznie jest to wymagane" w jego wydaniu oznacza tyle, co "gdzie ja u
                        > znam to za stosowne" - czyli faktycznie nigdzie, bo może akurat się zezłości.

                        Nie sądzę, by się zezłościł tam, gdzie ograniczenie jest uzasadnione.
                        A że wg własnego widzimisię? Owszem - i jest ono lepsze niż decyzja zza biurka urzędnika, który danej drogi na oczy nie widział.

                        > A ludzie podejmujący decyzje o przepisach i ograniczeniach na podstawie faktycznych danych

                        Tacy w przyrodzie prawie nie istnieją.
                        moto.pl/MotoPL/1,111276,5216920.html
                      • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:57
                        Dokładnie. Jebanie sztampą przez kilometry 50 jest czerwonym bezhołowiem. Zamiast dać 70-80 i ewentualnie "zmusić" punktowo do 50 w newralgicznych miejscach.

                        Jeszcze raz powtarzam: popieram w 100% OZNACZONE fotoradary WYMUSZAJĄCE zwolnienie w danym miejscu. Bo jest KONKRETNY w danym miejscu ku temu powód.

                        Kolektywne, masowe, hurtowe ograniczenia miałem, mam i będę miał W DUPIE.
                        • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:01
                          A zamaskowane fotoradary w zachodnim stylu to jest zwykły TERRORYZM i gdyby w Polsce coś takiego wprowadzono w takiej skali jak tam, podejrzewam krwawą rewoltę, pobicia czy porwania dzieci polityków. Bo NA SZCZĘŚCIE Polacy nie są jeszcze AŻ TAK mentalnie zniewoleni (choć i tak są), jak ludzie na zachodzie.
                          • aron2004 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:51
                            A zakaz jazdy po pijaku to tez terroryzm?
                        • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:18
                          > Bo jest KONKRETNY w danym miejscu ku temu powód.

                          No więc ograniczenie do 50 w obszarze zabudowanym ma bardzo konkretny powód. Tam mieszkają ludzie, którzy poruszają się jako piesi, a szansa przeżycia przez pieszego potrącenia przez samochód poruszający się z prędkością 50 km/h jest kilkukrotnie większa niż przy 70 km/h.
                          • schweppes1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 16:54
                            Bredzisz. Masz masę 50-sztampy, gdzie prawdopodobieństwo zobaczenia pieszego jest mniejsze niż kawałek dalej na 90.
                            • vogon.jeltz Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 17:36
                              > Masz masę 50-sztampy, gdzie prawdopodobieństwo zobaczenia
                              > pieszego jest mniejsze niż kawałek dalej na 90

                              Zgoda, żaden system - podobnie jak i cały świat - nie jest doskonały. I co w związku z tym?
                          • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 17:04
                            vogon.jeltz napisał:

                            > > Bo jest KONKRETNY w danym miejscu ku temu powód.
                            >
                            > No więc ograniczenie do 50 w obszarze zabudowanym ma bardzo konkretny powód. Ta
                            > m mieszkają ludzie, którzy poruszają się jako piesi, a szansa przeżycia przez p
                            > ieszego potrącenia przez samochód poruszający się z prędkością 50 km/h jest kil
                            > kukrotnie większa niż przy 70 km/h.

                            Aż nie wierzę, że takie głupoty sadzisz.
                            50 ma sens wtedy, gdy droga jest związana z zabudową, a piesi łażą w bezpośrednim sąsiedztwie drogi.
                            Już wklejałem link:

                            www.google.pl/maps/@52.2286692,21.0628185,3a,75y,265.85h,92.26t/data=!3m6!1e1!3m4!1sbMMbiMCg7lfE_WuaCN-QkA!2e0!7i16384!8i8192
                            tu jakimś cudem może być 80 i piesi nie giną

                            Tu jest 70:

                            www.google.pl/maps/@52.2112642,21.0473513,3a,75y,170.07h,87.96t/data=!3m6!1e1!3m4!1sDg4mn-Vm-MqAwb_GWlnKBQ!2e0!7i16384!8i8192
                            Dzieci wrednie nie chcą wybiegać na ulicę.
                            • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 19:00
                              klemens1 napisał:

                              > Aż nie wierzę, że takie głupoty sadzisz.
                              > 50 ma sens wtedy, gdy droga jest związana z zabudową, a piesi łażą w bezpośredn
                              > im sąsiedztwie drogi.

                              Wcześniej pokazałem miejsce gdzie droga związana jest z zabudową. Gdzie piesi jak to określiłeś lażą po drodze.
                              Miejsce gdzie podniesiona jest prędkość dozwolona ale i tak mówisz że droga pozwala więc można jechać szybciej.
                    • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 15:10
                      Pojęcie gdzie faktycznie jest to wymagane jest bardzo luźne. Wyżej usprawiedliwiasz ludzi którzy w zabudowanym z podniesioną prędkością jadą mimo wszystko szybciej niż można. Bo droga pozwala.
                      Tak więc ...
                • samspade Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 13:43
                  klemens1 napisał:

                  > > > Z tego co schweppes opisuje, to raczej nikogo nie zabije.
                  > >
                  > > Do czasu, aż zabije. Oby tylko siebie.
                  >
                  > Nie zabije - widać, że na drodze myśli.

                  Wnioskując po tym co pisze, mam duże wątpliwości czy myśli.
            • tbernard Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 11:36
              A czy ten na Sokratesa kogoś wcześniej zabił? Jeśli nie, to też mógł aż do 'wypadku' gadać, że mało kto rozumie jego zamiłowanie i talent do szybkiej jazdy.
              • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 05.11.19, 12:52
                tbernard napisał:

                > A czy ten na Sokratesa kogoś wcześniej zabił? Jeśli nie, to też mógł aż do 'wyp
                > adku' gadać, że mało kto rozumie jego zamiłowanie i talent do szybkiej jazdy.

                To jest właśnie to, czego nigdy nie zrozumiesz. Brakuje jeszcze komentarza "następny szybki ale bezpieczny".

                • galtomone Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 08.11.19, 14:48
                  klemens1 napisał:

                  > tbernard napisał:
                  >
                  > > A czy ten na Sokratesa kogoś wcześniej zabił? Jeśli nie, to też mógł aż d
                  > o 'wyp
                  > > adku' gadać, że mało kto rozumie jego zamiłowanie i talent do szybkiej ja
                  > zdy.
                  >
                  > To jest właśnie to, czego nigdy nie zrozumiesz. Brakuje jeszcze komentarza "nas
                  > tępny szybki ale bezpieczny".

                  Zamopniales o slowie debil gdzies pod koniec swojej wypowiedzi - a jak nie kolega nie zrozumie, ze uzwazasz go za idiote?? Albo co gorsza uzna, ze jestes dla niego uprzejmy???

                  O RANY!
                  • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 08.11.19, 15:12
                    galtomone napisał:

                    > > > A czy ten na Sokratesa kogoś wcześniej zabił? Jeśli nie, to też mógł aż do 'wyp
                    > > > adku' gadać, że mało kto rozumie jego zamiłowanie i talent do szybkiej jazdy.
                    > >
                    > > To jest właśnie to, czego nigdy nie zrozumiesz. Brakuje jeszcze komentarza "nas
                    > > tępny szybki ale bezpieczny".
                    >
                    > Zamopniales o slowie debil gdzies pod koniec swojej wypowiedzi - a jak nie kole
                    > ga nie zrozumie, ze uzwazasz go za idiote?? Albo co gorsza uzna, ze jestes dla
                    > niego uprzejmy???
                    >
                    > O RANY!

                    Naprawdę istnieją ludzie, którzy słysząc takie suchary ci przyklaskują?
                    Poza tym tbernard nie rozumie jakichś mechanizmów, ale przynajmniej nie przekręca po skurwysyńsku wypowiedzi, jak ty.
                    Teraz zadowolony? Coś się wyjaśniło?

    • engine8 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 04:01
      I co dalej nie ma zgody i naprawde nie wiadomo?
      Czyli jak prsty lud nie wydumal to skad wladze wybrane z ludu maja wiedziec?
    • kos52 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 13:01
      Nie znacie przepisów !?
      Definicja skrzyżowania się kłania - przecięcie, połączenie, rozwidlenie dróg, które mają jezdnie.
      Brak powtórzonego znaku ZA skrzyżowaniem = rozwidleniem jezdni = połączeniem jezdni = ograniczenie przestaje obowiązywać !
      • misiaczek1281 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 17:21
        a oto najlepsza kara dla przekraczających prędkość :) tzw. zakręt idiotów w Bielsku - był ktoś? setka już się tam rozwalila….każdy z nich uważal ze ograniczenia predkosci to glupota :)


        bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,25380703,setny-kierowca-rozbil-auto-na-slynnym-zakrecie-idiotow-dostal.html#s=BoxLoKaMT#s=BoxLoCpImg3
        • klemens1 Re: Dlaczego w PL ograniczenia prędkości są ignor 06.11.19, 18:21
          misiaczek1281 napisała:

          > a oto najlepsza kara dla przekraczających prędkość :) tzw. zakręt idiotów w Bie
          > lsku - był ktoś? setka już się tam rozwalila….każdy z nich uważal ze ograniczen
          > ia predkosci to glupota :)

          Była już mowa na ten temat - te 60 to faktycznie głupota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka